Dodaj do ulubionych

Przesadziłem?

28.09.11, 07:08
W liście Andrzeja Ż. pełno oskarżeń szczegółowych. O łapówkarstwie jakiejś kobiety, "która prowadziła działalność przy Uniwersamie na Grochowie". O tym, że inna pani "bezprawnie przetrzymywała zawiadomienia o przestępstwach".

No to przynajmniej wiemy jakiego kalibru były to sprawy. I że pan Andrzej Ż. to zwykły pieniacz, którego sprawy nie wyszły po jego myśli.
A pani naczelnik US Praga należy podziękować, że uniemozliwiła kontakt tego pana z innymi podatnikami.
--
/
Obserwuj wątek
    • spoko.12 Przesadziłem? 28.09.11, 07:12
      nie przesadził pan, ma pan rację
      • pal666 Re: Przesadziłem? 28.09.11, 07:25
        Przesadził pan, nie ma pan racji.
        • eggerger Re: Przesadziłem? 28.09.11, 08:00
          Raz już pisałem,
          ale powtórzę.

          Rozszyfrowałem >666<.
          To >ant<.
    • ronczek Jeśli Pan przesadził, to niewiele 28.09.11, 07:28
      Ja się zgadzam z Pana wczorajszym tekstem w jego ostrej formie, na pewno podrzucił kilka nowych myśli na ten temat. Trzeźwiejszych, niż pozostałe teatralne westchnienia współczucia publicystów.
      Pomijając to, że każda śmierć jest tragedią i pan Ż. był w niewątpliwie trudnej sytuacji, to jest jakiś element obrzydliwości w jego motywacji i w spektakularnym pomyśle samospalenia.
      Pan Ż. nie jest z pewnością jedynym człowiekiem w Polsce, który ma ciężko, który ma chore dzieci, jest w kiepskiej sytuacji finansowej. Nie mówię, że skoro nie ma najgorzej ze wszystkich, to odbiera mu to prawo do cierpienia po swojemu, ale nie tak załatwia się sprawy w dzisiejszym świecie. Oprócz desperacji i krańcowego doła, pan Ż. również wykalkulował jak i co zrobić, żeby pokiwać palcem, postraszyć, postawić na swoim. To nie jest prosty i szybki sposób na zakończenie cierpienia. Czy gdy już dojdzie do siebie, to załatwią mu te wszystkie sprawy i będzie żył szczęśliwie?

      Słowa "terroryzm" z pewnością można by nie używać ze względu na nieadekwatność skali przedsięwzięcia, ale przez swoją dosadność pokazuje ono jakiś tam podobny mechanizm działania: nie chcecie po dobroci, to wam pokażę i będzie wstyd!

      Ja bym się z tego tekstu nie tłumaczył, bo był dobry.

      Ale pewnie zostanę zaraz zjedzony i zbluzgany przez bardziej uczonych, więc im mniej, tym lepiej. Pozdrawiam.
      • 123jna Re: Jeśli Pan przesadził, to niewiele 28.09.11, 08:08
        ronczek zgadzam sie ale uwazam, ze cierpiec to on nie lubil natomiast zemste - bardzo. Roszczeniowosc zawsze idzie w parze z zemsta - popatrzmy tylko na pisowcow - jak lubia mscic sie na wlasnym kraju uwazajac sie z wybrancow boskich. Zacietrzewiony i niedojrzaly mezczyzna a takim ten czlowiek jest - podejmuje takie wlasnie dzialania (powinien sie jednak leczyc) - na zlosc nam "odmraza sobie uszy" - poza tym - cos dziwnie celowal na nogi, dlaczego nie na twarz?
        • craftwork ZOMO, zdrajcy, faszyści, Terroryści 28.09.11, 09:41
          ot cały sekwens, Panie "Przesadziłem?" Sroczyński
    • lato112 Przesadziłem? 28.09.11, 07:48
      zapisz się chłoptaśek do naszego dziennika tam bęziesz tworzył i roznosił kawę
    • ulvhedin_s Przesadziłem? 28.09.11, 07:57
      I tak pan był delikatny! Dla kogoś, kto zostawia na pastwę losu - bezrobotną żonę z trójką dzieci(w tym dwójkę wymagającymi stałej opieki) - nie mam słów, to co zrobił - było skrajnym egocentryzmem i perfidnym tchórzostwem. Listy to mógł pisać Kafka...a on powinien iść do roboty! Większość wielodzietnych rodzin w naszym kraju nie ma nawet co marzyć o comiesięcznych 2900!
      • 123jna Re: Przesadziłem? 28.09.11, 08:10
        ulvhedin_.. i to jeszcze wiedzac, ze rodza mu sie chore dzieci - plodzil je - niech teraz Kosciol go wesprze - da dzieciom rente.
    • sphinxpinastri 23 28.09.11, 07:57
      Nie ma to, jak o poranku sięgnąć po tekst Sroczyńskiego. Ozdrowieńczy śmiech będzie towarzyszyć aż do późnej nocy.

      "Chory kraj" - człowiek usiłujący się podpalić wzoruje się na swoim idolu, na którego oddał głos w wyborach. Ten idol Polskę ma za "dziki kraj" i bynajmniej nie jest to polityk lewicy.

      Sroczyński dobrze brzmi w uszach. Sroczyński jest na pewno inteligentny, ale nieco roztargniony (co mu dodaje uroku), więc jakoś przypadkowo zupełnie nie dostrzega "dorzynania watahy", "moherów" itp. przekomicznych określeń używanych przez drugą stronę, czyli także prawicę, ale z PO.

      W ogóle teksty Sroczyńskiego należy rozpowszechniać, najlepiej uczynić je lekturą obowiązkową, bo leczą, budząc zdrowy śmiech.
      • 123jna Re: 23 28.09.11, 08:14
        sphinspinastri - jasne, ze wsrod Polakow takowe myslenie NALEZY upowszechniac. Odpowiedzialnosc za wlasne czyny i wybory, odpowiedzialnosc za los splodzonych przez siebie dzieci, rodzine. Ten czlowiek zamiast sie jak nastolatek podpalac powinien wziac sie za porzadki domowe, poprac dzieciom ubranka, isc z nimi do lekarza a zone wyslac do pracy, ktora pewnie szybciej niz on, bo mlodziutka, by znalazla. Stary czlowiek jak nie ma odpowiednich finansow nie powinien plodzic dzieci - emeryt i 2-latek - toz to wyjatkowa glupota, nigdy by tych dzieci i tak nie wychowal. Moze dlatego probowal samobojstwa - aby wymusic na nas renty dla chorych dzieci? Jego to wina, ze sa chore i na tym swiecie. Stary mezczyzna plodzi bowiem chore potomstwo. Sa na to wyniki badan naukowych.
        • sphinxpinastri Re: 23 28.09.11, 08:43
          To upowszechniaj! Ja się tylko doskonale bawię i życzę sobie, aby co dzień Sroczyński był pierwszy w mojej ulubionej gazecie, która po prostu daje człowiekowi doskonały humor.

          A może by upowszechnić coś innego, np. żaden polityk nie może naśladować Gierka i obiecywać, że rozwiąże ludzkie problemy, budując Drugą Irlandię, Zieloną Wyspę, albo: Chłopak i dziewczyna, prawdziwa rodzina, Polacy zasługują na więcej...
        • bolek_i_jego_worek Re: 23 28.09.11, 09:08
          Dowody naukowe to panowie ubrani na czarno w czasie II Wojny Światowej też mieli. Nie pierdziel głupot o dowodach naukowych.
          • zwyklak Re: 23 28.09.11, 12:50
            He,he, dobre, "Dowody naukowe"... tylko jakos tacy ktorzy powoluja sie na owe "naukowe dowody" NIE potrafia przytoczyc JAKICHKOLWIEK wynikow badan potwierdzajacych RZEKOME dowody naukowe, w morde.
    • 123jna Przesadziłem? 28.09.11, 08:03
      Nie przesadzil Pan, to falszywa empatia Polakow, ktorzy wlasciwie ciesza sie z ludzkiego nieszczescia a udawane wspolczucie dla przegranego stawia ich w dobrym swietle wobec siebie samych. Falszywi chrzescijanie. Ten czlowiek mial roszczeniowa postawe (egoista?), podejrzewal mnostwo osob o niecne czyny sam bedac naciagaczem i nieodpowiedzialnym za los rodziny.
      Nie dajmy sie "zwariowac", to typowy przyklad terrorysty - terroryzuje nas - jest wyksztalcony (pewnie po policyjnym prawie pracy jak blizniacy, byly specjalne kursy prawa pracy na UW).
      Starszy juz czlowiek a sprawil sobie trojke dzieci z mloda (pasuje bardziej na jego corke) dziewczyna ze wsi. Niepracujaca jak sie nalezy. Czy takiemu czlowiekowi mozna wspolczuc - sam jest sobie winien i jeszcze odpowiadac za jego czyn beda malutkie dzieci. Zona - niech szuka pracy a dzieciom lepiej pomoze panstwowe czy komunalne przedszkole niz tacy rodzice.
      Juz ucza je roszczeniowosci i wiary w to, ze NALEZY IM sie cos od innych. Protestanci potepiaja takie podejscie do zycia, wschodnia mentalnosc i katolicyzm sprzyja. Dlatego tak zle dzieje sie dzis w Grecji czy Portugalii. Roszczeniowosc i niedoroslosc, nie brania odpowiedzialnosci za wlasne zycie i wybory.
    • guzikiewicz Nowa polska specjalność ? 28.09.11, 08:40
      P.premier nie unika kontaktów "twarzą w twarz" z wyborcami.Odwaga niebywała.
      Tylko jego rozmówcy jacyś nieszczerzy:płacząca kobieta "jak żyć z tej renty" okazała się,wg opinii sąsiadów znaną na osiedlu cwaniarą.
      Pan od papryki ma chałupę większą niż niejeden minister.
      Pan z rozpuszczalnikiem nie był skrajnie załamany- kalkulował bez szaleństwa.
      Gdzie podziała się normalność? U Palikota?
    • dwerka Przesadziłem? 28.09.11, 08:42
      Pacewicz ma sporo racji w swoim komentarzu. Grzegorz - przesadziłeś. Ten człowiek, Andrzej Ż. sprawia wrażenie - delikatnie mówiąc - niezbyt zdrowego. Świadczy o tym nie tylko to, co zrobił, ale także okoliczności, brak refleksji nad tym, w jakiej sytuacji zostawia dzieci, rodzinę. I NIE MA ZNACZENIA CZY I W JAKIM STOPNIU DOZNAŁ ON KRZYWDY ZE STRONY ZWIERZCHNIKÓW.
      To jest największy problem w postępowaniu z osobami, które - z różnych powodów, wewnętrznych lub zewnętrznych - obsuwają się do takiego poziomu doświadczania i reagowania, którą profesjonalnym żargonem opisujemy jako "pozycja paanoidalno-schizoidalna". Każdemu może się przytrafić (i przytrafia), ale większość z nas w takim stanie co najwyżej zgrzyta zębami, skupia się na swoim cierpieniu i wszystkich uważa za wrogów. A potem przechodzi nam. A jemu nie. Nie wiemy dlaczego, ale tam wydarzyła się jakaś wewnętrzna katastrofa. I co on robi? On do tej katastrofy zaprasza innych. Ale to nie jest coś, co sobie człowiek świadomie wykoncypował i zrealizował. To jest działanie napędzane przez chory umysł. Czy była to choroba przejśćiowa, czy stan trwający dłużej, to nie ma znaczenia. Nawet jeżeli podpalił się przed kancelarią i przed wyborami, to nie jest działanie polityczne, terrorystyczne itp. To jest dalej działanie człowieka w bardzo zaburzonym stanie psychicznym. Człowiek w takim stanie zazwyczaj nie potrafi myśleć o swojej sytuacji, problemach, psychicznych horrorach, które go dręczą, a zamiast tego chce, nieświadomie dąży do tego, by przeżywali to inni, by myśleli inni i by to inni walczyli między sobą. Grzegorz - kategorie, które zastosowałeś do oceny tego czynu, motywacji tego człowieka są - w moim odczuciu - z innej bajki. To jest właśnie robienie sprawy politycznej ze sprawy psychiatrycznej. Za mało wnikliwości było w tym komentarzu.
    • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 08:44
      dla mnie pana tekst aspiruje z duza szansa powodzenia do nagrody hieny dziennikarskiej roku. zestawiac to ze ktos popelnia samobojstwo ze swoim samopoczuciem szantazowanym to jest po prostu niesamowite wpisujace sie w stereotyp jajoglowego psychopaty bez serca zamroczonego polityka. dla ktorego wszystko jest polityczne.

      nikt nie bedzie spelnial postulatow samobojcy dlatego ze jest samobojca, ale okazywanie pogardy samobojcy jest obrzydliwe.
      • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 09:08
        jesli nie chcesz pan zeby samobojstwo bylo elementem debaty, to siebie nazwij pan terrorysta, ktory sam porusza ten temat lub nawet dziennikarzy innych, a najlapiej pan milcz.

        jesli uwaza pan ze pierwiastek polityczny przewaza, to przypomina sie ten rysunek z gora lodowa symbolizujacy czlowieka wedle psychoanalitykow. swiadomosc to czubek, a reszta jest zanuzona. te haselka polityczne to jest ulamek tego czubka. caly czlowiek jest o wiele wiekszy. dla pana czubek jest najwazniejszy. moze kodeks z dobrymi manierami samobojcy pan spisze.
      • kzworskaop.pl Re: Przesadziłem? 28.09.11, 09:11
        za tą pogardą idzie podejrzenie żęe ktoś go podpuścił, może sie okaże że nagle mu się poprawi bardzo sytuzcja materialna., tak jak u tej pani co pogrążyła leppera i jest na pewno winna jego śmierci, nagle kupila piekna wille w radomsku. ktos byl wdzieczny jej za 'przysługę' w takim momencie to zagrał aby zaszkodzić po .boże chroń nasz naród!
    • grisza14 Rozczulil mnie Sroczynski 28.09.11, 09:02
      Gdyby Z podpalil sie po wyborach, to Sroczynski spojrzalby na jego czyn z wieksza wyrozumialoscia.
      A to drogi panie Sroczynski na ile zasadna byla jego frustracja, pokaze tym razem bardzo wnikliwa kontrola w tym US. Jak beda jej wyniki, to niech pan nie zapomni napisac jakiegos sprostowania, jesli wbrew temu, co pan pisze, wladze nie zrobily nic w celu zbadania zarzutow jakie stawial Z.
    • red_adidas Przesadziłem? 28.09.11, 09:15
      Następny wysoko kształcony,
      co mu się myli czarne z białym,
      i nie wie czy przesadził.

      A jak wiesz to po kiego grzyba ten kwiz?,
      Rozwijać chcesz w sobie inne cnoto-knoty.
      ]\?
    • kasia.rogala Re: Przesadziłem? 28.09.11, 09:28
      Nie, nie przesadziłeś. Terroryści-samobójcy to znany na świecie przypadek i nie muszę chyba podawać przykładów. Zgadzam się z artykułem w 100%. A Kurski i Kempa już zwęszyli świeżą krew i mlaszczą z zadowoleniem. Ohyda.
    • moskwa99999 Przesadziłem? 28.09.11, 09:37
      Owszem, redaktorze Sroczyński, przesadził pan. Bo oburzając się na publicystów pisoidalnych, potraktował pan samobójcę równie instrumentalnie i pogardliwie. Ale zamiast im dokopać wprost, przekombinował pan i postanowił dokopać pan facetowi, który leży na Oiomie – gdyby nie przeżył, nie powstałby pański tekst w takiej formie (mam nadzieję).
      Nie jest ważne, ile ten facet zarabiał, czy miał rację, czy nie miał, gdzie się podpalił i do kogo napisał, czy chciał wstrząsnąć, czy wymusić, egoistyczne i tchórzliwe były pobudki, czy szlachetne, względnie chorobowe – jeśli o chodzi o eschatologię, poczekamy na sąd ostateczny, natomiast tu i teraz zmył swoje ewentualne winy rozpuszczalnikiem. A teraz wszyscy dają mu popalić. Jedni fałszywym współczuciem, drudzy prawdziwą pogardą.
      Potępiać należy cyrk, jaki wokół tego trwa i cyrkowców, którzy żonglują fragmentami listu samobójcy i faktami z jego życia. On sam nie powinien być tematem jakichkolwiek zawierających jakiekolwiek epitety tekstów w szanujących się mediach. Tematem może być jedynie nasza reakcja na tę sprawę. Nie ma tu żadnej walki o żadną prawdę – jest po prostu wymóg zwykłej przyzwoitości.


      • dwerka Re: Przesadziłem? 28.09.11, 12:01
        Świetnie sformułowana wypowiedź! Popieram.
    • andriejrublow Przesadziłem? 28.09.11, 10:16
      Skoro dla red. Zaremby "zrobienie sobie krzywdy" jest rozstrzygającym argumentem za wybaczającą empatią, co powie o tych, którzy uderzając samolotami w WTC zrobili sobie jeszcze większą krzywdę?
      • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 11:47
        co ma wspolnego machanie rekami w ramach rozgrzewki, z waleniem po pysku? no to ze sie macha rekami. co ma wspolnego to ze ktos popelnia samobojstwo w celu zabicia kogos, a popelnia samobojstwo? tyle samo nic.

        co chcesz wybaczac? ze lawke osmolil na trakcie krolewskim? dostrzegasz roznice w zabiciu kogos a zabiciem siebie? chcesz mu wybaczyc ze czuje sie poszkodowany, a nie optymistyczny?

        • andriejrublow Re: Przesadziłem? 28.09.11, 15:06
          Rozumiesz to, co czytasz? Odniosłem się do fragmentu o "zrobieniu sobie krzywdy". Tylko do niego, albowiem argument to głupi. Ci, którzy w więzieniu polykają łyżki albo tną się - też robią sobie krzywdę, bo im źle. Ławka nic do tego nie ma. Równie dobrze odnośnie mojej wypowiedzi możesz ubolewać, że słonie się zabija w Afryce. A wybaczenie - to nie z mojej strony. A czyjej? A np. rodziny, którą zostawił. Albo Boga - bo samobójstwo jest grzechem. Nie pisz tyle od razu, tylko pomyśl.
          • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 15:24
            empatie sie albo ma albo jej nie ma, to nie jest cos zaleznego od argumentacji. albo sie widzi w kims czlowieka, albo nie. tak powody dla ktorych sie dokonuje takiego czynu mysle ze sa poza racjonalnym uzasadnieniem. nie jest to kwestia cynicznego rachunku popdalic cale swoje cialo. jest to samobojcza desperacja i przystawianie do tego jakis moralow wobec samobojcy budzi moje obrzydzenie.
            • andriejrublow Re: Przesadziłem? 28.09.11, 16:15
              Jeśli się jest brzydliwym, to się nie bierze za dyskusję, tylko myje ręce. Ale Ty nie jesteś brzydliwy. Ty jesteś szantażystą. Próbujesz mnie teraz załatwić argumentem, że nie mam racji, bo brak mi współczucia. Nie widzisz, że to niemądre, co mówisz? To tylko znaczy, że nie mam współczucia. Braku racji nadal trzeba dowieść. Może masz serce, nie mówię, że nie masz, ale w rozmowie potrzeba rozumu. To inny organ.
              • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 17:13
                Próbujesz mnie teraz załatwić a
                > rgumentem, że nie mam racji, bo brak mi współczucia.

                na razie to ty uzywasz argumentow personalnych, ze nie mysle, ze jestem szantazysta. ja wobec ciebie takich nie uzylem. stwierdzilem, ze empatie sie ma, a nie jest to wynik dedukcji myslowej. specjalnie nie wykazales sie polotem myslowym, ale to normalne dla ludzi ktorzy nawoluja do myslenia.
                • maaac Re: Przesadziłem? 28.09.11, 17:34
                  Współczujesz więźniom samookaleczającym się w więzieniach?
                  Współczujesz zamachowcom samobójcom wysadzającym się np w autobusie pełnym dzieci?
                  No przecież empatię się ma albo nie - biedni ludzie robią sobie krzywdę więc empatia się im należy?
                  • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 17:49
                    czy czytales co bylo pisane powyzej? widzisz roznice miedzy zabiciem siebie, a zabiciem kogos? widzisz roznice miedzy polknieciem gwozdzia z wyrachowana swiadomoscia zysku, a podpaleniem ciala gdy mozna tylko stracic i dokonuje sie w depsperacji? przeciez te porownania sa absurdalne. jakies analogie wyssane z palca. co ma wspolnego facet ktory sobie robi sznyty dla szpanu, z facetem majacym probe samobojcza bo zycie go przeroslo? co ma czlowiek ktory sie wysadza w powietrze zeby zabic innych, z facetem ktory kaleczy siebie? stan psychiczny w ktorym sie traci instynkt zachowawczy i popelnia samoboja jest ostateczna agresja na siebie, dopie...nie takiemu czlowiekowi jest czyms zenujacym. w zyciu bym nie wpadl na to ze ten czlowiek moze tyle agresji w ludziach wywolac.

                    empatia to nie jest cos co sie nalezy, tylko cos co albo sie ma albo nie. dzisiaj coraz wiecej to traci.
                    • maaac Re: Przesadziłem? 28.09.11, 18:33
                      > empatia to nie jest cos co sie nalezy, tylko cos co albo sie ma albo nie. dzisiaj coraz wiecej
                      > to traci.

                      A figa z makiem.
                      Tekst:

                      > czy czytales co bylo pisane powyzej? widzisz roznice miedzy zabiciem siebie, a
                      (...)
                      > wpadl na to ze ten czlowiek moze tyle agresji w ludziach wywolac.

                      świadczy o tym, że jednak to nie wyłącznie emaptia przez ciebie przemawia ale i chłodna ocena poszczególnych zdarzeń.

                      Teraz musisz tylko zrozumieć dla czego inaczej oceniamy Leppera popełniającego samobójstwo w samotności, a inaczej kogoś kto rozsyła listy na lewo i prawo i popełnia(?) samobójstwo tak by wszyscy go widzieli i o nim mówili.

                      Podobnym "samobójcą" był niejaki Sumliński - życie "chciał" sobie odebrać nie w domu, gdzie by się mu to zapewne udało, tylko w kościele, i to akurat tym gdzie Popiełuszko głosił kazania.
                      • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 18:48
                        czy ty rozumiesz znaczenie slowa empatia? podpowiem to nie jest przeciwienstwo zamglenia umyslowego.

                        znaczenie ma to ze czlowiek popelnia samobojstwo, a nie to czy wysyla jakies listy czy nie, czy popelnia je w sposob zgodny z uznanymi normami dobrego popelniania samobojstwa czy nie, bo takie normy sa absurdalne. zaraz sie znajdzie czlowiek, ktory powie ze przechodzi tamtedy w chwili podpalania i czlowiek przeklinal wiec powinien dostac mandat. to jak oceniamy jego argumenty nie ma zadnego znaczenia. to ze zrobil to publicznie jest drugorzedne. jesli wyzej sie stawia jakies kodeksy postepowania nad stan tego czlowieka to cos jest mocno nie tak
                        • maaac Re: Przesadziłem? 28.09.11, 18:53
                          O już zmiana zdania?
                          Nagle okazuje się, że kazde samobójstwo jest cacy i wymaga empatii?

                          No to jeszcze raz wracam do pytania czy próby SAMOBÓJCZE w więzieniach i czy SAMOBÓJSTWO terrorysty w autobusie pełnym dzieci, też cię tak porusza?

                          Musisz się na coś zdecydować - albo empatia i troska o każdego samobójcę BEZ względu na okoliczności tego samóbójstwa, albo jednak empatia i rozsądek i zastanowienie się czy akurat temu samobójcy należy się współczucie.
                          • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 19:12
                            ja niczego nie zmieniam, to ty dodajesz zmienne interpretacje moich tekstow do ktorych dopowiadasz sobie kwestie, ktorych wogole nie poruszam.

                            znasz opowiesc o chlopie co szedl ulica zobaczyl slowo pupa na plocie poglaskal i mu drzazga wlazla? mniej wiecej taki sens maja twoje porownania. jesli ktos zabija w chwili dokonania czynu budzi agresje, ale z tego ze ktos zabija za pomoca samobojstwa, nie wynika ze samobojca ma budzic agresje. to jest absurd. tu jest konkretna sytuacja czlowieka, ktory nikogo nie zabil, dokonal podpalenia siebie pod wplywem ciezkiej sytuacji. co nazywane zostaje agresja terorystyczna i mowi sie o potrzebie napietnowania i izolacji. jesli ta konkretna sytuacja wzbudza agresje to znaczy ze wszystko moze wzbudzic agresje. sumienie dziala w konkretnych sytuacjach. ludzie, ktorzy szukaja ogolnch uzasadnien dla sumienia chyba sa jego pozbawieni. jest naturalne ze w chwili ataku nie widzi sie czlowieka w napastniku, ale jesli widzi sie napastnika w tym samobojcy to jest cos nie tak.
                            • maaac Re: Przesadziłem? 28.09.11, 19:49
                              Eeee w kółko Macieju... do ciebie jednak chyba nic nie dociera.
    • white_lake Przesadziłem? 28.09.11, 11:18
      nie przesadził pan ani trochę, definicji terroryzmu pewnie jest multum, ale zasada najogólniejsza pewnie jest taka: jestem za słaby, żeby z wami walczyć otwarcie jak równy z równym, więc zaatakuję cichaczem albo zrobię coś takiego, że wam buty pospadają i gorzko pożałujecie, że mnie tak traktowaliście
      nie potępiam Andrzeja Z., nie pogardzam nim, ale jego czyn oceniam jednoznacznie negatywnie, a mam prawo go oceniać, bo przemocą wdarł się w moje życie
      no i jest mi go trochę żal, rzecz jasna, zwłaszcza, jak przeczytałam fragment listu do żony: mam nadzieję, że chociaż tego nie zepsuję...
    • organizator_org.domow_inc tylko ten smród..... 28.09.11, 11:20
      - po jaką cholerę było go ratować...to wolny kraj, chrońmy wolność!..na jego miejscu zaskarżyłbym tych matołów od zbawiania świata! jest wolny wybór! na marginesie świat byłby piękny gdyby tak inni poszli w jego ślady i np. PIS-cy popełnili zbiorowe samospalenie...tylko ten smród.....
    • lelo58 Re: Przesadziłem? 28.09.11, 11:37
      Dla każdego kto nie tylko zna słownikową definicję empatii/tak jak red.GW/ale jest w stanie empatię odczuwać jest jasne,że określenie"terrorysta"to skandaliczne nadużycie.
      Jednak jako redaktor biuletynu rządowego,jakim od pewnego czasu jest GW miał Pan do tego pełne prawo.Płacą więc i wymagają.Samobójstwo nie jest aktem terroru,to akt desperacji,rozpaczy i bezsiły.Nic więcej.
      Rozumiem,że po skierowaniu do TK sprawy Blidy w GW również ukażą się informacje na temat tego iż była ona terrorystką.Chciała wszak wymusić określone działania na prokuraturze,czyż nie tak?A Jan Palach?Był terrorystą czy nie był?
      Łatwo jest mi sobie wyobrazić sytuację,w której jakiś red"Rudeho Prava"pisze:
      -To przecież akt terroru.Czechosłowacja jest krajem gdzie kwitnie demokracja socjalistyczna,są organizacje studenckie,są organizacje partyjne na uczelniach.
      Mógł iść do nich,byłby wysłuchany.Wyjaśniono by jemu dlaczego takie a nie inne decyzje podejmuje partia i rząd.Czyż nie mogło tak być?.A Siwiec?Co z nim?
      I ostatnie zdanie.Może pan Redaktor zbadałby sprawę dlaczego po 90 roku doszło do odwrócenia statystyk dotyczących samobójstw w Polsce.Małe miasteczka i wsie uznawane tradycyjnie za zintegrowane,miejsca w których samobójstw było mniej niż w dużych miastach,stały się istnym siedliskiem"samobójców-terrorystów".Wiem napiszecie,że to pijaństwo sprawia.

      www.youtube.com/watch?v=1nWrnY4yOAs
      • boykotka Re: Przesadziłem? 28.09.11, 11:43
        lelo58 napisał:

        > I ostatnie zdanie.Może pan Redaktor zbadałby sprawę dlaczego po 90 roku doszło
        > do odwrócenia statystyk dotyczących samobójstw w Polsce.Małe miasteczka i wsie
        > uznawane tradycyjnie za zintegrowane,miejsca w których samobójstw było mniej niż
        > w dużych miastach,stały się istnym siedliskiem"samobójców-terrorystów". Wiem
        > napiszecie,że to pijaństwo sprawia.


        Ależ oczywiście, że tak ! Mało tego dodam, że kiedyś to pijaństwo było po prostu tolerowane a nawet pochwalane jako pewien styl życia. Obecnie takie zachowanie się po prostu piętnuje - jak i sposób donosicielstwa i pieniactwa, które uprawiał Andrzej Ż.
        --
        /
        • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 12:11
          teraz glownie sie pietnuje. eliminacyjny sojusz katolicko rynkowy. co sie nie miesci napietnowac.
        • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 12:17
          donosicielstwo dzisiaj jest nagradzane w miejscu pracy tak samo jak i bylo. roszczeniowosc owszem, rezerwuje sie tylko dla pewnych grup. reszta ma milczec. a pijanstwo jak bylo przed wojna tak bylo za komuny jest i bedzie w kapitalizmie.
        • lelo58 Re: Przesadziłem? 28.09.11, 12:19
          Ach!Tak,dzięki za rozjaśnienie w głowie.Powiada Pani,że kiedyś pijaństwo się tolerowało,teraz już nie.Ale proszę głębiej,głębiej.Dlaczegoż to ludzie tak piją? Klimat?Tradycja?Potrzeba dodania animuszu?,a może choroby krążenia?Alkohol wszak rozszerza naczynia krwionośne.
          • boykotka Re: Przesadziłem? 28.09.11, 16:26
            Nie wiem czemu ludzie pili kiedyś i piją dziś. Pewne jest jedno, że nic dobrego z tego nie wynika. Oraz fakt, że w dzisiejszych czasach nie jest w dobrym tonie tłumaczyć pijaka.
            --
            /
      • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 11:53
        polska optymistyczna gw to coraz wiecej agresji w narodzie i zanik platow w mozgu odpowiedzialnych za empatie. szacunek dla sily, pogarda dla slabosci. czlowiek czlowiekowi wilkiem.
        • maaac Re: Przesadziłem? 28.09.11, 18:36
          Weź i się jeszcze popłacz.
          Potem naucz się pisać prawidłowo po polsku.
          Każdy może robić błędy literowe, interpunkcyjne, składniowe.
          Jednak pisanie bez początkowych dużych liter, bez polskich liter to wyraz pogardy i dla czytelników i dla własnego(?) języka. Może by tak trochę empatii?
          • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 19:27
            jaki czuly cycus, szkoda ze glownie na punkcie swoich wrazen czytelniczych.
            • maaac Re: Przesadziłem? 28.09.11, 19:51
              O to do mnie empatii nie czujesz? Jakaś wybredna twoja empatyjka.
              No a pisac poprawnie to się nie chcesz nauczyć?
              • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 19:56
                spytam sie raz jeszcze : rozumiesz co znaczy te slowo? podpowiedz druga : empatia to nie spelnianie zachcianek drugiego czlowieka.
                • maaac Re: Przesadziłem? 28.09.11, 20:29
                  Nie. To ty nie rozumiesz co się do ciebie pisze.
    • mentatd_at_gmail Nagrodę dla Andrzeja Ż. 28.09.11, 11:49
      A właściwie to tylko wyróżnienie może dostać w prestiżowym konkursie Nagrody Darwina.

      Nagrodę dostaje się za samouśmiercenie, a wyróżnienie za ciężkie okaleczenie. Trzeba mieć nie równo pod sufitem by się podpalić, więc wyróżnienie powinno przyznać! Pewnie jego motywacją było też dokopanie PO przed wyborami, ale to tylko udowadnia tezę, że Andrzej Ż. nie nadaje się by przekazywać swoje geny następnym pokoleniom.

      Było ostrzej niż w pana tekście i wcale się tego nie wstydzę.
      • eftef Re: Nagrodę dla Andrzeja Ż. 28.09.11, 11:55
        a czego ma sie pan wstydzic? teraz sie nagradza takie postawy. kto dalej posunie sie w szyderstwie w tw ten najwyzsze stawki zbierze. kto wiecej pogardy pokaze ten wyzej w hierarchi
    • moskwa99999 Przesadziłem? 28.09.11, 12:30

      Co myślą Polacy o sprawie Andrzeja Ż. Krótka sonda:
      1. Legalista: To skandal, temu panu sąd powinien zakazać kupowania zapałek do końca życia!
      2. Czytelnik „GPC”: Kto mu sprzedał zapałki i namówił go do ich kupna? Wiadomo, że był na tropie afery…
      3. Specjalista PR: Szpital powinien wreszcie jasno powiedzieć, czy podleczą go na tyle, żeby można go było zaprosić do telewizji przed wyborami jeszcze w bandażach.
      4. Redaktor „RZ”: Taki jestem moralny i wstrząśnięty tym samobójstwem, że aż muszę coś o Wyborczej napisać.
      5. Redaktor „GW”: To zły przykład. Musimy jakoś powiedzieć ludziom, ze źle jest podpalać się w publicznych miejscach, w końcu może być takich desperados więcej. Najlepiej z grubej rury: Tylko antysemita zapala się i kwita!



    • jerobert66 tow. Sroczyński 28.09.11, 14:39
      Tak, trzeba tego terrorystę aresztować, jak wyzdrowieje. Za działalnosc antypaństwową.Do czego jeszcze POsunie się tow. Sraczyński w swej nikczemności ? 100:1 ,że pisal by zupelnie odwrotnie ,jakby czlowiek podpalil sie za rzadu Kaczyńskiego. Tak ,jak "uczcił" 17 Wrzesnia...
      • tehuana Re: 28.09.11, 14:52
        ile czasu i kosztow trzeba, aby teraz leczyc tego glupca?
    • stix Sroczyński idź do sklepu i kup olej. 28.09.11, 16:33
      I do łba sobie wlej. Może przestaniesz się kompromitować.
    • eftef Przesadziłem? 28.09.11, 18:13
      mysle panie sroczynski, ze panska tworczosc to efekt tresury mentalnej 3 rp, ze jesli komus w zyciu nie wyszlo, to jest roszczeniowa cwana pijawka chcaca wyssac krew z ciezko pracujacych ludzi. w tym kraju reaguje sie agresja na to ze ktos jest slaby. nikt panu nie karze placac jego dlugow. ale mentalnie reaguje juz pan jak pies pawlowa. najwazniejsze w zarodku niszczyc i tropic postawy roszczeniowe.
      • maaac Re: Przesadziłem? 28.09.11, 18:55
        Chciałbym prócz tych chorych dzieci być w tak "kiepskiej" sytuacji finansowej jak ten pan, być tak "słaby".
        • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 19:15
          sytuacja jego byla taka ze zrobil to co zrobil. sytuacja jest subiektywna na ktora skladaja sie sprawy zewnetrzne jak i stan psychiczny. jego psychika nie wytrzymala. czy to znaczy ze nalezy go uznac za teroryste ktorego nalezy izolowac i potepiac?
          • maaac Re: Przesadziłem? 28.09.11, 19:48
            To co uważasz, że ludzie teraz powinni masowo wychodzić na ulice. Stawać gdzieś pod urzedami, tam gdzie napewno hjest dużo ludzi i się podpalać bo nie radzą sobie w życiu? mają też prawo przy okazji swoich czynów publikować listy w których pomawiają różne osoby o popelnianie przestępstw?
            To, że traktuję tego czlowieka jako osobę chorą i potrzebującaą pomocy nie znaczy, że nie będę jego czynu nazywał po imieniu i potępial. Czynu NIE człowieka. Bo człowiekiem to on najwyraźniej jest chorym.
            Wyobraź sobie, że takim samym współczuciem darzę też osoby, które popełniają samobójstwa w zamach terrorystycznych zabijając niewinne ofiary. To też sa osoby albo zrozpaczone nie widzace dla siebie innego wyjścia albo osoby poddane manipulacji psychicznej, praniu mózgów. Jednak uczucie empatii wobec morderców/samóbójców nie przeszkadza mi potępiać ich czynów.
            Ty najwyraźniej nie potrafisz tego rozdzielić, nie potrafisz patrzeć na cZłowieka JEDNOCZEŚNIE z wielu wymiarów, z wielu spojrzeń. Dla ciebie musi yć albo białe albo czarne, albo współczucie albo potępienie. W głowie się nie mjieści, że można wyrażać NA RAZ oba te odczucia do tej samej osoby i jej czynu.

            PS. Izolować go oczywiście trzeba. Dla jego i otoczenia dobra. Nie wiadomo jak będzie chcial następnym razem "zamanifestowac" swoją bezradnośc.
            • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 20:01
              jakbys przeczytal to co pisze, a nie przypisywal mi to co ci wygodne to bys widzial, ze nie napisalem, ze z faktu ze dokonal czynu samobojczego nalezy splacic mu dlugi. napisalem ze nie nalezy go potepiac, nazywac terorysta. gdy sie popelnia samobojstwo stan mentalny jest mocno ograniczony. to nie jest wybor strategi politycznej zeby dyskutowac czy maja prawo tak walczyc politycznie czy nie.

              reszty twojego tekstu nie skomentuje bo to jakies projekcje tylko i wylacznie.
              • maaac Re: Przesadziłem? 28.09.11, 20:31
                Hmmm

                > reszty twojego tekstu nie skomentuje bo to jakies projekcje tylko i wylacznie.

                A twój tekst to w większości niezrozumiały bełkot.
                • eftef Re: Przesadziłem? 28.09.11, 21:49
                  to ciekawe czemu naped ci wzrasta do jego komentowania :))))
    • wnec2005 Przesadziłem? 28.09.11, 22:20
      zaczynam wierzyc ze Polska to kraj koziolkow matolkow ze stolica w Pacanowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka