Dodaj do ulubionych

Winni Rosjanie, Żydzi i masoni

26.07.11, 07:25
Buhahaha!!!to się łysym zagotowało w ...wiadomo,że w takich ugrupowaniach są dewianci moralni,etyczni i ludzie o niestabilnej psychice...a NSDAP-rzekomo narodowi socjaliści,to jaki to był ruch???i niech ktoś tu napisze,że np himmler,a przede wszystkim hitler nie zajmowali się np okultyzmem i innymi pierdołami,doszukując się między innymi rzekomych aryjskich korzeni w takich miejscach,że nikomu się to w głowie nie mieści hihihi
Obserwuj wątek
    • czystypociag kontakt z rzeczywistością... 26.07.11, 07:55
      nie wiem, czy się śmiać, czy płakać, ale próbuję się jakoś zmierzyć z sytuacją, w której spora część mieszkańców mojego kraju z tą rzeczywistością nie ma chyba już kontaktu...
      • izaakjk Re: kontakt z rzeczywistością... 26.07.11, 10:16
        Co do kontaktu z "tą" rzeczywistością - jeśli dobrze zrozumiałem Twoją refleksję - mam nieco odmienny pogląd.
        Na pytanie bowiem o Holokaust wielu Polaków odpowiada tradycyjną antysemicką kalką: "Żydzi sami byli sobie winni". Ten fakt nie jest wyłącznie moim spostrzeżeniem, lecz został dobrze opisany przez socjologów. A co to w potocznym sensie może oznaczać, że Żydzi są odpowiedzialni za antysemityzm?
        Czy nie jest to po prostu tzw. "odwracanie kota ogonem"? Tego rodzaju antysemicki mechanizm społecznej obrony przed odpowiedzialnością historyczną, polityczną, moralną i od niedawna karnoprawną jest stosowany w Europie od ponad dwóch tysiącleci. Bogate merytorycznie zestawienie wszelkich odcieni tego mechanizmu możemy znaleźć w dwutomowym wydaniu znakomitej książki Leona Poliakova pt. Historia antysemityzmu.
        W mojej ocenie próba obciążenia Żydów odpowiedzialnością za tragedię duńską nie jest czymś nienormalnym - wręcz przeciwnie, próba ta wpisuje się świetnie w tradycyjny chrześcijański (ewentualnie węziej: katolicki) antysemityzm.
        Pozdrawiam Cię serdecznie :) Shalom, ijk
        • ubiquitousghost88 Chciałeś powiedzieć "islandską"?... 26.07.11, 10:32
        • izaakjk Re: kontakt z rzeczywistością... 26.07.11, 17:59
          W mojej ocenie próba obciążenia Żydów odpowiedzialnością za tragedię norweską nie jest czymś nienormalnym - wręcz przeciwnie, próba ta wpisuje się świetnie w tradycyjny chrześcijański (ewentualnie węziej: katolicki) antysemityzm.
          Pozdrawiam raz jeszcze :) Shalom, ijk
    • zuq1 dlaczego "chrześcijański fundamentalista"? 26.07.11, 08:19
      Niezbyt wiele czytałem jeszcze o tym mordercy i o sprawie wiem tyle co z telewizji (nawet norweska policja nie umie dodawać w zakresie stu, więc wieści rzeczywiście skąpe), ale uderza mnie określanie go mianem "chrześcijańskiego", nie wiem na jakiej podstawie. Może jakąś religię to on wyznaje, może modli się do Thora i Odyna, ale na pewno nie do Boga Ojca. Jeśli ktoś wie coś więcej w temacie, proszę o info.
      • nibywroclawianin Re: dlaczego "chrześcijański fundamentalista"? 26.07.11, 10:05
        Breivik przyjął chrzest w wieku 15 lat w kościele luterańskim (en.wikipedia.org/wiki/Anders_Behring_Breivik). Nie można oczywiście z tego wyciągnąć wniosku, że był chrześcijańskim fundamentalistą.
        • pal666 Re: dlaczego "chrześcijański fundamentalista"? 26.07.11, 10:34
          Dzierżyński pewnie też był ochrzczony, Stalin był seminarzystą, Pol Pot absolwentem Sorbony a bin Laden kumplem Ameryki - no i co z tego ?
        • raj001 Re: dlaczego "chrześcijański fundamentalista"? 26.07.11, 11:18
          Chrzescijańskim fundamentalistą go nazwano na podstawie tego, co wypisywał w swoim "manifeście" opublikowanym w Internecie.
          W istocie ten manifest jest to zlepek poglądów powyciaganych z różnych ideologii. Facet jest przeciwko lewicy, Żydom i islamowi, faktycznie głosi wyższość "chrześcijańskiej kultury europejskiej" i koniecznośc jej obrony przed obcymi. Rzeczywiście był równiez masonem, co po trochu stoi w sprzeczności z takim fanatyzmem ideologicznym (a przynajmniej teoretycznie powinno stać - z założenia wszelkiego rodzaju radykałowie nie maja wstepu do masonerii). Psychol po prostu i tyle.
          • rocky-road Re: dlaczego "chrześcijański fundamentalista"? 26.07.11, 18:03
            @raj001
            "Facet jest przeciwko lewicy, Żydom i islamowi, faktycznie głosi wyższość "chrześcijańskiej kultury europejskiej" i koniecznośc jej obrony przed obcymi."

            Dlaczego napisales, ze byl przeciwko Zydom? W jego manifescie jest wyraznie napisane, ze popiera polityke Izraela i generalnie jest jego wielkim admiratorem, wzywal do zaprzestania pomocy Palestynie. Podziwia rowniez Putina i kto wie kogo jeszcze. Smieszy mnie to jak teraz wszyscy przerzucaja sie wina zgodnie z tym jak im pasuje. Prawda jest taka, ze prawdopodobnie niewiele dalo sie zrobic, zeby do tego tragicznego zdarzenia nie doszlo. Byc moze gdyby debata publiczna w Norwegii nie byla tak kompletnie wykastrowana przez lewacka poprawnosc polityczna, byloby jakies ujscie emocji dla takich desperatow. A tak, ponizani, pacyfikowani albo lekcewazeni siedza w domach i buduja w sobie nienawisc...
            • ar.co Re: dlaczego "chrześcijański fundamentalista"? 26.07.11, 19:41
              Podziwia również Jana III Sobieskiego, tylko co z tego?
        • rhomboideus Re: dlaczego "chrześcijański fundamentalista"? 26.07.11, 13:02
          kto to jest chrzescijanski fundamentalista? czy to aby nie ktos kto bierze doslownie slowa swojego duchowego przywodcy- w tym przypadku niejakiego Jezusa z Nazaretu?

          „Kochajcie swoich wrogow, dobrze czyńcie tym, ktorzy was nienawidza, dobrze zyczcie tym, ktorzy was przeklinają, modlcie się za tych, ktorzy wam szkodzą. Temu, kto cię uderzy w policzek, nadstaw i drugi, a temu, kto ci odbiera płaszcz, nie broń i koszuli. Kazdemu, kto
          cię prosi, dawaj, a od tego, kto bierze, co twoje, nie ządaj zwrotu."
          "coscie uczynili jednemu z braci moich najmniejszych mniescie uczynili".
          czy tez przypowiesc o Samarytaninie.
          Chrzescijanscy fundamentalisci zdarzaja sie- choc wyjatkowo rzadko
          • n0e2008 Re: dlaczego "chrześcijański fundamentalista"? 26.07.11, 13:08
            w jego manifeście słowa 'Jezus Chrystus' pojawiają się tylko w jednym momencie: gdy ironizuje nt Obamy mówiąc 'Jezus Chrystus Obama'. jak na rzekomego chrześcijańskiego fundamentalistę to trochę mało, wystarczy spojrzeć na amerykańskich ewangelików - u nich odwołania do Jezusa pojawiają się co chwila.

            jego chrześcijaństwo było tylko i wyłącznie kulturowe.
            • m_16 Re: dlaczego "chrześcijański fundamentalista"? 26.07.11, 16:48
              I co z tego :D ?

              Terlikowski choć jest religijny też formułuje swój projekt polityczny jako skierowany również do agnostyków...Żeby to zrobić odwołuje się do chrześcijaństwa jako do dziedzictwa kulturowego. I wiele jego argumentów jest stricte świeckich, postulujących obronę chrześcijaństwa po prostu jako podstawy europejskiej tożsamości...tak jak chciał Brevik.....................Poglądy samego Brevika to taki norweski odpowiednik UPR...:D

              Nadto Brevik głosił potrzebę krucjaty i zdobycia bliskiego wschodu celem utworzenia tam państw chrześćijańskich :D....Przynależał do masonów prawdopodobnie dlatego bo uważał ich za kontynuację Templariuszy :D......
      • punkoirarerecirding Re: dlaczego "chrześcijański fundamentalista"? 26.07.11, 15:26
        bo wyborcza tak chce
    • e.mem nie widzą, że są tacy sami jak Breivik? 26.07.11, 08:32
      tyle samo w nich nienawiści co w Breiviku, zajadłości pewnie więcej; pocieszające jest jedynie to, że cała energia tej radykalnej polsko-katolickiej prawicy koncentruje się na pluciu jadem i strzelać na razie nie zamierzają [nie zamierzają, prawda?]
      • kosmosiki Ratuje nas to... 26.07.11, 12:18
        > strzelać na razie nie zamierzają [nie zamierza
        > ją, prawda?]

        ...ratuje nas to, że to po prostu banda nieudaczników jest ta polska kato-narodowa prawica.

        Ewentualni naśladowcy Norwega najpewniej sami by się postrzelili przez przypadek albo zdetonowali próbując skonstruować ładunki wybuchowe.
        • nazikomunista_back Re: Ratuje nas to... 26.07.11, 13:40
          Gorąca wiara, że tak właśnie jest, znakomicie się sprawdza w zetknięciu rzeczywistością. Np. genialnie wręcz zadziałała dla norwesrkiej czerwonej młodzieżówki na pewnej wysepce.
    • wegl43 Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 08:45
      To precedens dla wyznawców RM, Mł. Wszechpolskiej PIS-u, Gazety Polskiej...itp, itd.
      Radykalizm chrześcijańsko-narodowy i jego wyznawcy już u nas są, mamy się więc czego bać.
    • posener17 Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 08:47
      Typowe polskie piekiełko. Zaraz oskarżenia, spiski i absurdalne teorie. Nasi "narodowcy" nie zauważyli, że w Norwegii nikt nikogo nie opluwa, nikt nie atakuje ani Kościoła, ani masonów, emigrantów, Izraela, nikt nie atakuje nawet partii, do której należał morderca. Rząd i opozycja nie przypisują sobie nawzajem winy, a wszyscy chcą po prostu rzetelnego wyjaśnienia sprawy. Może dlatego Norwegia jest jednym z najbogatszych krajów i - mimo tego makarbrycznego zamachu nadal - jednym z najspokojniejszych.
      • 123jna Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 09:39
        posener17 ci polscy "patrioci" nie sa w stanie kochac wlasnego kraju jak Norwegowie. Po tak strasznym zamachu "patrioty" Andersa na mlodych socjaldemokratow i Norwegie - ci ludzie wyszli z kwiatami a nie pochodniami jak polscy pseudo patrioci pisowi (faszyzm!) na ulice.
        Pokazali calemu swiatu jak sa nowoczesni w mysleniu, liberalni i kochaja wolna Norwegie.
        Malo Polakow by sie na cos podobnego zdecydowalo, pamietajmy jak pisowcy i radykalowie wszelkiej masci nasmiewaja sie z "polityki milosci" premiera Tuska. To on "jest dzis Norwegiem" a nie my. Prawdziwy Europejsczyk zachodni a nie ta tluszcza spod krzyza.
        • ubiquitousghost88 On Norweg, jak ty Marsjanka... 26.07.11, 10:38
          ....Co ty jesteś ślepa?
          Nie widzisz, że prawicowe bagno zalało kraj od kresowego wschodu (PiS) do GG-zachodu (PO)?


          123jna napisał:

          > posener17 ci polscy "patrioci" nie sa w stanie kochac wlasnego kraju jak Norweg
          > owie. Po tak strasznym zamachu "patrioty" Andersa na mlodych socjaldemokratow i
          > Norwegie - ci ludzie wyszli z kwiatami a nie pochodniami jak polscy pseudo pat
          > rioci pisowi (faszyzm!) na ulice.
          > Pokazali calemu swiatu jak sa nowoczesni w mysleniu, liberalni i kochaja wolna
          > Norwegie.
          > Malo Polakow by sie na cos podobnego zdecydowalo, pamietajmy jak pisowcy i rady
          > kalowie wszelkiej masci nasmiewaja sie z "polityki milosci" premiera Tuska. To
          > on "jest dzis Norwegiem" a nie my. Prawdziwy Europejsczyk zachodni a nie ta tlu
          > szcza spod krzyza.
      • rhomboideus Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 13:25
        > Typowe polskie piekiełko. Zaraz oskarżenia, spiski i absurdalne teorie. Nasi "n
        > Nasi "narodowcy" nie zauważyli, że w Norwegii nikt nikogo nie opluwa, nikt nie atakuje
        > ani Kościoła, ani masonów, emigrantów, Izraela, nikt nie atakuje nawet partii,
        > do której należał morderca. Rząd i opozycja nie przypisują sobie nawzajem winy
        > , a wszyscy chcą po prostu rzetelnego wyjaśnienia sprawy. Może dlatego Norwegia
        > jest jednym z najbogatszych krajów i - mimo tego makarbrycznego zamachu nadal
        > - jednym z najspokojniejszych.

        bardzo madrze, tylko dlaczego narodowcy? Jestesmy przyciez na portalu GW? Opluwanie, manipulacje, judzenie, polprawdy, asburdalene teorie czy wrecz klamstwa, przemilczanie niewygodnych faktow bez wzgledne zerowanie na nieszczesciu nerwegii - spowodowanemu najprawdopodobniej przez osobe psychicznie niezrownowazona-
        to wszystko czytam tutaj, u dziennikarzy (chociaz to slowo wobec tutejszych pismakow przechodzi mi z trudem przez klawiature) tutejszego portalu. Nie jakiegos "narodowego".

        wiec dlaczego manipulujesz?
    • gfx128 Oszołomy jak zwykle po swojemu 26.07.11, 08:47
      Oszołomy jak zwykle po swojemu będą twierdzić, że białe jest czarne a czarne jest białe. Nacjonaliści to chorzy ludzie...
      • aaron_agorenstein A czytałeś manifest Breivika? 26.07.11, 11:55
        Czy tak sobie mówisz z wyobraźni?
      • punkoirarerecirding Re: Oszołomy jak zwykle po swojemu 26.07.11, 15:28
        a normalni maszerują w paradzie gejów i czytają wyborczą

        reszta jest be
    • wyszynekwanda Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 08:51
      "Rojenia głów próżniaczych i umysłów miałkich.." Dezinformacja, a łyse pały tak naprawdę podziwiają tego psychopatę...
    • theotterus Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 09:05
      Jak np. w komentarzach na frondzie czy ich forum, pojawiają się wezwania do kupowania broni, organizacji rewolucji, przykładowego zabicia konkretnych wymienionych z imienia i nazwiska osób, czy eliminacji homoseksualistów, lewaków i innych znienawidzonych przez nich osób to szanowna redakcja z Terlikowskim na czele z rzeczonymi wpisami zdaje się nie mieć żadnego problemu?
      A potem będziemy się dziwić i zastanawiać, jak to możliwe, że na takim gruncie wyrósł nam jakiś lokalny zamachowiec.
    • pedro1984 Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 09:12
      brunatne rżną głupa czy mają objawy wrodzonej głupoty?
      • 0721x Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 09:24
        to proste trzeba mieć o jedną szarą komórkę niż kura/ w celu nie srania po obejściu/
        i już możesz być nacionalistą
        • ju-li1 Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 10:19
          0721x napisał:

          > to proste trzeba mieć o jedną szarą komórkę niż kura/ w celu nie srania po obej
          > ściu/
          > i już możesz być nacionalistą

          Ależ oni przecież s... po obejściu!
          • polskinacjonalista Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 16:52
            Ty masz dużo mniej komórek niż kura...
            • ar.co Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 19:44
              ...ale to i tak dużo więcej niż nacjonalista.
    • 123jna Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 09:33
      Dojrzewajac w Polsce uwazalam sie (dosyc wczesnie) za prawicowca. Po wyjezdzie do Skandynawii spotkalam sie z socjaldemokracja. Po latach dowiedzialam sie, ze moj polski dziadek takze byl socjaldemokrata. Dzisiaj, widzac polska prawice, rozumiem dlaczego byla tak znienawidzona przez zdrowa czesc polskiego narodu. Dzis zaczynam rozumiec i usprawiedliwiac postepowanie polskich komunistow pochodzacych z ludu. Takze niechec do naszego Kosciola, ktory do niedawna wspieralam. Polska prawica w Europie to cos obrzydliwego, trafiaja tam sami potencjalni radykalowie - terrorysci. Ci ludzie nie tylko ze nienawidza demokracji ale zwalczaja ja jak moga. Polska prawica nalezy do najbardziej obskurnej w Europie. Mam nadzieje, ze Polacy madrzeja zyjac w wolnym kraju i ci ludzie beda coraz bardziej pomijani, lekcewazeni. Nawet Kosciol w koncu otrzezwieje i zrozumie, ze w dzisiejszym swiecie do przedwojnia wrocic nie mozna. Polsce - niestety - potrzebna jest lewica bo liberalizm jest zbyt jeszcze napietnowany. Ci antypatrioci pisowi moga zniszczyc nasz kraj tak jak Norweg Anders BB probowal zaatakowac swa ojczyzne, zademonstrowal nam patriotyzm tej samej rangi co pisowcy pod krzyzem.
      • swarozyc Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 09:54
        Ten wyjazd do Szwecji nie wiele cie jednak nauczyl, albo lzesz jak komunista i katolik..
        przed wojna wiekszosc polakow miala poglady reprezentowane przez Narodowa Demokracje
        a twoja socjaldemokracja szwedzka byla przez dziesiatki lat zauroczona, hitleryzmem, eugenika i czystoscia rasowa...
        • kotek.filemon Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 09:56
          > przed wojna wiekszosc polakow miala poglady reprezentowane przez Narodowa Demokracje

          To niekoniecznie tak - wśród inteligencji sympatie rozkładały się prawie po równo a ciemna masa chłopska (80%) miała się tylko słuchać proboszcza i zap***dalać z robotą.
      • zdzicho_waciak Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 10:02
        "Dzis zaczynam rozumiec i usprawiedliwiac postepowanie polskich komunistow pochodzacych z ludu."

        Czasem zastanawiam się, gdzie są granice głupoty i zakłamania lewaków...
    • romp66 GW spełnia testament Breivika,pisząc ciągle o nim 26.07.11, 09:39
      Rozwaga mediów może ocalić komuś życie!
      GW i inne media powinny spuścić zasłonę milczenia, nad tym chorym z nienawiści prawicowym ekstremistą katolickim, który może obudzić kolejne demony wśród jemu podobnych.
      Wielu szaleńców nienawidzących sąsiadów, czy lekarza podszyje się do pseudo-ideologię Norwega Andersa Breivika, aby zaistnieć w mediach światowych.
      Polska doświadczona Ryszardem C. , który działał w PO nasycił się nienawiścią do PiS- zmordował niewinnego człowieka.
      Kraków -bomber, podkładał bomby gdyż miał on niechęć do ludzi.
      • 123jna Re: GW spełnia testament Breivika,pisząc ciągle 26.07.11, 09:43
        romp66 nie masz racji ten z Lodzi "nie dzialal" w PO, jedynie sie do niej pare lat temu zapisal i szybko zniknal. Nie zrzucaj odium na PO za to, bo miliony ten ruch wspieraja. To byl chory czlowiek a w Lodzi rzadzil PiS wiec byl pod reka. Znow uzywasz nieczystych chwytow.
        • n0e2008 odwracasz kota ogonem 26.07.11, 12:55
          ja wiem, że to psuje całość spójnego światopoglądu, ale są uznał go za a) poczytalnego b) sprawcę mordu politycznego. on nienawidził PiSu, i zabił członka PiSu. to są fakty. resztę sobie sama dopowiadasz.
      • nibywroclawianin Re: GW spełnia testament Breivika,pisząc ciągle 26.07.11, 10:07
        Breivik był katolikiem? To sensacyjna nowina! Może poprawisz informację zawartą w Wikipedii? en.wikipedia.org/wiki/Anders_Behring_Breivik
      • rhomboideus Re: GW spełnia testament Breivika,pisząc ciągle 26.07.11, 13:10
        romp66 napisał:
        > nad tym chorym z nienawiści prawicowym ekstremistą katolickim

        ????

        niezle.
        na to nawet sama GadzinoWka nie wpadla
      • rhomboideus Re: GW spełnia testament Breivika,pisząc ciągle 26.07.11, 13:14
        romp66 napisał:

        > Rozwaga mediów może ocalić komuś życie!
        > GW i inne media powinny spuścić zasłonę milczenia, nad tym chorym z nienawiści
        > prawicowym ekstremistą katolickim,

        koles, no tos dal popalic. Na to nie wpadla nawet GadzinoWka.
    • grba Jakie wnioski wyciągnięto... 26.07.11, 09:42
      1. Nazywanie wrogów (w Polsce nie ma rywali, konkurentów) politycznych Breivikami.
      2. Ocena poglądów wrogiej redakcji na podstawie wpisów umieszczanych na forum.
      • 123jna Re: Jakie wnioski wyciągnięto... 26.07.11, 09:45
        grba - zle wnioski wyciagnales, my chcemy zwrocic uwage na to, ze wsrod nas jest wielu potencjalnych Breivikow ale najbardziej przypominaja go fanarycy z Krakowskiego Przedmiescia - no i Terlikowski ale ten grubasek fizycznie jest tzw. "detka".
        • grba Re: Jakie wnioski wyciągnięto... 26.07.11, 10:07
          U nas w Polsce ofiarami politycznej nienawiści padli na razie członkowie PiS. Niektórzy uważają, że z SLD.
    • jur56 Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 09:51
      Typowa ułomnośćć , którą R. Kapuściński definiował [" Umysł ludzki , nie przechowuje obrazów świata obiektywnego , ale dzieła własne , obrazy przez siebie wytworzone "].
      Podlane to jest curry politycznym które W. Szymborska spuentowała ["Chcesz czy nie chcesz ,
      twoje geny mają przeszłość polityczną , skóra odcień polityczny ,oczy aspekt polityczny "].
    • gerry winny rydzyk, kaczyński i korwin-mikke 26.07.11, 10:20
      www.asme.pl/131154910927365.shtml
    • tow_rydzyk Syjonista z KGB z kompleksem Übermensch'a 26.07.11, 10:23
      "Rycerz sedzia", "higiena rasowa", “obrona cywilizacji europejskiej”, kult munduru, sredniowieczne zbroje i plaszcze z krzyzami i inne parafenalia germansko-nordyckiej mitologii, mentalnosc Übermensch'a...
      Przerabialismy to zaledwie 66 lat temu...Odbyl sie przeciez proces w Norymberdze...bez skutku...
      "Obrona Europy" przed "muzulmanska zaraza" na Balkanach w latach 90-ych jest najlepszym dowodem, ze historia nas Europejczykow niczego nie nauczyla.
      Ten z lekka lysiejacy ale przystojny blondyn - jak przystalo na rasowego neo-naziste - wyraznie myli kulturystyke z kultura. Wprawdaie cierpiacy na megalomanie Pan Breivik nie moze "konkurowac" pod wzgledem ilosci zamordowanych osob z balkanskimi klero-nacionalistami spod znaku krzyza i polksiezyca ale osiagnal to czego chcial: natychmiastowa ogolnoswiatowa slawe i trybune medialna dla swojej odgrzewanej nazistowsko-rasistowskiej papki smierdzacej jeszcze Zyklonem B .
      Oczywiscie jak kazdy inny terrorysta - bedzie przed kamerami swiatowych mediow odgrywal meczennika. Dokladnie to samo robilo to po 1945 tysiace "weteranow" ochotnikow norweskich wyslugujacych sie Hitlerowskiej ludobojczej machinie w “obronie cywilizacji Europejskiej” na wszystkich frontach II wojny swiatowej w elitarnych oddzialach SS Viking i nie tylko....
      Co do "higieny rasowej", ktora zdaniem Pana Beivika ma "ocalic chrzescijanska cywilizacje europejska przed calkowita zaglada" przypomina mi sie opowiesc mojej Matki Chrzestnej - wiezniarki KL Auschwitz-Birkenau a pozniej Gross Rosen (numer obozowy 25541), ktorej sasiadka na pryczy byla urocza Niemka, ukarana przez Nazistow za zhanbienie rasy aryjskiej poprzez utrzymywanie stosunkow intymnych ze slowianskim “podczlowiekiem” (robotnikiem przymusowym ze "Wschodu"), ktorego zreszta publicznie powieszono...W terminologii obowiazujacej w III Rezszy okreslano to jako “Rassenschande" - “zbrodnie przeciwko rasie (germansko-nordyckiej)". Jedynym przypadkiem skazania zolnierzy niemieckich za gwalt podczas okupacji Polski byl zbiorowy gwalt popelniony przez trzech zolnierzy Wehrmachtu w Busku Zdroju. Faszystowski sad okarzyl zolnierzy nie o gwalt ale o zhanbienie swojej rasy (“Rassenschande”).
      Ktos niedawno narzekal, ze zbyt czesto nawiazuje w swoich wpisach do horrorow nazizmu i rasizmu i innych totalitaryzmow na tym forum..
      Mam nadzieje, ze przypadek Pana B. przekonal przynajmniej czesc z nas, ze idee Hitlerow i Quslingow tego swiata po cichu tocza podswiadomosc niektorych Europejczykow...i nie wolno nam o tym zapominac...
      Ta na pozor romantyczna fuzja mitologii o “szlachetnych” i “dzielnych” Vikingach i krzyzowcach lansowana wszem i wobec przez tego skandynawskiego samozwanczego zbawiciela cywilizacji chrzescijanskiej to nic innego jak demagogiczne , faszystowskie g..no tylko w innym, uwspolczesnionym, zaktualizowanym opakowaniu. Meczennikiem za “wiare” to jest on raczej miernym. Jego wzniosle “rycerskie” idealy okazaly sie perwersyjna i schizofreniczna niemalze komiksowa pariodia na tle rozstrzelanych z zimna krwia bezbronnych norweskich dzieci.
      W przeciwienstwie do takich religijnych fanatykow jak David Koresh z Waco czy James Jones z Guyany karykaturalny heros rodem z nordyckiej sagi potulnie zdal sie w rece sprawiedliwosci... gdy tylko ujrzal uzbrojonych mezczyzn. A moze zdal sobie w koncu sprawe, ze rzeczywistosc, ktora go otacza to nie wirtualny swiat makabrycznej gry komputerowej.
      Nie chce byc zlym prorokiem ale martwi mnie inny aspect tego zamachu terrorystycznego. Norweski psychopata pokazal calemu swiatu jak latwo ( bo zaledwie w ciagu paru godzin) mozna zostac globalnym celebryta zabijajac duza ilosc bezbronnych ludzi przycmiewajac medialna slawa takie tabloidalne ikony jak Barak Obama, Amy Winehouse czy nawet pierwsza dziewczyna Bonda......
      Socjologowie prognozuja juz eskalacje “dialogu” chrzescijansko-muzulmansko-izraelskiego metodami proponowanym przez Bin Ladena i Pana B. Nam osobom, ktore nie doznaly blogoslawienstwa religijno-nacionalistyczno-rasistowskiej schizofrenii pozostaje przygladac sie temu z szacunkiem w ime poprawnosci politycznej i...czekac na kolejny zamach terrorystyczny nawiedzonego fundamentalisty-celebryty w imie “jedynej, slusznej wiary”...
      Jestem pewien , ze Pan B. zostanie glowna postacia wirtualnej gry komputerowj pt. “Masakra na wyspie Utoya”, ktora – nie mam w to zadnych watpliwosci - juz wkrotce pojawi sie w sprzedazy. A my ja zakupimy jako prezent gwiazdkowy dla naszych urodzonych z zjednoczonej i tolerancyjnej Europie dzieci do reszty komercjalizujac i relatywizujac “chrzescijanskie wartosci moralne i cywilizacyjne”, ktorych ten “nordycki Übermensch “ ponoc bronil ...
      Tymczasem uwaznie ale z wielka obawa przygladam sie zamieszczanym w swiatowych publikatorach pozowanym fotografiom tego schludnego, zadbanego, elegancko ubierajacego sie Pana o wygladzie amanta, ktory swoim przenikliwym, hipnotyzujacym nordycko-aryjskim spojrzeniem i zagadkowym polusmiechem uwodzi swiatowe media.
      Z wielu wpisow na forach polskich i zagranicznych wnioskuje, ze mu sie to udaje...Na Zachodzie okresla sie to mianem “ love-hate relationship”...I to wlasnie chodzi...jak juz byc morderca to przynajmniej przystojnym...


      --
      “Władza należy do tego, kto rządzi ulicą....” - Joseph Goebbels
      --
      “A Nordic union between Scandinavia and Great Britain, with the adherence of Finland and Holland, and in which Germany and eventually the British Dominions and America might later on be absorbed, would take away the sting of any communist combination and secure European civilization and peace for the foreseeable future.” Vidkun Quisling
      • venelainen Re: Syjonista z KGB z kompleksem Übermensch'a 26.07.11, 12:21
        Masz rację, jak zawsze. Tylko jedna poprawka. Anders BB, wg. lekarzy-psichiatrow, psychicznie zdrow.
      • c-mere.deer Re: Syjonista z KGB z kompleksem Übermensch'a 26.07.11, 15:26
        tow_rydzyk, jezeli jest na tym forum ktos kto zieje nienawiscia to chyba jestes ty, towja tolerancja ogranicza sie do tych ktorzy mysla tak jak ty, jak ktos ma troche inne zdanie od twojego od razu bys do lagru wyslal(a)
        • tow_rydzyk Re: Syjonista z KGB z kompleksem Übermensch'a 26.07.11, 15:45
          c-mere.deer napisał:

          > tow_rydzyk, jezeli jest na tym forum ktos kto zieje nienawiscia to chyba jestes
          > ty, towja tolerancja ogranicza sie do tych ktorzy mysla tak jak ty, jak ktos m
          > a troche inne zdanie od twojego od razu bys do lagru wyslal(a)

          Dziekuje za slowa krytki pod moim adresem. Nie pisze na tym forum aby sie komukolwiek podobac...

          Obawiam sie, ze Twoj wpis nie wnosi niczego do tematu.

          Czy sklanianie ludzi do myslenia jest przejawem nienawisci ?

          Lacze pozdrowienia
          • c-mere.deer Re: Syjonista z KGB z kompleksem Übermensch'a 26.07.11, 16:00
            > Nie pisze na tym forum aby sie komuk
            > olwiek podobac...
            >
            > Czy sklanianie ludzi do myslenia jest przejawem nienawisci ?

            dobrze, teraz pomysl o tym co napisales i zacznij myslec w ten sposob o innych, nienawidzenie kogos za to ze nie mysla tak jak ty jest na tym samym poziomie co nienawidzenie kogos za kolor skory czy religie, a u Ciebie tej nienawisci jest duzo, bardzo duzo.
            Caly system komunistyczny (Rosja, Chiny, Korea itd.) opieral sie na terroryzowaniu tych co mieli odmienne zdanie.
            • tow_rydzyk Re: Syjonista z KGB z kompleksem Übermensch'a 26.07.11, 16:50
              c-mere.deer napisał:

              > > Nie pisze na tym forum aby sie komuk
              > > olwiek podobac...
              > >
              > > Czy sklanianie ludzi do myslenia jest przejawem nienawisci ?
              >
              >(..) nienawidzenie kogos za to ze nie mysla tak jak ty (...)

              Po powyzszym zdaniu, ktore na sile "wpychasz mi w usta" nie widze mozliwosci kontynuowania z Toba cywilizowanego, intelektuanie stymulujacego i konstruktywnego dialogu...

              W przyszlosci czytaj , prosze moje teksty bardziej uwaznie.

              BTW, przeciwstawiam sie na tym forum wszelkim przejawom totalitaryzmu..

              Lacze pozdrowienia zyczac Tobie , Twoim dzieciom i wnukom powodzenia w zjednoczonej, tolerancyjnej, demokratycznej i praworzadnej Europie
    • pal666 Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 10:40
      Autor daje do zrozumienia, że informacje, jakoby ten szaleniec był masonem i syjonistą są nieprawdziwe, bo piszą o tym prawicowe (w domyśle: niewiarygodne) media.
      Drogi redaktorze, dla mnie to za mało. Jeżeli to rzeczywiście nieprawda, to proszę o FAKTY na poparcie tej tezy.
      • maaac Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 11:12
        pal666 napisał:

        > Autor daje do zrozumienia, że informacje, jakoby ten szaleniec był masonem i syjonistą są
        > nieprawdziwe, bo piszą o tym prawicowe (w domyśle: niewiarygodne) media.
        Nie autor nic podobnego nie pisze bo GW o tym, że zamachowiec był masonem i nie był antysemitą (Norweg syjonistą???, brał zapewne strone Żydów w konflikcie z Arabami, ponieważ muzułmanów nienawidził bardziej, stąd ten "syjonizm") też pisała. Autor też nie sugeruje, że "prawicowe" (w cudzysłowiu bo nacjonalistyczno klerykalni lewicowcy NIE są prawicą) są niewiarygodne więc ich wiadomości są niewiarygodne tylko robi coś odwrotnego. Pokazuje jak przy pomocy półprawd "prawicowe" media kłamią.

        > Drogi redaktorze, dla mnie to za mało. Jeżeli to rzeczywiście nieprawda, to proszę
        > o FAKTY na poparcie tej tezy.
        Fakty dotyczące twoich wymysłów? Wybacz nie przeginasz?

        Naprawdę w KAŻDYM temacie musisz rżnąc takiego durnia?
        • n0e2008 Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 13:02
          >Pokazuje jak przy pomocy półprawd "prawi
          > cowe" media kłamią.

          masz na myśli te same półprawdy, które wciska GWno rysując go jako nazistę? jego obraz jest dużo bardziej skomplikowany niż obie strony próbują go przedstawić. jedyne co jest pewne, to to że był antymuzułmański.
          • maaac Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 13:28
            Moge się dowiedzi8eć gdzie GW ograniczała się do przedstawiania go jako nazisty?
            Jakbyś tak link podał?
            • n0e2008 Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 13:45
              na zasadzie insynuacji. powtarza wielokrotnie 'chrześcijański fundamentalista', potem daje artykuł o nazistach w Polsce i Norwegii. wszystko w białych rękawiczkach, ale wizerunek czającej się 'prawicowej ekstremy' już nakreślony.
              • maaac Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 13:53
                Niestety za czyjeś paranoje nie odpowiadam.
                Paranoja to "choroba zawodowa" naszej "prawicy".
                Objawia się to "widzeniem" różnych nie istniejących zdarzeń, słyszenie słów, które nie padły.
                • punkoirarerecirding Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 15:31
                  maaac napisał:

                  > Niestety za czyjeś paranoje nie odpowiadam.
                  > Paranoja to "choroba zawodowa" naszej "prawicy".
                  > Objawia się to "widzeniem" różnych nie istniejących zdarzeń, słyszenie słów, kt
                  > óre nie padły.
                  za to lewica w Polsce jest wspaniała, tak jak Jaguar Rysia Kalisza, albo restauracje Ikonowicza
                  • maaac Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 16:08
                    Ależ wiem.
                    W Ameryce lali Murzynów aż miło. To dowód na to, że nie było co się pytać ZSRR dla czego u nich są takie problemy z powiedzmy obuwiem u ludności.
                    Cały czas powtarzam, że nasza "prawica" to lewaki. Non stop sięgają do czysto lewicowej retoryki.

                    PS.
                    Kalisz jest jednym z kompetentniejszych polityków, ale lewicowcem go bym nie nazwał. Ikonowicza mam bardziej za chuligana niż lewicowca. Jednak i ocena jednego i drugiego ma się nijak do paranoi "prawicowców".
        • pal666 Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 15:21
          Mój drogi obrońco czci GW,
          odpowiem Ci, tak, jak na to zasługujesz: a odp.... się łaskawie ode mnie.
          BTW: jak już coś komentujesz, to czytaj ze zrozumieniem.
          Nie napisałem, że autor pisze, jakoby ten szaleniec był masonem i syjonistą, ale, że autor "daje do zrozumienia".
          To dwie różne rzeczy. Tak właśnie odebrałem tekst tego autora i tak ten tekst oceniam. Mam do tego prawo.
          Twoja ocena jest inna - masz do tego prawo, ja Ci tego prawa nie odbieram.
          Mógłbym napisać o Tobie: jak możesz pisać, że prawicowe media są niewiarygodne, jak możesz pisać, że stosują półprawdy, czy w KAŻDYM temacie musisz rżnąć takiego lewackiego durnia ? I wciąż przeginać.
          Przyjmij do wiadomości, że Twój punkt widzenia nie jest jedyny, to dobra rada,będzie Ci się lepiej z tym żyło.
          • maaac Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 17:09
            pal666 napisał:

            > Mój drogi obrońco czci GW,
            > odpowiem Ci, tak, jak na to zasługujesz: a odp.... się łaskawie ode mnie.
            :) no cóż.

            > BTW: jak już coś komentujesz, to czytaj ze zrozumieniem.
            > Nie napisałem, że autor pisze, jakoby ten szaleniec był masonem i syjonistą, ale, że
            > autor "daje do zrozumienia".
            > To dwie różne rzeczy. Tak właśnie odebrałem tekst tego autora i tak ten tekst
            > oceniam. Mam do tego prawo.
            :))))))))))))))))))))))))))))
            forum.gazeta.pl/forum/w,904,127349340,127354203,Winni_Rosjanie_Zydzi_i_masoni.html
            Autor daje do zrozumienia, że informacje, jakoby ten szaleniec był masonem i syjonistą są nieprawdziwe, bo piszą o tym prawicowe (w domyśle: niewiarygodne) media.

            Jak widać twoje zdanie w CAŁOŚCI miało inny wydźwięk niż cytacik powyżej.

            Ale zgoda masz prawo uważać różne sprawy na temat, tego co odczytujesz lub nie w czyjejś wypowiedzi. Tyle, że i inni, w tym ja, mamy prawo oceniać TWÓJ tekst. A oceniłem go tak jak go oceniłem. Chyba nie zabronisz mi tego skoro sam bronisz swojego prawa do oceny cudzych tekstów?

            > Twoja ocena jest inna - masz do tego prawo, ja Ci tego prawa nie odbieram.
            Więc o co masz pretensje? :)

            > Mógłbym napisać o Tobie: jak możesz pisać, że prawicowe media są niewiarygodne,
            > jak możesz pisać, że stosują półprawdy, czy w KAŻDYM temacie musisz rżnąć takiego
            > lewackiego durnia ? I wciąż przeginać.
            Mógłbyś. Tyle, że starałem się ci non stop wytłumaczyć dlaczego tak, a nie inaczej oceniam twoje wypowiedzi. Czy i ty tak potrafisz?
            Zwłaszcza jestem ciekaw jak udowodnisz moją lewackość?

            > Przyjmij do wiadomości, że Twój punkt widzenia nie jest jedyny, to dobra rada, będzie Ci
            > się lepiej z tym żyło.
            Ojejejeje. tez mi odkrycie. Czy to oznacza, ze mam w takim razie się powstrzymać od oceny innych "punktów widzenia"? Zwłaszcza oceny przy pomocy faktów?

            No wiec jak? Możesz udowodnić gdzie GW twierdzi w tym artykule, że informacje "jakoby ten szaleniec był masonem i syjonistą są nieprawdziwe, bo piszą o tym prawicowe (w domyśle: niewiarygodne) media" skoro sama GW w innych artykułach pisała o tym, że jest masonem i zwolennikiem polityki Izraela (dzięki dean08)?

            Czy ograniczysz się do swojej oceny niczym nie popartej na zasadzie "bo tak i już"?
            • pal666 Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 22:31
              oceniaj sobie ile chcesz, polemizuj z innymi, miej własne zdanie, tylko, na Boga, przestań występować z pozycji "jedynie słusznych poglądów".
              P.S.: mnie to w sumie wali, ale tak na dobrą sprawę, powiedz mi, dlaczego standardy mają wyznaczać warszawko-salonowo-michnikoidalne poglądy a nie toruńsko-rydzykowe ?
              • maaac Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 27.07.11, 08:35
                > oceniaj sobie ile chcesz, polemizuj z innymi, miej własne zdanie, tylko, na Bog
                > a, przestań występować z pozycji "jedynie słusznych poglądów".
                :)
                Co uważasz, że mam wątpić w słuszność własnych argumentów, słuszność we własnych ocen?
                Mam pisać, tak jakbym nie był pewien tego co piszę?
                Żarty sobie robisz? A co inni tak piszą jakby wątpili? Czy uważasz, że moja pewność siebie co do swoich poglądów jest silniejsza niż u innych? Zdradzę ci tajemnicę dla czego tak jest. Bo sa moje, a nie zgapione od jakiegoś Michnika, Rydzyka czy innego Ziemkiewicza. To daje tą pewność. Jak kiedyś naprawdę będziesz pewny swoich (bo będą wreszcie naprawdę twoimi, a nie cudzymi) poglądów, uzyskasz taką samą stanowczość w ich wygłaszaniu.

                > P.S.: mnie to w sumie wali, ale tak na dobrą sprawę, powiedz mi, dlaczego standardy
                > mają wyznaczać warszawko-salonowo-michnikoidalne poglądy a nie toruńsko-rydzykowe?
                Dla nikąd. Pytanie jest źle postawione. Bierzesz wpierw ludzi a potem chcesz by oni tworzyli standardy.
                Jest na opak, standardy wytycza twoje sumienie. To jakie masz kształtuje najczęściej twoja rodzina. Chociaż.... czasem jest też coś co można by nazwać darem od Boga, albo czasem niestety od Szatana (ludzie czasem bardzo odchodzą od tego co im rodzice wpoili - wystarczy porównać braci Kurskich) Potem dopiero oceniasz standardy innych ludzi i patrzysz czy maja podobne do twoich czy nie. Jak mają podobne to fajnie. Michnik, "salon", "warszawka" wcale nie wytycza poglądów, (chociaż może jakaś grupa w nie wierzy, potem nagle okazuje się, że coś nie jest tak jak ich wiara pokazywała jest wstrzaś i zaczynają nienawidzić swoich dawnych idoli - np taką drogę przeszła "słnna blogerka Kataryna") pop rprostu wiele osób ma takie same poglądy jak oni bo wypływają z tych samych wartości. Ku Twojemu zaskoczeniu zapewne tymi wartościami są: uczciwość, prawo, patriotyzm, chrześcijaństwo, wolność i odpowiedzialność.

                IMHO a zapewne (też IMHO) większości "salonowców", "wyksztalciuchów", "michnikoidów" (popytaj się ludzi) różnica pomiędzy "Salonem", a "Prawicą" jest taka, że ci pierwsi postępują według tych zasad lub chociaz starają się wdług nich postępować, a ci drudzy (tzn. "prawica") tylko o nich baaardzo dużo mówi, a już z wprowadzaniem ich w życie jest znacznie gorzej, wręcz kpią z nich na codzień.
                • pal666 Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 27.07.11, 11:42
                  moje poglądy też są moje ale daję innym prawo do swoich poglądów. W przeciwieństwie do Ciebie nie uważam ich za jedynie słuszne.
                  A co do oceny (salon - prawica): nie masz racji, jest akurat odwrotnie, niż Ty sądzisz - TAK UWAŻAM, ale daję Ci prawo do mentalnego błądzenia.
                  Mam nadzieję, że kiedyś pójdziesz po rozum do głowy.
                  Pozdrawiam,
                  Pal666
                  • maaac Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 27.07.11, 13:14
                    Hi hi hi.

                    No popatrz coś napisał:
                    > moje poglądy też są moje ale daję innym prawo do swoich poglądów. W przeciwieńs
                    > twie do Ciebie nie uważam ich za jedynie słuszne.


                    kontra:
                    > A co do oceny (salon - prawica): nie masz racji, jest akurat odwrotnie, niż Ty
                    > sądzisz - TAK UWAŻAM, ale daję Ci prawo do mentalnego błądzenia.
                    > Mam nadzieję, że kiedyś pójdziesz po rozum do głowy.
                    > Pozdrawiam,

                    No i co? Dajesz prawo? No i ja daję prawo. No bo jak mogę komuś "zabronić" posiadania poglądów? Co wejdę mu do głowy? Może do kogoś strzelam?

                    Tyle, że biorąc pod uwagę moją wiedzę, moje przemyślenia i moją hierarchię wartości (a do cholery czyje miałbym brać skoro to MÓJ pogląd?) uważam cudzy pogląd sprzeczny z moim za głupi (a za jaki mam go uważać skoro jest sprzeczny z moim, który uważam za słuszny, a on nie potrafi mi udowodnić, że się mylę?).

                    A co ty robisz? Dokładnie TO SAMO!!!!!!!!!!!!!! Uważasz swój pogląd za słuszny, a mój za głupi skoro nie udało mi się ciebie przekonać. Tyle że nazywasz to estetycznie "mentalnym błądzeniem".

                    Jaka jest więc rożnica pomiędzy nami w podejściu do cudzych poglądów?
                    Ano WYŁĄCZNIE taka, że ja się nie kryguję, nie udaję, że nikogo nie pouczam, że jedynie ot tak sobie pisze. To WSZYSTKO. Robimy TO SAMO, tyle że z ciebie wychodzi typowe dla "prawicy" zakłamanie.
                    • pal666 Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 27.07.11, 16:34
                      skoro tak uważasz - to sobie tak uważaj. Zakłamanie ? My mówimy: "Tak-tak; nie-nie". Konkretnie i wprost. Według Ciebie to zakłamanie !!???
                      "Paliłem trawkę ale się nie zaciągałem" - to przykład jasnego i bezpośredniego komunikatu lewicowca ! Oczywiście bez zakłamania. Wiele jest przykładów takiej retoryki.

                      Pozdrawiam,
                      pal666
                      • maaac Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 27.07.11, 17:10
                        pal666 napisał:

                        > skoro tak uważasz - to sobie tak uważaj. Zakłamanie ? My mówimy: "Tak-tak; nie
                        > -nie". Konkretnie i wprost. Według Ciebie to zakłamanie !!???

                        Nie, nie mówicie. Przecież własnie ci to udowodniłem w poprzednim poście. Pokazałem, że krytykujesz mnie za to co dokładnie robisz tak samo.

                        Mogę ci dostarczyć więcej tego zakłamania. Pani Marta Kaczyńska(?) czy Dubieniecka. - mam rozwijać temat? To co opowiadał Jarosław Kaczyński o Sammobronie a potem jakie decyzje wobec niej podejmował - mam rozwijac temat? A co powiesz o haśle "gdybysmy postępowali uczciwie, nigdy byśmy niczego nie osiągnęli" - jak to pogodzić z prawicowością, wartościami chrześcijańskimi? Jak pogodzić sędziego Kryże w rzadze PiS z szumnie i głośno deklarowanym antykomunizmem? Co powiedzieć o "prawicowym" pośle z mojego miasta który był iedologicznym pracownikiem KM PZPR? To też się da pogodzić z deklarowanym twardym antykomunizmem? Więc jednak ludzie z przeszłością PZPRowską nie sa tacy źli? Więc po co te prednie jak to trzeba być pryncypialnie antykomunistyczni? Mało? Ile trzeba ci tego jeszcze?

                        O!, a ostatni wyczyn Lisickiego z Rzepy z lekko pornograficzną powiastką. Ok sporo osób takie płodziło, ale ilu z nich rżnęło takich prawych katolików?

                        Po co to całe udawanie?

                        > "Paliłem trawkę ale się nie zaciągałem" - to przykład jasnego i bezpośredniego
                        > komunikatu lewicowca ! Oczywiście bez zakłamania. Wiele jest przykładów takiej
                        > retoryki.
                        :) a jako lewicowiec twierdził kiedyś, że jest prawdomówny aż tak jak to twierdzą "prawicowcy"?

                        Zresztą cały czas zwróć uwagę pisze o "prawicy" nie prawicy. Jak ludzie o lewicowych poglądach mogą być prawicą? Już to dyskwalifikuje ich jako ludzi prawdomównych.

                        No i powtórzę jeszcze raz - retoryka "bitych Murzynów w Ameryce" (przypisywana tradycyjnie lewicy w Polsce) nie jest metodą obrony własnego stanowiska. Jak chcesz udowadniać że "prawica" jest prawicą i mówi "tak-tak, nie-nie" to to udowadniej, a nie posługuj się argumentem, że "lewica" jest gorsza.

                        Jakby tak było - "tak-tak, nie-nie" to by Lech Kaczyński od początku twierdził, że w życiu różnie bywa, a rodziny się rozpadają i tu się kościół myli. Mówił by też, że ludzie z SLD też mogą być ok, wtedy ślub jego córki rozwódki z synem barona SLD nie był by niczym dziwnym. Jarosław Kaczyński spokojnie mógł by mówić, że dla realizacji swoich celów, którym jest opanowanie na własność resortów siłowych (PO chciała współ odpowiedzialnośc, a PiS się na to nie zgadzał, na tym rozpadły się rozmowy) jest gotów paktować choćby z samym diabłem. Wtedy nie miałbym do niego pretensji o Leppera - przecież zrobił to co mówił.

                        Zrozumiałeś? Więc mów Tak-tak, nie -nie i przyznaj się, że tych działań polityków prezentujących się jako "prawica" nie da się obronić.
                        Przyznaj się, że pisząc do mnie, że ja komuś coś wmuszam, a ty nie, też się ośmieszyłeś.
                        Wiem, ze to trudne ale na tym polega odwaga cywilna - przyznać się otwarcie do błędu. Cholernie mało jej ostatnio w Polsce.

                        PISZ tak-tak, nie-nie. Chcę tego!!!!
                        • pal666 Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 29.07.11, 15:16
                          Myślę,że poruszasz jednak szerszy temat, niż te polskie przepychanki "polityków". Pod częścią twoich wniosków mógłbym się (niestety) podpisać. Piszę "niestety" tylko dlatego, że to prawdziwe i pożałowania godne.
                          Takie są polskie "standardy". Dotyczy to wszystkich polityków ze wszystkich opcji.
                          I jeszcze jedno: jeżeli prawica nie jest prawicą to lewica też lewicą nie jest. A PO - czym jest ta partia, jak nie partią ludzi, których połączył wspólny interes ?
                          A czy jest u nas demokracja, jeżeli wybrańcy narodu, wybrani przez nas posłowie, są przystawkami do naciskania na guziki w rytm smsa przysłanego z "centrali" ? Przed poprzednimi wyborami było takie hasło "zabierz babci dowód", ciekaw jestem, co by się stało, gdybyśmy obecnie postulowali "zabierz posłowi komórkę" ?
      • raj001 Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 11:31
        Masonem był, syjonistą nie - Żydów też nie lubił.
        • n0e2008 Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 13:05
          bzdura.
          był filosemitą.

          www.jewishjournal.com/bloggish/item/was_anders_behring_breivik_anti-semitic_20110723/
    • minstrel515 Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 10:41
      Nic dziwnego, że tzw. prawicowi radykałowie nie chcą być utożsamiani z psychopatycznym mordercą; sami uważają się przecież za całkiem normalnych.
    • saint_just Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 10:43
      Tutaj wyczerpująco o skandynawskim wolnomularstwie i jego reakcji na zamach.


      www.racjonalista.pl/kk.php/s,2055
    • klaus.1.58 Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 10:53
      Uderz w stół a nożyce się odezwą ,Prawicowi ekstremiści radykałowie ta banda idiotów
      i szalonych niedouczonych baranów wycofują się rakiem z swoich beznadziejnych a zarazem
      niebezpiecznych poglądów ,podjudzania krzewienia nienawiści,to lewacy nawołują z ambon
      do prześladowań innych nacji to Rydzyk i Kaczyński tak kocha wspólną jedną Europe!!!!!

      JEDNYM SŁOWEM TO NIE MY TO ONI !!!!!!!!TCHÓRZE WSTYD!!!!!!!
    • maritt.g Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 11:02
      Zamachowiec z wychwalał polskie partie, m. in. PiS i LPR. Widać, do kogo mu bliżej.

      Pal66, jeżeli jakieś gazety podają, że był on masonem i lewakiem, to one muszą to udowodnić. Nie zaś gazety, które w odpowiedzi temu zaprzeczają.
    • torunwplomieniach Skończcie już ten temat na "ż" 26.07.11, 11:13
      Bo niedobrze się robi!
    • para-lela Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 11:34
      Breivik z upodobaniem określają go "chrześcijańskim ekstremistą" choć został chrześcijaninem w wieku 15 lat i tylko z powodu niechęci do islamu. Breivik był także masonem, pisał o zakonie Templariuszy a to własnie MASONI uważają sie za spadkobierców tego zakonu, był także ultra-syjonistą, ale lewackie media skupiły się na tylko na tym co im pasuje w walce politycznej na jego pseudochrzescijaństwie, zakłamane lewactwo.
    • aaron_agorenstein Ale przecież z tym masonem to prawda 26.07.11, 11:54
      Był w norweskiej loży przez wiele lat i wyrzucili go dopiero po zamachu. Prawdą też jest, że uważał, iż należy zdecydowanie wspierać Izrael i homoseksualistów przed islamskim zagrożeniem.

      To też paradoks dzisiejszej Europy, że nazywa się "homofobem" kogoś, komu nie podobają się homoseksualne parady, natomiast nie mówi się tego o wyznawcach religii, która chce homoseksualistów zlikwidować.
      • maaac Pół prawdy to całe kłamstwo. 26.07.11, 12:11
        Tyle, że te prawdy są jedynie cześcią prawdy o nim. Tak dobraną cześcią by wyrabiać u odbiorcy jego obraz przeciwny do prawdziwego.

        Na podobnej zasadzie opierała się "prawda" Kurskiego o dziadku Tuska. Też była prawdą ale wyłącznie cześcią prawdy manipulujacą całą prawda o tym człowieku.
        • aaron_agorenstein Dlaczego pół prawdy? 26.07.11, 12:50
          Pół prawdy byłoby wtedy, gdyby np. był kiedyś masonem i został wywalony itp.

          Tymczasem zdanie: "Breivik w czasie dokonywania zamachu był pełnoprawnym członkiem norweskiej loży masońskiej" jest CAŁKOWICIE prawdziwe. I potwierdza to sama masoneria. Sam Breivik kilka miesięcy przed zamachem napisał (cytuję z jego manifestu):

          After 5 years in the Freemasons I was finally accepted for rank 4-5 (it’s a combined rank).
          However, due to lack of time I decided to decline the offer. I told them I would be
          unavailable until Autumn 2011, due to extensive traveling.

          A jak w takim nazwiesz robienie z niego katolika? Wiesz może, do jakiej parafii należał, gdzie chodził na msze i się spowiadał?
          • maaac Re: Dlaczego pół prawdy? 26.07.11, 13:05
            Ekhmmmm

            Pół prawdy ponieważ był NIE TYLKO masonem ale i jeszcze wierzącym chrześcijaninem, członkiem partii prawicowej, islamofobem itd. itp. Szanowne portale zauważają z całej prawdy TYLKO to, że był masonem i nie był antysemitą - nazywają to "syjonizmem". Resztę jakoś dziwnie "zapominają".

            To jest właśnie półprawdą tak jak z dziadkiem Tuska - "zapomnieniem" o obozie koncentracyjnym, poborem siłą i tym co groziło rodzinie gdyby dziadek Tuska uciekł by zamaist stawić się w wojsku.

            > A jak w takim nazwiesz robienie z niego katolika? Wiesz może, do jakiej parafii
            > należał, gdzie chodził na msze i się spowiadał?
            Nazwę to szaleństwem z twojej strony. NIKT go nie robił katolikiem. Równoznaczność chrześcijańśtwa z katolicyzmem urodziłą się WYŁĄCZNIE w twojej głowie. Był luteraninem i co do tego nie ma wątpliwości. Więc nie chodził na msze ani sie nie spowiadał bo czegoś takiego w kościele luterańskim NIE MA.
            • aaron_agorenstein To jak powinna wyglądać prawdziwa wypowiedź 26.07.11, 13:31
              na temat Breivika? Bo z Twojego założenia wychodzi, że coś takiego jest niemożliwe. Zawsze można przecież jeszcze dodać, że był NIE TYLKO X, Y, Z, ale też fajnym przyjacielem, że kiedyś pogłaskał pieska, że lubił Eurowizję (to akurat z jego manifestu) itp. itd.

              > Nazwę to szaleństwem z twojej strony. NIKT go nie robił katolikiem.

              Wpisz sobie w Google Breivik katolik a zdziwisz się, ilu ludzi jednak robiło go katolikiem. Chyba że przez NIKT rozumiesz coś innego niż się zwykle rozumie. I chyba to raczej można uznać za oznakę szaleństwa.
              • maaac Re: To jak powinna wyglądać prawdziwa wypowiedź 26.07.11, 13:43
                aaron_agorenstein napisał:

                > na temat Breivika? Bo z Twojego założenia wychodzi, że coś takiego jest niemożliwe.
                > Zawsze można przecież jeszcze dodać, że był NIE TYLKO X, Y, Z, ale też fajnym
                > przyjacielem, że kiedyś pogłaskał pieska, że lubił Eurowizję (to akurat z jego manifestu) itp.
                > itd.
                Bredzisz. Można spokojnie określić, które sprawy są ważne dla opisu jego charakterystyki a które nie. Jakoś nie widzę powodu dlaczego skupiać się wyłacznie na jego masońskiej działalności i nie opluwaniu Żydów. Masz jakiś powód by powiedziec mi dlaczego tak nalezy postępować? Dlaczego akurat TE rysy jego chrakteru/poglądów/działań miały być ważne a pozostałę - prawicowe poglądy czy antyislamizm nie ważne?

                > Wpisz sobie w Google Breivik katolik a zdziwisz się, ilu ludzi jednak robiło go
                > katolikiem. Chyba że przez NIKT rozumiesz coś innego niż się zwykle rozumie.
                > I chyba to raczej można uznać za oznakę szaleństwa.
                Ok dobra. Poslużyłem się skrótem myślowym. Nie czyniło tego żadne liczące się medium informacyjne. Biorąc pod uwagę 3 miliony ludzi trudno faktycznie jest twierdzić, że nikt czegoś nie mówił, nie robił - z rachunku wielkich liczb wynika że zawsze znajdzie się kretyn, który zrobi/powie nawet najbardziej nieprawdopodobną rzecz. I ten kretyn będzie miał dostęp do internetu...
                • aaron_agorenstein Twoje "bredzisz" to jedyny argument 26.07.11, 14:07
                  Na jakiej zasadzie unieważniasz jego wieloletnie członkostwo w loży masońskiej? Bo tak Ci się podoba? Dlaczego jego wyrażane wprost poparcie dla polityki Izraela, wielokrotnie uzasadniane w jego manifeście, nazywasz po manipulancku "nie opluwaniem Żydów"? Przecież on jasno wymienia syjonizm jako postawę, z którą mu po drodze. Jako sojusznika. Co to ma do Żydów? Czy uważasz, że każdy Żyd jest syjonistą? Zapewniam cię, że nie.

                  Nigdzie nie napisałem, że jego antyislamizm nie jest ważny. Napisałem, że był masonem, a Ty mi zarzuciłeś, że to półprawda, czyli właściwie kłamstwo. Tylko dalej nie wiem, jak sobie wyobrażasz wygłoszenie "prawdy" na temat Breivika.
                  • unleashed Maac uważa, że półprawdy i insynuacje mają miejsce 26.07.11, 14:37
                    tylko na portalach prawicowych. To co robi GóWno to wg niego rzetelne dziennikarstwo, i choćbyś nie wiem jak się wytężał, to kolesiowi nie przetłumaczysz.
                    • maaac Nic nam nie wytłumaczy że czarne jest czarne? 26.07.11, 14:53
                      unleashed napisał:

                      > tylko na portalach prawicowych. To co robi GóWno to wg niego rzetelne dziennika
                      > rstwo, i choćbyś nie wiem jak się wytężał, to kolesiowi nie przetłumaczysz.

                      Nic podobnego. Znam wiele nierzetelnych wyskoków GW. Np ostatnie skrytykowania JKM za słowa, które nigdy nie padły. Wcześniej ostro krytykowałem dziennikarzy GW, którzy uparcie pewne dziecko nazywali Piotrusiem mimo, że nazywa się Jakub Piotr więc jest raczej Kubusiem. Polityka nadawania tytułów w GW jest też idiotyczna.

                      Tyle, że w przeciwieństwie do was "prawicowcy" w zwykłej głupocie dziennikarzy GW nie próbuję się doszukiwac jakiś ciemnych sił. Dodatkowo NIE próbuję głupoty GW tlumaczyć głupotą "prawicy" podczas wy szanowni oponenci, zamiast sprawdzić, czy to co GW pisała o portalach "prawicowych" i ich przedstawianiu sprawy mordercy z Norwegii, jest prawdą skupiacie się na krytykowaniu mnie i polityki informacyjnej GW. Dość idiotycznie zresztą bo np sugestia że Breivik był ultrachrzescijaninem to dla was dowód na walkę z chrześcijaństwem (czy ktoś z szanownych kolegów skrytykował ten absurd?) za to wspomnienie w tym samym artykule, że był masonem już nie jest walką z masonerią.

                      Pojęli? Czy niestety nie?
                      • unleashed Re: Nic nam nie wytłumaczy że czarne jest czarne? 26.07.11, 17:13
                        Podawane przez ciebie przykłady manipulacji są wręcz śmieszne. O ośmieszaniu Kaczyńskich już zapomniałeś, a kiedy ktoś wyśmiał Komorowskiego, za to że głupi i z polszczyzną jest na bakier to już była obraza prezia? Zapewne pamiętasz czasy kiedy sranie na Herberta czy Łysiaka było trendy i cool - brylował w tym Żakowski. Co do ciemnych sił, to zapewne zaprzeczysz, że GóWno i TVN to media zarządzane przez byłych UB-ków i ich potomków? Żydokomuna w postaci Michnika, Łuczywo, Blumsztajna pewnie nie istnieje?
                        • maaac Re: Nic nam nie wytłumaczy że czarne jest czarne? 26.07.11, 17:33
                          OK. GW to Same Zło (C).
                          Możesz sobie w to wierzyć. Z wiarą nie dyskutuję.
                  • maaac Re: Twoje "bredzisz" to jedyny argument 26.07.11, 14:46
                    Bredzisz dalej:
                    > Na jakiej zasadzie unieważniasz jego wieloletnie członkostwo w loży masońskiej?
                    > Bo tak Ci się podoba?
                    Niczego podobnego NIE napisałem. Czytaj co piszę, a nie dyskutuj ze swoimi urojeniami.

                    > Dlaczego jego wyrażane wprost poparcie dla polityki Izraela, wielokrotnie uzasadniane w
                    > jego manifeście, nazywasz po manipulancku "nie opluwaniem Żydów"? Przecież on jasno
                    > wymienia syjonizm jako postawę, z którą mu po drodze. Jako sojusznika. Co to ma do
                    > Żydów? Czy uważasz, że każdy Żyd jest syjonistą? Zapewniam cię, że nie.
                    Poparcie politykie Izraela NIE jest syjonizmem.

                    > Nigdzie nie napisałem, że jego antyislamizm nie jest ważny. Napisałem, że był masonem, a
                    > Ty mi zarzuciłeś, że to półprawda, czyli właściwie kłamstwo. Tylko dalej nie wiem, jak
                    > sobie wyobrażasz wygłoszenie "prawdy" na temat Breivika.

                    Może zaczniesz od precyzyjnego, ze zrozumieniem, czytania co dokładnie do ciebie pisałem?
                    Może postarasz się zrozumieć o co ma pretensję GW do "prawicowych" portali.
                    • aaron_agorenstein A ty dalej zachowujesz się jak cham 26.07.11, 14:48
                      A takich lepiej obchodzić z daleka.
                      • maaac Re: A ty dalej zachowujesz się jak cham 26.07.11, 14:55
                        Nie lubisz słowa bredzisz?
                        A jak mam określić poraz n-ty powtarzanie nieprawdy?
                        Czy nagle odkryłeś, że się ośmieszałeś w dyskusji ze mną więc uciekasz w "obrażenie się"?
                        • aaron_agorenstein Gdzie niby się ośmieszyłem 26.07.11, 16:03
                          Potrafisz dać przykład, czy tylko tak sobie paplesz? To ty się ośmieszyłeś swoimi dywagacjami o "półprawdach", które są kłamstwami, ale jakoś tak okazuje się, że jednak są i prawdami. A już Twoje wywody o rzekomym protestantyzmie Breivika to żenada - cały ten twój "protestantyzm" sprowadza się do tego, że się urodził się w formalnie protestanckiej rodzinie. Poglądów Breivika nie "studiujesz", ale się o nich wypowiadasz. Poza tym uparcie określasz jego poparcie dla Izraela oraz dla syjonizmu jakimś fantasmagorycznym "nie opluwaniem Żydów". A kiedy już walniesz kosmiczny nonsens to potem okazuje się, że był to "skrót myślowy".

                          Zero odpowiedzialności za słowo. I jak z tobą dyskutować?

                          • maaac Re: Gdzie niby się ośmieszyłem 26.07.11, 16:22
                            aaron_agorenstein napisał:

                            > Potrafisz dać przykład, czy tylko tak sobie paplesz? To ty się ośmieszyłeś swoi
                            > mi dywagacjami o "półprawdach", które są kłamstwami, ale jakoś tak okazuje się,
                            > że jednak są i prawdami.
                            Prosze bardzo. To właśnie przykład ośmieszania się. Półprawda jak sama nazwa wskazuje jest prawdą, tyle że częściową. Poprzez swoją częściowość wywołuje kłamliwy obraz sytuacji mimo, że jest prawdą. Nie wiedziałeś o tym? Powtarzam to non stop. Zresztą wiedza czym są "półprawdy" to wiedza na poziomie ucznia szkoły podstawowej.

                            Następne bzdury to mi zarzucasz, że coś pisałem, czy sugerowałem czego nie pisałem lub nie sugerowałem.
                            np tu:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,904,127349340,127361425,Twoje_bredzisz_to_jedyny_argument.html
                            >>Na jakiej zasadzie unieważniasz jego wieloletnie członkostwo w loży masońskiej? Bo tak Ci się podoba? <<
                            Jak się zapytałem gdzie to napisałem to dowiedziałem się, że jestem chamem.

                            > A już Twoje wywody o rzekomym protestantyzmie Breivik a to żenada - cały ten
                            > twój "protestantyzm" sprowadza się do tego, że się urodził się w formalnie protestanckiej
                            > rodzinie.
                            Wywód był bardziej złożony. Niestety go najwyraźniej nie zrozumiałeś.

                            > Poglądów Breivika nie "studiujesz", ale się o nich wypowiadasz.
                            Wypowiadam się na temat tego co się wypowiadam, na nic więcej. Za to ty się nie potrafisz zdecydować czy się chcesz czy się nie chcesz przyznać do DOKŁADNEGO poznania jego poglądów.

                            > Poza tym uparcie określasz jego poparcie dla Izraela oraz dla syjonizmu jakimś
                            > fantasmagorycznym "nie opluwaniem Żydów".
                            No cóż i tu chyba nie rozumiesz.

                            > A kiedy już walniesz kosmiczny nonsens to potem okazuje się, że był to "skrót myślowy".
                            Jasne. Kosmiczny nonsens. Zapewne nie posługujesz się skrótami myślowymi? Piszesz zawsze wszysko dokładnie i precyzyjnie? A może jednak potrafisz pokazać które liczące się medium informacyjne przedstawiało go jako katolika? Czy dla ciebie np. BBC i jakiś blog małolata to to samo?

                            > Zero odpowiedzialności za słowo. I jak z tobą dyskutować?
                            Obawiam się, że to raczej twój problem.
                            • aaron_agorenstein Kuchenny filozofie 26.07.11, 16:44
                              Każda ludzka wypowiedź ZAWSZE jest wypowiedzią "częściową".

                              Zgodnie z "logiką" twojej kuchennej filozofii nie sposób dać zatem prawdziwego obrazu sytuacji.

                              Tak więc również twoje wypowiedzi jako "częściowe" są kłamliwe. Także twoje dywagacje na temat "półprawd".

                              Naprawdę nie dostrzegasz konsekwencji swojej nieodpowiedzialnej paplaniny?
                              • maaac Szkoda gadać. 26.07.11, 16:53
                                Wiesz. Szkoda gadać.
                                Będziesz bronić swojego zdania na siłę, nawet wbrew faktom, wbrew logice.
                                Poddaję się. Za bardzo zabrnąłeś w opary nonsensu by dalej prowadzić ten dialog.
                                EOT.
                                • aaron_agorenstein I znówu - zero argumentów 26.07.11, 17:24
                                  Potrafisz tylko mnożyć uwagi ad personam.
            • n0e2008 hipokryzja maaaca 26.07.11, 13:37
              no tak, walczysz z półprawdami sam je jednocześnie podając gęsto. słyszałem, że coś takiego to podobno 'hipokryzja'. a ty jak określasz swoje zachowanie?

              > Pół prawdy ponieważ był NIE TYLKO masonem ale i jeszcze wierzącym chrześcijanin
              > em,

              jego chrześcijaństwo było przede wszystkim, jak sam pisze w warstwie kulturowej...

              "The goal must obviously not be to create a new theocracy. Europe will still remain predominantly secular. However, the Churches primary role will be to contribute to unity by offering cultural and spiritual opportunities. The Church will once again be allowed to do what it was intended to do; to propagate and maintain cultural unity through predefined rituals and celebrations. Christendom is after all the primary factor that unites all Europeans. We should therefore strive to create a united Church through reforming it, which ends up as a Church worthy of our respect."

              teokracja? "Chrystus król"? nie, nic z tego. zamiast tego jakiś 'zreformowany' wg jego pomysłu kościół, który jednoczy europę.

              >członkiem partii prawicowej,

              z której został wykluczony w 2006 za zbyt skrajne poglądy.

              >TYLKO to, że był masonem i nie był antysemitą - nazywają to "
              > syjonizmem".

              przecież wyraźnie wspierał Żydów w ich krucjacie przeciw Muzułmanów na bliskim wschodzie.
              to zdaje się podchodzi pod syjonizm, a nie wyłącznie 'brak antysemityzmu'. a przypomnij mi jeszcze co się działo w trakcie zjazdu tej młodzieżówki na wyspie? o ile pamiętam była to manifestacja pro-palestyńska...


              jedyne co faktycznie jest pewne, to to że nienawidził muzułmanów.
              • maaac Re: hipokryzja maaaca 26.07.11, 13:52
                > jego chrześcijaństwo było przede wszystkim, jak sam pisze w warstwie kulturowej
                (...)
                > teokracja? "Chrystus król"? nie, nic z tego. zamiast tego jakiś 'zreformowany'
                > wg jego pomysłu kościół, który jednoczy europę.
                Oceniasz jego poglądy z perspektywy katolika. Protestanci podchodza inaczej do wiary. Nie ma wśród nich tak powszechnego w Polsce klerykalizmu.

                > >TYLKO to, że był masonem i nie był antysemitą - nazywają to "
                > > syjonizmem".
                >
                > przecież wyraźnie wspierał Żydów w ich krucjacie przeciw Muzułmanów na bliskim
                > wschodzie.
                > to zdaje się podchodzi pod syjonizm, a nie wyłącznie 'brak antysemityzmu'. a pr
                > zypomnij mi jeszcze co się działo w trakcie zjazdu tej młodzieżówki na wyspie?
                > o ile pamiętam była to manifestacja pro-palestyńska...
                >
                > jedyne co faktycznie jest pewne, to to że nienawidził muzułmanów.
                Uważasz, że w jednej krótkiej wypowiedzi powinienem i zamierzałem zawrzeć całą prawdę o tym człowieku? Raczysz sobie żartować. A wspieranie Izraela w konflikcie z Autonomią to jesznie NIE jest syjonizm. IMHO syjonizm to jednak coś znacznie obszerniejszego:
                pl.wikipedia.org/wiki/Syjonizm
                Więc może się odstosunkuj ode mnie. Atakując moją osobę ani na trochę nie udowadniasz, że krytyka GW "prawicowych" portali nie jest słuszna. Postępujesz jak typowy lewak troszczący się bardziej o "bitych Murzynów" niż o merytoryczną dyskusję.
                • aaron_agorenstein Jesteś ignorantem w tej sprawie 26.07.11, 14:16
                  maaac napisał:

                  > Oceniasz jego poglądy z perspektywy katolika. Protestanci podchodza inaczej do
                  > wiary. Nie ma wśród nich tak powszechnego w Polsce klerykalizmu.

                  Breivik nie uważał się za protestanta! Przeciwnie, uważał protestantyzm za "marksizm chrześcijański" i zdecydowanie się od niego odcinał:

                  Not only have the Protestant views made a mockery of every Christian historical codex, it has also severely undermined the practice and glorification of good deeds, martyrdom and sainthood. Who will willingly walk a saint’s path involving pain, sacrifice and martyrdom if there is no distinction between a paedophile rapist murderer and Saint George of Lydda? I usually refer to Protestantism as the Marxism of Christianity

                  I jeszcze jeden cytat z Breivika:

                  I personally believe that the protestant Church in Europe should once again should reform to become Catholic

                  Więc jak z tobą dyskutować, kiedy nie masz pojęcia, o czym mówisz. Czytaj sobie te swoje "liczące się media", powtarzaj za nimi i żyj w przeświadczeniu, że ty już znasz całą prawdę, a inni tylko półprawdy itp. itd.
                  • maaac Re: Jesteś ignorantem w tej sprawie 26.07.11, 14:35
                    :)

                    Hmmm. Coś mi się widzi, że się tu zbiera grono jego apologetów, pilnie studiujacych jego wypowiedź jak jakąś "biblię". Ile to stron było? Naprawdę wam się chciało? Czy to służbowo?

                    No to jeszcze raz powtórzę. Wychował się w kulturze protestanckiej nawet jak do 15 roku życia był ateistą/nie ochrzony. Protestanci inaczej podchodzą do wielu spraw co Polacy jako wychowywani w kulturze katolickiej - nawet jako niewierzący - to nas wszędzie otacza, w literaturze, sztuce, wypowiedziach znajomych nie rozumieją.

                    W protestantyzmie NIE ma Chrystusa Króla jako władcy (żaden normalny protestant nie postawił by takiej figury jak powstały w Ustroniu czy Świebodzinie), nie ma Kościóła jako wyznacznika co ludzie mają robić. On mógł się buntować, ale jako luteranin nie katolik.

                    Nie nie twierdzę, że wiem więcej od was co on tam napłodził bo nie mam przyjemności w czytaniu dzieł wariata.

                    Wiem za to, że imputujecie sporo spraw mediom które NIE padały. Przemilczacie sprawy, które padały.
                    • aaron_agorenstein Twoja odpowiedź jest wredna i skandaliczna 26.07.11, 14:47
                      Wykazałem Twoją kompletną ignorancję w sprawach, o których wypowiadasz się z dużą pewnością siebie, a ty w rewanżu sugerujesz, że jestem apologetą Breivika.

                      To się kwalifikuje do procesu o oszczerstwo.

                      Nie trzeba "pilnie studiować" manifestu Breivika, by poznać jego poglądy na protestantyzm. Jest coś takiego jak przeszukiwanie tekstu pod kątem określonych pojęć. Naprawdę za trudne?

                      maaac napisał:

                      >
                      > Hmmm. Coś mi się widzi, że się tu zbiera grono jego apologetów, pilnie studiuja
                      > cych jego wypowiedź jak jakąś "biblię". Ile to stron było? Naprawdę wam się chc
                      > iało? Czy to służbowo?
                      >
                      • maaac Re: Twoja odpowiedź jest wredna i skandaliczna 26.07.11, 15:06
                        > Wykazałem Twoją kompletną ignorancję w sprawach, o których wypowiadasz się z du
                        > żą pewnością siebie, a ty w rewanżu sugerujesz, że jestem apologetą Breivika.
                        >
                        > To się kwalifikuje do procesu o oszczerstwo.
                        No to się procesuj. Wyrażam się z pewnością o sprawach co do których mam pewność. Wbrew temu co mi imputujesz NIE wyrażam się osprawach w których nie mam pewności.

                        > Nie trzeba "pilnie studiować" manifestu Breivika, by poznać jego poglądy na protestantyzm. > Jest coś takiego jak przeszukiwanie tekstu pod kątem określonych pojęć. Naprawdę za
                        > trudne?
                        Albo rybki albo akwarium. By naprawde poznać jego poglądy trzeba przeczytać CAŁOŚĆ jego wypowiedzi. Jeżeli twierdzisz, że masz większą wiedze ode mnie na ten temat to najwyraźniej to zrobiłeś. Posługiwanie się wyłącznie słowami kluczowymi w przeszukiwaniu dłuższego tekstu ze względu na istniejące różne formy tego samego słowa czy wyrazy którymi się go zastępuje jest dość kiepskim sposobem by poznać czyjeś poglądy.

                        Więc zdecyduj się - czytałeś ten tekst, znasz go i masz prawo mnie pouczać, czy nie czytałeś i takiego prawa nie masz.
                        • aaron_agorenstein Według twojej pokrętnej logiki 26.07.11, 16:13
                          można powiedzieć, że się korzysta z encyklopedii tylko wtedy, gdy się ją przeczytało od deski do deski. No bo wyszukanie konkretnego hasła, czy nawet stu haseł na dany temat to zawsze jeszcze nie wszystko.

                          Oczywiście, że moja wiedza na temat poglądów Breivika jest niepełna. Ale twoja jest właściwie zerowa. Nie masz nic konkretnego do dodania, więc robisz sobie chamskie uwagi ad personam.

                          I tyle.
                          • maaac Re: Według twojej pokrętnej logiki 26.07.11, 16:35
                            aaron_agorenstein napisał:

                            > można powiedzieć, że się korzysta z encyklopedii tylko wtedy, gdy się ją przeczytało
                            > od deski do deski. No bo wyszukanie konkretnego hasła, czy nawet stu haseł na dany
                            > temat to zawsze jeszcze nie wszystko.
                            Ech znów brak wiedzy. Wyobraź sobie, że encyklopedia jest specjalnie tak pisane, że każde jej hasło stanowi osobną całość. Całość, pełną i kompletną na ile to jest możliwe w tak krótkiej formie. Inne formy tekstu są innaczej pisane i mają inną filozofię "kompletności" tekstu. Czasem pełną strukturą jest rozdział, a czasem dopiero całe dzieło. To też wiedza szkolna.
                            Na przykład czy po przeczytaniu jednego rozdziału "Pana Tadeusza"uważasz, że znasz całe dzieło? No nie żartuj.

                            > Oczywiście, że moja wiedza na temat poglądów Breivika jest niepełna. Ale twoja jest
                            > właściwie zerowa. Nie masz nic konkretnego do dodania, więc robisz sobie chamskie uwagi
                            > ad personam.
                            Gdybyś mi nie dostarczył materiału do tych uwag to bym sobie ich darował. Jednak jak mam zareagowac na takie hasło, że można jakąś powieść czy w tym wypadku czyjś manifest czytać tą samą metodą co encyklopedię?

                            Wyobraź sobie też, że NIE chcę się wypowiać się na temat poglądów Breivika. Mało mnie one interesują. Bardziej mnie interesują manipulacje na temat informacji dotyczących jego poglądów.

                            To w końcu "prawicowe" media znacznie bardziej niż GW manipulowały obrazem tego człowieka czy nie? Gdzie więcej o nim i kompletniej pisano? W GW czy w cytowanych przez GW portalach? Bo jakbyś zapomniał TO jest tematem tego wątku. Jeżeli GW bardziej manipulowała to UDOWODNIJ to.
                            • aaron_agorenstein Manifestowi Breivika bliżej do encyklopedii 26.07.11, 16:40
                              niż do "Pana Tadeusza". Zdecydowanie. No ale ty go nie "studiujesz", to skąd masz wiedzieć.

                              Dałeś kolejny popis ignorancji.

                              maaac napisał:

                              >
                              > Wyobraź sobie też, że NIE chcę się wypowiać się na temat poglądów Breivika. Mał
                              > o mnie one interesują. Bardziej mnie interesują manipulacje na temat informacji
                              > dotyczących jego poglądów.
                              >

                              Jak można stwierdzić manipulację w przedstawianiu czyichś poglądów bez znajomości tych poglądów?

                              Kolejny popis twojej pokręconej "logiki".
                              • maaac Re: Manifestowi Breivika bliżej do encyklopedii 26.07.11, 16:54
                                :)
                                EOT
                                • aaron_agorenstein Twój jedyny sensowny post 26.07.11, 19:30
                                  Nie masz nic do powiedzenia, więc nic nie piszesz.

                                  I tak trzymaj!
    • para-lela Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 12:30
      alez ta GWniana JUDZI, ja pierdykam co za szuja, sama z upodobaniem określa go chrzescijańskim ekstremistą a na innych pluje
      • maaac Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 12:43
        Kłamiesz.
        Określa go MIĘDZY INNYMI chrześcijańskim fundamentalistą co jest TAK SAMO prawdą jak to, że należał do loży masońskiej i prezentował prawicowe poglądy oraz to, że nie był wrogirm Izraela.
        GW różni się od tych "prawicowych" (co już jest kłamstwem bo to w większości lewacy tyle, że nacjonalistyczno klerykalni) portali, że pisze CAŁA prawdę o mordercy.
        • n0e2008 Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 13:42
          > Kłamiesz.

          ty też.

          > Określa go MIĘDZY INNYMI chrześcijańskim fundamentalistą [..]

          i na czym ten jego 'fundamentalizm' polega? bo w manifeście powoływań się 'boskie posłannictwo' czy coś w tym stylu jest zero. co innego na historię, kulturę, itd.

          >co jest TAK SAMO prawd
          > ą

          chyba że tamto prawdą nie jest.

          >jak to, że należał do loży masońskiej i prezentował prawicowe poglądy oraz to
          > , że nie był wrogirm Izraela.

          masz na myśli to, że był sojusznikiem Izraela, a próbujesz politpoprawnie zakamuflować?

          > GW różni się od tych "prawicowych" (co już jest kłamstwem bo to w większości le
          > wacy tyle, że nacjonalistyczno klerykalni) portali, że pisze CAŁA prawdę o mord
          > ercy.

          maaac różni się od ludzi szczerych, tym, że nie pisze całej prawdy. tak samo jak GWno.
          • maaac Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 13:54
            Był sojusznikiem Izraela..... :)))))))))))))))))))

            Możesz mi zdradzić jakimi siłami wojskowymi dysponował?
            • n0e2008 Re: Winni Rosjanie, Żydzi i masoni 26.07.11, 15:56
              dysponował kilkusetkilowym ładunkiem wybuchowym w furgonetce i karabinie maszynowym. wystarczyło na kilkadziesiąt członków propalestyńskiej młodzieżówki.

              kapisz?
            • aaron_agorenstein Odkąd to słowo "sojusznik" 26.07.11, 16:18
              jest równoważne pojęciu "sojusznika wojskowego"? Być czyimś sojusznikiem, to wspierać go wedle swoich możliwości: czasem w dyskusjach, czasem w polityce, czasem zbrojnie...

              Być może Twoja słaba znajomość języka polskiego sprawa, że tak często spierasz się z własnymi urojeniami, a nie z czyimiś rzeczywistymi poglądami.

              • dean08 Re: Odkąd to słowo "sojusznik" 26.07.11, 16:28
                Zawsze można powiedzieć "zwolennikiem" (czy państwa czy jego polityki). Sformułowanie "nie był wrogiem Izraela" ma taką samą wartość jak "nie był wrogiem Myszki Miki". Pech chce, że o Myszce (chyba) nic nie pisał zaś o Izraelu i jego polityce - owszem. Z drugiej zaś strony - rozkładanie na części manifestu mordercy? Czy to nie przesada?
                • aaron_agorenstein Myślę, że jednak lepiej trochę "porozkładać" 26.07.11, 16:36
                  ten manifest i wyrobić sobie własne zdanie, niż trwać w błogiej ignorancji albo powtarzać formułki znalezione w mediach (to pod adresem niejakiego maaac)
                • maaac Re: Odkąd to słowo "sojusznik" 26.07.11, 16:49
                  Zwolennik ok zgoda tak bym go nazwał, ale sojusznik ma ciut inne znaczenie. Od zwolennika oczekuje się tylko deklaratywnego poparcia, od sojusznika czegoś więcej.

                  > Sformułowanie "nie był wrogiem Izraela" ma taką samą wartość jak "nie był wrogiem
                  > Myszki Miki". Pech chce, że o Myszce (chyba) nic nie pisał zaś o Izraelu i jego polityce -
                  > owszem.
                  Pisałem to w kontekście haseł o "syjonizmie" i w odniesieniu do tego co w Polsce uważa się za "prawicowość".
                  Popieranie polityki Izraela w odniesieniu do Autonomii Palestyńskiej i krajów arabskich NIE jest syjonizmem. Syjonizm to jednak coś więcej. Jeżeli ktoś np. poprze działania Rosji wobec partyzantki czeczeńskiej lub ogólnie kaukaskiej czy od razu należy go nazywać wielkorusem? To chyba jest rosyjski odpowiednik syjonisty?
                  Niestety wśród polskich "prawicowców" jest taki "trend" by być antyżydowski. Stąd jak ktoś nie jest taki to od razu "prawicowcy" uważaja go za "syjonistę".

                  > Z drugiej zaś strony - rozkładanie na części manifestu mordercy? Czy to nie przesada?
                  Też tak uważam.
                  • aaron_agorenstein I znów porcja ignorancji 26.07.11, 19:35
                    maaac napisał:

                    > Popieranie polityki Izraela w odniesieniu do Autonomii Palestyńskiej i krajów a
                    > rabskich NIE jest syjonizmem. Syjonizm to jednak coś więcej.

                    Problem polega na tym, że Breivik deklarował, i to wprost, ZARÓWNO poparcie dla Izraela, jak i dla syjonizmu. Tak więc nie trzeba wcale "dedukować" z poparcia dla Izraela (co rzeczywiście byłoby błędne) jego poparcia dla syjonizmu. On o tym jasno i wyraźnie sam napisał.
                    • dean08 Re: I znów porcja ignorancji 26.07.11, 23:32
                      Ostatnio widziałem kapitalny termin na określenie Breivika: terrorysta New Age. Wziął trochę z tego czy tamtego, włączył mikser i ma ideologią. Kupy się nie trzyma ale jest. Oczywiście przy takich założeniach można go równie dobrze nazywać "chrześcijańskim fundamentalistą" czy "proizraelskim masonem" ew. "progejowskim graczem w WoWa"... Jak miks to miks.
                      • aaron_agorenstein To chyba nie całkiem tak 27.07.11, 01:29
                        U Breivika jest jak u Lenina. Lenin twierdził, że dobre jest wszystko, co służy sprawie komunizmu. U Breivika dobre jest wszystko, co służy sprawie antyislamizmu. Inna rzecz, czy to naprawdę służy, ale w przekonaniu Breivika te wszystkie pozbierane z różnych parafii klocki łączy jedynie ich pragmatyczna funkcja. Jeśli w myśleniu Breivika jest rys psychopatyczny, to właśnie w jego SKRAJNYM pragmatyzmie. Ponieważ - i nie ma się tu co oszukiwać - zestaw problemów, jakie przedstawia, jest realistyczny aż do bólu.
                        • maaac Re: To chyba nie całkiem tak 27.07.11, 08:43
                          >>>Ponieważ - i nie ma się tu co oszukiwać - zestaw problemów, jakie przedstawia, jest realistyczny aż do bólu.<<<

                          Nie ty jeden tak sądzisz:
                          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80651,10012113,Zamach_w_Norwegii__Wloski_eurodeputowany_podziela.html
                          W wywiadzie na temat przekonań norweskiego terrorysty dla włoskiego Radia 24 Mario Borghezio powiedział, że "niektóre z jego idei, pomijając przemoc, są dobre, a w paru przypadkach rzekłbym znakomite".
                          • dean08 Re: To chyba nie całkiem tak 27.07.11, 11:19
                            Trudno zaprzeczyć faktom: są ludzie (i całe środowiska) które są niechętnie lub wrogie imigracji. Breivik poszedł o krok (lub kilka) dalej w "zwalczaniu tych problemów". Chowanie głowy w piasek, że napięć a wręcz nienawiści nie ma nic nie pomoże tylko wygeneruje kolejnych Breivików...
                            • aaron_agorenstein Nie wiem, czy do maaac'a to dotrze 27.07.11, 12:15
                              Musieliby to chyba napisać w jego ulubionych mediach. Ale i wtedy będzie po prostu powtarzał kolejną formułkę, bez próby zrozumienia.
                            • maaac Re: To chyba nie całkiem tak 27.07.11, 14:17
                              > Trudno zaprzeczyć faktom: są ludzie (i całe środowiska) które są niechętnie lub
                              > wrogie imigracji. Breivik poszedł o krok (lub kilka) dalej w "zwalczaniu tych problemów".
                              > Chowanie głowy w piasek, że napięć a wręcz nienawiści nie ma nic nie pomoże tylko
                              > wygeneruje kolejnych Breivików...
                              Oczywiście, że są. Są i problemy. Tylko czy podejście Bravika do tych problemów jest naprawdę warte popierania? Podejście "nawet" z ostentacyjnym "wyłączaniem" "rozwiązania ostatecznego" przemysłowego a'la Hitler czy jednoosobowego a'la Bravik (który w ramach walki z islamizacją... strzelał do norweskich dzieci i nastolatków).

                              Przy okazj. Tak narzeka się obecnie na multikulturowość. Nie da się ukryć, że SĄ problemy. Tylko pytanie czy naprawdę one wynikają z multikulturowości czy jednak nie z czego innego. Jakoś w czasach świetności Rzeczpospolitej spokojnie bytowali tu razem ludzie, których dziś byśmy nazwali Polakami, Litwinami, Białorusinami, Ukraińcami. Po miastach bylo liczne grono emigrantów - rzemieślników i kupców z Niemiec, Armenii, bezpaństwowi Żydzi. Spokojnie mieliśmy wynajętych żołnierzy z różnych krajów. Katolicy, prawosławni, protestanci (w tym dość egzotyczni Arianie), wyznawcy judaizmu, a nawet mała, ale jakże ważna i honorowa grupka muzułmanów -Tatarów żyli koło siebie i sobie nie wadzili. I dobrze było. Czyli "multikulti" może się sprawdzać - nie musi być jeden naród, jedna religia, jeden pogląd, jeden wódz, jeden zwyczaj.
                              • aaron_agorenstein To w większej części piękny mit, którym Polacy 27.07.11, 15:27
                                pocieszali się w okresie rozbiorów. Cud, że Rzeczpospolita tyle wytrzymała. Głównie wskutek słabości sąsiadów. Gdy sąsiedzi się wzmocnili, szybko skończyło się polskie multi-kulti.

                                Którego tak naprawdę nigdy nie było. Były interesy magnaterii litewskiej. Interesy polskiej kolonizacji na wschodzie (ukraińska nienawiść nie wzięła się z powietrza). Rozdarcie protestancko-katolickie podczas "potopu szwedzkiego" (tylko dzięki temu mała Szwecja mogła tu tasować karty). Wypędzanie protestantów. Itp. itd.

                                Skromne sukcesy były możliwe tylko dzięki temu, że życie społeczne zupełnie inaczej wyglądało. Wyobrażasz sobie dzisiaj taką autonomię (także sądową), jaką mieli wtedy Żydzi? Waad to był niemal organ państwa w państwie. Mógł istnieć dlatego, że wówczas samo państwo nie rościło sobie pretensji do organizowania wszystkiego: edukacji, służby zdrowia, kultury itp. itd. Było sporo "szczelin", w których grupy o odmiennej kulturze mogły jeszcze jako tako funkcjonować. Najczęściej w separacji, bez mieszania się z innymi takimi grupami (tu dobrym przykładem są właśnie Żydzi i Tatarzy). Dziś tego nie ma i być nie może. Muzułmanie chcą szariatu i albo szariat stanie się prawem państwowym albo nie będzie funkcjonował wcale. Współczesne państwo nie może sobie pozwolić na autonomiczne grupy kierujące się swoim prawem, obyczajami i kulturą. Górna granica to własna kuchnia i jakieś festiwale folklorystyczne. Ale muzułmanie nie chcą się zredukować do kebabu i tańca brzucha plus parę podobnych atrakcji.

                                Dlatego powoływanie się na mit wielokulturowej Rzeczypospolitej to kolejna oznaka twojej ignorancji.
                                • maaac Re: To w większej części piękny mit, którym Polac 27.07.11, 15:42
                                  Wiesz nawet nie chce mi się prostowac tych bzdur, które tu napisałeś.
                                  Zajęło by to mi zbyt dużo czasu.

                                  Widac tak jest z wszystkim czego się dotkniesz.
                                  • aaron_agorenstein Najlepiej piszesz, kiedy nic nie piszesz 27.07.11, 15:56
                                    Natomiast uwagi typu "nie chce mi się" to tylko twoja kolejna autokompromitacja. Ale widocznie pragniesz, żeby nikt nie miał co do ciebie złudzeń. Może to i dobrze.
                                    • dean08 Re: Najlepiej piszesz, kiedy nic nie piszesz 27.07.11, 20:02
                                      Maac niestety zapomina o realiach I RP - w której silniejsze niż podziały religijno-narodowościowe były podziałami wtórnymi do podziałów stanowych. Wtedy istotne było czy było się szlachcicem a nie jakiego wyznania czy jezyka. Ludzi zresztą generalnie było dużo mniej i mieli ze sobą ograniczony kontakt: co też pomagało w unikaniu konfliktów.
                                      • aaron_agorenstein Niestety zapomina (albo nigdy się nie nauczył) 27.07.11, 20:20
                                        Bardzo dobrze ten problem widać, jeśli idzie o kwestię żydowską. W XVI-XVII wieku stać było Rzeczpospolitą na zafundowanie Żydom niemal całkowitej autonomii. W wieku XVIII kwestia zaczęła już być problematyczna (i np. Waad zlikwidowano). Potem poczynając od końca XVIII w. wraz z zalążkami modernizacji był już tylko wzrost napięć i to, co wcześniej nie wadziło (całe miasteczka żydowskie itp.) stawało się już problemem zapalnym. II Rzeczpospolita odziedziczyła właściwie same problemy i cienką warstewkę zasymilowanych Żydów, którzy uważali się za Polaków i którym często o ich żydostwie przypomniał dopiero Hitler.

                                        Gdy się patrzy na problemy narodowościowe II Rzeczpospolitej, to nawet bez ich demonizowania, jak by łagodnie na nie patrzeć, trudno byłoby uzasadnić, że było to udane multi-kulti. Tym bardziej teraz wiek XVI nie powróci.
                                      • maaac Re: Najlepiej piszesz, kiedy nic nie piszesz 28.07.11, 12:10
                                        :)

                                        Nie nie zapominam.

                                        Mówiliśmy o wielokulturowości z sugestią, że nie możliwe jest przełamanie różnic z nich wynikających. Okazuje się, że jednak można. Musi być tylko inna silna więź pomiędzy tymi ludźmi łącząca ich bardziej niż różnice kulturowe dzielą.
                                        Takim czymś była wtedy wolność w ramach stanów - czy szlacheckiego czy kupieckiego/mieszczańskiego, wolność którą gwarantowała Rzeczpospolita i którą byli razem gotowi bronić. To samo wiązało dość długo Amerykanów mimo różnic kulturowych emigrantów z różnych krajów Europy. To samo wiąże też Szwajcarów. Może mówią różnymi językami i różnią się wyznaniem ale wszyscy są wolnymi ludźmi Szwajcarami dumnymi ze swojego kraju i praw tam panujących. Chiny tak samo. To tak naprawdę jest konglomerat ludów o różnych kulturach - wiąże ich wiara w państwowość Chin (nie mówię o terenach podbitych jak Tybet, ale o państwie trwającym tysiące lat).

                                        Ludzi było mniej ale nie żyli w enklawach narodowych/kulturowych oddzielonych od siebie. Żyli razem, miasta były wielokulturowe, a szlachta z sobą się dość intensywnie komunikowała.
                                        • dean08 Re: Najlepiej piszesz, kiedy nic nie piszesz 28.07.11, 12:26
                                          Tylko, że takich więzi obecnie nie ma i ich sztuczne stworzenie jest trochę trudne - jakich? Wprowadzamy ponownie społeczeństwo stanowe?

                                          Przykłady Chin i Szwajcarii sa średnio adekwatne. W obu przypadkach masz wielusetletnią tradycję takiej państowości i więź de facto "narodowościową" w przypadku Szwajcarii (zresztą prawie 3/4 Szwajcarów jest niemieckojęzyczna). A do tego w Chinach nieprzeciętny zamordyzm (nie od wczoraj zresztą). Rosja a potem ZSRR też miały długą tradycję i zamordyzm. Zamordyzm się skończył i państwo się rozpadło. Jugosławia - per analogiam. Kotłuje się cały czas w Belgii, Baskowie czy Katalończycy mają problem z Hiszpanią... W przypadku USA spoiwem jest swoisty "nacjonalizm" (taki "państowy" -trochę podobny chciała u nas wprowadzić Sanacja, właśnie z uwagi na mniejszości).
                                          • aaron_agorenstein No i widzisz - nie rozumie 28.07.11, 12:42
                                            Kolega maaac myśli kompletnie ahistorycznie i życzeniowo. Co do Szwajcarii, to różnice kulturowe między Szwajcarami różnych języków, to przecież pryszcz w porównaniu z kulturowymi różnicami między na przykład "galijskim" Francuzem a Murzynem z Somalii czy Arabem z Maroka. Nie ta skala problemu. Natomiast jeśli idzie o USA, to mimo swego (ciągle) bogactwa, mają problemy jak cholera - i z Murzynami, i z Latynosami. Tyle że, relatywnie, nie patyczkują się z nimi i potem postępowcy z Europy wytykają Ameryce, ilu tam ludzi siedzi w więzieniach i jaki "rasistowski" jest przekrój etniczny tych więźniów. Tak więc przerabianie Europy na Amerykę powinno się zacząć od budowy nowych więzień. W wypadku przerabiania na Chiny trzeba jeszcze dodatkowo pomyśleć o obozach reedukacyjnych.
                                          • maaac Re: Najlepiej piszesz, kiedy nic nie piszesz 29.07.11, 10:17
                                            Pytanie było czy multikulturowość jest możliwa. Jak widzisz odpowiedzią na to pytanie jest TAK JEST MOŻLIWA.

                                            Czyli NIE można zwalać wszystkiego (tzn. istnienia konfliktów) na to, że żyją w kraju ludzie o różnych kulturach nieprwadaż? To chciałem wpierw ustalić i mam nadzieję, że ustaliliśmy.

                                            Kolejną sprawą jest wieloznaczność słowa "naród" - raz oznacza on co jest bliższe obywateli (pojęcie bardzo jednoznaczne bo prawne), drugi raz grupę ludzi o jednym języku, kulturze, wyznawanych wartościach i bardzo często wyznaniu (bardzo niejednoznaczne). Narodu w tym drugim znaczeniu nigdy nie było i NIE ma. To jest pojęcie czysto umowne, jakoś musimy o tym mówić, ale trzeba wiedzieć że w obrębie tak zdefiniowanego narodu jednak występują cholerne różnice. O takim "jednolitym" narodzie marzyli wszelcy tyrani - bo przy jednakowości ludzi łatwiej nimi rządzić. Cały czas podaję przykłąd Polaków - wmawia się nam, że tym samym jednym narodem są i Kaszubi, i Górale tatrzańscy. Jednak tylko idiota powie, że Góral z Zakopanego szybciej się dogada i zrozumie Kaszuba niż Górala z tych samych Tatr ale ze Słowacji. Teraz mogę dodać jeszcze jeden przykład. Ślązak od iluś nastu pokoleń na Górnym Śląsku może i mówi tym samym językiem co człowiek z Sosnowca (to kwestia kilku kilometrów) ale kompletnie go nie rozumie. Nie rozumieją wzajemnie jakimi ideami się kierują, mają inne zwyczaje, normalnie jakby gadał z obcokrajowcem. Za to ten sam Ślązak skoro już przełamie barierę języka doskonale zrozumie Bawarczyka. Dlatego Ślązacy doskonale rozumieją idee RAŚ a ludzie z poza Śląska bredzą coś o przyłaczaniu się do Niemiec.

                                            Ale lać to mimo że jak widac multikulti już jest niby w tej samej etnicznie identycznej Polsce.
                                            Powinniśmy teraz postawić sobie pytanie JAKIE czynniki mogą wiązać kraje multikulturowe.

                                            I tak:
                                            - W Belgii czy we Wielkiej Brytanii bardzo długo tym czynnikiem była osoba króla/królowej. Ostatnio i w jednym i w drugim kraju coś się zaczęło sypać. Pytanie CO się takiego stało?

                                            - Szwajcaria i Chiny (wyraźnie podkreśliłem, że nie chodzi o tereny podbite przez nich, oni SĄ jednym "narodem" mimo wielokulturowości już od dawna, ZANIM przyszli tam komuniści z terrorem) budowali to dość długo ale potrafili zbudować. COŚ ich razem łączy. O Szwajcarach słyszałem , że styl życia (tak jak w Rzeczpospolitej), w Chinach był to język pisany (może coś wiecej - trzeba pytać się sinologów).

                                            - Hiszpania ma kłopoty z Baskami i Katalończykami ale jednak potrafiła je zmniejszyć - wystarczyło, że przywróciła im godność zwiększając im stopień autonomii. Teraz już nie tak wielu Basków chce się oderwać - jedynie najwięksi szaleńcy, a ci są wariatami tylko znajdują sobie "wytłumaczenie" dla swojego szaleństwa.

                                            - Masz rację że w ZSRR i Jugosławi to był zamordyzm. Takiej metody raczej nie chcemy.

                                            - USA - ależ ten "swoisty nacjonalizm" to jest to co łączy WSZYSTKIE społeczeństwa w obrębie jednego państwa czy z większą czy mniejsza multikulturowością.

                                            - Snacja i Polska ..... hmmm czy przypadkiem nie było tak, że Sanacja chciała budowac ten "nacjonalizm" tylko na ideii Rzeczpospolitej jako wspólnego państwa i wspólnego dobra, tak jak za czasów IRP, a Endecja przeciwstawiała się im i wolała "nacjonalizm" bardziej w stylu zachodnich sąsiadów stawiając, na "naród" w ujęciu jednego języka, kultury, a nawet wiary?
                                            • aaron_agorenstein "osoba króla/królowej" jako sposób na multi-kulti? 29.07.11, 11:46
                                              Czy ty naprawdę nie masz poczucia obciachu? Nie widzisz, jaką żenadę umysłową produkujesz. Mieszasz wszystko jak groch z kapustą i to niedorzecznie.

                                              Dawne Chiny spajał język pisany? Zapytaj może, ile w tych dawnych Chinach ludzi umiało pisać. Sprawdź może, ile razy Chiny rozpadały się na kolejne konfiguracje "walczących królestw". Zastanów się, czemu tym rzekomo spoistym i ogromnym Chinom tak łatwo było narzucić europejską dominację.

                                              Co ma integracja muzułmanów do Basków i Katalończyków, którzy kulturowo są na tej samej płaszczyźnie co reszta Hiszpanii. W dodatku walczą o autonomię. Czy twoją receptą jest np. utworzenie we Francji jakiegoś autonomicznego departamentu muzułmańskiego? Taki mały kalifacik?

                                              Wybacz, ale tych bzdur się czytać nie da

                                              Poza tym pała z logiki. Wskazanie, że kilkaset lat temu w kompletnie odmiennych warunkach możliwe było państwo wielonarodowościowe (co NIE jest równoznaczne z multi-kulti), w najmniejszym stopniu nie jest dowodem, że dziś wielokulturowość jest możliwa.

                                              Poza tym do wielokulturowości trzeba chęci wszystkich stron. A przecież sami muzułmanie nie chcą żyć w wielokulturowym społeczeństwie. Oni w zdecydowanej większości chcą żyć w ściśle muzułmańskich rozszerzających się enklawach.

                                              Porzuć ideologiczne urojenia. Zacznij patrzeć na rzeczywistość.
                                              • maaac Re: "osoba króla/królowej" jako sposób na multi-k 29.07.11, 13:02
                                                Wybacz ale jesteś idiotą. Nie chce mi się tego non stop ci udowadniać.
                                                Musiałbym to robić dosłownie z każdym zadaniem.
                                                Z poglądami dean08 mogę się nie zgadzać ale idiotą nie jest.
                                                • aaron_agorenstein Ach, znowu "nie chce mi się" 29.07.11, 16:51
                                                  Nawet z jednym jedynym moim zdaniem ci się nie chce? Może masz depresję? Idź może do psychologa.

                                                  I nie wciągaj w swoje brudne metody dean08, bo z nim dogaduję się bez trudu. Jak z każdym kto ma argumenty, a nie urojenia.
                                                  • dean08 Re: Ach, znowu "nie chce mi się" 29.07.11, 17:48
                                                    Pytanie było czy multikulturowość jest możliwa. Jak widzisz odpowiedzią na to pytanie jest TAK JEST MOŻLIWA.

                                                    Była możliwa w warunkach całkowicie odmiennych kiedy istniały inne niż język czy wyznanie spoiwa, które były znacznie silniejsze (stanowość).

                                                    A odnośnie przykładów: multi kulti w Polsce? Obecnie? Bez jaj (to 1,2 kg odpowiedział zajączek). Poziom rozbieżności językowych jest znikomy, religia: zasadniczo dominuje nawet chrześcijaństwo a tylko jeden z nurtów czyli katolicyzm. Duża spójność tradycji i historii - właściwie poza Górnym Śląskiem praktycznie jednolitość tej ostatniej a i Górny Śląsk ma ją wspólną z resztą Polski przez ponad 90 lat niemalże w swej większości (a mniejszośc "tylko" 66).
                                                    Szwajcaria to kiepski przykład gdyż budowa tej społeczności trwała setki lat (dlaczego tylko oni się tak dobrze trzymają?) a i tak mają tam prawie 3/4 ludności mówiącej w tym samym języku. Pewnie to w ogóle nie pomaga.

                                                    Próba budowania "nacjonalizmu państwowego" - typu "jestem Polakiem/Amerykaninem pochodzenia ukraińskiego" (taka wersja bo podpada też pod II RP) jest trudna. W USA o tyle łatwiejsza, że tam łatwo było osiedlić się gdzieś indziej a ponadto tam wszyscy to emigranci ;-). Atrakcyjność modelu amerykańskiego powodowała (jeszcze do niedawna) konwergencję do
                                                    modelu prezentowanego przede wszystkim przez WASP. W II RP to nie miało prawa zadziałać (niestety) - jedyne mniejszości, które przypuszczalnie by się zasymilowały za dwa-trzy pokolenia to byli Żydzi i Białorusini. Pierwsi bo nie mieli oddzielnego państwa i wszędzie byli diasporą a drudzy z uwagi na niską świadomość narodową ("ja tutejszy"). Z Ukraińcami i Niemcami historia była zupełnie inna. Do nich model II RP jako wersji rozwojowej I RP nie przemawiał - tak samo zresztą jak do Żmudzinów (obecnie zwanych Litwinami).

                                                    A poza tym: jestem idiotą (i psem ale jak wiadomo przez internet nie widać).
                                                  • tomaszkalota Re: Ach, znowu "nie chce mi się" 29.07.11, 19:55
                                                    Czemu tracicie czas na gadanie z tym maacem? Przecież widać, że to jest fanatyk i niedouk, do którego nic nie dociera. Podziwiam was /arona i deana/ za cierpliwość.
                                                  • maaac Re: Ach, znowu "nie chce mi się" 29.07.11, 20:41
                                                    :) niedouk? Ciekawe?
                                                    Bo nie podzielam Twoich poglądów?
                                                  • maaac Re: Ach, znowu "nie chce mi się" 29.07.11, 20:46
                                                    > Pytanie było czy multikulturowość jest możliwa. Jak widzisz odpowiedzią na t
                                                    > o pytanie jest TAK JEST MOŻLIWA.

                                                    >
                                                    > Była możliwa w warunkach całkowicie odmiennych kiedy istniały inne niż język
                                                    > czy wyznanie spoiwa, które były znacznie silniejsze (stanowość).

                                                    Jak byłą w przeszłości, to jest możliwa w teraźniejszości i będzie możliwa w przyszłości.
                                                    Musiało by się coś zmienić tak radykalnego w ludziach co było by już nie do powtórzenia.
                                                    Potrafisz powiedzieć co niby takiego mogło by być?
                                                    Jak udowodniłem NIE tylko stanowość (a właściwie obrona stanowego charakteru życia) może być tym czynnikiem.
                                                  • dean08 Re: Ach, znowu "nie chce mi się" 29.07.11, 23:07
                                                    No nic nie udowodniłeś - jedynym przypadkiem w praktyce funkcjonującego (jako tako - z dużym wsparciem rozbudowanego więziennictwa) multi-kulti jest USA. Szczególność tego przypadku nie budzi wątpliwości.

                                                    A dawniej było możliwe masę rzeczy - nijak to nie udowadnia, że możliwe jest nadal. A ludzie (a raczej społeczeństwa), owszem, zmieniają się.
                                                  • dean08 Re: Ach, znowu "nie chce mi się" 29.07.11, 23:21
                                                    Jeszcze jedna rzecz, którą już zasygnalizowano na tle IRP:

                                                    - uzyskanie bezkonfliktowego multi-kulti wymaga wyraźnego wydzielenia społeczności o odmiennym charakterze i przyznania im bardzo dużej autonomii: realia prawa okresu IRP są takie, że prawo nie regulowało nawet setnej części dziedzin takich co obecnie: czy jesteśmy w stanie obecnie zrobić to samo? Na przykład zrezygnować ze świeckich małżeństw na rzecz wyłączności wyznaniowych? Zaaprobować jako wiążący (i egzekwowalny wobec członków wspólnot) szariat? Na poziomie praw wiążących wszystkich w IRP były prawa danego stanu i niewiele więcej.
                                                    - IRP w modelu multi-kulti nie przetrwała nawet 100 lat (zależy jak liczyć ale w nawet najbardziej optymistycznej wersji - od Unii Lubelskiej do powstań kozackich i potopu) i była wyjątkiem na tle Europy - nie bez powodu...
                                                  • aaron_agorenstein Ale co to dla maaaca historyczny wyjątek przerobić 30.07.11, 00:18
                                                    w regułę. On przecież już "udowodnił", że jeśli coś kiedyś było, to może też być zawsze i wszędzie, bo procesy historyczne to przecież takie nieistotne szczególiki.

                                                    Poza tym tak, masz rację, prawdę multi-kulti IRP bezlitośnie obnażyła druga połowa XVII wieku. Wtedy dopiero się ujawniło, co tam buzowało pod pokrywką.
                          • aaron_agorenstein Miałeś się już nie pętać koło moich postów 27.07.11, 12:11
                            Znów wolne skojarzenia nad notatkami z mediów imitują u ciebie myślenie. Przecież ty nie chcesz niczego zrozumieć, chcesz po prostu komuś przywalić. Teraz akurat trafiło na mnie.
                            • maaac Re: Miałeś się już nie pętać koło moich postów 27.07.11, 13:49
                              Normalnie porycz się, zapłacz, ponarzekaj na moje chamstwo i bezczelność.
                              Bo najwyraźniej zmusić ciebie do refleksji, że o to zrobiłeś to samo co zacytowany polityk nie będę w stanie.

                              No ale to oczywiście ja mam się zastanawiać i próbować coś zrozumieć nieprawdaż? A udowodnianie ci jak mocno się mylisz to dokopywanie ci. Bo szczytem chamstwa jest na konkretnych przykładach, przy pomocy logiki dyskutować i mieć inne zdanie.

                              Pa Pa.
                              • aaron_agorenstein Do twojego chamstwa już się przywyczaiiłem 27.07.11, 15:36
                                Już mnie nie rusza. Płakać powinieneś raczej nad sobą, ale to twoja sprawa. Ja cię wychowywać nie będę.

                                Na udowodnienie, że się mylę, czekam z utęsknieniem. Chciałbym się mylić. Chciałbym, żeby w Europie wszyscy się kochali i żyli w cudnej zgodzie. Albo żeby przynajmniej wszyscy imigranci zachowywali się np. tak jak Wietnamczycy: na ogół zajęci pożyteczną pracą, ze świetnie zintegrowanymi dzieciakami, bez problemu radzącymi sobie w szkole, a przy tym nie rezygnujący całkiem ze swojej tożsamości.

                                No to czekam na ten dowód.
                                • maaac Re: Do twojego chamstwa już się przywyczaiiłem 27.07.11, 15:52
                                  :)
                                  Hie hie hie.
                                  > Albo żeby przynajmniej wszyscy imigranci zachowywali się np. tak jak Wietnamczycy: na
                                  > ogół zajęci pożyteczną pracą, ze świetnie zintegrowanymi dzieciakami, bez problemu ra
                                  > dzącymi sobie w szkole, a przy tym nie rezygnujący całkiem ze swojej tożsamości

                                  www.wprost.pl/ar/?O=2536
                                  Tymczasem państwo polskie ma z aktywności tych Wietnamczyków niewielkie korzyści: nielegalne firmy nie płacą przecież podatków, a już wkrótce "przedsiębiorcy" z szarej strefy będą dysponować kapitałem, który bardzo wzmocni siłę wietnamskiego lobby. Stąd już tylko krok do organizacji mafijnej w pełnym tego słowa znaczeniu.

                                  I tak można w kółko. :)
                                  • aaron_agorenstein He he to chyba twój ulubiony "argument" 27.07.11, 16:00
                                    A co do Wietnamczyków, to jedna wklejka z twoich "ulubionych mediów" nie załatwia sprawy. Przejdź się może do Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Wietnamczyków w Polsce, to dowiesz się, ile legalnych firm prowadzą i ile odprowadzają podatków.

                                    No ale pewnie też ci się "nie chce". Najbardziej lubisz fantazjować w oparciu o trzy zdania z gazetki.
                                  • aaron_agorenstein Ty nawet nie przeczytałeś tego, co cytujesz 27.07.11, 16:06
                                    Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem?

                                    W Polsce, w zamkniętych społecznościach - niemalże gettach - żyje ponad 30 tys. Wietnamczyków. Większość działa legalnie, bogaci się, inwestuje.

                                    A tak w ogóle, to chciałbym, żeby np. z Cyganami były tylko takie problemy jak z Wietnamczykami.
                                    • maaac Re: Ty nawet nie przeczytałeś tego, co cytujesz 27.07.11, 17:14
                                      Większość WSZYSTKICH społeczeństw jest ok.

                                      Jak pokazuje podany cytat Wietnamczycy w Polsce wcale nie są tacy cudowni jak próbowałeś nam to pokazać. Takich artykułów o problemie mafii wietnamskiej było sporo.
                                      Jakoś nie słyszałem o mafiach z innych krajów (no może prócz tradycyjnych z krajów byłego ZSRR). Emigrantów mamy zaś z różnych krajów. Poprostu kolejny raz napisałeś o czymś o czym nie masz pojęcia.
                                      • aaron_agorenstein Znowu fantazjujesz? 27.07.11, 19:01
                                        To pojedź może na arabskie przedmieścia Paryża, przejdź się tam na spacerek i jeśli przeżyjesz, to po powrocie zdasz tutaj relację, jak Cię większość tamtejszej społeczności mile ugościła.

                                        Nikt nie pisał, że Wietnamczycy są "cudowni". Życzyłbym sobie jednak, by np. Cyganie albo Czeczeni integrowali się choćby w tym samym stopniu co oni. Byliby to wtedy naprawdę cudowni Cyganie. O gangach cygańskich oczywiście nie słyszałeś. O mafii tureckiej? Arabskiej? Albańskiej? Nie napisali w żadnym twoim ulubionym medium?

                                        To tutaj masz takie medium akurat na twój poziom. Piszą prostym językiem, więc może dotrze:

                                        www.se.pl/wydarzenia/kraj/polska-w-kleszczach-terroru_10936.html
                                        • maaac Re: Znowu fantazjujesz? 28.07.11, 12:12
                                          :)

                                          Odpowidź po staremu. Jak nie masz racji to udowadniasz, że "masz rację" w sprawie o której NIE pisałem.
                                          • aaron_agorenstein "Jakoś nie słyszałem o mafiach z innych krajów" 28.07.11, 12:32
                                            Tak napisałeś post wcześniej (skleroza?). Dałem ci przykłady takich mafii, więc przestań kręcić.
                                            • maaac :) 29.07.11, 10:18
                                              A może tak cały post przeczytasz? I ten i ten wcześniejszy? I w ogóle wreszcie zaczniesz czytać to co się do ciebie pisze?
                                              • aaron_agorenstein Czyli odwołujesz swoje słowa? 29.07.11, 11:32
                                                Czy dalej się upierasz, że istnieje tylko mafia wietnamska i ewentualnie ruska?
                                                • maaac Re: Czyli odwołujesz swoje słowa? 29.07.11, 13:03
                                                  Proponuję czytać moje wypowiedzi ZE ZROZUMIENIEM to pomaga.
                                                  O ile jako idiota jesteś to w stanie zrobić.
                                                  • aaron_agorenstein Zacytowałem twoją wypowiedź i teraz się wściekasz? 29.07.11, 16:52
                                                    Trzeba brać odpowiedzialność za słowa. Nawet kiedy tak się beztrosko miele ozorem jak ty.
                                                  • maaac Pół wypowiedzi kłamczuchu. 29.07.11, 20:42
                                                    Zacytuj ją całą kłamczuchu to pogadamy.
                                                  • aaron_agorenstein Jakoś nie mogę znaleźć, gdzie pisałeś 30.07.11, 00:22
                                                    o mafii tureckiej czy albańskiej, o gangach arabskich czy cygańskich.

                                                    To może sam się zacytuj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka