Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Pielgrzymki certyfikowane

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 17:12
    Przyjedźcie do Częstochowy w okresie pielgrzymkowym i poczujcie smak
    bycia kierowcą w centrum tego miasta kiedy Alejami NMP idą kolumny
    pielgrzymów. Kolumna piegrzymki powinna być zwarta. Ale
    rzeczywistość jest inna, tzn. maruderzy na końcu kolumny odstający
    nawet dobrych kilka metrów przebiegają na czerwonym świetle bo chcą
    nagle dołączyć do reszty, albo niektórzy pielgrzymi poruszają się
    tak jakby nie istniały żadne przpisy ruchu drogowego
    (np.przechodzenie w miejscach niedozwolonych lub nawet wbieganie tuż
    przed nadjeżdżający samochód). Ktoś powinien nad tym zapanować.
      • Gość: gg Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.chello.pl 04.08.09, 19:35
        a jakie studia trzeba sobie kupić żeby być tym przewodnikiem?
        • Gość: pielgrzym Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.chello.pl 05.08.09, 18:37
          Jeśli, ktoś nie chodzi na pielgrzymki wogole nie powinien sie wypowiadać w tej sprawie!od tego trzeba zacząć!prawda jest taka że ruchem kierują osoby które chodza na pielgrzymki od kilku lat, i każdy kto sie tego podejmuje wie jaka to odpowiedzialność(równiez karna w razie wypadków)!a nowe osoby które chcą sie nauczyć tego, są puszczane na droge po szkoleniu przeprowadzonym przez kolegów, a czesem przez policje, i to na mało ruchliwe odcinki początkowo, aby nabrały doświadczenia.Certyfikaty i tak dlugie szkolenia, za które maja płacić sami pilgrzymi są śmieszne!po 4 latach kierowania ruchem, nagle musze mieć certyfikat i przejśc kurs, na którym i tak nie powiedzą mi nic nowego!byłam już na nim i nic mi to nie pomogło!a co do pana który jest tak zły na pielgrzymów w częstochowie, bo robią korki!to pragne zauażyc że grupy zorganizowane utrudniaja ruch tylko w 1 miejscu na początku aleji!ciekawe jakby Pan szybko chodził po przejściu np 300 km!
          • Gość: d. Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.09, 08:54
            Nie chodzę na pielgrzymki, a i tak się wypowiem, bo przez takich półgłówków
            kierujących ruchem raz mało nie zderzyłem się czołowo z nadjeżdżającym z
            naprzeciwka samochodem. Idiota pozwolił nam wyprzedzić kolumnę pielgrzymki, tyle
            że nie zauważył, że nie wszystkie samochody jadące w przeciwnym kierunku już
            przejechały. A tak poza tym to pielgrzymki mogłyby chodzić polnymi drogami,
            łąkami, pastwiskami, nieużytkami, lasami, a w wyjątkowych okolicznościach drogą
            (w momencie kiedy nie byłoby innej możliwości). Tak byłoby bezpieczniej, a
            wydaje mi się, że również przyjemniej dla pielgrzymów.
            • Gość: kontroler ZUS I jak tu nie wierzyć w cudowną moc pielgrzymek IP: 78.8.138.* 09.08.09, 10:03

              "Pan Andrzej jest z zawodu mechanikiem samochodowym, ale od 5 lat
              nie pracuje, bo poważnie choruje na astmę. Do skromnej renty dorabia
              w osiedlowym kiosku". I proszę, ten ciężko chory człowiek nagle
              zdrowieje i bierze udział w pieszej, wielodniowej mordędze w upale i
              kurzu i żadna astma mu nie przeszkadza
              • pensioner63 Cudowna moc pielgrzymek 09.08.09, 10:41
                Pan Bóg przywraca Panu Andrzejowi zdrowie na czas pielgrzymki.

                Ciekaw jestem jak są organizowane pielgrzymki muzułmanów do Mekki. Tam
                przybywają co roku miliony ludzi. Czasem zdarza się, że kilkadziesiąt osób jest
                zadeptanych na śmierć gdy zdarzy się panika, a Allah na moment przestanie czuwać
                nad swoimi wiernymi.

                Inna sprawa, to Pan Bóg mógłby zrobić więcej punktów kontaktowych z Matką Boską
                dla jej poddanych w Polsce, a nie tylko jeden w Częstochowie. Wtedy ludzie nie
                musieliby tak daleko chodzić. Chociaż spacery to zdrowie. Dzięki temu wyrabiają
                lepszą kondycję fizyczną. A przykład pana Andrzeja pokazuje, ze nawet zdrowieją
                - szkoda, że tylko na czas pielgrzymki.
                • Gość: ktosia Re: Cudowna moc pielgrzymek IP: *.chello.pl 09.08.09, 12:08
                  jest i to sporo .... , Też sanktuaria Maryjne.
                  Gietrzwałt, Licheń w Warszawie jest parę ...., Niepokalanów, Czerna .
                  Ot parę adresów ......
                  Częstochowa jest szczególnym miejscem - sercem Polski - I jest
                  to "Sanktuarium Maryji Królowej Polski".
                  • kiedy_ranne_wstaja_wzwody "sercem Polski"... 09.08.09, 14:47
                    odbytem raczej.
              • swiety_76 Re: I jak tu nie wierzyć w cudowną moc pielgrzyme 09.08.09, 12:40
                Pan Andrzej od 5 lat nie pracuje ... ale pracuje w osiedlowym kiosku
                Pan Andrzej jest na rencie ... ale bierze urlop na czas pielgrzymki
                • pio765 Re: I jak tu nie wierzyć w cudowną moc pielgrzyme 09.08.09, 16:04
                  Nie bądź złośliwy.. Pan Andrzej w czasie pielgrzymki hartuje płuca, żeby w pozostałe dni roku troskliwie pielęgnować swoją astmę, i rentę..

                  swiety_76 napisał:

                  > Pan Andrzej od 5 lat nie pracuje ... ale pracuje w osiedlowym kiosku
                  > Pan Andrzej jest na rencie ... ale bierze urlop na czas pielgrzymki
            • r1234_76 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 10:31
              >. Idiota pozwolił nam wyprzedzić kolumnę pielgrzymki, tyle
              > że nie zauważył, że nie wszystkie samochody jadące w przeciwnym kierunku już
              przejechały.

              jakby miał certyfikat, to na pewno tego błędu by nie popełnił.;-)
              certyfikat daje wręcz nadludzkie zdolności, to prawie jakby zrobić z człowieka
              cyborga...
              • Gość: t Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.zone9.bethere.co.uk 09.08.09, 10:50
                nie ale po przejsciu kursu miałby wiekszy autorytet wiedziałby jak sprawniej i
                bezpieczniej przeprowadzic taka operację, w jakim miejscu, po ile samochodów
                najlepiej przepuszczac JAK sprawnie KOMUNIKOWAC SIE Z KIEROWCAMI itp.itd.
                kursy nawet tym niby najbardziej doswiadczonym pomóc moga wiele w kierowaniu 500
                osobowymi kolumnami, np. w wyborze miejsc do przeprowadzania róznych manewrów, w
                jaki sposób odpowiednio kierowac ruchem , jak najlepiej i najsprawniej wydawac
                komendy piechurom, co robic w sytuacjach zagrozenia, komunikacja z kierowcami za
                pomocą odpowiednich gestów, takze KURSY PIEWSZEJ POMOCY (nawet tylko podstawy) itp.

                nie powiesz mi ze kazdy ot tak sobie to wszystko wie i moze sie domyslic
                szczególnie w sytuacjach pod presją i w zagrozeniach,kiedy trzeba szybko
                podejmowac decyzje wazące bezpieczenstwo kierowców i pieszych
              • koloratura1 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 12:08
                r1234_76 napisał:

                > >. Idiota pozwolił nam wyprzedzić kolumnę pielgrzymki, tyle
                > > że nie zauważył, że nie wszystkie samochody jadące w przeciwnym kierunku
                > już
                > przejechały.
                >
                > jakby miał certyfikat, to na pewno tego błędu by nie popełnił.;-)
                > certyfikat daje wręcz nadludzkie zdolności, to prawie jakby zrobić
                > z człowieka cyborga...

