white_lake
06.02.12, 15:49
A ja się boję, żeby jakiemuś psycholowi nie przyszło do głowy coś takiego, jak sobie ta biedna Katarzyna wymyśliła. Matce dać w łeb, dziecko porwać z wózka i w nogi.
Zdarzały się różne okropieństwa i zbrodnie, ale czegoś takiego jeszcze nie, oby naprawdę nie było tak, że ona wywołała wilka z lasu. Na pewno wywołała za to bardzo wiele najróżniejszych emocji, lęków u matek małych dzieci, współczucia i bólu u zupełnie obcych ludzi, a potem gniewu, że zostali oszukani. Generalnie narobiła bardzo dużo zła (pomijam kwestię śmierci dziecka, jeśli to naprawdę był wypadek), choć pewnie gdyby nie udział mediów (szczęśliwych, że trafił im się taki żer), i tępego kabotyna Rutkowskiego, to zło byłoby mniejsze, a sprawa nie tak nagłośniona. Policja spokojnie wyjaśniłaby wszystko, określono by winę i karę. A tak? Mamy narodowy dramat i traumę.