kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna
16.07.11, 09:20
Wolnej Libii został niecały rok życia. Hillary Clinton ma niecały rok na dobicie Libii. Orwellowskie świnie z marionetkowego proamerykańskiego rządu są gotowe tańca w rytm amerykańskiej piszczałki.
Sejm USA, czyli tzw. Kongres, dał Hillary Clinton rok czasu na podbicie Libii, zabicie Kaddafiego i Kaddafich, oraz zamontowanie w Libii proamerykańskiego marionetkowego rządu "demokratycznych powstańców", czyli złożonego z tamtejszych ichniejszych libijskich michników, geremków, wałęsów i innych frustratów.
Hillary Clinton wywiązywała się ze zlecenia zabicia Muammara Kaddafiego bardzo nieudolnie, ponieważ zabicie Kaddafiego na razie polegało na zabiciu wnuczków Kaddafiego w wieku przedszkolnym.
Hillary Clinton przejdzie więc do historii jako najbardziej nieudolny zleceniodawca zabójstwa, a płatni mordercy z NATO przejdą do historii jako najbardziej nieudolni wykonawcy zlecenia zabójstwa, ponieważ zamiast zabić tyrana, popełnili morderstwo ludobójcze polegające na zabiciu przedszkolaków.
Amerykański sejm ma w ręku 30000000000 dolarów, które zabrał Kaddafiemu, ale których nie może wziąć, ponieważ 30000000000 dolarów zabranych Kaddafiemu ma status pieniędzy zamrożonych, a nie oficjalnie przejętych na własność przez USA. Poza zabiciem Kaddafiego USA muszą więc jakoś zmusić żywego Kaddafiego lub spadkobierców zamordowanego Kaddafiego do tego, żeby 30000000000 dolarów "dobrowolnie" przekazał na własność rządowi USA razem ze złożami libijskiej ropy. W ten nazistowsko-imperialistyczny sposób Hillary Clinton chce rozwiązać problemy amerykańskiego deficytu budżetowego w ten sposób, że okradnie jakiś inny kraj. Sprytne.
Chociaż amerykańska polityka zagraniczna jest lansowana w opakowaniu demokracji i obrony praw człowieka, to po zdjęciu ładnego opakowania jest zupełnie inna.
Po zdjęciu opakowania polityka zagraniczna USA jest nazistowska, zaborcza, ludobójcza, hitlerowska, carska, imperialistyczna oparta na torturach, przemocy oraz mordowaniu i rozstrzeliwaniu. Więźniowie Guantanamo mogą mówić o szczęściu, ponieważ w końcu jeszcze żyją, jeżeli w ogóle jeszcze żyją. 1000000 zabitych, zamordowanych, rozstrzelanych, zagazowanych oraz torturowanych aż do śmierci Irakijczyków, to efekt amerykańskiego najazdu na Irak, który rzekomo miał przywrócić demokrację i prawa człowieka w Iraku.
Amerykanie "przywrócili demokrację i prawa człowieka" w Iraku poprzez zabicie, zamordowanie, rozstrzelanie, zagazowanie oraz torturowanie do śmierci około 1000000 Irakijczyków - co jest oczywiście taką formą demokracji i praworządności, jak poszukiwanie źródła utrzymania przez Bonnie i Clyde'a napadających na banki jest działalnością zarobkową.
Zorganizowany przez Amerykanów Holokaust w Iraku jest współczesnym ludobójstwem w formie bardziej drastycznej od hitlerowskiego ludobójstwa, ponieważ w efekcie najazdu USA na Irak kilkadziesiąt tysięcy arabskich dzieci zostało zmuszonych do uprawiania prostytucji w celu pozyskania środków na przeżycie i uniknięcia śmierci z głodu (co 2 sekundy z głodu umiera jedno dziecko).
Może US Marines nie zmienili jeszcze Iraku w oazę demokracji, ale zdążyli zmienić Irak w raj dla pedofilów znęcających się nad nieletnimi irakijskimi sierotkami, którym Amerykanie zabili mamusię i tatusia. Taka też będzie przyszłość Libii pod batem amerykańskiej demokracji.