                A może - po prostu - idiocie nie daliby certyfikatu?
                • Gość: crom Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: 94.246.145.* 09.08.09, 13:20
                  nie
                  idiocie dali prawo jazdy
                  z jaka rozsadna predkoscia powinno sie wyprzedzac kolumne pieszych
                  jak ktos mowi o zagrozeniu czolowym zderzeniem przy wyprzedzaniu kolumny
                  to musi byc kretynem

                  pzdr.
                  • Gość: podatnik Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: 94.75.67.* 09.08.09, 14:11
                    Gość portalu: crom napisał(a):

                    > nie
                    > idiocie dali prawo jazdy
                    > z jaka rozsadna predkoscia powinno sie wyprzedzac kolumne pieszych
                    > jak ktos mowi o zagrozeniu czolowym zderzeniem przy wyprzedzaniu
                    kolumny
                    > to musi byc kretynem


                    O, witamy katolika na naszym forum! Tylko zauważ drogi gościu, że
                    tutaj slabo tolerujemy waszą 'miłość bliźniego'.
                  • koloratura1 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 15:26
                    Gość portalu: crom napisał(a):

                    > z jaka rozsadna predkoscia powinno sie wyprzedzac kolumne pieszych
                    > jak ktos mowi o zagrozeniu czolowym zderzeniem przy wyprzedzaniu kolumny
                    > to musi byc kretynem

                    A może toto wcale nie wyglądało jak "kolumna pieszych", tylko jak poszarpane grupki łazęg?
          • Gość: Ania Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 09:28
            Jakkolwiek nie dziwi mnie sprzeciw doświadczonych przewodników - wolontariuszy przed formalnym zaliczaniem tego, co już dawno umieją, to wydaje mi się, że konieczność uzyskania uprawnień generalnienie nie jest złym pomysłem. W tej chwili tak naprawdę nie wiadomo gdzie pielgrzymkę prowadzi doświadczony przewodnik, a gdzie tegoroczny ochotnik, którego doświadcznie sprowadza się do faktu, że sam był kiedyś pielgrzymem. Nawet jeśli przyjąć, że w tej chwili wszystkie grupy mają sprawdzoną obsadę, to przecież ci ludzie też się starzeją i niekoniecznie będą mogli pójść za rok. Takie szkolenia zapewniają jednak minimum bezpieczeństwa - choć oczywiście zdrowego rozsądku nie zastąpi nic.
            Odnośnie do opłaty - rozumiem, że dla ubogiego rencisty 300 zł to spora kwota, ale przecież pielgrzymi ponoszą jakieś tam koszta swojego uczestnictwa. Nie byłoby zatem chyba dużym problemem, gdyby dodano do nich koszty opłaty za kurs dla przewodnika. W trzystuosobowej grupie to zaledwie złotówka na osobę, w mniejszych maksymalnie do kilku złotych.
            Tak więc chyba nie ma o co kruszyć kopii. Pierwszy rok obowiązywania nowych przepisów zawsze jest trudny, ale za rok pewnie wszyscy jakoś to organizacyjnie i finansowo rozwiążą.
            Pozdrawiam wszystkich pielgrzmów. :)
            • Gość: MN Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 09:35
              Pewnie, że pielgrzymi ponoszą ,,jakieś tam'' koszty. Tyle, że wiadomo, kto
              zbiera kasę na te koszty, ale już nie wiadomo, co się z nią dzieje.
              A zauważyliście, jak sprytnie Szczecin wybrnął z problemu - pieniądze dał Urząd
              Marszałkowski, z którym współpraca świetnie się układa. To jest mistrzostwo
              świata, wziąć papier, zapłacić za niego i jednocześnie nie zapłacić.
          • Gość: e3r Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.zone9.bethere.co.uk 09.08.09, 10:09
            >ć!prawda jest taka że ruchem kierują osoby które chodza na >pielgrzymki od
            kilku lat, i każdy kto sie tego podejmuje wie jaka to >odpowiedzialność(równiez
            karna w razie wypadków..

            powiedz mi jedno jak "przewodnik", ktorego funkcja nie jest w zaden sposób ujęta
            w przepisach ruchu drogowego ,moze odpowiadac karnie za wypadki całej
            grupy.chyba ze przed proboszczem

            a pomysł jest dobry, rozumiem ze nikt niedoswiadczony nie podejmuje sie tego,
            ani nie moze byc raczej wyznaczony na przewodnika, ale wypadki z regóły zdazaja
            sie w nieprzewidzianych sytuacjach, i byc moze taki kurs pomoze niektóre z nich
            uzmysłowic przewodnikom, którzy z niektórych faktów moga nie zdawac sobie po
            prostu sprawy( jak wiekszosc z nas)
            choc od lat chodzą na pielgrzymki, poniewaz taka sytuacja nigdy nie zaistniała(
            co nie oznacza ze nie moze zaistniec) wiec kurs u dosawiadczonych
            policjantów,którzy zęby pozjadali na wypadkach drogowych i ich przyczynach ,
            naprawdę moga pomóc przewodnikom w ich pracy i wiele im uzmysłowic.
            zreszta taki certyfikat nada im prawo kierowania ruchem ,prawo blokowania ruchu
            itp. bez wzgledu na sprzeciw kierowców czy cos takiego. takze polepszy to
            sprawnosc i organizację takiego marszu,a przewodnik bedziew miał w reku prawo i
            przepisy jako legalny uczestnik ruchu
            a i przynajmniej bedzie zobowiazany chodzic w zielonej odblaskowej kamizelce,
            zresztą powinni wprowadzic nakaz noszenia takiej przez kazdego piechura,gdy
            pielgrzymka jest w centrum miasta czy tez na drodze bez chodnika, wg mnie

            a jesli chodzi o pieniadze to koszty powinnien poniesc organizator pielgrzymki,
            to chyba raczej niewielki wydatek w porównaniu do celu tak chwalebnej wyprawy
          • Gość: niepielgrzym Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: 188.33.6.* 09.08.09, 10:45
            > pragne zauażyc że grupy zorganizowane utrudniaja ruch tylko w
            > 1 miejscu na początku aleji!

            Nie prawda. Na każdym skrzyżowaniu alei.

            > ciekawe jakby Pan szybko chodził po przejściu np 300 km!

            Przecież nie idziecie za karę tylko z własnej woli! Przez te 295 km idziecie
            jako tako, a w Częstochowie już hulaj dusza, bo jest blisko i miasto należy do
            was? Tu się też mieszka i żyje. Trzeba jakoś koegzystować.
          • koloratura1 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 12:05
            Gość portalu: pielgrzym napisał(a):

            > Jeśli, ktoś nie chodzi na pielgrzymki wogole nie powinien sie wypowiadać w tej
            > sprawie!

            Nieprawda.
            Wystarczy, że ma wątpliwą przyjemność jeździć po "pielgrzymkowej" drodze.

            > Certyfikaty i tak dlugie szkolenia, za które maja płacić sami pilgrzymi

            A dlaczego nie parafie bądź Kuria?

            > są śmieszne!po 4 latach kierowania ruchem, nagle musze mieć certyfikat i
            przejśc kurs, na którym i tak nie powiedzą mi nic nowego!
            > byłam już na nim i nic mi
            > to nie pomogło!

            I co? Nie zaliczyłaś? Po 4 latach "kierowania ruchem" pielgrzymkowym?! (Więc,
            chyba jednak, mówili "coś nowego"?)
            To może to zajęcie nie dla ciebie?

            Ciekawam, czy równie gorąco protestujesz przeciwko kursom na prawo jazdy i
            konieczności posiadania takowego?
            Bo, powiedzmy, tatuś cię nauczy(ł) jeździć, więc nie potrzebujesz ani kursu, ani
            egzaminu.


            > a co do pana który jest tak zły na pielgrzymów w częstochowie,
            > bo robią korki!to pragne zauażyc że grupy zorganizowane utrudniaja ruch tylko w
            > 1 miejscu na początku aleji!

            Bagatela!

            > ciekawe jakby Pan szybko chodził po przejściu np 300 km!

            Dlaczego twoje zmęczenie mocno przydługim spacerem (kazał ci ktoś?) ma utrudniać
            życie innym ?
          • tomek854 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 15:23
            Gość portalu: pielgrzym napisał(a):

            > Jeśli, ktoś nie chodzi na pielgrzymki wogole nie powinien sie wypowiadać w tej
            > sprawie!

            A jeździsz zawodowo? Nie, to się nie wypowiadaj :-)

            po 4 latach kierowania ruchem, nagle musze mieć certyfikat i prz
            > ejśc kurs, na którym i tak nie powiedzą mi nic nowego!

            Pycha to największy z grzechów głównych. A z obserwacji grup pielgrzymkowych
            jasno widać, że Ty i Twoi koledzy możecie się wiele nauczyć.
        • koloratura1 Nie - studia i nie - kupić. 09.08.09, 11:39
          Gość portalu: gg napisał(a):

          > a jakie studia trzeba sobie kupić żeby być tym przewodnikiem?

          Jak przeczytasz artykuł ponownie, tym razem - ze zrozumieniem, będziesz
          wiedział(a) co zrobić "żeby być tym przewodnikiem".

          I nie będziesz silił się na głupie dowcipy.
      • Gość: Oleńka Pielgrzymki certyfikowane IP: *.sileman.net.pl 07.08.09, 13:33
        Chyba ludzi u nas pokręciło! Chcą zarabiać ale nie chcą się uczyć. Jasne, że jak chcę pracować jako przewodnik albo pilot to muszę mieć na to jakieś papiery. Jak jadę do mechanika samochodowego to chcę żeby miał odpowiednią wiedzę (a to zapewnia tylko nauka). Jak komuś powierzam moje dobro najcenniejsze czyli moje życie i zdrowie to też chcę mieć pewność, że jego działania są profesjonalne! Musimy się przyzwyczaić, że rozwój pociąga za sobą wymagania. Kiedyś samochodem też jeździło się bez prawa jazdy, ale na szczęście to się zmieniło!
        • Gość: lisu Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: 193.138.243.* 09.08.09, 08:49
          Narzekacie ze trzeba płacić za kurs. Niech wam proboszcz parafii z której wychodzi pielgrzymka sponsoruje kurs.
          • Gość: MN Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 09:37
            Proboszcz ma zasponsorować kurs? 500 zł. Rany jula chłopie, toż on za tyle żyje
            przez rok w ubóstwie, głodzie i chłodzie i jeszcze dla biednych parafian odłoży.
            • Gość: n Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.chello.pl 09.08.09, 09:41
              To była ironia, prawda? ;>
              • Gość: fg Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.zone9.bethere.co.uk 09.08.09, 10:24
                nie, no taka jest rzeczywistosc...
                • rocco_invades_poland Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 11:46
                  :))
        • r1234_76 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 10:28
          jeśli myślisz, że papier daje gwarancję profesjonalnej obsługi, to jesteś bardzo
          naiwna. papier to papier, jest cierpliwy, i wszystko zniesie. znasz jakąś
          dziedzinę życia, gdzie konieczność uzyskania uprawnień zapewniła wysoką jakość i
          bezpieczeństwo?
          • Gość: rt Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.zone9.bethere.co.uk 09.08.09, 10:56
            nie przesadzaj, zawsze sie czegos nauczysz, jesli chcesz sie czegos dowiedziec
            to wyniesiesz z takiego kuirsu wszystko co dobre, zresztą nawet jak z niechecią
            sie nauczysz na egzamin, to póxniej w ekstremalnych sytacjach przypominasz sobie
        • Gość: ktosia Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.chello.pl 09.08.09, 12:03
          Praca w służbach jest na zasadzie wolontariatu. A te przepisy tak
          naprawdę są antykatolickie . Mamy słynne cuda Tuska.
          Nawet za komuny nie ruszano pielgrzymek - to jest kilkusetletnia
          tradycja i trzeba o tym pamiętać , że idziemy często po tych samych
          drogach co nasi przodkowie i w tych samych potrzebach.
          Byłam i podziwiam ludzi nie tylko tych , którzy idą ale właśnie tych
          ze służb troszczących się o zdrowie ,jedzenie, noclegi czy
          bezpieczeństwo. Czy na końcu służby odpowiedzialne za posprzątanie
          po pielgrzymce. Mamy wspaniałych , doświadczonych ludzi i za ich
          pracę wielkie dzięki.
          • dleifrag Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 12:23
            rozumiem ze zgodnie z ta logika proboszcz nie powinien zdawac prawa jazdy, bo to
            prawy czlowiek i sluga boga.

            jak ktos ma czas na lazenie po drogach to droga wolna, ale niech przynajmniej
            wiedza jak prowadzic ta swoja trzode baranow bozych.
          • koloratura1 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 12:38
            Gość portalu: ktosia napisał(a):

            > Praca w służbach jest na zasadzie wolontariatu. A te przepisy tak
            > naprawdę są antykatolickie . Mamy słynne cuda Tuska.

            Tusk wymyślił te "antykatolickie" przepisy?! Osobiście?
            O szuja niemyta!!! (Jednak,na wszelki wypadek, dodam :):):) )

            > Nawet za komuny nie ruszano pielgrzymek - to jest kilkusetletnia
            > tradycja i trzeba o tym pamiętać , że idziemy często po tych samych
            > drogach co nasi przodkowie i w tych samych potrzebach.

            Tyle, że przodkom mógł zagrozić wyłącznie wóz drabiniasty czy jakiś dyliżans, a i to - rzadko.
            Oni też nikomu nie zawadzali, ani nie zagrażali na jezdni (której to jezdni raczej nie było) nawet jeśli leźli jak popadło.
            Za komuny - ruch samochodowy był taki sobie, więc też było dużo miej niebezpiecznie...

            Obecnie z każdym rokiem wzrasta liczba samochodów oraz tłok na drogach; robi się coraz bardziej niebezpiecznie i to zarówno dla pielgrzymów jak i dla kierowców i ich pasażerów.

            Dlatego tak ważne jest, żeby osoby pielgrzymką kierujące, naprawdę znały się na swej robocie.
      • Gość: wyprany w Agorze Pielgrzymki certyfikowane IP: *.acn.waw.pl 09.08.09, 08:47
        Komuszki podchwyciły wątek, spodobało się, że kochany Grześ Szetyna, funfel kochanego Tusia Marihuanowego, wreszcie "porządnie dosra tym katolom!" Żeby im się odechciało tych pielgrzymek, co to drażnią lewackiego wykształciucha, pewnie zalatują mu antysemityzmem i faszyzmem, bo tresowanemu przez agorę wykształciulowi wszystko kojarzy się antysemityzmem i nacjonalizmem. Kochany Grześ Szetyna zrobi tak, żeby już niczego nie było. Będzie tylko TVN, GW, imprezy Owsika i mecze na wyremontowanym za publiczne pieniądze stadionie ITI w Warszawie. Oraz strażak w każdej firmie, bo Waldek się nie boi i też ma swoich kolegów i swoje zobowiązania.
        • Gość: blazerek Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.icpnet.pl 09.08.09, 08:52
          Boska wypowiedź polskiego katolika. Jesteś idealnym reprezentantem
          społeczności wierzącej. Gratuluję
        • Gość: lisu Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: 193.138.243.* 09.08.09, 08:55
          oddzialy PiSu pod wezwaniem o Rydzyka czuwaja.
          dlaczego to niby przewodnicy pielgrzymek nie maja miec takowego kursu, a ludzie pracujacy w firmach drogowych tak? przeciez oni tez maja swoj rozum i wiedza co i jak, i ich tez mogli by przeszkolic koledzy po z pracy.
          • Gość: psze pani Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.ghnet.pl 09.08.09, 09:09
            Bardzo dobry pomysł, pielgrzymi chodzą jak barany na rzeź a nie jak zwarta
            kolumna, nawet wychowawca na kolonii musi mieć kurs i też z własnej kieszeni,
            więc czemu przewodnicy nie, przecież też mają pod opieką grupę ludzi?!
        • totus.tytus nie jesteś kretynem ani debilem 09.08.09, 08:56
          bo kretynizm i debilność to znane w psychiatrii jednostki chorobowe, i używając
          ich wobec ciebie, obrażalibyśmy ludzi chorych, z których nie należy się śmiać.

          Prawdopodobnie jesteś zwyczajnym leśnym głupkiem. To wy, tawariszczi z PiSu,
          pracujecie w niedzielę??? A "dzień święty święcić" to co? zapomnieli wy, czy też
          może prezes załatwił waszej jaczejce w episkopacie odpowiednie rozgrzeszenie (za
          okazaniem wykonanych wpisów na forum).

          Zrób sobie, chory z nienawiści lewaczku, lewatywę czaszki, nie bój się - mózgu
          nie wypłuczesz, bo go tam nie ma.
          • Gość: troLL Re: nie jesteś kretynem ani debilem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 08:58
            Wypier......ć z Częstochowy
            Licheń czeka
            • koloratura1 Re: nie jesteś kretynem ani debilem 09.08.09, 13:08
              Gość portalu: troLL napisał(a):

              > Wypier......ć z Częstochowy
              > Licheń czeka

              Coś TY?!
              Będzie jedno i drugie...
          • Gość: wyprany w agorze dzieciom ubeków i kpp-owców wszystko kojarzy się z IP: *.acn.waw.pl 09.08.09, 09:01
            ...z PiSem. Tak wam michnik z bartoszewskim i urbanem nafajdali do tych główek, że nigdy się z tego nie wygrzebiecie.
        • rocco_invades_poland Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 11:46
          mieszasz bigos cyganom?
      • Gość: Gość Pielgrzymki certyfikowane IP: 62.69.219.* 09.08.09, 09:08
        W czym problem? Zebrać jakieś fundusze wśród parafian, wysłać
        przewodników na kurs. Poprosić posłów, może jakiś biskup to powinien
        zrobić. Nie wszystkie pielgrzymki są piesze. Sztucznie nadmuchany
        temat.
        • koloratura1 Mój mąż to jednak genialny kierowca! 09.08.09, 13:16
          Gość portalu: Gość napisał(a):

          > Nie wszystkie pielgrzymki są piesze. Sztucznie nadmuchany
          > temat.

          Widać nigdy nie spotkałeś pielgrzymki na swej drodze.

          My z mężem mieliśmy wątpliwy zaszczyt i jeszcze bardziej wątpliwą przyjemnść mieć bliskie spotkanie z taką bandą.

          Ledwośmy uszli z życiem, a i paru z ich grupy też.
          • Gość: kazik Re: Mój mąż to jednak genialny kierowca! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 13:39
            "My z mężem mieliśmy wątpliwy zaszczyt i jeszcze bardziej wątpliwą
            przyjemnść mi eć bliskie spotkanie z taką bandą. Ledwośmy uszli z
            życiem, a i paru z ich grupy też. "
            A co napadli Was z kijami, czy też raczej Wy wjechaliście w nich
            autem? Szkoda, że prawo jazdy każdy dureń dostaje.
            • excellenz Re: Mój mąż to jednak genialny kierowca! 09.08.09, 14:01
              O, popatrz, kierowca-dureń potrzebuje specjalnych uprawnień poprzedzonych kursem
              i egzaminem, żeby móc prowadzić auto mające niecałe dwa na cztery metry i ważące
              1000 kg.

              A święte krowy, idące w przykładowej pielgrzymce (400 osób, każda waży 80 kg z
              plecakiem), mającej "niewielkie" wymiary 4 x 100 metrów i wagę 32000 kg uważają,
              że żadne uprawnienia ani szkolenia nie są im potrzebne. No bo co, przecież coś,
              co jest większe od TIRa nie stanowi zagrożenia, kiedy porusza się po drodze...
            • koloratura1 Re: Mój mąż to jednak genialny kierowca! 09.08.09, 15:35
              Gość portalu: kazik napisał(a):

              > A co napadli Was z kijami,

              Już bym chyba wolała napad z kijami...

              > czy też raczej Wy wjechaliście w nich
              > autem?

              W ostatniej chwili mąż wyminął kretynów, którzy zwartym szykiem nagle wyleźli na szosę z jakiejś bocznej ścieżki, zupełnie nie patrząc gdzie lezą i czy aby coś nie jedzie.

              > Szkoda, że prawo jazdy każdy dureń dostaje.

              Dali Tobie?
              Coś podobnego!
      • Gość: Jacko Pielgrzymki certyfikowane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.09, 09:11
        Widzę że komentarze pod artykułami gw jak zwykle są nie zawodne :)
        Dobrze, trzeba znać przekrój i poziom społeczeństwa :)
        Co do artykułu to faktycznie może to trochę drogo, ale jakoś to wszystko
        trzeba ucywilizować. Powinny być takie kursy, ale faktycznie 500 zł to cena
        jak to sie mówi "z dupy".
        Jestem mieszkańcem Częstochowy, kierowcą i faktycznie pielgrzymi korkują ruch,
        ale jest to jak katar, trzeba poczekać, a samo przejdzie. Pielgrzymki nie
        korkują miasta przez cały rok tylko 1 miesiąc. Nie należy robić się typowym
        sfrustrowanym polskim kierowcą, tylko zaczekać.
        Niemniej jednak, muszę zgodzić się z jednym komentarzy, co zauważyłem z
        własnego doświadczenia, że niektórzy pielgrzymi zachowują się jak święte
        krowy. Ignorują czerwone światła i wszędzie mają przejścia dla pieszych. Nie
        mówiąc o tym co się dzieje w restauracjach, gdzie po wejściu pielgrzymów,
        najlepiej od razu wyjść, bo ich grubiańskie zachowanie jest irytujące. Ale cóż
        kwestii braku wychowania nie ma co komentować, wiadomo są na wczasach i
        zachowują się jak polak na wczasach.
        Reasumując, taki kurs to dobra rzecz, ale nie za takie pieniądze, chyba że,
        osoba zajmująca się taką kolumną traktuje to jako pracę sezonową i dostaje za
        to pieniądze.
        Pozdrawiam.
        • koloratura1 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 13:23
          Gość portalu: Jacko napisał(a):

          > Nie
          > mówiąc o tym co się dzieje w restauracjach, gdzie po wejściu pielgrzymów,
          > najlepiej od razu wyjść, bo ich grubiańskie zachowanie jest irytujące. Ale cóż
          > kwestii braku wychowania nie ma co komentować, wiadomo są na wczasach i
          > zachowują się jak polak na wczasach.

          Pielgrzymi? Na wczasach?!
          Czy TY, aby, nie bluźnisz?!
      • Gość: rozsądny Pielgrzymki certyfikowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 09:12
        Dla tych ktorzy są za i są przeciw.
        Te szkolenia i certyfikaty służa tylko jednemu. Tworzeniu sztczucznego popytu
        i nabijaniu kabzy WORDom. Jeżeli organizatorzy poświęcą kilka dni na
        wewnętrzne szkolenie (za darmo) efekt będzie dokładnie taki sam. naucza sie
        tyle samo. Juz widzę te 18 godzinne szkolenia tralala la. 4 godzinki wystarczą
        ale za 18 trzeba zapłacić wykładowcom (policjantom po godzinach) itp. Sztuczny
        rynek.
        Nigdy nie byłam na pielgrzymce i pewnie nie pójdę. Do kościoła mam stosunek
        ambiwalentny. Ale jeżeli teraz pozwolimy na taka głupotę i prywatę, to w
        przyszłości jacyś pazerni kolesie wymyślą inny certyfikat który już może mnie
        dotyczyć.
        p.s. wczoraj mijałam samochodem pielgrzymkę. 4 kolumny. Przewodnicy bardzo
        profesjonalnie kierowali ruchem.
        • koloratura1 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 13:31
          Gość portalu: rozsądny napisał(a):
          watę, to w

          > p.s. wczoraj mijałam samochodem pielgrzymkę. 4 kolumny. Przewodnicy bardzo
          > profesjonalnie kierowali ruchem.

          No to miałeś szczęście.
          My z mężem dwa lata temu mieliśmy dużo mniejsze szczęście; ledwie sami uszliśmy z życiem (lądując w rowie, na szczęście - niegłębokim), nikogo też i nie uszkadzając...
      • nabucco1954-54 tym wszystkim "pomzańcom" 09.08.09, 09:17
        nawiedzonym chrześcijanom, przydupasom kleru wydaje się że zawsze będą ponad
        prawem.
        Chcecie dymać głównymi drogami - płacić i uczyć się. A nie to na szagę, przez
        pola.
        Dziwne - schorowany astmatyk, zapewne na rencie a może zapierdziela piechtą w
        upale 300 km. Co ZUS na to?
        • Gość: gość Re: tym wszystkim "pomzańcom" IP: *.as.kn.pl 09.08.09, 09:30
          wyluzuj..
        • Gość: jogi Re: tym wszystkim "pomzańcom" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.09, 09:35
          PRAWDA !!!!! ZUS-ie nie śpij luknij co porabiają renciści Tacy schorowani a
          pieszo śmigają tyle kilometrów ??????
          • Gość: u Re: tym wszystkim "pomzańcom" IP: *.zone9.bethere.co.uk 09.08.09, 10:32
            zapewne wg ciebie powinien zrezygnowac ze wszystkich aktywnosci zyciowych bo
            jest na rencie.ogarnij sie baranie, i zostaw katoli w spokoju
            • koloratura1 Re: tym wszystkim "pomzańcom" 09.08.09, 13:39
              Gość portalu: u napisał(a):

              > zapewne wg ciebie powinien zrezygnowac ze wszystkich aktywnosci zyciowych bo
              > jest na rencie.ogarnij sie baranie, i zostaw katoli w spokoju

              Pewnie!
              Oni przecież dostępują łaski boskiej: cudownego uzdrowienia na czas pielgrzymki.
        • Gość: adam Re: tym wszystkim "pomzańcom" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 10:28
          A co na twój porąbany umysł powiedział psychiatra? Takich popaprańców to powinni
          zamykać!!!!
        • Gość: ktosia Re: tym wszystkim "pomzańcom" IP: *.chello.pl 09.08.09, 12:24
          widzisz "wiara czyni cuda" - nie zazdrość, sam z siebie zdechbyś po
          2 dniach.
          Po prostu byś ostał na drodze i prosił o dowiezienie do najbliższego
          przystanku.
          Hihihihi
          Pielgrzymka jest dla |"twardzieli" a nie psychicznych mięczaków.
          Ci często starzy schorowani ludzie idą te 300 kilometrów w upale i
          dochodzą, bo robią to w określonym celu i w podzięce. I zapewniam
          Cię , że jeśli brakuje im sił to otrzymują ją . Cuda na pielgrzymce
          to norma.
          • Gość: podatnik Re: tym wszystkim "pomzańcom" IP: 94.75.67.* 09.08.09, 14:14
            Gość portalu: ktosia napisał(a): (...)I zapewniam
            > Cię , że jeśli brakuje im sił to otrzymują ją . Cuda na pielgrzymce
            > to norma.

            Tak, zgadzam się. Są to głównie niepokalane poczęcia.
        • koloratura1 Re: tym wszystkim "pomzańcom" 09.08.09, 13:36
          nabucco1954-54 napisał:

          > nawiedzonym chrześcijanom, przydupasom kleru wydaje się że zawsze będą ponad
          > prawem.
          > Chcecie dymać głównymi drogami - płacić i uczyć się. A nie to na szagę, przez
          > pola.

          Mnie się ten właśnie pomysł ("na szagę, przez pola") podoba najbardziej.

          > Dziwne - schorowany astmatyk, zapewne na rencie a może zapierdzielać piechtą w
          > upale 300 km. Co ZUS na to?

          Cud, po prostu - cud.
          Oni tam w ZUSie też są wierzący...
      • memphis90 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 09:29
        A co to za problem- Kościół bogaty jest, niech te 300-500 zł na kursz dla
        biednych wolontariuszy wyłoży. Nie zbiednieje od tego... A jak nie- to niech
        wynajmuje profesjonalnych przewodnikow- i płaci.
        • Gość: jogi Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.09, 09:37
          Ooooo !!! Już to widzę jak te darmozjady zapłacą NIE MAM ZŁUDZEŃ JAK BY CZARNI
          TO ORGANIZOWALI TO BY BYŁO JESZCZE DROŻEJ !!!DUUUUŻŻŻŻOOOO DROOOŻŻŻŻEEEJJJJ
          !!!!!!!!!!!!!
      • Gość: boni Pielgrzymki certyfikowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 09:38
        To nie chodzi o to kto ma zapłacic. Czy kosciół czy prywatne osoby. Ale komu i
        za co zapłacić. Czy to potrzebne? Czy to nie pompowanie kasy WORDom? Dzisiaj
        pielgrzymki - i wszyscy sie cieszą. A jutro jakies lobby wymysli że żeby
        pilnowac własnych dzieci nad wodą to tez musisz miec certfikat i zapłacic za
        niego. Zauwazyliscie ile w tym kraju zazwolen, pozwolen, zaswiadczen za które
        sie płaci? Nie lubie kosciła ale jestem zdecydowanie przeciwny certfikatom,
        egzaminom itp.
        • Gość: KL Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 09:46
          A jak szkolenia samorządowców na różne tematy odbywają się akurat w domach
          wypoczynkowych należących do Kościoła to nie jest to nabijanie kasy?
        • koloratura1 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 13:55
          Gość portalu: boni napisał(a):

          > jestem zdecydowanie przeciwny certfikatom,
          > egzaminom itp.

          A pewnie!
          - Samochód na autostradzie czy w mieście - po co komu prawo jazdy: szwagier pokaże jak to się robi; wystarczy!
          - Łamie w kościach - może grypa, nawet świńska - w telewizji kazali łykać APAP, najlepiej extra, i czymś się smarować; dosyć!
          - Facet ma zwidy, głosy mu każą zaciukać żonę, do psychiatry - mowy nie ma, jeszcze stwierdzi schizofrenię; egzorcysta pomoże!

      • Gość: endi Pielgrzymki certyfikowane IP: 83.2.24.* 09.08.09, 09:57
        Pomysł choć w założeniu słuszny, jest chybiony.
        Żeby nie było nieporozumień. Nie jestem katolikiem, na takiego wprawdzie mnie
        wychowywano i byłem kiedyś parokrotnie na pielgrzymkach, jestem jednak raczej
        antyklerykalny. Tyle, że nie w tym rzecz.
        Do prowadzenia tego typu grupy nie jest potrzebna wieka wiedza, ale przede
        wszystkim zdrowy rozsądek, wyobraźnia i trochę zdolności organizacyjnych. Tego
        na takim kursie się nie nabędzie. Oczywiście niezbędna jest też znajomość
        przepisów drogowych. Tę ostatnią poświadczyć może np. posiadane prawo jazdy,
        które przy wszystkich zastrzeżeniach jest i tak znacznie wiarygodniejsze niż
        świstek - dokument poświadczający ukończenie kursu.
        Skończy się jak z kursami wychowawców kolonijnych, które odwalane są pro forma
        (często in absentia :D), ani specjalnie czegoś nie uczą, ani kandydatów do
        określonego typu pracy w żaden sposób nie weryfikują. Po prostu kolejna okazja
        przy którejś ktoś może zgarnąć kasę za organizację kursów...
        • Gość: Jahu Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.echostar.pl 09.08.09, 10:22
          Nie rozumiem o co tyle szumu?
          Prosta sprawa, przykład: gdyby w wyniku błędnego kierowania ruchem doszło do
          wypadku, w którym zginęłaby (tfu-tfu-tfu) połowa kolumny i kilkadziesiąt osób
          zostało rannych to zaczęłoby się szukanie winnych, oskarżanie rządu, że nic nie
          zrobił, niczym nie uregulował uprawnień do prowadzenia pielgrzymek. No i
          oczywiście zaraz znaleźliby się tacy co głosili by wszem i wobec, że "mądry
          Polak po szkodzie", "może trzeba było o tym wcześniej pomyśleć a nie po
          tragedii"! itd itp. A jak robi coś żeby czemuś takiemu zapobiec to od razu
          lament i problemy, po co to, kto zapłaci, komu zapłaci itd.
          Jestem drogowcem i doskonale wiem, że każdy pracownik, który kieruje ruchem na
          drodze musi mieć do tego specjalne uprawnienia (niezależnie od tego, czy ma
          prawo jazdy czy nie - często nie tylko kat. B), za które się płaci! I nikt z
          tego powodu nie robi szumu.
          Więc po co ta dyskusja?!?!

          Swoją drogą krew mnie zalewa jak to czytam:
          W prowadzonej przeze mnie grupie idzie około czterystu osób. Aby być w
          zgodzie z tymi przepisami, musiałbym podzielić ludzi na 4 grupy - w każdej
          służba drogowa, osobne nagłośnienie, inna grupa muzyczna itd. Jest to
          niewykonalne, jeśli ma się tylko wolontariuszy.

          Co to ma być!?!? Nawet wojsko ma chodzić w kolumnach i przestrzegać przepisów a
          tu otwarcie jest powiedziane, że łamiemy przepisy bo nas "nie stać" na ich
          przestrzeganie!?!?! Co to ma być?!?!?!

          Wszystkim laikom radze się zapoznać:
          1. Kolumna pieszych, z wyjątkiem pieszych w wieku do 10 lat, może się
          poruszać tylko prawą stroną jezdni.
          2. Do kolumny pieszych w wieku do 10 lat stosuje się odpowiednio przepisy art.
          11 ust. 1 i 2.
          3. Liczba pieszych idących jezdnią w kolumnie obok siebie nie może przekraczać
          4, a w kolumnie wojskowej - 6, pod warunkiem że kolumna nie zajmuje więcej niż
          połowy szerokości jezdni.
          4. Piesi w wieku do 10 lat mogą iść w kolumnie tylko dwójkami pod nadzorem co
          najmniej jednej osoby pełnoletniej.
          5. Długość kolumny pieszych nie może przekraczać 50 m. Odległość między
          kolumnami nie może być mniejsza niż 100 m.
          6. Jeżeli przemarsz kolumny pieszych odbywa się w warunkach niedostatecznej
          widoczności:
          1. pierwszy i ostatni z idących z lewej strony są obowiązani nieść latarki:
          1. pierwszy - ze światłem białym, skierowanym do przodu,
          2. ostatni - ze światłem czerwonym, skierowanym do tyłu;
          2. w kolumnie o długości przekraczającej 20 m idący po lewej stronie z przodu
          i z tyłu są obowiązani używać elementów odblaskowych odpowiadających właściwym
          warunkom technicznym, a ponadto idący po lewej stronie są obowiązani nieść
          dodatkowe latarki ze światłem białym, rozmieszczone w taki sposób, aby odległość
          między nimi nie przekraczała 10 m;
          3. światło latarek powinno być widoczne z odległości co najmniej 150 m.
          7. Zabrania się:
          1. ruchu po jezdni kolumny pieszych w czasie mgły; zakaz ten nie dotyczy
          kolumny wojskowej lub policyjnej;
          2. ruchu po jezdni kolumny pieszych w wieku do 10 lat w warunkach
          niedostatecznej widoczności;
          3. prowadzenia po jezdni kolumny pieszych przez osobę w wieku poniżej 18 lat.

          Kodeks drogowy - Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r.

          4 osoby idące obok siebie na długości 50 m, przy założeniu, że jedna osoba
          potrzebuje 1m2 przestrzeni, daje 200 osób w kolumnie!!! A Ci mi tu piszą o 400
          osobach w kolumnie... żałosne i tragiczne... a potem będzie szukanie winnych!
          • Gość: Gość Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: 62.69.219.* 09.08.09, 12:32
            > 3. Liczba pieszych idących jezdnią w kolumnie obok siebie nie może
            przekraczać
            > 4, a w kolumnie wojskowej - 6, pod warunkiem że kolumna nie zajmuje
            więcej niż
            > połowy szerokości jezdni.

            A w czasie wojny?
            • koloratura1 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 14:01
              Gość portalu: Gość napisał(a):

              > > 3. Liczba pieszych idących jezdnią w kolumnie obok siebie nie może
              > przekraczać
              > > 4, a w kolumnie wojskowej - 6, pod warunkiem że kolumna nie zajmuje
              > więcej niż
              > > połowy szerokości jezdni.
              >
              > A w czasie wojny?

              A w czasie wojny pielgrzymki nie będą się pętać po drogach (mam nadzieję).
      • Gość: cz Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: 194.42.110.* 09.08.09, 10:07
        WORD wymyslil sposob na zbicie kasy, bo za malo ludzi oblewaja na egzaminach? A
        dla czego pilegrzym ma placic? Niech pleban da z tacy, albo koncowke ze swojej
        wyplaty.
      • piwosz8 zagadka??? 09.08.09, 10:12
        co to długie szare kręte drze morde i sra po
        krzakach........odpowiedź-pielgrzymka na jasną góre
      • Gość: Piotr Pielgrzymki certyfikowane IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.09, 10:42
        Skąd u Was tyle nienawiści do wszystkiego co dobre i fajne?
        • Gość: rgergegheg Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 10:52
          Częstochowa mówi pielgrzymom NIE
        • koloratura1 De gustibus non est disputandum... 09.08.09, 14:04
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Skąd u Was tyle nienawiści do wszystkiego co dobre i fajne?

          Dla kogo dobre i fajne, dla tego dobre i fajne; ale może nie dla wszystkich...
          • koloratura1 Re: De gustibus non est disputandum... 09.08.09, 14:07
            koloratura1 napisała:

            > Gość portalu: Piotr napisał(a):
            >
            > > Skąd u Was tyle nienawiści do wszystkiego co dobre i fajne?
            >
            > Dla kogo dobre i fajne, dla tego dobre i fajne; ale może nie dla wszystkich...

            Dla mnie nie było ani dobre, ani fajne, kiedy dzięki takiej bandzie, bez pojęcia pętającej się po szosie, ledwie żywa siedziałam w samochodzie w rowie...
      • oizo niech się uczą zasad ruchu drogowego !!!!!! 09.08.09, 10:46
        Jakieś 3 lata temu we Wrocławiu na skrzyżowaniu ul. Trzebnickiej z Zawalną
        kierujący ruchem drogowym wokół pielgrzymki panowie tak wydumali, że ruch
        wszerz i wzdłuż zawalnej puszczą na raz, jadąc na rowerze po ścieżce rowerowej
        zostałem potrącony przez auto... padłem na maskę ... zjechałem na ziemię ...
        myślę czy żyje ... podbiegło kilka osób pytać czy nic mi nie jest a facet
        który był odpowiedzialny za ruch podszedł i siła zaczął mnie podnosić mówiąc
        że przecież wszystko ze mna ok i nic mi sie nie stało ... owszem nic się nie
        stało (poza paroma siniakami i rozwalonym rowerem) ale gdyby było jednak
        inaczej ?
      • Gość: AllyGator Pielgrzymki certyfikowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 10:52
        Wstałem rano i śniadanie mi stanęło w gardle. Tyle jadu w jednym miejscu nie widziałem od kilku lat. Nieważny nawet temat. Dla mnie proste. Chcesz- idziesz. Nie chcesz- nie idziesz. Raz w roku mogę wytrzymać pielgrzymkę, wyścig kolarski, rajd samochodowy. Mi to nie przeszkadza. Przejdę się. Pojadę autobusem. Zostanę w domu jeden dzień. Nie sączę anty[tu wpisz cokolwiek] jadu od rana jak większość "oświeconych" "liberalno-postępowych" zakompleksionych pępków świata.
        Życzę wszystkim miłego słonecznego dnia.
      • Gość: pixie Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.chello.pl 09.08.09, 10:54
        to ciekawe. Bylam juz x razy na pielgrzymce i czulam sie
        bezpiecznie. owszem czesto bywa tak, ze ci przewodnicy poganiaja
        ludzi, by nie rozciagac pielgrzymki. to bywa ciezkie, bo idziesz
        kilka dni(pierwsze 3 sa krytyczne) bola cie nogi tak, ze nawet nie
        jestes w stanie usiasc, a jeszcze musisz biec.

        pielgrzymki to faja sprawa, nie musisz sie modlic, spotykasz po
        prpstu fajnych ludzi. ja poszlam, tylko dlateg, ze nie mialam planów
        na wakacje, a znajomi szli. Z podobnych powodów szło masa,
        niewierzących ludzi.
        I było fajnie. byłam niewiele, bo tylk 7 razy, ale zawsze mówie, ze
        warto bylo.
        super klimat jest, mozna sie wyciszyc i wbrew pozorom wypocząc-
        psychicznie.
        • Gość: bgn Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.zone9.bethere.co.uk 09.08.09, 10:58
          podupcyc takze...
          fajna sprawa ta pielgrzymka
          • Gość: bgn Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.zone9.bethere.co.uk 09.08.09, 10:58
            szczególnie jak duzo niewierzacych idzie : )
        • koloratura1 Opłotkami, kochani, opłotkami!!! 09.08.09, 14:15
          Gość portalu: pixie napisał(a):

          > pielgrzymki to faja sprawa, (...)

          > byłam niewiele, bo tylk 7 razy, ale zawsze mówie, ze
          > warto bylo.
          > super klimat jest, mozna sie wyciszyc i wbrew pozorom wypocząc-
          > psychicznie.

          I daj wan Boże, tylko nie blokujcie szos, autostrad ani dojazdów do nich i innych ważnych dróg i ulic (w miastach).
          • Gość: pixie Re: Opłotkami, kochani,0 a niby jak pielgrzymka IP: *.chello.pl 10.08.09, 00:49
            idzie?
            a myslisz, ze jak sie idzie? przez pola, łaki, wsie. warszawska
            idzie niewielki kawalek katowicką- fakt- ale reszta przez boczne
            drogi.

            tyle w temacie.
      • Gość: morda Pielgrzymki certyfikowane IP: 78.88.67.* 09.08.09, 10:59
        Słuszna decyzja,poruszanie się po drogach publicznych to nie procesja wokół
        kościoła,organizatorzy pielgrzymek tak jak inni użytkownicy dróg powinni znac
        i przestrzegac przepisy i zasady poruszania się po drogach.Tego nie nabywa się
        z wiarą.
      • Gość: youpiter Dziennikarska dyskwalifikacja IP: *.217.146.194.generacja.pl 09.08.09, 11:12
        Odechciewa się czytać przy takich błędach:
        - Nie Przeniesienia Pańskiego, lecz Przemienienia Pańskiego! Chyba że autorowi wszystko jedno, bo to i tak nie jego wyznanie, ale mógłby uszanować uczucia czytelników.
        - Nie imienia, tylko pod wezwaniem! Nie chodzi tylko o sformułowanie, ale o sens z tym związany. Wierzący wiedzą o czym mówię, a niewierzącym mogę wytłumaczyć na życzenie.
        • Gość: AllyGator Re: Dziennikarska dyskwalifikacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 11:16
          > Wierzący wiedzą o czym mówię, a niewierzącym mogę wytłumaczyć
          > na życzenie.

          Nie musisz tłumaczyć. Chodzi tylko o bluzgi.
          • Gość: youpiter Re: Dziennikarska dyskwalifikacja IP: *.217.146.194.generacja.pl 09.08.09, 11:20
            Skoro wiesz lepiej... nie ma sprawy.
            Mam nadzieję, że nie wszyscy tak myślą.

            Pozdrawiam.
        • koloratura1 Re: Dziennikarska dyskwalifikacja 09.08.09, 14:20
          Gość portalu: youpiter napisał(a):

          > Odechciewa się czytać przy takich błędach:
          > - Nie Przeniesienia Pańskiego, lecz Przemienienia Pańskiego! Chyba że autorowi
          > wszystko jedno, bo to i tak nie jego wyznanie, ale mógłby uszanować uczucia czy
          > telników.

          O la la! Takie wrażliwe te uczucia?

          > - Nie imienia, tylko pod wezwaniem! Nie chodzi tylko o sformułowanie, ale o sen
          > s z tym związany. Wierzący wiedzą o czym mówię, a niewierzącym mogę wytłumaczyć
          > na życzenie.

          Jestem niewierząca i nie rozumiem różnicy , a - w dodatku - zupełnie nie życzę sobie, żeby mi ją wyjaśniano.


          • tomek854 Re: Dziennikarska dyskwalifikacja 09.08.09, 15:30
            > Jestem niewierząca i nie rozumiem różnicy , a - w dodatku - zupełnie nie życzę
            > sobie, żeby mi ją wyjaśniano.

            Ja też. Ale z drugiej strony od dziennikarza "Wyborczej" oczekiwałbym
            przynajmniej na tyle minimalnego profesjonalizmu aby był w stanie podać bez
            przekręcania nazwę instytucji której przedstawiciela cytuje.
      • Gość: lesio Pielgrzymki certyfikowane IP: 89.229.106.* 09.08.09, 11:18
        Ucieszyłem się, bo jakoś tak mi się przeczytało na tej desce-
        transparencie "Koniec z pielgrzymkami". W Europie Zachodniej taki
        ludzki spęd na publicznej drodze byłby niedopuszczalny, choćby ze
        względu na zagrożenie zdrowia i życia pieszych. Nikt i żadne
        szkolenie nie może zagwarantować pieszym na drodze bez chodników
        bezpieczeństwa. No ale w Polsce prawo jest tylko na papierze,
        podobnie jak zakaz sprzedaży alkoholu nieletnim.
        • Gość: Gość Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: 62.69.219.* 09.08.09, 12:40
          > względu na zagrożenie zdrowia i życia pieszych. Nikt i żadne
          > szkolenie nie może zagwarantować pieszym na drodze bez chodników

          Chyba zgodzę się z tobą - dlatego uważam, że na czas pielgrzymki dana
          droga powinna być całkowicie zamknięta dla ruchu pojazdów. Serio.

          A - jeszcze drobiazg - kto powinien to robić? Oczywiście nie jacyś
          przeszkoleni pielgrzymkowicze - ale po prostu Policja.

          Nota bene, skoro Arabowie pielgrzymują, w Meksyku jest karnawał, a w
          USA robi się parady z jakiś tam okazji (nie zapominajmy o oranżystach
          w Irlandii) - to nie marudź, że Polacy tacy wyjątkowi są. Bo to
          nieprawda.
          • swan_ganz Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 13:57
            > Chyba zgodzę się z tobą - dlatego uważam, że na czas
            pielgrzymki dana droga powinna być całkowicie zamknięta dla ruchu
            pojazdów. Serio.


            a kto za to zapłaci? Wszyscy za to zapłacą z wyjątkiem samych
            pielgrzymujących i na to nie można się zgodzić....
            Kiedyś udział w pielgrzymce był nie tyle religijnym doświadczeniem
            ile manifestacją polityczną i to miało swoje uzasadnienie w państwie
            totalitarnym ale dziś? Dlaczego chciałbyś zmusić innych do płacenia
            za ich chęć doznania przeżyć religijnych?
            Zapieptrzajcie na przełąj; przez lasy i pola a nie drogami
            publicznymi....
            • koloratura1 Opłotkami, kochani, opłotkami!!! 09.08.09, 14:25
              swan_ganz napisał:


              > Zapieptrzajcie na przełąj; przez lasy i pola a nie drogami
              > publicznymi....

              ...a "przeżycie religijne" na pewno będzie pełniejsze, niż na autostradzie czy czymś takim...
      • Gość: swan Pielgrzymki certyfikowane IP: 89.174.254.* 09.08.09, 11:33
        wyluzuj

        jak byś stracił przez tych baranów dwie godziny stojąc w
        wygenerowanym przez nich korku to ciekawe jaki wtedy byłby twój
        luz...
        A tak na marginesie; dlaczego oni muszą zapieprzać ulicami po
        miastach? Przy Sobieskiego w Warszawie gdzie ostanio sobie
        spacerowali jest bardzo szeroki chodnik (jest szerszy niż pas jezdni
        który, który tam zajeli)... Czemu w takich miejscach nie mogą
        korzystać z chodników tylko muszą ludziom życie dezorganizować tą
        swoją pielgrzymką?
        • koloratura1 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 14:29
          Gość portalu: swan napisał(a):

          > A tak na marginesie; dlaczego oni muszą zapieprzać ulicami [jezdniami] po
          > miastach? (...)
          > Czemu w takich miejscach nie mogą
          > korzystać z chodników tylko muszą ludziom życie dezorganizować tą
          > swoją pielgrzymką?

          Bo w ten sposób udowadniają, że są najważniejsi, o!
      • peperro Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 11:39
        Fajne komentarze: antyklerykalizm + socjalizm + brak kultury. Pozdrawiam
        wszystkich
        • dleifrag Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 12:25
          od antyklerykalizmu to sie odp*eprz komuchu!
          • Gość: zsa Jak to jest, że każdy ateista na forum gazety to IP: 78.88.29.* 09.08.09, 13:06
            cham i prostak(jeśli nie, pokażcie mi takiego, który nie jest). Nie spotkałem tu
            jeszcze żadnego, który potrafił by napisać coś z sensem. Każdy z nich tylko się
            pieni i wyzywa. To już lepiej chyba, że Polska jest katolicka, a nie
            'ateistyczna'. Chociaż na blokowiskach chyba rośnie nam takie pokolenie ateistów
            właśnie... Smutny jest brak kultury w ludziach.
            • Gość: :))) Re: Jak to jest, że każdy ateista na forum gazety IP: 94.75.67.* 09.08.09, 14:22
              Gość portalu: zsa napisał(a):

              > cham i prostak(jeśli nie, pokażcie mi takiego, który nie jest). Nie
              spotkałem tu
              > jeszcze żadnego, który potrafił by napisać coś z sensem. Każdy z nich
              tylko się
              > pieni i wyzywa. To już lepiej chyba, że Polska jest katolicka, a nie
              > 'ateistyczna'. Chociaż na blokowiskach chyba rośnie nam takie pokolenie
              ateistów właśnie... Smutny jest brak kultury w ludziach.

              Milutkie. Pan Katolik wbijający szpilę niekatolikom i robiący to z
              właściwym katolikom wdziękiem: czyli po chamsku. He he. Dobrze, żeś ubogi
              duchem i nie widzisz, co czynisz, bo zapadł byś się pod ziemię ze wstydu.
            • koloratura1 Re: Jak to jest, że każdy ateista na forum gazety 09.08.09, 14:39
              Gość portalu: zsa napisał(a):

              > cham i prostak(jeśli nie, pokażcie mi takiego, który nie jest). Nie spotkałem t
              > u
              > jeszcze żadnego, który potrafił by napisać coś z sensem.


              A ty w ogóle umiesz czytac? Ze zrozumieniem?
              Chyba nie, bo gdybyś umiał, nie wypisywałbyś takich głupot.

              > To już lepiej chyba, że Polska jest katolicka, a nie
              > 'ateistyczna'.

              Nie lepiej (by było); ale - na szczęście - i w tym punkcie nie do końca masz rację.

              > Chociaż na blokowiskach chyba rośnie nam takie pokolenie ateistó
              > w
              > właśnie...

              Nie tylko i nie przede wszystkim "na blokowiskach".
              A w ogóle - już wyrosło...

              > Smutny jest brak kultury w ludziach.

              Z tym się zgodzę, choć najbardziej do tego braku kultury (o rozsądku,
              inteligencji, itd. nie mówiąc) predysponowani są różni nawiedzeni...
        • Gość: Rusnakk Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.190-227-30.telecom.net.ar 09.08.09, 12:38
          Jesli pielgrzymki maja placic, to niech rowniez placa za ochrone policyjna i
          niech najpierw zrobia kurs na przewodnikow wszyscy organizatorzy roznego rodzaju
          manifestacji, marszow, koncestow rokowych, spotkan sportowych, etc,
          • koloratura1 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 14:44
            Gość portalu: Rusnakk napisał(a):

            > Jesli pielgrzymki maja placic, to niech rowniez placa za ochrone policyjna i
            > niech najpierw zrobia kurs na przewodnikow wszyscy organizatorzy roznego rodzaj
            > u
            > manifestacji, marszow, koncestow rokowych, spotkan sportowych, etc,

            Po pierwsze - płacą, zgodnie z prawem.
            Po drugie - manifestacje, marsze, koncerty rockowe, spotkania sportowe, etc. nie trwają dwa tygodnie.
      • Gość: anna27 Chodzi o kasę IP: *.134.148.193.static.crowley.pl 09.08.09, 11:44
        Chodzi o to,by panowie z WORDU jeszcze więcej się dorobili, bo już im mało za
        prawa jazdy.
        Nie chcieli się uczyć w szkole i zostali tym kim są, ale kasy, to się zachciewa.
        Jeśli robią to z dobroci serca, to nie za darmo w swoim czasie wolnym
        przeprowadzą szkolenia. Bóg im to wynagrodzi.
        • koloratura1 Re: Chodzi o kasę 09.08.09, 14:48
          Gość portalu: anna27 napisał(a):


          > Jeśli robią to z dobroci serca, to nie [pewnie miało być "niech"] za darmo w swoim czasie wolnym
          > przeprowadzą szkolenia. Bóg im to wynagrodzi.

          A jeśli oni są średnio wierzący, albo całkiem niewierzący? I w nosie mają "wynagrodzenie" przez Boga i wolą tak zwyczajnie - dostać kasę za pracę?
      • Gość: White Weasel Pielgrzymki certyfikowane IP: *.217.146.194.generacja.pl 09.08.09, 12:17
        Chciałam tylko zauważyć, że pielgrzymki nie poruszają się autostradami, tylko
        generalnie chodzą polami i lasami, a na drogi wchodzą tam gdzie nie ma innej
        możliwości. Jak np wyobrażacie sobie wyjście pielgrzymki z jakiegokolwiek
        większego miasta?
        • Gość: wsiok Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.interblock.pl 09.08.09, 12:21
          Napisano:
          Żeby w sierpniu, jak co roku, poprowadzić pielgrzymkę, zgodnie z
          rozporządzeniem Schetyny pan Andrzej będzie musiał przejść
          osiemnastogodzinne szkolenie z teorii i praktyki, a na końcu zdać
          egzamin. Za szkolenie - tak zakłada rozporządzenie - ma zapłacić sam.

          Niech zgadne.Szkolenie ma być zrobione w warszawce (z małej litery z
          powodu braku szacunku dla wydrwigroszy i złodziei.).
          • koloratura1 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 14:59
            Gość portalu: wsiok napisał(a):

            > Napisano:
            > Żeby w sierpniu, jak co roku, poprowadzić pielgrzymkę, zgodnie z
            > rozporządzeniem Schetyny pan Andrzej będzie musiał przejść
            > osiemnastogodzinne szkolenie z teorii i praktyki, a na końcu zdać
            > egzamin. Za szkolenie - tak zakłada rozporządzenie - ma zapłacić sam.

            Nie koniecznie. Może zapłacić parafia, bądź Kuria.

            > Niech zgadne.Szkolenie ma być zrobione w warszawce

            Nie sądzę,. Zapewne w różnych miejscowościach, w zależności od zapotrzebowania.
        • Gość: n Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 13:03
          bardzo dobrze że chodzą polami i lasami bo trudno sobie wyobrazić żeby szli na
          przykład trasą dk 1.....

          Jak np wyobrażacie sobie wyjście pielgrzymki z jakiegokolwiek
          większego miasta?

          Na to pytanie odpowiem tak: Czy wyobrażasz sobie wejście wszystkich pielgrzymek
          do jakiegokolwiek większego a nawet jednego z większych miast w Polsce???

          Tak się dzieje w Częstochowie......ale jednak miasto musi sobie z tym radzić bo
          tak było i jest od wieków....a należy pamiętać ze to nie Licheń i oprócz Jasnej
          Góry w mieście żyje ćwierć miliona ludzi, i jakoś wszyscy muszą żyć a pielgrzymi
          to incydentalny użytkownik ale głośny i czasami myślący ze wszystko jest dla
          niego i wszystko mu wolno, a miasto musi później po tym wszystkim posprzatać,
          takie typowe zachowanie jak "święta krowa". Miasto jest dla mieszkańców niestety
          obecny nieudolny prezydent chce na siłę zrobić z tego miasta Licheń bez obrazy
          dla Lichenia oczywiście ale to nie powinien być przykład dla Częstochowy.......a
          pielgrzymom życzę żeby starali się pomyśleć co robią i jak to ma wpływ na ich
          bezpieczeńtwo i bezpieczeństwo ogółu.......a mieszkańcom życzę trochę
          wyrozumiałości....mimo ze tak nienawidzą pielgrzymów, opowiadają sobie o nich
          kawały które na pewno są w jakimś tam stopniu prawdziwe to muszą przyznać że
          gdyby nie Jasna Góra to miasto nie było by tak znane na całym świecie, byłoby
          typowym dużym miastem w Polsce takim jak: Radom, Kielce, Sosnowiec, Olsztyn,
          Białystok itp. chodzi mi tutaj o sam stopień rozpoznawalności i słynności miasta
          bo to właśnie to zawdzięcza Jasnej Górze dlatego i tym i tym życzę zdrowego
          rozsądku i poszanowania dla siebie nawzajem............

          Można by jakoś usprawnić cały ten system pieszo- pielgrzymkowy na przykład tam
          gdzie można iść szerokim chodnikiem a nie ulicą, tam grupa powinna to
          wykorzystywać, a samo kierowanie też mogłoby być sprawniejsze ale każdy jest
          tylko człowiekiem i błędy to rzecz ludzka ale jakieś unormowania i usprawnienia
          wprowadzić warto
        • Gość: n Re: Pielgrzymki certyfikowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 13:06
          bardzo dobrze że chodzą polami i lasami bo trudno sobie wyobrazić żeby szli na
          przykład trasą dk 1.....

          Jak np wyobrażacie sobie wyjście pielgrzymki z jakiegokolwiek
          większego miasta?

          Na to pytanie odpowiem tak: Czy wyobrażasz sobie wejście wszystkich pielgrzymek
          do jakiegokolwiek większego a nawet jednego z większych miast w Polsce???

          Tak się dzieje w Częstochowie......ale jednak miasto musi sobie z tym radzić bo
          tak było i jest od wieków....a należy pamiętać ze to nie Licheń i oprócz Jasnej
          Góry w mieście żyje ćwierć miliona ludzi, i jakoś wszyscy muszą żyć a pielgrzymi
          to incydentalny użytkownik ale głośny i czasami myślący ze wszystko jest dla
          niego i wszystko mu wolno, a miasto musi później po tym wszystkim posprzatać,
          takie typowe zachowanie jak "święta krowa". Miasto jest dla mieszkańców niestety
          obecny nieudolny prezydent chce na siłę zrobić z tego miasta Licheń bez obrazy
          dla Lichenia oczywiście ale to nie powinien być przykład dla Częstochowy.......a
          pielgrzymom życzę żeby starali się pomyśleć co robią i jak to ma wpływ na ich
          bezpieczeńtwo i bezpieczeństwo ogółu.......a mieszkańcom życzę trochę
          wyrozumiałości....mimo ze tak nienawidzą pielgrzymów, opowiadają sobie o nich
          kawały które na pewno są w jakimś tam stopniu prawdziwe to muszą przyznać że
          gdyby nie Jasna Góra to miasto nie było by tak znane na całym świecie, byłoby
          typowym dużym miastem w Polsce takim jak: Radom, Kielce, Sosnowiec, Olsztyn,
          Białystok itp. chodzi mi tutaj o sam stopień rozpoznawalności i słynności miasta
          bo to właśnie to zawdzięcza Jasnej Górze dlatego i tym i tym życzę zdrowego
          rozsądku i poszanowania dla siebie nawzajem............

          Można by jakoś usprawnić cały ten system pieszo- pielgrzymkowy na przykład tam
          gdzie można iść szerokim chodnikiem a nie ulicą, tam grupa powinna to
          wykorzystywać, a samo kierowanie też mogłoby być sprawniejsze ale każdy jest
          tylko człowiekiem i błędy to rzecz ludzka ale jakieś unormowania i usprawnienia
          wprowadzić warto, szkolenia to dobra rzecz.....a opłaty pokryje ten któremu na
          tym zależy........
        • koloratura1 Re: Pielgrzymki certyfikowane 09.08.09, 14:56
          Gość portalu: White Weasel napisał(a):

          > Chciałam tylko zauważyć, że pielgrzymki nie poruszają się autostradami,

          Szkoda!
          Chyba się, jednak, boją.

          > tylko
          > generalnie chodzą polami i lasami, a na drogi wchodzą tam gdzie nie ma innej
          > możliwości.

          Nieprawda! Lezą gdzie im wygodnie.

          > Jak np wyobrażacie sobie wyjście pielgrzymki z jakiegokolwiek
          > większego miasta?

          "Przez parów i jarów, wśród dolin i gór..."

          A serio - jakkolwiek, byle nie przeszkadzać w ruchu.
          Np. - jeśli pobocze za wąskie - to rowem nie - szosą...
      • Gość: munkela Pielgrzymki sa problemem Kosciola IP: *.k431.webspeed.dk 09.08.09, 12:26
        Rzymsko-Katolickiego i jego wiernych!
        Panstwo zas ma prawo wydac przepisy ktore uwaza za niezbedne i
        nalezy ich przestrzegac.

        Za idiotyczna nalezy uznac wypowiedz: "Nie dość, że biorę na ten
        czas urlop, a w razie jakiegoś nieszczęścia odpowiadam za
        pielgrzymkowiczów karnie, to jeszcze sam muszę za to zapłacić. To
        tak absurdalne, że nie chce się w to wierzyć."

        O co temu czlowiekowi chodzi? Nikt mu nie nakazuje byc przewodnikiem.
        Bierze udzial w pielgrzymce bo uwaza to za swoj OBOWIAZEK RELIGIJNY.
        Kosciol potrzebuje go jako przewodnika? Niech placi za jego kurs.

        KRK nie chce placic za kursy? No to nie bedzie mial przewodnikow i
        pielgrzymki sie nie odbeda.

        Przeciez i tak te doroczne "spedy" kosztuja wszystkich podatnikow
        miliony!!!


        • koloratura1 Kłamiesz czy nie wiesz? 09.08.09, 15:09
          Gość portalu: munkela napisał(a):

          > Nie dość, że biorę na ten
          > czas urlop, a w razie jakiegoś nieszczęścia odpowiadam za
          > pielgrzymkowiczów karnie,

          Nieprawda.
          Żaden "wodzirej pielgrzymkowy" nie odpowiada karnie za pielgrzymkowiczów.
          To funkcja całkowicie nieoficjalna: bez umowy, wynagrodzenia, ubezpieczenia, itd.
          Żadnych skutków prawnych nie pociąga.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja