pyra-dk 11.05.11, 00:10 Przyznaje 100% racje ! > Sylvester < Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matrioszka25 reprezentuj godnie swoj kraj - nigdy go sie nie 11.05.11, 02:11 wypieraj i narzekaj - nie rob sie tym kim nie jestes bo bedzisz budzil smiesznosc. ten Pan wie co mowi, czystosc, grzcznosc, uprzejomosc - robi w Niemczech cuda. Oczywiscie analfabeta ma takie same szanse jak wszedzie, bez znajomosci jezyka - no jest sie analfabeta i mozn starac sie o prace dla analfabety. Niemcy to zero obgadywania, zero wysmiewania, zero interesowania sie zyciem innych i oceniania. Kazdy zyje jak chce, a za wtracanie sie do zycia innych mozna szybko wyladowac przed srogim sedzia. To samo dotyczy jakiegokolwiek rasizmu i za antysemtyzm idzie sie autentycznie do wiezienia. I pamietajcie - jestescie miml wszystko goscimi u innych - nie probujcie sie wymadrzac i przeszczepiac rodzime koltunstwo i pruderie u gospodarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
111111l Re: reprezentuj godnie swoj kraj - nigdy go sie 11.05.11, 06:35 PODOBNIE W KANADZIE - LUBIE TO !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Niemcy skutecznie zwalczają konkurencję 11.05.11, 07:57 "Nikt tak po prostu nie otwiera gabinetu lekarskiego, to się nie opłaca. Trzeba odkupić praktykę razem z prawem do leczenia pacjentów" No i mamy jak na dłoni niemiecki problem: brak konkurencyjności. Tutaj nie ma czegoś takiego jak pizza do 24.00 czy hydraulik w sobotę. Oni nie muszą się martwić, bo państwo skutecznie zwalcza konkurencję. Odpowiedz Link Zgłoś
herbapol Re: Niemcy skutecznie zwalczają konkurencję 11.05.11, 09:09 Konkurencja w Niemczech oczywiście jest,brak jest natomiast wolnej amerykanki.Pizza w nocy (przynajmniej do 23.00) jest.Wezwać hydraulika o każdej porze dnia i nocy (także w niedziele i święta) to żaden problem.Są firmy które się w tym właśnie specjalizują,Jeszcze do niedawna obowiązywała bardzo restrykcyjna ustawa o otwieraniu i zamykaniu sklepów.Dzisiaj to już zostało bardzo zliberalizowane,ale o handlowaniu w niedziele i święta nie ma mowy.Firmy konkurują ze sobą canami i jakością usług i to wychodzi na zdrowie obywatelom.Lekarz nie może konkurować cenowo,ale jakością (fachowość,uprzejmość) tak. Otwieranie praktyki lekarskiej jest utrudniane przez izby lekarskie,które dbają o to,by lekarz miał w rejonie odpowiednio dużo mieszkańców.To funkcjonuje różnie,ale ogólnie dobrze.Otwarcie praktyki lekarskiej "na zielinej łące",jak mawiają Niemcy,obarczone jest dużym ryzykiem,bo trzeba latami pracować na swój image.Jednym słowem,jest to kraj unormowany,ustabilizowany i na rozpychanie się łokciami nie ma miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Takie działania to tworzenie karteli. 12.05.11, 07:06 herbapol napisał: > Konkurencja w Niemczech oczywiście jest,brak jest natomiast wolnej amerykanki.P > izza w nocy (przynajmniej do 23.00) jest.Wezwać hydraulika o każdej porze dnia > i nocy (także w niedziele i święta) to żaden problem. Musi Ci się wydawać, że piszę z Polski. Otóż nie, i nie jest prawdą jakoby rynek usługf był rozwinięty. Daleko mu do tego, co znam z Polski. Nie ma pizzy w nocy czy hydraulika na telefon w weekend. > Jeszcze do niedawna obowiązywała bardzo restrykcyjna ustawa > o otwieraniu i zamykaniu sklepów. ...a teraz obowiązuje mniej restrykcyjna. Do tego, że sklepy są zamknięte w niedzielę zdążyłem się przyzwyczaić, ale nie mogę przyzwyczaić się do wczesnych godzin zamknięcia (u "nas" 20.00) > Dzisiaj to już zostało bardzo zliberalizowane "bardzo", buhaha! > Firmy konkurują ze sobą cenami i jakością usług Akurat... w każdym z trzech głównych sieci są podobne produkty w podobnej cenie: najtańszy chleb kosztuje zawsze 45c, jajka 129c itp. Nie wspomnę już o nędznym wyborze produktów w supermarketach typu Lidl czy Netto, bo czegoś takiego jak Piotr i Paweł tutaj po prostu nie ma. > Otwieranie praktyki lekarskiej jest utrudniane przez izby lekarskie, które dbają > o to,by lekarz miał w rejonie odpowiednio dużo mieszkańców. Takie działania to tworzenie karteli. Za takie rzeczy w normalnych krajach normalnie idzie się siedzieć do więzienia. > Jednym słowem,jest to kraj unormowany, ustabilizowany Miejscowi są takimi panikarzami, że inaczej być nie może. Ale to się zmienia na lepsze, jeszcze 10 lat temu sklepy zamykały się o 12.00 (!) w sobotę. Odpowiedz Link Zgłoś
martabg Re: Takie działania to tworzenie karteli. 12.05.11, 10:24 Gdzie ty mieszkasz? I co to znaczy "tutaj"? ("tutaj tego nie ma") To znasz? www.gelbeseiten.de/yp/quick.yp Hydraulik przyjedzie, ale skasuje za dojazd, pewnie o to ci chodzi. Pizza, cóż, może nie w każdej mieścinie jest długo otwarta pizzeria, ale czy w Polsce w Pcimiu Dolnym ją zawsze dostaniesz? Akurat... w każdym z trzech głównych sieci są podobne produkty w podobnej cenie > : najtańszy chleb kosztuje zawsze 45c, jajka 129c itp. Nie wspomnę już o nędzny > m wyborze produktów w supermarketach typu Lidl czy Netto, bo czegoś takiego jak > Piotr i Paweł tutaj po prostu nie ma. Masz Real, Edeka,Hit czy inne większe sklepy. Wsiądź w auto i podjedź do większego miasta, a gwarantuję, że dostaniesz wszystko, na co masz ochotę. No i analogicznie: czy w każdym polskim mieście jest PiP?... Jeśli w Polsce mieszkałeś w Warszawie, a przeprowadziłeś się do Arnis, to mnie nie dziwi twoje rozżalenie... Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb próbujesz zaklinać rzeczywistość 15.05.11, 14:13 martabg napisała: > Gdzie ty mieszkasz? W średniej wielkości mieście w Niemczech, takim jakich tutaj wiele. > Pizza, cóż, może nie w każdej mieścinie jest długo otwarta pizzeria, ale czy w > Polsce w Pcimiu Dolnym ją zawsze dostaniesz? Niemcy składają się z dużej ilości średniej wielkości miast. Mieszkam w jednym z nich, któremu bliżej rozmiarem do Jeleniej Góry czy Kalisza, nie do Pcimia. Nie wiem po co próbujesz zaklinać rzeczywistość: rynek usług w Niemczech leży, i wyciąganie książki telefonicznej po to, żeby wyszukać pojedynczego hydraulika nie jest dowodem na istnienie prawdziwego rynku usług. > Akurat... w każdym z trzech głównych sieci są podobne produkty w podobnej ceni > e > > : najtańszy chleb kosztuje zawsze 45c, jajka 129c itp. Nie wspomnę już o > nędzny > > m wyborze produktów w supermarketach typu Lidl czy Netto, bo czegoś takie > go jak > > Piotr i Paweł tutaj po prostu nie ma. > > Masz Real, Edeka,Hit czy inne większe sklepy. Wsiądź w auto i podjedź do większ > ego miasta, a gwarantuję, że dostaniesz wszystko, na co masz ochotę. W Niemczech nie ma "większych miast" oprócz Berlina, Frankfurtu, Hamburga i paru innych. Większość ludności mieszka w miastach rozmiaru Bonn czy Mannheim. U nas oczywiście są Real, w którym nie ma nic ciekawego. Nawet wybór produktów w REWE to połowa tego, co oferuje Piotr i Paweł. Ponadto, w Niemczech nie ma w ogóle czegoś takiego jak Seven Eleven. Po pewnej godzinie nie można kupić nic oprócz tego, co oferuje stacja benzynowa: czipsy, czekolada i piwo. > No i analogicznie: czy w każdym polskim mieście jest PiP?... > > > Jeśli w Polsce mieszkałeś w Warszawie, a przeprowadziłeś się do Arnis, to mnie > nie dziwi twoje rozżalenie... Musimy zapytać mieszkańca Jeleniej Góry czy Kalisza jak czują się w Niemczech. Obawiam się jednak, że człowiekowi przyzwyczajonemu do normalnych godzin otwarcia sklepów jest ciężko przyzwyczaić się do realiów zachodnioeuropejskich, mniejsza z tym czy miał PiP w swojej mieścince. Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Niemcy skutecznie zwalczają konkurencję 11.05.11, 09:48 > zegoś takiego jak pizza do 24.00 czy hydraulik w sobotę. Oni nie muszą się mart > wić, bo państwo skutecznie zwalcza konkurencję. Znow sie wymadrzasz. Nikt lekarzowi nie zabroni otworzyc prywatnej praktyki - tylko nie bedzie "Vertragsarzt", bo ich liczba jest ograniczona. W dodatku te kwestie reguluje nie panstwo, ale sami lekarze. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Czyli jednak kartel 15.05.11, 14:28 cehaem napisał: > Nikt lekarzowi nie zabroni otworzyc prywatnej praktyki - tylko nie bedzie > "Vertragsarzt", bo ich liczba jest ograniczona. W dodatku te kwestie reguluje nie > panstwo, ale sami lekarze. Lekarze regulują ilość lekarzy i jeszcze nikt za to nie siedzi? Dziwne muszą być definicje kartelu w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
turpin Zdrajca! 11.05.11, 14:42 Niech odda koszta kształcenia i specjalizacji! Nie po to polskie społeczeństwo na niego ciężko łożyło przez lata, fundowało mu drogie studia, a potem szkolenia, żeby taki później sobie wyjechał i nie wracał. :) - pozdrowienia od kolegi z Anglii, Doktorze! Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Zdrajca! 11.05.11, 16:17 cehaem napisał: > Znow sie wymadrzasz. Nikt lekarzowi nie zabroni otworzyc prywatnej praktyki - t > ylko nie bedzie "Vertragsarzt", bo ich liczba jest ograniczona. W dodatku te kw > estie reguluje nie panstwo, ale sami lekarze. wprowazasz w blad ,klamiesz , izba lekarska nie da ci pozwolenia na otwarcie gabinetu lekarskiego obok innego gabinetu lekarskiego tej samej specjalizacji . u Niemca nawet taxowki sobie nie postawisz bez pozwolenia taxowkarzy . nie wiem jakim jezykiem posluguje sie ten polski lekarz , w niemickim nie ma slowa nuchtern istnieje slowo nuechtern . Ten lekarz twierdzi bzdury , i tworzy mity , twierdzac , ze w Niemczech nie ma nienawisci , nieuprzejmosci , zawisci , pomowien, mobbingu itd . Po trzecie twiardzac , ze w Niemczech lekarz pracuje do 15- tej bzdurzy , oderwany od rzeczywistosci . Mlodzi niemieccy lekarze nie bardzo sie garna do pracy w szpitalach , tak nimi tam orza jak wolami , nie garna sie do praktykowania na zadupiach typu Sassnitz , mierny zarobek itd itp . wola isc do farmacji . duze miasto lub zagranica . do lekarza polskiego w niemczech chodzi sie tylko wowczas gdy sie zapije ... polski lekarz w niemczech robi w gacie,gdy ma zadzwonic , cos zalatwic pacjentowi w kasie chorych , wyslac go do sanatorium , konsultowac sie z szpitalami , klinikami , zenada . totalna ciemnota . bywaja wyjatki ... bywaja . Odpowiedz Link Zgłoś
martabg Re: Zdrajca! 11.05.11, 20:03 > nie wiem jakim jezykiem posluguje sie ten polski lekarz , w niemickim nie ma sl > owa nuchtern istnieje slowo nuechtern . Nie wiem, jakim językiem ty się posługujesz, ale w polskim nie ma słowa "niemickim" istnieje słowo "niemieckim". I tak dalej... Mam dobre doświadczenia zarówno z polskim lekarzem, jak i moją lekarką rodzinną. Ta druga pracuje dziennie 8 godzin, w piątki 4. W moim miasteczku, w mojej pracy nie spotkałam się z nienawiścią, nieuprzejmością, nie byłam ofiarą mobbingu. Czuję się tu bezpiecznie i nie odczuwam żadnej niechęci w związku z moją narodowością. Odpowiedz Link Zgłoś
kr-ok Re: Zdrajca! 11.05.11, 23:13 Nie przesadzaj,każdy ma prawo wyboru i może pracować gdzie mu się podoba,czy to lekarz,hydraulik czy inny fachowiec.Chyba nie zauważyłeś że niewolnictwo dawno się skończyło.Jesteśmy w UE a to oznacza iż możemy uczyć się i podejmować pracę tam gdzie będzie się nam opłacało.Nic nie stoi na przeszkodzie abyś i Ty pracował w UE. Odpowiedz Link Zgłoś