d_jak_zupa
04.01.12, 07:26
Lekarz w USA wypisuje recepty, sprawdza ubezpieczenie by wyliczyc ile sie placi za wizyte, zna chorobe bo ma wszystko zapisane elektronicznie, ba nawet zadzwoni do apteki jak trzeba cos potwierdzic. Recepta prawie zawsze jest wypisana tak jak nalezy, a jak jest problem, to natychmiast jest to poprawione pomiedzy lakrzem a aptekarzem.
Jak lekarz czegos nie wie odnosnie zasad ubezpieczenia czy to odnosnie lekow czy wizyt, to ma recepjonistke co sie zna. Jak nie, to nie ma pacjentow.
Dosyc arogancji polskich lekarzy. Trzeba brac odpowiedzialnosc za podpis na recepcie. Lekarze na Manhatanie sa lepiej wyszkoleni, lepiej oplacani, i zaden by nie powiedzial ze on jest od leczenia, czyli diagnozy, a cala biurokracja go nie obchodzi. Leczenie to caly proces, lacznie z biurokracja, a lekarz za jego prowadzenie bierze kase. Jak sie nie podoba, to jest wiele innych pieknych zawodow.