boykotka
28.09.11, 07:08
W liście Andrzeja Ż. pełno oskarżeń szczegółowych. O łapówkarstwie jakiejś kobiety, "która prowadziła działalność przy Uniwersamie na Grochowie". O tym, że inna pani "bezprawnie przetrzymywała zawiadomienia o przestępstwach".
No to przynajmniej wiemy jakiego kalibru były to sprawy. I że pan Andrzej Ż. to zwykły pieniacz, którego sprawy nie wyszły po jego myśli.
A pani naczelnik US Praga należy podziękować, że uniemozliwiła kontakt tego pana z innymi podatnikami.
--
/