drojb Dlaczego w szkołach nie ma funduszu socjalnego? 04.06.11, 23:34 Jest w każdym zakładzie pracy - dofinansowuje wakacje dla rodzin, paczki świąteczne, zapomogi. Coś podobnego powinno być w szkołach. Może częściowo - budżetu, a częściowo ze składek zamożniejszych rodziców? Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Dlaczego w szkołach nie ma funduszu socjalneg 04.06.11, 23:43 Przecież właśnie proponujesz komunizm w czystej postaci. Bardziej zaradni, ale tacy którzy może nie mają kokosów, mają obowiązkowo zrzucać się na biednych i "biednych". Tych, ktorych dzieci głodne nie chodzą - rozkułaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Dlaczego w szkołach nie ma funduszu socjalneg 05.06.11, 00:22 trochę "komuny" na poziomie szkoły nie zaszkodzi. Na zachodzie w państwowych szkołach też jest po równo, i bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Dlaczego w szkołach nie ma funduszu socjalneg 05.06.11, 01:10 Trochę - znaczy ile? Co w państwowych szkołach na Zachodzie jest "po równo", czego nie ma w polskich? Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Dlaczego w szkołach nie ma funduszu socjalneg 05.06.11, 01:19 dostęp do socjału podręcznikowo-wycieczkowo-stołówkowego. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright w szkolach moich dzieci nie kupowalo sie ksiazek, 05.06.11, 14:14 ale wypozyczalo na rok. "Dobrowolnie" placilo sie na szkole, poniewaz rzad nie jest w stanie utrzymac szkol na najwyzszym poziomie. W szkolach rzadowych nie mozna rodzica zmusic do placenia na komitet rodzicielski. Wycieczki juz sa oplacane przez rodzicow. Biedniejsi maja mozliwosc innego placenia (raty), czasem te oplaty sa redukowane. Rodzice biora udzial w akcjach zdobywania pieniedzy, poprzez roznego rodzaju imprezy, ofiarowujac swa prace lub fanty do wygrania. Angazuja firmy, ktore sponsoruja takie akcje. W "naszej" szkole spiewanie koled bylo organizowane przez ludzi z branzy (dzwiekowiec), ktory uzyczal swego sprzetu naglasniajacego. W szkolach rodzice anglojezyczni przychodza pomagac dzieciom imigrantow, by szybciej poznaly angielski. Sobotnie czy niedzielne zawody sportowe sa organizowane przez kluby w pelni korzystajacych z pracy dobrowolnej. Rodzice sa sedziami, przygotowuja napoje czy opiekuja sie poszczegolnymi grupami wiekowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright nie jest, kazde dziecko je swoje sniadanie 05.06.11, 14:03 ale nauczyciel, ktory zauwazy niedozywione dziecko da znac do DOCS. Kantyny sa prowadzone przez rodzicow, a rodzice i rzad namawiaja do uczenia dzieci jedzenia zdrowego pozywienia, nie fast foodow. Komuny i tak jest zbyt duzo w szkolach. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Dlaczego w szkołach nie ma funduszu socjalneg 05.06.11, 12:26 Jeszcze raz przemyśl pojęcie liberalizmu. Jeżeli liberalizm to równe szanse dla wszystkich w celu zwiększania dobrostanu, to równe szanse i punkt startowy dla dzieci jest podstawą takiej koncepcji. Nie chodzi o rozkułaczanie dzieci ani świadczenia socjalne. Rzecz jest w tym, że różnorakie talenty są rozsiane mniej-więcej po równo: wśród dzieci z rodzin bogatych i ubogich. Wykorzystanie tych talentów pozwala na rozwój biznesu i kraju. Z punktu widzenia ogółu społeczeństwa korzystniejsze jest zatem, aby utalentowane dzieci z uboższych rodzin również mogły rozwijać swoje zdolności. Dlatego dostęp do oświaty: nauczycieli, książek, przyborów szkolnych, wycieczek i jedzenia powinien być dla dzieci w miarę możliwości szeroki i jednakowy. Jeżeli to jest komunizm w czystej postaci to znaczy, że od dziś jestem czystej postaci komunistą. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Dlaczego w szkołach nie ma funduszu socjalneg 05.06.11, 23:33 Może jesteś. Przykro mi, ale dostęp do żadnych dóbr nigdy nie będzie równomierny, czy jak to inaczej nazwać 'sprawiedliwy'. Najlepsza rada dla gorzej sytuowanych, aby wyrwać się z biedy - pracować więcej niż wszyscy inni, nie uskarżać się, ale wyróżniać. Sam dostęp do przyborów czy wycieczek niczego nie gwarantuje, tym bardziej, gdyby miał zostać wymuszony na "zwyczajnych" rodzicach. Powtarzam się, ale to rodzice odpowiadają za wychowanie swojego potomstwa i są zobowiązani je utrzymywać, a nie np. sąsiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Dlaczego w szkołach nie ma funduszu socjalneg 06.06.11, 12:50 Nie piszę o dorosłych, tylko o dzieciach. Dostęp do wycieczek czy jakichkolwiek innych form edukacji w ogóle niczego nie gwarantuje, ale zwiększa szansę na lepsze wykształcenie dzieci i ich efektywniejszą pracę w przyszłości. Faktem jest, że dzieci utrzymywane są przez rodziców, ale doświadczenie ostatnich kilkuset lat uczy, że również sąsiadom i nawet mniej znajomym opłaca się w dłuższej perspektywie dołożenie do kształcenia dzieci. Choćby dlatego, aby miał kto pracować w przyszłości na emerytury tychże sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Dlaczego w szkołach nie ma funduszu socjalneg 07.06.11, 12:27 droch napisał: > Najlepsza rada dla gorzej sytuowan > ych, aby wyrwać się z biedy - pracować więcej niż wszyscy inni, nie uskarżać si > ę, ale wyróżniać. Rozśmieszasz mnie. Ci ludzie, którzy zapie...ją po 18h na dobę, mają jeszcze więcej pracować? Sądzisz, że są biedni i im odpowiada patrzenie na to, że ich dzieci wychodzą do szkoły po śniadaniu z kromki chleba ze smalcem? Życia nie znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
krawiec6661 Re: Dlaczego w szkołach nie ma funduszu socjalneg 05.06.11, 01:09 Czyli dowalić jeszcze mocniej tym, którym chciało się do czegoś w życiu dojść, żeby ci pokrzywdzeni przez los mieli na wczasy dla dzieci, jedzenie i podręczniki? Wiem, że u nas panuje przekonanie, że jak ktoś ma pieniądze to albo ukradł, albo "mu się w życiu poszczęściło", ale czas już skończyć z tym przesądem. Szczęście odgrywa tutaj marginalną rolę, ważniejsze są wytrwałość, pracowitość, zaradność, inteligencja, przedsiębiorczość itp. cechy. Tymczasem biedota w Polsce przestała szanować nie tylko bogatych (ale się nakradł), ale też to co od innych dostaje. Jakiś czas temu musiałem sprzedać mieszkanie z powodu trudności finansowych i przenieść się do TBSa, którego potem spłacałem latami. Obok stał drugi TBS, który został wykupiony przez państwo a mieszkania rozdane biednym. Ten komercyjny był zawsze czysty, wszystko działało, ten socjalny wyglądał jak jedna wielka menelska melina. Ukradzione żarówki, wszystko pobazgrane, nawet potrzeby fizjologiczne załatwiano tam na klatce. Jak coś jest "wspólne" to jest niczyje i nikt tego nie szanuje, to podstawowa wada socjalizmu. Aby ludzie szanowali własność "wspólną" trzeba ich niestety wziąć za mordy, stworzyć silną policję, która może obywatela gnoić na każdym kroku itd. Jak mamy już to ZOMO, to wypadałoby też mocniej wziąć się za media itd. Jedno wypaczenie pociąga za sobą następne aż system bankrutuje. Brutalny kapitalizm i demokracja nie są idealne, ale tworzą w miarę sprawnie działającą machinę, gdzie dzięki pieniądzowi jakoś to działa. Rozumiem, że u nas wielu ludziom ciężko było przejść zmiany ustrojowe, ale czas najwyższy zacząć troszczyć się samemu o siebie i swoje dzieci a nie wiecznie żebrać, biadolić i oczekiwać że państwo się wszystkim zajmie. Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Re: Dlaczego w szkołach nie ma funduszu socjalneg 05.06.11, 01:44 krawiec6661 napisał: > gi TBS, który został wykupiony przez państwo a mieszkania rozdane biednym. Ten > komercyjny był zawsze czysty, wszystko działało, ten socjalny wyglądał jak jedn > a wielka menelska melina. Ukradzione żarówki, wszystko pobazgrane, nawet potrz Zepsucie jest po obu stronach. Ja nie mam złudzeń, że biedni są lepsi od zamożniejszych. I nie uważam, że pasożytnicza szlachta co gnoiła chłopów pańszczyźnianych była od tych chłopów gorsza. Porządni i zepsuci ludzie trafiają się i po jednej i po drugiej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
krawiec6661 Re: Dlaczego w szkołach nie ma funduszu socjalneg 05.06.11, 02:12 > Porządni i zepsuci ludzie trafiają się i po jednej i po drugiej stronie. To truizm. Pytanie po której stronie jest więcej patologii. Moim zdaniem bieda demoralizuje ludzi bardziej niż bogactwo, i to też jest raczej oczywistością... Przykład z domem powinien dawać do myślenia. Mieszkanie w osiedlu zamkniętym wśród zamożnych snobów jest o wiele bezpieczniejsze niż w biednej, zrujnowanej dzielnicy. Bogaty ma większą kontrolę nad własnym życiem, jest bardziej zaradny, coś wytwarza zamiast tylko czerpać... Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Re: Dlaczego w szkołach nie ma funduszu socjalneg 05.06.11, 02:49 krawiec6661 napisał: > Moim zdaniem bieda > demoralizuje ludzi bardziej niż bogactwo, i to też jest raczej oczywistością... Nie zgadza sie to z moim doswiadczeniem. Zepsucie jest innego rodzaju ale nie mniejsze u bogatych. Biedni maja pokuse wykolejenia sie, bogaci dekadencji a ci posrodku pogardy do tych co stoja nizej i nienawisci do tych co stoja wyzej. > Przykład z domem powinien dawać do myślenia. Mieszkanie w osiedlu zamkniętym w > śród zamożnych snobów jest o wiele bezpieczniejsze niż w biednej, zrujnowanej d > zielnicy. Bogaty nie napadnie Cie na ulicy, on okradnie cie legalnie na duza skale. > Bogaty ma większą kontrolę nad własnym życiem, jest bardziej zaradny, > coś wytwarza zamiast tylko czerpać... Wieksza czesc pracy jest wykonywana przez ubozszych. Tutaj jest taki fajny obrazek: www.angryflower.com/atlass.gif Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Ciekawy przypadek! 07.06.11, 12:30 A gdzie to "Państwo" wykupiło budynek TBS. Szczerze jestem zainteresowany, bo nigdy o czymś takim nie słyszałem a temat mnie bardzo interesuje. Będę wdzięczny za informację Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 A jak tych zamożniejszych zmusisz do płacenia? 05.06.11, 05:23 Oni najczęściej mówią, że i tak już płacą wyższe podatki;-) Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Dlaczego w szkołach nie ma funduszu socjalneg 05.06.11, 11:20 drojb napisała: > Jest w każdym zakładzie pracy - dofinansowuje wakacje dla rodzin, paczki świąte > czne, zapomogi. Coś podobnego powinno być w szkołach. Może częściowo - budżetu, > a częściowo ze składek zamożniejszych rodziców? Tylko ci "zamożniejsi rodzice" sa też najczęściej chciwi i nieużyci, "spod siebie by zeżarli", jak mówiła moja babcia, a nie podzielili sie z kimś. Argumentują: "Ja wszystko zdobyłem ciężką pracą, nikt mi za darmo nic nie dał, więc i ja nie mam zamiaru..." Jeśli biorą udział w jakichś "akcjach dobroczynnych", to tylko dlatego, że mogą się pokazać. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson I jak tu w obliczu tych faktów można jeszcze 04.06.11, 23:39 pluć na Polskę Ludową... Odpowiedz Link Zgłoś
orson_lol Re: I jak tu w obliczu tych faktów można jeszcze 05.06.11, 00:02 No właśnie gdyby nie ta Polska Ludowa to o takich faktach by się raczej dziś nie słyszało. Stanowiły by one margines. A tak to są one codziennością. A Polska Ludowa wcale się nie skończyła. Skończy się kiedy odejdą jej działacze i twórcy. A Ci mają się nadzwyczaj dobrze i mają głęboko w dupie potrzebujących, niektórym nawet się jakis medal oberwie... Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Pomoc społeczna jest darem nie obowiązkiem!!!!!!!! 04.06.11, 23:43 Trzeba raz na zawsze skończyć z tym "należy mi się". Pomoc społeczna jest czymś co ta część społeczeństwa, której lepiej się powodzie DOBROWOLNIE darowuje tej części społeczeństwa, której się gorzej powodzi. Pomoc społeczną jak każdy DAR powinno się przyjmować z wdzięcznością. Jeżeli czyjaś godność cierpi na tym, że jego nazwisko jest podawane do wiadomości publicznej jako tego, który z pomocy społecznej korzysta to powinien sam z niej dobrowolnie zrezygnować. Znajomość nazwisk osób obdarowanych jest niezbędna dla społecznej kontroli, czy państwo obdarowujące w naszym imieniu osoby w gorszej sytuacji materialnej robi to zgodnie z prawdziwymi potrzebami tych osób. Tyle, że to jest jedna strona medalu. Druga to uświadomienie własnym gó...arzom (bo dzieci zapewne to doskonale wiedzą), że majątek, bogactwo rodziców NIE jest zasługą ich dzieci. Że nie wolno się tym chełpić. Nie wolno poniżać, tych co z pomocy korzystają. Że złe dni mogą dotknąć każdego i zły los może spowodować, że jutro TY będziesz z pomocy korzystał. Odpowiedz Link Zgłoś
quantise Re: Pomoc społeczna jest darem nie obowiązkiem!!! 04.06.11, 23:56 maaac napisał: > Tyle, że to jest jedna strona medalu. Druga to uświadomienie własnym gó...arzom > (bo dzieci zapewne to doskonale wiedzą), że majątek, bogactwo rodziców NIE jes > t zasługą ich dzieci. Że nie wolno się tym chełpić. Nie wolno poniżać, tych co > z pomocy korzystają. Że złe dni mogą dotknąć każdego i zły los może spowodować, > że jutro TY będziesz z pomocy korzystał. Zacznij nauczać o tym w szkołach podstawowych i gimnazjach- POWODZENIA Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "Że złe dni mogą dotknąć każdego ..." Bingo 05.06.11, 00:46 Tyle, że nasze postokrągłostołowe liberalne szmaty i ich medialne "autorytety" już dawno autorytatywnie ustaliły,ze w procesie transformacji systemowej wygrali ci nieliczni "lepsi". "Gorszym" w tym "liberalnym scenariuszy" na medialny użytek nie pozostało nic innego jak krytykować postokrągłostołowe "sukcesy" i tą ich powstającą w naszym kraju sielankę ! Stad właśnie, często tłumaczą późniejsze wydarzenia w naszym kraju nie tylko zresztą w zachodniej prasie, bierze to rosnące niezadowolenie "przegranych" pomimo dwudziestoletnich "bezsprzecznych historycznych osiągnięć", nie tyle nawet zasłużonych co łatwo przypisujących sobie najczęściej nie swoje zasługi, postokrągłostołowych odmozdzonych pajaców! Re: Pomoc społeczna jest darem nie obowiązkiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: "Że złe dni mogą dotknąć każdego ..." Bingo 05.06.11, 07:34 Zawsze są lepsi i gorsi. Zawsze ktoś wygrywa, a ktoś przegrywa. Problemem jest czy czynnikiem nagradzającym lepszym życiem jest bardziej wytężona praca czy lepsza "obrotność", a wiec głowa do interesów czy produkcji czy raczej lizod**stwo, donosicielstwo itd. Za komuny też "wygrywali nieliczni lepsi" - najprawdopodobniej pochodzisz z tej grupy społecznej skoro tak ziejesz jadem do Okrągłego Stołu. Tyle, że dziś jedynie nieliczni z tej grupy mają szanse na dochrapanie się czegoś. Cechy, które wtedy pozwalały robić karierę dziś aż tak się nie liczą. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk najprawdopodobniej pochodzisz z tej grupy społeczn 05.06.11, 21:50 "najprawdopodobniej pochodzisz z tej grupy społecznej skoro tak ziejesz jadem do Okrągłego Stołu." Nie na temat. Co moje pochodzenia ma wspólnego z ocena dwudziestokilkuletni letnich rządów postokrągłostołowych debilów w naszym kraju ? Jaki zwiazek ma moje pochodzenie z tej czy innej grupy społecznej z ocena powszechnie znanych faktów będących rezultatem rządów upośledzonych umysłowo postokrągłostołowych kretynow: blisko tysiac miliardów złotych długów okolo dwoch milionow rodakow na emigracji oddane za pol darmo niezmiernie dochodowe i ważne dla państwa rynki: bankowy, telekomunikacyjny, super i hiper marketów, ubezpieczeniowy (szczęśliwie) odzyskany kosztem pewnie kilkunastu miliardów złotych zapłaconych za friko, popieranym latami przez gó...arzy z GW, złodziejom z Eureko. brak jakichkolwiek, nie mówiąc już o zadowalających, rezultatów w waznej w naszej sytuacji dywersyfikacji dostaw surowcow energetycznych brak jakichkolwiek samodzielnych dokonań w zakresie skromnej, odziedziczonej po PRL-u i później zrujnowanej przez postokrągłostołowe pomioty rabunkową eksploatacją infrastruktury energetycznej, drogowej, kolejowej, po części telekomunikacyjnej, gospodarki wodnej ... To jest tylko to co widać na pierwszy rzut oka i pewnie jest to, jak wskazuje na to śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, czubek góry lodowej skutecznie skrywanej przez naszych odmozdzonych postokrągłostołowych debilów. "dziś jedynie nieliczni z tej grupy mają szanse na dochrapanie się czegoś." Jesteś w błędzie bo po latach przyzwolenia w naszym kraju, za parawanem transformacji ustrojowej, na powszechne szabrownictwo PZPR-owskiego nomenklaturowego złodziejskiego szamba dzisiaj głównie oni "dochrapują się czegoś" w oparciu o dziesięcioletnie bardziej lub mniej przestępcze i całkowicie bezkarne władze oparte na PZPR-owskich popłuczynach w czasach SLD. "Cechy, które wtedy pozwalały robić karierę dziś aż tak się nie liczą." Ale liczą się tamte "relacje" sprawowane funkcje co było doskonale widać w prywatyzacji PZU nawet tej przedstawionej w naszych mediach.. W jaki sposób w takim razie Belka kłamiący w żywe oczy na sejmowej komisji badającej prywatyzacje PZU został uhonorowany szefostwem NBP ? Nie ma w kraju ekonomisty który nie kłamał przed nadzwyczajna komisja sejmowa ? Jakim cudem nie stanął przed sadem by wyjaśnić swoje kłamstwo ? www.youtube.com/watch?v=53ia4wblL8s www.youtube.com/watch?v=Is4h5zCE6tg 30 sekunda i dalej www.youtube.com/watch?v=78i4ULE1pcE www.youtube.com/watch?v=kqaa-IOjrcY www.youtube.com/watch?v=VPldlbUr_IM www.youtube.com/watch?v=doFBU2--lVA Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: najprawdopodobniej pochodzisz z tej grupy spo 06.06.11, 08:41 Jeżeli wolisz wierzyć w bajki zamiast własnoocznie zobaczyć, że fakty sa ciut inne niż piszesz to trudno. Z twojego opisu wynika, że kraj jest upadający. Od 1989 nic się nie zmieniło poza zniszczeniem tego co PRL osiagnął. Oznaczało by to, że na ulicach mamy tabuny żebrających ludzi, wszyscy chodzą niedożywieni. Dróg jest mniej niż w 1989 ponieważ, ze względu na rozpad infrastruktury cześć stała się niezdatna do użytkowania. Ludzie i tak na to nie narzekają, bo samochody mają tylko nieliczni i są to ponad 20 letnie wyroby PRLu. Ze sklepów może korzystać tylko 10% elita. Reszta jakoś tam wegetuje. Itd. Itp. To, że w Polsce nie niedożywienie jest problem, a otyłość. To, że najważniejszym problemem dla wielu ludzi jest brak parkingów na osiedlach bo tyle się samochodów namnożyło. To, że większość z nich to nie są wieloletnie rzęchy ale w miarę nowe pojazdy. To, że ludzie narzekają na płątne autostrady i propozycje zrobienia płatnymi nastepnych. To, że dla wielu osób nie możność wyjazdu na coroczny urlop "do ciepłych krajów" ze względu na niepokoje społęczne stało się problemem. To, że sklepy są wypchane idiotami, którzy tylko kupują, kupują, kupują. Tego wszystko ty nie widzisz. Nie widzisz jak cholernie poszliśmy do przodu przez te 20 lat. Znacznie bardziej niż w ciągu poprzednich 20 lat. Znacznie bardziej niż ine kraje. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "Tego wszystkiego ty nie widzisz." 06.06.11, 11:26 "Tego wszystkiego ty nie widzisz." To wszystko, w chwili załamania obecnej koniunktury opartej głównie na unijnej jałmużnie dla tych, co jak my, nie potrafią sobie radzić sami to są tylko pozory potrzebne władzy w politycznym pajacowaniu, którego głównym celem jest zachowanie wladzy przez stale tych samych od dwudziestu lat debilów ! "Reszta jakoś tam wegetuje. " Ci, najliczniejsi w naszym kraju co zarabiają 1300 złotych miesięcznie nie wegetują ? Wyobraź sobie sytuacje naszego kraju w której z jednej strony emigranci wracają (bez grosza) a z drugiej każdy spłaca natychmiast swoją cześć naszego długu o jaką wzrosło (z 40 mld $ w pod koniec lat 80-tych do około 350 mld $ obecnie) nasze zadłużenie od tamtych lat (przelom 80 - 90), którymi tak obrazowo przekonujesz jakoby cokolwiek się zmieniło ? Większość tego co się zmieniło jest nie tyle wynikiem naszych skutecznych demokratycznych rządów co całkowicie innych warunków w których znaleźliśmy się bardziej szczęśliwie niż, jak od lat przekonują nas obnosząc się najczęściej z nie swoimi zasługami, "obalacze komuny" Trzeba być obecnie nieskończonym durniem żeby po dwudziestu latach skrajnego bezmózgowia w naszym kraju rządzonym przez postokrągłostołowych debilów przypisujących sobie historyczne dokonania z czasów Solidarności, wierzyć, że ci sami ludzie wcześniej w byli do czegokolwiek zdolni ! Mieli więcej szczęścia niż rozumu ! Ich główna ówczesną "zasługą" było to, że tym razem nie zaprzepaścili, jak to dotychczas było w naszej przegranej przeszłości, tej dziejowej szansy jaka szczęśliwie powstała w tamtych latach głównie za sprawa Reagana ! Z dzisiejszej perspektywy "dokonań" postokrągłostołowych debilów w naszym kraju największy udział w skutecznym wykorzystaniu tej naszej dziejowej szansy miał, pomimo ze nie jest z mojej bajki, wyjątkowy jak na nasz kraj, talent polityczny, determinacja i odpowiedzialność WJ. Dwudziestokilkuletnie rządy postokrągłostołowych pomiotów w naszym kraju są jaskrawym świadectwem nieogarniętej głupoty, skrajnej nieprzezorności i nie odpowiedzialności, która znalazła swój dramatyczny i tragiczny finał (nie dający się medialnie ukryć jak te liczne poprzednie) w dwóch kolejnych, następujących po sobie w krótkim odstępie czasu, kompromitujących nasz kraj na całym świecie, katastrofach lotniczych w Mirosławcu i w Smolensku ! Re: najprawdopodobniej pochodzisz z tej grupy spo Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: "Tego wszystkiego ty nie widzisz." 06.06.11, 15:24 :) zdajesz sobie sprawę ile by zostało z twojego tekstu jakby wyprać go z wszystkich inwektyw? Nic, zero, null. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "ile by zostało z twojego tekstu jakby wyprać go 07.06.11, 14:24 "ile by zostało z twojego tekstu jakby wyprać go z wszystkich inwektyw?" W tym wszystkim mój tekst jest najmniej ważny. Ważne jest to co pozostawią po sobie następnym pokoleniom w naszym kraju, od dwudziestu kilku lat rządzące postokrągłostołowe debile, . O te ich własne następne pokolenia nie mam najmniejszych obaw. Za wyszczekanym "patriotycznym" parawanem, dbają o nie, o tych swoich spadkobierców, niejednokrotnie szabrując i kradnąc, tak jakbyśmy im za to właśnie, a nie za przyszłość naszego kraju, co miesiąc wypłacali im sowite apanaże! To czego już dokonali tylko po dwudziestu kilku latach swoich rządów , a czego od zarania wieków nie dokonał nikt na całym świecie to kompromitujące nasz kraj na całym świecie, dwie, jedna po drugiej dramatyczne i tragiczne katastrofy lotnicze w Mirosławcu i w Smoleńsku. To czego już dokonali a co będzie przez następne dziesięciolecia światowym monumentalnym pomnikiem ich skrajnego niedowładu umysłowego i naszej "patriotycznej" śmieszności to wypchniecie gazrurki pod Bałtyk w imię ich chorobliwych "patriotycznych" urojeń i tego dziecinnego, typowego dla naszego półświatka półinteligencji, chciejstwa którym dumnie tłumaczą, nie od dzisiaj zresztą, swoje i przez to nasze porażki. To co zostaje z mojego tekstu to jest około półtora miliarda $ jakie każdego miesiąca płacimy tylko na obsługę naszego obecnego długu czyli mniej więcej tyle samo, co wydajemy miesięcznie na szkolnictwo i tyle samo ile dostajemy bezzwrotnej europejskiej jałmużny dla tych, jak my, co nie radzą sobie sami. To co zostaje z mojego tekstu to jest pewnie kilka albo kilkanaście miliardów złotych jakimi oplacamy rok rocznie jedne z najdroższych na świecie /względem zarobkow/ w naszym kraju usługi bankowe świadczone nam w przeważającej części (blisko 80%) przez zagraniczne banki. To co zostaje z mojego tekstu to pewnie kolejne kilka albo kilkanaście miliardów złotych jakimi opłacaliśmy przez lata jedne z najdroższych na świecie rowniez w naszym kraju usługi telekomunikacyjne świadczone nam przeważającej części przez zagranicznych operatorów. To co pozostaje z mojego tekstu to fakt, ze uhonorowaliśmy, ze postokrągłostołowe debile uhonorowały najwyższym stanowiskiem ekonomicznym w naszym kraju /szefostwem NBP/ Belkę za sprawa którego płacilibyśmy kolejnych kilkadziesiąt miliardów złotych naszych ubezpieczeń złodziejskiej, przez miesiące popieranej w konflikcie z naszym państwem, przez gó...arzy z GW, Eureko. To co pozostaje z mojego tekstu to fakt, ze płacimy kolejnych kilkadziesiąt miliardów złotych zachodnim sieciom handlowym w naszym kraju za to, że decydują co, jak i gdzie będą kupować od naszych dostawców i sprzedawać niekoniecznie naszym klientom. Płacimy za usługę, która polega w niemałej części na decydowaniu o naszej produkcji i o naszym rynku zbytu. Płacimy i będziemy płacić bo tak jak oddaliśmy, jak nasze postokrągłostołowe debile oddały nasze rynki za darmo, tak oni ich nie oddadzą nam łatwo nawet za miliardy (patrz PZU). Twoje "Nic, zero, null." potwierdza jedynie istniejący problem postokrągłostołowych debilów od dwudziestu paru lat sprawujących władzę w naszym kraju. Zamiast dobrze liczyć to co nasze, bo przecież za to właśnie wypłacamy im co miesiąc sowite apanaże, jeśli w ogóle potrafią liczyć, jeśli w ogóle liczą, to tylko to co swoje ! Re: "Tego wszystkiego ty nie widzisz." Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: "ile by zostało z twojego tekstu jakby wyprać 07.06.11, 16:08 1stanczyk napisał: > > To czego już dokonali a co będzie przez następne dziesięciolecia światowym mon > umentalnym pomnikiem ich skrajnego niedowładu umysłowego i naszej "patriotyczne > j" śmieszności to wypchniecie gazrurki pod Bałtyk w imię ich chorobliwych "patr > iotycznych" urojeń i tego dziecinnego, typowego dla naszego półświatka półintel > igencji, chciejstwa którym dumnie tłumaczą, nie od dzisiaj zresztą, swoje i prz > ez to nasze porażki. > Niestety, taki tok myślenia jest typowy dla naszych elit "post-opozycyjnych" - nieliczący się z polityką światową a oparty wyłącznie na "nam się należy, bośmy Mesjasz Narodów i wszyscy nas zdradzali, więc powinni odkupić swoje winy wobec Najjaśniejszej RP", zapatrzony wyłączne na czubek własnego nosa, pobrzękujący szabelkami a dęciem w trąby propagandy zamydlający oczy tłumom rodaków. Pogrobowcy sanacji i rządu na uchodźstwie liczącego, że cały Zachód rzuci się w wir III wojny światowej, tylko po to, żeby różnej maści Mikołajczyki i Komorowskie (ponoć to te same) mogły władać Polską Niepodległą. Infantylizm i naiwność, niewybaczalne w polityce "mocarstwa" na jakie się staramy od przeszło 90 lat kreować. Odpowiedz Link Zgłoś
ax222 Re: najprawdopodobniej pochodzisz z tej grupy spo 06.06.11, 17:40 > Dróg jest mniej niż w 1989 po > nieważ, ze względu na rozpad infrastruktury cześć stała się niezdatna do użytko > wania. jeśli chodzi o infrstrukturę kolejową czy wodną: czysta prawda. Jeśli chodzi np. o gdańskie drogi: w dużej mierze również. > To, że w Polsce nie niedożywienie jest problem, a otyłość. Bo zdrowe jedzenie jest...droższe. > To, że najważniejszy > m problemem dla wielu ludzi jest brak parkingów na osiedlach bo tyle się samoch > odów namnożyło. To, że większość z nich to nie są wieloletnie rzęchy ale w miar > ę nowe pojazdy. I spod 2/3 tych "nowoczesnych" olej kapie? > Tego wszystko ty nie widzisz. Nie widzisz jak cholernie poszliśmy do przodu prz > ez te 20 lat. Znacznie bardziej niż w ciągu poprzednich 20 lat. > Znacznie bardziej niż ine kraje. W 1989r. pociąg z Bydgoszczy do Gdańska jechał 1h50. Dzisiaj - trzy. W 1989r. autobus z Pruszcza Gdańskiego do Gdańska jechał co 15 minut i na pokonanie tego dystansu zajmowało mu 20 minut. Dziś autobusy jeżdzą dwa razy rzadziej i trzy razy dłużej. W 1989r. mogłem jako dziecko bez obaw jechać z ojczulkiem obecną DK10 rowerem. Dzisiaj byłoby to samobójstwo. W 1989r. nikt normalny nie palił w piecach śmieciami, tylko korzystał z gazu. Dzisiaj zimą duszę sie od dioksyn. W 1989r. mogłem kupić chleb, który nadawał się przerz 3 dni do jedzenia. Dzisiaj jest to problemem. W 1984r. mój ojciec mógł mieć 3 dzieci i żonę na wychowawczym. Dzisiaj stać mnie ledwo na 1 dziecko. Mamy postęp? W ważnych dla mnie rzeczach: nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: najprawdopodobniej pochodzisz z tej grupy spo 16.06.11, 14:03 ax222 napisał: > W 1984r. mój ojciec mógł mieć 3 dzieci i żonę na wychowawczym. > Dzisiaj stać mnie ledwo na 1 dziecko. i czyja to wina, żeś mało uzdolniony? Odpowiedz Link Zgłoś
niceflower454 Re: "Że złe dni mogą dotknąć każdego ..." Bingo 08.06.11, 17:01 do 1-stanczyk-ble,ble,ble....to nie liberały lubią takie podziały kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "to nie liberały lubią takie podziały" 08.06.11, 20:09 "to nie liberały lubią takie podziały" "Myślą" przewodnia Twojego komentarza było pewnie to rymowanie bo z mojego "ble, ble, ble" które "poetycko" komentujesz nie wynika nigdzie jakie podziały lubią liberały. << "Gorszym" w tym "liberalnym scenariuszy" na medialny użytek nie pozostało nic innego jak krytykować postokrągłostołowe "sukcesy" i tą ich powstającą w naszym kraju sielankę !>> Może po prostu nie zauważyłeś cudzysłowu ... Re: "Że złe dni mogą dotknąć każdego ..." Bingo Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Pomoc społeczna jest darem nie obowiązkiem!!! 05.06.11, 11:27 maaac napisał: > ...Znajomość nazwisk osób obdarowanych jest niezbędna dla społecznej kontroli, czy > państwo obdarowujące w naszym imieniu osoby w gorszej sytuacji materialnej rob > i to zgodnie z prawdziwymi potrzebami tych osób... "Jaka jałmużna ratuje od gwałtownej smierci? Taka, kiedy ten kto daje, wie, KOMU daje, a ten co bierze nie wie, OD KOGO bierze" (Talmud, Bava Batra 10) Odpowiedz Link Zgłoś
political_incorrectness Re: Pomoc społeczna jest darem nie obowiązkiem!!! 05.06.11, 12:41 Gdy ktoś nie wie, od kogo bierze, wykształca się w nim przekonanie "bomisięnależy". Myśli, że otrzymuje wsparcie od jakiegoś bezosobowego tworu w postaci państwa, nie czuje wdzięczności do dobroczyńców, czyli w tym wypadku podatników. Odpowiedz Link Zgłoś
bucketofsoda Re: Pomoc społeczna jest darem nie obowiązkiem!!! 05.06.11, 13:08 political_incorrectness napisał: > Gdy ktoś nie wie, od kogo bierze, wykształca się w nim przekonanie "bomisięnale > ży". Myśli, że otrzymuje wsparcie od jakiegoś bezosobowego tworu w postaci pańs > twa, nie czuje wdzięczności do dobroczyńców, czyli w tym wypadku podatników. Taką postawę bardziej kształtuje poczucie beznadziejności i braku perspektyw niż samo lenistwo i wygodnictwo. Wdzięczność potrafi być wkurzająca, jeśli po 20 latach pracy i płacenia ZUS, ktoś nagle traci pracę czy zachoruje, i okazuje się, że państwo daje mu 500 zł na m-c, a komornik puka do drzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Pomoc społeczna jest darem nie obowiązkiem!!! 06.06.11, 09:00 > Taką postawę bardziej kształtuje poczucie beznadziejności i braku perspektyw niż > samo lenistwo i wygodnictwo. Wdzięczność potrafi być wkurzająca, jeśli po 20 > latach pracy i płacenia ZUS, ktoś nagle traci pracę czy zachoruje, i okazuje się, > że państwo daje mu 500 zł na m-c, a komornik puka do drzwi. Oczywiście, że takie uczucie powstaje u tych ludzi. Tyle, że to NIE tacy biedacy stanowią "główną masę" wszystkich "biednych", a ci co żyją z wyciagania ręki i z kombinowania. Takie osoby jak wspominasz prędzej się załamią niż pójdą po pomoc. Problemem jest odróżnienie tych, dla których ciężka sytuacja jest efektem pecha od tych, dla których jest to "sposób na życie". Niestety zwykle urzędnicy nie mają chęci ani ochoty tym się zajmować. Traktuja jednych i drugich jako naciągaczy i.... dają im pieniądze. Ba prędzej dadzą naciągaczowi bo ten będzie wiedział jak się poruszać w gąszczu przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
quantise Re: Bieda? To nie u nas 04.06.11, 23:45 Przedszkola i tak były płatne, mieszkam na śląsku i w moim mieście do momentu tej uchwały to czy dziecko siedziało 5 godzin czy 9 i tak co miesiąc płaciłam grubo ponad 300 zł a teraz spokój siedzi te 5 h +2 i na miesiąc ponad połowę mniej więc nie wiem czy to tak źle, nawet lepiej i większość rodziców ci to powie bo tylko nieliczne (naprawdę malutko) przedszkola były całkiem za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
murti_h Bieda? To nie u nas 04.06.11, 23:55 Okrucieństwo spowodowane głupota pani wyczytującej publicznie nazwiska dzieci z rodzin ubogich zasługuje na potepienie i skazanie jej na głęboka psychoterapie. Nauczycielka, ręce opadają, żałość ściska serce, zero empatii i zero refleksji. Należy się jej publiczna nagana z podaniem jej nazwiska, tak jak i ona podała nazwiska, napiętnując w ten sposób te dzieci. Tak, my ubodzy nie zasługujemy na szacunek i nasze dzieci tez nie...a ta pani? Odpowiedz Link Zgłoś
gamma_m Pieprzenie 04.06.11, 23:58 W Polsce nie ma realnej biedy. Tak samo pieprzy się o niedożywionych dzieciach. Ja wiem, że najłatwiej jest znowu sypnąć kasą (bo za "darmowy" obiad ktoś płaci) i udawać, że problem zniknął. Ta "bieda" wynika tak naprawdę z tego, co się dzieje w domach tych dzieci. Źle wydawane pieniądze, przepijanie, brak opieki nad dzieckiem - za to wszystko odpowiadają RODZICE, nie szkoła. Szkoła jest od nauczania, a nie od dożywiania. Dzieciaka nie stać na getry, chodzi niedożywiony, ale komórkę to pewnie ma. Komputer i internet także. Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Pieprzenie 05.06.11, 00:19 skad biorą się twoje wiadomości, że nie ma w Polsce głodnych dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: Pieprzenie 05.06.11, 00:40 Może i są , ale nie w tym problem kto je nakarmi tylko kto i dlaczego je głodzi] Odpowiedz Link Zgłoś
krawiec6661 Re: Pieprzenie 05.06.11, 00:24 Dodatkowo rodzice oczekują jeszcze, że szkoła 'wychowa' im dzieci. nakarmi, nauczy, wychowa... Może jeszcze ubierze, znajdzie pracę i wyswata? Odpowiedz Link Zgłoś
helanka5 Re: Pieprzenie 05.06.11, 00:49 Niestety w Polsce jest realna bieda."Szkoła jest od nauczania, a nie do odżywiania". Szkoła także wychowuje i mądry wychowawca jest w stanie pomóc swoim uczniom.Trzeba zdobyć ich zaufanie, by odważyli się powiedzieć o swoich problemach. To co zrobiła dyrektorka tego gimnazjum dyskwalifikuje ją jako nauczyciela i wychowawcę. Ona upokorzyła tych uczniów i zachowała się jak bezduszny urzędnik. Moje dzieciaki, by pojechać na wycieczkę pod koniec roku szkolnego pracowały przez cały rok w różnych firmach, tak, że pojechać mogliśmy wszyscy. I nie ważne było, że stać nas było tylko na pole namiotowe, ale jak smakowały kiełbaski za własne pieniążki!!!Jako emerytowany n-el podpowiem jedno trzeba kochać to co się robi i szanować swoich uczniów. Odpowiedz Link Zgłoś
bucketofsoda Re: Pieprzenie 05.06.11, 01:11 Choć w pełni popieram to co napisałaś helanko, to niestety muszę z przykrością stwierdzić, że w tej chwili nauczyciel nie ma lekkiego życia ze względu na roszczeniową postawę rodziców i wyręczanie dzieci. Przed wycieczką rodzice upewniają się, czy 10-latki mają pokoje z łazienkami... Kiedyś zaprotestowałam w kwestii zbierania pieniążków na pomoc dziecku z Afryki, którym szkoła się opiekuje (powód: szkoła nie robi NIC dla dzieci z tej szkoły/dzieci te pieniążki wyciągają od rodziców a kto da więcej dostaje nagrodę/dzieci mogłyby te pieniążki zarobić same urządzając np. loterię fantową czy sprzedając lemoniadę, ciastka i kanapki w czasie dyskoteki). Zapadła głucha cisza, a potem nauczyciel powiedział, że jak nie chcę to nie muszę się składać... Moje dzieci uczone były w Kanadzie pomagania sąsiadom, kolegom z klasy, a tu mam wielki kłopot, jak je uczyć empatii i troski o innych. Po dwóch latach pobytu, nie dzwonią już do kolegów podać im lekcje, czy spytać dlaczego nie byli w szkole, bo jak mówią usłyszeli, że to nie ich sprawa. Gdy gorzej się poczuję w pracy, koleżanka udziela mi tysiąca rad, co zrobić, żeby przeszło i co powinnam robić, ale nie zapyta, czy pomóc mi w czymś. Za to jest mnóstwo bezinteresownej zazdrości. Ludzie nie chcą zrozumieć, że bieda to nie tylko patologie i nieudacznictwo. Często kryją się za nimi tragedie i trudne sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Bieda? To nie u nas 05.06.11, 00:01 ajakzupa napisał: > Prezydent Komorowski złamał Konstytucję Który sąd tak stwierdził? Odpowiedz Link Zgłoś
opt Bieda? To nie u nas 05.06.11, 00:16 1. Trzymanie dziecka w przedszkolu 5 i więcej godzin , to zbrodnia. 2. A kto to jest biedny? Czy brak środków na takie czy inne gadżety, to już bieda? 3. A skąd się bierze ta bieda? A czy w wielu przypadkach mnożenie biedy nie jest w interesie tak licznych fundacji , organizacji, w których założyciele znależli sposób na swoje życie? 4. A czy nie macie czasem wrażenia a nawet przekonania ,że rzekomym biednym powodzi się lepiej niż tym co do biedy się nie przyznają lub nie uważają się za biednych? 5. A czy biedny, czy biedna sama szyje, sama robi np sweterki, sama robi przetwory, sieje, remontuje - najczęściej nic z tych rzeczya wielu niebiednych tak. Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Bieda? To nie u nas 05.06.11, 00:34 1. wyjaśnij mi proszę czemu jestem zbrodniarzem? Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 tlusty Walesa,tlusty Komorowski wraz z zona, 05.06.11, 00:27 tlusty Kaczynski,tlusty Kalisz,tlusty Palikot,tlusty Godson,tlusta Waltz itd. Tlustych politykow mamy na peczki,ale wrazliwych i madrych; nawet jednego. Bezduszny nowy system polityczno-ekonomiczny przez kutruazje zwany demokratycznym, doprowadzil do zubozenia wiekszosci,bez szans na lepsza przyszlosc.Niektorzy ratuja sie pozyczkami,zeby kontynuowac wegetacje.Ma sie rozumiec,ze mamy bogaczy a zaden z politykow nie jest biedny,jak to mozliwe w prawdziwej demokracji? chyba ze mamy tylko zydokracje bo na wiecej nas nie stac; z glupoty i lenistwa do zorganizowania sie, przeciwko szubrawcom, jak wyzej wymienieni. Odpowiedz Link Zgłoś
janeks-dwa Re: tlusty Walesa,tlusty Komorowski wraz z zona, 05.06.11, 01:29 jeruzalem51 jestes smierdzacym gnojem antysemita. Odpowiedz Link Zgłoś
illetes06 Re: tlusty Walesa,tlusty Komorowski wraz z zona, 05.06.11, 15:08 janeks-dwa napisał: > jeruzalem51 jestes smierdzacym gnojem antysemita. A ty prostaku jak zwykle rzucasz inwektywy ad personam. Napisz chociaz raz inteligentny komentarz, przedstaw swoj punkt widzenia, przeanalizuj problem, forum do tego sluzy, albo tylko czytaj i medytuj, kup slownik ortograficzny albo podrecznik gramatyki dla uczniow szkoly podstawowej, bo twoja polszczyzna wola o pomste do nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
orson_lol Re: tlusty Walesa,tlusty Komorowski wraz z zona, 05.06.11, 10:58 Korwin-Mikke jest szczupły Odpowiedz Link Zgłoś
hera9 Bieda? To nie u nas 05.06.11, 00:30 bo nauczycielom jest za dobrze,przez co nie rozumieją biedniejszych Odpowiedz Link Zgłoś
malgo64 Bieda? To nie u nas 05.06.11, 00:31 Mnie też , ale w latach 80-tych wytypowano do darmowych bułek, nie było to niczym złym, ale odebrałam to negatywnie, a wytypowano mnie, bo chodziłam w zimie w dość lekkich rzeczach! Z bułek nie skorzystałam, a w zimie w dalszym ciągi chodzę w krótkim rękawku ( pod płaszczem) :) Psycholog szkolny pytał: "nie stać Cię na sweter?" , odpowiadałam :"gorąco mi", nic to, byłam biedą! Oczywiście rozumiem artykuł i przesłanie, ale Boże chroń przed "durnymi" nauczycielami! Odpowiedz Link Zgłoś
tracja4 Re: Bieda? To nie u nas 06.06.11, 15:30 Mysle, ze tak zrobili, bo wiele dzieci wstydzi sie przyznac do biedy, glodu... Ja bym sciemniala przed psychologiem, ze mi cieplo, chociaz w rzeczywistosci nie mialam ciuchow. Mysle, ze wiele dzieci tak robi i pomysleli, ze Ty tez mozesz sie wstydzic. Odpowiedz Link Zgłoś
kerkopithekion bardzo dobrze.... 05.06.11, 00:40 że powstała taka książka i że trafia do nauczycieli niniejszym dziękuję pomysłodawcom i autorom a tak na marginesie dziwię się że większość komentujących choć na chwilę nie może odczepić się od tych politycznych przepychanek i spojrzeć na sprawę od innej strony - współczuję wam i współczuję tym wszystkim wokół was, których nie zauważacie... bo w końcu to nie ubodzy się liczą, tylko polityka ech, domorośli mądrale Odpowiedz Link Zgłoś
barbarella1980 Bieda? To nie u nas 05.06.11, 00:51 Niestety w dzisiejszych czasach biedniejszych bierze się za meliniarzy, pijaków ,złodzieji, margines społeczny, nierzadko rodzice i nauczyciele podbudowuja i uczą dzieci takiego nastwienia. Ja chodziałm do szkoły za czasów gdzie ktoś biedniejszy nie rzucał się w oczy bo nie było takiego szpanu i w szkole podst i liceum. to że ktoś miał walkmen nie było czymś hiper super . Były też obiady dla biednieszych ale nie było to wszem i wobec ogłaszane Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Bieda? To nie u nas 07.06.11, 12:56 Ale w szkole była pielęgniarka, która potrafiła rozpoznać czy dziecko nie zdradza objawów niedożywienia. W szkole był pedagog/psycholog, który potrafił w zaufaniu porozmawiać z takim dzieckiem i przekonać go do skorzystania z możliwości zjedzenia obiadu. Ta paskudna komuna za bardzo dbała o dzieci, dzięki czemu wiele z nich mogło się kształcić dalej dzięki stypendiom, zamiast po podstawówce iść do przyuczenia. Dobrze, że żeśmy to rozpędzili i teraz wiadomo od razu kto zasługuje na życie jak w Madrycie, bo ma dzianych starych, a kto sam sobie winien, że jego starym nie chce się nic poza wzięciem z mopsu pieniędzy na alpagę i fajki. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Bieda? To nie u nas 05.06.11, 01:01 Czy w kraju, gdzie na każdym rogu jest lumpeks, jakieś dziecko rzeczywiście nie może sobie pozwolić na tanie getry? A czy takie sklepy sprzedają to czego akurat chcą ludzie, w odpowiednim rozmiarze, kolorze i każdego dnia mają pełen asortyment? Jak wynika z raportu UE z czerwca 2009 roku, polskie dzieci są najbiedniejsze w całej Unii Europejskiej: mamy 26 proc. ubogich dzieci w stosunku do średniej europejskiej wynoszącej 19 procent. Z kolei opublikowany kilka miesięcy temu przez OECD dokument pod nazwą „Doing Better for Children” stwierdza, że ze wszystkich krajów OECD nieco biedniejsze są tylko dzieci w Turcji i Meksyku. Ten sam dokument opisuje warunki mieszkaniowe, w jakich żyją dzieci. Polska znalazła się na ostatnim miejscu. Nawet dzieci w Meksyku mieszkają w mniej przeludnionych domach. Podziękujmy PO, PiSowi, SLD, PSL i ich poprzednim wcieleniom jak AWS, PC, UW, UD czy KLD za dobrobyt jaki mamy od 21 lat. Jeśli PRL był niewydajny to co możemy powiedzieć o naszej demokracji? Pracować do 70+ roku życia jak chce Balcerowicz tzw. umrzeć przed emeryturą - to jest ta wydajność systemu? Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Bieda? To nie u nas 05.06.11, 01:16 A ja jednak myślę, że w pierwszej kolejności należy spojrzeć się na siebie, a dopiero później - na innych, w szczególności na rząd. Przytocz może też statystyki, jaki w Polsce jest z alkoholizmem, jaki poziom świadomości seksualnej, co ze stosowaniem antykoncepcji itp. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: Bieda? To nie u nas 05.06.11, 01:22 Powołano instytucję to i za grube pieniądze plodzi kolejne raporty, z których nic nie wynika dla dzieci.Tworzenie kolejnych miejsc pracy w dzieleniu biedy niczego nie daje dzieciom, natomiast wiele dzielącym.A może dzielący i opisujacy biedę pomyśleliby o likwidacji przyczyn biedy, o twrzeniu stanowisk dla bezrobotnych rodziców, o ruszeniu gospodarki... Odpowiedz Link Zgłoś
opt Gdzie ta bieda? 05.06.11, 01:06 1.Zobaczcie ile żarcia wala się po śmietnikach. Czy tak wygląda bieda? 2. Dlaczego biedni pozostawiają po klatkach schodowych darowane im produkty? Czy to oznaka biedy? 3. Czy brak kolorowych modnych gumowców, laptopa, komórki oznacza biedę? 4. Czy danie pierwszeństwa używkom, gadżetom przed głodem i chłodem to bieda? Odpowiedz Link Zgłoś
empe42 Re: Gdzie ta bieda? 05.06.11, 01:51 Dokładnie 54 lata temu, gdy byłam w drugiej klasie liceum ,samorząd klasowy złożył wniosek do dyrekcji szkoły o przyznanie mi zapomogi socjalnej . Byłam zaskoczona (ale nie upokorzona}, bo wcale nie uważałam się za biedną. W domu był chleb, a to że chodziłam w starym, niemodnym ubraniu jakoś mi nie przeszkadzało. I nie czułam się gorsza od innych. W moim rodzinnym domu nigdy nie było alkoholu ani papierosów, były za to książki, a rodzice wpajali nam, że nie ważne, co się ma, tylko kim się jest. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
gamaja Re: Gdzie ta bieda? 05.06.11, 17:16 .W domu był chl > eb, a to że chodziłam w starym, niemodnym ubraniu jakoś mi nie przeszkadzało. I > nie czułam się gorsza od innych. W moim rodzinnym domu nigdy nie było alkoholu > ani papierosów, były za to książki, a rodzice wpajali nam, że nie ważne, co si > ę ma, tylko kim się jest. Pozdrawiam wszystkich. < Dziękuję, pozdrawiam, wiem o czym piszesz:)) Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Gdzie ta bieda? 07.06.11, 13:01 Sądzisz, że dziś by to przeszło? To właśnie kwestia poczucia wspólnoty i współodpowiedzialności za człowieka obok, o której braku właśnie rozmawiamy. Dla Ciebie to nie było upokorzenie, bo nikt tego nie traktował jako określenia Twojego statusu w klasie. Dziś to jest powód do poniżenia, tym gorszy, że ani poniżający, ani poniżany nie ma wpływu na swoją sytuację. Tym bardziej, że dziś nie kształtuje się w dzieciach postaw altruistycznych, prospołecznych i empatii. Liczy się JA. Odpowiedz Link Zgłoś
hanyszameryki Bieda? To nie u nas 05.06.11, 01:42 A moze by tak zastosowac szwedzkie rozwiazanie: Wszystkie dzieci jedza drugie sniadanie w stolowce. Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Re: Bieda? To nie u nas 05.06.11, 01:51 hanyszameryki napisał: > A moze by tak zastosowac szwedzkie rozwiazanie: Wszystkie dzieci jedza drugie s > niadanie w stolowce. Tak robią w gminie w której mieszkam (w Stanach). Nie tylko dlatego, że jest troche biednych dzieci ale dlatego, że nawet zamożniejsi rodzice są często tak zapracowni, że nie przygotuja dzieciom porządnego lunchu. Uważa się i słusznie, że o pustym żoładku trudniej się uczyć. Pare dolarów dziennie opłaca się w porównaniu z kosztem szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
bambambama Bieda? To nie u nas 05.06.11, 02:47 "Renomowane gimnazjum w Warszawie. Jedyna w roku wycieczka dla uczniów: cztery dni w Zakopanem - prawie 400 zł. Rodzice się godzą, ale sześcioro dzieci nie przynosi pieniędzy na czas. Wycieczka odwołana Podstawówka na Śląsku. Dwudniowy biwak - 70 zł. Połowa klasy nie przynosi pieniędzy. Biwak odwołany W Suwałkach wybudowano nowoczesne multikino. Bilety po 20 zł. Nigdy cała klasa nie idzie razem na film. Uczniów nie stać." Ten tekst... to jest do cho lery to samo: Warszawa bogata, śląsk biedniejszy, suwałki najbiedniejsze - do cho lery, to takie samo piętnowanie jak tych uczniów na darmową zupę - znac że redaktorów g ów no obchodzą biedni tylko chwytliwy temat. Odpowiedz Link Zgłoś
rozterka47 Bieda? To nie u nas 05.06.11, 03:35 W tym nabardziej katolickim kraju w Europie, bogaty kościół ma gdzieś biednych, księża żyja w luksusowych domach, rozbijają się samochodami i mają biedą gdzieś, na biednych się przeciez nie skrzepią. Państwo ma na pomniki , kaplice , pielgrzymki i pensje dla katechetów. Te katechetyczne pensje starczyłyby na pomoc najbiedniejszym dzieciom w każdej szkole. Na sfinasowanie chociazby wycieczek, podreczników czy wyjśc do przybytków kultury. Polska to dziki kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
ekumeniczny Krotki traktat o ksiezach ++++++++++++++++++++++++ 05.06.11, 04:25 Ksieza nie zmadoffowali funduszy emerytalnych Kieza nie okradli funduszy inwestycyjnych Ksieza nie "zbankrutowali' z pokrzywdzeniem biednych akcjonariuszy Ksieza nie robia promocji rozpuscie, zboczeniom, zlodziejstwu, oszustwu. Ksieza nie "prywatyzowali" polskiego majatku Ksieza nie zalichwili narodu polskiego. Poddani ksiedza placili 10% podatku. Niewolnicy parcha placa ponad 50% ale nawet to nie wystarcza na splate parszywej lichwy. W srodowisko ksiezy dostali sie dewianci bo Kosciol zostal opanowany przez masonow. W Kosciele unosi sie smierdzacy dym szatana ale Bog zrobi z tym porzadek. Czytaj o 3 dniach ciemnosci ojca Pio. Zanim Bog oczysci oblicze ziemi z szatanskich parchow, zlodziejstwo dojdzie do takiego poziomu ze normalne zycie bedzie niemozliwe. To dlatego ze "politycznie poprawni" sa (cytuje Biblie) "jak letnia woda". Rzygac sie po niej chce. Odpowiedz Link Zgłoś
kain_brat_abla "Darmowy"... 05.06.11, 03:44 Darmowy tak mówili na mojego kumpla w szkole, czego nie mógł zapomnieć jeszcze po 40 latach. Odpowiedz Link Zgłoś
rozterka47 Re: Polak spi a lichwa nienawisci mu rosnie +++++ 05.06.11, 03:47 Ekumeniczny napisał : To dzieki parszywej "oszczednosci" zamykane są szpitale ale otwierane kasyna i burdele ( oh przepraszam cenzorze, 'salony" masazu erotycznego). Tak prosze panstwa te parchy sa salonowcami. Oni nie maja prawa nazywac sie ludzmi bo jedynymi ludzkimi cechami jakie maja to to ze jedza widelcem i sra...a w sraczu ktory im Chrzescijanie wybudowali. Gdyby nie chrzescijanie, to sr...liby pod drzewem. Cale szczescie ze Bog wysiedlil tych 'sasiadow" i dal im nowych BOMBOWYCH sasiadow na jakich oni zasluguja. .......................................................................... Ekumeniczny , jak bym chciała żebys mi wyjaśnił kto korzysta z tych licznych burdeli i kasyn, no bo skoro Bóg nam wysiedlił tych "sąsiadów" i mamy ich teraz jak na lekarstwo, to kto odwiedza te liczne burdele i pozwala się tym lichwiarzom bogacic. Czyżby ci kulturalni, skromni, cnotliwi chrześcijanie, a raczej katolicy w liczbie podobno ponad 90% społeczeństwa? No cóz, buisnes is buisnes, odpowiada na potrzeby rynku:) ........................................... Parazując: kto za młdu nie słuchal rocka, ten na starośc będzie świnią . c w mojej klawiaturze fiksuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
ekumeniczny Krotki traktat o burdelach i "paradach" ++++++++++ 05.06.11, 04:13 burdele sa tak samo zle jak "parady". Ale gdy madrzy Chrzescijanie chca zabronic tych SZATANSKICH sfer dzialalnosci, okupant oskarza ich o "homofobie" i "nieeuropejskosc". Miejsce chorych psychicznie jest w szpitalu. Wiezien powinien pracowac a nie ogladac telewizor kupiony za podatki ofiary jego przestepstwa. Prawo powinno za dobre wynagradzac a za zle karac. Jesli tego nie robi to oznacza to ze jest SZATANSKIE. "oligarchowie" nie zarobili na swoje jachty uczciwa praca dlatego ich miejsce jest w wiezieniu a nie na jachcie. Cale szczescie ze po smierci diabel im wynagrodzi za ich oszustwa, kradzieze, niewyplacanie robotnikom. Powtarzam ONI NIE MAJA PRAWA NAZYWAC SIE LUDZMI. Oni sa opetani przez nienawisc i szatana. Odpowiedz Link Zgłoś
polprawdy Re: Krotki traktat o burdelach i "paradach" +++++ 05.06.11, 08:59 Twój język natomiast to sama słodycz i miłość ... katolicka. Medici cura te ipsum. Najpierw belka z oka własnego... A jak już będziesz pełen miłości chrześcijańskiej i tolerancji oraz przebaczał 77 razy jak chciał Chrystus, to wtedy coś napisz. Odpowiedz Link Zgłoś
lancut Kruwa 05.06.11, 04:26 Zwolnic kruwe, nie dac zryc przez tydzien to nie bedzie sie wstydzic jesc darmowe obiadki, piedrolona pani pedagog. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Wiceminister może nazwać 4 mninistrów agentami 05.06.11, 05:20 obcego wywiadu w Polsce publicznie i bez konsekwencji!!!Taka jest publicznie demonstrowana "wrażliwość" polityków.To czego można chcieć od maluczkich?Przykład rozkładu wrażliwości idzie z góry! Odpowiedz Link Zgłoś
alabaster_x Bieda? To nie u nas 05.06.11, 05:54 kapitalizm to nie bułka z masłem, a jego demokracja, to walenie słowem do każdego kto słucha i chce słuchać. Mamy wolność i amerykański sen, tak się ludowi zamarzyło i lepiej nie będzie a gorzej to i owszem Odpowiedz Link Zgłoś
frych47 Re: Bieda? To nie u nas 05.06.11, 06:12 Tysiące musi być biednych aby jeden mógł być bogatym. Odpowiedz Link Zgłoś
nemo666.malpa.onet.eu gdyby mój syn/córka 05.06.11, 06:32 kiedykolwiek naśmiewał się z biedy innego dziecka, dostał by w pape. Odpowiedz Link Zgłoś