Dodaj do ulubionych

Krzyż nad chorym

16.08.11, 16:23
"Socjalizm, to system, w którym bohatersko pokonuje się przeciwności, nieznane nigdzie indziej."

Normalnie decydowałby właściciel, po kalkulacji zysków i strat...
Lecz po co prosto: w quasi-komunie, gdzie szpitale są niby-darmowe a decyzje podejmuje się "poprzez głosowanie", hahaha, kulkamii(?) ma być trudno! Bo "ułatwiać" będą aparatczycy z różnych urzędów, nfzetów, zusów i komisji, a "troskać" wrażliwi żulnaliści... A jak nie będzie co ułatwiać, to..."bendom musieli wyjść na ulice - wzorem tych z Lądka i okradać sklepy - bo tylko "ułatwiać" umiom"...

Oczywiście wg. GWna największą przeciwnością są jakieś patyki (dla ateisty to przecież nic więcej, ale stojące za patykami wartości hamują ulepienie człowieka prawdziwie sowieckiego), a nie gwniana jakość i wysokie ceny usług opłacanych przymusowo. Dla przykładu za "Laparoscopic repair of Hernia" w "darmowej służbie zdrowia" podatnik płaci wg cennika ok. 7000zł + HGW ile na obsługę NFZ i jego urzędasów, w U.S.A klient (lub ubezpieczyciel) BEZ NARZUTU na NFZ płaci w niedarmowej klinice ok. 1800USD. O płacach, różnicach w jakości oraz wielkości odszkodowań za błędy, wiadomo...

Już widzę bandy deb..eściaków, produkujących się poniżej o "ludziach umierających w bramach"... Urban wysyłał w stanie wojennym koce dla bezdomnych w N.Y., żeby nie "zamarzali w bramach"... Proponuję iść tym tropem.

P.S. W "obiektywnej sondzie internetowej" słowo "właściciel" nawet nie pada... bo wszystko ma być niczyje, coby nikt o znikającą forsę się nie upomniał!

Mniej Gwna!
Obserwuj wątek
    • cemoi07 Krzyż nad chorym 16.08.11, 16:36
      Jeżeli był to szpital tzw. klasztorny to pacjent powinien zacisnąć zęby i się podporządkować, jeżeli szpital był publiczny to na zbity pysk powinni wyrzucić dyrektora.
      • wrd6611 Re: Krzyż nad chorym 16.08.11, 21:36
        Krzyz obraza ateiste? To nie ateista tylko upierdliwiec. Znam ateistow i nie maja z krzyzem zadnych problemow. Moze wlasnie dzieki temu krzyzowi ludzie czuja ze nie sa tylko kawalkiem miesa. Na zachodzie jest wiele szpitaly prowadzonych przez koscioly ewangelickie i katolickie. Sa to bardzo dobre szpitale i krzyz w niczym nie przeszkadza.


        cemoi07 napisał:

        > Jeżeli był to szpital tzw. klasztorny to pacjent powinien zacisnąć zęby i się p
        > odporządkować, jeżeli szpital był publiczny to na zbity pysk powinni wyrzucić d
        > yrektora.
        • rockawy Re: Krzyż nad chorym 17.08.11, 22:01
          Owszem wisza ale w szpitalach jak sam piszesz :PROWADZONYCH PRZEZ KOSCIOLY i krzyz w nich nie przeszkadza. Nawet nie wiesz,nie rozumiesz baranie /owco co sam piszesz.Przeczytaj ze zrozumieniem co sam napisales .
      • anna.zebrowska Re: Krzyż nad chorym 17.08.11, 01:00
        Zgadzam się - dyrektora wyrzucić za obrażanie uczuć pacjenta. Salową i pielęgniarkę równiez! Niech idą pracować do szpitala katolickiego.
        Swego czasu w szpitalu nie chciałam patrzeć na szubienicę, bo mi to wzmagało depresję po operacji. Po cichu ją zdjęłam, schowałam do szafki. Nikt się nie zorientował, nawet ksiądz, nie było gadania, protestów itp.
      • 111111l Re: Krzyż nad chorym 17.08.11, 07:50
        Moja diagnoza - ten osobnik byl chory , choroba jest nienawisc do krzyza. Staralem sie wczuc w sytuacje i jezeli lezac w szpitalu , bedac chorym , chcialbym pomocy a nie zdejmowac jakies gwiazdy dawida czy ksiezyce , ten czlowiek jest chory na nienawisc do krzyza.
    • 0721x Re: Krzyż nad chorym 16.08.11, 16:54
      stevegggg skoro ma być mniej GWna to bądź łaskaw nakryć się papierkiem wrzucić do klozeciku i się spuścić
      • szakal_1 Re: Krzyż nad chorym 16.08.11, 19:39
        popieram ! steveggg - spuść wodę i spływaj !
    • sakral Krzyż nad chorym 16.08.11, 16:59
      są szpitale im.Błogosławionego Jana Pawła II i innych świętych,
      i te szpitale nie gwarantują pełnej pomocy medycznej.

      tylko to co wynika z społecznej nauki Kościoła,a nie z
      wszystkich możliwości ochrony zdrowia i życia pacjentki lub
      pacjenta.

      a krzyż dobrze zrobiony /nie kiczowaty/ ładnie wygląda.
    • jozwa51 Krzyż nad chorym 16.08.11, 17:18
      Imperium ciemnogrodu atakuje.W kraju neutralnym swiatopogladowo,wszpitalu publicznym finansowanym z publicznychpieniedzy rzadzi nawiedzona salowa.juz nie wystarcza kaplica ,nie wystarczja stada kapelanow.trzeba upodlic czlowieka inaczej myslacego. gdzie jest granica wplywow kosciola????
      • piotrek410 Upodlic czlowieka normalnego 16.08.11, 22:04
        Banda zdegenerowanych katolickich nazistow pod przywodztwem salowej zneca sie nad resztkami normalnie myslacego spoleczenstwa....
    • moccacino Krzyż nad chorym 16.08.11, 18:20
      "Nie chcemy nikogo na siłę ewangelizować, ale zdjęcie krzyża też mogło urazić czyjeś uczucia religijne." :D :D :D :D :D :D :D :D
      padłam! ze śmiechu!!! :D :D :D
      trzeba w końcu wywalić art. 196 z kodeksu karnego :D :D bo jeżeli jeszcze raz dowiem się, że ktoś próbuje bronić idiotyzmu powołując się na uczucia religijne, to zejdę na zawał. I wszyscy katolscy obrońcy życia będą mnie mieli na sumieniu!
    • turpin skoro niewierzący, to co mu przeszkadzało? 16.08.11, 18:29
      • moccacino Re: skoro niewierzący, to co mu przeszkadzało? 16.08.11, 18:48
        A po co wierzącemu krzyż na ścianie? Przecież wierzy i bez niego.
        Gościu jest ateistą i nie lubi symboli religijnych. Dlaczego więc musi go znosić?
    • aussie1inc Krzyż nad chorym 16.08.11, 18:40
      Jak chory lezacy w szpitalu ma czelnosc dyskutowac z Salowa? Czy on chory na glowe? Jak taka salowa bedzie chiala, to pacjenta wykonczy, bo w polskim szpitalu to Salowa najwazniejsza, a nie zadne lekarze czy dyrektory, a nawet ministry. A krzyz jest najwazniejszy i trzeba walczyc o krzyz, a jak ktos jest niewierzacy to musi uwierzyc, no chyba ze to komunista, a komunistow Salowa nie leczy.
    • nauma Krzyż nad chorym 16.08.11, 18:53
      Parę lat temu miałem identyczną przygodę: ja niewierzący, ex-żona niewierząca - córka (kilkumiesięczna) w pojedynce w szpitalu. Zdjęliśmy krzyż ze ściany (nb. lepił się od brudu) i na szczęście nikt nie robił problemów. Ale gdy wspomniałem o tym na forum teoretycznie "o religiach", zostałem niemalże zjedzony żywcem przez ortodoksów, nie mówiąc o porównywaniu ze Stalinem, Hitlerem, wyzywaniem od komuchów, diabłów i świń...
    • berta-death Krzyż nad chorym 16.08.11, 18:54
      Żeby pacjentowi podać środki przeciwbólowe albo basen, to pielęgniarki nie mają czasu, bo jest ich za mało na oddziale. Ale, żeby toczyć walkę o krzyż, to czas się zawsze znajdzie.

      Jak ktoś bez krzyża żyć nie może, to powinien sobie postawić taki stojący na szafce obok łóżka. Razem ze świętym obrazkiem, różańcem i radyjkiem nastawionym na wiadomą stację.
      • zdybka Re: Krzyż nad chorym 16.08.11, 19:40
        berta-death napisała:

        > Żeby pacjentowi podać środki przeciwbólowe albo basen, to pielęgniarki nie mają
        > czasu, bo jest ich za mało na oddziale. Ale, żeby toczyć walkę o krzyż, to cza
        > s się zawsze znajdzie.
        >
        > Jak ktoś bez krzyża żyć nie może, to powinien sobie postawić taki stojący na sz
        > afce obok łóżka. Razem ze świętym obrazkiem, różańcem i radyjkiem nastawionym n
        > a wiadomą stację.

        Ta pielegniarke i salowa wywalic na zbity pysk !!!!
    • yankes1968 Krzyż nad chorym 16.08.11, 19:53
      Ja niestety musiałem bronić swojego dziadka (zawziętego antyklerykała) w szpitalu (państwowym) przed zakusami bezczelnego kiecuna, który dopiero po użyciu wulgaryzmów, przestał dziadka nękać i z zemsty nasyłał grono jakichś fanatycznych bab (pacjentek), które wchodziły do pokoju dziadka, w którym był SAM i piały jakieś mantry. Dopiero interwencja u ordynatora odniosła skutek i wyznawcy zniknęli. Dla mnie to było nękanie, prześladowanie i chamskie molestowanie ciężko chorego sędziwego człowieka. Wtedy akurat w Łodzi było głośno o aferze tzw. "łowców skór" i zastanawiałem się, czy plebani nie mają interesów powiązanych z tymi szpitalnymi 'łowcami skór' do pochówku.
    • orgullovikingo Krzyż nad chorym 16.08.11, 19:56
      Nie popadajmy w skrajnosci.Jezeli niewierzacy-dlaczego mu to przeszkadzalo.Jezeli mu przeszkadzalo mogl zmienic Szpital.Jak wyjechalby na wakacje na Daleki Wschod i cos by mu sie stalo-to ze szpitala w ktorym by sie znalazl tez chcialby usuniecia figurek Buddy.A takie figurki obrazki tam sa.Litosci.
      W Polsce albo skrajni Katole albo wojujacy Ateisci.
      Wystarczy odrobina zdrowego rozsadku.
      Pozdrawiam
      • nchyb Re: Krzyż nad chorym 16.08.11, 20:09
        piszesz o zdrowym rozsądku, ale w swojej wypowiedzi nie dajesz mu wyrazu, a szkoda...
      • burlasino Re: Krzyż nad chorym 16.08.11, 20:12
        Taaaa, znalazł się "zdroworozsądkowiec", wyznający zasadę, że "sądy sądami, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie".
      • moccacino Re: Krzyż nad chorym 16.08.11, 20:48
        Widzę, że autor komentarza jest w temacie... :D
      • wrd6611 Re: Krzyż nad chorym 16.08.11, 21:40
        W koncu jeden rozsadny post.
    • ksantypa_222 Krzyż nad chorym 16.08.11, 20:32
      A co z krzyżem od lat wiszącym w Sejmie???
      Może poseł PO John Godson w ramach kampanii wyborczej się tym zajmie???
      • nchyb Re: Krzyż nad chorym 16.08.11, 20:41
        Godson woli o alkoholu w samolocie dyskutować...
        Ci co inym zabraniają alkoholu, często sami problemy z alkoholem mają, ciekawe czy i w tym przypadku mamy z tym do czynienia...
      • moccacino Re: Krzyż nad chorym 16.08.11, 20:45
        Ta... Razem z Jarosławem Gowinem! :D (nawet jest zgodność inicjałów...)

        Ludzie! Potrzebujemy większej siły przebicia... Nie można się temu absurdowi przyglądać, pokiwać z niedowierzaniem głową, że to może mieć miejsce, pośmiać sie z ogarniętymi znajomymi - i już.

        Trzeba zdjąć krzyże ze ścian, wywalić z kodeksu karnego przepis o ochronie uczuć religijnychi (to samo dotyczy klauzuli sumienia, która jest tylko dla katolików), wpisać rozdział państwa i kościoła do konstytucji, wywalić konkordat, wyprowadzić religię ze szkół.
    • 1stanczyk Zachowanie sprzątaczki i pielęgniarki to jest ta 16.08.11, 21:06
      nasza typowa szmatława, wyrosła na gruncie watykańskiego wstecznictwa, wyszczekana hipokryzja prostaków dzieki której, najbardziej grzeszne, nędzne i podle pomioty i badziewie wyrosłe z PRL-owskiego sprzedajnego awansu spolecznego w naszym kraju uchodzą w swoim mniemaniu za świętości.

      Gdyby było tak dobrze jak o sobie "myślą" to nie byłoby tak źle jak jest w naszym kraju na co dzień!

      Im głośniej publicznie wydzierają swoje fałszywe mordy w "obronie krzyża" tym większa można mieć pewność, że robią to z faryzeuszowskim bydlęcym wyrachowaniem typowym dla tych bardzo licznych w naszym kraju, którzy chcieliby uchodzić za kogoś innego, lepszego niż są w rzeczywistości.

      To jest jak z tym złodziejem, który im głośniej krzyczy "łapać złodzieja" tym ma większe szanse by pozostać niewinnym i bezkarnym !!

      Krzyż nad chorym
    • ateo66 Krzyż nad chorym 16.08.11, 21:19
      pacjent powinien spytac sie lekarza czy mozna zdjac krzyz??? co za brednie. wladze administracyjne szpitala nie powinny narzucac nikomu religii. jak dyrektor taki wierzacy, niech sobie w domu krzyzem na podlodze lezy. dla pacjentow wierzacych w niewidzialne duchy moga byc udostepnione - na ich zyczenie - "swiete" ksiegi, i inne talizmany.
    • turpin Ach ateista? - znakiem tego jednak wierzący, 16.08.11, 21:31
      tylko deczko inaczej (stopień zaciekłości może się nie różnić). Przyzwoitemu agnostykowi lub apateiście (jak ja) raczej by zwisało, co by wisiało.
      • moccacino Re: Ach ateista? - znakiem tego jednak wierzący, 16.08.11, 21:59
        Ale to ateista! Z agnostykami też nie jest do końca tak, jak piszesz. Przywoity agnostyk dla precyzji używa konstrukcji myślowej zwanej brzytwą Ockhama. Przyzwoity agnostyk powie, że nie wie, czy bóg jest czy go nie ma, ale jako, że nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę, to rezygnuje z krzyża wiszącego na ścianie, symbolizującego boga, o którym nie wiadomo, czy istnieje. Powie tak zwłaszcza wtedy, gdy agnostycyzm prowadzi go do liberalnego przekonania o słuszności rodziału państwa i kościoła.
    • rockawy Krzyż nad chorym 16.08.11, 21:55
      Szpital panstwowy ? Panstwowy to wyp....ac z krzyzami z sal. Kaplica jest? Jest . Kto chce ,mam na mysli wierzadzych moze tam lezec zamiast na lozku. Ksiadz zatrudniony na etacie ? Zatrudniony.To lajza a nie ksiadz bo robi to dla kasy a nie z potrzeby serca i checi niesienia wsparcia duchowego. Salowym i pielegniarkom jak sie praca w panstwowym szpitalu nie podoba wypad ,szukac u katabasow pracy wtedy zobacza co to jest wyzysk i kapitalizm.Dyrektor na taczke do wyzwozki i po robocie . Koniec zajmowania sie nie tym co trzeba a wiec leczeniem i opieka nad chorym.
    • skronet Rozwiązanie problemu. 16.08.11, 22:58
      Nasz pomysł na tłok i światopoglądowe konflikty w polskich szpitalach:
      Katolicy nie powinni w ogóle korzystać z usług szpitali.
      Wszystko powinna załatwiać ich wiara we "wszechmogącego pana ichniego", a nie jakaś tam nauka czy też medycyna.
      Jak można zresztą sprzeciwiać się "woli bożej, która dokładnie zaplanowała, co i jak ma się dziać, a czego osobiste anioły stróże pilnują, żeby wszystko dokładnie się wypełniło..."
      Modlitwa, to jest "siła"... Toż przy jej "pomocy" sejm RP załatwił problem suszy i ...wymodlił powodzie doświadczając niebywałej "szczodrości i obfitości łask stwórcy".
      PS.
      ...a szpitalne salowe jak mają taki niedobór "świętości" na ścianach,
      to niech zapierdzielają kościoły sprzątać.
      Tam jest tego do syta, ale tylko za "bóg zapłać".
      Nota bene:
      Czy ktoś może wie, jak czuje się pacjent-ateista...?
      Czy przypadkiem nie spotkała Go jakaś "kara boska"... co z pewnością jest tematem modlitewnych intencji szpitalnego kapelana i pozostałych "obrońców krzyża" oraz tym podobnych "wartości".
    • tow_rydzyk Ulubiona pozycja Jezusa: poziomo czy pionowo? 16.08.11, 23:29
      Jak w 21 wieku moze tracic czas “studiujac” bezpodmiotowa, kompletnie oderwana od rzeczywistosci pseudo-nauke pretensjonalnie nazwana “teologią”, ktora wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijnej) o zamianie wody w wino. “Teologia” jest eufemizmem, ktory wydaje sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle “naukowosci” ile mozna jej znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dziedzina, od ktorej - tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet humanistycznych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozwiazan i odkryc. Czy rzeczywiscie nasi duszpasterze po cichu licza na to, ze Szwedzka Akademia Nauk przyzna “Teologicznego Oscara” za dokladne rozpracowanie anatomii i biomechaniki skrzydla aniola czy ulubionej pozycji Jezusa? Panowie w sutannach (i w turbanach) nie ujawniajcie waszego “zawodu” zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej i informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazycie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo "niezbadana wola" antropomorficznego boga (czy bogow) rezydujacego “na wysokosci” jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu) sprzed paru lat, ktory przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa “teorie” stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji. Bronil on utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezykiem i kodem moralnym -w jego pojeciu- utrzymuje spojnosc spoleczna szczegolnie wsrod ludzi prostych, ubogich i slabo wyksztalconych. Religia godzi ich z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest sprzyjajac tym samym utrzymaniu publicznego porzadku. Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i szczerosc tego czlowieka.
      “Kto ma ksiedza w rodzie tego bieda nie ubodzie”– ludowe przyslowie. Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwestowali caly swoj potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje latwe, nie opodatkowane dochody, bezplatny dach nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa (oczywiscie zenska) calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich zasadach komercyjnych operuje przemysl religijny. Tajemnica jego sukcesu jest idealny, wymarzony przez kazdego produkt: NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pieniedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni “dilerzy” sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Innym towarem jest tzw. “rozgrzeszenie” rowniez cieszace sie duzym wzieciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i sadownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od “szczesliwych klientow” na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu) tekstow bedacych w istocie plagiatem innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw. swietego pisma w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego co klient (a wlasciwie jego najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do “wszechwiedzacego i wszechmocnego boga” o sprzyjajace warunki meteorologiczne do modlow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pogodowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan.
      Najwazniejsi potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne “biura podrozy” (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga “swieta ksiege” a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem. A juz ci, ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-godzinnej ochrony policyjnej.
      Pragne tym tekstem wniesc cos konstruktywnego do szerokiej dyskusji nad rola religii we wspolczesnej Polsce. Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w swoim gronie, bez ograniczen beda oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem rytualy. W panstwie demokratycznym zasluguja oni na te same prawa i obowiazki jak pozostale apolityczne organizacje bezdochodowe jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy krolikow ozdobnych, towarzystwo milosnikow gry w warcaby. Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego, krytycznego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w.
      • moccacino Re: Ulubiona pozycja Jezusa: poziomo czy pionowo? 16.08.11, 23:43
        tow_rydzyk napisała:

        > Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek
        > jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia polityczn
        > ego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych
        > bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich).

        pojawi się problem, gdy będziesz miał skonkretyzować ogólnoludzkie zasady moralne... ale tak fokle, to budujmy! ;)
        • tow_rydzyk Alez droga Mocco, gdzie tu widzisz problem? 17.08.11, 13:59
          moccacino napisała:

          > tow_rydzyk napisała:
          >
          > > Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek
          > > jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia pol
          > ityczn
          > > ego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad mor
          > alnych
          > > bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich).
          >
          > pojawi się problem, gdy będziesz miał skonkretyzować ogólnoludzkie zasady moral
          > ne... ale tak fokle, to budujmy! ;)

          Alez droga Mocco, przepracowalem pare dobrych lat w swieckich organizacjach humnaitarnych UNHCR, IRC, Médecins Sans Frontières i Oxfam na podzielonych religijno-nacionalistycznym idiotyzmem Balkanach w latach 90-ych.
          Organizacje te w bardzo trudnych warunkach rozwiazywaly/lagodzily konkretne problemy ludzkie nie pytajac poszkodowanych o ich pochodzenie etniczne czy religijne...
          Najwieksza pomoc praktyczna poszkodowanym udzielaly wlasnie panstwa najbardziej zlaicyzowane...Skandynawia, Kanada, Nowa Zelandia, Australia...dajac pierwszenstwo w imigracji tzw. rodzinom mieszanym (wyznaniowo-etnicznie)...

          Pozdrawiam z Nowego Jorku
          • moccacino Re: Alez droga Mocco, gdzie tu widzisz problem? 17.08.11, 15:10
            :) Przyznasz jednak że "działanie w terenie" jest czymś innym niż prawodawstwo, które wymaga prezycji pojęciowej?
    • ksantypa_222 Krzyż nad chorym 17.08.11, 00:26
      Cytat z komentarza Internauty: "Trzeba zdjąć krzyże ze ścian, wywalić z kodeksu karnego przepis o ochronie uczuć religijnychi (to samo dotyczy klauzuli sumienia, która jest tylko dla katolików), wpisać rozdział państwa i kościoła do konstytucji, wywalić konkordat, wyprowadzić religię ze szkół." Postulaty bardzo słuszne. Pytanie: która partia zechce to zrealizować? Żadna!!
      Tak jak wcześniej napisałam: prędzej psy tyłkami do wsi szły będą.
      Pozdrawiam Autora postu.

      • sp2aib Re: Krzyż nad chorym 18.08.11, 08:27
        Jest jedna partia która mogłaby to przeprowadzić - Ruch Poparcia Palikota. Pomyśl chwilę, zanim
        zaczniesz (ewentualnie)obrzucać mnie inwektywami.
        • kobra1956 Re: Krzyż nad chorym 18.08.11, 12:56
          A dlaczego mam Ciebie obrzucać epitetami?????Mądrze mówisz i za to mam Ciebie zbluzgać???Powodzenia
          • sp2aib Re: Krzyż nad chorym 18.08.11, 15:25
            Napisałem (ewentualnie), ponieważ znaczna większość ludzi na hasło Palikot lekceważąco się uśmiecha, odruchowo kojarząc go ze świńskim łbem i plastikowym penisem. Ale gdyby nie te
            wygłupy, dziś mało kto wiedziałby kto to Palikot. To natychmiastowe skojarzenie zwykle zamyka dalszą dyskusję. A to żle. W moim mniemaniu, przynajmniej dwa argumenty wskazują że należy go poprzeć:
            1. Tworzy partię inaczej niż dotychczasowe, oddolnie, z nowych ludzi bez politycznej przeszłości i powiązań, a więc może będzie inna, oraz
            2. Może realnie przeciwstawić się klerowi katolickiemu i zrealizować obietnicę rozdziału kościoła od państwa bo w przeciwieństwie do pozostałych partii. nie będzie go to kosztować utraty wyborców.
    • bloody_ut powinien czy nie, krzyż MOŻE wisieć 17.08.11, 01:45
      może wisieć i jest to zgodne z Europejską Konwencją Praw Człowieka, o czym orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka w marcu 2011:
      www.guardian.co.uk/law/2011/mar/18/european-court-human-rights-crucifixes-allowed
      • moccacino Re: powinien czy nie, krzyż MOŻE wisieć 17.08.11, 03:18
        1. Może i może wisieć... ale czy to oznacza, że MUSI? Zachowanie persolenu szpitala sugeruje, że w ani jednej sali krzyż nie może zostać zdjęty, choć jest to życzenie jedynej osoby przebywającej w tym pomieszczeniu...

        2. Nie zgadzam się z wyrokiem Trybunału. Krzyż nie jest >>essentially passive symbol with no obvious religious influence.<< To jest przeczące faktom kuriozum! Krzyż jest symbolem religijnym! Uważam, że próby utożsamienia symbolu konkretnej religii z symbolem "naszej cywilizacji" są bardzo nieuczciwe. Jest to zagrywka polityczna i manipulacja. Zwolennicy sekularyzacji państwa powinni protestować w obliczu takiego argumentu.
        Równie dobrze symbolami cywilizacji mogłyby być popiersia greckich filozofów. Arystotelesa na przykład... Wszystko może być symbolem cywilizacji. To takie dziwne, że konkretne środowiska upierają się przy tym, by >>naszym<< symbolem był katolicki krzyż, prawda? Naszym - nas wszystkich: katolików, prawosławnych, ateistów, agnostyków... Sprytne, co? ;)

        3. Dyrektor szpitala, który wyjaśnił, że zdjecie krzyża mogłoby urazić czyjeś uczucia religijne, był w wielkim błędzie.
        Art. 196 kodeksu karnego brzmi: kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
        Nijak do znieważenia krzyża poprzez zdjecie go ze ściany dojść nie mogło.
        Nie można też mówić o tym, że ewentualne znieważenie (gdyby ktoś się jednak upierał) miało miejsce publicznie.
        Być może dyrektor tylko naprędce szukał usprawiedliwienia dla zachowania pielęgniarki i salowej... Cóż... Nie znalazł go!

        4. do Ksantypy, która pisze o moim wcześniejszym komentarzu:
        "Postulaty bardzo słuszne. Pytanie: która partia zechce to zrealizować? Żadna!!
        Tak jak wcześniej napisałam: prędzej psy tyłkami do wsi szły będą.
        Pozdrawiam Autora postu."

        Na partie nie ma co liczyć. Trzeba się wziąc za inicjatywę obywatelską - to w sferze "publicznej". Prywatnie natomiast - prowokować dyskusję, argumentować, przekonywać, przyciągać ludzi - niestety, argument siły zawsze okazuje się być najsilniejszym argumentem.
    • kobra1956 Krzyż nad chorym 17.08.11, 05:05
      Po co kładł na stole.Powinien wyrzucić ze szpitala i po bólu...A salową za mordę razem z pielęgniarką i co mu zrobią????
    • demokrex Krzyż niezgody 17.08.11, 09:18
      Gdyby Tak Jezuza chytrusa utopili,to nad waszymi drzwiami teraz były by akwariumy?
      • kobra1956 Re: Krzyż niezgody 17.08.11, 10:04
        Co ma akwarium do ściany?????Pisz na temat a nie o jakiś banialukach..
    • cerhan Krzyż nad chorym 05.09.11, 15:52
      powinien tej moherowej qrwie wsadzic go w pizde!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka