Dodaj do ulubionych

Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole

12.07.11, 13:43
Czyzby koniec glupoty pod tytulem "bezstresowe wychowanie"?
Obserwuj wątek
    • prawda1989 Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pysknie. 12.07.11, 13:59
      Szczeniak jak dostanie w papę to więcej nie pysknie. Brawo, brawo, brawo!!! Najwyższy czas skończyć z psychologami, pedagogami, Samsonami, Handkimi i innymi kretynami, którzy przez ostatnie lata decydowali o naszej edukacji. Proste i jasne zasady. A nauczyciele powinni być normalnie szkoleni w używaniu środków przymusu, jak policjanci, i te środki wykorzystywać.
      A jak się rodzicom państwowa szkoła nie podoba to niech spier... z syneczkiem do prywatnej.
      • krys_76 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:07
        Tym ostatnim zdaniem powinny się zawsze kończyć pisma będące odpowiedzią szkoły na skargi na nauczycieli składane przez rodziców. Można jeszcze dodać: Przysługuje odwołanie, jak chcecie to wypier... do Pani Hall.
      • kkorzempa Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:13
        Jestem nauczycielem gimnazjum i w pełni się zgadzam. Nauczyciel powinien mieć pałkę i paralizator albo gaz pieprzowy i w razie konieczności ich bez zachamowań używać. Inaczej to niedługo trzeba będzie zlikwidować państwowe szkoły bo nie da się ogarnąć chuligaństwa. Może o to chodzi rządowi PO? Pani Hall całe życie przepracowała jako dyrektorka prywatnego, elitarnego, bardzo drogiego liceum.
        • yannick8 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:17
          kkorzempa, a teraz odpowiedz uczciwie nam wszystkim, czy miałbyś jaja żeby jakiemuś chuliganowi dowalić? Czy raczej wykorzystałbyś zapis, żeby odreagować na jakimś Bogu ducha winnym i najsłabszym w klasie gimnazjaliście, po tym jak jakiś silniejszy skopałby Ci dvpę?
          • n0e2008 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:20
            masz jakieś dowody na swoje psychologiczne wywody czy tylko sobie wymyśliłeś teorię i jesteś pewien, że tak jest?
            • yannick8 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:25
              Mam zdrowy rozsądek i umiem myśleć logicznie. Z logicznego myślenia wynika, że jakaś pani nauczycielka nie poskromi bandziora linijką. Wynika też z niego, że jeśli czynnik A występował w sytuacji 1, to fakt, że ten czynnik A nie występuje w sytuacji 2 nie oznacza, że implikował wystąpienie sytuacji 1.
              • n0e2008 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:35
                tylko, że w sytuacji 1 występowały również czynniki B,C... Z.

                w tzw. wychowaniu klasycznym pani nauczycielka dysponowała autorytetem, dzięki czemu nie musiała używać siły. teraz autorytety leżą w gruzach, zostało wspomaganie czym się da przed zalewem bandytyzmu.
                u nas nie jest dużo lepiej, gimnazja chodują kolejne pokolenie półanalfabetów i przestępców, niedługo jeszcze zapłaczesz za ostrzejszymi środkami perswazji.
                • yannick8 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:39
                  Sam sobie odpowiedziałeś. Dysponowała autorytetem (w wielu wypadkach niezasłużonym - ale to inny temat), a autorytetu nie zdobywa się biciem, ani możliwością bicia po łapach. W tamtych czasach było inne wychowanie i inne nastawienie do szkoły głównie za sprawą rodziców.
                  Poza tym ja już teraz jestem za ostrzejszymi środkami perswazji. Do agresywnych uczniów powinno się wzywać policję i powinno się ich wyrzucać ze szkoły. Natychmiast. Nauczyciele są zbyt słabi fizycznie i w wielu wypadkach zbyt głupi, aby dawać im takie narzędzia jak przemoc fizyczna jako pierwszą linię obrony przed bandytyzmem w szkołach.
                  • dean08 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 15:51
                    Dorzuć się policjantom do emerytur i na nowe etaty- jak mają do każdego awanturującego się ucznia przyjeżdżać.
                    • yannick8 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 15:57
                      Nie widzę powodu, żeby komuś się dorzucać do emerytur i na etaty. Policja powinna pracować tyle ile reszta społeczeństwa, a wprowadzanie porządku w szkołach powinno być jednym z obowiązków policji. Zresztą ten obowiązek wbrew pozorom nie byłby szczególnie zajmujący - zdecydowanej większości agresorów szkolnych wystarczałaby sama perspektywa przyjazdu policji i wyrzucenia ze szkoły.
                      • dean08 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 16:12
                        Czysta teoria. Praktyka (vide USA) jest nieco inna. Aby wojować z przestępczością nieletnich udział policji musi być realny. Sprawdź mój drogi ile (realnie) na jednej zmianie masz patroli w swojej okolicy i policz okoliczne szkoły ponadpodstawowe. Kasa, misiu, kasa...
                        • lukilukk Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 19:39
                          A po cholerę mieszać w to policję???

                          Jeśli ktoś podnosi ręke na nauczyciela wylatuje ze szkoły i nie ważne czy to podstawówka czy uczelnia.
                          To czy potem znajdzie sobie inne miejsce to jego sprawa lub problem rodziców - może wtedy zainteresują sie pociechą. Jak będa musieli dowozić każdego dnia takiego trzecioklasistę 10km przez miasto w korkach to małolat skruszeje. To samo dotyczy gimnazjalistów. Jak będą dymać każdego dnia autobusem do gimnazium zlokalizowanym na drugim końcu miasta to im się odechce. GWARANTUJĘ

              • curvaturadiculo Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 16:43
                "Tak było w głośnym w Anglii przypadku 50-letniego biologa Petera Harveya, który w lipcu 2009 r. uderzył w głowę żelaznymi hantlami 14-letniego ucznia. Pogotowie znalazło nieprzytomnego Jacka w kałuży krwi w progu klasy katolickiej Szkoły pw. Wszystkich Świętych w Mansfield. Nauczyciel został oskarżony o próbę morderstwa, ale w trakcie procesu okazało się, że zaatakowany uczeń przez długi okres notorycznie prześladował Harveya, doprowadzając go do załamania."

                Szkoda, że mały sk.syn nie zdechł.

                W każdej szkole są tacy i nie ma ich co chronić.
                To jest, po prostu, patologiczny materiał na patologicznych ludzi.
                Czy traktowani źle czy dobrze i tak skończą byle gdzie.

                Osobniki o niskiej inteligencji, niezdolne do przestrzegania jakiejkolwiek dyscypliny
                powinny być oddzielone od reszty już na samym początku edukacji.
                Wiara w to, że jakiś debil zostanie "ulepszony" przykładem rozumniejszych od siebie
                jest po prostu śmieszna.

                Dzisiejsza nauka nie potrafi ulepszać niczyich genów.
                • pawelekok Geny to 50%, reszta to wychowanie 12.07.11, 17:43
              • curvaturadiculo Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 17:06
                > Mam zdrowy rozsądek i umiem myśleć logicznie.

                Logiczne myślenie na nic się nie przydaje jeśli wychodzi z fałszywych, nie dających
                się zweryfikować w rzeczywistosci przesłanek.

                Wtedy zmienia się w zwykłe, scholastyczne, powtarzanie dogmatów.

                Z fałszywych przesłanek można logicznie wyprowadzić tylko fałszywe wnioski.
                • pawelekok Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 17:40
                  Niekoniecznie. Czasem z fałszywych przesłanek ktoś wyciąga logiczny wniosek, ale najczęściej dzieje się to przypadkowo.

                  Powinieneś napisać to inaczej. Nie, że może tylko być fałszywy wniosek. Ale, że wychodząc z fałszywych przesłanek nie można oczekiwać, że wysnuty wniosek będzie prawdziwy.

                  Czujesz różnicę?

                  Pozdrawiam
          • hammurabina Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 23:15
            a przestań p...lic! Nie chodzi "o najsłabszego" krętaczu ale o prawdziwe bydło a takich bardzo dużo ostatnio! Co to wymuszają i zastraszają a mamuśka z tatuśkiem patrzą w nich jak w obrazek (albo boją się bachorów) A gdy taki pobije twoje dziecko tez tak będziesz pieprzył?
        • karim72 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:54
          Drogi panie nauczycielu, fakt, zgadzam sie bez zastrzezen, ze z mlodzieza jest problem i to duzy, ale "zahamowan", mimo wszystko piszemy przez "h"...... z nauczycielami tez jest problem, jak widac. Nie wiem czego pan uczy, ale profesja zobowiazuje.
          • pawelekok Może chodziło mu o zahamowanie chamstwa? 12.07.11, 17:44
            I połączył w jednym zachamowaniu?
        • uploadhelski Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 15:09
          @kkorzempa - może autorytet zacznie Pani/Pan budować od siebie.
          jak nauczyciel może napisać "bez zachamowań" !!! Zgroza!
          Czy Pani?pana przeglądarka nie podkreślała czerwonym wężykiem tego słowa?!
          • kkorzempa @uploadhelski 12.07.11, 15:46
            Przepraszam, straszna wpadka i aż dziwna, bo znam nasz język polski. Prawie jak z buuulem, tylko, że ja zarabiam 1500 a buuuul 150 tysiaków miesięcznie (łącznie z dodatkami), więc mam prawo do błędu. Choć jest mi bardzo głupio...
            • yannick8 Re: @uploadhelski 12.07.11, 15:58
              No i jeszcze jedno - między "tylko" i "że" nie stawiamy przecinka.
              :D
              • latajacy_melex Re: @uploadhelski 12.07.11, 16:59
                I nie ma słowa "tysiaków". Litości....
                • bumcykcykhopsiup Re: @uploadhelski 12.07.11, 17:39
                  jest slowo tysiak. ja je znam. podejrzewam ze ty tez
                • pawelekok są, aczkolwiek nieformalnie 12.07.11, 17:47
            • uploadhelski Re: @uploadhelski 12.07.11, 18:30
              Jestem pod wrażeniem! Full rispekt i pełen szacun :) Bez żadnej ironii, postawa godna pedagoga!
              Serdecznie pozdrawiam i życzę sukcesów docenianych również od strony materialnej ;)
          • pawelekok A co to jest pzreglądarka?:) 12.07.11, 17:45
        • oelefante Nauczyciel i wali ortografy? No to fajnych 12.07.11, 16:06
          nauczycieli mamy.

          kkorzempa napisał:

          > bez zachamowań
          • pawelekok Ty nigdy nie walisz 12.07.11, 17:48
            Szacun
        • curvaturadiculo Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 16:46
          A czego tam uczysz, w tym gimnazjum, tak bez "zachamowań"?
          Domyślam się, że języka polskiego. Prawda to?
        • sirk Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 18:54
          Jeśli jesteś nauczycielem i piszesz "zachamowań", to już wszystko wiem. Masz teraz wakacje, to słownik ortograficzny zgłębić by wypadało, nauczycielu.
          • pawelekok Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 19:03
            przeczytaj trochę więcej odpowiedzi tu w tym wątku, facet przeprosił, kilku przed tobą się popyszczyło, rozumiem, że ty nigdy nie popełniasz błędów, prawda? Daj juz spokój człowieczku, w sumie nie o to w tej dyskusji tu chodzi.
      • kkorzempa Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:30
        Odpowiadam. Na pewno nie próbowałbym odreagować moich frustracji na jakimś nieśmiałym chłopaku, zresztą tacy nie sprawiają problemów. Natomiast, i piszę to nieanonimowo, uważam, że jeśli ktoś mi ubliża i jest wobec mnie agresywny (bez żadnego powodu) to powinienem mieć prawo po prostu dać mu w ryj i sprawa byłaby zakończona.
        • yannick8 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:35
          Spoko. Chciałbym zobaczyć jak dajesz w ryj jakiemuś bandziorowi, który Ci naubliżał. Być może jesteś wyjątkiem i zrobiłbyś to. Jednak jeżeli uczysz w szkole, to wiesz zapewne, że 99% nauczycieli (głównie wykluczając niektórych wuefistów) nie jest w stanie przeciwstawić się bandycie ani fizycznie ani mentalnie. Powinieneś też wiedzieć, że wielu nauczycieli to głupcy, którzy chętnie odreagują na słabszym po tym, jak jakiś bandzior zawiesi im kosz na śmieci na głowie.
          • n0e2008 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:39
            znalazł się domorosły psycholog
            • yannick8 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:47
              Zamiast pyskować mógłbyś grzecznie napisać, że zabrakło Ci argumentów.
              • n0e2008 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:52
                ale argumentów na co, skoro nie masz dowodów na swoje wywody? ba, znajdź mi chociaż więcej niż jeden (bo jeden to pewnie by się znalazł) przypadek potwierdzający twoją tezę. nie, żeby to był jakiś dowód, ale raczej mi się wydaje, że rzeczywistość bardziej odstaje od twoich przypuszczeń niż ci się wydaje.
                • yannick8 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:55
                  Nie zamierzam szukać żadnych dowodów ani żadnych przypadków, bo zwyczajnie mi się nie chce. Ty również nie masz żadnych dowodów. Generalnie obaj piszemy o tym, co się nam wydaje na podstawie dedukcji. Ja twierdzę, że słaba nauczycielka nie poskromi bandziora linijką. Ty uważasz że tak. Ok.

                  • n0e2008 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 15:01
                    twoje przerysowanie mojego stanowiska zakrawa na kpinę. nie twierdzę, że nauczycielka poskromi bandziora linijką. twierdzę natomiast, że powinna mieć prawo bronić się fizycznie w przypadku agresji (obecnie jest wymuszana zasada niedotykania).
                    • yannick8 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 15:07
                      To jasne. Każdy powinien mieć prawo do samoobrony. Do samoobrony - a nie stosowania kar cielesnych. Jeżeli uczeń zaczyna bić nauczyciela to nauczyciel powinien mieć prawo oddać, jak każdy obywatel. Nie powinien mieć prawa do wymierzania kar fizycznych linijką czy innymi narzędziami, za mniej czy bardziej wydumaną niesubordynację.
                      Ogólnie od środków przymusu powinna być sprawna policja a nie nauczyciele. Agresywnych uczniów powinno się wyrzucać ze szkoły. Tak było kiedyś i dlatego było spokojniej, a nie dlatego, że nauczyciel miał "autorytet" i miał prawo kogoś bić linijką.

                      • n0e2008 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 15:14
                        > Jeżeli uczeń zaczyna bić nauczyciela to nauczyciel powinie
                        > n mieć prawo oddać, jak każdy obywatel.

                        no właśnie, teraz nie ma. czyli w tej kwestii się zgadzamy?

                        > Ogólnie od środków przymusu powinna być sprawna policja a nie nauczyciele. Agre
                        > sywnych uczniów powinno się wyrzucać ze szkoły. Tak było kiedyś i dlatego było
                        > spokojniej, a nie dlatego, że nauczyciel miał "autorytet" i miał prawo kogoś bi
                        > ć linijką.

                        z posiadania autorytetu nie wynika bicie linijką. właśnie posiadanie autorytetu umożliwia egzekwowanie zachowania bez bicia linijką.
                        • yannick8 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 15:26
                          "no właśnie, teraz nie ma. czyli w tej kwestii się zgadzamy? "

                          Zgadzam się, że powinien mieć takie prawo. Czy teraz go nie ma to nie wiem. Masz na to jakiś zapis prawny? Jeżeli taki zapis istnieje, to należy go znieść.


                          "z posiadania autorytetu nie wynika bicie linijką. właśnie posiadanie autorytetu umożliwia egzekwowanie zachowania bez bicia linijką. "

                          Owszem. Autorytet nie wynika również z prawa do bicia linijką - prędzej nadużycia.
                          • pawelekok Nie rozumiesz co to jest prawdziwy autorytet 12.07.11, 18:34
                            Cały czas domagasz się cytowania praw odnośnie prawa do takiego autorytetu. A autorytet to jest coś co jest bez potrzeby cytowania tych praw, on jest bo jest. Nie wiem jak ślepemu wytłumaczyć co to są kolory?
                            • pawelekok Re: Nie rozumiesz co to jest prawdziwy autorytet 12.07.11, 18:38
                              Sorry to miało byc do przedmówcy
                      • pawelekok mam trochę lat 12.07.11, 18:16
                        Obserwowałem jak za mego życia powoli i systematycznie podupadał autorytet zawodu nauczyciela w Polsce doprowadzając do obecnego syfu.

                        Ludzie starsi ode mnie 10 lat byli regularnie dycyplinowani i to boleśnie przez nauczycieli. Ja i moje uczniowskie pokolenie już mniej i w drodze wyjątku, ale nadal się to zdarzało wcale nie aż tak rzadko. Niektórzy nauczyciele przesadzali w tym i wtedy zdarzało się najbardziej ekstremalnym dotkliwe pobicie przez nieznanych sprawców (zwłaszcza, gdy niesprawiedliwie i bez powodu dawali upust swemu sadyzmowi). Jednemu niepoprawnemu z mojej podstawówki kilka razy złamano rękę, ale on nie zaniechał rzucania kredą w uczniów, jednemu wybił oko. Za co nie poniósł żadnej dyscyplinarnej kary. Ale w sumie traktowaliśmy to jako sprawiedliwy układ. Na dodatek jeśli poskarżyliśmy się rodzicom, to oni zdejmowali paski i dokładali nam swoje często mocniej od nauczycieli. Żaden znany mi człowiek z tego pokolenia nie skarży się na to, że było to niesłuszne i uważają, że dzięki takiemu traktowaniu wyszli na ludzi. Oczywiście nie licząc stosunkowo nielicznych ekstremalnych przypadków, akurat osobiście mi nie znanych. Uwierzcie, gdy uczeń był wzywany na dywanik do pokoju nauczycielskiego to drżały mu kolana. Największym gierojom. Podobnie jak rodzicom na wywiadówkach.

                        Potem przez lata obserwowałem deprecjację zawodu nauczyciela. Najpierw było nieśmiałe, potem coraz śmielsze odpyskiwanie się nauczycielom, coraz bardziej bezkarne. Do tego dołączyli rodzice, którzy stopniowo, z pozycji tłumaczenia się nauczycielom przeszli do wymagań i opieprzania, jakim prawem postawił aniołeczkowi pałę (w dzienniku, zboki, bez skojarzeń proszę). I na dodatek coraz bardziej negatywna selekcja do zawodu nauczyciela. Na studia pedagogiczne szli w większości ci, co nie dostali się na inne. Na to nałożyły się niskie zarobki i świadome lekceważenie nauczycieli przez władze. Za to po drodze pojawiły się naprawdę szkodliwe w sumie Karty Praw Nauczyciela i Karty Praw Ucznia. Dawały za dużo praw (z reguły prawa do unikania odpowiedzialności) a milczały o obowiązkach.

                        Potem jeszcze doszła reforma nauczania bazująca na zasadzie bezstresowego wychowania. I reforma matur. I mamy to co mamy. Nawet nie che mi się szczegółowo rozwijać tego akapitu. Dodam tylko, że moim zdaniem największą winę za to ponoszą nie nauczyciele, nie politycy, autorzy tych chorych reform, tylko rodzice odpychający od siebie odpowiedzialność za wychowanie. Gdyby im naprawdę zależało wymusiliby inne zachowania i jednych i drugich.

                        Pozdrawiam
                        • pawelekok Pisząc o odpowiedzialności 12.07.11, 18:31
                          zapomniałem napisać o roli Kościoła. Tak się wtrącił w proces wychowawczy, że w katolickim kraju obserwujemy zachowania odwrotne od oczekiwanych.

                          Pozdrawiam
                        • alurka Re: mam trochę lat 23.05.12, 11:11
                          Ma Pan całkowitą racje!!! Mam syna lat 7 w szkole- a i tam juz dzieci potrafia rzucic k...!
                          Jestem matką i jestem ZA zaostrzeniem dyscypliny w szkole!!!
          • kkorzempa Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:44
            @yannick8,

            Spoko, zawsze wolałem się sprawdzić z silniejszym niż gnębić słabszego. Wiesz co jest najbardziej frustrujące w pracy w gimnazjum? Świadomość naszej bezradności i bezkarności sprawców.
            • yannick8 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:49
              Już napisałem, że może jesteś wyjątkiem. Zatem odpowiedz uczciwie - Twoim zdaniem większość Twoich kolegów i koleżanek z pracy poskromi bandytę fizycznie, mając taką możliwość prawną?
              • pawelekok prawo do noszenia broni 12.07.11, 18:41
                powinni mieć tylko ci, którzy w razie potrzeby będą potrafili się nią posłużyć. Nie w panice i strachu, tylko w strachu ale z panowaniem nad sobą i wiedzą i odpowiedzialnością za to co zrobią ja jej użyją. I odwagą użycia jej. Rozumiem o co ci chodzi, ale spychasz dyskusję na manowce kwestionując wogóle zasadę jako taką.
            • yannick8 Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:50
              PS. Moim zdaniem od tego powinna być policja, która dzisiaj nie działa.
        • m4t Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 17:31
          Sprawa nie kończy się na daniu "w ryj" uczysz w ten sposób takiego dzieciaka jak reagować jak mu się co nie podoba, ba uważam że agresywne dzieci są już tego "nauczone" w domach.

          Te dzieciaki mają ten sam poziom kultury co TY, a uczenie ich odbierają jako obrazę więc nie dziw się, że rozważają agresję jako odpowiedz.

          Pewnie marzy się tobie zostanie mistrzem Zen który może nawet zabić swojego ucznia by go oświecić.
          • pawelekok Czy zdajesz sobie sprawę, że upraszczasz 12.07.11, 19:11
            w sposób aż żenujący dla ciebie?

            To danie w ryj miało powstrzymać już istniejącą agresję i bezczelność i poczucie bezkarności. Oglądałeś może Mechaniczną Pomarańczę? Nie sądzę.

            Może powiesz co proponujesz w zamian? Jak cię pobiją, znieważą i upokorzą tak, że będzie boleć jeszcze bardziej niż to pobicie, a na koniec zgwałcą? Niezależnie od tego, czy jesteś mężczyzną czy kobietą?

            Powiesz im to co teraz przedmówcy? I obwinisz nauczyciela co któremuś z tych gó...arzy "dał w ryj"? Powiesz: "Przepraszam Was Panowie, ale gdybym zareagowała jak normalny człowiek, to jeszcze pogłębiłoby Waszą agresję, a wiem, że tak nie należy. Więc Was przepraszam i pocałuję po rękach, po czym docenicie bezstresowe wychowanie, pokajacie się i wyjdziecie na ludzi, łagodnych, szlachetnych i kulturalnych." Życzę sukcesów wychowawczych.
      • superdyrektor Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:35
        Dobrze piszecie w komentarzach. Cieszę się, że jest jeszcze u nas jeszcze kilku nauczycieli z jajami. Może dzięki wam, a nie pedofilom w rodzaju Samsona, Handke, czy Hall ta nasza oświata jeszcze kiedyś znormalnieje.
      • kkorzempa Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 14:48
        @yannick8,

        Spoko, zawsze wolałem się sprawdzić z silniejszym niż gnębić słabszego. Wiesz co jest najbardziej frustrujące w pracy w gimnazjum? Świadomość naszej bezradności i bezkarności sprawców.
      • kkorzempa odp. Karim76 12.07.11, 15:13
        Bardzo Cię przepraszam za publiczne skaleczenie naszego pięknego języka. Emocje mnie poniosły i za szybko pisałem. A poza tym wiesz, dysleksja, dysgrafia, dyskalkulia,dysmózgowie, dyskopatia i jeszcze wczoraj prawie do rana dyskoteka. Na wszystko są certyfikaty, rodzice zapłacili:), więc mam prawo pisać "hamować" przez "h", "ch", "g", "ł" a nawet przez "x". Ale przepraszam i dzęki za uważną lekturę.
      • kkorzempa karim, sorry, Ty mnie jakoś czarujesz... 12.07.11, 15:21
        Miałem Ci odpisać bez błędów. A tutaj "76" zamiast "72", "dzęki" zamiast "dzięki". W zasadzie znam język polski ale już normalnie się boję cokolwiek napisać.

        Krzysiek
      • oelefante W końcu ktoś poszedł po rozum do głowy 12.07.11, 16:05
        Może inne kraje też przyjmą ten wzorzec. Bo dotychczas wzorowały się na największych politpoprawnych socjalistycznych bzdurach. Czas na normalność.
      • lukilukk Re: Szczeniak jak dostanie w papę, więcej nie pys 12.07.11, 19:33
        > Z jednej strony pozwala na "rozsądne użycie siły", z drugiej zaś przestrzega nauczycieli przed jej nadużywaniem, za co karą ma być wyrzucenie z pracy.

        A to dopiero głupota.

        Wydawać by się mogło, że taki prosta zasada: "zaatakujesz nauczyciela wylatujesz ze szkoły" powinna być wystarczająca ale chyba nikt na to nie wpadł.

        Nie ważne czy taki małolat chodzi do podstawówki, gimnazium, liceum czy uczęszcza na studia. Wylatuje i niech rodzice lub on sam szuka innego miejsca gdzie go przyjmą.

        Takie wykluczenie z grupy powinno zaskutkować. Tylko wtedy rodzice zajęci samym sobą zaczną interesować się swoją "pociechą" oczywiście pod warunkiem, że jeszcze pamiętają że taki ktoś istnieje.
        • pawelekok Gdyby to było takie proste 12.07.11, 19:40
          jak mówisz... Ale gdzie ma wylecieć? Do innej szkoły. Bo jest obowiązek i konstytucyjne prawo do nauki. Takiemu rozwydrzonemu szczeniakowi wszystko jedno gdzie trafi. A nawet wie, że jak trafi to do szkoły gromadzących jemu podobnych gdzie będzie grał bohatera.

          Ale tu chodzi o coś więcej. O prawo do fizycznej samoobrony na fizyczną agresję. Wszyscy wyśmiewali się z tego nauczyciela angielskiego, który pozwolił włożyć sobie kosz na głowę. A w tamtej sytuacji jedyną już możliwością było fizyczne przeciwstawienie się. Wyśmiany został jako tchórz. Ale, gdyby tak zareagował, trafiłby do więzienia. Może jednak dobrze wybrał?
    • 1234qwerty Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 14:00
      Ludzie wraca powoli NORMALNOŚĆ !!!!
    • yannick8 Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 14:01
      Te wszystkie mądrości są wręcz infantylne. Żaden bandzior nie będzie bał się nauczyciela tylko dlatego, że ten go może uderzyć. Natomiast każdy nauczyciel będzie bał się uderzyć bandziora, nawet mając do tego prawo formalne.
      Efekt?
      Bandyci będą robili co dotąd, a nauczyciele będą odreagowywać fizycznie na normalnych uczniach.
      • bromva Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 14:08
        Głupiś jak klapa od kibla. Dlaczego zatem kiedyś, kiedy walenie linijką w łapy było na porządku dziennym, sytuacje przemocy wobec nauczyciela zdarzało się tak rzadko?
        • yannick8 Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 14:12
          Takie metody były fabryką takich prymitywów jak ty, którzy nie potrafią dyskutować bez wyzwisk. Napisz tę wypowiedź po ludzku to ci odpowiem. Nie umiesz? To sobie wracaj do świń, czy z kim tam rozmawiasz.
          • n0e2008 Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 14:15

            co nie zmienia faktu, że ma rację.
            rzeczywistość zweryfikowała bezstresowe wychowanie, 'luz blues' i inne metody wychowawcze. zweryfikowała negatywnie. niestety lewactwo nigdy tego nie zrozumie. dla nich jak rzeczywistość jest niezgodna z ideologią, tym gorzej dla rzeczywistości.
            • yannick8 Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 14:20
              Nie ma racji.
              Nie znasz pojęcia "bezstresowe wychowanie".
              Większa agresja uczniów wynika z większej ilości agresji społecznej, mamy więcej przestępstw w ogóle, a przestępcy i chamy produkują kolejnych przestępców. Walenie czy niewalenie linijką nie ma nic do rzeczy - poza tym, że dziś takie walenie byłoby niemożliwe, chyba że jak pisałem - nauczyciel nie biłby tą linijką bandziorów, tylko by odreagowywał na słabszych.
              • n0e2008 Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 14:37
                mylisz skutek z przyczyną.
                większa ilość agresji społeczenej wynika z agresji uczniów - dlatego, że po pierwsze nie siedzą oni 24h/dobę w szkole, i po drugie jak skończą szkołę to dopiero zaczynają swoją faktyczną 'działalność'.
                • yannick8 Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 14:43
                  Ty mylisz skutek z przyczyną. Większa agresja społeczna wynika z niefrasobliwości organów ścigania i sprawiedliwości. Kiedyś mieliśmy ZOMO, a milicja i sądy nie cackały się z bandziorami. Dzisiejsza samowolka jest skutkiem zmiany systemu, a rozwydrzeni ludzie przekazują takie wychowanie potomstwu. Szkoła nikogo nie wychowuje i ma marginalny wpływ na przyszłe postawy społeczne - tak było zawsze i tak zawsze będzie.
                  • n0e2008 Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 14:56
                    co za bzdury.
                    zajrzyj sobie do statystyk przestępczości - okaże się, że nie wzrosły, albo nawet pewniej spadły w ciągu ostatnich 10 lat. potem zajrzyj do przestępczości nieletnich. jestem przekonany, że trend jest tu wzrostowy, zresztą pisały o tym gazety.

                    szkoła nie ma marginalnego wpływu na postawy społeczne. chociażby ze względu na otoczenie w jakim uczeń się w niej znajduje.
                    • yannick8 Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 15:04
                      Zaglądałem do takich statystyk. Liczba przestępstw a w szczególności aktów wandalizmu jest kilkakrotnie wyższa niż w czasach tzw. "komuny" - a w końcu te czasy przywołujesz jako będące - Twoim zdaniem - wzorcem praw nauczycieli i roli wychowawczej szkoły.
                      • n0e2008 Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 15:17
                        skądże, czasów komuny nie zamierzałbym podawać za wzorce. już prędzej dwudziestolecie międzywojenne.
                        ale zdaje się, że statystyk dotyczących tamtego okresu nie ma.
                        • yannick8 Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 15:52
                          Skoro nie ma statystyk, to trudno podawać tamte czasy za przykład. Natomiast właśnie za "komuny" (czyli faktycznie - za czasów socjalizmu dyktatorskiego, w przeciwieństwie do socjalizmu pseudodemokratycznego jaki mamy dzisiaj) był spokój w szkołach, a nauczyciele mieli "autorytet". Zmieniło się to po roku 90' - hołota zyskała dodatkowe prawa i nie jest wyrzucana ze szkół, co idzie w parze z prawami hołoty, która skończyła dawno szkołę (lub nie skończyła) i terroryzuje ludzi na ulicach.
              • stefan.kalafior Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 14:48
                Niewatpliwie masz racje ze uczniowie kopiuja zachowania spoleczne stad i agresje. Tyle tylko ze to geneza problemu a nie jego rozwiazanie.

                Nie moze byc tak ze jedna strona jest uprzywileiowana o druga ma same ograniczenia. Nikt tez nie nawoluje do tluczenia uczniow. Chodzi o zniesienie absurdalnego aktu ( a wlasciwie sekcji 58 the Children Act 2004) ktory przeczy rzeczywistosci a mianowicie ze uczniowie bywaja agresywni. I do nich powinna sie stosowac taka sama miarka jak do innych obywateli (oczywiscie uwzgledniaja wiek etc) i takie same prawa jak np prawo nauczyciela do self-defence (gdzie self-defence jest rozumiane szeroko jako prawo do obrony innych, nie tylko 'self')

                Jesli natomiast nauczyciel bedzie sie wyzywal na uczniu to 'z pamieci' napisze ze: mozna go zalatwic za assault (6 miesiecy paki), battery (jesli byl kontakt fizyczny tez 6 miesiecy)), Actual Bodily Harm (5 lat paki) lub Grievous Bodily Harm (potencjalne dozywocie), harassment (bodajze 2 lata paki) itp. Wybor jest szeroki i cos sie znajdzie jesli okolicznosci beda wlasciwe i beda tego wymagaly. Tak czy siak jakiekolwiek skazanie pokazuje sie w rejestrze CRB i baj baj roboto z dziecmi i innymi osobami wymagajacymi opieki (lub certyfikatu u pracownika)

                To co zrobili labourzysci to bylo rozwiazanie problemu wylewajac dziecko z kapiela i zaklinajac rzeczywistosc. Wyniki tego juz widac i beda odczuwalne przez lata.

                Inna sprawa ze rozwiazanie sugerowane przez jednogo z przedmowcow (palki i gaz) to przegiecie w druga strone i moze spowodowac eskalacje agresji. Rozwiazanie lezy gdzies po srodku a uciekanie sie do ekstremow tworzy patologie.
                Miejmy nadzieje ze homo teoretycznie sapiens wreszcie ta trudna nauke pojmie....

                • yannick8 Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 14:53
                  W zasadzie się zgadzam - zwłaszcza co do początku. To o czym piszę to geneza problemu. Rozwiązaniem byłoby wyrzucanie ze szkoły (poprawczak dla każdego agresywnego ucznia) i wzywanie policji do szkoły.
                  • n0e2008 Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 14:58
                    w sumie - czemu nie.
                  • pawelekok I co potem, pożal się Boże reformatorze 12.07.11, 19:30
            • curvaturadiculo Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 16:58
              niestety lewactwo nigdy tego nie zrozumie
              > . dla nich jak rzeczywistość jest niezgodna z ideologią, tym gorzej dla rzeczyw
              > istości.
              >

              Ciekawe co z prawactwem.

              W rzeczywistości ich Boga i jego cudów nikt nie widział ale to świadczy tylko źle o rzeczywistosci.

              Astrofizycy kłamią, mówiąc o Big-Bangu, choćby nie wiem ile razy pokazywali promieniowenie tła
              i ucieczkę galaktyk oraz zgodność ilości róznych pierwiastków we Wszechświecie z ich modelami.

              Biolodzy kłamią, choćby nie wiem ile razy pokazywali kości dinozaurów, odciski trylobitów
              znajdowane w różnych warstwach skał, o różnym wieku, a nie wymieszane ze sobą.

              "Kreacjoniści" zawsze bedą marudzić, że datowanie wieku tych gnatów metodą węglową
              czy innych promieniotwórczych izotopów jest dokładne tylko do któregoś tam miejsca po przecinku.
              Będą marudzić, że nawet jak ktoś znalazł jakąś Ardi to nie wiadomo jak wyglądał jej tatuś i czy w ogóle istniał.

              Nie będzie im się podobać, że znaleziono jakiegoś dinozaura ale nie wiadomo dokładnie
              jakiego był koloru i czy był w paski czy łaciaty a na dodatek brakowało mu jednego trzonowego zęba.


              Natomiast drabinę św. Jakuba, przemienienie wody w wino, apostołów "mówiących językami"
              widzieli jasno, jak nan dłoni. Ksiądz tak mówił - on widział nawet lepiej, przez specjalne, boskie, okulary.
              To jest dopiero prawdziwy, "prawacki", ścisły kontakt z rzeczywistością.
              • pawelekok Niepotrzebnie przyczepiłeś się tego lewactwa. 12.07.11, 19:34
                Lewacy są równie głupi jak Twoi "prawacy" - ideologia i wiara ważniejsza jest dla nich od rozumu i ustaleń nauki. Chyba że sam jesteś trochę "lewawy" w poglądach i przyjąłeś krytykę personalnie do siebie.

                A tu chodzi po prostu o zasadę rozumnego posługiwania się swoim rozumem. Masło maślane, ale byłoby idealnie gdyby większość się tak starała.
        • marajka Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 19:59
          A skąd w takim razie w polskim życiu publicznym tyle chamstwa i agresji? Skąd tyle bandytyzmu, chuligaństwa i chamstwa w ogóle, na codzień? Tylko najmłodsi są winni? W sejmie cud, miód i orzeszki, nie? W zakładach pracy też, tylko pokolenie 20+ uprawia mobbing, starsi są wyrozumiali i kulturalni, szanują ludzi, oczywiście.

          Czyżby jednak bicie po łapkach ujarzmiało tylko na chwilę? Dzieciak się bał, to siedział cicho, dzieciak dorósł, nie boi się... i może dalej wyzywać, kląć, bić, kraść?
          • pawelekok Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 20:47
            Ta agresja to poczucie bezzkarności. I nic więcej. No oprócz upadku kultury osobistej z racji pójścia na łatwiznę.
      • pawelekok Re: Cóż za skrajna naiwność i skandaliczny zapis 12.07.11, 19:24
        Yannick, albo jestes głupszy niż ustawa przewiduje, albo biedną ofiarą obecnego systemu edukacji i wychowania, albo sam takim bandziorem klasowym, co swymi wypowiedziami chce zastraszyć nauczycieli.

        Zapewniam Cię, że słowo "żaden" dotyczący nauczycieli ze swojej wypowiedzi, stopniowo będziesz mógł zamieniać słowami "coraz więcej i coraz śmielej" i będziesz je mógł przenosić stopniowo na koniec jako: "prawie żaden klasowy bandzior (klasowy w sensie z danej klasy szkoły podstawowej np. a nie innym, bardziej szlachetnym) nie będzie śmiał podskoczyć przysłowiowej kruchej nauczycielce z linijką w dłoni". A tych "prawie żadnych" co jednak się ośmielą będzie się przykładnie i publicznie karać onieśmielając innych potencjalnych kandydatów na klasowych (znaczenie j.w.) bandziorów.

        Wystarczy trochę czasu i poczucia nauczycieli, że prawo w takim przypadku stoi za nimi. Wychowają sobie i uczniów i nauczycieli. Krucha nauczycielka nie będzie musiała sama fizycznie reagować. Zrobi to za nią wuefista z przyjemnością. I to wcale nie wyżywając się na bezbronnych słabeuszach tylko naginając karki bandziorom.

        Pozdrawiam
    • norbertrabarbar Re: Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 14:02
      Coś takiego jak "bezstresowe wychowanie" to był epizod w latach 70-tych i 80-tych. Tak na prawdę od dawna czegoś takiego w praktyce nie ma. Termin ten istnieje jedynie w głowach krytykantów bez jakiejkolwiek znajomości tematu i służy do czarno-białego opisywania problemów związanych z dziećmi...
      • n0e2008 Re: Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 14:18
        to ciekawe, jak w takim razie nazwiesz metody wychowawcze istniejące w ciągu ostatnich 20 lat w Szwecji i w UK (wprowadzone za laburzystów po thatcherowej)?

        przecież dokładnie na tym się opierają - na zniszczeniu autorytetów. to jest wychowalnia kryminalistów, których już są pełne ulice UK.
        • curvaturadiculo Re: Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 17:13
          > to ciekawe, jak w takim razie nazwiesz metody wychowawcze istniejące w ciągu os
          > tatnich 20 lat w Szwecji i w UK (wprowadzone za laburzystów po thatcherowej)?

          Inaczej się to nazywa, po prostu, nie "bezstresowe wychowanie".

          Krytykanci używają terminu, który gdzieś tam zasłyszeli na nazwanie wszystkiego co im się nie podoba. Bez zrozumienia znaczenia terminu.

          To typowe zachowanie ludzi, którzy nigdy nie idą po wiedzę do jej źródeł tylko powtarzają coś ze słyszenia, za innymi ignorantami. Tacy Jankowie krytykanci.

          W "bezstresowym" wychowaniu chodziło o brak stresu u rodziców, a nie o oszczędzanie go dziatwie.

          To dosyć typowy amerykański zwrot reklamowy: Jak sobie bez stresu poradzić z tym czy tamtym.
          • pawelekok Może i taka idea stała na początku zjawiska 12.07.11, 19:45
            Ale praktyka polegała już na oszczędzeniu stresów uczniom - np. ocenianie bez ocen itd. Poza tym chyba kłamiesz, nie jestem specjalistą od tego tematu, ale wiem, że kilka sztandarowych pozycji będących ideologiczną podstawą dla takich działań ewidentnie odwoływało się do zaoszczędzenia stresu dzieciom, nie rodzicom.
        • marajka Re: Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 20:06
          Dobrze, że na polskich ulicach nie ma kryminalistów! Uff! Dobrze, że u nas można zostawić na ulicy rower bez zapięcia, dobrze, że można sprzedawać warzywa zostawiając tylko pojemniczki na pieniądze. Nie to, co w tej bandyckiej Szwecji!
          • pawelekok Re: Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 20:49
            Marajko, mam wrażenie, że Twoje szwedzkie wrażenia odnoszą się do sytuacji sprzed kilkudziesięciu lat. Nie byłem nigdy w Szwecji, sam przyznaję. Ale mam kontaktów wiele z autentycznymi Szwedami. I wszyscy oni wspominają te zjawiska o jakich piszesz dodając: tak było kiedyś, ale niestety dziś już nie ma.
      • pawelekok Oj naiwny, naiwny, naiwny... 12.07.11, 19:41
        Albo cyniczny kłamca.
    • paprokles jak nauczyciel przyleje dziecku to jest OK... 12.07.11, 14:28
      ...ale jak rodzic przyleje dziecku to przyjedzie policja...


      (co sie stanie jak rodzic przyleje nauczycielowi a dziecko policjantowi?)
      • pawelekok Jak policjant będzie na słiużbie 12.07.11, 19:47
        a czapka mu spadnie, to dzieciak pójdzie siedzieć za zniewagę godła. Sorki, dzieciak do ośrodka, a rodzic w zastępstwie do pierdla za to, że go źle wychował.
    • dorrie Re: Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 14:47
      Bezstresowe wychowanie?? To jakaś legenda miejska
      atrapa.net/legendy/bezstresowe.htm
      Ktos kiedyś opowiedziała jakiś kawał, jakąs anegdotkę i prawicowcy myślą że to była jakaś oficjalna doktryna. Pojęcie "wychowanie bezstresowego" jest wykorzystywane do krytyki różnych odmiennych niż autorytarny stylów wychowania. Tylko bicie, pas i "zamknij się gó...arzu"- inny styl wychowania to odrazu jakieś mityczne "wychowanie bezstresowe".
      • pawelekok Re: Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 19:48
        No tak, wszystko co sprzeciwia się doktrynie poprawności politycznej, to jest tylko bicie, pas i zamknij się gó...arzu:)
    • nerwowa10 Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 14:49
      [b]Boże, nareszcie! A już się obawiałam, ze w tej Europie wszystkim zupełnie "odbiło". To może w końcu nasza pani, chyba(!) minister Hall, co tak chce nadążyć za "postępowmi krajami UE" zacznie brać i z Brytyjczyków przykład. Oby.
      • pawelekok Nie będzie 12.07.11, 19:49
        Za bardzo zaangażowała się po drugiej stronie barykady. Będzie jej bronić do końca.
    • dyfly Nareszcie wracamy do normalnosci 12.07.11, 14:50
      Mam nadzieje ze w Polsce bedzie tak samo. Tzw. bezstresowe wychowanie nie sprawdziło sie w praktyce.
      • marajka Re: Nareszcie wracamy do normalnosci 12.07.11, 20:09
        Podaj definicję bezstresowego wychowania i napisz, kto je stosował. I jak wygląda stosowanie w praktyce i efekty. Powołaj się przy tym na źródła naukowe, a nie na ciotkę Hankę z Pcimia.
        • pawelekok Re: Nareszcie wracamy do normalnosci 12.07.11, 20:53
          Napisz sama skoro jesteś jego zwolenniczka, powinnaś znać te źródła lepiej.

          Zresztą nie takie jest ważne to co było naprawdę, ale ważniejsze to w co ludzie wierzą, że było naprawdę. Bo ta właśnie wiara kształtuje codzienność. Niewielu to rozumie, a już niektórzy nie rozumieją w ogóle, jak coś takiego mógł napisać historyk z wykształcenia i zawodu. Ale, by to zrozumieć, trzeba odrobiny inteligencji i zdolności samodzielnego myślenia.
    • 1utek Agresja rodzi agresję 12.07.11, 14:55
      Zdecydowane NIE dla przyzwolenia na bicie dzieci czy młodzieży w szkole. Niemniej warto wyciągnąć wnioski z błędów oświatowych na Zachodzie Europy. W ministerstwie należy zatrudnić więcej psychologów a nie "kombatantów". Szkoła powinna być zróżnicowana uwzględniająca możliwości młodzieży, tworzona dla młodzieży a nie dla niedouczonych ministrów i zaspakajania ich poglądów (permanentne nibyreformy). Jeżeli przed młodzieżą będziemy stawiali realne a nie wydumane zadania to chuligani będą marginesem. Zbędna będzie przemoc dorosłych w szkole, korzyści dla dzieci oraz pożytek dla kraju.
      • rs_gazeta_forum Re: Agresja rodzi agresję 12.07.11, 15:55
        1utek napisał:
        > Zdecydowane NIE dla przyzwolenia na bicie dzieci czy młodzieży w szkole. ...

        Trudno wyciągać wnioski na podstawie krótkiej informacji prasowej, ale zapewne nie chodzi tu o instytucjonalne bicie, a o możliwość fizycznej interwencji czy odpowiedzi na agresję, w szczególności możliwość przeszukania rzeczy ucznia.
        Tym niemniej to i tak pół(ćwierć?)środek, bo leży całe wychowanie społeczne (termin nieprecyzyjny, ale chyba zrozumiały w kontekście). Przechodzimy bardzo szybkie zmiany kulturowe i nie mamy skutecznych wzorców wychowania w świecie dzieci pozostawionych samym sobie z możliwościami dostępu do informacji jakie zapewnia internet i telefony, a dodać należy do tego ogłupiającą telewizję i prasę.
      • curvaturadiculo Re: Agresja rodzi agresję 12.07.11, 17:03
        Twój post jest jak szczere wyznanie wiary w pójście do nieba.

        Powiedz co zrodziło agresję w tych dzieciątkach, taką, że atakują nauczycieli
        bez prowokacji?

        Czyżby psychologowie nie wiedzieli o dodatnim sprzężeniu zwrotnym?
        Nie wiedzą, że jeśli jakieś zachowanie nie spotka się z negatywną odpowiedzią
        to ulega wzmocnieniu, gdyż brak negatywnej reakcji jest odbierany jako reakcja
        pozytywna czyli nagroda?

        Jeśli nie wiedzą tak elementarnej rzeczy to jakiej jakości jest ich wiedza?
      • wyspaskarbow1 Re: Agresja rodzi agresję 12.07.11, 17:06
        Brytyjskie prawo nie pozwala "bić dzieci i młodzieży", ale pozwala użyć siły fizycznej np. wtedy gdy uczeń zaatakuje danego nauczyciela, innego ucznia lub innego nauczyciela. Przynajmniej tak to przedstawia artykuł. Piszą również, że do tej pory nauczyciele unikali jakiegokolwiek kontaktu fizycznego z uczniami. Czyli jeśli dwoje uczniów tłucze się na boisku, to nauczyciele będą mogli chwycić ich i odciągnąć itd. Zdaje się, że do niedawna nie było to możliwe. Kilka lat temu mój kolega nauczyciel z Wielkiej Brytanii stracił pracę właśnie dlatego, że złapał za ramię ucznia, który właśnie próbował zamachnąć się na drugiego ucznia. Rodzice wnieśli skargę i mimo świadków, przedstawiających sprawę tak jak ja wyżej, musiał pożegnać się z tą szkołą.
        • m4t Re: Agresja rodzi agresję 12.07.11, 17:45
          Pewne rodzaje szkół w UK zezwalają na kontakt z uczniami...
          np. PRU gdzie jeżeli uczeń ma EBD to trzeba niestety go czasami przytrzymać aż się uspokoi... tak takie dzieci, są regularnie(były) bite w domach, i ich reakcja na agresję nauczyciela byłaby bardzo ostra. Można bez agresji! Ale oczywiście powinna być możliwość do wywalania ze "normalnej" szkoły takiego pacjenta, plus odpowiedzialność rodzica/opiekuna... za działania dziecka.
          • pawelekok To może wrócić do klęczenia na grochu? 12.07.11, 19:58
            Kiedyś każdy uczeń miał sobie uszyć taki woreczek i napełnić go grochem. Był to niezbędny gadżet, gdy nauczyciel wołał: iksiński do kąta. wtedy iksiński brał woreczek i szedł do kąta przed tablicą, po czym klęczał na tym woreczku do końca lekcji na oczach całej klasy, wysłuchując też szyderczych jej komentarzy. Coś takiego przestało funkcjonować w polskich szkołach około 40 lat temu. A szkoda.
      • pawelekok Re: Agresja rodzi agresję 12.07.11, 19:52
        Dlaczego wszyscy tylko brutalne bicie sobie wyobrażają? Za moich lat uczeń miał woreczek z grochem, który służył do klęczenia na nim w kącie na oczach całej klasy, gdy coś zbroił. Było to bardziej wychowawcze od bicia. Czy to była agresja? Zaprawdę mało agresji w tym było. Marsz do kąta i tyle.
    • belferxxx Przywracanie zdrowego rozsądku!!! 12.07.11, 14:57
      Meneli po prostu trzeba usuwać z normalnych szkół i kierować do odpowiednich placówek albo do roboty!!!;-)
    • belferxxx Pacewicz to powinien przeczytać z 5 razy!!!;-) 12.07.11, 15:00
    • m4t Re: Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 17:21
      Jak do ciebie "bezstresowe wychowanie" to wychowanie w dysfunkcyjnych rodzinach, gdzie dzieci są ciągle bite przez rodziców.
      • pawelekok Re: Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 20:08
        A jestes tego pewien?
    • raj001 W jaki sposób 28-letnia kobieta... 12.07.11, 17:22
      ...dała sie zgwałcić 15-latkowi? Musiała być mocno wystraszona i zaszokowana i w ogóle sie nie bronić, bo róznica siły między 28-letnią kobietą i 15-letnim chłopakiem jest jednak znaczna i gdyby kobitka się broniła, toby chłopaczka sprała na kwasne jabłko...
      • elbertson wpadnij na siłownie , do klubu bokserskiego itd 12.07.11, 17:47
        zobaczysz co moze 14-15 latek , mój syn 14 lat 40cm w bicku
      • mniklasp Re: model europejski 12.07.11, 18:00
        zwroccie uwage ze kodeksy nietykalnosci dzieci sa w calej Skandynawi, krajow Beneluksu, w Anglii, Niemczech itd; cala Europa,Doprowadzilo to do samowoli i nie przestrzegania podstawowych norm wspolzycia sploecznego jak zachowanie na stadionach, czy pospolite chuliganstwo uliczne. Ta agresja spoleczna doroslych ma swoje zrodla w wywroceniu do gory nogami tych norm in.wychowania mlodego pokolenia bez rozroznienia zla od dobra.Jezeli demokracje rozumieja jedni jako wolnosc bezgraniczna ktora zabiera wolnosc innych( np ja moge palic papierosy wszedzie bo takie jest moje prawo, mimo ze niepalacz ma rowniez prawo do niewdychania dymu "wolnosciowego" palacza)Europa jest na drodze wyniszczenia swoich narodow, poniewaz brak zasad w wielu dziedzinach zycia spolecznego przeklada sie na brak zasad i , etyki i moralnosci rzadow oraz pracodawcow
        • pawelekok Re: model europejski 12.07.11, 20:12
          W sumie zgadzam się, chociaż upraszczasz, ale to bardzo szeroki zestaw problemów. Dodam, że sam palę i szanuję prawo niepalących do nie narażania ich na bierne palenie. I staram się go przestrzegać od lat, nie tylko wobec ostatnich wymuszeń. Ale nie szanuję ich ostatnio zawłaszczonego prawa do całkowitego zabronienia mi palenia, bo oni sami nie palą i mają inny, jedyny słuszny, pogląd na ten temat różny od mojego.
        • marajka Re: model europejski 12.07.11, 20:12
          Napisz to jeszcze raz, tylko zgodnie z zasadami polskiej pisowni, bo czytać się tego nie da.

          I pomyśl, że jakoś bite pokolenie Polaków więcej kradnie niż pokolenie niebitych Szwedów. Widziałeś w Polsce otwarty samochód na parkingu, rower oparty o barierkę? Bo ja nie.
          • pawelekok Re: model europejski 12.07.11, 20:25
            Gdzie ty zauważyłeś to bite młode polskie pokolenie? No chyba, że przez rówieśników.

            Za to to młode pokolenie potrafi skatować niemowlaka i wyrzucić za okno bo przeszkadza im kontemplować picie piwa. Albo skatować nieco starszego bo przeszkadza mu katować jego matkę. Większość tych katów była wychowywana bezstresowo, wbrew temu co zwolennicy tego wychowania usiłują rozpowszechniać.
      • curvaturadiculo Re: W jaki sposób 28-letnia kobieta... 12.07.11, 19:18
        Chyba jesteś na bakier z biologią

        Sprawdź ile matek, a i ojców, ma odwagę bić swoich 15-letnich synów.
        • pawelekok Re: W jaki sposób 28-letnia kobieta... 12.07.11, 20:17
          Mnie biła głównie matka. Dość często. Ale, gdy miałem około 10 lat wyszedłem przed rodziców i powiedziałem im, ze nie muszą mnie już bić bo jestem juz prawie dorosły, i czuję się odpowiedzialny za to co robię. Uwierzysz, że potem nie uderzyli mnie już ani razu?

          Jako prawie 20 latek powstrzymywałem w sztok pijanego ojca przed agresją wobec matki. Czułem, że mogłem mu wpier..ić, ale tak mnie wychowano, że dziecko nie ma prawa podnieść ręki na rodzica. I więcej wysiłku kosztowało mnie to, niż gdybym go "zneutralizował". Ale zasady to zasady. Je się czuje całym sobą. Nie byłem fizycznie zdolny go uderzyć, chociaż wiele razy miałem ochotę.

          Chociaż jako 15-latka to mógł machnąć ręką i poleciałbym na ścianę. Rzeczywiście, ten gwałt wydaje mi się nieco dziwny.
          • pawelekok sorki to miało być do marajki 12.07.11, 20:42
    • missn1 Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 17:48
      Trzeba popatrzec na liczbe rodzin rozbitych, dzieci wychowywanych bez ojcow, rodzin patologicznych. Chlopcy nie maja zadnych autorytetow ani meskich wzorcow w swoim srodowisku, zero wychowania, jakichkolwiek manier. A nauczyciele maja rece zwiazanie przez political correctness, zero negativity etc.. Nikomu zwrocic uwagi nie mozna. Dziecko ma wszy, to mu w prost nie mozna powiedziec. Uzycie sily niczego nie rozwiaze- aczkolwiek sa dzieci, ktorzy po prostu tego potrzebuja! Jesli dom walczy ze szkola, dziecko slyszy, ze nauczyciel nie ma racji i jest glupi i sie na niczym nie zna, to walczymy z wiatrakami. Rodzice sa przeciez o wiele od nas wszystkich madrzejsi! Coz my wiemy? Nic. Tylko nie widza, ze ich wlasne dzieci, ktore nie sa uczone szacunku do innych ludzi, wlasnych rodzicow tez nie beda szanowaly.
      • pawelekok Trudno w to uwierzyć 12.07.11, 20:29
        ale moje pokolenie było wychowane tak, że ustępowało się starszym miejsc siedzących w autobusach lub tramwajach. Sam wtedy obserwowałem, jak bezstresowo wychowująca wnuka babcia, po ustąpieniu jej miejsca sadzała wyrośniętego 7-latka sama stojąc. Potem ten bezstresowo wychowany mlodzieniec bił babcię jak nie chciala mu oddac renty gdy potrzebowal na piwo. Słysząc o takich przypadkach myślałem czasem mściwie, że dostała za swoje.
    • fazi52 Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 17:51
      Taaaak!
      Gdyby nauczyciel,ktoremu uczen wlozyl wiadro na glowe ,trzepna gowniarza w pysk,to inni zastanowiliby sie ,zanim zrobiliby podobna rzecz.
      Linijka-to nie narzedzie zbrodni a pupa czy reka nie szklo.
      Jakkolwiek to nie zabrzmi,ale "za moich czasow"nie do pomyslenia bylo,zeby uczen zapyskowal lub (o zgrozo)uderzyl nauczyciela!!!
      Jak uczen dostal po lapach linijka,to rodzic mu (dziecku)jeszcze dolozyl swoje.
      A teraz?Szkoda gadac!!!
      Nauczyciel podniesie glos a rodzic juz robi awanture,ze nauczyciel sie zneca nad uczniem
      Ehhhh! I jaki w zwiazku z tym nauczyciel moze miec autorytet? Zaden!
      Dzieciak chowa sie pod skrzydelka rodzicow i unika odpowiedzialnosci.
    • januszz4 Powrót normalności 12.07.11, 17:51
      Gówniarz musi czuć respekt do nauczyciela. Kary cielesne powinny byc przywrócone. W takim cielęcym wieku nic tak nie przemawia do wyobraźni jak widok rózgi i groźba narażenia własnej doopy na zbigosowanie za chamstwo i brak dyscypliny. Kłania sie stara dobra angielska szkoła.
    • dziobakowa Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 18:15
      Jest taki angielski muzyk, który się nazywa Frank Turner i parę lat temu napisał piosenkę o angielskiej młodzieży i tym, dlaczego na widok grupki czternastolatków większość ludzi przechodzi na drugą stronę ulicy i na wszelki wypadek rozgląda się za policjantem. Można sobie posłuchać na YT, polecam, bo bardzo fajne. A nazywa się to "Thatcher F*cked The Kids" i leci tak:

      "Whatever happened to childhood?
      We’re all scared of the kids in our neighboorhood;
      They’re not small, charming and harmless,
      They’re a violent bunch of bastard little sh*ts.
      And anyone who looks younger than me
      Makes me check for my wallet, my phone and my keys,
      And I’m tired of being tired out
      Always being on the lookout for thieving gits.

      We’re all wondering how we ended up so scared;
      We spent ten long years teaching our kids not to care
      And that “there’s no such thing as society” anyway,
      And all the rich folks act surprised
      When all sense of community dies,
      But you just closed your eyes to the other side
      Of all the things that she did.
      Thatcher f*cked the kids.

      And it seems a little bit rich to me,
      The way the rich only ever talk of charity
      In times like the seventies, the broken down economy
      Meant even the upper tier was needing some help.
      But as soon as things look brighter,
      Yeah the grin gets wider and the grip gets tighter,
      And for every teenage tracksuit mugger
      There’s a guy in a suit who wouldn’t lift a finger for anybody else.

      You’ve got a generation raised on the welfare state,
      Enjoyed all its benefits and did just great,
      But as soon as they were settled as the richest of the rich,
      They kicked away the ladder, told the rest of us that life’s a b*tch.
      And it’s no surprise that all the f*ck-ups
      Didn’t show up until the kids had grown up.
      But when no one ever smiles or ever helps a stranger,
      Is it any f*cking wonder our society’s in danger of collapse?

      So all the kids are bastards,
      But don’t blame them, yeah, they learn by example.
      Blame the folks who sold the future for the highest bid:
      That’s right, Thatcher f*cked the kids."

      Tyle w ramach wyjaśnienia. ;]
    • nirelle Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 18:15
      Nasze szkoły powinny przyjąć wzorce proponowane w Wlk. Brytanii. Koniec z róbta co chceta, obym ja nauczyciel maiał spokój. Tym bardziej, że rodzice często, z różnych powodów, zrzucają wychowywanie swoich pociech na szkołę.Szkoła coraz gorzej uczy, rodzice pracują na korepetycję. Będzie to nie tylko ochrona nauczycieli ale również z konieczności dyscyplinowało nauczycieli do lepszej pracy z uczniami. Komu to nie odpowiada, niech posyła dziecko do prywatnej szkoły.
    • r_mol Warto by jeszcze podać, ilu z tych agresywnych 12.07.11, 19:04
      uczniów ma ciemniejszy niż Europejczycy kolor skóry...pewnie z 90%.
      • curvaturadiculo Re: Warto by jeszcze podać, ilu z tych agresywnyc 12.07.11, 19:23
        Nawet w Polsce?
        Ci co zakładali nauczycielowi kosz na głowę to byli Murzyni?

        Proszę jak to szybko ujawnia się chęć obrony "naszych aniołeczków".
        Czemu tu się później dziwić? Goście pomstują na rozwydrzone dzieci
        a ślepi są na własną tolerancję dla ich rozwydrzenia.
      • marajka Re: Warto by jeszcze podać, ilu z tych agresywnyc 12.07.11, 20:13
        Europejczycy? Norwedzy czy Włosi?
    • xsawer Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 12.07.11, 20:31
      Ten nowy (stary) obyczaj powinien jak najszybciej trafić do Polski.
    • paula63-63 Wielka Brytania walczy z przemocą w szkole 13.07.11, 09:06
      A autor, Jacek Pawlicki, przepisał swój tekst sprzed roku - w tej samej gazecie...

      wyborcza.pl/1,76842,8113006,Wielka_Brytania__Uczniowie_do_rewizji_na_zadanie.html
      Sezon ogórkowy i robić się nie chce??? A potem jak uczniowie w szkołach leniwi to też nie wina dorosłych?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka