turysta_z_izraela 03.09.11, 22:38 Europa Zachodnia, a zwłaszcza sterroryzowane przez komusze rządy UK, "poprawność polityczną" itp zabawy, to może co najwyżej już tylko odliczać lata do wprowadzenia szariatu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gandharwa Polacy nie szanują mniejszości - to fakt 03.09.11, 22:53 W Polsce oburzają się na Litwinów, a sami nie szanują własnych mniejszości. Jest to samo co na Litwie z tym, że w PL mniejszości to naprawdę promile w porównaniu z resztą obywateli. Ot proszę, przykład z Opolszczyzny: akcja PIS nieTablicom.pl a tu efekty tej akcji Tak wygląda w całym województwie.... Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Polacy nie szanują mniejszości - to fakt 04.09.11, 00:19 Czy nie widzisz roznicy? Na Oplszczyznie to sa szowinistyczne wybryki jakis debili. A takich pelno na calym swiecie. Dla odmiany na Litwie, ustawowo kara sie za polski napis czy rozmowe po polsku w urzedzie (ile to bylo ? 400 litow?). Nawet w knajpie lepiej sie po polsku nie odzywac... cheers Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: Polacy nie szanują mniejszości - to fakt 04.09.11, 06:48 Dla odmiany na Litwie, ustawowo kara sie > za polski napis czy rozmowe po polsku w urzedzie (ile to bylo ? 400 litow?). Na jakiej podstawie? Język polski wpisany jest do ustaw, w specjalnym charakterze języka zakazanego czy w ogóle nie można się odezwać w żadnym obcym języku? A jakby odezwać się po angielsku albo chińsku to co Lietuvasy by zrobiły? G.no w portki? >Nawet w knajpie lepiej sie po polsku nie odzywac... Niesamowite. Dlaczego? Bo kelner nie wziąłby napiwku? Bez tego da się żyć. Musiała mnie uratować nieświadomość. Jakieś bździągwy, z muchami w nosie, w sklepach i muzeach nie chciały co prawda rozmawiać "in Polish", pewnie bojąc się słonego mandatu ale "In English" też im szło niesporawo? Może strach paraliżował im języki i tyłki? Ale w knajpach rozmawiałem sobie po polsku i słychać było też innych Polaków. Kelnerzy nawet gęby nie skrzywili, biorąc napiwek. Może wmawiali sobie, że słyszą serbo-chorwacki, serbo-łużyckii albo "śląski" he he he he. W knajpach i sklepach "Nałęczowianka" i inne polskie produkty. Aż dziw, że Lietuvasy nie zamalowali ich nazw atramentem. Może wmawiają sobie, że to z Czech albo Turcji? Oni dużo rzeczy potrafią sobie wmówić. Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: Polacy nie szanują mniejszości - to fakt 04.09.11, 06:56 Tą cnotkowatą mendę, kŧóra bez przerwy zaklada jakieś blokady adresów, zapuszcza jakieś cookies, chciałem zapytać z jakich powodów to robi? Czy się boi, że ociec ksiundz nie rozgrzeszy go za czytanie takich bezeceństw i błogosławieństwa nie da albo laptopa czy iPada nowego nie poświęci? A może cnotka ma aż tak delikatne uszęta od ciągłego czytanie forów dla grzecznych młodzianków? Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Polacy nie szanują mniejszości - to fakt 04.09.11, 17:42 Na jakiej podstawie? Język polski wpisany jest do ustaw, w specjalnym charakterze języka zakazanego czy w ogóle nie można się odezwać w żadnym obcym języku? Nie wiem czy j polski na liscie jezykow zakazanych, ale wiem ze obowiazuje tam Ustawa o Jezyku Panstwowym, na mocy ktorej, wlepiane sa mandaty za napisy (chocby reklamowe) w jezykach innych niz litewski. Poczytaj sobie np. Kurier Wilenski. Zrywane sa nielitewskie tablice z nazwami ulic. Menu w knajpach moze byc WYLACZNIE po litewsku. Jesli kelner, urzednik itp. rozmawia z petentem / klientem po polsku moze liczyc sie z utrata pracy... Lub kare pieniezna od 400 do 1500 litow. www.wilnoteka.lt/pl/video/ja-kocham-litwe-litewska-milosc-za-polskie-pieniadze www.youtube.com/watch?v=KsohPRzhee8 > Może strach paraliżował im języki i tyłki? Masz racje - strach ich paralizowal. A po anglicu to oni raczej nie potrafia. W knajpach i sklepach "Nałęczowianka" i inne polskie produkty. Aż dziw, że Lietuvasy nie zamalowali ich nazw atramentem Litwince jakby im atramentu starczylo to by i Coka-Cola'e zachlapali. Nie wiem, nie widzialem Naleczowianki w Wilnie. Ale to chyba jakis cud Pani Ostrobramskiej :-))) cheers Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Polacy nie szanują mniejszości - to fakt 08.09.11, 20:26 smutas napisał: > by reklamowe) w jezykach innych niz litewski. Poczytaj sobie np. Kurier Wilenski. Zrywane sa nielitewskie tablice z nazwami ulic. Kurier Wilenski tez sieje propagande. Najlepszym przykladem tego jest tabela tego, co rzekomo Litwinom wolno, a Polakom nie. Niby prawdziwa, ale tylko dla osoby bezkrytycznej. A zerwane tablice nikomu nie przeszkadzaly, nawet nie policji, tak dlugo, az pewna ekipa TV nie przyjechala. Wg. prawa ich mialo nie byc, ale de facto nikomu nie przeszkadzaly. > Menu w knajpach moze byc WYLACZNIE po litewsku. Jesli kelner, urzednik itp. roz > mawia z petentem / klientem po polsku moze liczyc sie z utrata pracy... Lub kar > e pieniezna od 400 do 1500 litow. Bzdura. Nikt cie nie moze skazac na "utrate" pracy za rozmawianie po polsku. Bajke o menu juz pomine. Zreszta twoje opowiastki swiadcza dobitnie o tym, ze ustawy, na jakiej temat sie wypowiadasz, wcale nie znasz. No tak, w internecie kazdy moze glupota swiecic. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Polacy nie szanują mniejszości - to fakt 09.09.11, 05:47 A zerwane tablice nikomu nie przeszkadzaly, nawet nie policji, tak dlugo, az pewna ekipa TV nie przyjechala. Wg. prawa ich mialo nie byc, ale de facto nikomu nie przeszkadzaly. Jak to nie przeszkadzaly? Przeciez widac, ze wszechlitwinom b przeszkadzaly, i nawet w telewizorze sie tym chwalili. Nie wiem jak ty, ale wg. mnie to co zrobily te dzieciaki, i sposob w jaki zostalo to pokazane, nie rozni sie specjalnie od niemieckich czolowek filmowych z poczatkow lat 30-tych. Do tego przy najszczerszych checiach, nie moge pojac jak ekipa TV mogla wejsc na czyjas posesje, i zrywac cokolwiek ze scian. Czy napis Witautasa, czy Mlynska sa obrazliwe na Litwie? Czy nawolywaly do nienawisci na tle narodowosciowym, rasowym, itp? Jesli odpowiedz na te pytania jest negatywna - to ponownie sie pytam: po co ten caly cyrk ze zrywaniem nazw ulic? W innym poscie nazywasz mnie szowinista. Byc moze cos w tym jest, ale od mojego "szczekania" do zrywania flag Liteskich i wybijania im szyb w oknach, nie dosc, ze daleka droga to jeszcze w ogole mi sie taka nie marzy. Zycze Litwinom wszystkiego dobrego. Dzis najbardziej rozumu. Powiedz mi dlaczego "wedlug prawa" tych tabliczek mialo nie byc? Zwlaszcza, ze jak sam mowisz, nikomu one nie przeszkadzaly??? Co to do q, nedzy za prawo? Ja sobie moge na swoim domu napisac cokolwiek(byle nie obrazliwe), w jakimkolwiek jezyku, moge wywiesic flage Polski, Jamajki, Portugali, Chin, Litwy... i co? I nic! A gdybym mial fantazje zadzwonic np po polsku na 911, to w ciagu minuty znajdzie sie ktos mowiacy w moim jezyku - jednym z chyba 120 - a urzedowe sa u mnie tylko dwa... O i ciekawostka. Mowiacych w tym "drugim" jezyku jest chyba 20%. W moim rejonie max 1%. Nikt cie nie moze skazac na "utrate" pracy za rozmawianie po polsku No pewnie, ze nie :-) Bo zwolnia za.... reorganizacje, spoznienie o 1 min trzy lata temu, picie kawy po przewidzianej przerwie na lunch.... a powazniej, moze Polakow nie wyrzuca sie z pracy, ale trudniej im jest ja dostac. Na rozmowy "krzywo" sie tez patrzy. Zreszta twoje opowiastki swiadcza dobitnie o tym, ze ustawy, na jakiej temat sie wypowiadasz, wcale nie znasz. W oryginale nie, bo nie znam Litewskiego. Tlumaczenia zaliczylem. I ciekawi tez fakt, ze Ustawa sama w sobie nie zabrania stosowania napisow w innych jezykach. Art 17 mowi: „napisy publiczne w Republice Litewskiej są w języku państwowym”. Znaczy to tyle, ze takowe napisy powinny byc po litewsku, ale nie zabrania oprocz nich umieszczac napisow innych jezykach. Problem polega na niespojnosci prawa, poniewaz litewski Najwyższy Sąd Administracyjny w styczniu 2009 wydał wyrok zakazujacy uzywania jezyka polskiego na tabliczkach z nazwami ulic reginie wileńskim. Czyli wyrok ten jest sprzeczny z Ustawa. Co wiecej, jest on sprzeczny z zarzadzeniami UE, ratyfikowanymi przez Litwe w 2000 r. (Art 11 & 3). Stoi tam jak byk, ze napisy maja byc rowniez w jezykach mniejszosci. cheers :-) Odpowiedz Link Zgłoś
oghana7 Litwa i Polska. Wojny przy granicy 03.09.11, 23:32 bylam trzy razy na litwie -nie jest to dla nas przyjazny kraj .zabytki wilenskie -polskie wszak -,a nawet te budowane przez polski budimex -jak filharmonia -niestety nie lacza .nie ma na tych zabytkach nazw polskich ,a tylko litewskie i angielskie ,choc wilno jest w wiekszosci zamieszkale przez polakow .mlodzi juz powoli sie wynarodowiaja ,na ulicach trudno juz porozmawiac po polsku choc wszyscy rozumieja po polsku ,ale na zlosc udaja ,ze nie .to jakis zlosliwy nacjonalizm tak malego panstwa .nigdy tam juz nie pojade ,bo poczulam wrogosc -bez powodu . Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwywilk Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 23.11.11, 21:51 Wilno nie jest polskim miastem, to pierwsze. Drugie, w Wilnie nie mieszka wiekszosc Polakow. Sa spolonizowane litwiny i bialorusiny od lat okupacji Polskiej 1920-1939. W okolicznosciach rejona Wilenskiego takich Polakow mieszka gdzies 200 tys. A w ogole mieszkancow w Wilnie ponad 600 tys i wiekszosc ich sa Litwiny (60%). Nasepnie mieszkaja ruskie i drugie narodowosci. Wilno zwsze bylo miastem internacionalnym, nigdy tylko "polskim" albo "zydowskim" ale zawsze od wiekow byl Litewska stolica, dopuki Pilsudski nie przelamal umowe z Litwa w Suwalkach 1920 i poslal Zeligowskiego zebrac Wilno. Przypomnie - nazwa Wilno nie jest polskie. Vilnis - to znaczy fala w jezyku litewskim i od tego pochodzi ta nazwa calego miasta. W origynalie miasto nazywalo sie Vilnia, ale kiedy Polacy nie moze wymowicz to nazywaja Wilno. I to wszystko, bajka o "kresach" skonczona, bo Litwa zawsze byla odrebne panstwo a Wilno jej stolica. Moze to nie podoba sie szowinystam ale cos, nie jest mozliwe do wszystkich zrobic historje przyjemna. Taka historia nie jest prawdziwa, a w historii musi byc prawda i fakty. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piggy1 Litwa i Polska. Wojny przy granicy 04.09.11, 00:00 Przecież Litwa to nie Polska pod zaborem litewskim, więc porównywanie dzieci polskiego pochodzenia na Litwie z polskimi dziećmi we Wrześni (była pod pruskim zaborem) to idiotyzm. Wydaje mi się też, że jak sie mieszka w jakimś kraju, to powinno się uczyć w szkole w języku tego kraju, natomiast własny rodzinny jezyk mozna poznawać na lekcji tego języka. Być może nasi rodacy na Liwie maja nadzieję, że Litwa znowu będzie należeć do Polski, nie słyszałam jednak, aby Litwini w Polsce przymierzali się do przyłączenia tych terenów do Litwy z kolei. W Anglii np. polskie rodziny posyłają swoje dzieci do angielskich szkół i dodatkowo - chociaż też nie wszyscy - do polskiej szkoły sobotniej, prowadzonej zazwyczaj przy parafiach. Odpowiedz Link Zgłoś
miroskom Re: Anglia i Litwa - porównanie nie trafione 04.09.11, 00:58 Ale jak ktoś się nazywa Jan Kowal, to w Anglii nie wpisują mu do dokumentów Johna Smitha, chyba że sam tak chce. Odpowiedz Link Zgłoś
adset Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 04.09.11, 01:16 "Wydaje mi się też, że jak sie mieszka w jakimś kraju, to powinno się uczyć w szkole w języku tego kraju" Masz rację, wydaje ci się. Polacy na Wileńszczyżnie są u siebie, to nie ich wina, że w 1939 roku Polskę podzielili między siebie okupanci. To jasne, że nikt nie chce zmiany granic, ale zmiana nastawienia rządu w Wilnie byłaby wskazana. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 04.09.11, 04:01 Piggy1 ale bredzisz! Porownujesz imigrantow do rdzennej ludnosci? Polacy na Litwie sa u siebie. Mozna nawet sie powiedziec, ze to Zmudzini sa na Wilenszczyznie ludnoscia naplywowa. Przed IIWS stanowili tam ok. 2% populacji... Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 08.09.11, 21:09 smutas napisał: > Piggy1 ale bredzisz! Porownujesz imigrantow do rdzennej ludnosci? Polacy na Lit > wie sa u siebie. Mozna nawet sie powiedziec, ze to Zmudzini sa na Wilenszczyzni > e ludnoscia naplywowa. Przed IIWS stanowili tam ok. 2% populacji... 1. Spisy ludnosciowe poswiadczaja, ze w 1915 niecale 60% ludnosci Wilenszczyzny uznano za Polakow, a 20% za Litwinow. Chociaz metode niemieckich wladz mozna okreslic za dyskusyjna (cholera wie, jakie byly kryteria, i ilu spisanych z powodu braku jakiejkolwiek swiadomosci narodowej zostali z gory okresleni) to i tak widac, ze pleciesz banialuki. Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 04.09.11, 07:05 Przecież Litwa to nie Polska pod zaborem litewskim, więc porównywanie dzieci po > lskiego pochodzenia na Litwie z polskimi dziećmi we Wrześni (była pod pruskim z > aborem) to idiotyzm. Co ty bredzisz kobito? Sytuacja jest identyczna. Region zamieszkany przez jedną narodowość należy do państwa, kŧóre chce jej narzucić inny język. Wileńszczyzna to część Polski pod zaborem litewskim. Tak to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze.aliks Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 06.09.11, 18:26 Zaraz tu drugi Belfast urządzisz. Gdyby pójść dalej tym tropem to w Szczecinie należałoby uczyć po niemiecku. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 06.09.11, 19:12 Jesli w Szczecinie mieszkalaby podobna procentowo ilosc Niemcow co we Wilnie Polakow, to nie dosc, ze zgodnie zprawem unijnym bysmy musieli otworzyc niemieckie szoly, to jeszcze byloby to dzialanie chwalebne:-) Byc moze nawet Polacy zapisywaliby dzieci do takich szkol, poniewz znajomosc j niemieckigo jest rzecza dobra, oraz poziom tych szkol bylby lepszy. Czy ty widzisz jakies przeciwskazania? We francuskiej Alzacji dzialja niemieckie szkoly... Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 08.09.11, 20:35 > a? We francuskiej Alzacji dzialja niemieckie szkoly... Sasiad ci o tym opowiadal? We Francji nie wolno uczyc w innych jezykach, niz francuski. Jest to juz zapisane w konstytucji. Hochdeutsch byl w Alzacji od 1918 kategorycznie zwalczany, dopiero w latach 70. zaczeto go uczyc w szkolach (jako jezyk obcy). Dialekt tolerowano, ale robiono z niego to samo, co w Polsce ze Slaskiego. W Niemczech sa dwie mniejszosci, ktore maja swoje szkoly. Dunczycy i Sorbowie Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 09.09.11, 06:05 W Niemczech sa dwie mniejszosci, ktore maja swoje szkoly. Dunczycy i Sorbowie Czyli sie da. I o to chodzilo mi w poprzednim poscie, a nie o to co Francja ma w konstytucji. Historia z czasow Franza Josepha male ma dzisiaj zastosowanie. Wtedy uwazano, ze Pigmeje sa czescia Afrykanskiej fauny, a swiadomosc narodowa dopiero sie budzila. Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 08.09.11, 20:29 > Wileńszczyzna to część Polski pod zaborem litewskim. Tak to wygląda. Juz widze, jakie by bylo obruszenie, gdyby to jakis Niemiec napisal, a Wilenszczyzne zastapil Pomorzem... Czy podjudzacze jak ty, nie moge sie wreszcie zamknac? Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 04.09.11, 07:12 > W Anglii np. polskie rodziny posyłają swoje dzieci do angielskich szkół i dodatkowo - > chociaż też nie wszyscy - do polskiej szkoły sobotniej, prowadzonej zazwyczaj > przy parafiach. Ciekawe dlaczego potraficie podawać tyle informacji ale zawsze z pominięciem unijnych praw mniejszości narodowych. To musi być swiadome i złośliwe bo przecież niemożliwe jest by normalny człowiek nabił sobie do głowy tyle wiadomości, czasem zupełnie peryferyjnych lub niezwiązanych z tematem, a tylko przypadkiem i jak ognia unikał paru podstawowych zdań. Odpowiedz Link Zgłoś
bumcykcykhopsiup Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 04.09.11, 00:07 "sterroryzowane przez komusze rządy UK[...] może co najwyżej już tylko odliczać lata do wprowadzenia szariatu." wez sie w leb pacnij parokrotnie. najlepiej uzyj do tego pkin. Odpowiedz Link Zgłoś
kownopalka Litwa i Polska. Wojny przy granicy 04.09.11, 01:30 Straszne rzeczy tam się wyprawiają, na tej Litwie. Wyzywanie od swiń, bicie, żarty o tępieniu Polakow. O matko, aż się wierzyc nie chce. Ale chociaż wiadomo teraz skąd przyszło określenie Polaczki. Tez z tamtąd. Nic z tego nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Europa na krawedzi I wojny ortograficznej 04.09.11, 04:25 A moze by tak kosciol katolicki na Litwie i w Polsce wspolnie z centrala w Watykanie zabrali glos i negacjacjami w imie chrzescijanskiej milosci zapobiegli pierwszej w historii ludzkosci wojnie ortograficznej. Jako kompromis propunuje nazwy miast w jezyku lacinskim lub aramejskim (ponoc jezyk , ktorym - oprocz polskiego - biegle wladal Krol Polski Jezus Chrystus) Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Europa na krawedzi I wojny ortograficznej 04.09.11, 04:38 Ja mam inna propozycje. Proponuje by lekarz prowadzacy, jako czesc psychoterapii, zabronil ci korzystania z komputera i innych iPhoneow. Ty sie podleczysz, a inni mniej nerwow straca czytajac twoje wypociny o podobnym charakterze jak twoj poprzedni post. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Propozycja Smutasa: prof. Miodek, prowadz na Kowno 04.09.11, 06:09 smutas napisał: > Ja mam inna propozycje. Proponuje by lekarz prowadzacy, jako czesc psychoterapi > i, zabronil ci korzystania z komputera i innych iPhoneow. Ty sie podleczysz, a > inni mniej nerwow straca czytajac twoje wypociny o podobnym charakterze jak two > j poprzedni post. > Smutasie, nie oceniaj mnie zbyt surowo. Badz co badz oba kraje sa lennikami Watykanu...Stolica Piotrowa wydaje sie byc idealnym mediatorem w konflikcie dwoch krajow katolickich... Dlaczego jestes taki agresywny? Czytam twoje uwagi z wielkim bulem. Nie chcem ale muszem Ciebie zapytac : co siem stalo z twojom milosciom chrzescijanskom ? . Nie osadzaj mnie o zdradem. Jezeli zajdzie taka potrzeba wraz z Tobom pojdem za kazdym Prezydentem Polski (tym obecnym i bylym) na Kowno/Kaunas w obronie zasad polskiej pisowni. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Propozycja Smutasa: prof. Miodek, prowadz na 04.09.11, 16:55 :-) Czasem madze piszesz, ale masz jakas psychoze, ktora widac w toich sygnaturkach. Czyzby cie jakis ksiadz w zakrystii....???? Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Klucznikowi wiedzy psychologicznej 05.09.11, 06:37 smutas napisał: > :-) Czasem madze piszesz, ale masz jakas psychoze, ktora widac w toich sygnatur > kach. Czyzby cie jakis ksiadz w zakrystii....???? "Klucznikiem siebie tytułował, Iż ten urząd na zamku przed laty piastował. I dotąd nosił wielki pęk kluczów za pasem, Uwiązany na taśmie ze srebrnym smutasem." Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Klucznikowi wiedzy psychologicznej 05.09.11, 13:18 Och, ach, jakiez to odkrywcze, poetyckie, jakie rymy skladne! Nie stac cie na nic innego niz przerobki wierszykow wklepanych na pamiec w pdstawowce? Rydzyk, jakiez to prostackie. Nawet ci Adas nie pomoze.... cheers Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Propozycja Smutasa: prof. Miodek, prowadz na 08.09.11, 20:37 Tak jest! Wojna za Z z krobka i U zamkniete! Odpowiedz Link Zgłoś
pal666 Różnica kulturowa i mentalna 04.09.11, 07:07 A ja, towarzyszu, nie prosiłem nikogo o rower. Po prostu kupiłem go za zarobione pieniądze. Jak na razie żaden żul jeszcze mi go nie ukradł. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Różnica kulturowa i umyslowa 04.09.11, 07:53 Pal 3x6 Masz racje, trzeba zmienic to motto..przynajmniej od czasu do czasu. Pozdrawiam, tow_rydzyk (z malej litery) A propos "tow_" wcale nie oznacza tego co myslisz ale niech to pozostanie moja zagadka kulturowo-umyslowa.... Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Różnica kulturowa i umyslowa 04.09.11, 09:26 tow_rydzyk, ja ci proponuję inną sygnaturkę, też amerykańską, podobnie jak ta o Bogu i rowerze. To powiedzenie pewnego pastora, chyba pasuje do ciebie i twoich postów: "Going to church doesn't make you a Christian any more than standing in a garage makes you a car." Pozdrawiam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Dziekuje, wykorzystam... 04.09.11, 10:22 asperamanka napisał: > tow_rydzyk, ja ci proponuję inną sygnaturkę, też amerykańską, podobnie jak ta o > Bogu i rowerze. To powiedzenie pewnego pastora, chyba pasuje do ciebie i twoic > h postów: > > "Going to church doesn't make you a Christian any more than standing in a ga > rage makes you a car." > > Pozdrawiam ;-) Dobrze byloby zrobic namiar na autora/autorke tej maksymy... "Kler i Kościół zubożają społeczeństwo przez propagowanie ignorancji, przesądów i niewolnictwa. Ubóstwiają zaś siebie za swą piękną szlachetną działalność niesienia odruchów pomocy, nie ze swych własnych skarbców, lecz uzyskanych żebraniem z kieszeni stworzonych przez siebie biedaków" (Mark Twain). -- Totalitarianism – happiness by decree -- "Jest ruiną chrześcijaństwa nastawianie się na pobożność ludzi wiernych, ale ciemnych". – Leszek Kolakowski -- " Nie jest grzesznikiem ten, co grzeszy dyskretnie"– Molier (Swietoszek) -- "...tow.Lenin przestancie narzekac na analfabetyzm...przeciez to wlasnie dzieki niemu rewolucja bolszewicka odniosla zwyciestwo... " – Klara Zetkin -- "Tylko wiara w Jezusa prowadzi do wiecznego zbawienia. Wszystkie inne religie prowadza do piekla. " Ewangelia Sw.Jana 14:6 -- "Kościół bierze, nie kwituje, żąda więcej." - Józef Piłsudski -- "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające." (J.Tuwim) -- "Religia jest bardzo pożyteczna, bo dzięki niej kobiety tak bardzo się nie puszczają a i służba mniej kradnie" (Winston Churchill) -- “Alez Panie Hrabio...prosze nie mowic o teorii ewolucji przy sluzbie” – podsluchane na przyjeciu u biskupa -- "Kult jednostki jest najskuteczniejszym systemem wladzy" "Szczesliwi sa wladcy, ktorych poddani nie mysla" – Adolf Hitler -- Religia to zelazny gorset dla ludzkiej wyobrazni. -- "Wodz jest najwazniejszy ale o wszystkim decyduje ja"– wyznanie plemiennego szmana -- "poruszamy się na różnych poziomach racjonalności" – ks. Kloch do ateistow -- "Te wszystkie bzdury o komunizmie to bajki na potrzeby ludu. Ludzie musza miec jakas wiare. Zabrano cerkwie... rozstrzelano cara. Przeciez to trzeba czyms zamienic. Wiec niech lud buduje sobie ten komunizm... "Leonid Brezniew – z rozmow w zamknietym kregu rodzinnym (Лaриca Вacильевa – "Дети Кремля") -- "JESUS LIVES" - so does Elvis - uzupelniony przeze mnie napis na pobliskim kosciele -- Żyjemy w czasach antychrysta który już od dawna prowadzi z nami wojnę.Szatan jest istotą niezwykle inteligentną na wyższym stopniu rozwoju niż my ludzie, to bezwzględnie wykorzystuje i tak też właśnie działa.Pokażmy,mu więc że z nami Polakami tak łatwo mu nie pójdzie : ) Oczywiście tak na marginesie to zwycięstwo nad szatanem jest możliwe tylko w oparciu o Boga ,ale mimo wszystko nie powiniśmy dać się mu "wodzić za nos". – bezcenne refleksje forumowicza GW “tychlik 1” AD 2011 -- "Oświećcie głupków, a znikną oszuści" - Jean Eugène Robert-Houdin -- "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!" - Witkacy "Pożegnanie jesieni" -- "Chryste, przebacz!" - ostatnie słowa Hansa Franka przed egzekucją w Norymberdze, 1946 roku. -- Kiedy slysze slowo "kultura" siegam po moj pistolet – Hans Johst (“wybitny pisarz” okresu III Rzeszy) -- "Lenin jest naszym Mojzeszem, ktory wyprowadzil nas z niewoli do Ziemi Obiecanej"- Karl Radek - zginal w stalinowskim lagrze w 1939 -- "Going to church doesn't make you a Christian any more than standing in a garage makes you a car." -- “We want to stand upon our own feet and look fair and square at the world — its good facts, its bad facts, its beauties, and its ugliness; see the world as it is and be not afraid of it. Conquer the world by intelligence and not merely by being slavishly subdued by the terror that comes from it. The whole conception of a god is a conception derived from the ancient oriental despotisms. It is a conception quite unworthy of free men.” – Bertrand Russell This lecture by the legendary philosopher and pacifist Bertrand Russell, delivered on March 6, 1927 to the National Secular Society in London Odpowiedz Link Zgłoś
pal666 Re: Różnica kulturowa i umyslowa 06.09.11, 23:47 być może, nie upieram się przy mojej interpretacji przedrostka "tow", bo to tylko interpretacja. jeżeli natomiast motto o rowerze odzwierciedla poglądy na świat jego autora, to z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, ze tow_rydzyk jest bolszewikiem z krwi i kości. Takim, jakich mój dziad szlachtował szablą w 1920. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Dwie perspektywy na ogrodzenie z drutu kolczastego 07.09.11, 02:14 pal666 napisał: > być może, nie upieram się przy mojej interpretacji przedrostka "tow", bo to tyl > ko interpretacja. jeżeli natomiast motto o rowerze odzwierciedla poglądy na świ > at jego autora, to z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, ze tow_rydzyk jest bo > lszewikiem z krwi i kości. Takim, jakich mój dziad szlachtował szablą w 1920. Pal 3x6, Co do tego "tow_ to sprobuj sie wysilic - chyba ze nie lubisz zagadek lingwistycznych. Radze Ci jednak zdynsansowac sie od mojego "motto".... tego czy innego...widze ,ze sie starzejesz ,czlowieku.... Skoro jestesmy przy dziadkach ...moj dziadek w grobie by sie przewrocil czytajac Twoje slowa. Biedak spedzil w stalinowskich lagrach prawie dwa lata ( kopalnie wegla w Karagandzie) gdzie spotkal tzw prawdziwych bolszewikow , do ktorych tak dla zartu mnie porownujesz. Zapamietal on pewnego starego bolszewika (marksiste-leniniste) , ktory wleszony przez NKWD-dzistow na egzekucje krzyczal im w twarz: " Gdyby tylko tow. Stalin wiedzial o tym bezprawiu wszyscy bylibysmy wolni a ty wy oprawcy powinniscie byc za kratkami"...."W kraju totalitarnym nie ma istotnego znaczenia po ktorej stronie drutu kolczastego sie znajdujesz..." te jego slowa zapamietalem na zawsze .....a i Tobie powtarzam. "Te wszystkie bzdury o komunizmie to bajki na potrzeby ludu. Ludzie musza miec jakas wiare. Zabrano cerkwie... rozstrzelano cara. Przeciez to trzeba czyms zamienic. Wiec niech lud buduje sobie ten komunizm... "Leonid Brezniew – z rozmow w zamknietym kregu rodzinnym (Лaриca Вacильевa – "Дети Кремля") -- "Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!" - Witkacy "Pożegnanie jesieni" -- "I asked God for a bike, but I know God doesn't work that way. So I stole a bike and asked for forgiveness." - zaslyszane -- "W kraju totalitarnym nie ma istotnego znaczenia po ktorej stronie drutu kolczastego sie znajdujesz..." - moj niezapomniany dziadek Odpowiedz Link Zgłoś
paulhandyman Litwe da się zająć w pół dnia... 04.09.11, 06:39 Litwa jako 17 województwo Polskie, pełniące rolę kurortu wypoczynkowego dla wschodniej Polski. Zajęcie Litwy nie powinno zająć dłużej niż pół dnia. Polskie wojsko wyszkolone przez ostatnie 10 lat w Iraku i Afganistanie poradzi sobie bardzo sprawnie. "Dumne" państwo Litva nie posiada ani jednego samolotu odrzutowego ani własnej obrony przeciwlotniczej. Na jesien warto zaanektować litwę, by w przyszłym sezonie turyści z Białegostoku mogli wylegiwać sie na plaży w województwie litewskim, a z Możejek mogła popłynąć na wiosę szerokim strumieniem benzyna i olej napędowy.... Odpowiedz Link Zgłoś
sobenna "Gdy zachód Europy z dumą odlicza kolejne lata..." 04.09.11, 07:51 "Gdy zachód Europy z dumą odlicza kolejne lata bez wojen" - i ile tych lat dumny Zachód już naliczył? Według samej GW najwyżej ze dwa (i nie są to bynajmniej tylko wojny na słowa): wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6361220,Ulster_znow_splynal_krwia.html wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6736463,To_ETA_podlozyla_bombe.html Odpowiedz Link Zgłoś
stix Polaków wysiedlić do Polski, Litwinów na Litwę. 04.09.11, 07:59 To jedyne wyjście. Mieszanie się narodów prowadzi do konfliktów i zbrodni. Lewicowy multikulturalizm to utopia i bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
0721x Re: Polaków wysiedlić do Polski, Litwinów na Litw 04.09.11, 08:22 stix -powstaje pytanie gdzie Ciebie przesiedlić ? z tego co wiem nie ma ojczyzn idiotów Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Polaków wysiedlić do Polski, Litwinów na Litw 04.09.11, 09:41 Po co wysiedlać Litwinów na Litwę czy inną Syberię? Przecież Litwini z Litwy się sami od czasu wejścia do UE wysiedlają do UK i innych krajów w tempie znacznie szybszym, niż jakikolwiek inny naród. Tam już z 1/4 narodu wyjechała. Młodzi pojechali, starzy wymrą, zostaną tylko politycy. Tam za 10 lat trzeba będzie organizować akcję osiedleńczą i obóz reedukacyjny dla polityków, bo tylko ci zostaną. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_niezyczliwy Litwa i Polska. Wojny przy granicy 04.09.11, 09:59 "...rozporządzenie polskiego ministra oświaty z 2007 roku. Stoi w nim, że część historii i geografii dotycząca Polski ma być mniejszościom wykładana po polsku. - Lustrzane odbicie przepisów, które właśnie wchodzą na Litwie - podkreśla Irena Marcinkiewicz." I to jest w porządku? Nie twierdzę, że wszystko co dzieje się na Litwie jest dobre i prawidłowe.. Ale to kojarzy mi się z filozofią: "Jak Kali ukraść krowa to dobrze - jak Kalemu ukradli krowa to bardzo źle"... Polska stosuje podobne przepisy, a Litwa jest suwerennym krajem i też ma prawo ustanawiać swoje. I właśnie dlatego potrzebny jest tu KOMPROMIS - chyba można ustalić prawa mniejszości na poziomie porozumienia/traktatu pomiędzy państwami...? Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Kosovo i Wilno. 04.09.11, 10:51 Litwini zbratali się z SS podczas II Wojny Światowej by wykończyć Polaków. No i wykańczali u siebie, w Warszawie w czasie Powstania Warszawskiego i gdzie tylko mogli. Od tamtego czasu minęło wiele lat, a Litwini nie zmądrzeli. Sytuacja Serbów w Kosowie jest podobna do sytuacji Polaków na Litwie. My Polacy gnębimy i Serbów w Kosowie i Polaków na Litwie. To bardzo dziwne. Ludzie, którzy rządzą Polską nie potrafią się ogarnąć i odnaleźć. Sytuacja ich przerasta. Odpowiedz Link Zgłoś
wnec2005 Re: Kosovo i Wilno. 04.09.11, 15:22 Pierwszy raz slysze ze zbratani Litwini z SS mordowali Polakow w PW 1944 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
wnec2005 Re: Kosovo i Wilno. 05.09.11, 03:20 15th Waffen-Grenadierdivision der SS (lett. Nr. 1) Ta Dewizja nie brala udzialu w Powstaniu Warszawskim aczkolwiek dopuscila sie zbrodni. 15 th Dewizja- Grenadierdivision der ss brala udzial na Pomorzu. W miejscowosci Podgaje 2 Lutego 1945 roku dopuscili sie zamordowania 32 polskich zolnierzy 4 kompania 3ciego pulku piechoty polskiej Dewizji. Spalono ich w stodole. Tu masz link abys wiedzial dokladnie jak to bylo z SS Litewska, i przestan pisac glupoty najpierw sprawdz troche historii. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Kosovo i Wilno. 05.09.11, 03:53 A gdzie link? Domyslam sie, ze twojemu rozmowcy nie chodzilo tylko o regularne oddzialy SS zlozone z Litwinow, ale o szerszy aspekt bratania sie i kolaborowania z SS i Wehramchtem. 15 Dyw Grenadierow byla jednostko Lotewska a nie Litewska. Choc mozna przypuszczac, ze i Litwini w niej sluzyli. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Kosovo i Wilno. 04.09.11, 17:50 Strzelcy Ponarscy - w Ponarach wybili jakies 100 tys Polakow... Z czego sa dumni do dzis. Odpowiedz Link Zgłoś
xan-ti Litwa i Polska. Wojny przy granicy 04.09.11, 10:53 Nie znam żadnego Polaka mieszkającego na Litwie, a po przeczytaniu artykułu wyłonił mi się obrazek ludzi z innej epoki, którym czas stanął w miejscu i tak się kręcą wokół tych napisów, folkloru, nazwisk + zakompleksienie na tle bycia mniejszością. Stwierdzenie o Litwinach, że są "aspołeczni" śmieszy mnie, bo sama jestem aspołeczna, areligijna,apolityczna i obracam się w środowisku indywidualistów bez stadnych ciągot, gdzie różne spotkania/wyjazdy są tworzone na bazie wspólnych zainteresowań, z pominięciem ideologii. To ludzie, którzy ciągle toczą 'ideologiczną' pianę - są nudni. Z artykułu wychodzi wizerunek przedwojennych sarmatów, wspólnotowych, jednomyślnych - z zapędami do "znakowania terenu" plemiennymi totemami. W Polsce masa ludzi tez uwielbia symbolikę, w rodzaju tej manifestowanej pod krzyżem przed pałacem. Wychodzi mi, że ci polscy Litwini, czy Polacy z Litwy to odmiana polskiego Prawdziwego Polaka w rycie PiS ze wskazaniem na typ "wioskowy". Odpowiedz Link Zgłoś
dajna555 Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 04.09.11, 11:04 Litwini są wredni wobec nas Polaków. Kelnerka obsługująca nas w restauracji w Wilnie powiedziała , że nie rozumie po polsku i po rosyjsku ale za napiwek to podziękowała po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 05.09.11, 06:56 A po jakiemu rozumiała? Z innemy jenzykamy też u nich nietęgo. A ja miałem odwrotnie: Kelnerka najwyraźniej dawała do zrozumienia, że chce rozmawiać po polsku. Tyle, że iimię na identyfikatorze od razu sugerowało, że to Polka, wychowana w patriotycznej tradycji. Trzeba wiedzieć jak poznawać swoich i odrózniać ich od wrednych Lietuvasów. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 04.09.11, 17:56 Wychodzi mi, że ci polscy Litwin i, czy Polacy z Litwy to odmiana polskiego Prawdziwego Polaka w rycie PiS ze wskazaniem na typ "wioskowy". No to zle ci "wychodzi". Polacy na Litwie sa ludnoscia rdzenna a nie naplywowa. Chca mowic po polsku, pisac po polsku, dbac o swoja kulture. To co dzieje sie na Litwie mozna porownac do Szwajcarii i probie wprowadzenia tam zakazu rozmow po francusku... Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 08.09.11, 20:40 smutas napisał: > Wychodzi mi, że ci polscy Litwin i, czy Polacy z Litwy to odmiana polskiego > Prawdziwego Polaka w rycie PiS ze wskazaniem na typ "wioskowy". > > No to zle ci "wychodzi". Polacy na Litwie sa ludnoscia rdzenna a nie naplywowa. > Chca mowic po polsku, pisac po polsku, dbac o swoja kulture. To co dzieje sie > na Litwie mozna porownac do Szwajcarii i probie wprowadzenia tam zakazu rozmow > po francusku... Nikt Polakom nie zabrania mowic i pisac po polsku. A jesli znaja litewski, to po jaka cholere uperaja sie przy tym, zeby korespondencje urzedowa prowadzic po polsku? Przyklad ze Szwajcaria tylko potwierdza, ze kompletnie nie masz pojecia, o czym gadasz, poloszowinisto. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 08.09.11, 23:14 Ulzylo ci Litwinie?:-) Wytlumacz mi, dlaczego przyklad Szwajcarii nie jest dobry. Dla uproszczenia, powiedzmy, ze jako jezyk urzedowy funkcjonuje tam tylko niemiecki. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 09.09.11, 06:26 A jesli znaja litewski, to po jaka cholere uperaja sie przy tym, zeby korespondencje urzedowa prowadzic po polsku? A gdzie ktos podal taka mysl? Ja nic nie mowilem o urzedowej korespondencji prowadzonej w j mniejszosci. Chociaz: Przyklad ze Szwajcaria tylko potwierdza, ze kompletnie nie masz pojecia, o czym gadasz, Przyklad Szwajcarii jest dobrym przykladem. Masz tam 4 jezyki urzedowe z ktorych jeden - wloski - jest w uzyciu przez 6.5% populacji. Czyli prawie idealnie tyle samo co Polakow na Litwie. Oraz jakis egzotyczny romansz, ktorego uzywa 0.5% !!!! Szwajcaria o tyle jest tez dobra analogia, bo tak jak i na Litwie grupy etniczne nie sa imigrantami. Zamiast wiec rzucac sie jak wesz na grzebieniu, to lepiej powiedz cos sensownego - np. dlaczego uwazasz przyklad Szwajcarii jako nietrafiony? cheers Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 05.09.11, 06:49 Łoboże. O czym ty w ogóle p..lisz, dziecinko? Odpowiedz Link Zgłoś
asiazlasu Litwa i Polska. Wojny przy granicy 04.09.11, 11:30 z nazwiskiem to bzdury. Prawo nie pozwala go zmieniac w zadnym wypadku. A sprawa czcionek jest pretekstem do wywolywania problemow. Akcencikow gdy nie ma to sie nie stawia i koniec kropka. A gdziez to w innych krajach bija sie za el z kreska ???? czy es z akcentem ? swiat tego nie widzial Czytajac mam wrazenie ze kazdy protagonista ma za uszami. Pewnie sie nudza ... Odpowiedz Link Zgłoś
stux Litwa- mniejsza wersja Polski 04.09.11, 12:30 Litwini w Polsce sie boją? A co mają powiedzieć Polacy na Litwie którym na posesje przy asyście kamer wdzieraja się jacyś osobnicy i zrywają z domów tablice z polskim napisami. Przez ostatnich kila lat systematycznie śledzę litewską prasę i portale i moje odczucia sa takie że to mały faszyzujący naród z wybujałym ego, a Litwa to państwo w którym historia przeplata się z teraźniejszością. Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Litwa- mniejsza wersja Polski 08.09.11, 21:12 stux napisał: > Litwini w Polsce sie boją? A co mają powiedzieć Polacy na Litwie którym na pose > sje przy asyście kamer wdzieraja się jacyś osobnicy i zrywają z domów tablice z > polskim napisami. Przez ostatnich kila lat systematycznie śledzę litewską pra > sę i portale i moje odczucia sa takie że to mały faszyzujący naród z wybujałym > ego, a Litwa to państwo w którym historia przeplata się z teraźniejszością. Widzisz. A do czasu, kiedy przyjechaly kamery, tabliczki sobie wisialy, a policja "faszyzujacego narodu" nie miala nic przeciwko nim. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwywilk Re: Litwa- mniejsza wersja Polski 13.09.11, 17:20 najwiekszy problem jest to ze NIKT nie chce spojrzec czy na prawde Polacy sa "dyskriminowane" na Litwie. Polska ukazuje Litwie jak i co trzeba robic.. Czy wy chcieli by ze Niemcy to robili z wami i Angela Merkel przylatala do Polski i oskarzala o nie istjajacej dyskriminacji Niemcow? Palacy na Litwie maja ponad 120 szkol polskich gdzie wszystkie predmioty sa na jezyku polskim! I wtedy kiedy juz bedzie musiali sluchac lekcje o historii Litwy i geografii po litewsku - to juz dyskriminacja! To jest ABSURDALNIE. Nic nie grozi dla Polakow ze strony Litwy! Co Litwa moze zrobic? Zlitwinizowac Polakow? JAKA BZDURA! W Europie prawo jest takie ze szkoly mnieszosci narodowej ucza sie 60% na jezyku narodowym i 40% na jezyku panstwowym tego kraju. A na Litwie ucza sie tylko na jezyku polskim. Bo gdzie Polak kupe zrobi to juz Polska??? Ale to przeciez jest teritorium Litwy i panstwowy jezyk jest litewski. Polacy okonczeniu szkoly nie moga otrzymac normalnej pracy bo nie wie jezyka litewskiego. A ujednolicenie egzaminu jezyka litewskiego jest za trudne do "polskej glowy"? "Mnejszosc" polakow w ogule nie jest mniejszosc bo polakow jes ponad 40 milionow i im nie grozi wynarodzenie albo asimyliacja, odwrutnie - asymiliacja grozi na litwinow. Spojrzemy czego domagaja sie polacy na Litwie: 1. Dwujezyczne tablicy ulic (kiedy ich po polsku nigdy nie bylo bo wszystkie nazwy miast i ulic i rzek zawsze byli litewskie. Polacy przybyli na Litwa, w osobiscie w czasach Polskej okupacji litewskej stolicy historicznej i panstwowej Vilnius'a) 2. Wprowadzic pisowni polskiego alfabetu w oficialnych dokumentach panstwa Litewskiego - co faktycznie znace ze chca zrobic Polski jezyk jak drugi panstwowy 3. Wtedy otwiera sie wolna droga do polonizacji "tutejszow" ktore sa litewskiego i bialoruskiego pochodzenia i rozmawiaja kokteilem jezyka litewskiego, ruskiego i polskiego. 4. No i wtedy wydaje sie paszporty Polski 5. Polska znow robi "przylaczenie" Vilniuskiego kraju do Polski jak w 1920, tylko teraz bez agresji militarnej. ALE LITWINI TE INTENCJE WIDZA I ZNAJA I TA AFERA NIE PRZEJDZIE. Polacy na Litwie maja wszystkie prawa na uchowanie swojej polskosci, maja radio i TV, ponad 120 polskich szkol!, polskie dzienniki, polskie organizacje, moga rozmawicz i spiewacz po polsku ile chca, maja reprezentanta polskej spolecznosci w EU, w samozondach, Karty Polaka, Instytut Polski, otdzial universytetu Bialystoka, polskie festiwale, i tak dalej. a ta gonka i atak na Litwa nagle zacela sie po zlikwidowania Polskiego elita w katastrofie pod Smolenskiem, kiedy we wladz przyszedl towarzystkie nastawiony do Rosji Tusk i pieniadzami KGB i niektorzych politykow Polskich strwozona szowinistyczna organizacja "Akcja Wyborcza Polakow na Litwie" ktora w rzeciwystosci jest stara organizacja KGB lat 1990 tych kiedy Rosja probowala skrzywdzic niepodleglosc Litwy i poklucic polakow z litwinami. KGB pracuje dalej i , bardzo przykro mi, ta robota destrukcji jest obnowiona jesce raz , szkoda ze Polacy poddaje sie tej prowokacji i mysla ze "trzeba obronic rodakow od strasznych Litwinow" imoze "dla czego nie zabrac troche teritorium Litwy, poniewaz jest tylko malutki krajcik" i sami zapomnieli ze kiedy wielkie panstwa (Prusia, Rosja i Austro-Wegrzy) rozebrali Polska ze to byla krzywda, okupacja, rusifikacja i tak dalej. Ale kiedy mowimy o Litwie, nic nam nie obchodzi... Polska sama stanowi sie tym samym agresywnym drakonem. Pytanie jest takie: kto kogo diskriminuje? NIE DLA TEGO LITWINI ODWALCZYLI NEPODLEGLOSC OD ROSJI I RUSIFIKACJI ZEBY PRZYSZLI POLACY I ZACZELI POLONIZACJE. Niech Bog nam pomoze bo on widze ciala prawde i klamstwo na Litwa ze strony w 10 raz wielkej Polski. Ksiega Koheleta 10 glosi: "KTO KOPIE DOL, SAM WEN WPADA; A KTO ROZRZUCA PLOT, WAZ GO UKASI". Modlimi sie zeby organizacja AWPL ("JEDINSTVO") i russki poliak Tomaszewski , Tusk i Siekorski, Putin i KGB zkonczyli swoje brudne i zeby Polacy na Litwie zrozumieli ze ich ojtczyzna jest Litwa i zeby Polacy w Polsce spojrzeli by na fakty a nie na krzyczajaciego "dyskryminacja" Tomaszewskiego i propagandowe "straiki" o "zwierzakow Litwinow"... Dziekuje za uwage i przepraszam za gramatyke, jeszce tylko uczem sie jezyka Polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
nowy-trend Litwa i Polska. Wojny przy granicy 04.09.11, 12:47 I tak mamy do czynienia w sytuacji gdy polska szuka sprzymieżeńców. Czyżby naprawdę na litwie tam znajdzie polska przyjaciół? Cały czas litwini małymi kopniakami ustawiają polskę na właściwym miejscu. Szukajmy przyjaciół i sprzymieżeńców wśród mocnych a tym litewskim kretynkom przdałoby się parę "kopniaków" z polskiej strony - tak na otrzeźwienie i ustawienie właściwych stosunków po prostu żeby poczuli trochę że z sąsiadami to najlepiej żyć w pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
blust Litwa sie boi Polski 04.09.11, 15:18 Latwo to zrozumiec, trzeba sie postawic w ich sytuacji. Polska jest ich duzym nieprzychylnym sasiadem ktory ma historie inwazji. Polacy boja sie Niemiec z tego samego powodu. Roznica jest taka ze Niemcy niedwuznacznie potepili hitleryzm i napasc z 1939. A Polska udaje glupka i nie przeprosila za najazd Zeligowskiego, bo sama jest zakompleksionym krajem, przesiaknietym mitologia pt. jak to my zawsze bylismy po wlasciwej stronie. No to sie Litwini boja, czemu sie dziwic? Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Litwa sie boi Polski 04.09.11, 18:01 A ty czlowieku historie studiowales w Moskwie za czasow wczesnego Brazniewa???? Moze jeszcze powiesz, ze Czesi mogli na zabrac Zaolzie ale my im odebrac go nie powinnismy? Wilenszczezna historycznie jest tak samo polska jak Mazowsze. To, ze Zmudzinom to sie nie podoba to inna para kaloszy... cheers Odpowiedz Link Zgłoś
darek638 Re: Litwa sie boi Polski 04.09.11, 19:40 smutas napisał: > A ty czlowieku historie studiowales w Moskwie za czasow wczesnego Brazniewa???? > Moze jeszcze powiesz, ze Czesi mogli na zabrac Zaolzie ale my im odebrac go ni > e powinnismy? > Wilenszczezna historycznie jest tak samo polska jak Mazowsze. To, ze Zmudzinom > to sie nie podoba to inna para kaloszy... > > cheers Przygnębiający wątek. Wiadomo dlaczego nikt żadna nacja nas nie lubi. Nie ma na Świecie kraju o którym można by było powiedzieć nasi ludzie. Nasi przyjaciele. Durna Gazeta jeszcze "patronuje" debilnej dyskusji. Czy na prawdę nikt minister nie, premier nie, prosty forumowicz też nie, nie zastanawia się, czy my na pewno mamy racje. Czy musimy drzeć mordę bez żadnej refleksji?"Cesarstwo" Mocarstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Litwa sie boi Polski 05.09.11, 01:53 Cesarstwo, Mocarstwo??? O czym ty mowisz? Nikt nie ma najmniejszego zamiaru odpierac Litwie suwerennosci. Litwescy Polscy sie burza bo zabiera im sie podstawowe prawa. Gdyby litweski rzad traktowal tamtejszych Polakow na rowni z Liwinami (przeciez oni sa na swojej ), to by zadnej afery nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
curvaturadiculo Re: Litwa sie boi Polski 05.09.11, 07:05 > Przygnębiający wątek. Wiadomo dlaczego nikt żadna nacja nas nie lubi. > Nie ma na Świecie kraju o którym można by było powiedzieć nasi ludzie. > Nasi przyjaciele. Są, są takie kraje. Tylko tacy zaprzańcy jak ty tego nie widzą, i nie wiedzą gdyż nie potrafią być w minimalnym stopniu przyjaciółmi swojego własnego kraju. Rzygać się chce gdy się was czyta. Obyście ch..e szczeźli. Odpowiedz Link Zgłoś
113071darkarta minimalnym stopniu przyjaciółmi swojego własnego 08.09.11, 19:39 To znaczy kedy popierasz okupacije Litwy inkorporacije jeii czenszczi pszez Polske to jestesz pszijaczielem Polski. O to wasznie sprawa jest postawiona w taki sposub. Litwini muwiau zhe to byla agresia ze strony polskeii no i oczywiszczie nie popierajau okupacii polskeii jak i inkorporacyii Litwy do Polski to znaczy nie sau pczijaczielami Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Litwa sie boi Polski 08.09.11, 20:47 curvaturadiculo napisał: > > Przygnębiający wątek. Wiadomo dlaczego nikt żadna nacja nas nie lubi. > > Nie ma na Świecie kraju o którym można by było powiedzieć nasi ludzie. > > Nasi przyjaciele. > > Są, są takie kraje. Tylko tacy zaprzańcy jak ty tego nie widzą, i nie wiedzą g > dyż nie potrafią być > w minimalnym stopniu przyjaciółmi swojego własnego kraju. > Rzygać się chce gdy się was czyta. Obyście ch..e szczeźli. Na szczescie sa jeszcze ludzie, ktorzy wlacza rozum, zanim zaczna glaskac poglowce kazdego kretyna tylko z tego powodu, ze on tez w szkole sluchac musial, ze Slowacki wielkim poeta byl. A malostkowi kolesie jak ty przyczyniaja sie do wejen i niesnaskow, poniewaz rozdmuchuja sprawy, ktore rownie malostkowi kolesiejak ty po drugiej stronie tak bardzo rozdmuchaja, az sie wreszcie krew poleje. Ale tego tepa pala, ktora poza swoim nosem swiata nie zna nie zrozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
blust Re: Litwa sie boi Polski 04.09.11, 19:41 Wilenszczyzna nie jest polska i nigdy nie byla. W Wilnie mieszkalo mnostwo Polakow, tak jak w Gdansku mieszkalo wielu Niemcow i tylko tyle. Uwazasz ze ziemia Gdanska jest rdzennie niemiecka? Odpowiedz Link Zgłoś
loberod Re: Litwa sie boi Polski 04.09.11, 20:07 Tak, a obwód kaliningradzki to rdzenna ziemia rosyjska. I zawsze nią była. ha, ha. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Litwa sie boi Polski 04.09.11, 20:37 Wielu to znaczy ilu? 10 %, 20%, 50%?... Wilnenszczyzna byla zaludniona przez Polakow w 80 - 90%. To chyba wiecej niz Polakow w Gdansku w 39'r ? W okregu Wilenskim wielu czulo sie Polakami mimo b slabej znajomosci j polskiego. Wg. mnie czasy panstw narodowosciowych / etnicznych powinny przejsc do historii. Sa one zazewiem szowinizmu i nietolerancji. Co swietnie widac wlasnie na Litwie, gdzie faszystowswskie i szowinistyczne trendy staja sie coraz mocniejsze. Za Wiki: "Pod koniec I wojny światowej Litwa uznała swoją historyczną stolicę, Wilno, za centrum nowego państwa, pomimo że Litwini stanowili w Wilnie jedynie 2% ludności. Rozpoczął się tym samym konflikt z Polakami, którzy, razem z Żydami dominowali w mieście i jego najbliższych okolicach." Wilno: "Według spisu dokonanego przez okupacyjne władze niemieckie 14 grudnia 1916 w Wilnie mieszkało 74 466 (53,67%) Polaków, 57 516 (41,45%) Żydów, 2909 (2,09%) Litwinów, 2219 (1,59%) Rosjan, 611 (0,44%) Białorusinów, 880 (0,63%) Niemców i 193 (0,13%) osób innych narodowości. Łączna liczba ludności wyniosła wówczas 138 794." Wg. tej statystki Wilno mozna nazwac Polsko - Zydowskim miastem, ale trzeba byc slepcem by mowic o miescie Litewskim (w sensie nowolitewskim, zmudzinskim). "19 września 1939 Wilno zajęła Armia Czerwona. Patrz: Obrona Wilna 1939. 26 października 1939 Sowieci przekazali miasto Litwinom, lecz 15 czerwca 1940, ponownie je zajęli. 14 lipca 1940 zaczęły się wywózki na Syberię. W czasie wojny prześladowania i deportacje objęły ok. 35 tys. mieszkańców Wileńszczyzny, głównie polskiego pochodzenia. 22 czerwca 1941 Niemcy zbombardowali miasto, a 24 czerwca 1941 Wilno zajął Wehrmacht. W latach 1941–1944 we wsi Ponary niemiecka Schutzstaffel (SS) i litewskie Ypatingasis būrys (YB) zamordowało ok. 100 tys. polskich obywateli, głównie polskich Żydów i Polaków[12]. 7 lipca 1944 skoncentrowana pod miastem polska Armia Krajowa rozpoczęła atak na Wilno (Operacja Ostra Brama). W kilka dni po nadejściu Armii Czerwonej NKWD aresztowało wszystkich polskich żołnierzy i oficerów oraz wydarło Wilno z rąk polskich. Następnie Litwę razem z Wilnem ponownie włączono do Związku Radzieckiego. Po 1944 większość polskich mieszkańców została przesiedlona. Od tego czasu w Wilnie zaczęli masowo osiedlać się Litwini i Rosjanie." "Według spisu ludności z 1897, w Wilnie Litwini stanowili 2% ludności, a Polacy 31-39%." Odwolywanie sie do historii Gdanska nie jest najlepsze, poniewaz Wielkie Ksiestwo Litewskie i Korone Polska laczyly unie, a Polske i Niemcy glownie wojny. Nie mowimy wiec o ludnosci naplywowej a o stalych mieszkancach tych rejonow. Litwa jest zroznicowana pod wzgledem etnicznym. Powinna to wykorzystac a nie z tym faktem walczyc. Szykany wobec tam mieszkajacych Polakow bola, ale nie chodzi tu tylko o Polakow. Chodzi o zasady. Litwa jest rowniez czlonkiem UE, a ta jasno precyzuje obowiazki panstwa wobec mniejszosci. Niestety Litwince maja te postanowienia w d... Odpowiedz Link Zgłoś
cin1977 Re: Litwa sie boi Polski 05.09.11, 21:36 Co to znaczy "historycznie polska"? Byliśmy tam od powstania homo sapiens? Czy raczej najpierw musieliśmy wyrżnąć trochę Bałtów, a mniej opornych ochrzcić i zasymilować... Wileńszczyzna jest tak historycznie polska jak Pomorze Zachodnie czy Dolny Śląsk - kiedyś, na krótki okres zdobyte lub rządzone przez lokalnych książąt, którym z racji interesów nieco bliżej było do Polski niż Niemiec czy Czech, ale tak naprawdę przed 1945 nigdy etnicznie i kulturowo nie mających z Polska wiele wspólnego. Wileńszczyzna dopiero od XV w. była polonizowana, głownie przez mieszkańców Mazowsza i uchodźców z krzyżackich Prus, przedtem była bardziej białoruska, niż polska czy litewska. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Litwa sie boi Polski 06.09.11, 03:01 No widzisz? Odpowiedziales sobe sam :-) Wilenszczyzna dobrowolnie polonizowana od XV a Liwini przyszli do Wilna dopiero po 1944 roku (przedtem nie stanowili nawet 2% mieszkancow miasta i okolic.). Bilans widac golym okiem. No chyba, ze jestes Nowolitwinem, to tego nie zobaczysz :-) Baltow zezmy nie wyzynali. W zasadzie to oni wyzynali sie miedzy soba. Najwiecej znich jednak sie zrusyfikowalo a na Wilenszczyznie spolonizowalo. Slask? Masz racje, Zdecydowanie germanski. Czego dowodem sa nazwy miejscowosci a w szczegolnosc Wroclaw, pochodzacy od imienia habsburskiego ksiecia Vratislava. "W połowie XVII wieku polsko-niemiecka granica językowa przebiegała niedaleko Wrocławia, włączając miasto do terytorium o dominacji języka polskiego[14]. W 1741 wraz z większością Śląska zostało zdobyte podczas tzw. wojen śląskich przez Fryderyka II, króla Prus," Potem Napoleon i jeszcze raz Niemiaszki. XIX w to przepychanki etniczne wliczajac w to przymusowa germanizacje. Co poskutkowalo eliminacja slowian w tym regionie. Jak pewnie zauwazyles, uwazam dzisiejszy Wroclaw (i wiekszosc Slaska) za rownie Polski, Czeski i Niemiecki. kazdy z tych narodow cos po sobie tam zostawil. Niech wiec Niemcy przyjezdzaja odwiedac swoj Breslau a my cieszmy sie Wroclawiem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Litwa sie boi Polski 06.09.11, 03:25 Historia historia, ale tak wygladal rozklad narodosciowy pod koniec I WS / w okresie II RP: Jalta, a raczej Stalin "zajal sie" by takie balaganu juz nie bylo :-( Odpowiedz Link Zgłoś
wasyll11 Re: Litwa sie boi Polski 05.09.11, 00:38 Tak Polska najechałą ziemie zamieszkałe w 99 % przez Polaków - węź palnij się w ten durny łep - kto w 1920 roku mówił w Wilnie po litewsku - NIKT więc przestań bredzić Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Litwa sie boi Polski 05.09.11, 02:02 Polacy boja sie Niemiec z tego samego powodu. Roznica jest taka ze Niemcy niedwuznacznie potepili hitleryzm i napasc z 1939. A Polska udaje glupka i nie przeprosila za najazd Zeligowskiego Roznica polega na tym, ze po pierwsze: Polska pogonila Czerwono Armistow gdy ci najechali Polske, i nijako przy okazji odebrali swoje ziemie. Po drugie nawet Zeligowski w marszu na Wilno nie mordowal Litwinow. Czego nie mozna powiedziec o tych drugich, ktorzy b chetnie wspolracowali z Niemcami podczas IIWS. Wyzynali Polakow i (polskich) Zydow i na Litwie, i w roznych innych miejscach - np. sluzac jako kapo / wartownicy w obozach smierci. Nawet zatwardziali SSmani z niedowierzaniem i obrzydzeniem patrzyli na ich poczynania. Za Ponary Litwini jeszcze nie przeprosili... Odpowiedz Link Zgłoś
wilnianin Re: Litwa sie boi Polski 06.09.11, 02:01 smutas napisał: > Polacy boja sie Niemiec z tego samego powodu. Roznica jest taka ze Niemcy ni > edwuznacznie potepili hitleryzm i napasc z 1939. A Polska udaje glupka i nie pr > zeprosila za najazd Zeligowskiego > > Roznica polega na tym, ze po pierwsze: Polska pogonila Czerwono Armistow gdy ci > najechali Polske, i nijako przy okazji odebrali swoje ziemie. Po drugie nawet > Zeligowski w marszu na Wilno nie mordowal Litwinow. Czego nie mozna powiedziec > o tych drugich, ktorzy b chetnie wspolracowali z Niemcami podczas IIWS. Wyzynal > i Polakow i (polskich) Zydow i na Litwie, i w roznych innych miejscach - np. sl > uzac jako kapo / wartownicy w obozach smierci. Nawet zatwardziali SSmani z nied > owierzaniem i obrzydzeniem patrzyli na ich poczynania. Za Ponary Litwini jeszcz > e nie przeprosili... A to jest ciekawe, bo Litwini tlumacza ze Polacy murdowali Litwinow, niektorzy nawet mowia o genocydzie Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Litwa sie boi Polski 06.09.11, 03:05 Jesli tak bylo to chetnie o tym poczytam, i Liwinow z calego serca przeprosze za siebie i za rodakow. Czy moge poprosic o jakis link? Odpowiedz Link Zgłoś
wilnianin Re: Litwa sie boi Polski 06.09.11, 16:20 no chodzi im o Dubingiai w google'u znajdziesz, teraz nie dawno zaczeto rozmawiac o jendym wariace co w 1998 roku zastrzelil 8 ludzi w malej wsi, uznano go ze byl wariatem. Teraz po 13 latach i gdy nasze stosunki sa "wspaniale", niektore gazety pisza ze byl polakiem i ze zabijal tylko litwinow i nawet nie wiedza czy byl wariatem..(podobnie dzialal metodami podobnymi do Armii Krajowej) Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Litwa sie boi Polski 06.09.11, 20:59 To jest odpowiedz na twoj poprzedni post. Z jakiegos powodu nie udalo mi sie go wyslac wczoraj. Mam nadzieje, ze odpowiada w jais sposob na to o czym mowiles. Amia Polska miala rozkaz by nie wdawac sie w walki z Armia Czerwona, oraz z Litwinami czy Ukraincami. O mordowaniu cywili nie moglo byc mowy. AK rozwalalo kazdego, kto dokonalby mordu na cywilach. Oczywiscie zdazaly sie wyjatki, ale nie bylo zadnego systematycznego gnebienia ludnosci Litewskiej. Czemu AK mialaby to robic? Przeciez w Polskiej mentalnosci zabice Litwina bylo (i wciaz jest) tym samym co zabice Polaka. Polska w okresie miedzywojennym bardzo silnie dazyla do unii z Litwa. Kazda jednak proba byla odrzucana przez Kowno. Dlatego wlasnie zdecydowano sie na chociaz czesciowe i silowe rozwiazanie problemu chroniace Polakow na Litwie - czyli zajecie Wilenszczyzny w 1920 r. A to jest ciekawe, bo Litwini tlumacza ze Polacy murdowali Litwinow(...) To odnosniki tylko do Wiki. Co ciekawe, te teksty sa dostepne np. po angielsku, ale ze swieca szukac chocby wzmianek po Litewsku... pl.wikipedia.org/wiki/Saugumo_policija pl.wikipedia.org/wiki/Ypatingasis_b%C5%ABrys pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Glinciszkach I jako odpowiedz AK (najglupsza z mozliwych): pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Dubinkach Odwet w Dubinkach Rzecz wydarzyła się w czerwcu 1944 r., na okupowanej przez Niemców Wileńszczyźnie. Litewska policja na niemieckim żołdzie dokonała egzekucji 39 Polaków w Glinciszkach i Podbrzeziu. Akcja była okrutna - na liście ofiar figuruje m.in. ośmioro dzieci w wieku od 3 do 14 lat, dwie ciężarne kobiety, a także 84-letni staruszek. Po pierwszej salwie Litwinów maleńka, zaledwie trzyletnia Terenia Bałandówna wyczołgała się spod stosu ciał. Oprawcy natychmiast dobili ją strzałem w głowę... Na miejsce zbrodni przybyli wkrótce partyzanci Armii Krajowej pod wodzą majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki". Widok zastrzelonych kobiet i dzieci był trudny do zniesienia, nawet dla zaprawionych w bojach weteranów. Major Szendzielarz, bez porozumienia z dowództwem, podjął decyzję o przeprowadzeniu odwetu. Polacy ruszyli przeciwko litewskiej wsi Dubinki. Wieść o samowolnej akcji szybko dotarła do komendanta Okręgu Wileńskiego AK, ppłka Aleksandra Krzyżanowskiego "Wilka". Ten natychmiast interweniował, wydając rozkaz przerwania działań. Niestety, goniec z rozkazem nie dotarł na czas. "Łupaszkowcy" zdobyli Dubinki, likwidując tamtejszy posterunek policji. Następnie wywlekli z domów i rozstrzelali kilka litewskich rodzin. Polska akcja odwetowa pochłonęła 27 ofiar. Znowu wśród zabitych znalazły się kobiety i dzieci, wśród nich również polscy mieszkańcy Dubinek - pani Anna Górska oraz jej czteroletni syn. Najmłodsza ofiara polskiego odwetu - Rimuk Rymkiewicz - miał zaledwie dwa miesiące. Czyn "Łupaszki" był bezprecedensowy w dziejach wileńskiej Armii Krajowej i polsko-litewskiego konfliktu, i dlatego trudno go porównywać z ogromem zbrodni popełnionych przez szowinistów litewskich (w samych tylko Ponarach litewscy ochotnicy z Ypatingas Burys rozstrzelali co najmniej kilkadziesiąt tysięcy ludzi). Dało się słyszeć opinie, że polski odwet w Dubinkach przyniósł jakieś dobro, gdyż w jego efekcie Litwini zaniechali akcji wymierzonych w polską ludność. Poza tym, argumentowano, któż z nas ma pewność, jak zachowałby się, gdyby na własne oczy ujrzał to, co "łupaszkowcy" zobaczyli w Glinciszkach.? Jednak nie udawajmy, że rozstrzelanie 2-miesiecznego niemowlęcia, takoż 3-, 4-letnich dzieci to czyn chwalebny. Strach matki, wywleczonej z chałupy z maleńkim dzieckiem, i rozwalonej pod płotem w Dubinkach był taki sam, jak tej z Glinciszek. Atak na Dubinki był złamaniem rozkazu komendanta "Wilka" z 12 kwietnia 1944 r., kategorycznie zabraniającego represji wobec cywilów ("Ludność cywilna bez różnicy narodowości i wyznania [Polak, Litwin, Białorusin, Żyd, katolik, prawosławny] musi być traktowana jednakowo i sprawiedliwie. Żadne nadużycia w stosunku do ludności cywilnej nie mogą mieć miejsca. Ich życie i mienie musi być ochraniane przez AK. [...] Jeniec musi być traktowany należycie w myśl przepisów prawa międzynarodowego. Wróg ranny musi być opatrzony i pozostawiony na opiece ludności miejscowej. Żołnierz polski, który źle obchodzi się z jeńcem lub rannym wrogiem, będzie karany do kary śmierci włącznie.[...]" ). Ostro ocenili majora "Łupaszkę" towarzysze broni. Bez ogródek nazwali jego czyn "zbiorowym mordem" i "zbrodnią, która splamiła honor Armii Krajowej". Jak już wspomniałem, odwet w Dubinkach był smutnym wyjątkiem w dziejach konfliktu polsko-litewskiego. O wiele częstsze były działania tego typu na obszarze konfrontacji z szowinistami spod znaku Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Ten tekst "wylecial" z googla po wpisaniu zapytania "zbrodnie dokonane na Litwinach".... Jak powiedzialem: Litwini! Wybaczcie Polakom za ta krzywde! Smutas - Polak Odpowiedz Link Zgłoś
wilnianin Re: Litwa sie boi Polski 06.09.11, 23:21 spoko! Sam jestem polakiem mieszkajacym w Wilnie, nie znam sytuacji w okregu ale w miescie jest dosyc spoko, tam co sie mowi ze pobija jezeli uslysza jezyk polski to jest bzdura, i kazdy polak mieszkajacy w Wilnie zna jezyk litewski bardzo dobrze jest to problem we wsiach, a na temat litewskiej nienawisci na narod polski to tak czuje sie ale bardziej od mieszkancow z poza Wilna, w necie w komentarzach urazaja polakow jak tylko umieja;), jest popularne zdanie GDZIE JEST KORONA? co pytaja polakow ( ma sie na mysli korona Witolda), no i Wilno nasze:)), na katu polityki to Litwa orientuje sie na panstwa polnocy na Skandynawie i chca aby ich zaliczono tez do nich.. tylko nie wiem ile lat musi przejsc aby mentalnie byliby na poziomie skandynawii nie mowiac juz o poziomie gospodarczym:) cheers Odpowiedz Link Zgłoś
wilnianin Re: Litwa sie boi Polski 06.09.11, 23:26 i jeszcze jak macie jakies pytania prosze piszcie Odpowiedz Link Zgłoś
113071darkarta Widok zastrzelonych kobiet i dzieci był trudny do 08.09.11, 18:52 W gliniczkach tak historia nie konczyszie. Policijanczy ktuzhu uczeszniczili w mordowaniu mieszkancuw Litwy byli rosczelani. Natomiast Lupaszko za zbrodnie wojennau byl nagrodzony pszez Kaczynskiego. I jak to Litwa ma zrozumiecz? Mozhna mordowacz mieszkancuw Litwy a potem dostawacz nagrody za to? Odpowiedz Link Zgłoś
loberod Litwa i Polska. Wojny przy granicy 04.09.11, 20:13 Polska Litwie nie zagraża. matołki. A wprost przeciwnie. Zawsze stała po jej stronie w walce o niepodległośc. Tu chodzi o próbę chamskiego wynarodawiania Polakow prowadzoną przez prawicowe, konserwatywne rządy. Zmuszania ich do bycia LItwinami. No jak mozna się czuc gdy nie sposób zachować własnego nazwiska. Moj dziad i pradzad nazywał się np. Kowalski, a ja jak mam sie nazywać? Odpowiedz Link Zgłoś
nazikomunista_back Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 05.09.11, 13:53 Kaualskas, Litwinie. Ależ cię wynarodowili ci gó'wniani Polaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
framberg cyt.<Nikt nie wie, kto wywołuje tę wojnę> 05.09.11, 12:18 Wszyscy wiedzą. Litewski faszyzm to norma. Bądźmy realistami - będzie jeszcze gorzej. I u nich, i u nas. Ale odpowiedzialni za eskalację wrogości są litewskie władze, później Litwini, którzy w tym uczestniczą. Niech zdechną. Odpowiedz Link Zgłoś
lewy_andy Litwa i Polska. Kaczyzm na Litwie. 05.09.11, 13:03 A mnie się widzi, że wszystko to skutki prowadzenia kaczystowskiej polityki przez rząd Litwy. Tak w praktyce wygląda budzenie nacjonalizmów, szumnie zwane polityką historyczną. Ale taka jest (niestety) kolej rzeczy, przechodzą to wszystkie narody po odzyskaniu niepodległości A byliśmy kiedyś jednym narodem......na polskim tronie zasiadali rdzenni Litwini.... byliśmy kiedyś jedną Rzeczpospolitą, a teraz byle bałwan nazywa Wilnius polskim miastem, i mówi Wilno. Ale to było kiedyś i już nie jesteśmy.... Pomyślcie, jaki byłby nasz odbiór, gdyby Niemiec Gdańsk nazywał Danzig.....hę???? Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Litwa i Polska. Kaczyzm na Litwie. 05.09.11, 13:32 A gdzie widzisz problem? Niemiec mowi na Gdansk Danzig. Na Szczecin Stettin a na Wroclaw Breslau - dodajac, ze to bylo jedno z najwiekszych miast Niemiec. Podobnie jest z Wilnem. Miasto na Litwie, ktorego dobrobyt i znaczenie zawdziecza Koronie i glownie Polakom. Bo Litwinow tam przez ostatnich kilkaset lat bylo w granicach 1 do 2%. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: Litwa i Polska. Kaczyzm na Litwie. 05.09.11, 17:16 @lewy_any: A byliśmy kiedyś jednym narod Tak, taka, nawet nazywalismy sie "obojga narodow" Odpowiedz Link Zgłoś
nazikomunista_back Litwa i Polska. Wojny przy granicy 05.09.11, 13:56 Fundusze marotrawione na polskie patrole powietrzne nad Litwą przesunąć na finansowanie polskich szkółek prywatnych. Polakom na Litwie hurtem dać polskie obywatelstwo i wydać polskie dowody obywatelskie z pieniędzy marnotrawionych na ochronę mniejszości litewskiej w Polsce. Dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Sami jesteście sobie winni, gąsiory! 06.09.11, 10:25 Gdybyście zastosowali prostą zasadę wzajemności, jak między cywilizowanymi ludźmi, to nie byłoby problemu. Wiadomo, że dziecku bardziej przyda się znajomość języka, w którym mówi kilkadziesiąt milionów ludzi na świecie (i który jest podobny do różnych innych języków, umożliwia "dogadanie się" w większej części Europy i Azji), niż jakaś dziwna mowa, której nikt nie rozumie i która używana jest przez raptem parę milionów ludzi, a 50 lat temu nie miała nawet formy pisanej! Dla dobra waszych dzieci powinniście uczyć polskiego w swoich szkołach. Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: Sami jesteście sobie winni, gąsiory! 07.09.11, 06:59 ppo napisał: > Gdybyście zastosowali prostą zasadę wzajemności, jak między cywilizowanymi ludź > mi, to nie byłoby problemu................................................. Super wyjscie! Mozna bedzie za niedlugo bez problemow zaanektowac polskajezyczny Litwe! I nie bedzie problemow z jakimis tam zakamuflowanymi opcjami! Pazdrawljaju! Odpowiedz Link Zgłoś
113071darkarta Litwa i Polska. Wojny przy granicy 08.09.11, 00:13 "Wojny przy granicy" z drugeii strony niema zhadnai Polski. Polacy zaczynajau mieszkacz 60 km. od granicy. Odpowiedz Link Zgłoś
sloonzak Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 15.09.11, 21:44 pomylilo ci sie. Wilno jest 150 km od terazniejszej granicy Odpowiedz Link Zgłoś
aby_do_wiosny Re: Litwa i Polska. Wojny przy granicy 25.09.11, 23:07 „Za coś mię, taki synu, kukuć, napastował? Wszakżem boćwiny w Wilnie nic nie zakosztował, Bo to świńska potrawa, jeść się jej nie godzi. Widzę, Litwin a świnia w jednej sforze chodzi: Świnia chceli co zwąchać, to chodzi po nocy, Litwin zaś na rabunek, jakby wybrał oczy. A toż masz Litwos geros, pamiętaj rabunek, Gdyś wziął od polskiej szable po łbu podarunek". To tylko cytat, ale jakże trafnie go dobrałem. Odpowiedz Link Zgłoś
powilaz Litwa i Polska. Wojny przy granicy 08.09.11, 09:43 Ten niby kawał o Polaku i siekierze jest jawnym wymysłem, bowiem po litewsku tępić nie ma podwójnego znaczenia - robić nieostrym i gładzić, niszczyć kogoś. Taka gra słów występuje jedynie w języku polskim i możliwe, że także w innych językach słowiańskich, np. białoruskim lub rosyjskim. Odpowiedz Link Zgłoś