mundo.v
30.12.11, 05:00
Nie lubię kiedy pajace z idiotycznych pobudek wypisuja idiotyzmy typu za co kochamy.... tym razem Niemców.
Ja nie mam powodów, żeby Niemców kochać, albo wręcz przeciwnie.
Relacje między Warszawą nie muszą sie opierać na uczuciach obu narodów, bo nie ma do tego powodów.
Mamy natomiast wiele wspólnych interesów politycznych i gospodarczych. Także kulturowych.
I to jest całkiem spory kawałek wzajemnych zależności. Trzeba je utrzymywać na jak najlepszych i partnerskich poziomach. Uczucią "kochania" wyłączają świadomość i powoduję ślepote. A to grozi dominacją nad zaślepionym kochankiem.
Wydaje mi się, ze malując powyższy tytuł autor miał na celu jedynie tani numer który ma wściec antyniemiecko nastawioną część społeczenstwa i wzniecić niepotrzebna zadymę.
A potem z uciechą przyglądać sie jak narwaćy ideologiczni okładają się maczugami.