Dodaj do ulubionych

Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea...

18.10.11, 10:55
To nie sa ludzie to sa BARBARZYNCY W STOSUNKU I DO SIEBIE I DO ZWIERZAT a to dzieciatko az sie plakac chce jak czlowiek to oglada ZWIERZETA SA LEPRZE
Obserwuj wątek
    • kirdan1 Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea... 18.10.11, 11:21
      Ja pie..., ku...!!! :-( :-( :-(
    • emilly_davisson Re: Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie r 18.10.11, 11:22
      Cóż, społeczeństwo chińskie w czasach komunizmu zostało skutecznie odczłowieczone (chociaż i wcześniej życie ludzkie niewiele tam znaczyło, a klęski głodu były częste i powszechne). Ale to w czasach komunizmu, jeszcze w latach 80-ch za randkę, za posiadanie erotycznej pocztówki, nie mówiąc już o poglądach niezgodnych z AKTUALNĄ linią partii, młodzi ludzie mogli trafić na lata do reedukacyjnych obozów pracy na drugim krańcu państwa, bez szans na kontynuowanie nauki i studiów. A pod koniec lat 60-ch XX wieku (!) w niektórych rejonach Chin zabijano "inteligentów" i wszystkich innych, którzy komuś nie pasowali w przeokropny, przerażający sposób ( najpierw poniżano i bito, godzinami i dniami przetrzymując przywiązanych do jakiegoś pala, potem gwałcono (kobiet), obcinano piersi (kobietom), ręce i inne części ciała, a ciała GOTOWANO i ZJADANO !!!! Szczęśliwcy, którzy przeżyli pierwsze chwile pogromu w całym kraju, zostawali zesłani do obozów jw., w których z głodu, jak już zjedli wszystkie skórzane rzeczy, jedli trupy kolegów.

      Polecam książki Ma Jian - "Pekińska koma" i drugą, o wędrówce głównego bohatera po Chinach.

    • wakacyjna_iguana Re: Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie r 18.10.11, 11:51
      O Boże zrobiło mi się słabo, dosłownie, nie potrafię uwierzyć ...:-(
      Niech Bóg ma w opiece to dzieciątko i jego duszyczkę, niech się nim zajmie.....
    • yugiri Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea... 18.10.11, 12:00
      Zabić sprawców to mało! Przecież obaj kierowcy celowo przejeżdżają po małym dziecku! Co to za ludzie? Po co to żyje? Po co sąd nad takimi? Od razu pod koła i niech czuje co zrobił małej istotce!
    • wmc-33 To nie musiało stać się w Chinach 18.10.11, 12:29
      Na jakimś amerykańskim portalu czytałem dyskusję o tym filmie. Wynikało z niej, że podobne rzeczy dzieją się także w innych krajach, z których pochodzili dyskutanci, np. w Indiach. Amerykanie też mieli przykłady z własnego podwórka. Jakby nie było, ten film poraża i mówi sporo o tym, czym są współczesne Chiny.
      • nenpa8lo Re: To nie musiało stać się w Chinach 18.10.11, 12:32
        Życie ludzki nie ma już żadnej wartości... cykl się zamyka
    • asiazlasu Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea... 18.10.11, 12:34
      Zadne media we Francji nie pokaza tego filmu !!! Z szacunku dla zmarlej osoby i dla spektarora. Z szacunku dla CZLOWIEKA ! To wlasnie taki ekshibicjonizm sprawia ze stajemy sie obojetni ! Straszne i bez sensu.
      • wmc-33 Wprost przeciwnie! 18.10.11, 14:13
        Chowanie tego filmu przed ludźmi jest chowaniem głowy w piasek, a nie wyrazem szacunku dla kogokolwiek. Wygodniej jest kupować chińskie zabawki, ubrania i elektronikę wierząc, że Chiny to normalny kraj, który wybrał sobie nieco inną drogę rozwoju. Od dawna Francja bardzo chce postrzegać Chiny, jako normalnego partnera gospodarczego i politycznego, tak jak wcześniej było to ze Związkiem Radzieckim. Proradzieckie ciągoty francuskich elit były przecież powszechnie znane.

        Nie sposób oczywiście winić partii komunistycznej bezpośrednio za taką historię, ale nie sposób też uznać, że niewiarygodna pogarda dla życia dziecka nie ma nic wspólnego z tym, co działo i dzieje się w Chinach obecnie.
        • emilly_davisson Re: Wprost przeciwnie! 18.10.11, 16:17
          Kupiłam ostatnio spodnie w markowym sklepie (międzynarodowy koncern o kapitale austriacko-szwajcarskim) w centrum handlowym. W średniej cenie. Po przyjściu do domu patrzę, a tu na metce: "made in China". Po miesiącu stwierdza, że jakość tego towaru jest niższa niż średnia. Gdzie następnym razem kupię spodnie ? Bo mnie wychodzi, że taniej jest nabyć spodnie bezpośrednio od skośnookich, a efekt jest dokładnie taki sam. Na dodatek, założę się, że firma austriacko-szwajcarska też nie płaci podatków w Polsce (są na to legalne sposoby).
        • anetawitenas_2 Re: Wprost przeciwnie! 22.10.11, 23:45
          wmc-33 napisał:

          > Chowanie tego filmu przed ludźmi jest chowaniem głowy w piasek, a nie wyrazem s
          > zacunku dla kogokolwiek. Wygodniej jest kupować chińskie zabawki, ubrania i ele
          > ktronikę wierząc, że Chiny to normalny kraj, który wybrał sobie nieco inną drog
          > ę rozwoju. Od dawna Francja bardzo chce postrzegać Chiny, jako normalnego partn
          > era gospodarczego i politycznego, tak jak wcześniej było to ze Związkiem Radzie
          > ckim. Proradzieckie ciągoty francuskich elit były przecież powszechnie znane.
          >
          > Nie sposób oczywiście winić partii komunistycznej bezpośrednio za taką historię
          > , ale nie sposób też uznać, że niewiarygodna pogarda dla życia dziecka nie ma n
          > ic wspólnego z tym, co działo i dzieje się w Chinach obecnie.
          No właśnie dokładnie mysle tak samo podpisuje sie pod tą wypowiedzią
    • spalinowabiedrona Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea... 18.10.11, 12:47
      ludzie w Chinach chyba przywykli i znieczulili już się na takie widoki i nie tylko takie - czyli życie ludzkie g...o warte, ale Ci za kierownicą to mega patologia. W gruncie rzeczy żałuję, że obejrzałam ten filmik, mogę jedynie po nim stwierdzić - jak dobrze, że nie mam dzieci
    • jahodowy "nieumyślne" spowodowanie wypadku 18.10.11, 13:03
      przecież 1szy kierowca widział, że na drodze stoi dziecko!!!
      • anetawitenas_2 Re: "nieumyślne" spowodowanie wypadku 22.10.11, 23:51
        A drugi widział że leży nóż sie w kieszeni otwiera jak sie takie żeczy ogląda
        • anetawitenas_2 Re: "nieumyślne" spowodowanie wypadku 22.10.11, 23:51
          anetawitenas_2 napisała:

          > A drugi widział, że leży, nóż sie w kieszeni otwiera jak sie takie żeczy ogląda
    • hirszhahr Jesteście pieprzonymi hipokrytami/tkami. 18.10.11, 13:50
      Cóż to jest niezwykłego w Chinach. Je się tam noworodki jako elitarny przysmak. Na targach pobiera się na żywo żółć z unieruchomionych całe życie niedźwiedzi. Ludzie za błahe przestępstwa i wykroczenia są skazywani na karę śmierci, po to by pozyskać ich organy do handlu na czarnym rynku międzynarodowym. Cały czas trwa regularny holocaust tybetańczyków i Ujgurów.

      A my mamy problemy już od dawna z kupnem rzeczy, które nie są w CHRLD wyprodukowane. Warto się domagać produkcji w naszych krajach, ale większość jest zbyt leniwa i woli nie występować przed szereg - to jest zapowiedź właśnie takich zachowań, jak ludzie na filmiku, nie pomagający tej dziewczynce.

      Czym niby się różnicie komentujący ten tekst o wypadku? Popatrzcie na siebie. Skąd są wasze sportowe buty, koszulka, wasz komputer skąd ma części, ile rzeczy w waszym otoczeniu jest wyprodukowanych w straszliwych warunkach właśnie w Chinach? To wam nie przeszkadza, ale jak pokażą filmik, to można pokazać, jakim się jest wrażliwym, ach ci straszliwi Chińczycy.

      e.pardon.pl/pa847/c2490166001737f447deaa0a
      • spalinowabiedrona Re: Jesteście pieprzonymi hipokrytami/tkami. 18.10.11, 14:32
        a ty to tak se lubisz ludzi "porozjeżdżać" werbalnie, co? anonimowo? Myślisz, że jak masz produkt made in Poland, to masz czyste sumienie? Nie rozśmieszaj mnie. Stary tam gdzie dużo ludzi tam i mniej poszanowania dla życia ludzkiego, a sytuacja globalna też generuje patologie, zgadzam się, ale nie koniecznie komentowanie tego typu zdarzeć musi świadczyć od razu o nieświadomości czy wręcz hipokryzji - pojechałeś po bandzie, ale niektórzy tak lubią, upuścić sobie trochę piany z gęby.
        • porozumieniebezprzemocy Re: Jesteście pieprzonymi hipokrytami/tkami. 18.10.11, 16:19
          Ja nie widze tu upuszczania piany z geby, tylko raczej apel. Pieniadz rzadzi swiatem. Jesli nie masz mozliwosci dotrzec do tych ludzi inaczej, rzadz przez pieniadz. Ja nie zgadzam sie na taki okrutny swiat. Nie sadzilam, ze cos jeszcze moze mnie zaskoczyc w tak okrutny sposob. Myslalam ze widzielismy juz wszystko w warunkach totalnego zezwierzecenia. To co sie stalo w chinach jest kompletnie niewytlumaczalne. Znieczulica nie do wyobrazenia. Czy winic nalezy za to system czy jednostki? Tak czy inaczej ja zrobie wszystko by nie dolozyc ani zlotowki do chinskiej gospodarki. Byc moze z niewielkim sukcesem. Ale poprzez bojkot produktow chinskich zabiore glos w tej sprawie.
        • hirszhahr Po bandzie? 18.10.11, 16:28
          Jeśli dla Ciebie prosty opis rzeczywistości, takiej jaką jest jechaniem po bandzie, to współczuję zakłamania.

          Do tej pory nagłaśnia się zbrodnie III Rzeszy i Komunizmu. Tymczasem w Chinach dzieje się to samo - od czasów Rewolucji Kulturalnej. Tak więc Hitler to był zły, ale to że miliony zginęły za sprawą Chin, oraz że praktykuje się tam niewolnictwo - co oprócz moralnego wymiaru, doprowadza do zniszczenia naszą produkcyjność - to jest ok.
          Zresztą, co tam Chiny. Nasz kraj, za nasze pieniążki wysyła dzielnych wojaków na wojnę, a polskie "społeczeństwo" nawet nie zdaje sobie sprawy, że ich kraje jest uwikłany w wojnę, i że setkami wraz z USA morduje cywili.
          • spalinowabiedrona Re: Po bandzie? 18.10.11, 19:37
            Widzisz, coś takiego jak "prosty opis rzeczywistości" jest rzeczą bardzo niebezpieczną. Wkurzyło mnie bluzganie po innych, chociaż sam pewnie pijasz "kroplę beskidu"? - a teraz mała zagwozdka, o co mi chodzi? Nie jestem zakłamana, ale jak ognia obawiam się właśnie "prostych opisów rzeczywistości", a ocenianie innych w tak ostry sposób po prostu jest pianą od której mógłbyś się powstrzymać. Zgadzam się też poniekąd z wypowiedzią quant34, co jednak nie znaczy, że nie jestem za bojkotami szczególnie konsumenckimi. Tylko trzeba to robić z głową a nie z wielkim hukiem i okazyjnie.

            p.s. Hmmm nie wiem co by musiało się wydarzyć, żebym kogoś określiła tak wprost: "zakłamanym" czy "hipokrytą"- tej łatwości w ocenie innych nie życzę na przyszłość.
          • anetawitenas_2 Re: Po bandzie? 22.10.11, 23:55
            hirszhahr napisał:

            > Jeśli dla Ciebie prosty opis rzeczywistości, takiej jaką jest jechaniem po band
            > zie, to współczuję zakłamania.
            >
            > Do tej pory nagłaśnia się zbrodnie III Rzeszy i Komunizmu. Tymczasem w Chinach
            > dzieje się to samo - od czasów Rewolucji Kulturalnej. Tak więc Hitler to był zł
            > y, ale to że miliony zginęły za sprawą Chin, oraz że praktykuje się tam niewoln
            > ictwo - co oprócz moralnego wymiaru, doprowadza do zniszczenia naszą produkcyjn
            > ość - to jest ok.
            > Zresztą, co tam Chiny. Nasz kraj, za nasze pieniążki wysyła dzielnych wojaków n
            > a wojnę, a polskie "społeczeństwo" nawet nie zdaje sobie sprawy, że ich kraje j
            > est uwikłany w wojnę, i że setkami wraz z USA morduje cywili.


            zakłamany albo lepiej zacofany to ty jesteśi bez serca jeśli cie nie ruszyło
      • quant34 Re: Jesteście pieprzonymi hipokrytami/tkami. 18.10.11, 16:49
        hirszhahr napisał:

        > Czym niby się różnicie komentujący ten tekst o wypadku? Popatrzcie na siebie. S
        > kąd są wasze sportowe buty, koszulka, wasz komputer skąd ma części, ile rzeczy
        > w waszym otoczeniu jest wyprodukowanych w straszliwych warunkach właśnie w Chin
        > ach?

        Aha, to znaczy że jeżeli kupiłem jakiś towar wyprodukowany w Chinach to pozbawiłem się moralnego prawa do potępiania zbrodni na jezdni popełnionej w tym kraju? Bardzo interesująca filozofia. Naprawdę nie dostrzegasz różnicy pomiędzy kupnem butów czy koszulki a oceną moralną postępowania ludzi obojętnych na śmierć dziecka? Co to w ogóle ma do rzeczy?
      • anetawitenas_2 Re: Jesteście pieprzonymi hipokrytami/tkami. 22.10.11, 23:48
        hirszhahr napisał:

        > Cóż to jest niezwykłego w Chinach. Je się tam noworodki jako elitarny przysmak.
        > Na targach pobiera się na żywo żółć z unieruchomionych całe życie niedźwiedzi.
        > Ludzie za błahe przestępstwa i wykroczenia są skazywani na karę śmierci, po to
        > by pozyskać ich organy do handlu na czarnym rynku międzynarodowym. Cały czas
        > trwa regularny holocaust tybetańczyków i Ujgurów.
        >

        NIE OBRAŻAJ LUDZI BO KOMUŚ SIE TO MOŻE NIE SPODOBAC


        > A my mamy problemy już od dawna z kupnem rzeczy, które nie są w CHRLD wyproduko
        > wane. Warto się domagać produkcji w naszych krajach, ale większość jest zbyt le
        > niwa i woli nie występować przed szereg - to jest zapowiedź właśnie takich zach
        > owań, jak ludzie na filmiku, nie pomagający tej dziewczynce.
        >
        > Czym niby się różnicie komentujący ten tekst o wypadku? Popatrzcie na siebie. S
        > kąd są wasze sportowe buty, koszulka, wasz komputer skąd ma części, ile rzeczy
        > w waszym otoczeniu jest wyprodukowanych w straszliwych warunkach właśnie w Chin
        > ach? To wam nie przeszkadza, ale jak pokażą filmik, to można pokazać, jakim się
        > jest wrażliwym, ach ci straszliwi Chińczycy.
        >
        > e.pardon.pl/pa847/c2490166001737f447deaa0a
    • nazikomunista_back Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea... 18.10.11, 14:35
      Taki kraj, takie prawo, tacy więc i ludzie.
      Według prawa ChRL jeśli udzielisz pomocy rannemu na drodze, to ty płacisz za późniejsze leczenie.

      Jak tam nowy chiński telefonik i koszulka?
      • ojciecpio Re: Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie r 21.10.11, 11:35
        > Według prawa ChRL jeśli udzielisz pomocy rannemu na drodze, to ty płacisz za pó
        > źniejsze leczenie.

        Hej, napisz mi proszę na mojego maila albo w odpowiedzi na ten post gdzie znalazłeś tą inofrmację.
      • jo81 Re: Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie r 21.10.11, 12:49
        podobnie ma sie sprawa w USA, tam kazdy sie 5 razy zastanowi zanim pomoze ofiarom wypadku, tam sie dzwoni po policje , karetke, ale nikogo sie nie dotyka.. zadnego sztucznego oddychania czy masazu serca.. czy nawet opatrunku.. Bo w razie czego rodzina cie zaskarzy za zle udzielona pomoc
    • pzelazo Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea... 18.10.11, 15:06
      No to sie Gazeta stala tabloidem. Bardzo mi przykro. Chyba pora przerzucic sie na cos innego.
    • rejestracja_konta_gazeta.pl Re: Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie r 18.10.11, 16:27
      Nieludzkie? W Chinach opieka medyczna jest całkowicie sprywatyzowana, a małe dziecko nie wyłoży za przyjazd pogotowia, tym bardziej jeśli niebawem umrze.

      Tak niestety wygląda rzeczywistość w kraju, w którym za ratowanie życia płaci się z własnej kieszeni. Jak nie zapłaci ofiara, to pociągnie się do odpowiedzialności finansowej wzywającego pomoc.

      Jeśli ktoś tu jest nieludzki, to ci, którzy zafundowali zwykłym Chińczykom ten system.

      Ale hej, głowa do góry. Rynek swoją niewidzialną ręką posprząta tych, którzy nie przyczyniają się do dobrobytu. Posprzątał właśnie dziewczynkę. Może teraz będą szczęśliwie mieli chłopca.
    • quant34 Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea... 18.10.11, 17:18
      Każdy, kto poznał Chiny trochę lepiej niż poznaje przeciętny turysta, niestety nie będzie specjalnie zdziwiony sceną przedstawioną na tym filmie. Oburzony, zdruzgotany, wstrząśnięty tak, ale nie zdziwiony. Chińskie media są znane z tego, że pokazują makabryczne rzeczy bez żadnej cenzury, więc drastyczne filmy są normą w chińskiej telewizji, a pojawiają się tam dość często (głównie są to nagrania wypadków i skutków wypadków, ale zdarzają się też sceny z miejsc zbrodni). Niestety prawda o stosunkach społecznych w Chinach jest taka, że zdziwienie budzi raczej to, że ta historia wzbudziła tam takie oburzenie, a nie to że się w ogóle wydarzyła. Pojmowanie wartości ludzkiego życia jest w Chinach inne niż w Europie. Chińczycy wciąż pamiętają czasy, w których śmierć była dosłownie wszędzie, a i dzisiaj o nią nie trudno. W dodatku w tym konkretnym przypadku chodzi o małe dziecko, a w Chinach wciąż żywa jest dewiza, że małe dziecko to istota bezproduktywna, a więc dopóki nie dorośnie, jego życie jest mniej warte niż człowieka dorosłego. Dla nas jest to szokujące, ale w Chinach premiowane jest usuwanie ciąży, rodziny wielodzietne tracą ulgi podatkowe, a przywileje mają małżeństwa bezdzietne, zabicie dziecka pod wpływem szoku poporodowego jest tam traktowane jak wykroczenie (u nas przestępstwo zagrożone karą do 5 lat), a policja często przymyka oczy na zabójstwa dzieci popełniane przez ich rodziców (szczególnie dotyczy to dziewczynek). Rodząca się w Chinach klasa średnia patrzy na to już inaczej, to są ludzie często kształceni na zachodzie, zamożni, mieszkający w centrach wielkich metropolii. Jednak ponad 90% chińskiego społeczeństwa to ludzie, którzy martwią się tylko tym jak przeżyć i kompletnie nic innego ich nie obchodzi. W miarę postępującego rozwoju, będzie się to zapewne zmieniało, ale ludzkie życie jeszcze długo w Chinach nie będzie znaczyło tyle, co w Europie.
      • spalinowabiedrona Re: Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie r 18.10.11, 19:58
        Zgadzam się, historia Europy nie działa się jakoś bardziej odmiennie, tyle tylko, że będąc teraz w innym punkcie czasu, świata, wiedzy i widzenia z przerażeniem to postrzegamy...
    • tanczacy.z.myslami Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea... 18.10.11, 18:39
      "Na filmie z drogowego wideo rejestratora (...) widać, jak ciężarówka potrąca małe dziecko."

      "POTRĄCA"? Przecież kierowca przejechał to dziecko z premedytacją! Stało kilka metrów na wprost jadącego powoli samochodu, kierowca nie mógł go nie widzieć!
      • monop2 Re: Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie r 18.10.11, 23:01
        A tam. Pewnie się rozglądał, dlatego właśnie jechał powoli. Dziecko było niskie, nie zwrócił uwagi kątem oka. Dopiero jak poczuł na samochodzie to się zatrzymał i zrozumiał, że przejechał coś. I pojechał dalej.
    • winiary2 Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea... 18.10.11, 23:37
      Brak komentarza...
    • kryanka1 Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea... 18.10.11, 23:41
      Byłam raz w Chinach i moim zdaniem facet to zrobił z przyzwyczajenia. Tam jest wszędzie taki tłok, że jak nie wejdziesz z łokciami, to nie wejdziesz wcale i to samo dotyczy jezdni. Po prostu pieszy ma w starciu z autem mniejsze szanse niż z innym pieszym, ale zasada jest taka sama. Jeśli pieszy wchodzi na jezdnię NIKT się nie zatrzymuje, co najwyżej uprzedzi klaksonem, że zaraz przejedzie. Jeśli pieszy dojdzie do połowy drogi z dwoma (czterema, sześcioma) pasami, to będzie tak stał, wymijany z obu stron, aż nie zrobi się między samochodami przerwa umożliwiająca przejście reszty drogi. Przypuszczam, że ten potwór pomyślał tak samo i pewnie się zdziwił, że dziecko się tak łatwo dało przejechać.
    • nerwus0 Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea... 19.10.11, 01:15
      Cóż, komunizm uczy strachu. Niejednokrotnie i w Polsce ludzie wolą nie widzieć,
      że kogoś zabijają. Przykład. Policjant, który zginął w Warszawie na oczach ludzi.
      Nauczeni, że nie warto być świadkiem, bo to tylko kłopoty. A tak w ogóle,
      to znieczulica na każdym kroku. Jakieś porąbane społeczeństwa.
      Nie tylko w Chinach.
      Szok!!!!
    • mareklacki Chińscy handlarze 21.10.11, 11:08
      Handel, produkcja, szybki zysk. Zwierzęta są lepsze. Oni są na samym dnie moralności. To zwykłe zera. Ja też miałem do czynienia z Chińczykami - ich podejście do biznesu jest bezwzględne. Są całkowicie nielojalni. Dno.
    • zalka80 Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea... 21.10.11, 11:34
      Boże ,jacy ludzie są okrutni.Brak mi słów ...
      Siedzę i płaczę...
    • modernchef Jak nas nazwać? Nas ludzi?? 21.10.11, 12:37
      Nie jesteśmy zwierzętami. Jesteśmy znacznie niżej. Bóg ześle na nas straszną karę za te wszystkie barbarzyństwa. Za tą znieczulicę, za te wojny, sodomię, mordy i inne złe uczynki. To już niedługo. Spotka nas wszystkich sroga kara.
      Duszyczka tej biednej istotki jest już na szczęście w niebie. Dość cierpień, dość zła. Bądźmy w końcu lepsi. Troszczmy się o bliźniego a nie tylko o siebie.
    • hanna_f Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea... 21.10.11, 16:48
      Człowiek nie może na coś takiego patrzeć spokojnie. Toć to okropieństwo. Zastanawia mnie skąd się bierze w nas taka znieczulica? Czy przyczyniają się do tego te barbarzyńskie filmiki, które oglądamy z przerażeniem malującym się na twarzy, ale jednak, oglądamy? Czy po prostu, taki czas, człowiek widział i nasłuchał się już wszystkiego. Irytuje mnie tłumaczenie, że ' no tak jest w Chinach'. A u nas nie? Kilkanaście lat temu w mojej małej wsi kierowca potrącił dziewczynkę. Uciekł - znieczulica. Podobnie było z tym policjantem o którym wspomniał ktoś powyzej. On zareagował na zło, zło go zaatakowało, a nikt inny nie zareagował na to co się z nim dzieje. To jest przerażające. Cieszę się, że nigdy nie znalzłam się w takiej sytuacji i mam nadzieje, że nie znajdę. A z drugiej strony mam nadzieje, że nigdy nie będę tak znieczulona.
    • mighty_cornholio Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea... 21.10.11, 22:17
      Gdybym dorwał tego psa, który to zrobił - zaje**łbym.
    • zefiryna_a Brak mi slow 22.10.11, 00:09
      Niech ktos jeszcze powie, ze ludzie sa gorsi od zwierzat:

      www.youtube.com/watch?v=DgjyhKN_35g
    • dmizera Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie rea... 22.10.11, 00:29
      Wszyscy oskarżają kierowcę. Racja gdzie miał oczy. Przepraszam gdzie była matka dziecka? Pytam się Was wszystkich???? Przez 7 min. nie zainteresowała się gdzie jest jej dziecko?? Jestem mamą 2chłopców żytwych i ruchliwych ale raz w galerii mój maluszek 2 letni zaczął uciekać w momencie kiedy płaciłam za zakupy. Przy mnie stał ochroniarz, który miał dziecko na wyciągnięcie ręki żeby go zatrzymać, nie zareagował a ja rzuciłam wszystkimi klamotami i w nogi za uciekającym. Nie wyobrażam sobie jak można być tak nieodpowiedzialną mamą, teraz płacz i zgrzytanie zębami????
      LUDZIE ZGROZA.JESTEM W SZOKU!!!!!!!!!
      • kochanic.a.francuza Re: Chiny. Dziecko umierało na jezdni. Nikt nie r 22.10.11, 07:00
        Zgroza to jest jak matka nie potrafi zrozumiec innej matki.
        Udalo Cie sie, mialas szczescie i tyle. Nie musisz sie tak wynosic, bo jeszcze nic nie wiadomo czy taka wspaniala matka jestes.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka