jurber1
31.10.11, 06:10
... a wydawał się gajowy na tyle prostym człowiekiem, że miał być prostolinijny - świadomy czyjej odpowiedzialności za losy kraju zawdzięcza prezydenturę, podaną na talerzu jako uczciwemu współpracownikowi... Nie mamy szczęścia do prezydentów ! Każdemu (chyba poza Kwaśniewskim) "odbija" i głupieje chłopina. Czasem dawet zapomina ortografii (nie mowiąc o normalnej, ludzkiej wdzięczności i przynależności) !