26.10.11, 18:13
Z takich spraw powinno kręcić się reportaże i puszczać zamiast serialu Plebania ( czy co tam w tej chwili puszczają o 18-tej na kanale publicznym ) Do skutku. Myślę, że 200 odcinków mieliby z głowy.
--
/
Obserwuj wątek
    • wiater18 Przekręt 27.10.11, 13:39
      Hmmm.... od dawna śledzę uważnie sprawę domu pod krakowem.
      i muszę w końcu to napisać ......... wszystkie artykuły to tylko i wyłącznie stek bzdur! w każdym jest napisane zupełnie coś innego - i to mają być fakty? media robią wielkie Hallo! i piszą bzdury np: w pierwszych artykułach kobieta była zdrowa potem już miała cukrzycę w następnych stwardnienie rozsiane a teraz syn był ciężko chory i potrzebował pilnej operacji! w jednym z reportaży SZ. powiedziała,że nie wie co zrobiła z pieniędzmi a tu nagle operacja syna. w kolejnym artykule gazeta krakowska piszę, że ciężko chora emerytka potrzebowała lekarstw dla siebie.
      A co najlepsze raz chowa pieniądze pożyczone od K. w kanapie dokumenty na strychu a teraz w szufladzie;p - dużo musiała mieć tych kopii ;P.
      Moim zdaniem jest dorosłą kobietą i na pewno wiedziała co podpisuje. Ale pewnie zaraz jakaś gazeta napisze,że jest chora psychicznie i nie zdolna do czynności prawnych więc podpisała dokument nie będąc w pełni władz umysłowych?! - taki pomysł dla pseudo dziennikarzy piszących te artykuły - w których jest zupełnie coś innego. Kobieta sprzedała dom a teraz robi z siebie ofiarę "oszusta". nie piszę,że K. jest też bez winy ale dosyć dużo mankamentów wypływa od strony rodziny SZ. no chyba, że 4 władza nie ma o czym pisać i szuka atrakcji, aby poprawić nakład.
      • bezpocztyonline Re: Przekręt 27.10.11, 20:16
        wiater18 napisał:

        > w każdym jest napisane zupełnie coś innego - i to mają być fakty? me
        > dia robią wielkie Hallo! i piszą bzdury np: w pierwszych artykułach kobieta był
        > a zdrowa potem już miała cukrzycę w następnych stwardnienie rozsiane a teraz sy
        > n był ciężko chory i potrzebował pilnej operacji! w jednym z reportaży SZ. powi
        > edziała,że nie wie co zrobiła z pieniędzmi a tu nagle operacja syna. w kolejny
        > m artykule gazeta krakowska piszę, że ciężko chora emerytka potrzebowała lekars
        > tw dla siebie.


        Jakie znaczenie dla sprawy ma stan zdrowia fizycznego emerytki i jej rodziny? Żadnego!
        Może mieć znaczenie wyłącznie emocjonalne dla czytelników.

        > A co najlepsze raz chowa pieniądze pożyczone od K. w kanapie dokumenty na stryc
        > hu a teraz w szufladzie;p - dużo musiała mieć tych kopii ;P.

        > Moim zdaniem jest dorosłą kobietą i na pewno wiedziała co podpisuje.

        A po cholerę oddawała kupującemu pieniądze, jakie otrzymała ze sprzedaży domu?

        Oczywiście, że nie wiedziała, co podpisuje!

        > Ale pewnie zaraz jakaś gazeta napisze,że jest chora psychicznie i nie zdolna do czynności
        > prawnych więc podpisała dokument nie będąc w pełni władz umysłowych?!

        Formalnie nie jest, ale takich ludzi, którzy nie potrafią zrozumieć słowa pisanego, jest dużo.

        > Kobieta sprzedała dom a teraz robi z siebie ofiarę "oszusta".

        Za 36 tysięcy, które musiała na dodatek po kawałku oddać kupującemu?
        W sytuacji, gdy bank na ten sam dom dał kupującemu kredytu 800 tysięcy?

        Gdyby miała w zamiarze sprzedać, to sprzedałaby za normalne pieniądze, by jej starczyło na sprawy zdrowotne, bytowe i mieszkanko w Krakowie.
        • lignan Notariuszy robiących takie geszefty trza pozbawić 28.10.11, 12:03
          prawa do wykonywania zawodu... Wtedy skończą się takie oszustwa w majestacie "prawa"... Ale cóź nieuczciwi prawnicy to największe qrestwo i problem w kraju... Ile to już afer było... sfałszowane testamenty w coi się bawili sędziowie z poznania, itp, itd...
          • sykosonik Re: Notariuszy robiących takie geszefty trza pozb 28.10.11, 12:30
            A ta dwójka, która koniecznie musi mieć wielki, ośmioosobowy dom, na który musi się zapożyczać, to co? Dlaczego nie można po ludzku sprzedać i kupić mniejszego mieszkania? Wtedy i na mieszkanie, i na emeryturę by wystarczyło.
            Ale nie: każdy musi mieć dom za 800.000 na dwie osoby i wchodzić w ciemne interesy, których nie rozumie.
            --
            Inwestowanie w nieruchomości
            • affera123 Trzeba pomóc ludziom, a nie opluwać 28.10.11, 12:48
              Ktoś tu chyba myli pojęcia? To nie ci państwo są oszustami, tylko sku...el, który wyłudza od ludzi całe majątki. Podobna sprawa toczy się w Poznaniu. To starsi państwo, schorowani, nieprzyzwyczajeni do twardego kapitalizmu. Takich najłatwiej nabrać. Ciesz się ,że masz więcej rozumu w tych sprawach, ale tego człowiek uczy się częstokroć na własnych błędach. Ludzie "niedzisiejsi" są nadmiernie ufni, dają się skołować, oszukać, łatwiej niż młode pokolenie, które wiedzę czerpie z TV, internetu, w szkole, prac, a nawet na ulicy, ludzie starsi żyją w pewnej izolacji, a poza tym komuna nie nauczyła ich samodzielnego myślenia, a już na pewno nie ekonomii. Dziwi cię, że para staruszków nie chce sprzedać domu? Bo to ich "ojcowizna", a wystarczyło pomyśleć i wynająć pokoje - na stałe lub letnikom w sezonie. Można było sprzedać dom, można było nie zaciągać długów, można było się nie urodzić. Zanim komuś wyrzucać, że się wykazał nieznajomością prawa i naiwnością, trzeba postarać się mu jakoś pomóc, a nie olewać, jak prokuratura, która umarza sprawę, bo tak wygodniej, choć na kilometr śmierdzi grubym przekrętem. Notariusz podpisujący umowę sprzedaży domu na wartość 120 tysięcy? Z automatu powinien stracić prawo do wykonywania zawodu. Rzygać się chce, że ludzie idą na studia, a potem sprzeniewierzają się etyce, którą im się wtłacza przez 5 lat z okładem. Gdzie moralność, honor? To jest zwykłe ku...two w majestacie prawa podobno. Choć to prawo wątpliwe, a gość zasługuje na dół i łopatę.
              • gnom_opluwacz Re: Trzeba pomóc ludziom, a nie opluwać 28.10.11, 13:06
                Wydaje mi się, że nawet za komuny ludzie kupowali i sprzedawali. Również domy.
                • comrade Re: Trzeba pomóc ludziom, a nie opluwać 28.10.11, 13:37
                  Oczywiście. Postępowanie tych ludzi jest kompletnie niezrozumiałe.
                  • szabatini Re: Trzeba pomóc ludziom, a nie opluwać 28.10.11, 14:21
                    Pytanie tylko co teraz ... czy głupota ma być alibi na takie zachowania ? Moim zdaniem nie, oczywiście można powiedzieć, że ten facet wyłudził i nawyzywać go od najgorszych. Tylko pytanie gdzie ta kobieta miała głowę ... sprzedając mieszkanie za plecami męża ... najśmieszniejsze jest to że teraz to już po sprawie bo facet na mieszkanie wziął olbrzymi kredyt którego pewnie nie będzie miał zamiaru spłacać i kto teraz będzie tym najgorszym , on czy bank który na 100% nie odpuści im tego mieszkania.
                    Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem ...
                    • chiton Re: Trzeba pomóc ludziom, a nie opluwać 28.10.11, 14:46
                      No właśnie ,to co napisałeś to doskonały dowód ,ze ten Rafał coś tam działał od poczatku z zamiarem /.który zrealizował/oszukania tych ludzi.Od razu wziął dużą pozyczkę pod zastaw domu?Wiedział ,że bank nie odpóśći.Nieźle się zabezpieczył.
                      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Ten pan ładny właśnie sam strzelił sobie w stopę 28.10.11, 20:45
                        Ten pan ładny właśnie sam strzelił sobie w stopę. W cytowanej rozmowie z gazetą przyznał się, że dał za dom trzysta ileś tysięcy, a w papierach wpisał 3 razy mniej.

                        Choćby za to można go pociągnąć do odpowiedzialności. On jest chyba jednak mało rozgarnięty, jeśli takie rzeczy opowiada dziennikarzom. Z kontekstu wynika, że on w ogóle nie zdawał sobie sprawy, że wpisywanie w papierach niższej ceny, a kupowanie pod stołem za wyższą jest łamaniem prawa.
                        • aaron_agorenstein W nic sobie nie strzelił 29.10.11, 13:43
                          Odkąd to artykuł prasowy jest dowodem w sądzie? Ten pan przed sądem powie oczywiście, że te sumy to jakiś pismak sobie zmyślił i jeszcze pokaże 10 artykułów, w których ta sprawa za każdym razem jest inaczej opisana.

                          Nawet jeśli ten dziennikarz ma to nagrane, to NIE jest to zeznanie tego pana. Zawsze może powiedzieć, że opowiadał dziennikarzowi na odczepnego pierwsze lepsze bzdury.

                          Natomiast podpisany akt notarialny ma swoją prawną wagę i nie można go unieważnić tekstem "nie rozumiem po prawniczemu", "w głowie mi się zaćmiło", "tak mnie jakoś skołował" itp.
                          • tmp0001 a skad wiecei jak bylo naprawde ? 04.11.11, 08:45
                            moze chcieli go wydymac
                            wziac kase i nie oddać jej
                            tylko, że
                            trafili na lepszego cwaniaka od siebie

                            skoro agora s.a. cos przedstawia to z prawdopodobienstwem 80% mozna przyjac ze jest na odwrót
                            • gmsaxz Harmonogram spłaty pożyczki tego dowodzi 04.11.11, 09:59
                              sprawa jest oczywista, a notariusz Piotr Tomaszek powinien stracić licencję. Jakim cudem pozwolił tej pani sprzedać dom bez zgody jej męża? Przecież mąż musiał być w księgach wieczystych wpisany jako współwłaściciel. Ogólnie przy tego typu przekrętach, państwo prawa powinno być stanowcze i uniemożliwić przekrętasom dalsze działanie. Obawiam się, że oszust i notariusz mogli działać w zmowie
                              • ole16 Re: Harmonogram spłaty pożyczki tego dowodzi 05.11.11, 10:16
                                Właśnie że sprawa jest mocno nieoczywista. Tzn. z jednej strony Pan Rafał K. jest podejrzanym typem, ale z drugiej, ta Pani też opowiada dziwne rzeczy. Bo to nie jest tak, że akt notarialny to świstek papieru, którego można niedoczytać. Akt notarialny jest ODCZYTYWANY w całości przez notariusza. To nie jest tak, że to trwa "chwilę". Czy ta Pani była głucha? Nie usłyszała/nie zobaczyła że podpisuje umowę sprzedaży?
                                Co do notariusza, to jest on urzędnikiem, który ma dbać o prawidłowe przeprowadzenie transakcji i j e s l i czegoś zaniedbał, to pewnie możnaby od niego również dochodzić odszkodowania (jest ubezpieczony).
                                Co do tego, kto był właścicielem domu, to skoro tę umowę w ogóle dało się "waznie" zawrzeć bez zgody męża, to najprawdopodobniej właścicielką była tylko ta Pani, a w każdym razie tylko ona została wpisana do księgi wieczystej. Z nieruchomościami jest bowiem czasem tak, że nie wchodzą w skład współności majątkowej małżeńskiej.
                                A wszystkie te nieszczęscia przez to, że prawnika się pyta dopiero kiedy jest "potrzebny" czyli najczęsciej za późno. Bo hydraulikowi to nie żal zapłacić za naprawę kranu, ale przecież za poradę "złodziejowi" nie zapłaci. Dopiero jak się wszystko "posypało" i trudno odkręcić, to niech ratuje. Zresztą dziennikarze też nie zapytali prawnika, bo wciąż nic nie rozumieją z tej sprawy, jak widać. A szkoda, bo gdyby rozumieli, to by napisali ciekawszy artykuł. Bez pisania głupot o potrzebnych 40 tysiącach na operację syna , czy niemożności pożyczenia pieniędzy, gdy się ma nieobciążony hipoteką dom wart pewnie ponad milion złotych (jak nie więcej). Artykuł, który by miał wymiar dydaktyczny, a nie tylko strasząco-sensacyjny.
                                Oczywiście "po ludzku' sympatyzuję z tymi ludźmi, ale poziom głupoty, jaki ta pani wykazała (jeśli wierzyć jej wersji wydarzeń) jest n i e s a m o w i t y.
                                Ci Państwo prawdopodobnie mają już prawnika, jeśli dobrego, to i w kwestii okien powinien pomóc, bo to nie jest tak, że jak się jest właścicielem to już wszystko wolno:) A że policja nie potrafi pomóc to nic dziwnego.
                        • boykotka Re: Ten pan ładny właśnie sam strzelił sobie w st 04.11.11, 05:49
                          Najśmieszniejsze jest to, że mnie urząd skarbowy ściga za każdą niewpłaconą złotówkę.
                          --
                          /
                    • raor68 Re: Trzeba pomóc ludziom, a nie opluwać 28.10.11, 15:36
                      zdecydowanie popieram piszacego o k..stwie. Panstwo i jego przedstawiciele sa od tego, zeby bronic tych obywateli, ktorzy nie do konca odnajduja sie w otaczajacej rzeczywistosci. Takim przedstawicielem jest np. policjant, sedzia i notariusz. "szabatini" tak sie zadomowil w polskim bagienku, radzi sobie "w zyciu" i tak zobojetnial na innych (typowy, a jakzeby kapitalista i europejczyk cala geba) ,ze zobojetnial na krzywde innych, bo przeciez przezyja najsilniejsi, ci co sobie radza, reszta to nawoz zycia, co nie? Popatrz na ten dla nas jeszcze do niedawna raj na ziemi- USA: za kilkanascie , kilkadziesiat lat trafisz tak jak wiekszosc spolecznego planktonu w paszce prawdziwych rekinow, a wtedy rozbijesz sobie namiot na juz nieswojej dzialce...
                      • curvaturadiculo Re: Trzeba pomóc ludziom, a nie opluwać 28.10.11, 16:01
                        Jest druga strona medalu. Są tacy, którzy w komunie nauczyli się, że za głupotę należy się
                        wyrównująca bonifikata. Im się wydaje, że głupim wolno się mylić, a innym nie i głupim
                        pomyłki jakoś się wyrówna, kosztem mądrzejszych tak jakby głupi żyli pod kloszem.
                    • curvaturadiculo Re: Trzeba pomóc ludziom, a nie opluwać 28.10.11, 15:55
                      Ta kobieta to krętaczka. Krętacz ma często problemy z odróżnieniem krętactwa od prostej drogi.
                      Człowiek, który nawykł do załatwiania spraw prosto i zgodnie z regułami, natychmiast wyczuje,
                      że ktoś zabiera się za jakieś dziwne kombinacje.
                • curvaturadiculo Re: Trzeba pomóc ludziom, a nie opluwać 28.10.11, 15:50
                  Jak ktoś kupił albo postawił za swoje (albo ukradzione) to wiedział, jak sprzedawać.

                  Ale gdy komuś przyszło darmo, n.p. w spadku to nie zna ani tego czegoś wartości
                  ani jak się do tego dochodzi. A wyobraźnię, niektórzy mają słabą i leniwą.
              • curvaturadiculo Re: Trzeba pomóc ludziom, a nie opluwać 28.10.11, 15:46
                >a poza tym komuna nie nauczyła ich samodzielnego myślenia, a już na pewno nie ekonomii.

                Z tą ekonomią to jest trochę nie tak. Są tacy, których komuna nie uczyła ekonomii ale na takie tricki by się nie nabrali. Rozumienie ekonomii często ludzie mają takie jakie chcieliby mieć.
                I to jest ich problem. Są tacy, którzy uważają, ze ekonomia powinna właśnie tak wyglądać
                jak im komuna próbowała wmówić i dlatego chętnie sobie takie rozumienie przyswoili.

                Powiem nawet więcej. KOmuna po prostu zauwazyła, że istnieją ludzie o takich ciągotach
                i zapatrywaniach i uczyniła ich celem swojej propagandy. A oni ją łyknęli, bez "popitki".

                Inni, szybciej się połapali, że to jakieś brednie, gdyż myśleli bardziej logicznie, niz magicznie.

                To jest podobnei jak z ateizmem i wiara w bóstwa.
                Propagandę religijną kieruje się w stronę tych, którzy CHCĄ w coś takiego jak pan Bozia wierzyć. Spróbuj takiemu wytłumaczyć, to ci oczy wydrapie.

                Podobnie z ekonomią. Spróbuj niektórym wytłumaczyć, że z tą całą komuną i wszystkim za darmo jest coś nie tak. Wcale nie musza być starzy i wychowani w komunie by w te brednie wierzyć, bo chcą.
              • spadzista Re: Trzeba pomóc ludziom, a nie opluwać 28.10.11, 19:44
                takiego sku...ela trzeba za nabiał przywiązać , i na mróz go golutkiego wystawić.
                albo wykastrować jak buhaja. wtedy byłaby to nauczka dla innych CWANIAKÓW.
              • wszystko_juz_bylo Re: Trzeba pomóc ludziom, a nie opluwać 29.10.11, 22:23
                "Ktoś tu chyba myli pojęcia? To nie ci państwo są oszustami, tylko sku...el, który wyłudza od ludzi całe majątki"


                Ofiarami Ci panstwo to moze i sa, ale wlasnej glupoty i naiwnosci. I babci emerytki moze i szkoda, ale... KTO trzezwo myslacy podpisuje dokumenty opiewajace na tysiace, kladace w zastaw dow w ktorym sie mieszka BEZ naleznego ich ZROZUMIENIA i bez wlasnej reprezentacji prawnej (wynajac wlasnego adwokata!)??? No wiec jak ktos tak robi to za glupote niestety trzeba "placic" Ze firma facet i facetka to oszusci? Niewatpliwie. Ale babci nikt pistoletu do glowy nie przykladal przed podpisaniem dokumentu ktorego przeczytac ze zrozumieniem nie potrafila a nie potrafiac sama, kogos reprezentujacego jej interes prawny, kto by jej wylozyl przyslowiowa kawe na lawe (tak to sie w normalnym swiecie odbywa), nie wynajela, no to ma.
                • swiniopas6 Re: Trzeba pomóc ludziom, a nie opluwać 30.10.11, 00:53
                  Ta babcia-emerytka prowadzila jaskinie oszustow we wlasnym domu.
                  Przeciez to jest wlasny maz padl pierwszy jej ofiara: myslal, ze ma dach nad glowa,
                  chcial budowac garaz a tu taki numerek mu wlasna malzonka wykrecila. Powinien sie
                  teraz z ta stara ropucha rozwiesc.
            • super_maupa Re: Notariuszy robiących takie geszefty trza pozb 28.10.11, 12:53
              sykosonik napisał:

              > A ta dwójka, która koniecznie musi mieć wielki, ośmioosobowy dom, na który musi
              > się zapożyczać, to co? Dlaczego nie można po ludzku sprzedać i kupić mniejszeg
              > o mieszkania? Wtedy i na mieszkanie, i na emeryturę by wystarczyło.
              > Ale nie: każdy musi mieć dom za 800.000 na dwie osoby i wchodzić w ciemne inter
              > esy, których nie rozumie.

              Niektórzy nie rozumieją artykułów, które czytają a czują potrzebę koniecznie się wypowiedzieć :P Kobieta dom odziedziczyła po rodzicach, nie musiała się zapożyczać, żeby go kupić. 800 000 zł kredytu to wziął ten gość co jej kasę pożyczył. Banki już nie chciały tej pani pożyczać to szukała innego źródła.
              • rydzyk_fizyk Re: Notariuszy robiących takie geszefty trza pozb 28.10.11, 13:24
                Artykułów nie rozumieją już nawet ich autorzy:

                "Wkrótce potem Rafał K. skierował sprawę do sądu o niewywiązanie się przez małżeństwo z umowy - nie doszło do sprzedaży, więc powinni oddać kasę, a nie oddali".

                kasa
                1. «skrzynka lub szafa żelazna przeznaczona do przechowywania pieniędzy, papierów wartościowych, kosztowności itp.; też: zawartość takiej skrzynki lub szafy»
                2. «pomieszczenie, dział instytucji, sklepu, gdzie się wpłaca lub wypłaca pieniądze, sprzedaje bilety itp.»
                3. «urządzenie w sklepie do obliczania należności za zakupiony towar»
                4. «instytucja dokonująca operacji pieniężnych»
                5. pot. «pieniądze, gotówka»

                Czy dziennikarz ma aż tak ubogi zasób słów?
                • satelitka1 Re: Notariuszy robiących takie geszefty trza pozb 28.10.11, 14:58
                  Artykułów nie rozumieją już nawet ich autorzy:
                  >
                  > "Wkrótce potem Rafał K. skierował sprawę do sądu o niewywiązanie się przez małż
                  > eństwo z umowy - nie doszło do sprzedaży, więc powinni oddać kasę, a nie oddali
                  > ".
                  tyle, ze tu opisana jest druga sprawa - małżeństwa z okolic Słupska.
                • daje_co_mam Jestes 28.10.11, 15:28
                  glupi czy tylko udajesz?
                  Skoro tam jest myslnik, to jest cytat z Pana K.
                  • mandolinka.bramborova Re: Jestes 28.10.11, 16:11
                    polonista się odezwał,

                    pani od nauczania początkowego nie nauczyła, że myślnik ma wiele różnych znaczeń - na przykład takie, jakiego użyłam przed chwilą, a oto dowód:
                    93. MYŚLNIK
                    Myślnik (pauza) może pełnić różne funkcje — część z nich wymieniliśmy już wcześniej. Funkcja prozodyczna jest dla niego podstawowa, lecz z pełnieniem tej funkcji wiąże się często oznaczanie opuszczonych lub niewypowiedzianych fragmentów tekstu. Obu tym funkcjom myślnika często towarzyszy trzecia: oznaczanie stanów emocjonalnych.
                    Myślnik podwojony może być też używany do wyodrębniania fragmentów tekstu.
                    Myślnik (—) bywa często w druku zastępowany półpauzą (–).
                    93.1. Myślnik używany do zaznaczenia domyślnego członu zdania
                    93.2. Myślnik użyty zamiast domyślnych czasowników jest, są, przed zaimkiem to
                    93.3. Myślnik przed wyrażeniem, ujmującym w sposób ogólny, to, co zostało wcześniej powiedziane szczegółowo
                    93.4. Myślnik używany do oznaczenia momentu zawieszenia głosu
                    93.5. Myślnik w miejscu, w którym pojawia się element nieoczekiwany, zaskakujący
                    93.6. Myślnik po bardziej rozbudowanych członach zdania
                    93.7. Myślnik i wtrącenia
                    93.8. Myślnik i uwagi wtrącone
                    93.9. Myślnik i wypowiedź narratora
                    93.10. Myślnik w wyliczeniach
                    93.11. Myślnik obok innych znaków interpunkcyjnych
                    93.12. Myślnik wyznaczający relacje między dwoma wyrazami lub wartościami
                    93.13. Użycie myślnika dla uniknięcia dwuznaczności

                    źródło: so.pwn.pl/zasady.php?id=629819

                    Żeby cytat zinterpretować jednoznacznie jako cytat, zaznacza się go cudzysłowem - to takie znaczki, jeden na dole przed cytatem, drugi na górze, po cytacie.

                    A zanim kogoś nazwiesz głupkiem, uderz głową o ścianę, może pomoże - za którymś razem...
                    • daje_co_mam Dziekuje 28.10.11, 16:16
                      ze sie "wymadrzylas".
                      Ulzylo Ci jak wypomnialas wine dziennikarzowi?

                      A wystaczy troche pomyslec, i juz swiat staje sie lepszy.
                      Ale co na ten temat moze wiedziec, ktos kto stara sie udowodnic, ze jest bardziej papieski niz papiez.
                    • trzy.14 Re: Jestes 29.10.11, 10:55
                      Czy koleżanka widziała kiedyś w reportażu cytaty zaznaczone cudzysłowami? Czy nie pomyliła może reportażu np. z mottem? Albo z rozprawą naukową z dziedziny językoznawstwa? A może koleżanka domyśli się, dlaczego w stylach używanych w gazetach praktycznie nie używa się cudzysłowów, choć nieustannie odnosi się do cudzych wypowiedzi?
                  • asmok6 Re: Jestes 28.10.11, 17:42
                    daje_co_mam napisał:

                    > glupi czy tylko udajesz?
                    > Skoro tam jest myslnik, to jest cytat z Pana K.

                    Cytaty zaznacza się cudzysłowem (jak sama nazwa tego znaku wskazuje - cudze słowo - cudzysłów) a nie myślnikiem. Znajomość języka polskiego jak widać jest umiejętnością wymierającą. Niestety także wśród ludzi którzy biorą się za publikację.
              • curvaturadiculo Re: Notariuszy robiących takie geszefty trza pozb 28.10.11, 16:05
                To ty nie umiesz czytać.

                Chodzi o to, że oni już dawno mogli ten dom sprzedać, za właściwą cenę, a nie bawić się
                w wielkich posiadaczy. Mieliby wtedy pieniądze i nie musieliby brać jakichś lewych pozyczek.
                Kredyt wziąłby nabywca domu (tak jak w tym przypadku)
          • curvaturadiculo Uwaga, prawnik! Uwaga, notariusz! 28.10.11, 15:34
            Notariusz, zawód zaufania publicznego - ograniczonego - hahaha.
            Strzeż się notariusza i uważaj mu na ręce! Zapłacisz łobuzowi za to, że cię oszuka.
            Wychodzi na to, że prawnik to po prostu oszust, dobrze znający się na prawie.
            • sim.salabim Re: Uwaga, prawnik! Uwaga, notariusz! 28.10.11, 16:29
              No tos sie popisal. Prawie jak ta starsza pani. Naprawde myslisz ze innym zaimponujesz glupota?
              • curvaturadiculo Re: Uwaga, prawnik! Uwaga, notariusz! 28.10.11, 16:34
                Nie sądzę ale być może tobię się uda zaimponować swoją głupotą.
                Spróbuj.
            • asmok6 Re: Uwaga, prawnik! Uwaga, notariusz! 28.10.11, 17:47
              curvaturadiculo napisał:

              > Notariusz, zawód zaufania publicznego - ograniczonego - hahaha.
              > Strzeż się notariusza i uważaj mu na ręce! Zapłacisz łobuzowi za to, że cię osz
              > uka.
              > Wychodzi na to, że prawnik to po prostu oszust, dobrze znający się na prawie.

              Nie wiadomo jak to naprawdę było. W końcu to tylko artykuł, można w nim napisać cokolwiek.
              Ale fakt że notariusz mógłby rozwiać wątpliwości, w końcu umowy muszą być podpisywane w jego obecności. Szkoda że w artykule brak wzmianki czy był świadkiem na którejkolwiek z rozpraw.
          • daje_co_mam Bredzisz!!! 28.10.11, 15:39
            A skad wiesz, ze to wina notariusza?
            Wg artykulu starsza Pani stala na korytarzu gdy zalatwiano formalnosci, ona zostala poproszona tylko o podpis aktu.

            A moze towarzyszka Pana K. podala sie np za wnuczke, ktora ma obiecana nieruchomosc od starszej Pani, wlasnie za 120tys?

            Nie wiemy i nie dowiemy sie jak notariuszowi przedstawiono sprawe, ze nie ma zadnego ale co do wartosci transakcji.
            Ale oczywiscie mozna od razu napisac, ze na pewno byl zamieszany w cala operacje.
            • eddiemaxfaktor Re: Bredzisz!!! 28.10.11, 16:14
              to ty bredzisz
              bylem kiedys u notariusza [znajomego] zdobyc pelnomocnictwo przy zalatwianiu spraw administracyjnych dla niepelnosprawnego czlonka rodziny
              choc wszystko bylo szybciutko zalatwione to kiedy [znajomy] notariusz zszedl do samochodu gdzie siedziala druga strona aktu notarialnego [biuro jest na pietrze bez windy i tak to akurat zalatwilismy] - pierwsze co zrobil po przywitaniu, to zapoznal strone 'na chlopski' rozum z tekstem i przeczytal tresc dokumnetu

              to jest hardcore ze dochodzi do takich sytuacji jak powyzej a ludzie zajmujacy sie ta sprawa olewaja szkodliwosc spoleczna czynu
              tym bardziej ze polskie prawo przewiduje rozpatrywanie kazdej sprawy niezaleznie - w praktyce dzialania sa blyskawiczne i podkladki/falszywki sa 'aktualne' do apelacji - a sady zalatwiaja sprawy w kilka lat [nawet najprostsze]

              musimy w koncu wprowadzic KARY dla urzednikow takich jak lekarze, sedziowie, policja, wojsko, urzednicy ratysza, notariusze etc. za nierzetelnosc. tym bardzie ze jest ograniczony dostep do tych zawodow
              i musimy zniesc immunitet w sytacji zlapania na goracym uczynku [od poslow, senatorow po sedziow]
              • daje_co_mam No blagam! 28.10.11, 16:18
                Podawanie na swoim przykladzie czegos jako standard postepowania jest glupie.
                Trafil Wam sie ludzki notariusz. To wszystko.

                A w tym przypadku: odczytal akt? Odczytal. Zapytal czy rozumie zapisy? Zapewne zapytal. Pani potwierdzila? Potwierdzila, bo inaczej nie bylo by sprawy.
                Wiec on zapewne uwaza, ze swoja powinnos wykonal nalezycie biorac pod uwage przedstawienie mu sprawy, o ktorym my nie mamy pojecia.

                Wiec zwalanie winy na notariusza to bredzenie i glupota! Tyle w temacie.
                • gnom_opluwacz Re: No blagam! 28.10.11, 16:25
                  No dobrze, ale co jeszcze notariusz ma zrobić? Test ze zrozumienia? Błagać na kolanach i zaklinać na wszystkich bogów olimpijskich, że ta transakcja jest zła? Położyć się Rejtanem przed drzwiami i nie puścić, póki nie będzie cena "uczciwa"?
            • sim.salabim Re: Bredzisz!!! 28.10.11, 16:28
              daje_co_mam napisał:

              > A skad wiesz, ze to wina notariusza?
              > Wg artykulu starsza Pani stala na korytarzu gdy zalatwiano formalnosci, ona zos
              > tala poproszona tylko o podpis aktu.
              Odp. Formalnosci przed odczytaniem aktu trwaja, i zalatwia je notariusz badz jego asystenci, nie strony. Notariusz nie moze odczytac aktu bez obecnosci stron i bez weryfikacji tozsamosci stron.
              > A moze towarzyszka Pana K. podala sie np za wnuczke, ktora ma obiecana nierucho
              > mosc od starszej Pani, wlasnie za 120tys?
              Odp: Notariusz ma obowiazek sprawdzic tozsamosc zglaszajacych sie stron umowy, i nawet jesli kobieta podawalaby sie za wnuczke, to musi miec upowaznienie i udokumentowac pokrewienstwo.

              >
              > Nie wiemy i nie dowiemy sie jak notariuszowi przedstawiono sprawe, ze nie ma za
              > dnego ale co do wartosci transakcji.

              Odp: Ludzie, zanim sie wymadrzacie na temat notariusza, prosze najpierw zapoznac sie z jego praca i obowiazkami.
            • curvaturadiculo Re: Bredzisz!!! 28.10.11, 16:31
              > A skad wiesz, ze to wina notariusza?
              > Wg artykulu starsza Pani stala na korytarzu gdy zalatwiano formalnosci, ona zos
              > tala poproszona tylko o podpis aktu.

              Wina notariusza jak jasna cholera!

              W normalnym kraju, prawnik prowadzący sprawę sadza obydwie strony transakcji
              + ich przedstawicieli (licencjonowanych pośredników) po dwóch stronach stołu, sam
              siada pomiędzy nimi, daje kopie dokumentów i omawia przed podpisaniem, co istotniejsze szczegóły, by przestrzec.

              Gdyby oszukał to sprzeniewierzyłby się interesom swoich klientów!
              Ta kobieta byłą przecież klientką, tego s..na!
              I on trzymał ją na korytarzu podczas sporządzania dokumentów? Niesłychane!
              Do pierdla z łobuzem!

              Tak w ogóle to w normalnym kraju taki prawnik sam nie sporządza dokumentów.
              Robi to firma udzielająca pożyczki. Prawnik tylko sprawdza poprawność, trzyma
              konto z zadatkami, przelewa gotówkę etc.
            • ju-li1 Re: Bredzisz!!! 29.10.11, 12:43
              daje_co_mam napisał:

              > A skad wiesz, ze to wina notariusza?
              > Wg artykulu starsza Pani stala na korytarzu gdy zalatwiano formalnosci, ona zostala poproszona tylko o podpis aktu.

              Notariusz nie powinien pozwolić, aby osoba, będąca stroną w umowie, czekała na korytarzu, a umowa została sporządzona poza jej plecami!
              Już to świadczy o współudziale notariusza w oszustwie.
          • drdr2 Re: Notariuszy robiących takie geszefty trza pozb 30.10.11, 06:49
            na początek proponuję bojkot notariusza Piotra Tomaszka, ul Karmelicka 36 w Krakowie za czynny udział w tym przekrecie. A Rafał K. skoro twierdzi że kupił za 360 a do aktu notarialnego wpisał 120 to chyba przyznał sie do przestępstwa
          • kochanic.a.francuza Re: Notariuszy robiących takie geszefty trza pozb 30.10.11, 09:24
            Tez uwazam, ze KURESTWO nazywane potocznie "prawnikami", "notariuszami", "sedziami" powinno byc dla przykladu i spektakularnie, zeby caly kraj widzial, pozbawiani prawa wykonywania zawodu i zamykanie "gabinetow" z hukiem przy kamerach TVN-u.
            I niech sie ciesza, ze na szafot z nimi nie idziemy.
            Ludzie w majestacie prawa traca majatki, tylko dlatego, ze sa mniej wyksztalceni, maja mniejsze zdolnosci analitycznie, ogolnie mowiac "slabe mozgi". Prawnik, ze swoja wiedza dostepem do informacji, przewaga intelektualna, powinien byc wzorem uczciwosci i przewodnikiem "maluczkich". Jesli mysi tylko o kasie, trzy minuty powinien byc zastapiony kims innym. Chetnych da tysiace.
            Notariusz czy prawnik-morale ponizej wszelkiego wyobrazenia. Prostytutki szanuja bardziej, bo chociaz uczciwie oddaja swoje ciala.
            • 4g63 Re: Notariuszy robiących takie geszefty trza pozb 03.11.11, 19:19
              tak, uważaj .. już ci ktoś trzaśnie drzwiami w tvnie szczególnie tej sfery... buehehehehe
              takie rzeczy panie to dopiero po rewolucji i przejęciu rządów przez polaków, ale czy ona nadejdzie?!
          • sierzant_nowak Grupa na facebook'u z ostrzeżeniem 04.11.11, 11:20
            wobec tego pana notariusza... www.facebook.com/pages/Notariusz-Piotr-Tomaszek-i-przekr%C4%99t/172157506207973?sk=info
        • kamel_65 Re: Przekręt 28.10.11, 14:48
          Nie wiedziała co podpisuje?
          A co ona, jakaś analfabetka? Ani be ani me ani kukuryku?
        • luni8 Re: Przekręt 28.10.11, 15:08
          > Jakie znaczenie dla sprawy ma stan zdrowia fizycznego emerytki i jej rodziny? Ż
          > adnego!
          > Może mieć znaczenie wyłącznie emocjonalne dla czytelników.

          Stan zdrowia nie ma znaczenia ale tego typu zmiany to już informacja że piszący artykuły ludzie albo są mało wiarygodni albo celowo naginają fakty.
      • garcia72 Re: Przekręt 28.10.11, 12:03
        Hmmm.... od dawna śledzę uważnie sprawę domu pod krakowem.
        i muszę w końcu to napisać ......... wszystkie artykuły to tylko i wyłącznie stek bzdur


        Ja również tak uważam. Co reportaż i artykuł to inne "fakty", a pani emerytka robi się coraz bardziej chora i zagubiona. A ja myślę, że jeden cwaniak trafił na drugiego, jeszcze większego cwaniaka i teraz ten przegrany cwaniak kombinuje, jak tu się wykaraskać z opałów.
        • nukl-eus Re: Przekręt 29.10.11, 20:58
          Zaprawdę powiadam ci, nie można mówić o cwaniactwie, kiedy delikwentka popełnia umowę z ustaloną kwotą TAKIEJ wysokości. Jest w jej posiadaniu harmonogram spłaty i dowód jego realizacji- czegóż chcieć więcej? Trzeba się przyjrzeć biegowi sprawy u notariusza, tam pies pogrzebany... Winą pani emerytki jest totalna ignorancja i nadmierna ufność.
      • zomozadwa Re: Przekręt 28.10.11, 22:09
        a ja myślę, wiater, że takim sqrwysynom trzeba wyłupiać oczy.
        wtedy taka menda nikogo nie oszuka ani nie napisze nic na forum.
    • huston_mamy_problem uczyła sie w szkole religii zamiast prawa... 28.10.11, 11:55
      na akcie notarialnym jak wół jest napisane że to akt sprzedaży !!! ale ona nie rozumie po polsku...co za ludzie...skąd tacy się biorą...
      • wszystkie_loginy_zajete_2 Re: uczyła sie w szkole religii zamiast prawa... 28.10.11, 12:19
        Dowiesz się za 30-50 lat skąd się biorą. Jak teraz jesteś solidny, oszczędny i nie ulegasz nałogom to z dużym prawdopodobieństwem czeka cię choroba Parkinsona na starość:) A jak ktoś wciśnie twojej matce kredyt 5000 na materac to będziesz gratulował młodzieńcowi sprytu.
      • lia.13 Re: uczyła sie w szkole religii zamiast prawa... 28.10.11, 13:30
        huston_mamy_problem napisała:

        > na akcie notarialnym jak wół jest napisane że to akt sprzedaży !!!

        Na akcie notarialnym jest napisane, że to akt sprzedaży? No LOL :D TO bardzo ciekawe co piszesz. Na moim akcie notarialnym jest napisane, że to akt "przeniesienia własności". O sprzedaży nie ma tam ani słowa. Sam akt spisany jest na jakichś 20 stronach prawniczego żargonu. Osoba starsza, nieobeznana z tematem z łatwością mogła się w tym pogubić. Osobiście nigdy nie posłałabym moich rodziców samodzielnie do notariusza gdyby wpadło im do głowy sprzedać dom. I owszem, we dwójkę zajmują obecnie dom, w którym mogłoby mieszkać 8 ludzi. Dlaczego? Ano dlatego, że sami wybudowali ten dom, ze mieszkają w nim już prawie 40 lat, a jak to mówią, starych drzew się nie przesadza.
        • sim.salabim Re: uczyła sie w szkole religii zamiast prawa... 28.10.11, 14:13
          Jak nie rozumieli co podpisywali, to czemu podpisali? Tak jak ten drugi gosc: nie trzeba byc bystrym, zeby wiedziec, ze jak ktos obiecuje pozyczyc 50 tys a daje 10 tys to cos tu nie gra. Niech dalej wolacy dra sie o wiecej religii w szkolach to faktycznie niedlugo Polska bedzie rajem dla tego typu oszustow. Glupota ludzka nie moze byc wyjasnieniem racjonalnym w swietle prawa. Kazdy kretyn wie, ze nie wolno skladac podpisu na czyms czego sie nie rozumie. I nie bronie tu oszusta, bo ten jest padalcem, ale ignorancja nie jest usprawiedliwieniem po ukonczeniu 18 roku zycia.
          • lia.13 Re: uczyła sie w szkole religii zamiast prawa... 28.10.11, 14:48
            Oczywiście. Ale zastanawia mnie dlaczego w Polsce wszystkie umowy kuna, sprzedaży domu, mieszkania, ziemi trzeba sporządzać u notariusza? Skoro on za nim nie odpowiada? To byli starsi ludzie, którzy mieli prawo sądzić, że skoro rzecz się ma u notariusza, to wszystko jest zgodnie z literą prawa. Później mamy takie kwiatki jak afera sprzed kilku lat, gdy notariusz do spółki z oszustami kilkakrotnie sprzedali to samo mieszkanie.
            • lia.13 Re: uczyła sie w szkole religii zamiast prawa... 28.10.11, 14:49
              *kupna
          • mordaprostaczek Re: uczyła sie w szkole religii zamiast prawa... 28.10.11, 15:08
            Jak nie rozumieli co podpisywali, to czemu podpisali?

            a ty rozumiesz co piszesz?


            "Glupota
            > ludzka nie moze byc wyjasnieniem racjonalnym w swietle prawa"

            może
            • sim.salabim Re: uczyła sie w szkole religii zamiast prawa... 28.10.11, 15:16
              No mozna sie glupota chwalic w sadzie, ale nie bedzie brana pod uwage jako skutek prawny.
          • goracy-list Re: uczyła sie w szkole religii zamiast prawa... 28.10.11, 22:45
            Kobieta chciala pozyczyc troche pieniedzy i wpadla jak sliwka w kompot. kupno tego domu powinno zostac uniewaznione ze wzgledu na jawne oszustwo ktore oczywiscie mozna jak najbardziej udowodnic :-) Kobieta nie sprzedawala domu tylko pozyczala pieniadze. Nikt o zdrowych zmyslach nie sprzedalby domu za 36 tys zl. Sprawa prosta jak drut a ciagnie sie jak flaki z olejem.
    • lang-uage w tym kraju tylko złodziej 28.10.11, 11:57
      pleban, polityk i obecne SBecja ma rację bytu, banda czworga
    • egon.olsen Przekręt 28.10.11, 11:59
      Edukacja prawnicza powinna być wpajana dzieciom od szkoły podstawowej. Nie rozumiesz = nie podpisujesz żadnego kwitu!
      • gnom_opluwacz Re: Przekręt 28.10.11, 12:13
        Eee... niby że informacja, że sprzedaż domu jest sprzedażą domu jest tak skomplikowana, że należy jej uczyć przez te dziesięć czy dwanaście lat?
      • unhappy Re: Przekręt 28.10.11, 12:59
        egon.olsen napisał:

        > Edukacja prawnicza powinna być wpajana dzieciom od szkoły podstawowej. Nie rozu
        > miesz = nie podpisujesz żadnego kwitu!

        To nic nie da. Po prostu wiele osób, zwłaszcza starszych, nie zrozumie czytanego tekstu jeśli będzie choć minimalnie skomplikowany i spoza ich dziedziny. Ja swoją teściową nauczyłem, że zanim cokolwiek podpisze ma mi to dać do przeczytania. Zasada została przyjęta po odkręcaniu zakupu "cudownej kołdry". Po prostu ludzie cynicznie wykorzystujący zasadę "widziały gały co brały", zwłaszcza jeśli w grę wchodzi podpisanie dokumentów MUSZĄ być temperowani przez sądy. I stąd podobał mi się wyrok pierwszej instancji:

        Ten wydał wyrok unieważniający umowę sprzedaży domu, a w uzasadnieniu podważył wiarygodność Rafała K., uznając jego zeznania za "gołosłowne, nielogiczne, niespójne, pozbawione racjonalnego uzasadnienia".

        Czy należy czytać dokumenty przed podpisaniem? TAK! Tylko pozostaje pytanie: czy musimy je czytać ZE ZROZUMIENIEM i czy POTRAFIMY je zrozumieć? I czy potrafimy ODDZIELIĆ to co mówi nam podsuwający dokument do podpisu od treści tego dokumentu.
        • jml13060 Re: Przekręt 28.10.11, 13:44
          Na tej zasadzie ŻADNA transakcja handlowa z udziałem starszej osoby nie mogłaby dojść do skutku. Każda mogłaby być zakwestionowana ... "a bo ja nie rozumiem tego co czytam". Postawcie się w sytuacji sprzedającego - zgłasza się klient chętny zawrzeć umowę na telefon komórkowy. Sprzedawca zachęca go, tłumaczy szczegóły techniczne, finansowe, prawne, rózne opcje do wyboru. Klient wybiera, podpisuje umowę, po czym przy pierwszej fakturze stwierdza, że nie rozumie treści umowy no bo niby przeczytał tę umowę, ale jej nie rozumie. Koniec. Kropka.

          Znamy z publikacji relację tylko jednej strony. Niezawisły sąd RP poznał relacje i argumenty obu stron. Wydał wyrok. Jeżeli kwestionujemy uczciwość sądu RP, to nie ma o czym dyskutować. Nie ma wspólnej platformy dyskusji.

          Silniejszy wygrywa. Zawsze słabszy jest wypierany. To jest prawo natury (na nim bazuje ewolucja, że organizm silniejszy zjada słabszy) i nie ma co rozlewać łez. Tak było i będzie. Trzeba się pogodzić z tym, że mądrzejszy w kontaktach z głupszym będzie miał przewagę. Poza tym ... wielokrotnie dokonywane są na całym świecie transakcje, przy których jedna strona traci, a druga zyskuje. W tym przypadku umowa była dobrowolna i potwierdzona przez notariusza.

          Dziwi mnie to, że można zakładać okna w cudzym domu wbrew woli właściciela i tych okien ów właściciel domu nie mógłby usunąć (no bo niby nie są to jego okna). Takiego prawa w Polsce jeszcze nie ma i oby nie było.

          "Odważnym" domagającym się danych osobowych obecnego właściciela domu doradzam umiar w wypowiedziach. Mogą być odczytane jako groźby karalne.
          • nietylkodupamnieboli Re: Przekręt 28.10.11, 14:25
            Fakt, że nie znamy całego materiału dowodowego zebranego w tej sprawie. I tu się muszę zgodzić. Ale ludzie tutaj wypowiadają się na temat, który znają od tej strony i koniec. Jeśliby podano informacje działające na korzyść pana "biznesmena", byłoby na pewno inaczej, więc o co Ci chodzi? Inna sprawa, że padają informacje o kilku podobnych sprawach jego dotyczących. Można się domyślać, że ma "zaufanego" notariusza do takiej roboty. Zresztą, każdy, kto brał kredyt na mieszkanie, widzi bezsensowność obowiązku aktów notarialnych, za które trzeba płacić grubą kasę, bo ponoć notariusz bierze na siebie całą odpowiedzialność prawną, więc mu się należy, a jeszcze nikt nie słyszał o tym, by jakikolwiek został do tej odpowiedzialności pociągnięty.

            Zysk z kupna (stosunek wydanych pieniędzy do właściwej wartości) powinien być umiarkowany, inaczej musi być uznany za podejrzany.

            Silniejszy wygrywa? A to po co istnieje policja, która chroni Ciebie przed łysymi panami bez karków, którzy mogą Ci zabrać portfel, samochód i jeszcze wpier... spuścić? Przecież są silniejsi więc mają do tego prawo? Ty mówisz o organizmach pozbawionych inteligencji, które ciągle walczą o przetrwanie. Wolałbym, żeby ludzkość nie podążała tą drogą "ewolucji". Równie dobrze można by pójść dalej i przywrócić faszyzm. Po co ochrona zdrowia tych, których na to nie stać? A wiele chorób nie jest refundowanych i naprawdę trzeba by zarabiać milion zł rocznie by móc się leczyć. Do piachu z takimi!

            No i wreszcie... właściciel mieszkania nie może kazać mieszkać swoim lokatorom (nawet niechcianym - nieważne, chronionym prawnie) w warunkach, które się do tego nie nadają.

            Skąd się tacy ludzie biorą? Tacy jak ten K. - zwykły bandzior, ale tacy jak Ty? I na takich się mówi "przedsiębiorczy"... Inteligentne zwierzęta, nic więcej.
            • wwwagent Re: Przekręt 28.10.11, 18:23
              Kolego
              nick masz debilny, ale gadasz całkiem rozsądnie! ;-)
              A koledze od "ewolucji" (nick jkm-cyfry coś tam) radzę pogrzebać w materiałach NAUKOWYCH, bo coś ta Twoja teoryjka ewolucji kupy się nie trzyma... www.drdino.com - to tylko na początek.
              Już abstrahując od faktu, że skoro jesteś za nią w relacjach społecznych, to może jesteś Neonazistą...? Tak, babcia nie doczytała, bo była albo ślepa, albo zdesperowana, albo i jedno i drugie, ale czy nie ochrony od takich panów jak właśnie niejaki K. oczekiwalibyśmy od "niezawisłych" organów państwa?
              Jacek Wąsowicz
          • vega01 Re: Przekręt 28.10.11, 16:11
            tylko chcesz zabrać inne niż większość stanowisko aby się wyróżnić czy ty tak na poważnie?

            Przecież tutaj mamy jawne oszustwo! O jakiej platformie do dyskusji mówisz co mamy twierdzić że polskie sądy dobrze i szybko orzekają. Żarty sobie stroisz?
            Słabsi są wypierani przez mądrzejszych?
            Ten przypadek / tak wynika z artykułu/ to najbezczelniejsza kradzież. Ten notariusz powinien nie mieć już życia w swoim zawodzie. Społeczeństwo było by silniejsze gdyby wyeliminowało się właśnie takich złodziei.
            To jest przepis na sukces zbajerować starszą średnią rozgarniętą osobę i okraść. Można troszkę wysiłku włożyć i zarabiać coś budując a nie okradając innych.

            Jakbym był dzieckiem wnukiem tych ludzi i zaistniała by taka sytuacja to pewnie miałbym problem z prawem.

          • rasklaat Re: Przekręt 28.10.11, 19:39
            jml13060 napisał:


            > Silniejszy wygrywa. Zawsze słabszy jest wypierany. To jest prawo natury (na nim
            > bazuje ewolucja, że organizm silniejszy zjada słabszy) i nie ma co rozlewać łe
            > z. Tak było i będzie.

            Rozumiem zatem ze uwazasz wszelkie przepisy prawne chroniace tych slabszych i glupszych przez pozarciem przez silniejszych i madrzejszych za zbedne jako sprzeczne z zasadami nakreslonymi przez ciebie powyzej? I w zwiazku z tym nie bedziesz mial nic przeciwko temu ze kiedys zbir z kijem do baseballa wciagnie sie do ciemnej bramy, pobije i ograbi?

            > Dziwi mnie to, że można zakładać okna w cudzym domu wbrew woli właściciela i ty
            > ch okien ów właściciel domu nie mógłby usunąć (no bo niby nie są to jego okna).
            > Takiego prawa w Polsce jeszcze nie ma i oby nie było.

            Szkopul jest w tym ze dom (formalnie) uzyskany na drodze oszustwa nie nalezy do oszusta. Ta sprawa wciaz trwa i jest wyjasniana.

            >
            > "Odważnym" domagającym się danych osobowych obecnego właściciela domu doradzam
            > umiar w wypowiedziach. Mogą być odczytane jako groźby karalne.

            W ten czy inny sposob mozna tego pana namierzyc. A jesli nie to moze mu sie nozka powinie przy nastepnym oszustwie i wtedy spotka go darwinistyczna sprawiedliwosc z rak "lepiej przystosowanych" do zycia w kapitalizmie.
            • walpurga Re: Przekręt 28.10.11, 19:42
              slabszych i glupszych trzeba jak najbardziej bronic, chronic i oszczedzac. najlepiej poprosic o ochrone wojsko lub sluzby nalotnicze.
              walpurga
          • unhappy Re: Przekręt 28.10.11, 20:01
            jml13060 napisał:

            > Na tej zasadzie ŻADNA transakcja handlowa z udziałem starszej osoby nie mogłaby
            > dojść do skutku.

            Nie ŻADNA, ale te, które charakteryzują się nieekwiwalentnością świadczeń. I to musiałby oceniać sąd. Jeśli PO transakcji jedna ze stron idzie do sądu, twierdząc, że została oszukana to coś jest nie tak.

            > Każda mogłaby być zakwestionowana ... "a bo ja nie rozumiem t
            > ego co czytam". Postawcie się w sytuacji sprzedającego - zgłasza się klient chę
            > tny zawrzeć umowę na telefon komórkowy. Sprzedawca zachęca go, tłumaczy szczegó
            > ły techniczne, finansowe, prawne, rózne opcje do wyboru. Klient wybiera, podpis
            > uje umowę, po czym przy pierwszej fakturze stwierdza, że nie rozumie treści umo
            > wy no bo niby przeczytał tę umowę, ale jej nie rozumie. Koniec. Kropka.

            A jak wyłapać różnice między - "sprzedawca tłumaczy szczegóły", a "sprzedawca wali ściemę, żeby tylko mieć prowizję"? Przykładem wciskanie ludziom smartfonów, które potem nabijały właścicielom rachunki na tysiące złotych. To powinno być kwestionowane przez sąd, a operator wskazany jako ewidentnie nieuczciwy.

            > Znamy z publikacji relację tylko jednej strony. Niezawisły sąd RP poznał relacj
            > e i argumenty obu stron. Wydał wyrok. Jeżeli kwestionujemy uczciwość sądu RP, t
            > o nie ma o czym dyskutować. Nie ma wspólnej platformy dyskusji.

            Ja nie kwestionuję uczciwości sądu i przypominam, że piłka jeszcze jest w grze (kasacja). Martwi mnie tylko, że duch prawa przegrywa z jego literą. Nie pierwszy raz piszę, że brakuje mi szeryfa, który przekręciarzom po prostu mógłby kazać wyp* z miasta :)

            > Silniejszy wygrywa. Zawsze słabszy jest wypierany. To jest prawo natury (na nim
            > bazuje ewolucja, że organizm silniejszy zjada słabszy) i nie ma co rozlewać łe
            > z.
            > Tak było i będzie. Trzeba się pogodzić z tym, że mądrzejszy w kontaktach z g
            > łupszym będzie miał przewagę. Poza tym ... wielokrotnie dokonywane są na całym
            > świecie transakcje, przy których jedna strona traci, a druga zyskuje. W tym prz
            > ypadku umowa była dobrowolna i potwierdzona przez notariusza.

            To już zostało celnie skomentowane, więc nie będę się wysilał.

            > Dziwi mnie to, że można zakładać okna w cudzym domu wbrew woli właściciela i ty
            > ch okien ów właściciel domu nie mógłby usunąć (no bo niby nie są to jego okna).
            > Takiego prawa w Polsce jeszcze nie ma i oby nie było.

            Prawo własności nie jest święte. I na szczęście.

            > "Odważnym" domagającym się danych osobowych obecnego właściciela domu doradzam
            > umiar w wypowiedziach. Mogą być odczytane jako groźby karalne.

            Domaganie się danych kolesia jako groźba karalna? Hmm...
    • zaczarowany-olowek-jest-moj Na całym świecie są oszuści i ... 28.10.11, 12:00
      ... tacy którzy "chcą dać się oszukać". Na całym świecie takie rzeczy dzieję się. Ale tylko u nas oszusta sąd uniewinnia bez wglądu w sprawę.
    • borat01 Przekręt 28.10.11, 12:03
      Kobieta raczej nie miala pojęcia co podpisuje za to facet który jej ta umowę podsunął pod nos na pewno...Doskonale zdawał sobie sprawę na co skazuje to starsze małżeńsatwo....Co za czasy , się z wami ludzie dzieje? Gdzie sumienie, gdzie wrażliwość na krzywdę drugiego człowieka?
      • tosas Re: Przekręt 28.10.11, 12:18
        Co tu sumienie ma do rzeczy? Znamy tylko wersję "poszkodowanej" dodatkowo ubarwioną przez dziennikarzy dla lepszego efektu. Winę trzeba bezspornie udowodnić żeby ferować wyroki. Można przypuszczać że sprawa miała następujący przebieg: Pani "poszkodowana" pożyczyła jakąś sumę pieniędzy zabezpieczając spłatę aktem sprzedaży domu. Żeby zmniejszyć koszta strony wpisały fikcyjnie niską sumę za jaka sprzedano dom która po spłacie miała zostać anulowana przez powrotną sprzedaż. Po jakimś czasie okazało się że nie ma z czego zwrócić pożyczki i "kupujący" nie miał innego wyjścia jak przejąć dom.
        • nietylkodupamnieboli Re: Przekręt 28.10.11, 14:04
          "Winę trzeba bezspornie udowodnić żeby ferować wyroki."

          To po kiego sugerujesz co powinniśmy przypuszczać? Mógłbyś napisać: "Równie dobrze mogłoby być tak: ...", co sugerowałoby jedynie potrzebę szerszego spojrzenia na sprawę, a nie od razu zakładasz, że Twoje podejrzenia to prawda objawiona.

          A co do Twojej teorii... po opiniach, jakimi cieszy się pan K. można by podobne rewelacje odrzucić. Ten koleś na pewno nie zajmuje się zwykłą lichwą, tylko szuka ludzi odpowiednio naiwnych, zdesperowanych, niezaznajomionych z prawem, itd... Nie da się sprzedać mieszkania za kwotę prawie 10-krotnie niższą z własnej woli. Gdyby to był pojedynczy przypadek, można by podejrzewać, że osoba sprzedająca chciała oszukać skarbówkę czy coś takiego, ale u tego biznesmena widać takie interesy to norma.

          Mimo wszystko, należy sprawę zbadać do końca, a sąd powinien mieć możliwość anulowania podejrzanych umów i zarządzenia śledztwa mającego na celu wykazanie która ze stron co przekombinowała.

          Najśmieszniejsze, że K. zeznawał, że dał większą kwotę, niż tą, którą umieścili na umowie. No to przecież jawne przyznanie się do oszustwa. I nie dostał wysokiej grzywny? Skoro sąd dał mu wiarę...
          • asmok6 Re: Przekręt 28.10.11, 18:05
            nietylkodupamnieboli napisał:

            [ ... ]
            >
            > Najśmieszniejsze, że K. zeznawał, że dał większą kwotę, niż tą, którą umieścili
            > na umowie. No to przecież jawne przyznanie się do oszustwa. I nie dostał wysok
            > iej grzywny? Skoro sąd dał mu wiarę...

            Obowiązek wykazania przychodu leży na tym który przychód osiągnął a nie na tym który poniósł koszt. Jeśli rzeczywiście dał więcej niż w umowie to grzywnę dostanie ta kobieta a nie on. On wykazał przychód przychód w postaci domu, w końcu go wycenił i nawet przedstawił odpowiednie dokumenty w banku. Skoro to zrobił to pewnie musiał zapłacić najpierw podatek. Więc pod tym względem jest czysty.
      • miguell Przekręt 28.10.11, 12:26
        > Kobieta raczej nie miala pojęcia co podpisuje
        Skąd to wiesz? Z newsa dziennikarskiego? Strasznie naiwny jesteś

        > Co za czasy , się z wami ludzie dzieje?
        Są to czasy kiedy trzeba myśleć i nie oczekiwać że Władza Ludowa zwolni nas z myślenia

        > Gdzie sumienie, gdzie wrażliwość na krzywdę drugiego człowieka?
        Co do umów cywilno-prawnych ma sumienie?
        Dwie osoby dobrowolnie podpisują umowę i realizują jej zapisy
        • affera123 Re: Przekręt 28.10.11, 12:53
          No to mam nadzieję, że cię, cwaniaczku, pewnego pięknego dnia ktoś tak omami i oszuka, jak tych biednych starych ludzi. A jeśli nie ciebie, to może twoją schorowaną matkę, bucu. Skąd ktoś taki, jak ty może mieć pojęcie o sumieniu, honorze i jakiejkolwiek moralności? Biznes jest biznes, co?
      • sim.salabim Re: Przekręt 28.10.11, 14:23
        borat01 napisał:

        > Kobieta raczej nie miala pojęcia co podpisuje za to facet który jej ta umowę po
        > dsunął pod nos na pewno...Doskonale zdawał sobie sprawę na co skazuje to starsz
        > e małżeńsatwo....Co za czasy , się z wami ludzie dzieje? Gdzie sumienie, gdzie
        > wrażliwość na krzywdę drugiego człowieka?

        Gdzie sumienie? A czemu ta pani nie chcial miec pieniedzy przelanych na konto? Bo nie chciala splacac zaciagnietych pozyczek. Gdzie sie podzialo sumienie i uczciwosc starszej pani? Przeciez to proste, ze chciala oszukac wierzycieli. Tak wiec moze oszukala rowniez meza - w koncu wziela pozyczke pod hipoteke bez wiedzy malzonka. Obwiniasz na zasadzie "the usual suspect" - oszustem na pewno jest mlody, bo starsza pani z zasady jest wzorem uczciwosci. To nielogiczne.
      • asmok6 Re: Przekręt 28.10.11, 18:00
        borat01 napisał:

        > Kobieta raczej nie miala pojęcia co podpisuje za to facet który jej ta umowę po
        > dsunął pod nos na pewno...Doskonale zdawał sobie sprawę na co skazuje to starsz
        > e małżeńsatwo....Co za czasy , się z wami ludzie dzieje? Gdzie sumienie, gdzie
        > wrażliwość na krzywdę drugiego człowieka?

        Wiesz co? Zawsze gdy byłem świadkiem jakiegoś wydarzenia które później opisywały media okazywało się że medialne doniesienie nie tylko nie jest ścisłe, ale po prostu bezczelnie kłamliwe. W artykule może pisać jedno, a wydarzyć mogło się cokolwiek. To loteria. Nie da się odgadnąć które zdanie jest faktem, które domniemaniem, które konfabulacją a które po prostu kłamstwem.
        Dlatego ciężko ferować wyroki na podstawie takiej notki, a już pod żadnym pozorem nie należy na podstawie jakiegokolwiek artykułu sądzić że coś jest "na pewno".
    • poziom1908 najgorsze jest to, że nic mu nie udowodnią... 28.10.11, 12:04
      ...bo niestety, trzeba umiec czytać co sie podpisuje
      • goracy-list Re: najgorsze jest to, że nic mu nie udowodnią... 28.10.11, 22:48
        mylisz sie. Oszustwo tez mozna udowodnic. Jezeli udowodnisz, ze przy podpisaniu umowy mylilas sie to mozesz wygrac. Zreszta trzeba pomyslec logicznie ze za 36 tys nikt o zdrowych zmyslach nie sprzeda domu!
        • aaron_agorenstein O tych 36 tys to MOWI jedna ze stron 29.10.11, 13:47
          Druga może powiedzieć co innego.

          Unieważnienie akty notarialnego to spory problem. Bo jeśli tak nie byłoby, to byłaby to złota okazja dla cwaniaków chcących unieważnić sprzedaż.
    • elmot Przekręt 28.10.11, 12:06
      Nazwisko tego gnoja podajcie !
      • art_102 Nazwisko nieważne.... 28.10.11, 12:11
        Zdjęcie powinni zamiescić.
        • martinique Re: Nazwisko nieważne.... 28.10.11, 15:42
          Przede wszystkim tacy ludzie zaśmiecają biosferę. Ciekawe ile kosztuje usługa recyklingu, może właśnie 40 tys. minus koszty notarialne?
    • adamowski1 Przekręt 28.10.11, 12:10
      Takich ludzi powinno się "utylizować",żerują na biedzie starszych osób które w desperacji nie czytają tego co podpisują.Moim zdaniem notariusz też powinien dostać po "łapach",bo sporządzanie aktu notarialnego powinno się odbywać w obecności obydwu stron i notariusz chyba jest zobligowany do wytłumaczenia schorowanej kobiecie że podpisuje umowę sprzedaży domu,a nie pożyczki.Niestety w tej grupie zawodowej jest sporo osób które wchodzą w układy z oszustami i czerpią z tego profity.
      • sim.salabim Re: Przekręt 28.10.11, 14:32
        adamowski1 napisał:

        > Takich ludzi powinno się "utylizować",żerują na biedzie starszych osób które w
        > desperacji nie czytają tego co podpisują.Moim zdaniem notariusz też powinien do
        > stać po "łapach",bo sporządzanie aktu notarialnego powinno się odbywać w obecno
        > ści obydwu stron i notariusz chyba jest zobligowany do wytłumaczenia schorowane
        > j kobiecie że podpisuje umowę sprzedaży domu,a nie pożyczki.Niestety w tej grup
        > ie zawodowej jest sporo osób które wchodzą w układy z oszustami i czerpią z teg
        > o profity.

        Notariusz zawsze pyta obu stron czy rozumieja zapis aktu. W zasadzie po kazdym fragmencie. Jesli pani starsza nie sluchala, badz nie rozumiala, powinna powiedziec "nie rozumiem" to by jej notariusz wyjasnil az do skutku. Poza tym przeczytaj artykul raz jeszcze. Starsza pani sama nie jest wzorem uczciwosci: oszukala wierzycieli, oszukala meza, syna, US. Moze to ona oszukuje Rafala K. a teraz tlumaczy sie swoja staroscia, i co najgorsze - nieograniczona glupota!
        • nietylkodupamnieboli Re: Przekręt 28.10.11, 14:53
          No raczej nie, ale tak czy siak notariusz całą odpowiedzialność przerzuca na strony umowy. Nie może jedynie podpisać takich, których istnienia nie przewidziało polskie państwo. I tu chodzi o tym, a nie o zawartość. "Czy strony rozumieją postanowienia umowy?". Bez porady prawnej nie ma szans wyjść z tego cało.

          A bierze za taki incydent powyżej 2000zł I za co? Za to, że oprócz zdobytej na studiach wiedzy, umie jeszcze czytać i udostępnia długopis? Jakieś jaja. I takiemu łapówek nawet nie trzeba dawać, skoro jemu zależy na tym, by przy nim ludzie podpisywali papiery.

          Sprawa głupoty i desperacji tej kobiety jest niepodważalna. I nie ma co jej bronić słowem. Sądy powinny takie osoby bronić - to wszystko.

          Jakbyś sprzedał szwagrowi za 1000zł samochód, który jest wart 10000zł, US by Cię zjadł, uznając to za ewidentny przekręt.

          Czy wszyscy podpisujący umowy z K. chcieli go wykorzystać? Ty wierzysz w coś takiego? Prawo zwyczajnie nie powinno móc pozwolić na istnienie takich umów. To tak jak z tymi przewozami płatnymi, które nie miały ustalonych maksymalnych stawek i ludzie wsiadali jak do taxi i płacili 50zł/km. To proste, że jest to jedynie żerowanie na gapach. No i przewozy płatne zostały zlikwidowane i tutaj skur... już nie uświadczysz.

          Płacisz podatkami państwu za ochronę. Tak samo przed silniejszymi fizycznie, którzy chcą ci zabrać portfel jak i tymi, którzy są od Ciebie sprytniejsi.

          Sprawa staruszki i K. powinna być dokładniej zbadana. Nie bój się, jeśli staruszka coś przekombinowała, dostanie za to karę.
        • curvaturadiculo Re: Przekręt 28.10.11, 16:40
          Chciałem cię o to zapytać wcześniej, mądralo, ale widzę, że jest nowa okazja.
          Czy ty masz coś wspólnego z takimi notariuszami?

          Ten notariusz zamknął się z jedną stroną transakcji i pichcił umowę, pod jej dyktando,
          a drugą stronę trzymał na korytarzu?
          I tobie to wcale nie wydaje się podejrzane?
          Być może tak to w Polsce działa, w podejrzany sposób, tak, że takim jak ty wydaje się
          to całkowicie normalne.

          Sprawdź najpierw sam czy masz równo pod beretem, skoro już innych o to pytasz.
    • tomek391 Przekręt 28.10.11, 12:13
      Ja mam podobną sprawę w Poznaniu Piotr Z. za pośrednictwem Ewy U. udzielił mi podobnej pożyczki . Sprawa toczy się w sądzie niestety mój dom został zlicytowany . Na pytanie do sędziego Pawła S. co będzie z moim domem i moją rodziną gdy wygram stwierdza beztrosko może pan skarżyć państwo Polskie i Piotra Z. i Ewe U. o odszkodowanie.
      • raps1988 Re: Przekręt 28.10.11, 12:48
        Jeśli bank Ci nie dał i udajesz się do jakiegoś gościa to chyba oznacza że miałeś problemy wcześniej, czyli twój mózg nie jest przystosowany do robienia "dobrych" interesów. Mamy płakać?
        Kto normalny idzie do notariusza polecanego przez drugą stronę? Teraz lataj po sądach a nie wylewaj na forum jaki to jesteś biedny.
        • affera123 Re: Przekręt 28.10.11, 12:55
          Oby ciebie wszystkie plagi egipskie dotknęły, bezduszna mendo. Wierzyć się nie chce, że są tacy ludzie, jak ty, emocjonalna bakterio.
          • comrade Re: Przekręt 28.10.11, 13:42
            Zauwaz, że na wystąpienie plagi nie masz wpływu, ot zdarzenie losowe. Natomiast własna głupota i jej efekty - to jest już tylko i wyłącznie twoja odpowiedzialność.
          • raps1988 Re: Przekręt 28.10.11, 14:41
            Wnioskuje że pisała to kobieta, jesteś tak głupia że twoje zdanie nie trzyma kontekstu, wiesz w ogóle co to znaczy "emocjonalny"? leć bronić do wawy dwa patyki.
          • aaron_agorenstein Z ciebie to dopiero jest menda 29.10.11, 13:53
            Źle życzysz człowiekowi tylko dlatego, że napisał prawdę i nie usprawiedliwia głupoty?
    • 1stanczyk W koncu trafi kosa na kamien i Rafal K. zniknie 28.10.11, 12:13
      w niewyjaśnionych okolicznościach a jego wspólnicy notariusze będą się ukrywać w obawie o własne życie.
    • odchudzacz Przekręt 28.10.11, 12:13
      Nie kazdy jest takim bystrzakiem, jak ty (to oczywiscie ironia, cwoku). A na Rafala K. tez znajdzie sie kiedys cwaniak i gnoja zalatwi.
    • rafnal Re: Przekręt 28.10.11, 12:14
      A gdzie jest agent Tomek????????? Tu byłby potrzebny.... no ale on potrzebuje ładnych kobiet a nie staruszków.
    • motoradzik Przekręt - notariusz w zmowie 28.10.11, 12:16
      a notariusz niewiniatko - dobrze ze nazwisko sie pojawilo przynajmniej czytelnicy beda wiiedzieli u kog nie podpisywac umow ... klika bezkarna zamiast stanowic o prawie wykorzystuja luki i niewiedze ludzi ... mmasakra powinni mu odebrac dozywotnio prawa wykonywania zawodu . ...
    • konto.do.komentarzy Przekręt 28.10.11, 12:16
      "- Wszystkie formalności załatwiał mężczyzna, ja czekałam na korytarzu. Do gabinetu weszłam na chwilę, by podpisać i wysłuchać odczytania aktu notarialnego. Towarzyszka Rafała K. powiedziała mi, że dostanę pożyczkę 40 tys. zł, a dom w umowie pojawia się jako zastaw. Jak spłacę, to sprawę z domem odkręcą - mówi kobieta. "

      Notariusz się nie zorientował o co chodzi? Nie skojarzył słów "akt sprzedaży" i absurdalnie niskiej ceny? Jest taki zwyczaj, żeby dokumenty notarialne sporządzać w obecności tylko jednej strony? Postawmy sprawę jasno. Bez wspólnika - notariusza - taki przekręt nie byłby możliwy. Co na to Rada Notarialna? Szkoda, że autorzy artykułu nie zapytali.

      I do wszystkich tych, którzy mówią, że ta kobieta jest sama sobie winna: łatwo jest manipulować zdesperowaną, starszą osobą. W szczególności jeśli oszust ma w tym wprawę. Myślę, że niejeden normalny i inteligentny człowiek w ciężkiej sytuacji dałby się skołować wprawnemu oszustowi i manipulatorowi.
    • avesatan2 Prosty sposób 28.10.11, 12:17
      Ludzi słabych od tak nie można wykorzystywać i oszukiwać bo są słabsi, notariusz powinien upewnić się czy obie strony zdają sobie sprawę z tego, co podpisują oraz przeczytać akt. Cena nieruchomości- jeśli nie było by zmowy to każdy normalny notariusz by to zakwestionował i nie dopuścił do podpisania aktu ( miałem podobny przypadek- nieruchomość była spalona, potrzebne były dodatkowe oświadczenia).
      Generalnie gość do więzienia, notariusz zawiasy i zakaz wykonywania zawodu. Pozostaje jeszcze samosąd jeśli sędzia nie będzie chciał skrzywdzić ludzi działających w świetle prawa.
      Każdy człowiek wie, że to oszustwo.


    • cyrix25 czyli gość nie odda bankowi 800 tys 28.10.11, 12:18
      a bank przejmie 'jego' dom. Typowy peowski lodziarz.
      • michal747 Re: czyli gość nie odda bankowi 800 tys 28.10.11, 12:32
        Przecież to działacz PiS..
      • goracy-list Re: czyli gość nie odda bankowi 800 tys 28.10.11, 23:31
        Banki nie przejma jego domu bo dom nie jest jego. Szybko okaze sie, ze banki wtopily 800 tys. zl. :-)
        • aaron_agorenstein Jak nie jego, kiedy jest akt notarialny 29.10.11, 13:50
          I właśnie ten akt notarialny bank zaakceptował udzielając pożyczki. Tak więc ta głupia baba będzie musiała wygrać teraz nie z tym panem, ale z bankiem. A to ciężka sprawa.
    • sid_6.8 Nie piszcie Rafał K. ... 28.10.11, 12:22
      tylko podajcie pełne dane - to może ktoś pomoże człowiekowi - np. robiąc mu drugą dziurę w dupie. :)
      • bumcykcyk76 Re: Nie piszcie Rafał K. ... 30.10.11, 13:06
        Nie da rady - dopóki sąd nie zezwoli na podanie jego danych, chroni go ustawa o ochronie danych osobowych, ale... wujek Google wie wszystko :D
    • drugiwydra Do janej anieli- to przeciez oszust 28.10.11, 12:24
      naciagnał nie tylko tą babkę, ale i innych, kto k...a jeszcze go broni? Na głowy poupadaliście, czy to trolle grasują, albo przyjaciele cwaniaka. Ja bym takim nogi z dupy powyrywał
      • aaron_agorenstein Skąd ty to wiesz? 29.10.11, 13:57
        Po pierwsze wiesz tylko to, co jakiś dziennikarz powypisywał.

        Po drugie, nawet z tego, co ten dziennikarz napisał, wynika jedynie, że to druga strona chce podważyć akt notarialny, bo rzekomo nie wiedziała, co podpisuje.

        A tak akt notarialny jak na razie jest jedynym ustalonym faktem. Reszta to "opowieści różnej treści".
    • spee_dee Rafał K? 28.10.11, 12:26
      z imienia i nazwiska podać oszusta !!! i namiary na ta jego pseudo-firmę!!!
      • krzysztofdziabul Re: Rafał K? 28.10.11, 12:34
        Sprawdzcie sobie w google "pożyczki pozabankowe grodzisk mazowiecki". Bedziecie mieli firme.
    • syn.ksiedza.proboszcza Re: Przekręt 28.10.11, 12:30
      Czy zamknięcie zawodu zapobiega patologiom? To po co te kasty?
      Ewidentnie notariusz się podłożył, nawet jeśli nie w pomocy przy oszukaniu babci, to przy zaniżeniu wartości nieruchomości. Co z taksą notarialną, podatkiem?
      • misiaczek1281 Za komuny nie uczyli czytać umów ze zrozumieniem? 28.10.11, 12:36
        jak sie podpisuje w ciemno to potem są kłopoty...
        • syn.ksiedza.proboszcza Re: Za komuny nie uczyli czytać umów ze zrozumien 28.10.11, 12:45
          Nawet nie staram się dociekać po czyjej stronie jest racja, bo tego nie wiemy, zwracam uwagę na zaniżanie wartości przy udziale notariusza.
          • misiaczek1281 Re: Za komuny nie uczyli czytać umów ze zrozumien 28.10.11, 13:11
            jakie zaniżenie wartości ? mój dom wart 800 tys.zł jak będę chciał mogę ci sprzedać za 100 tys.zł ! Mogę zrobić ze swoim domem co zechcę nawet spalić hahahahha ;-)
            • syn.ksiedza.proboszcza Re: Za komuny nie uczyli czytać umów ze zrozumien 28.10.11, 13:24
              Poczekaj na wycenę skarbówki, to się zdziwisz.
            • curvaturadiculo Móc to chcieć? 28.10.11, 16:42
              Buahahaha.

              Skoroś taki mądry to sprzedaj ten swój dom za 800 tys. za 100 tys. i zdaj tu relację.
            • asmok6 Re: Za komuny nie uczyli czytać umów ze zrozumien 28.10.11, 18:11
              misiaczek1281 napisał:

              > jakie zaniżenie wartości ? mój dom wart 800 tys.zł jak będę chciał mogę ci sprz
              > edać za 100 tys.zł ! Mogę zrobić ze swoim domem co zechcę nawet spalić hahahahh
              > a ;-)

              Spalić nie możesz, ostatnio prawo się zmieniło i potrzebna zgoda straży pożarnej na spalanie czegokolwiek na świeżym powietrzu, nawet brykietów kominkowych więc tym bardziej domu.
              A straż Ci nie pozwoli. Więc masz pecha i nie możesz robić co chcesz :)

            • goracy-list Re: Za komuny nie uczyli czytać umów ze zrozumien 28.10.11, 23:09
              Ty tez nie umiesz czytac ze zrozumieniem. Jest jednak roznica miedzy pozyczka a sprzedaza. Ta kobieta pozyczyla pieniadze a nie sprzedala dom. Jawne oszustwo. Zreszta sad nizszej instancji juz raz przyznal kobiecie racje. Zobaczymy jak sprawe oceni sad najwyzszej instancji bo jesli przyzna racje poszkodowanej to ten pan jest udupiony raz na zawsze. Za oszustwo powinien pojsc do pierdla!
          • rydzyk_fizyk Re: Za komuny nie uczyli czytać umów ze zrozumien 28.10.11, 13:28
            Fakt, brak jakoś skarbówki w tym całym interesie - nawet oni mają widełki wartości nieruchomości, których muszą się trzymać.

            Nie mówiąc już o zbadaniu skąd Rafał. K. miał mieć ponad 300 tys. zł, które rzekomo zapłacił za dom z ręki do ręki (jako przedsiębiorca?).
    • canx Przekręt 28.10.11, 12:34
      nie jest trudno znalezc jego firme w sieci, ani tez pelne dane - imie i nazwisko.
      na stronie stale widnieje napis masz nieruchomosc=masz pozyczke.
      po lekturze ponizszego artykulu tez nietrudno go namierzyc:
      www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kraj/1021371-w-sidlach-li,0:pag:2,0:pag:3#nav0
      • canx Re: Przekręt 28.10.11, 12:36
        tylko skoro wszystko odbywa sie w majestacie prawa to dlaczego GW nie podaje nazwiska? Ja rozumiem, jakby miał zarzuty, ale w innym wypadku? Nie ma sie czego wstydzic chyba :)
    • mcguirre Przekręt 28.10.11, 12:37
      Czy się jest chorym, zdrowym trzeba czytać co dię podpisuje. Skoro w akcie notarialnym było wpisane umowa kupna - sprzedaży to trzeba być idiotą, żeby uznać to za dobrą monetę. Tu nawet nie chodzi o brak znajomości prawa ale brak logicznego myślenia ocierający się o głupotę.
    • misiaczek1281 Za komuny nie uczyli czytać umów ze zrozumieniem? 28.10.11, 12:37
      jak sie podpisuje w ciemno to potem są kłopoty...ci ludzie są sami sobie winni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka