Dodaj do ulubionych

Święto rabowania Rosji? Hola, panowie!

30.10.11, 21:13
czy już was w tej gazecie do reszty powaliło? bo jeśli nie, to chyba ten tekst można wytłumaczyć wyłącznie 'stanowczą prośbą' z ambasady 'przyjaciół'....
Obserwuj wątek
    • mike.recz Re: Święto rabowania Rosji? Hola, panowie! 30.10.11, 21:32
      bedlka napisała:

      > czy już was w tej gazecie do reszty powaliło? bo jeśli nie, to chyba ten tekst
      > można wytłumaczyć wyłącznie 'stanowczą prośbą' z ambasady 'przyjaciół'....

      Różnorakość opinii i wolność słowa się nie podoba?

      • bedlka Re: Święto rabowania Rosji? Hola, panowie! 30.10.11, 21:45
        mike.recz napisał:


        > Różnorakość opinii i wolność słowa się nie podoba?

        Tobie, jako czytelnikowi GW, na pewno nie.
        Mi, nie podoba się przemalowywanie historii i jakaś szokująca karykatura politycznej poprawności ...
        • mike.recz Re: Święto rabowania Rosji? Hola, panowie! 30.10.11, 22:18
          bedlka napisała:

          > mike.recz napisał:
          >
          >
          > > Różnorakość opinii i wolność słowa się nie podoba?
          >
          >bedlka napisała: Tobie, jako czytelnikowi GW, na pewno nie.

          Szufladkujesz jak widzę od razu czyli pewnie szybciej piszesz niż myślisz.

          Ale skoro przeczytałaś ten artykuł, to znaczy że złożyłaś właśnie samokrytykę czytelniczko GW.

          Czy nie czytałaś i komentujesz?

          >bedlka napisała: Mi, nie podoba się przemalowywanie historii i jakaś szokująca karykatura polity
          > cznej poprawności ...

          Mi najbardziej się podobało jak nasze chłopaki w Moskwie kradli, rżnęli rosyjskie kobiety, mordowali
          ich mężów i braci, a później jak nasze chłopaki zjadali siebie nawzajem żeby nie zdechnąć z głodu i kompletnie nie wiem dlaczego nas tam dłużej nie chcieli.
          • herleif Re: Święto rabowania Rosji? Hola, panowie! 30.10.11, 22:20
            Mi ;-) też się to podoba.
            • mike.recz Re: Święto rabowania Rosji? Hola, panowie! 31.10.11, 00:12
              herleif napisał:

              > Mi ;-) też się to podoba.

              Czepialski ;)
        • 123jna Re: Święto rabowania Rosji? Hola, panowie! 31.10.11, 07:51
          bredka - nie piszemy "mi" przed czasownikami ale po. MNIE powinno byc, nie znasz poprawnej polszczyzny dlatego, ze nie lubisz zadnej POPRAWNOSCI, takze gramatycznej? Kresowcy zmienili ideal Polaka na gorszy o proweniencji ruskiej, bizantyjskiej.
    • pis_busters Re: Jak to dobrze, że PIS się kończy. Mniej będzie 30.10.11, 21:42
      Jak to dobrze, że PIS się kończy. Mniej będzie tak głupich komentarzy...
      • bedlka Re: Jak to dobrze, że PIS się kończy. Mniej będzi 30.10.11, 21:49
        pis_busters napisała:

        > Jak to dobrze, że PIS się kończy. Mniej będzie tak głupich komentarzy...

        ...a Ty nie będziesz już zmuszany/a do pisania po polsku...
        • herleif Re: Jak to dobrze, że PIS się kończy. Mniej będzi 30.10.11, 21:59
          Ciebie, jak widać, nawet nie nauczono pisać w tym języku.

          bedlka napisała:
          "Mi, nie podoba się..." MNIE, a nie "MI"
          • bedlka Re: Jak to dobrze, że PIS się kończy. Mniej będzi 30.10.11, 22:03
            herleif napisał:

            > Ciebie, jak widać, nawet nie nauczono pisać w tym języku.
            >
            > bedlka napisała:
            > "Mi, nie podoba się..." MNIE, a nie "MI"

            niestety nie masz racji, sprawdz - obie formy sa poprawne.
            od niedawna - gdyz przed laty, gdy polszczyzna byla powszechniejsza, takim jak Ty mowiacym 'mnie nie podoba sie', odpowiadano 'co, Ciebie sie nie podoba?'
            wiec, pudlo...
            • herleif Re: Jak to dobrze, że PIS się kończy. Mniej będzi 30.10.11, 22:18
              "mnie nie podoba się" - błąd, powinno być "mnie się nie podoba", albo "nie podoba mi się"

              "Zaimek ja ma dwie formy celownika: akcentowaną mnie i nie akcentowaną mi. Na początku zdania używa się tylko tej pierwszej, np.: „Mnie to daj” (ale „Daj mi to”). Formy mi można też użyć na początku zdania składowego, po spójniku, jeśli pada na niego akcent: „Robię tak, jak mi się podoba”.
              Mirosław Bańko, PWN
            • 123jna Re: Jak to dobrze, że PIS się kończy. Mniej będzi 31.10.11, 07:54
              bedlka nie sa "obie formy" poprawne i dlugo jeszcze nie beda. Posluchaj prof. Miodka jesli masz tak duze braki wyniesione z polskiej szkoly. Pewnie "przesiedlenczej" z kresow?
            • 7o Re: Jak to dobrze, że PIS się kończy. Mniej będzi 31.10.11, 18:55
              Bedlka odpuść sobie. Prowadzisz dyskusję z wynajętymi trollami rosyjskim. Im płacą za ośmieszanie Polaków na forach.
              Zgodzę się z Tobą że ten bełkot został napisany na zamówienie sponsora.
    • herleif czasami i GW piórem R.Z. 30.10.11, 21:44
      coś rozsądnego napisze.
    • swarozyc Święto rabowania Rosji? Hola, panowie! 30.10.11, 22:04
      a wbrew ostrzeżeniom najwybitniejszych polskich mężów stanu owego czasu - Stanisława Żółkiewskiego i Jana Karola Chodkiewicza,
      ------------------------------------------------------------
      Wymienieni tu panowie nie byli mezami stanu, byli wybitnymi dowodcami polskimi.
      • kaszebe12 Re: Święto rabowania Rosji? Hola, panowie! 30.10.11, 22:15
        Moze amatorzy wpatrywania sie w Rosje spojrza za siebie , by moc obejrzec unijna zebranine w Chinach ?
      • pis_busters Re: Tak czy owak durna zbójecka wyprawa drogo nas 30.10.11, 22:16
        Tak czy owak durna zbójecka wyprawa drogo nas później kosztowała. Rosja nam tego do dziś nie zapomniała a pasma klęsk w XVII wieku z Turkami, Szwedami i na Ukrainie być może ominęłyby nas przy lepszej współpracy z Rosją.
        • kaszebe12 Re: Tak czy owak durna zbójecka wyprawa drogo nas 30.10.11, 22:27
          "Jak sobie poscielisz , tak sie wyspisz".
          • dean08 Re: Tak czy owak durna zbójecka wyprawa drogo nas 31.10.11, 00:43
            Był to nasz olbrzymi sukces - dzięki temu na kilkadziesiąt lat mieliśmy spokój z Rosją. Dopiero wojna domowa w Polsce (powstanie kozackie) przy jednoczesnym niemalże ataku Rosji, Szwecji i Siedmiogrodu dorpowadziło do naszej klęski. Sukcesy należy świętować a nie przegrane powstania - no ale nie w smak Moskalom klęski z polskiej ręki. Lepiej aby Polacy wspominali Dybicza i Paskiewicza a nie jak nasi na Kremlu rządzili...
    • chateaux Propagandę to Pan uprawia, Panie Zasuń 31.10.11, 01:11
      Zapomniał Pan o roli w tym wszystkim bojarów rosyjskim z niejakim bojarem Romanowem na czele.... który wraz z braćmi bojarami sam zapraszał Polaków do Moskwy, mając dość chaosu w państwie. Zapomniał Pan o tym, nie widział, czy celowo pominął?
      • credit-suisse Tyle ze zapraszajc ,nie mial na mysli tego 31.10.11, 08:11
        co zaproszeni zrobili,czy to dla ciebie za trudne do zrozumienia ????
        • chateaux Re: Tyle ze zapraszajc ,nie mial na mysli tego 31.10.11, 19:09
          credit-suisse napisał:

          > co zaproszeni zrobili,czy to dla ciebie za trudne do zrozumienia ????


          Bynajmniej, o tym ja akurat wie, tyle że autor nie raczył wspomnieć ani słowem o zaproszeniu od najpotężniejszych bojarow rosyskich, w tym założyciela nowej dynastii carskiej ktora rzaqdzila Rosja az do Wielkiej Październikowej, ktore odegrało najważniejszą rolę w podjęciu calej ekskursji. Pytanie dlaczego o tym nie wspomniał....
    • 123jna Święto rabowania Rosji? Hola, panowie! 31.10.11, 07:49
      Od dawna juz uwazam, ze prawie wszystkie polskie nieszczescia wywolali ci tzw. magnaci kresowi. Pewnie dlatego, ze nigdy nie przejeli ducha prawdziwej Polski, nie wiedzieli pewnie takze, ze to nasz Pawel Wlodkowic pierwszy potepil wojny zaczepne. Gmyz takze tego nie wie?
      Ludzie z kresow maja w sobie ducha wschodniego i mentalnosc bizantyjska. Krytykujac Rosje maja ja w sobie w postaci wlasnie ducha imperialnego, krwiozerczego. Malo to ma wspolnego z polskoscia, ich polskosc jest polskoscia B - jak ta biedniejsza czesc kraju. kresy wlasciwie byly Polska C, takim wedlug mnie Polakiem jest Gmyz i spolka ze swymi zacofanymi dzis (i wtedy) pogladami. Ci co szanowali I Rzeczypospolita potepia fetowanie naszej napasci na Rosje.
      To nie byla napasc w polskim duchu.
    • ewa1-23 Jak Rosja napadła na Polskę w 1939 i zawłaszczyła 31.10.11, 07:58
      sobie po wojnie polskie ziemie - to dobrze, jak Polska raz dała łupnia Rosji - to źle. Widać, że powojenne rządy Rosji w Polsce nadal mają wpływy.
      • pis_busters Re: Czy Rosja świętuje 17 września? A może chwalą 31.10.11, 08:11
        Czy Rosja świętuje 17 września? A może chwalą się tak u siebie jak i zagranicą?
      • credit-suisse Mylisz przyczyne ze skutkiem,nie ty jedna 31.10.11, 08:14
        a od Gmyza sie odczepcie,Rzeczpospolita b ylaby lepszym pismem,gdyby bylo tam wiecej Gmyzow a mniej Ziemkiewiczow,Wildsteinow,Terlikowskich i Krauzeow.
        Na szczescie Hajderowicz juz sie zabral do czyszczenia
    • credit-suisse Dobrze,ze wreszcie o tym ktos napisal ! 31.10.11, 08:09
      Mozna tez przeczytac w sieci,co wyrabiali Polacy w Moskwie traktujac Rosjan gorzej niz bydlo,palac,gwalcac,mordujac i rabujac.
      Po latach zaplacilismy za to z nawiazka,Katyn to zemsta po setkach lat.Pamiec zachowania Polakow wciaz jest zywa ,takze na Litwie i na Ukrainie.A przecietny polski burak i dzis robilby to samo,gdyby mogl.Ciszej nad historia ,ciszej....
    • iwano19 Święto rabowania Rosji? Hola, panowie! 31.10.11, 09:04
      Ale nasi "Słowińscy Bracia" świętują swoje zwycięstwa nad Polską.Może zdradziecką zmowę z adim Hitlerem nie ale inne jak najbardziej.
    • tow_rydzyk Spójrzmy na siebie, Rodacy 31.10.11, 09:32
      “Zostalismy uwiezieni po niewlasciwej stronie” – Radek Sikorski o po-Jaltanskiej Polsce

      Polecam Rodakom zapoznanie sie z : “Mein Kampf” i “Rozmowami przy stole” Hitlera, tworczoscia Rosenberga, Dziennikami Goebbelsa, Hansa Franka, Rudolfa Hoessa, przemowieniami Leya czy Himmlera: ktore jednoznacznie nakreslaly “przyszlosc” dla “slawischen Untermenschen” na Wschodzie w ramach realizacji tzw. “Lebensraum”.
      Nic w dziejach ludzkosci nie jest porownywalne do OFICIALNEJ RZADOWEJ RASISTOWSKIEJ DOKTRYNY LUDOBOJSTWA I MASOWEJ PRZEMYSLOWEJ EKSTERMINACJI LUDZI przez III Rzesze. To niemoralne porownywac ofiary K.L.Auschwitz z ofiarami zbrodni Stalina. Zbrodnia zawsze pozostanie zbrodnia. Jednakze skladajac kwiaty w Katyniu polskim ofiarom NKWD pamietajmy o milionach Rosjan, ktorzy mieli odwage aby sie stalinizmowi sprzeciwiac. Spoczywaja oni w zbiorowych mogilach rozsianych po calej Rosji... nie tylko w Katyniu. Z drugiej strony anty-hitlerowcow w III Rzeszy (tzn. wsrod Niemcow i... Austriakow note bene narodu, ktory po wojnie po arcymistrzowsku wmowil calej Europie i swiatu, ze tak jak wiekszosc sasiadow III Rzeszy zalicza sie do jej ofiar) nawet po 1944 roku mozna ze swieczka szukac.
      Badzmy szczerzy; tzw. Konferencja w Jalcie (Uklad Monachijski numer 2), po ktorej sprzedano Polske Stalinowi jest nie tylko radzieckim/rosyjskim problemem moralnym.
      W 1980/81 Jaruzelski nie potrzebowal Ruskich. Nasz Narod masochistycznie gloryfikujacy rodzima martytologie/wiktymologie przyzwyczajony jest do obelg i kopniakow od obcokrajowcow a tymczasem w 1981 zostalismy powaleni na kolana przez naszych braci Polakow, co bylo i jest bolem szczegolnie dotkliwym. Prawda jest smutna, niemalze trywialna, nastrojem przywolujaca “Wesele” Wyspianskiego: do stlumienia naszego plomiennego narodowego zrywu w 1981 wystarczyly ZOMO-wskie gumowe paly i sikawki. Ten opluwany rezim jakos nigdy nie mial klopotow z rekrutacja wielotysiecznej armii ZOMO-wcow badz co badz tych samych prostych polskich chlopakow wierzacych katolikow uczeszczajacych na niedzielne msze, przystepujacych do komunii swietej i chodzacych do spowiedzi. Oni byli naszymi szkolnymi kumplami i sasiadami. Tak chcialbym wiedziec gdzie dzisiaj sa tysiace tych bylych weteranow ZOMO? ”Jaka partie popieracie, panowie? Czy rozpoznajecie na ekranach telewizyjnych swoje byle ofiary, ktore palowaliscie z takim animuszem za troche lepsze racje zywnosciowe?
      A moze rozpoznajecie swoich bylych rozkazodawcow? Kiedy zamierzacie zorganizowac zjazd weteranow ZOMO ? W koncu powiedzcie jak wy rozumieliscie/rozumiecie definicje patriotyzmu?.
      Wszyscy, nawet nasi historycy cierpia na zbiorowa amnezje w tej kwesti. Temat jednostek ZOMO jakby za sprawa czarodziejskiej rozdzki zniknal z naszej swiadomosci narodowej. Przypominam, ze mowimy tutaj o tysiacach jesli nie setkach tysiecy naszych rodakow, o ktorych istnieniu po 1989 zaginal wszelki sluch.
      Przypomnijcie sobie naszych znajomych w RFN rodem ze Slaska, ktorzy w 1944/45 witali wkraczajacych Sowietow jako Polacy a w latach 70/80-ych pozegnali Polske jako etniczni Niemcy na podstawie odnalezionych na strychu i zakurzonych (raczej skrzetnie odkurzonych) dokumentow potwierdzajacych ich “koniunkturalne” pochodzenie.
      W 1984 spotkalem bylych dzialaczy robotniczej Solidarnosci, ktorzy po stanie wojennym ze wszystkich mozliwych krajow przyjmujacych emigrantow wybrali rasistowska RPA gdzie dokladnie w tym samym czasie stary Nelson Mandela dogorywal w wiezieniu. Szybko sie urzadzili i oczywiscie kontynuowali swoja walke o wolnosc, rownosc i sprawiedliwosc spoleczna ze swoich posiadlosci otoczonych wysokim murem z drutem kolczastym, 24 godzinnym monitoringiem CCTV i czarnoskora pomoca domowa, ktorej zrzeszanie sie w normalnych zwiazkach zawodowych bylo zabronione. Delikatnie im to wytknalem. Obruszyli sie na mnie. “Twoj mlodzienczy idealizm mozesz sobie wsadzic do d..py. Daj czarnuchom wladze i zobaczysz jak rozpie...dola ten kraj”. Przypomnialy mi sie wtedy slowa zelaznego kanclerza: “wystarczy dac Polakom wladze i sami sie wyniszcza”.Te 45 lat okupacji radzieckiej przetrwalismy kosztem wielu innych wyrzeczen: brakowalo kielbasy zwyczajnej, papierosow, papieru toaletowego ale mimo wszystko pomyslmy o tych 600 tys. rosyjskich/radzieckich zolnierzy poleglych na naszych ziemiach. Chyba to jednak dzieki nim mozemy DZISIAJ w 21 wieku mowic do naszych dzieci i wnukow po POLSKU w Gdansku, Wroclawiu, Szczecinie, Olsztynie, Opolu, Chorzowie czy nawet w Poznaniu.
      Zapytacie o “polski” Lwow, Wilnio, Nowogrodek. Szukajcie odpowiedzi u naszych ukrainskich, litewskich i bialoruskich sasiadow. Ci, ktorzy nie moga sie pogodzic z utrata Kresow Wschodnich nigdy nie zadali sobie trudu aby sobie uzmyslowic, ze utrzymywanie ogromnych mniejszosci, litewskich, bialoruskich nie mowiac juz o ukrainskich w granicach Polski (w jakimkolwiek ustroju politycznym) wczesniej czy pozniej skonczyloby sie scenariuszem balkanskim. Tym, ktorym kompletnie brakuje wyobrazni proponuje spojrzec na przedwojenna mape II RP i wymazac z niej ziemie nalezace do dzisiejszych niepodleglych panstw naszych sasiadow Ukrainy, Bialorusi i Litwy. Pozostaloby nam plamka na mapie rozmiarami przypominajaca malenstwo zrodzone swego czasu z namietnej milosci Pani Walewskiej do Napoleona Bonaparte.
      Fakt, ze w smolenskiej katastrofie starcilismy dwukrotnie wiecej generalow niz w Katyniu jest ostatnim przykladem samodestrukcyjnej megalomanii niektorych naszych politykow. Nasi politycy - w ramach leczenia sie ze slowianskich kompleksow - onanizuja sie przed portretami kolejnych amerykanskich prezydentow i wcale nie przeszkadza im fakt, ze przecietny Amerykanin nie potrafi wskazac Polski na mapie swiata. Dzierzac w drugiej rece lekko zardzewiala szabelke dzielnie i zamaszyscie nia wymachuja w strone Rosji. Przypomina to troche szczekanie na niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych, egzotycznych sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastaw sie ale postaw sie” nasz s.p. prezydent o wlos (“po raz pierwszy”) nie stracil zycia - jest tego klasycznym przykladem. Przypominam, ze mowimy o kraju w ktorym do dzisiaj prawie w kazdym miasteczku i wiosze dumnie stoja pomniki najwiekszego Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili...ale oczywiscie o tym nasz dzielny “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie smialy i nadal nie smieja wspomniec. Oczywiscie plakat z geba Stalina w Moskwie to prawie anty-polska prowokacja.
      Kazdy narod ma ciemne plamy w swojej historii. Jako Polak rowniez chcialbym przeprosic narod Hiszpanii za “nasze wyzwalanie Polski” pod Samosierra. Haitanczykow za podobne pranie napoleonskich brudow i to bynajmniej nie w ime Wolnosci Waszej i Naszej. Przepraszam Braci Czechow za odebranie im Zaolzia-ktore mozna tylko porownac do kopania lezacego podobnie jak wyczyn Stalina 17 wrzesnia 1939 wobec konajacej Polski. Przepraszam moich zydowskich wspolobywateli za “szmalcownikow”, za Jedwabne i rowniez za to za nie stanalem w ich obronie w 1968. (Za Pogrom Kielecki to zapewne nie powinnismy nikogo przepraszac bowiem byla to prowokacja polskich komunistow, z ktorych – o dziwo - wiekszosc to byli przeciez polscy Zydzi. Tak jak i wy do dzisiaj probuje sie doszukac w tej tezie logiki.) Przepraszam wielkich polskich poetow Juliana Tuwima i Boleslawa Lesmiana za naszych wspolobywateli, dla ktorych ich poezja “smierdziala czosnkiem”. Przepraszam za sanacyjny (ND-cki) apartaheid na polskich uczelniach II RP. Przepraszam za Polakow, ktorzy pamietajac o Bermanach i Rozanskich celowo zapominaja o gwiazdach Dawida na nagrobkach cmentar
      • tow_rydzyk Spójrzmy na siebie, Rodacy - cz.2 31.10.11, 09:39
        Przepraszam za Polakow, ktorzy pamietajac o Bermanach i Rozanskich celowo zapominaja o gwiazdach Dawida na nagrobkach cmentarzy wojskowych zolnierzy polskich pod Narvikiem, Tobrukiem, Monte Cassino czy Falaise.
        Posmiertnie przepraszam Nigeryjczyka Maxwella, ktorego policja demokratycznej i praworzadnej RP zastrzelila w imie chrzescijanskiej milosci do blizniego tylko dlatego, ze nie kopal pilki tak dobrze jak doskonaly i powszechnie szanowany polski pilkarz Emanuel Olisadebe.

        Sugestie niektorych rewizjonistycznych historykow, ze napasc Hitlera na ZSRR byla krucjata w obronie Cywilizacji Europejskiej przed zydo-komunizmem sa nonsensowne. III Rzesza w ramach polityki “Drang Nach Osten” uderzylaby na Wschod bez wzgledu na ustroj panujacy w tak waznej dla rozszerzenia przestrzeni zyciowej narodu niemieckiego czesci Europy. Obsesyjne tezy historykow Holocaustu, ze wyniszczenie Narodu Zydowskiego bylo GLOWNYM celem imperialnej polityki III Rzeszy sa rowniez przesadzone. Nawet po rozpoczeciu ekspansji terytorialnej na Wschod Niemcy nie mieli skrystalizowanych planow dotyczacych rozwiazania “Judenfrage”.
        Walka o “Lebensraum” byla GLOWNA PRZYCZYNA Drugiej wojny swiatowej – i to wlasnie ona lezala u podstaw niemieckiego ludobojstwa.
        Jak to mawial sam Hitler: "Europa Wschodnia bedzie dla nas tym czym dla Brytyjczykow sa Indie", “nasi bauerzy/kolonisci wykorzystaja slowianski pomiot jako nawoz na swoich polach na Wschodzie” . Rownie obrazowo wyrazil sie o Nas Robert Ley autor instrukcji Organizacji Frontu Pracy: “Rozmawiajac z robotnikiem przymusowym ze Wschodu patrz mu prosto w oczy, jak robisz to ze zwierzeciem aby wiedzial kto jest Panem”. Goebbels poszedl jeszcze dalej/nizej: “Opinia Führera o Polakach jest miażdżąca. Bardziej zwierzęta niż ludzie, całkiem tępi, bez wyrazu. Obok nich warstwa rządząca będąca przynajmniej produktem mieszaniny klas niższych z aryjską rasą panów. Brud Polaków jest wprost niewyobrażalny. Również ich zdolność dokonywania ocen jest równa zeru”. Himmler rowniez nie przebieral w slowach: “Mein Führer! (..) W ciągu pięciu-sześciu tygodni pokonamy ich. Ale wtedy Warszawa – stolica, głowa, inteligencja tego niegdyś 16-17 milionowego narodu Polaków, będzie starta. Tego narodu, który od siedmiuset lat blokuje nam Wschód i od pierwszej bitwy pod Tannenbergiem (Grunwaldem) ciągle nam staje na drodze. Wtedy polski problem dla naszych dzieci i dla wszystkich, którzy po nas przyjdą, a nawet już dla nas – nie będzie dłużej żadnym wielkim problemem historycznym.” - Himmler w rozmowie z Hitlerem.
        Pominmy na chwile losy polskich i europejskich Zydow...Wypada sie zapytac gdzie dzis bylaby Polska i Polskosc gdyby ziscily sie plany Hitlera o zbudowaniu na naszym trupie 1000-letniej III Rzeszy?
        Mowiac to pragnalbym przypomniec wielko-rosyjskim nacionalistom, ze podczas II Wojny swiatowej - w przeciwienstwie do prawie wszystkich narodow podbitych/”wyzwolonych” przez Hitlera (wlaczajac w to Francuzow, Belgow, Holendrow... a nawet Skandynawow, nie mowiac juz o naszych slowianskich braciach Ukraincach, Chorwatach i Slowakach) Polacy nie prostytuowali sie wzgledem III Rzeszy.
        A wy "Prawadziwi Polacy" zastanowcie sie dobrze zanim z okazji Swieta Zmarlych i w ramach leczenia sie z historycznych kompleksow kopniecie nagrobek na jednym z zaniedbanych cmentarzy “ruskich okupantow” rozrzuconych po calej Polsce - od Baltyku do Tatr..... i byc moze oskarzycie mnie o relatywizowanie historii .
        • balcerek_jozef Re: Spójrzmy na siebie, Rodacy - cz.2 31.10.11, 19:18
          Dziękuję Ci za ten tekst według mnie bardzo trafny!
    • ar.co Święto rabowania Rosji? Hola, panowie! 31.10.11, 09:45
      Do tego, o czym Gmyz nie wie, można jeszcze dodać fakt, że w momencie, kiedy Szujski składał Zygmuntowi III hołd, nie był już żadnym carem. Wcześniej został zdetronizowany przez własnych bojarów. A wielkie zwycięstwo pod Kłuszynem wynikało m.in. z faktu, że Rosjanie zostali zdradzeni przez cudzoziemskich najemników, którzy w trakcie bitwy przeszli na stronę Żółkiewskiego.
      • mike.recz Re: Święto rabowania Rosji? Hola, panowie! 31.10.11, 10:44
        ar.co napisała:
        Do tego, o czym Gmyz nie wie, można jeszcze dodać fakt, że w momencie, kiedy Szujski składał Zygmuntowi III hołd, nie był już żadnym carem. Wcześniej został zdetronizowany przez własnych bojarów.

        Dlatego też była to jedynie huczna impreza, z której nic nie wynikało.

        A wielkie zwycięstwo pod Kłuszynem wynikało m.in. z faktu, że Rosjanie zostali zdradzeni przez cudzoziemskich najemników, którzy w trakcie bitwy przeszli na stronę Żółkiewskiego.

        To akurat już nie był nasz problem.
    • witekjs Hola, Panie Autorze. Polacy w Haiti-Saint Domingue 31.10.11, 11:52

      /.../
      Cezaremu Gmyzowi i Antoniemu Trzmielowi polecam jeszcze kilka innych ważnych rocznic, o których jakże niesłusznie zapomniano ze szkodą dla chwały polskiego oręża. Minęło 210 lat od lądowania na San Domingo polskich legionistów walczących u boku napoleońskiej Francji. Tłumili tam powstanie niewolników przeciw Francuzom i zasłużyli się m.in. zakłuciem na rozkaz dowódców kilkudziesięciu bezbronnych jeńców. Tę wstrząsającą scenę pamięta każdy, kto czytał bądź oglądał "Popioły". Niestety, na San Domingo nie było "Ruskich".

      Więcej... wyborcza.pl/1,76842,10564507,Swieto_rabowania_Rosji__Hola__panowie_.html#ixzz1cM1ZEkqZ

      Polacy na Haiti

      Wspólna historia zawiązała Polaków i Haitańczyków już ponad dwa wieki temu, w czasach, gdy obydwa narody walczyły o niepodległość. Choć pamiątek czy zapisków relacjonujących tamte dni prawie już nie ma, pamięć i serdeczna wdzięczność dla Polaków nie zginęła na Haiti do dzisiaj.

      /.../
      Według legendy część polskich żołnierzy, mając w pamięci starania własnego kraju o odzyskanie wolności, przeszła na stronę czarnych niewolników. Haitańczycy do tej pory z wdzięcznością wspominają polskich żołnierzy, którzy odmówili wykonania bezwzględnego rozkazu generała Rochemeau, który zażądał wymordowania kilkuset bezbronnych czarnych jeńców. Legioniści mieli stanąć po stronie Haitańczyków i już do końca walczyć z nimi ramię w ramię przeciwko francuskim kolonizatorom. /.../

      Po zakończeniu powstania zwycięscy Haitańczycy mordowali wszystkich białych, którzy ocaleli i nie zostali wyewakuowani z wyspy. Wyjątek stanowili Polacy, którym w dowód wdzięczności w konstytucji młodego państwa przyznano specjalne prawa – każdy Polak mógł otrzymać haitańskie obywatelstwo i ziemię.
      Na wyspie pozostało około 400 legionistów, którzy dali początek haitańskiej polonii. Wżenili się w haitańską społeczność i osiedli w kilku miejscowościach, które do dziś zwane są wioskami polskimi. Największą z nich jest Casales, położone ok. 45 km na północny wschód o Port-au-Prince./.../

      www.polska-haiti.org/pl31/teksty79/polacy_na_haiti
      www.polskatimes.pl/magazyn/209847,haiti-niezwykla-polska-wyspa-na-krancu-swiata,id,t.html#czytaj_dalej
      • sedaluk Re: Hola, Panie Autorze. Polacy w Haiti-Saint Dom 31.10.11, 12:37
        Ach te legendy...Na pewno niektorzy Polacy na Haiti przezyli, tak samo i Francuzi. To jest
        statystycznie zrozumiale ale dorabianie sobie potem histori "dobrego bialego" to jest az smieszne.
        Ale mozna sobie wtlumaczyc, bo jak mozna zyc z plama rzeznika w zyciorysie?
        Co do kasandrycznych ostrzezen tow.rydzyka-przed I WS Polacy byli traktowani w Niemczech
        zupelnie normalnie-nawet wspolczuto im upadku i podziwiano ich zrywy. Cale brygady wedrowaly po Niemczech i podejmowali prace, gdzie tylko byli potrzebni. Oplacalo sie to wszystkim.
        Przypominaly to jeszcze polskie brygady na szparagach czy winogronach w latych 70-tych do
        90-tych. Dzisiaj moze sie to wydawac nieprawdopodone, ale niekiedy zaiwaniali tam cale polskie
        zespoly adwokackie, o nauczycielach juz nie wspomne.
        Po I WS Polska dzieki olbrzymiemu przyrostowi nat. (to Albanczycy w Kosowie pikus) praktycznie bez walki przejela wiele terenow juz dawno skolonizowanych przez Niemcow i rozpoczela swoja "polnische Wirtschaft" i wielkomocarstwowa polityke flankowana zydowskim
        kapitalem (Polacy go nie mieli). No i doprowadzilo to do katastrofy.
        I niech sie w Polsce nikt nie ludzi-Niemcy moga wprawdzie byc korekt-ale to wieczne granie raz
        wielkiego bohatera a raz wiecznej ofiary napawa ich juz dawno obrzydzeniem.
        • witekjs Re: Hola, Panie Autorze. Polacy w Haiti-Saint Dom 31.10.11, 12:50
          sedaluk napisał:

          > Ach te legendy...Na pewno niektorzy Polacy na Haiti przezyli, tak samo i Francu
          > zi. To jest
          > statystycznie zrozumiale ale dorabianie sobie potem histori "dobrego bialego" t
          > o jest az smieszne.
          > Ale mozna sobie wtlumaczyc, bo jak mozna zyc z plama rzeznika w zyciorysie?
          /.../

          Można było oczekiwać i takiej odpowiedzi...

          toussaintlouverturehs.org/PolishContribut.htm
          www.angelfire.com/mi4/polcrt/PolesinHaitiA.html
          www.webster.edu/~corbetre/haiti/misctopic/ethnic/poles.htm
          www.angelfire.com/mi4/polcrt/PolesinHaiti.html
          www.hartford-hwp.com/archives/43a/038.html
          /.../I dalej - nieprawdą jest, jakoby Polacy dopuścili się zbrodni wojennych na San Domingo. Przypisywany nam ''bajonetaż'' czyli wykłucie bagnetami bezbronnego murzyńskiego oddziału, nigdy nie znalazł potwierdzenia. Przeciwnie, są miejscowe przekazy, że to właśnie Polacy odmówili wykonania takiego rozkazu, wbili karabiny bagnetami w ziemię. Przywódca murzyńskiego powstania Jean Jacques Dessalines, jakby na potwierdzenie tej wersji, powołał do swej gwardii honorowej 30 Polaków, a kiedy po zwycięstwie wydał dekret wypędzający cudzoziemców, zapisał w nim jeden jedyny wyjątek - właśnie Polaków. Swoją drogą, Dessalines, dzielny generał, w armii Toussaint-Louverture'a, potem dożywotni gubernator Haiti, koronował się w 1804 roku na cesarza Haiti jako Jakub I, rządził despotycznie i zginął z rąk swoich rywali. Ale to już nie nasza, polska, bajka./.../

          www.gazetagazeta.com/artman/publish/printer_11194.shtml

          archiwum.wspolnotapolska.org.pl/?id=msz16_36
          • witekjs Re: Hola, Panie Autorze. Polacy w Haiti-Saint Dom 31.10.11, 18:45
            Officers of the 3rd Polish Half-Brigade (113)
            www.angelfire.com/mi4/polcrt/PolesinHaiti2.html
            Odwieczna przyjaźń polsko-haitańska
            natoolyn.blogspot.com/2010/01/odwieczna-przyjazn-polsko-haitanska.html
            Polscy legioniści inspirowali wyznawców voodoo. Haiti
            tribudragon.blogspot.com/2009/08/polscy-legionisci-inspirowali-wyznawcow.html
            Mistrz i łgarz
            www.teatry.art.pl/n/czytaj/12340
            Polskie Haiti: legiony, Grotowski i GROM
            www.polskatimes.pl/fakty/209213,polskie-haiti-legiony-grotowski-i-grom,id,t.html
            Pies - żeglarz zabłąkany
            bogayan.blogspot.com/2010_01_01_archive.html
            Wudu i życie seksualne PRL
            wyborcza.pl/1,75475,9974346,Wudu_i_zycie_seksualne_PRL.html

            openlibrary.org/books/OL17202435M/Polacy_na_San_Domingo_1802-1809
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka