Dodaj do ulubionych

Ben Laden musiał zginąć

09.05.11, 09:58
mnie najbardziej mierzi pokazanie administracji przygladajacej sie spektaklowi. jesli zdecydowali sie go zabic, to trzeba bylo to zrobic po cichu bez przedstawienia w mediach.
o tym, ile prawdy bylo w oficjalnej wersji nie wspominam.
Obserwuj wątek
    • terleo Ben Laden musiał zginąć 09.05.11, 10:27
      * Rache ist suess*.
    • three-gun-max Nowoczesna europejska lewica 09.05.11, 10:33
      Każdy morderca, szumowina i zbrodniarz znajdzie u niej ubrońców.
    • rwakulszowa To była polityka 09.05.11, 10:46
      Cenie Wicia O. jako naukowca, ale w tym wywiadzie kompletnie sie pogubił i sam sobie przeczy np w sprawie Ceaucescu lub amerykańskich tortur. Niestety humaniści czesto stosuja podwójne standardy. Fizycy nie mogą.
      Natomiast w sprawie OBL jedno jest pewne. Ameryka bardziej sie bała procesu OBL, niz jego terroryzmu. To byłby proces przeciwko Ameryce, a nie OBL i Ameryka by go przegrała. A ze przy okazji wzrosły szanse Obamy na reelekcje ? To nie był ani akt sprawiedliwości, ani ślepa zemsta. To była polityka.
      I jeszcze jedno. Humorystycznie brzmia argumenty ze gdyby Osama był sadzony, to byłyby zamachy i branie zakładników.
      A jak był na wolności, to tego nie było ?
      A teraz juz tego nie bedzie ?
    • ubiquitousghost88 O takich "Profesorach" Rosjanie powiadają:... 09.05.11, 11:11
      ..."Dlja wsiakowo mudraca dawoljno prastaty"...
      • ubiquitousghost88 Przepustki do Sieny Dziwisz wydaje, ma tam.. plecy 09.05.11, 12:23
        ubiquitousghost88 napisał:

        > ..."Dlja wsiakowo mudraca dawoljno prastaty"...
    • kpix dziękuję p. Osiatyńskiemu za rozsądek 09.05.11, 11:22
      Redaktor powtarza jak mantrę gadkę o standardach policyjnych, a Osiatyński po kilka razy tłumaczy, że to są działania wojenne. I nie wytłumaczy p. Osiatyński Pacewiczowi, bo redakcja GW zwariowała na punkcie samobiczowania zachodu: por. wywiady ze Środą, Bortnowską czy dziś Siedlecką.

      W 1998 roku Al Kaida wydała fatwę, która jest deklaracją wojny przeciwko państwu (państwom). To nie jest mafia gangsterska. To jest niepaństwowa organizacja zbrojna, która wydaje państwu wojnę i to państwo ma obowiązek przed obywatelami pokonać wroga. Czy ktoś się ocknie?
      • zdzisiek66 Re: dziękuję p. Osiatyńskiemu za rozsądek 09.05.11, 12:08
        Jeżeli jest wojna, to żołnierze wroga są żołnierzami właśnie. Skoro żołnierz, a tym bardziej generał, jest bezbronny i można go wziąć do niewoli bez wielkiego ryzyka, strzelanie mu w głowę jest aktem co najmniej aktem barbarzyństwa, które nie przystoi krajowi podobno demokratycznemu.
        Nie żałuję zbrodniarza, ale takie akcje wzbudzają we mnie głęboki niesmak. Przecież ta akcja nie różniła się wiele od działań sowieckich czy putinowskich służb specjalnych, jak np. zamach na Jandarbijewa w Katarze.
        Pan Osiatyński mocno mnie rozczarował tym wywiadem. To stwierdzenie, że Ceasuescu należało rozstrzelać bez sądu przed kamerami telewizji. Albo porównanie do zamachu na Hitlera, który byłby usprawiedliwiony. No owszem, byłby. Ale jeżeli byłoby możliwe porwanie Hitlera i postawienie go przed sądem, to strzelanie mu w głowę i wywożenie trupa też nie byłoby ok.
        Warto zresztą zauważyć, że równie usprawiedliwiony byłby zamach na Stalina. Że też Roosevelt nie poczęstował go w Jałcie zatrutym cygarem.
        • kpix Re: dziękuję p. Osiatyńskiemu za rozsądek 09.05.11, 12:24
          Wojna wydana przez dżihadystów to nie jest normalna wojna i zwykli żołnierze.
          W normalnej wojnie armia jest oznakowana, działania powinny być odsunięte od skupisk cywilnych, a armia powinna unikać atakowania cywiów.

          Tymczasem Al Kaida to jest organizacja, która nie podpisała i nie zamierzała podpisywać żadnych konwencji (!), jej żołnierze byli praktycznie nieumundurowani i wmieszali się w cywilów, jej bronią były obiekty cywilne (np. samolote pasażerskie wypchane cywilami), a cele zostały intencjonalnie wybrane jako cywilne (wieże WTC, stacja metra, pociąg podmiejski, dyskoteka itd.)

          To się nazywa konflikt asymetryczny. Prawo międzynarodowe być może jest niewystarczająco napisane pod przypadek, w którym armia państwa (ogólnie) ma stosować się do wszystkich konwencji, a niepaństwowa organizacja terrorystyczna atakuje cywilów i się niczym nie przejmuje. Nie dziwne: prawo to było pisane po I i II wojnach światowych. Ale terroryzm islamski powinien dac ludziom do myślenia, że luka w prawie są problemem, a nie przeciwnie: że to prawo należy stosować do ostatniej kropki, nawet wówczas gdy terroryści sobie z niego kpią.
          • zdzisiek66 Re: dziękuję p. Osiatyńskiemu za rozsądek 10.05.11, 10:45
            Ta asymetria występuje w każdym przypadku, gdy w państwie demokratycznym działanie prawne jest reakcją na działanie bezprawne. Jest niezbędna, gdyż inaczej mamy do czynienia z usankcjonowanym, państwowym terrorem wojskowo-policyjnym.
            Równie dobrze możesz uznać za lukę w prawie fakt, że policyjne komando nie może wpaść do knajpy, w której lubią przesiadywać gangsterzy, i wystrzelać wszystkich obecnych seriami ze służbowej broni.
            Konieczność przestrzegania prawa nie oznacza jednak, że państwo jest bezbronne w walce z gangami, które mają przecież własną organizację (często międzynarodową), broń, komórki i spory budżet, a ich członkowie nie noszą mundurów i atakują cele cywilne. Sprawnie zorganizowane państwo jest jednak uzbrojone w prawomocny i skuteczny aparat policyjno-sądowy. Jeśli ma problem w walce z mafią, to znaczy, że organizacja tego państwa jest do kitu, a nie, że nie powinno przestrzegać prawa.
            Pomysł, że najpotężniejsze mocarstwo świata nie może przestrzegać prawa, bo będzie nieskuteczne, zupełnie do mnie nie przemawia.
        • gradellanin Re: dziękuję p. Osiatyńskiemu za rozsądek 09.05.11, 13:56
          > jest bezbronny i można go wziąć do niewoli bez wielkiego ryzyka

          A skąd to wiesz?
    • iskram Ben Laden musiał zginąć 09.05.11, 13:04
      Tak ,tylko niech człowiek nie zapomina ze zabijając pozbywa sie problemu , ten dopiero powstaje , niestety nauka jest bezsilna, w stosunku do takich ludzi ,w których umysłach rodzi sie taka zwyrodniałosc, jako ludzie nie można nam zapomieć ze to też był człowiek -chory człowiek. Tak rozsadek i ochrona mienia publicznego i popełnione przez niego ludobójstwo,przemawiały za tym, by go zabić.
    • poussin czy Ben Laden musiał zginąć 09.05.11, 13:11
      dlaczego w sondażu nie ma opcji
      - Zamordowanie bezbronnnych ludzi przez amerykańskich komandosów to zbrodnia wojenna
      - Amerykanie zamordowali ben LAdena, bo bali się, co mógłby zeznać przed sądem
      ???
    • zmora68 Osiatynski vs Chomsky 09.05.11, 14:02
      Rozumiem argumenty p.Osiatynskiego, ale mnie nie przekonał.
      Schwytanie ObL wyeliminowałoby go z wojny tak samo jak i zabicie.
      Natomiast postawienie ObL przed sądem, jak pospolitego bandziora, miałoby znakomity, długofalowy skutek propagandowy. Co ten ObL mógłby wtedy takiego przed sądem powiedzieć?
      A tak? Zachód wciąż gra wg reguł narzuconych mu przez terrorystów. I co? Chcemy pokazać, że jesteśmy lepsi w te klocki? że mamy CIA, Foki, fajne helikoptery i upolujemy każdego Gieronimo?
      Ok, ale to chyba nie najważniejsza nasza przewaga nad terrorystami?
      Zainteresowanym polecam krótki komentarz Chomskiego:
      www.guernicamag.com/blog/2652/noam_chomsky_my_reaction_to_os/
      • koloratura1 Re: Osiatynski vs Chomsky 10.05.11, 10:52
        zmora68 napisał:

        > Rozumiem argumenty p.Osiatynskiego, ale mnie nie przekonał.
        > Schwytanie ObL wyeliminowałoby go z wojny tak samo jak i zabicie.
        > Natomiast postawienie ObL przed sądem, jak pospolitego bandziora, miałoby znako
        > mity, długofalowy skutek propagandowy. Co ten ObL mógłby wtedy takiego przed są
        > dem powiedzieć?
        (Podkreśl. moje.)

        Skoro czytałeś Chomskiego, powinieneś to wiedzieć, a - co najmniej - się domyślać...
    • dariuszczwa Ben Laden musiał zginąć 09.05.11, 21:00
      Pan Osiatyński jak widać jest człowiekiem całkowicie pozbawionym jakichkolwiek oznak krytyki tego co zrobią Amerykanie,Nawet najwięksi zbrodniarze Hitlerowscy przy których Ben Laden to zwykły łobuz (co najwyżej) mieli procesy.a Laureat pokojowej (o zgrozo)nagrody Nobla wydał rozkaz zabicia bezbronnego człowieka który nawet kija w ręku nie miał po to by nie było procesu,nie trzeba specjalnie lotnej inteligencji Panie O żeby stwierdzić że ewentualny proces byłby nie na "rękę" "Jedynie sprawiedliwym" Amerykanom
    • andrzej369 Ben Laden nie musiał zginąć 11.05.11, 10:55
      Pan Osiatyński uprawia moralność kalego.
      Format takiego człowieka jakim jest profesor Osiatyński powinien przynajmniej zastanowić się nad Związkiem przyczynowo-skutkowym. Osama to tylko skutek tegoż Związku, a przyczynę należy szukać w narzucaniu swoich wizji światopoglądowych przez mocarstwa o tendencjach do panowania nad całym ludzkim światem i dowolne dojenie ludzkości z ich bogactw naturalnych, które umiejscowione są na terytoriach państw niemocarstwowych.

      Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo zawsze że chodzi o to samo - o władzę i kasę dla pewnej grupy osób. Sztukę tą do perfekcji opanowały Stany Zjednoczone i ich sojusznik Izrael, a szczególnie Żydzi amerykańscy.
    • d_jak_zupa Niespójne myśli 14.05.11, 04:49
      Profesor Osiatyński ma dwie po angielsku publikacje, ich odzew minimalny. Ale widać poczuwa się do wygłaszania andronów co Amerykanom wolno.

      Obrońca praw człowieka to on nie jest, widać naukowiec też taki se. Zwyczajnie kolejny gość co wypłynął na fali przemian. Moralnie i naukowo raczej pustka. Co widać po wypowiedzi.

      Dokonania Profesora według indeksu filadelfijskiego:

      1. Title: THE MAGIC LANTERN - THE REVOLUTION OF 89 WITNESSED IN WARSAW, BUDAPEST, BERLIN, AND PRAGUE - ASH,TG
      Author(s): OSIATYNSKI W
      Source: UNIVERSITY OF CHICAGO LAW REVIEW Volume: 58 Issue: 2 Pages: 823-858 Published: SPR 1991
      Times Cited: 8

      2. Title: LIGHTING THE NIGHT - REVOLUTION IN EASTERN-EUROPE - ECHIKSON,W
      Author(s): OSIATYNSKI W
      Source: UNIVERSITY OF CHICAGO LAW REVIEW Volume: 58 Issue: 2 Pages: 823-858 Published: SPR 1991
      Times Cited: 0

    • skilt tym którym się podoba, że Ben Laden musiał zginąć: 15.05.11, 23:02
      popierając werbalnie akcję US Seals wobec Osamy Bin Ladena, stajecie mimo woli po stronie Stalina et consortes mordujących oficerów polskich w Katyniu, Ostaszkowie. Też bez sądu, też bezbronni. Jedyna różnica to tylko kwestia skali. Jak Obama (a tak na marginesie: umoczył się chłop cywilizacyjnie wydając taki rozkaz) tak Stalin mieli swoje racje. Tak jak Obama był święcie przekonany o racjonalności i prawidłowości swojej decyzji, tak Stalin też prawdopodobnie był przekonany o racjonalności i prawidłowości swojej decyzji. Możecie się do woli indyczyć i oburzać ale nie sądzę abyście byli w stanie obalić moją logikę.
      Jeszcze jedna kwestia: argumentuje się że zabójstwo OBL było zemstą za zaatakowanie World Trade Center 11/09 i śmierć tych co tam zginęli. Zupełnie pomija się kwestię, że działania Al Kaidy są argumentowane żądaniem wycofania USA z krajów arabskich zarówno w sensie politycznym, wojskowym i ekonomicznym. No po prostu nie lubią Ameryki jak inni nie lubią Rosji, inni nie lubią Żydów a inni Niemców i każdy grupa tych "nie lubiących" ma swoje argumenty. Gdyby więc istniała realna i rzeczywista WOLNOŚĆ słowa (za którą tak się optuje w systemie demokracji "liberalnej" wtedy nie byłoby problemu. Ale to już prowadzi bezpośrednio do analizy pt "komu jest potrzebny terroryzm".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka