dunajec1 25.01.12, 01:19 "Chleba i igrzysk", no igrzyska mamy a chleb sobie sami upieczcie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rs_gazeta_forum Politykom odpala. Happening 25.01.12, 02:08 Pani Katarzyno, pani wierzy w to, że to Palikot zepsuł polską politykę? Pani nie jest taka młoda, by dla przykładu nie wiedzieć, że religia do szkół została wprowadzona wakacyjnym dekretem już 20 lat temu, że ten krzyż w Sejmie był wieszany prawem kaduka, że konkordat został podpisany bez żadnych dyskusji. I chyba nie jest pani taka głupia, by nie rozumieć, że jeśli na pytanie o krzyż czy ustawę o zakazie aborcji słyszymy odpowiedzi, że to konsensus i nie czas na dyskusje, a o wolności Polaków podyskutujemy po podpisaniu umowy z amerykańskimi korporacjami, to znaczy że czas na happeningi i uliczne demonstracje jest najwyższy. Odpowiedz Link Zgłoś
del33ta Re: Politykom odpala. Happening 25.01.12, 17:29 Bardzo dobrze powiedziane. Pani Katarzyna życie spędza na klęczkach i tego nigdy nie zrozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.kwasenbrau Rozmowa 25.01.12, 02:24 o polityce zaczyna przypominać debatę o kształcie psich kup. Temat raczej unikany przy dobrym stole. Odpowiedz Link Zgłoś
0721x Re: Rozmowa 25.01.12, 07:21 a czego można się spodziewać po partyjkach siedzących w oparach helu i sztucznej mgły ? Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek to ON - wprowadził do polityki happening 25.01.12, 02:43 a kto WPROWADZIŁ PALIKOTA? Odpowiedz Link Zgłoś
youngcontrarian "Pikuś i błazen" 25.01.12, 02:45 Nie ma najmniejszych watpliwosci, ze Palikot – jak każdy polityk - jest ideologicznym kameleonem, ale można nim nazwac gierko-katolika J. Kaczynskiego i Pana Tuska badz co badz czlowieka, ktory wział slub koscielny ponad 20 lat po swoim slubie cywilnym. Dlaczego - w przeciwienstwie do Pana Palikota - żaden z polskich “meżow stanu” nie ma politycznych "cojones" (przepraszam Panie, ktore znaja hiszpanski) aby zaczac zadawac przedstawicielom hierarchii Koscielnej poważne i byc może niewygodne pytania ? Wykazali oni wyjatkowy brak politycznej intuicji ignorujac zmiane nastrojow społecznych wobec rosnacej samowoli hierarchii koscielnej w Polsce i uprzywilejowanego statusu tej organizacji własciwie we wszystkich sferach naszego życia. Ale w koncu dotarl do ich swiadomosci bolesny (na razie tylko sondażowy) fakt, ze ten "polityczny pikuś " - jak Pan Tusk "barwnie i protekcjonalnie" określa Janusza Palikota - doskonale wyczuł przyslowiowego blues'a i nazywa sprawy po imieniu odbierajac elektorat wszystkim liczacym sie graczom na polskiej scenie politycznej. Dziwi mnie fakt, że nikt nie wydaje sie zauwazac jak powoli rozpada sie zmurszały cokoł pomnika, ktory polski Kler wystawil sobie za pieniadze naszych Rodzicow i renty/oszczedności naszych Dziadkow? Czy nikogo z naszych politykow nie zastanawia i nie martwi modlenie sie w sejmie o deszcz, ogłaszanie wirtualnych, mitologicznych czy poł-mitologicznych postaci krolem czy krolowa Polski i i zwiazana z tym pomnikowa megalomania/gigantomania, poroniony pomysł pochowku Lecha Kaczynskiego na Wawelu, przeciagajacy sie w nieskonczonośc spor o umieszczenie/usuniecie dwoch desek i paru gwozdzi na Krakowskim Przedmiesciu, katolicki jarmarczno-odpustowy nekrofetyszyzm i wmawianie niszowemu muzykowi rockowemu, ze jest szatanem. Przeciez to zakrawa nie tylko na tragikomiczna farse ale wrecz na ogolnonarodowa kompromitacje wystawiajaca Nasz Kraj na pośmiewisko w skali miedzynarodowej. Panowie w sutannach z jednej strony skacza sobie do koloratek w sprawie Adama Darskiego (a własciwie jego artytycznego alter ego) a z drugiej rozpaczliwie zasłlaniaja swoj religijny infantylizm i zaściankowość listkiem figowym tzw. obrony uczuc religijnych, swoiście interpretowanej tolerancji i politycznej poprawnosci. Nie może byc nic bardziej groteskowego od widoku facetow w smiesznych strojach i nakryciach glowy (i czesto z teologicznymi “tytulami” naukowymi) spierajacymi sie z artysta heavy metal’owym, ukrywajacym swoja prawdziwa twarz pod gruba warstwa makijażu. Przygladajac sie rezultatom wyborow mam nadzieje, ze zwłaszcza mlodzi Polacy, wszechstronnie wykształceni i obeznani ze światem potomkowie - tych samych “bezzebnych”, zagubionych w post-wojtyłowskiej rzeczywistości uchodzcow/sierot z PRL-u - w koncu zdmuchna ten listek figowy, ktory i tak z trudem ukrywa znana nam wszystkim naga prawde o zasadach, na jakich opiera sie działalnosc przemysłu religijnego w Polsce. Wszyscy mamy dosc tego płaszczenia sie naszych politykow przed tymi bezwzglednymi post-okragłostolowymi mitomanami, oportunistami i hohsztaplerami w sutannach zywcem wyjetymi ze sredniowiecznych komiksow. Sa to życiowi nieudacznicy przyjmujacy poze nabożnych faraonow uzurpujacych sobie prawo do wyłaczności głoszenia jedynych i niepodważalnych zasad moralnych i etycznych opartych na narracji literackiej z epoki bonzu komunikowanej schizofrenicznym zawodzeniem/śpiewomowa z nienaturalnym wydłużaniem i modulowaniem samogłosek. Moze w koncu nasi politycy, przestana pozowac do wspolnych zdjec z przyklejonymi do “twarzy” koninkturalnymi uśmiechami w objeciach religijnych bufonow pokroju Rydzyka, Dziwisza, Michalika, Neringa, Glodzia...Nadszedl najwyższy czas aby zaczac ogolnonarodowa debate nad rola i miejscem Koscioła/religii w realiach 21 w. Szczegolnie radzilbym zwrocic uwage na szara sfere ekonomii/dzialalności gospodarczej tej instytucji/firmy z o. o., ktorej niemały ziemski majatek budowany byl za sprawa magicznego zaklecia “bog zapłac” bez wiekszych oporow otwieracego portfele/konta bankowe wiernych. Oczywiście wierni ci (nie mowiac juz o urzedzie podatkowym) nie ujrza juz wiecej ani swojej gotowki ani boga, w imieniu ktorego gotowke ta od nich wyłudzono. Konia z rzedem a moze i nagrode Nobla dla ekonomisty czy eksperta finansowego, ktory moze zbadac i opisac globalne mechanizmy/siatke przepływu pieniedzy z i do koscielnych/Watykanskich kont bankowych. Podejrzewam, ze w obecnej sytauacji jest to tak możliwe jak wyjasnienie “niezbadanej woli boga” przez “wszechwiedzacych teologow”. Drodzy religijni entuzjasci, na miłosc blizniego nie oskarżajcie mnie o jakis tam “wojujacy ateizm”. Nie mam najmniejszego zamiaru potwierdzac czy dementowac istnienie czy nie-istnienie nawet jednego z 5000 oficjanie “zarejestrowanych” przez religiznawcow bostw i bogow. Niech “profesjonalni” teiści i ateiści zajmuja sie tym jezeli pozwala im na to czas. Bezczelne przyklejanie komus, kto nie marnuje swojego życia na kontemplowanie “faktu” istnienia “sił nadprzyrodzonych” etykietki “ateisty” traci oksymoronizmem i z logiczno-semantycznego punktu widzenia jest tak samo nonsensowne jak okreslanie kogos np. “a-satanista”,“a-swietymikołaista” czy ”a-krasnoludkista”. Realni czy wyimaginowani Zeus, Jowisz, Thor, Horus, Jahwe, Allah czy inny Manitou sa dla mnie najmniejszym życiowym problemem. W swoich tekstach zwracam uwage na metody i “zasady” wykorzystywania przez religijnych dilerow wszystkich masci naiwnych i od dziecinstwa indoktrynowanych ludzi. Kiedys Kosciol Katolicki uzywal srodkow przymusu* z elementami zastraszania dzisiaj pozostaje mu szantaz emocjonalny i granie na tanich, prymitywnych, ksenofobicznych, stadnych “prawdziwopolackich” sentymentach. A Wy Panowie z Episkopatu, przestancie blefowac wasza wyswiechtana karta meczenstwa i “patriotyzmu”. W Waszych rekach staje sie ona niczym innym jeno załosnym, mdlym, wciskanym nam na sile mitem. Kazdy krytycznie myślacy Polak wie, ze wydane wam dyrektywy z Watykanskiej Centrali ZAWSZE przebija decyzje kazdego demokratycznie wybranego Polskiego Rzadu...O tym też radze Panstwu pamietac, Panie i Panowie politycy. Cześc krytycznie myślacych Rodakow zarzuca mi rewolucyjnosc pogladow: “masz racje ale mamy zbyt niska kulture polityczna w spoleczenstwie, nasza mloda demokracja jeszcze nie dojrzala do takich przemian cywilizacyjnych, kościelnej sitwy nikt w tym kraju nie ruszy bowiem nasz post-okraglostolowy/post-PRL-owski establiszment jest z KK w komitywie albo po prostu sie go boi”. Podobne glosy słyszałem w Irlandii 6-7 lat temu i to przy przepełnionych kosciołach. Anty-klerykalowie poszli na całosc uzywajac do tego celu wszelkich środkow dostepnych w praworzadnym panstwie. O dziwo w tym - podobnie jak Polska - głeboko zindoktrynowanym katolicyzmem kraju opinia publiczna, a co najwazniejsze demokracja przezyła ten “szok” bezbolesnie zdajac katartyczny egzamin obywatelskiej i cywilizacyjnej dojrzalości. W przeciagu zaledwie kilku lat 1500 letnia banka mydlana koscielnej obłudy pekła - bez czekania na miedzypokoleniowe zmiany. Dzis kościoły w tym kraju zieja pustka a nieliczni pozostajacy “w zawodzie” i w wiekszosci podstarzali ksieża spedzaja wiecej czasu studiujac Kodeks Karny niz tzw. “Pismo Swiete”. Nawet katoliccy apologeci przyznaja, ze KK w Polsce (podobnie jak Watykan) trzesie sie w posadach. Wprawdzie Ojczyzna Joyce'a, Shaw'a i Wilde'a rozni sie bardzo od Polski ale jestem pewien, ze dni tzw. "autorytetu moralnego" religii (i to nie tylko KK) sa policzone. Jeżeli nie dokonaja tego polityczne dinozaury zrobia to za nich Mlode Polki i Polacy za pośrednictwem najskuteczniejszej “ambony” 21. wieku...Internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Streścić? To trzeba najpierw ruszyć głową. 25.01.12, 11:06 Aby streścić trzeba najpierw ruszyć głową. Jak by ta głowa już się ruszała, to mogła by dojść do jakichś sensownych wniosków, na przykład, że ten teks to brednie i nie warto go streszczać. Co wtedy, by pozostało naszemu internaucie? Zaczął by czytać, i to byłby jego sukces. Włożę to jednak między bajki. Prościej: Ctrl+A, Ctrl+C, Ctrl+V a w głowie może spokojnie nadal hulać wiatr. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1951 Re: "Pikuś i błazen" 25.01.12, 11:34 ...o widze, ze ten uczestnik dyskusji na forum ma "gotowca" ktorego wkleja wszedzie gdzie tylko moze! Juz to raz czytalem przy okazji innej publikacji! Teraz juz czytac nie warto, bo juz wiem ze to belkot. I tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
paputekonly Tekst jest znakomity, choć nie dla osób które po 25.01.12, 12:09 .. latach polegania na TV, nie potrafią zrozumieć, bez ponownego czytania tekstu zawierającego ponad 15 słów, po czterech minutach nie potrafią powtórzyć tekstu złożonego z 8 lub więcej słów.. i skupić się na więcej niż dwóch problemach w tekście zawierających 300 słów.. (przec. A4).. Tak że jeżeli ten tekst uważasz za bełkot.. to masz albo ten defekt.. albo zaliczone szkolenie ePiSkoatu.. "Partia jest szaleństwem wielu, dla korzyści nielicznych" "Party is the madness of many, for the gain of a few." Jonathan Swift Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Czytaliście? Czytaliśmy! No to przeczytajcie. 25.01.12, 12:24 Hamleta czytałem może z siedemnaście razy. Też niezły tekst. Ten tekst już może nawet siedem. Muszę, czym prędzej, nadgonić z czytaniem Hamleta :) Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1951 Re: Tekst jest znakomity, choć nie dla osób które 25.01.12, 17:32 ...czyzbys pisal samokrytycznie o sobie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
vito3 Re: "Pikuś i błazen" 25.01.12, 12:48 a ty co niewyzyty jestes wklejasz te bzdety a i tak nikt normalny tego nie przebrnie ogranicz sie troche no,,,,,z 90 procent Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Masz rację, popieram... 25.01.12, 13:28 A krytykantom, którzy nie potrafią czytać niczego dłuższego niż SMS, współczuję! Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy_ziemianin ACTA - konkordat-BIS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.01.12, 05:20 Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy_ziemianin ACTA - inkwizycja XXI wieku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.01.12, 05:20 Odpowiedz Link Zgłoś
kajkokosz Politykom odpala. Happening 25.01.12, 11:20 Czyżby pani redaktor, która pracuje w mediach i pisze to co pisze stawiała siebie w kontrze. W kontrze, tylko do czego lub kogo? Do samej siebie, do polityków, do wydawcy czy też do czegoś bliżej niekreślonego? Może warto się nad tym zastanowić? No tak, tylko co z tego zastanowienia będzie skoro jeść trzeba. Nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1951 Politykom odpala. Happening 25.01.12, 11:26 W pelni pospisuje sie pod tym co napisala Pani Katarzyna. Jest bardzo madra publicystka. Janusz Palikot nie tylko wprowadzil "nowy" styl uprawiania polityki ale trzeba to jeszcze dobitniej nazwac: "politycy" tacy jak Palikot, Jaroslaw Kaczynski i cale jego balwochwalcze towrzystwo wzajemnej adoracji, nie liczacy sie czesto ze slowami St.Niesiolowski, oraz zmory nie tak dawnej przeszlosci w rodzaju s.p. Andrzeja Leppera i jego kolesiow, Romana Gertycha i jego kolesiow, Stana Tyminskiego, pani Senyszyn i wielu, wielu innych ktorzy zepsuli doszczetnie cos co nazwalbym wlasnie "szlachetnym stylem uprawiania polityki" Tak uprawiac polityki NIE WOLNO! Polityka jest zbyt powazna sprawa i w zadnym wypadku nie jest i nie moze sie stac cyrkiem happeningow, czego aktualnie jestesmy swiadkami! Nalezy ubolewac iz w Polsce, na chwile obecna brak jest klasy politycznej od ktorej moznaby wymagac jakiegos poziomu! Dlaczego? Dlatego, ze w Polsce nie uprawia sie polityki po to aby sluzyc Narodowi jako suwerenowi. To Narod przeciez wybiera ludzi odpowiednich do sprawowania wladzy nad soba i powierza im ten zaszczytny mandat!! Tymczasem ci wybrani uwazaja, ze Narod ich wybiera po to aby realizowali jedynie partykularne interesy swoich wlasnych ugrupowan politycznych albo jeszcze gorzej swoich prywatnych interesow: a to ususniecie Krzyza lub wolnosc palenia marihuany gdy chodzi o priorytety Ruchu Palikota, a to jedynie sluszna definicja Patriotyzmu narzucana Narodowi przez nieomylnego Dyktatora jedynie slusznej i nieomylnej Partii Bezprawia i Niesprawiedliwosci, a to umorzenie dlugow gdy chodzilo o Samoobrone, a to katolicki fundamentalizm w przypadku LPR-u ze slynnym kanonem lektur szkolnych i szkolnymi mundurkami, a to wreszcie liberalizm PO polegajacy na tym ze dobrze sie robi tym co sa pracodawcami a zle tym co sa pracownikami /jaskrawy przyklad wprowadzenietzw. "tymczasowej umowy o prace" ktora sprowadza Polakow we wlasnej Ojczyznie do roli "bialych murzynow": murzyn zrobil swoje - murzyn moze odejsc, a to zle pojeta wolnosc i demokracja w ktorej wszystko jest wolno w wykonaniu postkomunistow z SLD pod wodza Millera i sporej czesci zwolennikow Ruchu Palikota a to interesy np. Ochotniczych Strazy Pozarnych gdy chodzi o PSL i dlugo by jeszcze mozna wymieniac przyklady tej wszechobecnej w polskiej polityce PRYWATY i partykularyzmow! Tylko czy to tak mialo byc panowie i pani politycy roznej masci! Czy w Solidarnosciowym porywie Sierpnia '80 o to chodzilo? Chyba nie tedy prowadzi droga aby nasza Ojczyzna osiagnela dobrobyt i pozycje w Europie i swiecie adekwatna do pozycji swego Narodu w historii, do liczebnosci tego Narodu w Europie i na swiecie, do wielkosci naszego Kraju i do naszych ambicji, jako Narodu, wreszcie. Dopoki wladza, nie wazne z ktorej strony sie wywodzi, nie zrozumie tego, ze byc u wladzy to znaczy ciezko pracowac aby SLUZYC Ojczyznie i Narodowi a nie narzucac swoje dopoty bedzie tak jak jest teraz! Jesli miejsce Polski w Europie i swiecie ma wyznaczac sam fakt podspisania lub nie glupiej umowy handlowej nieprzekonsultowanej z Narodem to ja czegos to nie rozumiem pani Premierze! Wydaje mi sie, ze pozycja Polski w Europie i na swiecie zalezy przede wszystkim od tego czy polskiego Premiera stac jest na opowiedzenie sie po stronie Narodu gdy ten sie czegos od Pana domaga! Tak robia liczacy sie przywodcy: prezydent Francji, Kanclerz Niemiec, Premier Wielkiej Brytanii. I nie chodzi tu bynajmniej o cos co robil w zlym rozumieniu i zlym pojeciu patriotyzmu Jaroslaw Kaczynski onegdaj gdy byl premierem Polskiego Rzadu... Jednak trzeba umiec powiedziec NIE, gdy taka jest WOLA NARODU. Ostatnie wydarzenia z ustawa o refundacji lekow oraz z umowa ACTA pokazuja dobitnie ze Narod jest ostatnia rzecza z jaka obecna wladza sie liczy. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
vito3 Re: Politykom odpala. Happening 25.01.12, 12:44 lepiej sie pod bzdurami nie podpisuj z twojego elaboratu wynika ze kiedys bylo lepiej politycy byli ideowi etc,zapytam tylko kiedy i kto bo uwazam ze w tej chwili polityka jest najlepsza w histori nie ma zabojstw[po za jednym wariatem]dyktatury zamachow stanu,jestesmy w europie w nato,w koncu ktos glosno mowi ze zapierniczamy na czarnych i to sie chyba kolendopodobnym nie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1951 Re: Politykom odpala. Happening 25.01.12, 17:28 Wybacz, vito, widze, ze niczego nie zrozumiales z mojego tekstu... Niektorzy tak niestety maja i Ty musisz sie z tym pogodzic! Zycze wygodnych KLAPEK na OCZY! Odpowiedz Link Zgłoś
gnom_opluwacz Re: Politykom odpala. Happening 25.01.12, 12:16 Ojejejej. A media to oczywiście niewiniątka, co? To *WY* potrzebowaliście Palikota. To *WY* stworzyliście Palikota. Więc nie marudźcie. Odpowiedz Link Zgłoś
vito3 Re: Politykom odpala. Happening 25.01.12, 12:58 i dobrze ze ktos tego goscia wylansowal bo jest szansa na przewietrzenie pewnych zdobyczy pasozytow zerujacych na mlodej demokracji,wszyscy chca sluzyc ale nie wyborcom tylko mamonie kosciolowi rodzinie[wlasnej]palikot ma mamone krk w dupie zostaje rodzina ale to i tak 2\3 kosztow mniej palikot jezeli starczy mu wytrwalosci w nastepnych wyborach ma 20 procent a wtedy znowu ten kraj pojdzie naprzod Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1951 Re: Politykom odpala. Happening 25.01.12, 17:38 w nastepnych wyborach Palikot juz nie bedzie istnial dokladnie tak samo jak wszystkie inne oszolomy i tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1951 Re: Politykom odpala. Happening 25.01.12, 17:36 ...jacy WY "kolego-towarzyszu? Z forma WY to wyemigruj Towarzyszu do naszych slowianskich Braci ze wschodu. Oni uwielbiaja te forme! Bedziesz sie tam dobrze czul u Nich! Odpowiedz Link Zgłoś
barnabapa Politykom odpala. Happening 25.01.12, 13:31 Pani Redaktor nie uwzględniła w wystarczającym stopniu roli mediów. O ile wiem, rzadko się zdarza, by to politycy zadawali sami sobie pytania i decydowali, co zostanie pokazane. A media powołujące się na wolę społeczeństwa raczej usprawiedliwiają tym pójście na łatwiznę i ewentualny strach przed zmniejszeniem się słupków oglądalności. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1951 Re: Politykom odpala. Happening 25.01.12, 17:41 chlopie...a czy w Polsce istnieja jakies niezalezne media??? Jedyne niezalezne medium to INTERNET ale i tu roi sie od takich co jak przeczytaja jakies odmienne zdanie od swojego to najchetniej by swego adwersaza zabili na miejscu! Kumasz o co mi chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
goral27 A czy pani Kasia już przeprosiła? 25.01.12, 14:23 Pani Kasiu - pamiętamy! :) :* Odpowiedz Link Zgłoś