Dodaj do ulubionych

Scjentolodzy skazani we Francji

02.02.12, 14:39
“Jezeli chcesz szybko zostac milionerem-zaloz nowa religie”- Ron Hubbard zalozyciel scjentologii.

Czy mozna powaznie traktowac w 21 w. niby doroslych ludzi “studiujacych” bezpodmiotowa, kompletnie oderwana od rzeczywistosci pseudo-nauke pretensjonalnie nazwana “teologią”, ktora wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijnej) o zamianie wody w wino. “Teologia” jest eufemizmem, ktory wydaje sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle “naukowosci” ile mozna jej znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dziedzina, od ktorej mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozwiazan i odkryc. Czy rzeczywiscie nasi duszpasterze z "tytulami naukowymi" licza na to, ze Komitet Noblowski wyrozni ich za "osiagniecia" w tej dziedzinie"? Panowie w sutannach (i w turbanach) nie ujawniajcie waszego “zawodu” zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej i informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazycie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo "niezbadana wola" antropomorficznego boga rezydujacego “na wysokosci” jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem sprzed paru lat, ktory przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa “teorie” stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji. Bronil on utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezykiem i kodem moralnym -w jego pojeciu- utrzymuje spojnosc spoleczna szczegolnie wsrod ludzi prostych, ubogich i slabo wyksztalconych. Religia godzi ich z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest sprzyjajac tym samym utrzymaniu publicznego porzadku. Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i szczerosc tego czlowieka.
“Kto ma ksiedza w rodzie tego bieda nie ubodzie”. Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwestowali caly swoj potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje latwe, nie opodatkowane dochody, bezplatny dach nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa (oczywiscie zenska) calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich zasadach komercyjnych operuje przemysl religijny. Tajemnica jego sukcesu jest idealny, wymarzony przez kazdego produkt: NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pieniedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni “dilerzy” sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Innym towarem jest tzw. “rozgrzeszenie” rowniez cieszace sie duzym wzieciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i sadownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od “szczesliwych klientow” na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu) tekstow bedacych w istocie plagiatem innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw. swietego pisma w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego co klient (a wlasciwie jego najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do “wszechwiedzacego i wszechmocnego boga” o sprzyjajace warunki meteorologiczne do modlow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pogodowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan. Potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne “biura podrozy” (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze, gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i podyktowane przez tego "prawdziwego" boga “swieta ksiege” a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem. A juz ci, ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-godzinnej ochrony policyjnej.
Prosze mnie zle nie zrozumiec. Krytykujac religijna oblude bede jednak bronil prawa religijnych entuzjastow do dobrowolnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w swoim gronie, bez ograniczen beda oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem rytualy. W panstwie demokratycznym zasluguja oni na te same prawa i obowiazki jak pozostale apolityczne organizacje bezdochodowe jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy krolikow ozdobnych, towarzystwo milosników gry w warcaby stupolowe. Wyniki wyborow potwierdzaja, ze nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogólnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow. Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksów czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego, krytycznego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w.

Obserwuj wątek
    • prawdziwygagatek Tom Cruise,z ładną buźką psychopaty,w sam raz się 02.02.12, 14:42
      nadaje..
      • amonavis Czas, aby sadowo rozwazyc poczynania sekty katolic 02.02.12, 20:19
        kiej! Pierwszy raz jako sekte, okreslil ja wielki Wolter. Ta rowniez opowiadajac ludziom niestworzone bajki wyciagnela z ludziom z kieszenie (poczynajac od jej zalozenia) sumy, ktore przekraczaja ludzka imaginacje. Ci "scientolodzy" to przy nich absolutni gowniarze.
        Przy okazji przypomne oszustwo jakiego ta sekta (jej odlam w miescie Lodzi, batalion tz. Swietego Krzyza przy zbiegu ulic Tuwima i Sienkiewicza) dopuscila sie na osobie mojej babci, staruszki 89 lat. Do tego wieku, moja babcia chodzila do tamtejszych "ksiezy" wykonujac im nieodplatnie roznego rodzaju prace, w zamian, w zamian za habit, jaki miala otrzymac do trumny. Nie otrzymala, nie dali. Oszukali staruszke. Interwencje moich ciotecznych siostr nic nie daly. Oszukuja wszystkich bez wyjatku, nawet osoby starsze. Co mozna o nich myslec?
        Niech kazdy sobie odpowie sam.
    • sedaluk Kto sie boi Scjentologow?? 02.02.12, 15:33
      No popatrz-Wielinski na pewno nie-bardz sie to chwali. Na pewno bedzie jakas reakcja-oni takich
      rzeczy nie przepuszczaja. Jest to pakudna organizacja operujaca psycho-socjalnymi narzedziami
      na najnowszym poziomie naukowym i tylko w jednym celu-podporzadkowania sobie ludzi.
      Mozna smialo porownac do pasozyta atakujacego slabe albo szczegolnie nadajace sie do tego celu osobniki. Chcialbym ostrzec ludzi, ktorzy podchodza do takich testow z samej ciekawosci.
      Juz niejeden utracil przez to wszystko-nawet swoja osobowosc.Tam nie chodzi o te komiczne
      puszki- tam stosuje sie inne tricki....Tak z boku moze byc to nawet smieszne-te zwariowane
      teorie i marzenie aby byc Operujacym Tytanem..he..he..he..

    • sir_fred Scjentolodzy skazani we Francji 02.02.12, 16:40
      I czym to się różni od miłościwie nam panującego Kościoła Katolickiego?
      • robert6_666666 Re: Scjentolodzy skazani we Francji 02.02.12, 20:40
        tym, ze przynajmniej propaguja nauke lub chociaz pseudonauke...
        natomiast jesli chodzi o strzyzenie owieczek to niczym...
    • ryanmdusa Scjentolodzy skazani we Francji 02.02.12, 17:14
      Wazne w religii jest to, ze ona pomaga wielu ludziom borykac sie z problemami zycia, niezaleznie od tego czy jest to absolutna prawda, czy tez nie. W kazdej grupie "zawodowej" sa kryminalisci, co nie znaczy ze kosciol katolicki jest organizacja pedofili, poniewaz przytlaczajaca wiekszosc ksiezy sa dobrymi, bezinteresownymi ludzmi, ktorzy poczynili wiele wyrzeczen zeby sluzyc innym, co jest esencja tego "zawodu". Stereotypowa generalizacja przypomina histerie, i jest typowym mysleniem babci sprzedajacej kielbaski na bazarze. My mozemy oprzec sie o statystyki. Co do niektorych naiwnych aspektow historii biblijnych to byc moze jest to uproszczenie i zhumanizowanie na prostym poziomie wiekszego zagadnienia istnienia Boga. Oczywiscie, ze dusza, ktora nie ma postaci materialnej nie moze odczuwac bolu przy "smazeniu sie w piekle". Nie wiem jednak dlaczego ludzie uwazaja ze sa najwyzej rozwinietym gatunkiem w swiecie, ciekawe czy drzewa lub ryby tez tak uwazaja? W przypadku ryb nie sadze zeby one posiadaly koncepcje czlowieka, lub uwazaly fakt ich karmienia lub polowu za cos innego niz naturalne zjawisko. Popatrzmy na fizyke materii szczegolnie z punktu widzenia fizyki kwantowej, jak bardzo byloby to zrozumiale, ze wszystko dookola nas jest czasowo uporzadkowanymi przez informacje polami energetycznymi z nieokreslonym faktem istnienia stalej masy? Brzmi to bardziej naiwnie niz historie o mowiacych wezach. Sadze ze rozumienie istoty Boga jest inne w przypadku Jana Pawla II, i absolwenta polskiej szkoly menadzerow, przekonanych o swoim intelekcie tak zaprzepaszczonym w mieszalniach farb, gdzie zwykle znajduja zatrudnienie, kiedy rodzice nie chca ich dluzej utrzymywac, ktorzy nagle odkryli ze tak naprawde to nie ma gwiazdora, a dzieci nie przynosi bocian.
      • 2berber Re: Scjentolodzy skazani we Francji 02.02.12, 20:59
        ryanmdusa napisał:
        > Wazne w religii jest to, ze ona pomaga wielu ludziom borykac sie z problemami
        > zycia, niezaleznie od tego czy jest to absolutna prawda, czy tez nie. W kazdej
        > grupie "zawodowej" sa kryminalisci, co nie znaczy ze kosciol katolicki jest
        > organizacja pedofili, poniewaz przytlaczajaca wiekszosc ksiezy sa dobrymi,
        > bezinteresownymi ludzmi.

        Pierwsze zdanie jest prawdziwe, słuszne. Trudno odbierać ludziom, szczególnie
        starym, wiarę w boga bo często jest to już jedyny sens ich życia.
        Natomiast zdanie drugie mówiące że księża to grupa zawodowa w przytłaczającej
        większości nieskazitelna, jest zdaniem niesłusznie usprawiedliwiającym złe
        cechy tej "profesji". Przecież gdzieś musi być wyjaśnienie faktu że wśród
        księży jest więcej pedofili niż przeciętnie w innych grupach społecznych.
        Gdzieś musi być wyjaśnienie że wśród duchownych ilość osobników
        homoseksualnych jest większa niż przeciętnie w społeczeństwie (to jest
        spostrzeżenie bez intencji).

    • wiedzacy_ziemianin Ciekawe ile dostali hektarów ziemi za 1 % wartości 02.02.12, 17:21
    • robert6_666666 Re: Scjentolodzy skazani we Francji 02.02.12, 20:39
      Very young I guess...
      Good, keep it... when if not now you can be "contrarian" :-)
      • youngcontrarian You made my day! 02.02.12, 23:41
        If one can call 44 y.o very young...well I have no probs with that :-)

        BTW. "youngcontrarian" is a tribute to the late Christopher Hitchens - my mentor and a fellow member of The American Atheist Alliance.


        A Brief course on comparative studies of religion:
        Taoism: shit happens
        Buddhism: if shit happens, it isn't really shit
        Islam: if shit happens, it is the will of Allah
        Catholicism: if shit happens, you deserve it
        Judaism: why does this shit always happen to us?
        Atheism: I don't believe this shit
        --
        The difference between a theologian and a philosopher :
        If both are put into a dark room, blindfolded to look for a black cat that IT IS NOT there; the philosopher can not find it.
        The theologian not only finds it, but he can tell that the cat just ate a white mouse, who just ate a piece of provolone cheese.
        --
        “Christianity: The belief that some cosmic Jewish Zombie can make you live forever if you symbolically eat his flesh and telepathically tell him you accept him as your master, so he can remove an evil force form your soul that is present in humanity because a rib-woman was convinced by a talking snake to eat from a magical tree.” (Urban Dictionary)
        --
        "Attention unemployed popes, priests/pastors, nuns & theologians.
        Local shopping malls have a number of vacant positions as an Easter Bunny in 2012.
        Good working conditions. Double pay on Saturday/Sunday. Costumes provided.
        Prerequisites:
        -Good fable-telling skills
        -Basic acting skills
        -Clearance from the local child protection authorities.
        Also on offer are numerous working positions as a Santa Claus for the 2012
        Christmas Season. Costumes and fake beards provided (only male applicants may
        apply). "


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka