bolek_i_jego_worek 25.05.11, 10:07 A dlaczego on przylatuje do Polski bez swojej żony? Powinien pan poruszyć ten wątek skoro Polska ma być takim nie zastąpionym krajem kosztem Wielkiej Brytanii. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oszolom-z-radia-maryja Re: Obama w dom... 25.05.11, 10:35 GW tego nie poruszy bo to uderzy w ich idola "Bula". Co innego gdyby tak się zachował Kaczyński Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar oszołom coś napisze - papier toaletowy na monitor 26.05.11, 08:33 .. ale w piątek go nie będzie.. uff... jedzie do Torunia żeby wziąć udział w seminarium: "Koniec cywilizacji białego człowieka".. Słowo wstępne Rydzyk, wybielony w łazience, prelegent Górski, który zdał do następnej klasy w szkole medialnej Kurskiego i otrzymał wyróżnienie dr.J.Goebbelsa... Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Obama w dom... piorun w drzewo... 25.05.11, 11:47 Jak Polacy nie mogą się domyślić celu wizyty, to niech zapytają Putina. Bądź co bądź spec od informowania. On wie i to, co CIA skrywa. Odpowiedz Link Zgłoś
komercjuszek Obama odwiedza Polskę, żeby Polacy, 25.05.11, 12:59 w odróżnieniu od innych nacji europejskich, które powoli przejrzały na oczy, w dalszym ciągu bezgranicznie i bezkrytycznie kochali Amerykę i wierzyli w jej dobroć, bezinteresowność i potęgę. @bolek_i_jego_worek gdybyś zamiast Twojego worka do myślenia używał mózgu, to dotarłoby do Ciebie, że jedynym przewinieniem Komorowskiego w sytuacji do której pijesz, była próba bycia dowcipnym, no ale ten prezydent, mimo wszystkich jego przewag nad poprzednikiem, tytanem intelektu akurat też nie jest. To, że z wątpliwej jakości, zwłaszcza na tym szczeblu, żartu Komorowskiego wyszło to co wyszło, należy przypisać tylko i wyłącznie tłumaczowi, co nawet ludzie ze skromną znajomością języka angielskiego, zakładając oczywiście zdolność do samodzielnego myślenia, bez trudu zauważyli. W końcu dopiero przetłumaczenie zwrotu "czyjaś żona" jako " your wife" spowodowało całe zamieszanie. Ale żeby się przestać onanizować starymi historiami trzeba przenieść środek ciężkości procesów myślowych z worka w inne regiony tułowia. A to potrafią niestety tylko nieliczni. Odpowiedz Link Zgłoś
bolek_i_jego_worek Re: Obama odwiedza Polskę, żeby Polacy, 25.05.11, 13:47 Jest jedna podstawowa zasad; nie robisz uwag na temat gospodarzy. Czyli przyznajesz, że jest to rodzaj kary za niestosowne zachowanie Komorowskiego? A teraz sobie swoje przemyślenia skonfrontuj z tym co Wyborcza wypisuje od 20 lat na temat polityki zagranicznej. Czyli według zasady "w dyplomacji najważniejsze są gesty" Polska poniosła straty od razu na początku. Nie zaczynaj i nie kończ epitetami swojej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pabian-2 Obama w dom... 25.05.11, 14:10 zastanawiam czy idioci ktorych na forum coraz wiecej, rozmnazaja sie przez podzial czy tez przez paczkowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
minstrel515 Obama w dom... 25.05.11, 16:17 Poznać ojczyznę Kościuszki i Pułaskiego, Jana Pawła II i Kaczyńskich. Co ma do tego epidemia sraczki w Niemczech? Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Ma. Obama sraczkę przeleci i wyląduje na czysto... 25.05.11, 22:22 minstrel515 napisał: > Poznać ojczyznę Kościuszki i Pułaskiego, Jana Pawła II i Kaczyńskich. > Co ma do tego epidemia sraczki w Niemczech? Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar Co ma wspólnego sraczka w Niemczech? A Kaczorek 26.05.11, 08:46 na Śląsku, myślisz, skończy "opcję niemiecką".. ? Dorzuci coś o ruskim helu i ostrzeże Obamę... Dzięki temu zbawi świat... Potem zmieni się tylko głowę w największych pomnikach, dołoży jeden pod pałacem.. Jaro na kucyku, kierujący świńskie oczka na wschód.. i będzie fajnie... Odpowiedz Link Zgłoś
wlekawa Obama w dom... 25.05.11, 18:50 Wizyta Obamy w Polsce nikogo nie podnieca. Amerykanie mieli swoje 5 minut po 1989 r. i ich nie wykorzystali. Polacy już nie marzą o amerykańskich saksach, a kiedy można jeździć po Europie bez paszportu i wizy to wiza amerykańska straciła na znaczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
polakzidaho armia USA jest potężna i znakomita 25.05.11, 22:06 pod warunkiem, że walczy z przeciwnikiem który nie stawia znaczącego oporu... A mówienie o końcu "specjalnej relacji" USA i Wielkiej (?) Brytanii jest nieco przedwczesne. Odpowiedz Link Zgłoś