Dodaj do ulubionych

Bezcenne zdrowie Polaka

22.07.11, 15:09
Odpowiedź na końcowe pytanie: budżet czy NFZ płaci za opiekę zdrowotną dla wszystkich, ubezpieczalnia dla tych, którzy się ubezpieczą.
Obserwuj wątek
    • gostek_2 Bezcenne zdrowie Polaka 22.07.11, 18:43
      jak zwykle mowa o wyłącznie oficjalnych szacunkach, a gdzie szara strefa..?
      • fedorczyk4 Re: Bezcenne zdrowie Polaka 22.07.11, 19:06
        No głupia jestem jak tabaka w rogu. Mieszkałam sobie we Francji przez 20 lat i wszystko było dla mnie jasne. Płaciłam na NFZ(ichni) i płaciłam na dodatkowe ubezpieczenie. Z dodatkowym ubezpieczycielem kontrakt negocjował pracodawca, średnoi wypadało to tak, że w zależności od "świadczenia" prywtany ubezpieczyciel oddawał mi ileś tam procent wyliczony na podstawie tego co oddawało mi za świadczenie NFZ. NP. malo mi NFZ oddawal za okulary więc prywatny ubezpieczyciel chcąc być konkurencyjny przemnażał to wielokrotnie. Tak samo jeśli chodzi o niestndardowe leczenie dentystyczne. Takie jak protzy, koronki i inne "kosmetyczne" działania. W ramach hospitalizacji dotyczyło to głównie "lususow" jednoosobowego pokoju, dopłat do operacji typu przylkejanie odstających uszu lub wycięcia zylaków w przyspieszonym terminie i w prywatnej, ale "konwencjonowanej, czyli takiej która miała z NFZetem podpisany kontrakt klinice, ale nie tylko. Zupełnie nie rozumiem co ewentualnie proponuje w Polsce dodatkowe ubezpieczenia i dlaczego jest aż tak niepopularne.
        Jak dotąd będąc niemłodą płacicielką NFZu nie skorzystałam ani razu, od 10 lat, ze świadczeń darmowych. Za każdym razem potrzeba była paląca i pilna. Za każdym razem termin wizyty był kilku miesięczny, mam to szczęście, że mogę zapłacić za prywatna wizytę bo nadal mam ubezpieczenie francuskie, ale czy jeśli zapłacę za dodatkowe polskie ubezpieczenie to będę miała gwarancję że zostanę równie szybko przyjęta i cała "taśma" świadczeń równie szybko i bezproblemowo zostanie wdrożona?
    • alakyr Jak to po co? 22.07.11, 20:03
      .....Skoro pieniędzy jest tak dramatycznie mało, to po co rozwijać biznes ubezpieczeń dodatkowych, na którym zarobi firma ubezpieczeniowa, ale nie pacjent i nie szpital?....

      Przecież wszystkie reformy wprowadzone albo proponowane przez Platformę i rząd mają na celu urynkowienie wszystkiego, wycofanie się państwa z zadań, które muszą pozostać państwowe.
      I to nieważne że świat po kryzysie zorientował się że urynkowienie sektorów gdzie wynik działalności nie jest mierzalny /edukacja, zdrowie, kultura/ przynosi szkody a nie zyski oczywiście dla adresatów działalności a nie rynkowych organizatotów.
      Ze urynkowionymi szpitalami będzie ten sam problem co z ew. ubezpieczeniami.
      Czy to kretyństwo czy świadomy sabotaż?
      • fedorczyk4 Re: Jak to po co? 22.07.11, 20:14
        alakyr napisał:

        >
        > Przecież wszystkie reformy wprowadzone albo proponowane przez Platformę i rząd
        > mają na celu urynkowienie wszystkiego, wycofanie się państwa z zadań, które mus
        > zą pozostać państwowe.
        > I to nieważne że świat po kryzysie zorientował się że urynkowienie sektorów gdz
        > ie wynik działalności nie jest mierzalny /edukacja, zdrowie, kultura/ przynosi
        > szkody a nie zyski oczywiście dla adresatów działalności a nie rynkowych organi
        > zatotów.
        > Ze urynkowionymi szpitalami będzie ten sam problem co z ew. ubezpieczeniami.
        > Czy to kretyństwo czy świadomy sabotaż?

        Przepraszam, ale o tyle o ile wiem to Służba Zdrowia jest wyliczalna, natomiast jest całkowicie nieporównywalna z sektorem kultury czy edukacji, które nie są mierzalne wyliczalne w tyma samym zakresie.
        • alakyr Re: Jak to po co? 22.07.11, 21:18
          Jest wyliczalna w kosztach en'block ale produktem sprzedawanym przez służbę zdrowia jest Twoje leczenie, którego efektów nie da się zmierzyć, no chyba że weźmiemy wskaźnik umieralności na poszczególne choroby lub średnią długość życia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka