maxixxx
07.05.11, 22:04
to jest właśnie edukacja po PRL, że uczy ludzi czytać a nie uczy rozumieć.
pan fryzjer podpisał umowę czym potwierdził zgodę więc niech nie płacze, że będzie robił za część stawki tylko niech się wywiąże z swojego podpisu albo niech uda się do sądu gdzie mu wytłumaczą, że jak dorosły człowiek podpisuje zobowiązanie to znaczy to coś więcej niż autograf