wlekawa
01.07.11, 15:47
Problem nie polega na tym, że jakiś Rydzyk plecie sobie do radia jakieś androny. Problem polega na tym, że te androny podziela zdecydowana większość polskich biskupów i zwykłych księży. Ponieważ jednak polskim biskupom nie wypada wygadywać tych andronów publicznie, bo nie mieszczą się one w kanonach akceptowanego politycznie w Polsce konsensusu, to wypowiada je za nich Rydzyk. Oni milcząco lub półgębkiem je tylko potwierdzają. I to już nie jest bezpieczne.