antropoid
07.12.11, 20:57
>>.Legutko - Nasza opłakana sytuacja "to właśnie wynik zdegenerowania wspólnoty. Taka buta władzy jest możliwa tylko wtedy, gdy większość wyborców do żadnej wspólnoty nie należy i są zbiorem atomów, których nic poza statystyką nie łączy. Takim zbiorem najłatwiej jest rządzić siłą i strachem".<<
---------------
Profesor Nadęty Buc już pokazał, ile jest wart jego tytuł naukowy, zaprezentował też swoje dialektyczne talenty, gdy nie znajdując argumentów w dyspucie nawymyślał maluczkim licealistom...
Teraz też wrodzona bezczelność (i wrodzony intelekt...) każą mu się wypowiadać za większość wyborców, o których wie mniej więcej tyle, co pies o astronomii. Nie przeszkadza mu to jednak ich - w swoim mniemaniu - obrażać i snuć na ich temat fantasmagorie, które poprawiają jego profesorskie samopoczucie i przekonanie o połknięciu wszystkich rozumów.
Wątpliwe, by kiedyś dotarło do jego profesorskiego umysłu, że lepiej być atomem bez zbioru, niż należeć do wspólnoty baranów, które wiedzą co mają myśleć i mówić, oraz czego się bać tylko wtedy, gdy przemówi pan profesor, albo któryś z jego politycznych "funfli".