myslacyszaryczlowiek1
28.02.12, 21:35
towarzysz.szachtar.machnik autor
- Zachód wściekły, że Białoruś nie chce “jeść z ręki, nie pożycza, nie kupuje, żołnierza nie daje i nic się nie da na Niej zarobić; we don`t like it..
- Prawda jest taka, że Białoruś jest niemal wolna od długu (około 40 mld dolarów, a Polska ma około 800 mld dolarów długu i to nie licząc długu ZUS), zachowała swój przemysł, bezrobocie wynosi kilka procent (u nas kilkanaście procent, a realnie nawet kilka procent więcej). Białoruś nas przegoniła. I taka jest k… prawda.
- Białoruś będzie wolna gdy oczyszczaniem miasta zajmie się firma niemiecka lub włoska.
Fabrykę lodówek przejmą Hiszpanie.
Elektrownie i elektrociepłownie będą należeć do Francuzów i Niemców.
Przemysł chemiczny przejmą amerykanie.
Gdy zyski z handlu trafią do Francji, Niemiec, USA, Hiszpanii.
Fabryki silników zostaną zamienione na hurtownie towarów z importu.
A za forsę z deficytu budżetowego Białorusini będą się bogacić jako urzędnicy i wasale swoich wolnych właścicieli.
W wolnych wyborach wygrywać będą tacy szczerzy i uczciwi jak Kwaczor, Żebro, Dododorn, Gebels, Donek i wielu im podobnych agentów.
Będą wolni gdy zaczną kupować samolociki w USA.
Gdy ich przedstawiciele będą żebrać o tarczę rakietową przeciw Rosji. Zapłacą świeżym kredytem wziętym z zaprzyjaźnionego szlachetnego banku.
- Zostawmy Białoruś i nie przejmujmy się nią. Da sobie radę. Co Europa jej oferuje? Bezrobocie, zadłużenie, padające firmy, korupcję? Jaka demokracja, wolność? Co za bzdury? Jaka u nas jest wolność? Tusk niech się zajmie Polską, żeby biedy nie było, a nie pier…li o Bialorusi. Czego się ich czepiać? Że socjal mają? Że w doopę zachodowi nie wchodzą? Że chcą być suwerenni? Białorusini wybrali Łukaszenkę bo wiedzą co im Europa niesie, dobrze wiedzą.
towarzysz.szachtar.machnik autor
Popatrzcie co my z tej wolności mamy?
- Prawda jest taka, że Aleksander Łukaszenka cieszy się autentycznym poparciem większości Białorusinów.
To samo jest z gospodarką białoruską. Różnica między Białorusią i demokratyczną Ukrainą jest z grubsza taka jak między Polską a Niemcami. Chociaż te dwa wschodnie kraje, startowały 20 lat, z tego samego poziomu.
Łukaszenka jest solą w oku, europejskich “elit”, dlatego że nie chciał się podzielić władzą z lewicowo-żydowskim “salonem”, jak to ma miejsce w Polsce.