Dodaj do ulubionych

72. rocznica wybuchu II wojny. ''Polska nigdy n...

01.09.11, 08:11
A co to za dinozaur wyświetlany na pomniku? Stawiam na tyranozaura :)
Obserwuj wątek
    • swarozyc 72. rocznica wybuchu II wojny. ''Polska nigdy n... 01.09.11, 08:15
      Mowiac to, premier wylozyl 5 mld pln na Marynarke Wojenna i drugie tyle na wzmocnienie OPL kraju.
      Na Obrone Cywilna i Terytorialna zabraklo jednak pieniedzy.
      Zlosliwi twierdza ze to nienazarta biurokracja i kler kat polozyly lape na reszcie..
      • ubiquitousghost88 Cywile i terytorryści dostaną swoje na wojnie... 01.09.11, 08:44
        swarozyc napisał:

        > Mowiac to, premier wylozyl 5 mld pln na Marynarke Wojenna i drugie tyle na wzmo
        > cnienie OPL kraju.
        > Na Obrone Cywilna i Terytorialna zabraklo jednak pieniedzy.
        > Zlosliwi twierdza ze to nienazarta biurokracja i kler kat polozyly lape na resz
        > cie..
      • kapitan.kirk Re: 72. rocznica wybuchu II wojny. ''Polska nigdy 01.09.11, 10:42
        swarozyc napisał:

        > Zlosliwi twierdza ze to nienazarta biurokracja i kler kat polozyly lape na resz
        > cie..

        Złośliwość niekoniecznie bywa synonimem wiedzy ;-)
        Pzdr
    • mieszkaniec_wszechswiatow Przejdżmy na model szwajcarski - dajcie każdemu pr 01.09.11, 09:39

      zeszkolonemu maszynówkę do ręki z zapasem amunicji na 2 tygodnie - i po kłopocie !!!

      Każdy właściciel nieruchomości będzie bronił swojego aż do śmierci !!!
      • dublin24 Re: Przejdżmy na model szwajcarski - dajcie każde 01.09.11, 09:52
        Uzbrojony naród to najwiekszy koszmar KAŻDEJ władzy.

        Pomysł oczywiście dobry, chcesz mieć prawo do posiadania broni a nie "pozwolenie" ?
        Głosuj na Nowa Prawice Korwina Mikke w nadchodzących wyborach.
        • saint_just Re: Przejdżmy na model szwajcarski - dajcie każde 01.09.11, 10:56
          dublin24 napisał:

          > Uzbrojony naród to najwiekszy koszmar KAŻDEJ władzy.
          >
          > Pomysł oczywiście dobry, chcesz mieć prawo do posiadania broni a nie "pozwoleni
          > e" ?
          > Głosuj na Nowa Prawice Korwina Mikke w nadchodzących wyborach.
          ____________________________________
          Popieram!!! 2-3 punktów proc. martwych głosów od frajerów na tańczącego w kaftanie, to 2-3 p-któw mniej na Toi-Toi i Sprawiedliwość.
      • saint_just Re: Przejdżmy na model szwajcarski - dajcie każde 01.09.11, 10:48
        mieszkaniec_wszechswiatow napisał:

        >
        > zeszkolonemu maszynówkę do ręki z zapasem amunicji na 2 tygodnie - i po kłop
        > ocie !!!

        >
        > Każdy właściciel nieruchomości będzie bronił swojego aż do śmierci !!!
        _____________________________________________________
        ............. i będzie nosił jedne kalesony aż do zbrązowienia i rozkładu!!!
      • kapitan.kirk Re: Przejdżmy na model szwajcarski - dajcie każde 01.09.11, 11:47
        mieszkaniec_wszechswiatow napisał:

        >
        > zeszkolonemu maszynówkę do ręki z zapasem amunicji na 2 tygodnie - i po kłop
        > ocie !!!


        Faktycznie - po kłopocie, w każdym razie dla każdego najeźdźcy :-/ Przynajmniej w Polsce, po doświadczeniach m.in. powstań Styczniowego czy Warszawskiego, nie powinno się bezmyślnie powtarzać takich rzeczy. Niestety, potwierdzone licznymi doświadczeniami z całego świata fakty są takie, że przed nowoczesną regularną armią pospolite ruszenie cywilów z "maszynówkami" obronić się po prostu nie jest w stanie, ani nawet zadać jej poważniejszych strat - a jeśli nawet ją ostatecznie zniechęci, to kosztem tak ogromnych strat ludzkich i materialnych, że przestaje się to opłacać...
        Pzdr
        • dean08 Re: Przejdżmy na model szwajcarski - dajcie każde 01.09.11, 23:05
          Cóż - w Afganistanie koalicja najpotężniejszego państwa na świecie wraz z przystawkami ciągle się poci...
          • kapitan.kirk Re: Przejdżmy na model szwajcarski - dajcie każde 02.09.11, 16:19
            dean08 napisał:

            > Cóż - w Afganistanie koalicja najpotężniejszego państwa na świecie wraz z przys
            > tawkami ciągle się poci...

            1.) Owszem - ale jakim kosztem? Zobacz jak wygląda Afganistan (gospodarka, demografia, infrastruktura i w ogóle wszystko...) po 30 latach bezustannej wojny partyzanckiej i oceń obiektywnie, czy obrona tego rodzaju się opłaca...
            2.) Koalicje zachodnich państw demokratycznych, w których funkcjonują wolne media, muszą od kilku dekad toczyć wojny nie tylko z przeciwnikami zewnętrznymi, ale i równocześnie z własną opinią publiczną, która może skuteczniej skłonić własne wojska do wycofania się niż do zwycięstwa. Jeżeli zaś Polsce grozi w ogóle jakiś atak, to raczej ze strony państwa/państw, których władze mają swoją i cudzą opinię publiczną głęboko w d..., w związku z czym - jak pokazał choćby przykład Czeczenii - nie mają oporów przed burzeniem całych miast i zabijaniem ludzi dziesiątkami tysięcy, jak również ponoszeniem samemu tysięcznych strat, jeśli tylko na zwycięstwie naprawdę mocno im zależy.

            Pozdrawiam
            • dean08 Re: Przejdżmy na model szwajcarski - dajcie każde 02.09.11, 21:59
              Czeczenia ma mniej ludności niż Warszawa a Rosja opanowała tam sytuację z dużymi trudnościami. A 30 lat Afganistanu? Skuteczny opór przeciwko ZSRR i USA? Ciekawe komu się tak jeszcze udało...
              • kapitan.kirk Re: Przejdżmy na model szwajcarski - dajcie każde 02.09.11, 22:17
                dean08 napisał:

                > Czeczenia ma mniej ludności niż Warszawa a Rosja opanowała tam sytuację z dużym
                > i trudnościami.

                No ale jednak opanowała - a przy okazji zginęło kilkadziesiąt tysięcy ludzi, a Grozny i wiele innych miast zrównano z ziemią...

                > A 30 lat Afganistanu? Skuteczny opór przeciwko ZSRR i USA? Ciek
                > awe komu się tak jeszcze udało...

                Tylko - powtarzam - jakim kosztem? Kraj nie mogący wydobyć się ze średniowiecza, kilkusettysięczne straty ludzkie, ruina gospodarki... Nie bardzo wg mnie jest z czego brać przykład :-/
                Pozdrawiam
    • tow_rydzyk 72. rocznica zapakowana w polityczna poprawnosc 01.09.11, 09:44
      Ani slowem w artykule nie wymieniono "imiennie" agresora z dnia 1 wrzesnia 1939 roku. Herr Tusk rowniez....Brakowealo tylko pozdrowien dla Niemieckich i Austryjackich weteranow i ich sojusznikow z "aryjskiej Europy"....

      Mam nadzieje, ze GW nadrobi zaleglosci juz wkrotce w wydaniu z 17 Wrzesnia 2011 ...



      --
      “Esesmanów obowiązuje jedna podstawowa zasada. Musimy postępować uczciwie, przyzwoicie, lojalnie i koleżeńsko wyłącznie wobec ludzi naszej krwi. Nie obchodzi mnie ani na jotę los Rosjanina czy Czecha.” - z przemowienia Himmlera w Poznaniu w 1943

      --
      “Zachowałem się jak intelektualista.” - słowa wypowiedziane przez Himmlera po tym jak zwymiotował na widok postrzelonej kobiety zasypywanej żywcem po egzekucji.
      --
      “Historia dogoni tego, co przed nia ucieka” – Janusz Korczak – wybitny polski pedagog
      --
      "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
      Witkacy "Pożegnanie jesieni"
      --
      London Exchange Telegraph” z 7 maja 1945 r.:
      „Feldmarszałek Milch został zaraz po wzięciu do niewoli przesłuchany przez brytyjskich oficerów. Podobnie jak Göring, i on usiłował zaprezentować się jako niewinny i wielkoduszny człowiek, który właściwie był ofiarą ideologii nazistowskiej, jej hipnotyzmu. Podczas przesłuchania puszył się swoją godnością wojskową i stale drażniąco gestykulował buławą marszałkowską. Oficerowie brytyjscy, którzy stawali się coraz bardziej tym poirytowani, narzucili temat obozów koncentracyjnych Bergen-Belsen i Buchenwald. Milch wysłuchiwał tego podśmiechując się, a w pewnym momencie powiedział: Ależ czy panowie nie rozumieją, że to byli wszyscy podludzie – Czesi, Polacy i tak dalej, a nie tacy ludzie jak wy i ja. W tym momencie jeden z oficerów nie zdzierżył. Narzucając przepisy dyscyplinarne wyrwał z rąk feldmarszałka buławę i zdzielił nią Milcha w głowę. Feldmarszałka trzeba było zabrać do lazaretu”.
      --
      "Gdybym o każdych siedmiu rozstrzelanych Polakach chciał rozwieszać plakaty, to w Polsce nie starczyłoby lasów na wyprodukowanie papieru na takie plakaty", "Polska nie śmie nigdy więcej powstać!" – wywiad dla gazety Völkischer Beobachter, 6 lutego 1940
      --
      "Nie powinniśmy być przesadnie wrażliwi, gdy słyszymy liczbę 17 000 rozstrzelanych Polaków. Nie waham się wyjaśnić, że gdyby zastrzelony został jeden Niemiec, w zamian rozstrzela się stu Polaków"
      --
      "Mój stosunek do Polaków jest stosunkiem mrówki do mszycy. Jeśli traktuję Polaka opiekuńczo, jeśli, że tak powiem, przyjaźnie go dopieszczam, to spodziewam się, że odpłaci mi dobrą pracą" – posiedzenie rządu, 1940
      --
      "Jeśli wreszcie wygramy wojnę, to nie będę miał nic przeciwko temu, żeby z Polaków, Ukraińców i tego wszystkiego, co się wokół włóczy, zrobić siekaninę"
      --
      "Nie możemy wystrzelać ani wytruć 3,5 miliona Żydów, ale mimo to potrafimy poczynić kroki, które w jakiś sposób doprowadzą do ich zagłady. Nastąpi to w związku z gigantyczną akcją, która zostanie ustalona w porozumieniu z Rzeszą" – H.Frank - posiedzenie rządu GG,16 grudnia 1941
      --
      "Chryste, przebacz!" - ostatnie słowa Hansa Franka przed egzekucją w Norymberdze, 1946 roku.
      • saint_just Re: 72. rocznica zapakowana w polityczna poprawno 01.09.11, 11:01
        tow_rydzyk napisała:

        > Ani slowem w artykule nie wymieniono "imiennie" agresora z dnia 1 wrzesnia 19
        > 39 roku. Herr Tusk rowniez....Brakowealo tylko pozdrowien dla Niemieckich i Aus
        > tryjackich weteranow i ich sojusznikow z "aryjskiej Europy"....
        >
        > Mam nadzieje, ze GW nadrobi zaleglosci juz wkrotce w wydaniu z 17 Wrzesnia 2011
        > ...
        >
        >
        >
        > --
        > “Esesmanów obowiązuje jedna podstawowa zasada. Musimy postępować uczciwie
        > , przyzwoicie, lojalnie i koleżeńsko wyłącznie wobec ludzi naszej krwi. Nie obc
        > hodzi mnie ani na jotę los Rosjanina czy Czecha.” - z przemowienia Himmle
        > ra w Poznaniu w 1943
        >
        > --
        > “Zachowałem się jak intelektualista.” - słowa wypowiedziane przez H
        > immlera po tym jak zwymiotował na widok postrzelonej kobiety zasypywanej żywcem
        > po egzekucji.
        > --
        > “Historia dogoni tego, co przed nia ucieka” – Janusz Korczak
        > – wybitny polski pedagog
        > --
        > "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!"
        > Witkacy "Pożegnanie jesieni"
        > --
        > London Exchange Telegraph” z 7 maja 1945 r.:
        > „Feldmarszałek Milch został zaraz po wzięciu do niewoli przesłuchany prze
        > z brytyjskich oficerów. Podobnie jak Göring, i on usiłował zaprezentować się ja
        > ko niewinny i wielkoduszny człowiek, który właściwie był ofiarą ideologii nazis
        > towskiej, jej hipnotyzmu. Podczas przesłuchania puszył się swoją godnością wojs
        > kową i stale drażniąco gestykulował buławą marszałkowską. Oficerowie brytyjscy,
        > którzy stawali się coraz bardziej tym poirytowani, narzucili temat obozów konc
        > entracyjnych Bergen-Belsen i Buchenwald. Milch wysłuchiwał tego podśmiechując s
        > ię, a w pewnym momencie powiedział: Ależ
        ____________________________________________________________________
        Polaków i Żydów łączy jedna cecha : potrafią wku...ać do białości .....
        • ubiquitousghost88 Re: 72. rocznica zapakowana w polityczna poprawno 01.09.11, 11:06
          Nie przesadzaj. Co cię tak wkur.wia? Prawda?
      • wersal-55 Re: 72. rocznica zapakowana w polityczna poprawno 02.09.11, 12:07
        Pytam sie po co,wymieniac agresora,pozdrowienia byly dla weteranow aryjskiej Europy.Korczak,historia jest ,taka czy inna,szczegolnie w wydaniu polskim,polak zawsze madry po SZKODZIE,znane w Europie i swiecie.Dalsza tresc postu i przytoczenia,sami jestescie winni swej przedwojennej glupoty.
    • dublin24 72. rocznica wybuchu II wojny. ''Polska nigdy n... 01.09.11, 10:01
      ''Polska nigdy nie może być bezsilna''

      To właśnie przez obecnych polityków rozkradana Polska jest bezsilna. Gdybyśmy mieli tylu wrogów co w 1939 to już dawno byśmy nie istnieli.
      • wersal-55 Re: 72. rocznica wybuchu II wojny. ''Polska nigdy 02.09.11, 12:25
        dublin24 napisał:

        > ''Polska nigdy nie może być bezsilna''
        >
        > To właśnie przez obecnych polityków rozkradana Polska jest bezsilna. Gdybyśmy m
        > ieli tylu wrogów co w 1939 to już dawno byśmy nie istnieli.
        >Wlasnie o to chodzi,male kroki to duze kroki,wrogow macie coraz wiecej.
    • gburiaifuria Kpina na resorach 01.09.11, 11:09
      To wszystko to kpina. Polska armia jest w stanie oplakanym.Nie da sie tego ukryc i nikt juz tego nie ukrywa. Zostaje nam jedynie wiara w Boga, ze jak cos, to wrogow przegonimy naszymi rozancami jak zgrabnie to ujal jeden z ksiezy katolickich.
      • kapitan.kirk Re: Kpina na resorach 01.09.11, 11:34
        gburiaifuria napisała:

        > To wszystko to kpina. Polska armia jest w stanie oplakanym.

        W porównaniu do kogo, wg Ciebie :-DDD?
        Pzdr
      • djenn Re: Kpina na resorach 01.09.11, 16:18
        Armia dewotem stoi i jest mocna. 16 tysięcy kapelanów na pensjach oficerskich jest w stanie (jak się napnie i zaweźmie) wymodlić wygraną z Chinami, albo islamskim pomiotem. Każdy kto podniesie rękę na Najjaśniejszą, zostanie odrzucony mocą naszych bóstw i ich ziemskich providerów.
        • kapitan.kirk Re: Kpina na resorach 01.09.11, 16:44
          Według danych z 2010, w wojsku jest 203 kapelanów, z czego 175 katolickich. Biorąc pod uwagę liczebność wojska i realia społeczne, jest to liczba zbliżona jak w innych armiach NATO - bo jeśli sądzisz, że kapelanów w nich nie ma, to jesteś w grubym błędzie (nawet w skrajnie zlaicyzowanej Francji jest ich ponad 200).
          Pzdr
    • oszolom-z-radia-maryja Re: 72. rocznica wybuchu II wojny. ''Polska nigdy 01.09.11, 11:32
      1 wrzesnia 1939 roku juz po wsze czasy stanie sie kluczowym momentem w dziejach Polski. To najtragiczniejszy dzień w całych jej dziejach. To oczywiście ujęcie symboliczne bo w tym dniu tegoz roku jeszcze nikt nieprzypuszczał co to wszystko przyniesie nam. Fakty sa takie że to Niemcy napadły na Polskę to oni rozpetali najkrwawszą w ludzkich dziejach wojnę i to Niemcy są wyłacznymi na ziemiach polskich holocaustu Żydów. Warto te oczywiste oczywistosci przypominac poniewaz dziś coraz donosnie słuychac głos falszerzy historii którzy próbuja przypisac Polakom współsprawstwo szoah no i podnosi się tez cierpienia narodu Niemieckiego (wypedzenia). trzeba przypominac zwł teraz kiedy odchodzi juz z tego świata pokolenie pamietajace tamte starszne czasy, ze to Niemcy napadły na Polskę a nie na odwrót i to Niemcy uczynili Żydom Europejskim zagładę a nie Polacy!
      • artjomka Re: 72. rocznica wybuchu II wojny. ''Polska nigdy 01.09.11, 13:39
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > 1 wrzesnia 1939 roku juz po wsze czasy stanie sie kluczowym momentem w dziejach
        > Polski. To najtragiczniejszy dzień w całych jej dziejach.

        Oj mylisz sie przyjacielu!
        Najtragiczniej-najtragiczniejszy moment w dziejach, to tragiczna smierc najwiekszego syna narodu Lecha Kaczynskiego. I o tym trzeba mowic i oplakiwac w dni robocze i swieta!
        A prawda po raz kolejny wyjdzie za dwa tygodnie i trzy dni!
        Pazdrawljaju!
    • sedaluk 72. rocznica wybuchu II wojny. ''Polska nigdy n... 01.09.11, 11:52
      Cale dwudziestolecie miedzywojenne Polska byla praktycznie w stanie wojny z Litwa. Granice byly
      zamkniete a relacje zamrozone.
      W dzisiejszej Europie Gdansk calkowicie legalnie moglby zglosic przylaczenie do Niemiec-tak gdzies
      wiekszoscia ponad 90% he..he..he
    • indris Nigdy więcej wojny 01.09.11, 12:23
      Zgadzam się. Ale co robiło polskie wojsko w Iraku i robi w Afganistanie ?
      Ukłony od Kalego.
      • sedaluk Re: Nigdy więcej wojny 01.09.11, 12:47
        Do Iraku WP polecialo na zagwizdanie pana-ale w Afganistanie jesz z mandatu UNO i tam to mialo
        naprawde sens.
        Wracajac do wybuchu II WS i uroczystoaci w Gdasku-moze mi ktos wytlumaczy sens obrony Poczty Gdanskiej poprzez uzycie broni. I co ta bron tam miala do szukania. Czy polscy
        listonosze to organizacja paramilitarna? Propaganda propaganda, ale tak objektywnie na to
        patrzac to jaki jest sens gromadzic bron na poczcie aby bronic polskiej, niemilitarnej instytucji w miescie zamieszkalym w ponad 90 % przez Niemcow?
        • kapitan.kirk Re: Nigdy więcej wojny 01.09.11, 16:11
          sedaluk napisał:

          > moze mi ktos wytlumaczy sens
          > obrony Poczty Gdanskiej poprzez uzycie broni.

          Obrona Poczty Polskiej - podobnie jak obrona Westerplatte - była przygotowywana na wypadek gdyby Niemcy zdecydowali się na zbrojne zajęcie Gdańska i przyłączenie go do Rzeszy. W takim przypadku obie placówki miały rozkaz bronić sie przez 6-12 godzin (przede wszystkim w celu zademonstrowania woli oporu), do czasu nadejścia odsieczy, czyli jednostek korpusu interwencyjnego Armii "Pomorze" (dwie dywizje piechoty, brygada kawalerii, batalion czołgów i kilka innych jednostek), który specjalnie w tym celu sformowano w "korytarzu" w sierpniu 1939. Gdy jednak stało się jasne, że celem Niemców nie jest lokalna akcja/prowokacja (jak np. wcześniej w Kłajpedzie), ale "pełnowymiarowa" wojna, korpus wycofano - a Westerplatte 31 sierpnia odwiedził płk Sobociński z "dwójki" i poinformował, że odsieczy nie będzie. Pocztowców miał zawiadomić nastepnego dnia, ale oczywiście było już za późno (informacji nie chciano przekazywać telefonicznie ze względu na stały podsłuch przez Niemców); gdyby nie to, prawdopodobnie pocztowcy otrzymaliby zezwolenie na poddanie się bez walki. Inna sprawa czy by z niego skorzystali, bo większość z nich była głęboko zaangażowanymi aktywistami Związku Strzeleckiego...

          > I co ta bron tam miala do szukani
          > a. Czy polscy
          > listonosze to organizacja paramilitarna?

          W pewnym sensie - w momencie ogłoszenia mobilizacji, Poczta Polska (cała) automatycznie stawała się formacją zmilitaryzowaną i podległą dowództwu wojskowemu; podobnie zresztą jak m.in. koleje, linie lotnicze i żeglugowe czy zakłady zbrojeniowe. Natomiast głupotą było, że na skutek zapomnienia lub ogólnego rozgardiaszu pocztowcom dostarczono wprawdzie broń, ale zapomniano (?) o mundurach. Dało to Niemcom doskonały pretekst do postawienia ich po kapitulacji przed sądem i rozstrzelania wiekszości z nich - zgodnie z ówcześnie obowiązującymi konwencjami, człowiek uzbrojony ale nie ubrany w wojskowy mundur nie miał praw kombatanckich (zmieniło się to dopiero po II wojny światowej, wskutek m.in. właśnie jej doświadczeń, a zwłaszcza lawinowego rozwoju partyzantki).

          Pozdrawiam
          • art.usa Re: Nigdy więcej wojny; Kapitanek pieprzysz jak Gebels 01.09.11, 21:29
            Dziwi że ty żadnego wstydu nie posiadasz.
            Pieprzysz jak byś ze swym łgarstwem chciał zmienić historie.

            Napisz że powstanie Warszawskie to było prawidłowo.
            Jako żołnierze dzieci z butelkami z benzyną.
            Winne szkopy bo strzelali na dzieci,
            i nie dali się przez dzieci Spalić.

            Afganistan dziś.

            Lecz sie debilu faszystowski.
            Jesteś krętaczu dokładnie taki jak ten w tytule
            • kapitan.kirk Re: Nigdy więcej wojny; Kapitanek pieprzysz jak G 01.09.11, 21:33
              Czy masz coś konkretnego do powiedzenia w odpowiedzi na tezy/argumenty, czy to po prostu taka odmiana syndromu Tourette'a i mogę nie zwracać uwagi na Twoje wypowiedzi?
              Pzdr
              • art.usa Re: Nigdy więcej wojny; Kapitanek pieprzysz jak łapa Adolfa 01.09.11, 21:44
                kapitan.kirk napisał:

                > Czy masz coś konkretnego do powiedzenia w odpowiedzi na tezy/argumenty, czy to
                > po prostu taka odmiana syndromu Tourette'a i mogę nie zwracać uwagi na Twoje wy
                > powiedzi?
                > Pzdr
                >
                Co z argumentów i znajomości historii,
                jak dyskutant dojca krów, dalej nie widzi jak krowią dupę
                • dean08 Re: Nigdy więcej wojny; Kapitanek pieprzysz jak ł 01.09.11, 23:09
                  Dało to Niemcom doskonały pretekst do postawienia ich po kapitulacji przed sądem i rozstrzelania wiekszości z nich - zgodnie z ówcześnie obowiązującymi konwencjami, człowiek uzbrojony ale nie ubrany w wojskowy mundur nie miał praw kombatanckich (zmieniło się to dopiero po II wojny światowej, wskutek m.in. właśnie jej doświadczeń, a zwłaszcza lawinowego rozwoju partyzantki).

                  No bo IV konwencja haska to już po II wojnie...

                  Ustawy, prawa i obowiązki wojenne stosują się nie tylko do armii, lecz również do pospolitego ruszenia i oddziałów ochotniczych, o ile odpowiadają one warunkom następującym:
                  1)jeżeli mają na czele osobę odpowiedzialną za swych podwładnych;
                  2)noszą stałą i dającą się rozpoznać z daleka odznakę wyróżniającą;
                  3)jawnie noszą broń;
                  4)przestrzegają w swych działaniach praw i zwyczajów wojennych.
                  W tych krajach, gdzie pospolite ruszenie lub oddziały ochotnicze stanowią armię lub wchodzą w jej skład, nazwa armii rozciąga się na nie.


                  Którego warunku nie spełniali pocztowcy?
                  • kapitan.kirk Re: Nigdy więcej wojny; Kapitanek pieprzysz jak ł 02.09.11, 16:56
                    dean08 napisał:
                    > No bo IV konwencja haska to już po II wojnie...
                    (...)
                    > Którego warunku nie spełniali pocztowcy?

                    Nie spełniali warunku drugiego. Z zachowanych relacji i ikonografii wynika, że pocztowcy nie mieli nie tylko mundurów wojskowych, ale też i najprawdopodobniej żadnych innych „widocznych oznak przynależności”, jak choćby opasek – walczyli po cywilnemu, a kilku w mundurach listonoszy. Przed wojną przepis ten traktowano dużo poważniej niż dziś i na ogół konwencyjne fixed distinctive emblem utożsamiano wprost z pełnym umundurowaniem (tak było np. z pierwszym nieoficjalnym przekładem IVKH na język polski, w którym użyto wręcz wyrażenia, że żołnierze różnią się od cywilów „mundurami z dali widocznemi”). Oczywiście w przypadku Poczty Polskiej nie było mowy o możliwości pomyłki, skoro pocztowcy byli w budynku i strzelali na zewnątrz, zaś atakujący na odwrót, więc wystarczyłaby odrobina dobrej woli żeby obrońcom nie zarzucać pogwałcenia konwencji – ale oczywiście Niemcy w tym okresie wojny nie mieli najmniejszej chęci okazywać dobrej woli. Tu niestety muszę powtórzyć zarzut o głupstwie lub przeoczeniu polskiego dowództwa, gdyż jeśli by pocztowcom dostarczono mundury, nie można by ich sądzić ot tak sobie za złamanie konwencji (przypomnij sobie, z jaką rewerencją traktowano w tym samym czasie „legalnych” jeńców z Westerplatte), a jeśli nawet, to sąd w Lubece, który w 1995 przygotowywał grunt pod rehabilitację pocztowców miałby dużo łatwiejszą robotę (ostatecznie wybrnął z tego za pomocą różnych kruczków prawnych - nie mógł ich po prostu uniewinnić, bo rzeczywiście tych cholernych mundurów nie mieli…). Ponieważ lawinowy rozwój partyzantki i w ogóle „nieformalnego” wojowania podczas II Wojny był faktem spektakularnym i bez precedensu, po jej zakończeniu (a ściślej w 1949) wydano obszerny komentarz interpretacyjny, w którym zalecano stosowanie przepisu o „widocznych oznakach przynależności” w sposób dużo bardziej liberalny niż dotąd – obecnie za takowe oznaki można uznawać nie tylko opaski czy emblematy na czapkach, ale nawet np. charakterystyczne elementy strojów ludowych, a nawet w pewnych przypadkach takie cechy osobiste, jak np. wyróżniający zarost...

                    Pozdrawiam
                    • art.usa Re: Kapitanek masz alergie z tabletkami? 02.09.11, 20:36
                      Czasem wychodzi mądre słowo nawet u ciebie,
                      gdzie ogólnie jesteś lekko zacofany.

                      Pocztowcy byli tylko zwykłą bandą.
                      żadną organizacją polityczną Polską.

                      Gdyby Polscy wyzwoliciele złapali w lasach Niemców z bronią w ręku cywilów,
                      pewno by ich głaskali i wysłali do domu.

                      Ty chory nacionalisto faszystowski.
                      Trzy minuty może miej było by ich życie.
                      • dean08 Re: Kapitanek masz alergie z tabletkami? 02.09.11, 22:04
                        . Oczywiście w przypadku Poczty Polskiej nie było mowy o możliwości pomyłki, skoro pocztowcy byli w budynku i strzelali na zewnątrz,

                        Tu nie chodzi o kwestię dobrej woli - wątpliwości co do tożsamości nie mieli sami Niemcy bo by nie atakowali ich formacjami wojskowymi tylko by wysłali Policję aby grzecznie poprosić o przekazanie budynku "prawowitym" właścicielom. Sytuacja pocztowców była czymś zupełnie odmiennym niż sytuacja partyzantów.
        • art.usa Re: Nigdy więcej wojny; Boże, oby tak było 01.09.11, 21:18
          sedaluk napisał:

          > Do Iraku WP polecialo na zagwizdanie pana-ale w Afganistanie jesz z mandatu UNO
          > i tam to mialo
          > naprawde sens.
          > Wracajac do wybuchu II WS i uroczystoaci w Gdasku-moze mi ktos wytlumaczy sens
          > obrony Poczty Gdanskiej poprzez uzycie broni. I co ta bron tam miala do szukani
          > a. Czy polscy
          > listonosze to organizacja paramilitarna? Propaganda propaganda, ale tak objek
          > tywnie na to
          > patrzac to jaki jest sens gromadzic bron na poczcie aby bronic polskiej, niemil
          > itarnej instytucji w miescie zamieszkalym w ponad 90 % przez Niemcow?
          (zapomniałeś o żydach ich było jeszcze 5%)

          Traktat Wersalski; ani w Gdańsku ani w pobliżu Gdańska niema być żadnej broni
          czy sił zbrojnych.
          Polska w Westerplatte wbudowuje Polską linie Maginota.
          Z Łańcuchem bunkrów i magazynami broni.
          I tym samym prowokuje Hitlerowców do agresji.

          Należało by dołączyć słowa jednego z Polskich polityków.
          Zaczniecie wojnę z nami, to jesteśmy w ciągu dwóch tygodni w Berlinie.
          Słowa te były wypowiedziane
          po podpisaniu traktatu wzajemnej pomocy militarnej z Anglią i Francją.
          • kapitan.kirk Re: Nigdy więcej wojny; Boże, oby tak było 01.09.11, 21:28
            art.usa napisał:

            > Traktat Wersalski; ani w Gdańsku ani w pobliżu Gdańska niema być żadnej broni
            > czy sił zbrojnych.

            Traktat Wersalski niczego takiego nie zawierał. Na mocy zezwolenia Ligi Narodów, Polska mogła posiadać na Westerplatte uzbrojony garnizon w sile do 88 ludzi, a w porcie gdańskim mogły stacjonować polskie okręty wojenne. Gdańsk natomiast posiadał legalnie własne siły zbrojne (de iure policyjne, ale niczym nie różniące się od regularnego wojska - z ciężką bronią, armatami, samochodami pancernymi etc.).

            > Polska w Westerplatte wbudowuje Polską linie Maginota.
            > Z Łańcuchem bunkrów i magazynami broni.
            > I tym samym prowokuje Hitlerowców do agresji.

            No genialne :-DDDDD Bandzior napadł z siekierą na dom sąsiada, po czym z oburzeniem żali się, że ten miał w drzwiach zamontowany dodatkowy zamek, chociaż się wcześniej umawiali że nie będą drzwi zamykać... Nie czujesz się nieco śmieszny, stawiając takie "zarzuty"?

            > Należało by dołączyć słowa jednego z Polskich polityków.
            > Zaczniecie wojnę z nami, to jesteśmy w ciągu dwóch tygodni w Berlinie.
            > Słowa te były wypowiedziane
            > po podpisaniu traktatu wzajemnej pomocy militarnej z Anglią i Francją.

            Żaden z polskich polityków nie wypowiedział takich słów, co nb. kiedyś już Ci udowodniłem na innym wątku.
            Pzdr
            • art.usa Re: Nigdy więcej wojny; Boże, Nie pieprz kalesoniarzu PISowski 01.09.11, 21:33
              O niczym pojęcia nie masz,
              i wciskasz ci wkutą historię PRLowców.
              Ci twoi wodzowie z PISu ją jeszcze polepszają.
              Wstydź się.
              • kapitan.kirk Re: Nigdy więcej wojny; Boże, Nie pieprz kalesoni 01.09.11, 21:37
                Czyli jednak nie masz nic do powiedzenia - trudno.
                Dobranoc
                • art.usa Re: Nigdy więcej wojny; Boże, Nie pieprz kalesoniażu 01.09.11, 21:46
                  kapitan.kirk napisał:

                  > Czyli jednak nie masz nic do powiedzenia - trudno.
                  > Dobranoc

                  Co z argumentów,
                  jeżeli eku dyskutanta leży na wysokości ulotek PISu.
        • tornson Re: Nigdy więcej wojny 02.09.11, 13:04
          sedaluk napisał:

          > Do Iraku WP polecialo na zagwizdanie pana-ale w Afganistanie jesz z mandatu UNO
          > i tam to mialo
          > naprawde sens.
          Czas przeszły jest tu jak najbardziej zasadny. Miało jeszcze w 2003. Gdy jankeska barbaria rzuciła się wściekle na Irak muzułmanów na całym świecie trafił szlak i nawet w Afganistanie większość która wcześniej obaliła Talibów obróciła się przeciw NATO, traktując ich jako okupantów. Dziś w Afganistanie rządzi prawo szarjatu nie mniej brutalne niż za Talibów, dodatkowo Afganistan stał się największym producentem narkotyków, no i setki tysięcy ofiar wojny. W 2002 rzeczywiście wydawało się że obalenie reżimu Talibów ma sens, dziś widać że tylko pogorszono sprawę.
    • panczur86 Chwała bohaterom 01.09.11, 13:10
      www.youtube.com/watch?v=5p2c_CPjK9I
      www.youtube.com/watch?v=BVbM9uLMR_U&feature=related
    • kerrville 72. rocznica wybuchu II wojny. ''Polska nigdy n... 01.09.11, 13:41
      Wyglada na to ze najwyzsi dostojnicy w Polsce sa chyba na uslugach obcych panstw i moze oplacani przez nie.
      Wspominaja wybuch wojny a nie przechodzi im przez gardlo z kim ta wojna byla, kto napadl na Polske.
      A przeciez sprawa jest jasna; Niemcy ( a nie jacys nazisci) napadly na Polske, Niemcy niosly zaglade wszystkim.
      Jurgielitnicy nigdy nie bronia interesow swojego panstwa.
      I Tusk chce by na niego oddac glos w wyborach?!
    • madziapl1 72. rocznica wybuchu II wojny. ''Polska nigdy n... 01.09.11, 13:53
      Moj Boze - nie wasz "Boze". Przed 1939 rokiem Niemcy chcieli od Polski korytarz. Rosjanie nie pomogli dla rzadu w Londynie by zachapal wladze przez powstanie warszawskie. Rosjanie sa winni za smierc 220000 Warszawiakow. Teraz Niemcy bez wojny zabrali cala Polske dzielac ja miedzy sobom, Watykanem i Izraelem a my im gorliwie w tym pomagamy Brawo !!!!!!!!
    • easydobranocka Re: 72. rocznica wybuchu II wojny. ''Polska nigdy 01.09.11, 13:58
      Przykro tym pisać ,teraz "Polska jest bezsilna".Cóż tego ,że jesteśmy w NATO,mamy armię zawodową.Jak mamy "kiepskich sojuszników"Nasi żołnierze walczą w Afganistanie i każdej innej miisji ONZ.Tylko boje się ,że gdyby doszło do Wojny .Usłyszelibyśmy od Francózów,że "nie bęą umierali za polski Gdańsk"
    • madziapl1 72. rocznica wybuchu II wojny. ''Polska nigdy n... 01.09.11, 15:27
      MOZE NIE NA TEMAT - Madrych politykow nie bylo nie ma i nie bedzie !!!! Dlatego Rodaku glosuj na tego polityka ktorego uwazasz ze jest ciut - ciute mniej glupi od reszty.
    • djenn 72. rocznica wybuchu II wojny. ''Polska nigdy n... 01.09.11, 16:12
      "''Polska nigdy nie może być bezsilna''"

      Takie wyświechtane frazesy, nie mające przełożenia na rzeczywistość -powinny być zabronione.
      Politycy powinni operować konkretami, a nie głosić dęte pustosłowie . Myślałem, że Tusk to wie, a irracjonalne egzaltowane pierdzielenie nie na temat to domena PiSdzielskiej i kościelnej strony. A tu proszę jaki kwiatuszek.
    • swarozyc sw 01.09.11, 16:16
      Tak prawde powiedziawszy; Co ten Tusk pyerdoli!
      "Pamięć źródłem siły!?
      Gospodarka, dyplomacja, liczebność i stan Się Zbrojnych, decydują o poziomie bezpieczeństwa państwa a nie jakieś bzdury.
      Tusek pyerdoli jak jaki klecha. Szkoda że nie powiedział że nauki JP 2 gwarantują Polsce wolność i bezpieczeństwo.
    • vinogradoff Polska, w pojedynke bedzie juz zawsze bezsilna. 01.09.11, 17:07
      Podobnie jak kraje miniaturowe, ktore moga istniec dzieki umowie dzentelmenskiej poteg. Polska jest malym , o niewielkiej liczbie ludnosci krajem i nie nalezacym do bogaczow a wiec nie ma zadnych szans na samoobrone przed ewentualnem atakiem powaznego Agressora i stad gwarancja bezpieczenstwa Polski moze byc nie jakas armia, wieksza czy mniejsza a wylacznie gleboka integracja UE i jednolita armia europejska zarzadzana przez Ministrwa Obrony UE. Dlatego tez wszystkie wysilki polskiej dyplomacji i poslksich intelektualistow powinny isc w kierunku pilnej budowy jednolitego panstwa pod nazwa handlowa UE. Tymczasem Polacy zachowuja sie dokladnie odwrotnie a wiec celowo i swiadomie skazuja sie na zaglade gdyz zajmowany aktualnie obszar terytorialny w znacznej czesci nigdy nie nalezal do Polski a jest podarunkiem pana Stalina, ktory traktowal go jako mienie trofiejne i wanagradzal wierna Polszu budujaca jedynie sluszny ustroja jakim wowczas byl comunismus z rzadami swiatowego Lumpenproletaryjatu a Jasniepanowie mieli sie zajac recznym wyrebem Tajgi.
      • kapitan.kirk Re: Polska, w pojedynke bedzie juz zawsze bezsiln 01.09.11, 17:26
        vinogradoff napisał:

        > Podobnie jak kraje miniaturowe, ktore moga istniec dzieki umowie dzentelmenski
        > ej poteg. Polska jest malym , o niewielkiej liczbie ludnosci krajem

        Bez przesady. Na 27 państw UE, pod względem liczby ludności i powierzchni Polska jest na 6. miejscu i nigdy w życiu nie słyszałem, żeby zaliczano ją do krajów małych.

        > i nie nalez
        > acym do bogaczow

        Jakimiś strasznymi gołodupcami też nie jesteśmy - PKB mniej więcej na poziomie 30% Rosji.

        > a wiec nie ma zadnych szans na samoobrone przed ewentualnem at
        > akiem powaznego Agressora

        Np. jakiego?????

        > stad gwarancja bezpieczenstwa Polski moze byc nie j
        > akas armia, wieksza czy mniejsza a wylacznie gleboka integracja UE i jednolita
        > armia europejska zarzadzana przez Ministrwa Obrony UE.

        Ponieważ jednak takiej armii ani ministerstwa nie ma i póki co nie ma żadnych realnych planów ich utworzenia, proponuję skupić się na faktach a nie na marzeniach. A fakty są takie, że Polska należy do NATO, dla którego to członkostwa nie ma obecnie sensownej alternatywy jeśli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa zewnętrznego.

        Pozdrawiam
        • art.usa Re: Polska, w pojedynkę będzie zawsze bezsilna oj marzycielu Kapitanku 01.09.11, 21:23
          Ty tak z historią to specjalnie nie masz.
          żyjesz jeszcze w spaniałej nacjonalistycznej historii PRL.
          Ciebie nic nie zmieni,
          ani kula w swą własną dupę.
          • kapitan.kirk Re: Polska, w pojedynkę będzie zawsze bezsilna oj 01.09.11, 21:31
            Wybacz, że zburzę Twoje przekonania wyniesione zapewne jeszcze z przedszkola; ale zapewniam Cie solennie, że - przynajmniej wśród ludzi którzy ukończyli 15 lat - użycie w dyskusji słowa "dupa" nie stanowi argumentu o charakterze zasadniczo rozstrzygającym, ani tym bardziej kończącym spór.
            Pzdr
            • art.usa Re: Polska, w pojedynkę, to jak tempak PRLowski 01.09.11, 21:40
              kapitan.kirk napisał:

              > Wybacz, że zburzę Twoje przekonania wyniesione zapewne jeszcze z przedszkola; a
              > le zapewniam Cie solennie, że - przynajmniej wśród ludzi którzy ukończyli 15 la
              > t - użycie w dyskusji słowa "dupa" nie stanowi argumentu o charakterze zasadnic
              > zo rozstrzygającym, ani tym bardziej kończącym spór.
              > Pzdr
              >
              Mnie nie pozdrawiaj debilu
              znam cię już od kilku lat.
              I nie rób tu publiki tempaku PRLowski.
              • tornson Ale jaja, dwa jankeskie sługuski się pożarły! :oD 02.09.11, 13:21
          • fajny30lat Zle przygotowanie do wojny niemiecko-polskiej 01.09.11, 21:44
            Mam kilka przemyslen:
            Czy w Sztabie Wojska Polskiego nie wiedziano, ze Brytyjczycy nie przysla wojsk, gdyz zostalyby one zbombardowane przez niemieckie lotnictwo na Baltyku?
            Czy nikt nie mial swiadomosci, ze linnia Maginota zostala zbudowana przez Francuzow, aby sie bronic, a nie nacierac na Niemcy,kiedy Wermacht uderzyl na Polske?
            Moj byly profesor historii powiedzial, ze nalezlo zrobic sojusz z Czechami. Dlaczego Beck zaniedbal to?
            Dlaczego nie kupiono wiecej sprzetu za zgromadzone zloto od ludnosci cywilnej? (Zloto po wojnie zniknelo w Anglii)
            W czasie wojny Anglicy przetapiali bramy na stal na uzbrojenie. Dlaczego nie zrobiomo takich krokow w Polsce przed 1938 roku, kiedy bylo pewne,ze wojna bedzie. (Wojne i jej rezultat przewidzial J. Pilsudski przed smiercia)
            I najwiekrzy grzech. Dlaczego nie opracowano rzetelnego planu obrony.
            Wojna z tak silnym wrogiem jak Niemycy byla skazana na przegrana. Ale mam wrazenie ,ze bylismy zle przygotowani do wojny niemiecko-polskiej.
            Chwala zwyklym zolnierzom-bohaterom.
            • art.usa Re: Zle przygotowanie do wojny niemiecko-polskiej 01.09.11, 22:02
              Ok widzę że myślisz czego niemożna potwierdzić w dyskusji z przedmówcą.
              Z Liną Maginota miałem na myśli linie bunkrów nie cele obronne jak w Francji
              (Linia Maginota nie zdała żadnego egzaminu faszyści wkroczyli przez Belgię)

              Polska była oczywiście źle przygotowana do wojny.
              Odzyskane przez Piłsudskiego Polskie Wschodnie prowincje
              były tylko rolnicze nie przemysłowe.
              Został tylko wydarty Niemcom górny Śląsk.

              Co tu dużo dyskutować,
              Francja padła i gdyby nie pomoc Amerykańska dla Anglii i Rosji,
              kto wie ile jeszcze więcej bogu ducha winnych ludzi zginęło by w obozach zagłady.
              Bo w czasach tych, życie człowieka było nic warte.

              Dziwi i złości durnowata buta byłego rządu Polskiego,
              którego polityka była nie realna.
              I tu prowokują wypowiedzi Kapitanka, już od lat.
            • kapitan.kirk Re: Zle przygotowanie do wojny niemiecko-polskiej 01.09.11, 22:10
              fajny30lat napisał:

              > Czy w Sztabie Wojska Polskiego nie wiedziano, ze Brytyjczycy nie przysla wojsk
              > , gdyz zostalyby one zbombardowane przez niemieckie lotnictwo na Baltyku?

              Akurat na transport morzem brytyjskich wojsk do Polski nikt nie liczył ani go nie planował. Spodziewano się natomiast zaangażowania jakichś sił Royal Navy na Bałtyku; co ciekawe, sami Brytyjczycy również mieli takie plany, ale nie wcielili ich w życie, 1mo właśnie z obawy przez niemieckim lotnictwem i minami (słusznie), 2do z powodu szybszego niż się spodziewano upadku Polski i utraty tym samym jedynej alianckiej bazy morskiej na Bałtyku, tj. Gdyni (też słusznie).

              > Czy nikt nie mial swiadomosci, ze linnia Maginota zostala zbudowana przez Franc
              > uzow, aby sie bronic, a nie nacierac na Niemcy,kiedy Wermacht uderzyl na Polsk
              > e?

              Francuzi sami zadeklarowali w sojuszu, że przypuszczą na Niemcy atak wszystkimi możliwymi siłami, więc uznano - niewątpliwie nieco pochopnie - że mówią poważnie :-/

              > Moj byly profesor historii powiedzial, ze nalezlo zrobic sojusz z Czechami. Dla
              > czego Beck zaniedbal to?

              Takiego sojuszu nie chcieli przede wszystkim sami Czesi, których kolejni prezydenci (Masaryk i Benesz) z właściwym sobie taktem nie wahali się publicznie nazywać Polski państwem sezonowym, awanturniczym i "zbędnym", tudzież prorokować jej rychły upadek wskutek uciskania mniejszości narodowych (ot przyganiał kocieł patelni...).

              > Dlaczego nie kupiono wiecej sprzetu za zgromadzone zloto od ludnosci cywilnej?

              Wyobraź sobie, że wcześniej nikt nie wiedział, że wojna zacznie się akurat 1 września 1939 ;-) Btw. jeżeli chodzi o zakupy sprzętu, problemem był nie tyle może sam brak środków (Francja i Anglia udzieliły Polsce niemałych kredytów materiałowych i małych finansowych ;-), co raczej fakt, że w obliczu wzrostu napięci międzynarodowego mało który kraj miał ochotę sprzedawać nowoczesny sprzęt za granicę, a przy tym i ceny oczywiście poszybowały w górę...

              > (Zloto po wojnie zniknelo w Anglii)

              Nie zniknęło.

              > W czasie wojny Anglicy przetapiali bramy na stal na uzbrojenie. Dlaczego nie z
              > robiomo takich krokow w Polsce przed 1938 roku, kiedy bylo pewne,ze wojna bedzi
              > e.

              Akurat Polska nie miała problemu z brakiem stali - produkcja uzbrojenia limitowana była przede wszystkim możliwościami budżetowymi oraz mocami przerobowymi zakładów zbrojeniowych (a ani jedne, ani drugie nie były specjalnie imponujące...).

              > I najwiekrzy grzech. Dlaczego nie opracowano rzetelnego planu obrony.

              A co rozumiesz pod pojęciem: "rzetelnego"?

              > Wojna z tak silnym wrogiem jak Niemycy byla skazana na przegrana. Ale mam wraze
              > nie ,ze bylismy zle przygotowani do wojny niemiecko-polskiej.

              Pierwsza połowa wojny wykazała jasno, że w ogóle nikt nie był dobrze przygotowany do wojny z Niemcami - także kraje znacznie od Polski bogatsze, potężniejsze militarnie i dużo korzystniej położone geograficznie.

              > Chwala zwyklym zolnierzom-bohaterom.

              Gloria victis
              Pozdrawiam
              • dean08 Re: Zle przygotowanie do wojny niemiecko-polskiej 01.09.11, 23:18
                (Francja i Anglia udzieliły Polsce niemałych kredytów materiałowych i małych finansowych ;-)

                W rzeczywistości alternatywnej - owszem w skali naszego biednego budżetu to było i sporo ale realnie to były śmieszne środki, które z uwagi na sposób wykorzystania: czyli zakupy u kredytodawcy mogły w najlepszym razie posłużyć do nabycia (często potrzebnego skądinąd i tak) zestawów starych gratów. Takie WB artylerię ppanc i plot kupowały w Polsce a kilkanaście Hurricane to było wręcz psu z gardła wydarte. No ale o pożyczce gotówkowej nie mgło być mowy a ją można by chociaż zużyć na rozbudowę umocnień czy zamówienia we własnych fabrykach...
                • kapitan.kirk Re: Zle przygotowanie do wojny niemiecko-polskiej 02.09.11, 17:03
                  Niestety takie były realia. Dodam jeszcze tylko, że fiasko polityki kredytów materiałowych w zaostrzającej się sytuacji politycznej dotarło jeszcze przed wybuchem wojny także i do samych sojuszników. Ostatecznie w sierpniu 1939 polska delegacja podjęła z Brytyjczykami rozmowy o możliwości przekształcenia części kredytu materiałowego w walutowy, ze środków którego Wielka Brytania miałaby kupić dla Polski w USA partię samolotów myśliwskich P-35. I o dziwo Brytyjczycy postulatu tego nie odrzucili i rozmowy takie podjęli całkiem na poważnie; tyle że oczywiście było to już o wiele za mało i za późno...
                  Pozdrawiam
                  • dean08 Re: Zle przygotowanie do wojny niemiecko-polskiej 02.09.11, 22:06
                    Źródło tej ostatniej informacji? W znanej mi literaturze o tym przekształceniu nie ma mowy a wręcz przez kwestię pożyczki gotówkowej omal całość się nie rozleciała...
                    • kapitan.kirk Re: Zle przygotowanie do wojny niemiecko-polskiej 02.09.11, 22:15
                      Opisał to kilkakrotnie (pierwszy raz jeszcze w 1988, na łamach miesięcznika "Odra") znany historyk lotnictwa, Edward Malak, nb. o rozpoczęciu rozmów z Brytyjczykami w tej sprawie wspominając na drugim planie i bez szczegółów. Oczywiście nie wiadomo jak by się to skończyło...
                      Pozdrawiam
              • sedaluk Re: Zle przygotowanie do wojny niemiecko-polskiej 01.09.11, 23:25
                Armia polska byla w pelni zmobilizowana i przygotowana. Sojusze z Francja i Anglia byly zawarte.
                Czyli co jeszcze mialo byc? Polskie gazety trabily o wyprawie na Berlin....
                Polska przez cale 20 lat nie ulozyla wiarygodnie relacji z Rosja i Niemcami-dlatego oni porozumieli sie
                co zrobic z Polska.
                Dzisiaj myslenie takimi kategoriami to anachronizm. Najwazniejsi sa ludzie, a nie jakies terytoria.
                Niemcy wyssali w ostatnich 20 latach 2.5 mln. "swoich " ludzi z bylego ZSRR, zostalo ich tam jeszcze 800 tys. Putin obiecuje im duzo, aby zostali-w zasadzie Niemcy w Rosji zawsze byli lojalni
                do cara.
                • dean08 Re: Zle przygotowanie do wojny niemiecko-polskiej 02.09.11, 12:10
                  Armia polska byla w pelni zmobilizowana i przygotowana.

                  Kolejny dowcip...
                • tymon99 Re: Zle przygotowanie do wojny niemiecko-polskiej 02.09.11, 14:19
                  może i była przygotowana do wojny - ale takiej, jak w 1920 roku.
                • kapitan.kirk Re: Zle przygotowanie do wojny niemiecko-polskiej 02.09.11, 17:07
                  sedaluk napisał:

                  > Polskie gazety trabily o wyprawie na Berlin....

                  Od 1936 nikt w dowództwie polskim nie miał takich planów.

                  > Polska przez cale 20 lat nie ulozyla wiarygodnie relacji z Rosja i Niemcami

                  W 1932 podpisano pakt o nieagresji z ZSRR, a w 1934 z III Rzeszą - oba obowiązywały w 1939, pomimo że wcześniej (a czasemtakże i później) przywódcy obu tych mocarstw całkiem publicznie kwestionowali sam fakt istnienia Polski. Co jeszcze więcej można było wg Ciebie zrobić i w jaki sposób?

                  Pozdrawiam
            • tornson Re: Zle przygotowanie do wojny niemiecko-polskiej 02.09.11, 13:19
              fajny30lat napisał:

              > W czasie wojny Anglicy przetapiali bramy na stal na uzbrojenie. Dlaczego nie z
              > robiomo takich krokow w Polsce przed 1938 roku, kiedy bylo pewne,ze wojna bedzie.
              Problem siedzi głębiej, dlaczego jeszcze w 1937 Polska produkowała mniej stali niż w 1913! Całe międzywojnie to był okres zmarnowany, okres stagnacji.
              • kapitan.kirk Re: Zle przygotowanie do wojny niemiecko-polskiej 02.09.11, 17:15
                tornson napisał:
                > Problem siedzi głębiej, dlaczego jeszcze w 1937 Polska produkowała mniej stali
                > niż w 1913! Całe międzywojnie to był okres zmarnowany, okres stagnacji.

                Absolutnie nie można tak powiedzieć. Straty ludzkie i materialne na ziemiach polskich w latach 1914-1920 były porównywalne do tych z II wojny światowej a w niektórych kategoriach (np. infrastruktury transportowej) nawet większe. W momencie odzyskania niepodległości poziom produkcji przemysłowej na ziemiach polskich szacuje się na 25-30% poziomu z 1913. Jeśli zatem do 1939 udało się ten poziom mniej więcej odzyskać (w niektórych gałęziach gospodarki nie, ale za to inne - np. przemysł zbrojeniowy czy infrastrukturę portową - zbudowano praktycznie całkiem od podstaw) to przecież świadczy właśnie o ogromnym wysiłku rozwojowym, w dodatku przy minimalnym napływie kapitału z zewnątrz.
                Pozdrawiam
      • tornson Re: Polska, w pojedynke bedzie juz zawsze bezsiln 02.09.11, 13:15
        vinogradoff napisał:

        > Podobnie jak kraje miniaturowe, ktore moga istniec dzieki umowie dzentelmenski
        > ej poteg. Polska jest malym , o niewielkiej liczbie ludnosci krajem i nie nalez
        > acym do bogaczow a wiec nie ma zadnych szans na samoobrone przed ewentualnem at
        > akiem powaznego Agressora i stad gwarancja bezpieczenstwa Polski moze byc nie j
        > akas armia, wieksza czy mniejsza a wylacznie gleboka integracja UE i jednolita
        > armia europejska zarzadzana przez Ministrwa Obrony UE. Dlatego tez wszystkie wy
        > silki polskiej dyplomacji i poslksich intelektualistow powinny isc w kierunku p
        > ilnej budowy jednolitego panstwa pod nazwa handlowa UE. Tymczasem Polacy zachow
        > uja sie dokladnie odwrotnie a wiec celowo i swiadomie skazuja sie na zaglade gd
        > yz zajmowany aktualnie obszar terytorialny w znacznej czesci nigdy nie nalezal
        > do Polski a jest podarunkiem pana Stalina,
        Mądre słowa!! Żadne pieprzone sojusze nie zapewnią nam bezpieczeństwa, tylko zjednoczona europejska federacja, której prawicowcy boją się jak ognia, może nas obronić, w ramach obrony własnego federacyjnego terytorium.
        • art.usa Re: Polska w pojedynkę jak każdy inny kraj UE będzie bezsilna. 02.09.11, 13:33
          tornson napisał:


          > > armia europejska zarzadzana przez Ministrwa Obrony UE. Dlatego tez wszyst
          > kie wy
          > > silki polskiej dyplomacji i poslksich intelektualistow powinny isc w kier
          > unku p
          > > ilnej budowy jednolitego panstwa pod nazwa handlowa UE.

          > Mądre słowa!! Żadne pieprzone sojusze nie zapewnią nam bezpieczeństwa, tylko zj
          > ednoczona europejska federacja, której prawicowcy boją się jak ognia, może nas
          > obronić, w ramach obrony własnego federacyjnego terytorium.

          Macie oczywiście racje.
          Podzielam w pełni wasze zdanie.
          • tornson Re: Polska w pojedynkę jak każdy inny kraj UE będ 02.09.11, 15:01
            art.usa napisał:

            > > Mądre słowa!! Żadne pieprzone sojusze nie zapewnią nam bezpieczeństwa, ty
            > lko zj
            > > ednoczona europejska federacja, której prawicowcy boją się jak ognia, moż
            > e nas
            > > obronić, w ramach obrony własnego federacyjnego terytorium.
            >
            > Macie oczywiście racje.
            > Podzielam w pełni wasze zdanie.
            No proszę, a ja kojarzyłem że Ty bardziej z obozu pro-USA... ;)
            • art.usa Re: Polska w pojedynkę jak każdy inny kraj przepadnie. 02.09.11, 20:24
              Torson to się myliłeś.
              UE to me marzenie.
              Ale Białoruś i Ukraina musi być z nami, bo to są też nasi bracia.
    • henryk_49 72. rocznica wybuchu II wojny. ''Polska nigdy n... 02.09.11, 12:43
      Pamięć gwarancją bezpieczeństwa, a nie rozwinięty przemysł i gospodarka, dzięki której można stworzyć odstraszającą siłę militarną i nie realne sojusze - tylko pamięć? Mądrzy politycy powiadają" chcesz zachować pokój i bezpieczeństwo - gotuj się do wojny", a my się rozbrajamy, bo Bundeswera będzie nas bronić " do ostatniej kropli krwi". To po co im , ta trzy razy droższa rura przez Bałtyk? Poco im odrębne państwo gospodarcze w unii? Gdyby rurę poprowadzili przez terytorium Polski, to może chociaż bronili by tej rury.
      • art.usa Re: Henryczku ty broń swej rury w spodniach przed agresją Litewek. 02.09.11, 13:42
        Jak ktoś zaczyna o rurze to jest już jasne,
        tu mówi wredny PISowiec otumaniony propagandą PISU,
        która niema żadnych argumentów,
        tylko indywidualne zaopatrzenie Landów zachodnich UE energią.

        Zauważywszy że zaopatrzenie gazem przez te rurę,
        nastąpi do kilku państw zachodnich nie tylko Niemiec.
        Zdaje się Niemiecki EON sprzedał swe udziały do Francuzów.
    • swarozyc 72. rocznica wybuchu II wojny. 03.09.11, 21:17
      Cichość, pokora, miłowanie nieprzyjaciół, niesprzeciwianie się złu to są cnoty otwierające bramy niebios. A najłatwiej i najobficiej wykwitają one u tych, którym los na tym padole płaczu nie szczędzi wszelakich utrapień, cierpienia, słowem - zła. I tu podziwiać należy genialny wynalazek Chrystusa, który wszechobecne w świecie zło uczynił siłą napędową do produkowania cnót. Chrystusowy "automat świętości", jak go nazwał Jan Stachniuk, to niewidzialny mechanizm, który z ludzkich cierpień wydobywa chrześcijańskie cnoty. Cierpienie to wartość.
      Porażonym klęską wrześniową Polakom przypomniał o tym specjalnym orędziem z dnia 30 IX 1939 r. Pius XII: "Łzy dla chrześcijanina mają swą nadnaturalną wartość i słodycz". Papieżowi zawtórował biskup polowy Wojska Polskiego Gawlina. W 1940 r. jako jedno z pierwszych wydawnictw dla spragnionych słowa polskiego żołnierzy na obczyźnie ukazał się zeszyt Nauki Chrystusowej, organu szefa duszpasterstwa I Korpusu w Wielkiej Brytanii. Zeszyt ma tytuł O cierpieniu i jemu w całości jest poświęcony. Czytamy tam: "I dlatego Kościół z powołania swego, z natury swej cierpi. Nie jest rzeczą przygodną, że Kościół idzie drogą krzyżową; jest powołaniem Kościoła cierpieć, i dlatego Kościół bez cierpienia istnieć nie może. Owszem, im bardziej Kościół cierpi, tym doskonalej spełnia swoje zadanie. - Stąd wniosek jasny, że cierpienie należy do istoty życia chrześcijańskiego. - Kto przez łzę patrzy na świat, ten patrzy obiektywnie i ma sąd prawdziwy. Dlatego cierpienie jest najlepszą i najkrótszą drogą do religii i do Boga".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka