zuq1
16.12.11, 18:13
"Pytany o ewentualne "nawrócenie" odpowiedział: "Zmiana poglądów wyznawanych przez całe życie w nadziei na łaskę otrzymaną w promocji last minute byłaby intelektualnym szmaciarstwem", i podkreślił, że jedyne, czego jest absolutnie pewien, to tego, że nic nie jest absolutnie pewne." - tak więc, jeśli faktycznie się nie nawrócił, to szatan z pewnością gorąco go powitał: "Cześć, Chris, to się nazywa mieć poglądy. Spędzisz ze mną całą wieczność." Tylko po co mu to? Żeby mu GW wystawiło taką pośmiertną laurkę?