Dodaj do ulubionych

Ratuj emeryturę

08.07.11, 08:07
Pani Fedak powinna już iść na emeryturę. Takiego bałaganu z emeryturami nigdy nie było. Znajoma emerytka nieustannie koresponduje z ZUS-em, bo przysyłają jej informacje różnej treści, a to ma wybrać między pracą a emeryturą, a to "zmieniła się interpretacja przepisów" i już nie musi wybierać, a to dostaje dwa różne obliczenia emerytury, a to jej rośnie staż pracy o kolejny kwartał i parę złotych, a to przestaje rosnąć. Rzeczywiście: pod rządami pani Fedak żadnego zaufania co do stabilności systemu mieć nie można. Skąd ona się w ogóle wzięła? Nie mają tam nikogo lepszego???
Obserwuj wątek
    • m1r4640 Ratuj emeryturę 08.07.11, 08:14
      jezeli dotyczy ro mundurowli w tym czarnych to jestem jak najbardziej za.

      Emerytura (zwana dawniej rentą starczą) – świadczenie pieniężne mające służyć jako zabezpieczenie bytu na starość dla osób, które ze względu na wiek nie posiadają już zdolności do pracy zarobkowej (jako pracownicy, przedsiębiorcy, rolnicy i in.) albo utraciły ją w znacznym stopniu oraz nie dysponują innymi źródłami dochodu gwarantującymi możliwość utrzymania się.
      I tego nalezy sie trzymac!!!

      • freitag23 Re: Ratuj emeryturę 08.07.11, 09:29
        Waść masz chyba ponad 100 lat, skoro przyśniła Ci się "renta starcza". Emerytura w Polsce
        jest i była funkcją lat pracy i płaconych składek od rzeczywistego wynagrodzenia, do niedawna
        ograniczonego do 250% średniej płacy, pomimo, że składki płacono od całości wynagrodzenia.
        A co robili, dziś 65 letni emeryci, mający udokumentowane 20 lat pracy ? Niech każdy taki "nie-
        szczęśnik" sam sobie odpowie na to pytanie. życie jest brutalne, niestety !
    • dodo20 Ratuj emeryturę 08.07.11, 08:23
      No i co pisałem przed chwilką o Pani Fedak ? Zgnoić, upierdzielić emeryta, wgnieść w błoto, bo Rząd się wy żywi, co Pani Fedak ?
      • bolek_i_jego_worek Re: Ratuj emeryturę 08.07.11, 08:38
        Nie zapominaj, że emerytury są waloryzowane pomimo kryzysu.
        • grazynsk Re: Ratuj emeryturę 08.07.11, 20:07
          Guwno mnie kryzys obchodzi, nie ja go spowodowałem, ja uczciwie płaciłem składki.
      • emeryt40 Re: Ratuj emeryturę 08.07.11, 10:38
        Wszystkim proponującym hojne rozdawanie pieniędzy należy przypominać: "aby dać trzeba komuś zabrać". Rząd daje tylko piniądze podatników. Prcującemu emerytowi rząd płaci emerturę i płaci bezrobotnemu, który tę pracę mógłby wykonywać, czy podatnik na to się zgadza.
        • luni8 Re: Ratuj emeryturę 09.07.11, 10:09
          > Wszystkim proponującym hojne rozdawanie pieniędzy należy przypominać: "aby dać
          > trzeba komuś zabrać". Rząd daje tylko piniądze podatników. Prcującemu emerytowi
          > rząd płaci emerturę i płaci bezrobotnemu, który tę pracę mógłby wykonywać, czy
          > podatnik na to się zgadza.

          Głupie myślenie.
          Emerytowi rząd nic nie daje, przeciętny emeryt pieniądze dał już rządowi a rząd mu je teraz oddaje.
      • nie-tak Re: Ratuj emeryturę 08.07.11, 20:25
        dodo20 napisał:

        > No i co pisałem przed chwilką o Pani Fedak ? Zgnoić, upierdzielić emeryta, wgni
        > eść w błoto, bo Rząd się wy żywi, co Pani Fedak ?
        _______________________________________________________________
        No tak pobierać emeryturkę i pracować na parę etatów, co jeszcze? Na Polskę narzekać.
        Takiego raju dla masowych przekrętów jaki jest w Polsce chyba nie ma drugiego po Grecji.
      • poznaniak1968 Emeryci do bawienia wnuków! 09.07.11, 00:36
        Rodzice do pracy!
    • leuciscus Ratuj emeryturę 08.07.11, 08:46
      Raz tak, raz siak - zależy którą nogą p. minister wstała. Tylko KRUS jak skała. Podobnie z abonamentem: najpierw nawoływania do obywatelskiego nieposłuszeństwa, a kiedy obywatele posłuchali, grożenie komornikiem. Amnezja jest niezbywalnym prawem staruszków, ale nie rządu - panie Premierze.
    • kornik62 Re: Ratuj emeryturę 08.07.11, 09:26
      Polska jest krajem, w którym prawo działa wstecz.Prawnicy w organach władzy mają wiedzę na poziomie studentów i wyczyniaja z tym to,co życzą sobie politycy.
      Brak stabilności prawa,nieprzewidywalność(działanie wstecz) uniemożliwia jakąkolwiek rzetelną działalność w tym kraju.
      Na wyborach trzeba większości oszołomów powiedzieć DOŚĆ!
      Nie może być sytuacji,że prawa nabyte są lekceważone i nieświadomie można zostać przestępcą - jak byli pracownicy i funkcjonariusze SB,UB,WOP i innych służb .
      Polska paranoja nas wykończy!
      • 22obca88 Re: Ratuj emeryturę 08.07.11, 13:28
        Podzielam Twoje zdanie Kornik 62.Tylko nieposłuszeństwo i skreślenie wszystkich na liście wyborczej z komentarzem jednoznacznym może spowodować zmiany w tym kraju bo sami się nie zreformują. A gdzie wyborcze postulaty PO o likwidacji senatu ,ograniczeniu sejmu, reformie Krusu i podatku dochodowym, ograniczeniu administracji .... wszyscy blefują od skoku Wałęsy przez płot i mamją naród. Juz 22 lata w plecy straconego czasu i widmo bankructwa kraju nam grozi.
    • kaczorowski To wybierzcie jeszcze raz tą samą ekipę ... 08.07.11, 10:50
      Rządy Platformy i PSL to katastrofa. Dla Wszystkich.
    • lubat Muszą odejść z pracy. Inaczej stracą emeryturę 08.07.11, 11:21
      Ludzie, dajcie sobie na wstrzymanie! To przymusowe wysyłanie ludzi na emeryturę ludzi, którzy de facto już ją pobierają, nie jest ani dobre, ani złe.
      To jest tak zawsze w sprawach finansowych, że to co dla jednych jest dobrodziejstwem, inni muszą opłacać. Zysk jednych jest stratą dla drugich. Trzeba rozważyć, czy lepsze dla społeczeństwa jest robić dobrze ludziom biorącym podwójne pobory, czy może stwarzać warunki do zasysania młodych na rynek pracy. Jedno i drugie ma swoje zalety, ale i wady. Zależy kogo posłuchamy.

      • lubat Re: Muszą odejść z pracy. Inaczej stracą emerytur 08.07.11, 11:22
        lubat napisał:

        > Ludzie, dajcie sobie na wstrzymanie! To przymusowe wysyłanie ludzi na emeryturę
        > ludzi, którzy de facto już ją pobierają, nie jest ani dobre, ani złe.

        Tak to jest, jak się nie przeczyta przed wysłaniem! Za dużo tu "ludzi";)
      • z17 Re: Muszą odejść z pracy. Inaczej stracą emerytur 08.07.11, 11:36
        .Czy na miejsce osób, które wybiorą emeryturę, będą zasysani młodzi zdolni, to polemizowałbym. Na takim uniwersytecie, o którym jest mowa w artykule są kosmiczne przerosty zatrudnienia. Pani z biologii dostała powtórny angaż sądzę, że raczej z powodu "witaminy B", jak mówią Niemcy.
    • maczimo Muszą odejść z pracy. Inaczej stracą emeryturę 08.07.11, 12:10
      Zabieranie emerytur, to cecha państwa totalitarnego.
    • emilly_davisson Muszą odejść z pracy. Inaczej stracą emeryturę 08.07.11, 12:34
      I bardzo dobrze, że nastąpił koniec tego marnotrawstwa.

      Dla mnie to jest niepojęte, że w ogóle wprowadzono takie zasady: emerytura+ praca z wynagrodzeniem bez ograniczeń. Jeszcze parę lat temu było tak: emerytura + praca ( ale po przekroczeniu pewnej kwoty zarobków emerytura była ucinana, w przypadku dużych zarobków: w całości).

      KTO (bardzo proszę o nazwiska i opcję polityczną) zmienił te zasady w obliczu spadku dzietności w Polsce i ciągłych problemów gospodarczych ? 80 % emerytur obecnie to emerytury wypłacane na starych zasadach; z II i III filaru emerytury pobiera niewielki procent emerytów, i są to kwoty rzędu np. 50 zł (!). A zatem skąd się biorą emerytury obecnych pracujących emerytów, również tych, którzy radośnie przeszli na wcześniejsze emerytury w wieku lat 55 czy nawet wcześniej ?

      Ano z budżetu państwa, z pieniędzy, których nie starcza choćby na znieczulenia dla kobiet rodzących ( w związku z tym, TAKA jest BRUTALNA prawda) wiele z nas nie decyduje się na kolejne dzieci.

      Ano z pieniędzy, które wpłacać co miesiąc na ZUS muszą mali młodzi przedsiębiorcy min. kwota jest stała, nawet, jeśli przedsiębiorca nie ma ŻADNYCH dochodów, bo w biznesie jest zastój. Także ci zmuszeni bezrobociem do tzw. "samozatrudnienia się" u potencjalnych pracodawców, dla których koszty pracy pracownika na etacie są nie do udźwignięcia.

      Ano z pieniędzy z funduszu demograficznego (taka forma skarbonki państwa na czarną godzinę), który, jak ptaszki śpiewają, jest już mocno oskubany.

      Ano z pieniędzy, które mogłyby być przeznaczone na polską naukę itp.

      I na koniec: są emeryci, którym się wiedzie bardzo źle. Ale wszystkie badania wskazują, że jeszcze gorzej wiedzie się rodzinom z małymi dziećmi, które miesięcznie "na życie" mają do dyspozycji na kilka osób kwotę zbliżoną do kwoty średniej emerytury. Bardzo dobrze, że ludzie chcą pracować jak najdłużej. Ale skoro pracują na cały etat i otrzymują za to wynagrodzenie, to nie ma ŻADNYCH powodów, aby społeczeństwo fundowało im dodatkowo co miesiąc emeryturę !!! Bo nasze państwo jest BIEDNE i są ważniejsze potrzeby.
      • rozterka47 Re: Muszą odejść z pracy. Inaczej stracą emerytur 08.07.11, 14:05
        emilly_davisson napisała: Ano z budżetu państwa, z pieniędzy, których nie starcza choćby na znieczulenia dla kobiet rodzących ( w związku z tym, TAKA jest BRUTALNA prawda) wiele z nas nie decyduje się na kolejne dzieci.
      • dabera Re: Muszą odejść z pracy. Inaczej stracą emerytur 08.07.11, 18:08
        i tak powinno być. Szczególnie gdy emeryt ma mniej lat niż wymagane 60 -65 zależnie od płci.
        Można tu iść na ustępstwa jeżeli taki emeryt pracuje w firmie prywatnej ( całkowicie bez udziału państwa) ale obawiam się, że ten problem dotyczy ludzi na tak zwanych publicznych posadkach i to takich, którzy mają dużo mniej lat niż wymagane dla ogółu emerytów.
    • daga_1 Albo praca albo emerytura. Dlaczego jedni mają 08.07.11, 12:37
      pracować i pobierać jeszcze emeryturę a inni muszą tylko pracować do 65 i jeszcze ciągle się ich straszy podniesieniem wieku emerytalnego. skoro maja przywilej odejścia na emeryturę po 50-tce, to niech na niej siedzą. Albo niech nie idą i pracują jak inni.
      • akzceluk Re: Albo praca albo emerytura. Dlaczego jedni maj 08.07.11, 13:39
        No,właśnie piszesz o mnie mam 61 lat .Staż pracy 40 lat pobieram emeryturę i nadal pracuję.Uważam że emeryturę sobie wypracowałam a pracować będę dotąd dopóki będą miała siły i ochotę no i oczywiście pracodawca nadal będzie mnie zatrudniał,od mojego wynagrodzenia odprowadzane są składki takie same jak od każdego innego.Nie czuję się winna iż komukolwiek zabieram pracę,ani też nie uważam iż pobieram nie należne mi świadczenie emerytalne.Przykro mi kiedy czytam wasze wypowiedzi,że żyję na koszt młodszego pokolenia.To nie ja stanowiłam prawo,jest jakie jest.Przecież przez te 40 lat pracy płaciłam obowiązujące składki które miały mi zagwarantować emeryturę kiedy będę miała 60 lat. I tak się stało.To że nadal pracuję wynika nie tylko z tego że tak bardzo chcę pracować.lecz głownie z tego iż ze swojej emerytury muszę się utrzymać sama a jest ona niewielka bo przez cały czas pracowałam w tak zwanej budżetówce.gdzie wynagrodzenia były nie zbyt duże.Aha, do ciekawych te 40 lat to czyste składkowe lata pracy bez żadnych urlopów wychowawczych czy też tzw zdjęć z krową.Pozdrawiam.
        • mation Re: Albo praca albo emerytura. Dlaczego jedni maj 08.07.11, 14:05
          Człowieku, 40 lat to jeszcze mało! obecny 20 latek ma przed sobą 45LAT! pracy zanim (być może) dostanie jakąkolwiek emeryturę!
          Podstawą powinien być wiek i dorobic mogłyby tylko osoby, które przekroczą ten wiek np. 65 lat - wtedy dopiero im sie należy emerytura i mogą dorabiać jak mają jeszcze zdrowie.
          Osobom z wcześniejszą emeryturą powinien być dany zakaz pracy lub emerytura zawieszana!
          Obecne prawo to dyskryminacja młodych i przedsiębiorczych!
        • jacekstu Re: Albo praca albo emerytura. Dlaczego jedni maj 08.07.11, 15:05
          Szanowna Pani, składki płacą wszyscy bo taki mamy system emerytalny, natomiast świadczenie emerytalne powinno być przyznawane osobom, które kończą karierę zawodową. Nie bez przyczyny mówi się, że ktoś ODCHODZI na emeryturę, czyli odchodzi z pracy, czyli przestaje pracować. Jeśli ktoś pracować nie przestaje, bo taki jest jego wybór i ma do tego prawo to nie pobiera świadczenia. Proste.
          • akzceluk Re: Albo praca albo emerytura. Dlaczego jedni maj 08.07.11, 15:51
            To w takim razie określono po co w ustawie emerytalnej określono, iż kobiety przechodzą na emeryturę w wieku 60 a mężczyźni w wieku 65 lat. Należałoby napisać iż pracuje się do końca swojego żywota.Czy naprawdę uważacie ,że kobieta w wieku 61 lat i 40 letnim stażem pracy nie zasłużyła na emeryturę.To w takim razie po co ten protest przeciwko podwyższaniu wieku emerytalnego?Jeszcze do wiadomości ciekawych nie odeszłam na emeryturę, bo tak chciałam lecz zostałam odesłana na nią podczas restrukturyzacji.Obecnie nie pracuję na żadnej państwowej posadzie,jestem zatrudniona w prywatnej firmie nikomu nie zaniżam zarobków a wręcz przeciwnie,ponieważ mam ten komfort, że nawet jeśli stracę pracę to nie umrę z głodu to mam odwagę jeśli jest to uzasadnione upomnieć się o podwyżkę nie tylko dla siebie ale i dla innych.
            • jacekstu Re: Albo praca albo emerytura. Dlaczego jedni maj 08.07.11, 17:19
              owszem, kobieta, która ma 61 lat w tym 40 przepracowanych zasłużyła na emeryturę i odpoczynek od pracy, jeśli natomiast mimo tego ma ochotę dalej pracować to nie powinna pobierać świadczenia
            • letofon Re: ble ble ble 08.07.11, 21:39
              we wcześniejszym poście przyznałaś że przepracowałaś 41 lat w budżetówce.dobre sobie,tajemnicą poliszynela jest że w budżetówce to co może wykonać jedna osoba,wykonuje 5-6 .jednym słowem podziel 41 lat pracy nap przez 5 a wyjdą ci lata efektywnie przepracowane. ja przepracowałem ponad 40 lat, i gdyby można było przejść na emeryturę bez wymaganego wieku a jedynie ze względu na staż to nie wahał bym się ani sekundy. i żadnej tam pracy na emeryturze, ale ja przepracowałem,a podpisywanie listy obecności w budżetówce to jeszcze nie praca.więc nie biadol ,albo emerytura albo praca.
          • akzceluk Re: Albo praca albo emerytura. Dlaczego jedni maj 08.07.11, 15:52
            To w takim razie po co w ustawie emerytalnej określono, iż kobiety przechodzą na emeryturę w wieku 60 a mężczyźni w wieku 65 lat. Należałoby napisać iż pracuje się do końca swojego żywota.Czy naprawdę uważacie ,że kobieta w wieku 61 lat i 40 letnim stażem pracy nie zasłużyła na emeryturę.To w takim razie po co ten protest przeciwko podwyższaniu wieku emerytalnego?Jeszcze do wiadomości ciekawych nie odeszłam na emeryturę, bo tak chciałam lecz zostałam odesłana na nią podczas restrukturyzacji.Obecnie nie pracuję na żadnej państwowej posadzie,jestem zatrudniona w prywatnej firmie nikomu nie zaniżam zarobków a wręcz przeciwnie,ponieważ mam ten komfort, że nawet jeśli stracę pracę to nie umrę z głodu to mam odwagę jeśli jest to uzasadnione upomnieć się o podwyżkę nie tylko dla siebie ale i dla innych.
          • portwell Re: Albo praca albo emerytura. Dlaczego jedni maj 08.07.11, 15:57
            Szanowny Jacku, "proste" to to może jest, jak się ma aktualnie 30 lat i stać Cię na teoretyzowanie. Wyobraź sobie, że to Ty osiągnąłeś wiek emerytalny, pół życia przepracowałeś w PRL-u gdzie nie byłeś żadną fiszą partyjną więc płacili Ci cienko, a teraz masz co miesiąc dostawać 1000 albo 1300 złotych i za to przeżyć, utrzymać dom, że o lekach nie wspomnę ani o żadnych radościach. Pierwsze co byś zrobił dopóki jeszcze jesteś jako tako na chodzie to obejrzał się, gdzie by tu dorobić. Po 60-ce człowiek jest coraz mniej sprawny, częściej i poważniej choruje i zazwyczaj to jego dorabianie do emerytury to krótka i rozpaczliwa próba utrzymania się na jakim-takim poziomie materialnym, bo jak zostanie z samą emeryturą to zęby w ścianę.

            Więc, synku, zanim zaczniesz wygłaszać "proste" twierdzenia, zastanów się przez moment. Ty też będziesz kiedyś stary.
            • jacekstu Re: Albo praca albo emerytura. Dlaczego jedni maj 08.07.11, 17:18
              bez względu na wiek, jeśli ktoś ma siłę i chęci dorabiać (czyli pracować) to z jakiego tytułu ma otrzymywać swiadczenie emerytalne? to jest dla osób, które kończą karierę zawodową a nie cały czas ją kontynuują
            • jacekstu Re: Albo praca albo emerytura. Dlaczego jedni maj 08.07.11, 17:20
              BTW, nie używaj wobec mnie zwrotu "synku", mam 32 lata i rodziców którzy całe życie pili (i piją nadal).. po prostu źle mi się ten zwrot kojarzy
        • thorey Re: Albo praca albo emerytura. Dlaczego jedni maj 08.07.11, 18:45
          To dawno powinnaś iść na emeryturę, bo zabierasz pracę młodym. Skoro masz emeryturę, to masz źródło utrzymania. Taką postawę jak twoja, każdy normalny człowiek uważa za pasożytowanie na społeczeństwie, zwykłą kradzież i aspołeczność. Iluż ludzi przez takie pazerne kur....szony jak ty, żyje teraz na granicy ubóstwa albo jest bezdomnymi? Zastanowiłaś się nad tym? Pewnie nie, bo dla takich jak ty najważniejsze jest: JA, MOJE, DLA MNIE. A reszta to ZERO. I jeszcze bezczelnie piszesz, że pracujesz w budżetówce czyli żyjesz za nasze pieniądze? Co za chamstwo! Poczekaj, odpłacimy ci za to, jak będziesz niedołężna i zależna tylko od naszej pomocy.
          • thorey Re: Albo praca albo emerytura. Dlaczego jedni maj 08.07.11, 18:48
            Akzceluk napisała:
            "No,właśnie piszesz o mnie mam 61 lat .Staż pracy 40 lat pobieram emeryturę i nadal pracuję.Uważam że emeryturę sobie wypracowałam a pracować będę dotąd dopóki będą miała siły i ochotę no i oczywiście pracodawca nadal będzie mnie zatrudniał,od mojego wynagrodzenia odprowadzane są składki takie same jak od każdego innego.Nie czuję się winna iż komukolwiek zabieram pracę,ani też nie uważam iż pobieram nie należne mi świadczenie emerytalne.Przykro mi kiedy czytam wasze wypowiedzi,że żyję na koszt młodszego pokolenia.To nie ja stanowiłam prawo,jest jakie jest.Przecież przez te 40 lat pracy płaciłam obowiązujące składki które miały mi zagwarantować emeryturę kiedy będę miała 60 lat. I tak się stało.To że nadal pracuję wynika nie tylko z tego że tak bardzo chcę pracować.lecz głownie z tego iż ze swojej emerytury muszę się utrzymać sama a jest ona niewielka bo przez cały czas pracowałam w tak zwanej budżetówce.gdzie wynagrodzenia były nie zbyt duże.Aha, do ciekawych te 40 lat to czyste składkowe lata pracy bez żadnych urlopów wychowawczych czy też tzw zdjęć z krową.Pozdrawiam. "

            To dawno powinnaś iść na emeryturę, bo zabierasz pracę młodym. Skoro masz emeryturę, to masz źródło utrzymania. Taką postawę jak twoja, każdy normalny człowiek uważa za pasożytowanie na społeczeństwie, zwykłą kradzież i aspołeczność. Iluż ludzi przez takie pazerne kur....szony jak ty, żyje teraz na granicy ubóstwa albo jest bezdomnymi? Zastanowiłaś się nad tym? Pewnie nie, bo dla takich jak ty najważniejsze jest: JA, MOJE, DLA MNIE. A reszta to ZERO. I jeszcze bezczelnie piszesz, że pracujesz w budżetówce czyli żyjesz za nasze pieniądze? Co za chamstwo! Poczekaj, odpłacimy ci za to, jak będziesz niedołężna i zależna tylko od naszej pomocy.
            Przepraszam, że powtarzam post, ale poprzedni ukazał się w miejscu, które nijak nie da się skojarzyć z postem na który chcę odpowiedzieć.
        • letofon Re: budżetówka 08.07.11, 21:24
          no właśnie,pracowałaś w budżetówce,a tam się pracuje ????nie wydaje mi się.tam raczej się udaje że się pracuje.
      • eti.gda Re: Albo praca albo emerytura. Dlaczego jedni maj 08.07.11, 20:58
        daga_1 napisała:

        > pracować i pobierać jeszcze emeryturę a inni muszą tylko pracować do 65 i jeszc
        > ze ciągle się ich straszy podniesieniem wieku emerytalnego. skoro maja przywile
        > j odejścia na emeryturę po 50-tce, to niech na niej siedzą. Albo niech nie idą
        > i pracują jak inni.

        To wszystko prawda. Ale prosze mi przedstawić sposób rozumowania pracodawcy, który woli zatrudnić emeryta, a nie "młodego, wykształconego z dużego miasta". Przeciez pracodawca zatrudnia pracownika wtedy i tylko wtedy, kiedy wydajność takiego pracownika jest na tyle duża, że przyniesie mu zysk. Czyżby emeryt, który rzekomo ciagle choruje i jest stary i słaby, potrafił pracować wydajniej, niż młody wilk?
    • daga_1 Tym zakładom, którzy zatrudniają emerytów podnieść 08.07.11, 12:43
      podatki a tym, którzy zatrudniają absolwentów obniżyć na parę lat.
    • shedows1969 Niech Żyje Trybunał Konstytucyjny 08.07.11, 12:47
      A mnie w wieku 61 lat na emeryturę wysłał TK ( najszlachetniejsza instytucja w Polsce cha cha ). Teraz mam em. obliczoną jeszcze z lat 1990-2000 w wysokości 4500 zł ( po restrukturyzacji firmy miałbym połowę tego) , do 1500 zł sobie dorobię. W ten oto sposób jestem szczęśliwym emerytem, a lemingi niech pracują w tej Polsce wielkiej szczęśliwości cha cha cha cha
      • eti.gda Re: Niech Żyje Trybunał Konstytucyjny 08.07.11, 21:00
        shedows1969 napisał:

        > A mnie w wieku 61 lat na emeryturę wysłał TK ( najszlachetniejsza instytucja w
        > Polsce cha cha ). Teraz mam em. obliczoną jeszcze z lat 1990-2000 w wysokości
        > 4500 zł ( po restrukturyzacji firmy miałbym połowę tego) , do 1500 zł sobie dor
        > obię. W ten oto sposób jestem szczęśliwym emerytem, a lemingi niech pracują w t
        > ej Polsce wielkiej szczęśliwości cha cha cha cha

        A to jest nas więcej.
      • freitag23 Re: Niech Żyje Trybunał Konstytucyjny 09.07.11, 10:35
        Cieniu z lat 90-tych, zdradż nam, proszę, gdzie dorobiłeś się 4,5 tysięcznej emerytury, gdyż wg
        obowiązującego wtedy prawa było to niemożliwe (zasada : podstawa nie mogła przekroczyć
        2,5 raza średniej krajowej ).A co robią na uczelniach 80 letni profesorowie ?
        • letofon Re: Niech Żyje Trybunał Konstytucyjny 10.07.11, 13:44
          jak to co robią 80 letni profesorowie na uczelniach,biorą kasę.proste i oczywiste,przydatność wielce wątpliwa,z demencją starczą nie wygra nawet prof. wszech nauk.
    • arahat1 emerytura + te samo zajecie a tysiace bezrobotnych 08.07.11, 12:55
      szuka pracy....paranoja.tz za ta sama prace podwojna placa?????
    • r1111111 Re: Ratuj emeryturę 08.07.11, 13:13
      portwell napisała:
      > Pani Fedak powinna już iść na emeryturę. Takiego bałaganu z emeryturami nigdy n
      > ie było. Znajoma emerytka nieustannie koresponduje z ZUS-em, bo przysyłają jej
      > informacje różnej treści, a to ma wybrać między pracą a emeryturą, a to "zmieni
      > ła się interpretacja przepisów" i już nie musi wybierać, a to dostaje dwa różne
      > obliczenia emerytury, a to jej rośnie staż pracy o kolejny kwartał i parę złot
      > ych, a to przestaje rosnąć. Rzeczywiście: pod rządami pani Fedak żadnego zaufan
      > ia co do stabilności systemu mieć nie można. Skąd ona się w ogóle wzięła? Nie m
      > ają tam nikogo lepszego???

      POdziękujcie Panu Premierowi III RP Donaldowi Tuskowi (dajecie jemu tak widoczne POparcie) oraz Panu Prezydentowi III RP Bronisławowi Marii Komorowskiemu (wszak w sondażach wychwalacie go POd niebiosa).
    • hydrograf To niemoralne, zbierać pracę bezrobotnym... 08.07.11, 13:33
      Jeśli ma się emeryturę, to niemoralne dalej pracować i blokować etat młodym bezrobotnym.
      Ponadto, pracujący emeryci rozwalają rynek pracy, bo godzą się na pracę za niskie wynagrodzenie. Ktoś, kto nie ma dodatkowych dochodów z emerytury nie wyżyje za taką pensję.
      • sammler Re: To niemoralne, zbierać pracę bezrobotnym... 08.07.11, 16:50
        Dokładnie tak. O wysokości emerytury trzeba myśleć w czasie całego życia zawodowego, a nie po przejściu na nią blokować możliwość rozwoju zawodowego (i pracy na własną emeryturę) innym.

        S.
        • idiotofil Re: To niemoralne, zbierać pracę bezrobotnym... 08.07.11, 20:34
          Polemizowałbym. Myśleć o emeryturze podczas całego życia? To nie wystarczy. Ja załóżmy myślę o tym i m.in. z tego powodu staram się jak najwięcej zarabiać. Na zus płacę miesięcznie chyba z 2800. Jak kiedyś liczyłem to przy marnym procencie składanym i statystycznej długości życia mężczyzny to z czystej matematyki by wynikało że emeryturę powinienem mieć w wysokości 20 tysi (czy jakoś tak) biorąc pod uwagę inflację. A tymczasem codziennie jestem straszony że emerytury będą groszowe i że będzie nędza. Jak mówią że będzie dobrze to zazwyczaj jest źle, więc pomyślcie, skoro mówią że będzie źle to... aż strach sobie wyobrażać jak to będzie wyglądać. Watahy kloszardów chyba będą chodzić po ulicach, spać w kartonach i żebrać. A już najbardziej rozwala mnie pisanie wprost w artykułach prasowych "w najgorszej sytuacji będą najlepiej zarabiający". Jeżeli do czasu do którego będę w wieku produkcyjnym nie zniszczę się sam ze zgryzoty przy pomocy chętnie udostępnianego mi przez państwo narkotyku o nazwie "wódka", to chyba dam się uśpić. To chyba lepsze niż chodzić głodny, brudny, zaniedbany na starość.
          • nie-tak Re: To niemoralne, zbierać pracę bezrobotnym... 08.07.11, 20:41
            @ idiotofil, słuchaj mediów dalej a szczególnie polskich propagandowe, tym daleko nie zajdziesz.
            _______________________________________________________________
            • idiotofil Re: To niemoralne, zbierać pracę bezrobotnym... 08.07.11, 21:01
              Z całym szacunkiem - o jakich mediach piszesz? Ja przecież właśnie zdaję sobie sprawę że to jest tuba propagandowa i zdecydowanie postrzegam wiele rzeczy inaczej niż 90% społeczeństwa. Więc chyba czegoś nie zrozumiałem...
              • nie-tak Re: To niemoralne, zbierać pracę bezrobotnym... 08.07.11, 21:57
                idiotofil napisał:

                > Z całym szacunkiem - o jakich mediach piszesz? Ja przecież właśnie zdaję sobie
                > sprawę że to jest tuba propagandowa i zdecydowanie postrzegam wiele rzeczy inac
                > zej niż 90% społeczeństwa. Więc chyba czegoś nie zrozumiałem...
                _______________________________________________________________
                Prawie o wszystkich polskich mediach codziennych, jest parę wyjątków które jeszcze biorę poważnie bo to są jeszcze jaskółki na polskim nędznym bajko pisaniu. Tak niskiego poziomu jaki mają polskie codzienne media nie mają nawet zachodnie brukowce.
          • sammler Re: To niemoralne, zbierać pracę bezrobotnym... 08.07.11, 21:07
            Powiem krótko: mijasz się z prawdą lub całej prawdy nie przedstawiłeś. W ZUS-ie obowiązuje coś takiego jak roczne ograniczenie podstawy wymiaru składki. W tym roku chyba coś koło 110 tys. zł. Ty zaś musiałbyś odprowadzać składkę od ok. 2.800 x 12 / 0,1952 = 172 tys. zł. Coś tu nie gra.

            Ale nawet gdybyś odprowadzał składki od maks. dozwolonej podstawy, przez 35 lat pracy odłożyłbyś 110.000 x 0,1952 x 35 = 751.520 zł (mało prawdopodobne jest to, byś przez cały okres zatrudnienia zarabiał tak dużo). Jeśli emeryturę będziesz pobierał przez 12 lat (dziś średnia długość życia mężczyzny w Polsce to ok. 72 lata, zakładam, że jeszcze trochę wzrośnie nim przejdziesz na emeryturę), z tej puli powinieneś otrzymać co miesiąc ok. 751.520 / 12 / 12 = 5.218 zł. Ponieważ zakładamy, że składki odprowadzałeś od kwoty ok. 9.200 zł miesięcznie, sam widzisz, ile wynosi tzw. stopa zastąpienia.

            Oczywiście pominąłem wartość pieniądza w czasie - wszystkie kwoty wpłacane do ZUS powinieneś najpierw skapitalizować, a później całą kwotę zaktualizować do wartości bieżącej. Jeśli chcesz, zrób to sam, ponieważ wymaga to wielu przyjęcia subiektywnych założeń: odnośnie przyszłych stóp zwrotu, wzrostu wynagrodzeń, stopy dyskontowej (a także o czasie przejścia na emeryturę itd.).

            S.
        • tomesio Re: To niemoralne, zbierać pracę bezrobotnym... 09.07.11, 08:41
          sammler napisał:

          > Dokładnie tak. O wysokości emerytury trzeba myśleć w czasie całego życia zawodo
          > wego, a nie po przejściu na nią blokować możliwość rozwoju zawodowego (i pracy
          > na własną emeryturę) innym.
          >
          > S.

          To znaczy mieli za komuny przewidzieć jej upadek i wybierać wyłącznie dobrze płatne stanowiska - a więc zostać partyjnymi świniami. Tok myślenia kogoś, kto nie zaznał chyba tamtych czasów. Takie myślenie to może teraz jest właściwe, choć też bez sensu - nauczyciel czy policjant dostanie więcej jak ktoś prowadzący działalność.
          • sammler Re: To niemoralne, zbierać pracę bezrobotnym... 09.07.11, 13:38
            tomesio napisał:

            > To znaczy mieli za komuny przewidzieć jej upadek i wybierać wyłącznie dobrze pł
            > atne stanowiska - a więc zostać partyjnymi świniami. Tok myślenia kogoś, kto ni
            > e zaznał chyba tamtych czasów.

            Jest to tok myślenia kogoś, kto rozumie, że pokolenie PRL-owskich emerytów musi się poświęcić po to, by raz na zawsze spadku po PRL-u wszystkie przyszłe pokolenia mogły się pozbyć. Brutalne ale prawdziwe. Inaczej ten problem będzie się przenosił z pokolenia na pokolenie i obciążał tych, którzy o PRL-u wiedzą tylko z lekcji historii. Uważasz, że to byłoby bardziej w porządku?

            I tak mamy system emerytalny oparty na zasadzie tzw. solidarności międzypokoleniowej, więc na emerytury tych ludzi (PRL-owskich emerytów) pracuję m.in. ja. Dlaczego więc ci sami ludzie zabierają pracę moim rówieśnikom? Nie sądzisz, że to trochę błędne koło? W dodatku jak najgorzej o obecnych emerytach świadczy, bo pokazuje, że ci dodatkowo pracujący myślą tylko o sobie. Gdyby pracę zostawili młodszym, ci opłacaliby więcej składek, a więc emerytury wszystkich mogłyby być wyższe. A tak, wszyscy mają niewiele, a co sprytniejsi całkiem sporo.

            S.
    • wtyka82 Muszą odejść z pracy. Inaczej stracą emeryturę 08.07.11, 13:39
      Pracować z urzędu na dwóch etatach kto by nie chciał ??

      Moi drodzy jeżeli , ktoś decyduje się na odejście na emeryturę i chce dalej pracować to owszem niech odchodzi i dodatkowo według swojej woli poszuka dodatkowej pracy w innym miejscu , a nie po znajomości , układach nadal pracuje w tym samym miejscu/ to się nazywa mała korupcja za przyzwoleniem koślawych przepisów /!!!!
    • goodyear78 Re: Ratuj emeryturę 08.07.11, 13:44
      Taaaak.... najlepiej biadolić, że rząd ma spłacać za kogoś kredyty....
      A jakby tak pracodawca zwolnił pracownika z kredytem to może też rząd za to odpowiada ?
      Baz jaj...trzymają się kurczowo stołków a w domu narzekają, że ich własne dzieci pracy nie mogą znaleźć, że bezrobocie jest....
      jak wysokie jest bezrobocie bo 50 tys posad które zajmują emeryci trochę by je zmniejszyło...
      Ech.... jak zwykle wszystkim nie dogodzimy....
    • tornson To raczej wina Tuska i jego turbo-liberałów,którzy 08.07.11, 13:45
      chcieli pozbawić pracujących ludzi emerytur. Dzięki pani Fedak udało się zrobić tak jak jest to teraz.
      • naiwnybardzo Re: To raczej wina Tuska i jego turbo-liberałów,k 08.07.11, 16:37
        Fedak jest z PSL. I to jej zawdzięczam zabranie OFE i wmawianie mi, że jest to kradzież dla mojego dobra.
    • olias Muszą odejść z pracy. Inaczej stracą emeryturę 08.07.11, 14:23
      ja dostanę emeryturę gdy będę miał 65 lat. Oczywiście zakładam że dociągnę. A pracuję w przymyśle.
      Mam płakac nad 35-letnimi emerytami że nie mogą dalej pracować? Niech się zdecydują - tak ciężko fedrowali, patrolowali albo bronili że już muszą być na emeryturze, czy też razem z głupim państwem okłamują resztę społeczeństwa.
      Klasyka - profesor, który już nie pamięta gdzie pracuje i co robi, ale nadal emeryturka plus praca. bo kto wygoni takiego dziada? Tylko utrata forsy (może) wygoni.
      Dodatkowym zyskiem będą miejsca pracy zwolnione dla młodzieży.
    • mariami program 50+? 08.07.11, 15:02
      Jaki program 50+? To niby po 50tce idzie sie na emeryture? Nie ma juz wczesniejszych emerytur, ktore przyslugiwaly po 55 roku zycia kobietom i 60 roku mezczyznom. Emerytura (nie dotyczy to oczywiscie roznych "uprzywilejowanych" nierobow) przysluguje po 60tym roku kobietom i 65tym mezczyznom.
      Mamy najmniej pracujacych 50-latkow w Europie m.in. wlasnie dlatego, ze rozne etaty okupuja w nieskonczonosc ludzie pobierajacy juz emerytury. Wiec nie ma sie co tak uzalac nad "biednymi" emerytami, ktorzy zreszta i tak moga sie ponownie zatrudnic.
    • caramba68 Muszą odejść z pracy. Inaczej stracą emeryturę 08.07.11, 15:12
      No niewiem, u mnie nikt się nie zwalnia. Emerytura jest niższa, nie opłaca się.
      Wkurza mnie taka sytuacja, tylko dlatego, że jestem młodsza pewnie nigdy nie przejdę na emeryturę. Do 60-tki mam jeszcze 17 lat pracy, będę wtedy miała 43 lata pracy. A innym wcześniej wystarczyło mieć 30 lat. Pechowy rocznik. Cholera, powinno być 35 lat pracy i jak chcesz to spadaj, obojętnie ile masz lat.
    • justinehh Muszą odejść z pracy. Inaczej stracą emeryturę 08.07.11, 15:13
      A, to dlatego moja ciotka dostała pismo że jej emeryturę zabiorą. Tylko że ona mieszka w zupełnie innym kraju i nie pracuje od 20 lat ...
    • jagger2009 Muszą odejść z pracy. Inaczej stracą emeryturę 08.07.11, 16:57
      a co o tym mozna sadzic?zwolnij sie z pracy a mozesz ja podjac nastepnego dnia i emerytura bedzie dalej wyplacana, o czym to swiadczy o zielonym swietle do oszustwa
    • losmackos Emeryci jak każdy człowiek MAJĄ prawo pracować 08.07.11, 17:07
      Tylko żyjemy w niewolniczym Państwie, gdzie jakiś gnój (czyli taki Fedak za*rany) decyduje co ma się dziać z pieniędzmi tylko i wyłącznie należącymi do obywateli.
      Tu nie chodzi młode głupki o troskę o Was.... buhahahaha!
    • cookies9 Muszą odejść z pracy. Inaczej stracą emeryturę 08.07.11, 17:11
      Mają emerytury i wystarczy.Miejsca pracy zostawić dla absolwentów i bezrobotnych.
      Logiczne,bo jest bezrobocie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka