vito3 04.05.12, 17:31 a co sie dziwic jezeli to panstwo zamiast dzieci sponsoruje mundurowych i urzednikow to na dzieci juz nie starcza a po za tym na cholere produkowac bezrobotnych Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
heterofob2 Im więcej rozwodów, tym więcej dzieci? 04.05.12, 18:26 Kilka tygodni temu słyszałem w Radio France Internationale, jak ekspert opisywał badania, z których wynika, że wzrost liczby dzieci we Francji wynika z większej liczby rozwodów. Przeciętne małżeństwo poprzestaje na jednym dziecku. Póki małżeństwo trwa, nowe dzieci się nie rodzą. Kiedy para się rozwodzi i zawiera nowe związki, rodzą się w nich kolejne dzieci, których by nie było, gdyby nie nastąpił rozwód. Ile w tym prawdy? Nie wiem, ale mam pewność, że byłoby więcej dzieci, gdyby wprowadzono homoadopcję: Zapytajcie te dzieci, czy chciałyby być wychowane przez parę gejów. Zapytałem: chciałyby. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Im więcej rozwodów, tym więcej dzieci? 05.05.12, 00:29 heterofob2 napisał: > Nie wiem, ale mam pewność, że byłoby więcej dzieci, gdyby wprowadzono homoadopcję: A to niby jak wpływa na namnażanie się dzieci czy jakieś homo mogą się do nich dobrać czy nie? > "Zapytajcie te dzieci, czy chciałyby być wychowane przez parę gejów". Zapytałem: chciałyby. "Zapytajcie te dzieci, czy chciałyby nadmuchać żabę". Zapytałem: chciałyby. = i właśnie dlatego dzieci powinny mieć rodziców, od których nauczą się życia i tego dobre, a co złe. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Im więcej rozwodów, tym więcej dzieci? 05.05.12, 07:00 Owszem, gdybyś zrozumiał artykuł, wiedziałbyś skąd ten pozorny paradoks. rodzaj_konta napisał: > A to niby jak wpływa na namnażanie się dzieci czy jakieś homo mogą się do nich > dobrać czy nie? Coś kiepsko u Ciebie - nie tylko gdy idzie o czytanie ze zrozumieniem, ale w ogóle z rozumieniem po polsku: Homoseksualizm to nie to samo co pedofilia. > właśnie dlatego dzieci powinny mieć rodziców, od których nauczą się życia i te > go dobre, a co złe. Oczywiście, że dzieci powinny mieć rodziców, chociaż - niekiedy nie koniecznie nauczą się od nich ... tego co dobre, a co złe... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Im więcej rozwodów, tym więcej dzieci? 05.05.12, 19:10 koloratura1 napisała: > Coś kiepsko u Ciebie - nie tylko gdy idzie o czytanie ze zrozumieniem, ale w og > óle z rozumieniem po polsku: Homoseksualizm to nie to samo co pedofilia > . Róznica niewielka. Wedle amerykańskich statystyk około 10% zgłoszonych na policję przestępstw pedofilskich ma charakter homoseksualny. Przy max 1% populacji jaką stanowią homoseksualiści daje do 10 razy większe prawdopodobieństwo tego że homoś jest pedofilem. Poza tym co ciekawe większość działaczy organizacji walczących o legalizację pedofilii to jednocześnie działacze gejowscy. Przypadek?? www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/pedofile_robia_konferencje_14904 Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Im więcej rozwodów, tym więcej dzieci? 06.05.12, 08:28 andrzejto1 napisał: > koloratura1 napisała: > > Homoseksualizm to nie to samo co pedofilia > Róznica niewielka. Owszem - wielka. PS.: A co do statystyk, to bardzo wiele zależy od tego, którą weźmiesz pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Im więcej rozwodów, tym więcej dzieci? 05.05.12, 08:12 heterofob2 napisał: > Kilka tygodni temu słyszałem w Radio France Internationale, jak ekspert opisywa > ł badania, z których wynika, że wzrost liczby dzieci we Francji wynika z większ > ej liczby rozwodów. > > Przeciętne małżeństwo poprzestaje na jednym dziecku. Póki małżeństwo trwa, n > owe dzieci się nie rodzą. Kiedy para się rozwodzi i zawiera nowe związki, rodzą > się w nich kolejne dzieci, których by nie było, gdyby nie nastąpił rozwód. Jasne, wg ciebie tradycyjny model rodziny jest zły, wiec trzeba jakośc uzasadnić jego rzekome "wady". > Ile w tym prawdy? Nie wiem, ale mam pewność, że byłoby więcej dzieci, gdyby wpr > owadzono homoadopcję: Mam nadzije, ze nigdy nie dojdzie do czegoś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
damiann_38 Polki są na 209 miejscu pod względem dzietności 05.05.12, 17:44 Pod względem dzietności Polki są na 209 miejscu na 223 sklasyfikowane państwa. Żeby uprzedzić głupie komentarze, że na więcej dzieci nie stać je finansowo, informuję że pod wzgędem dochodu na głowę Polska jest w pierwszej 50-tce. Odpowiedz Link Zgłoś
budrysat Na wyspach Polki są na 1 miejscu 05.05.12, 18:11 pod wzgledem dzietności spośród wszystkich emigrantów z nowych państw unii (ogólnie z pośród białych emigrantów) a na 2 biorąc pod uwagę wszystkich emigrantów. Ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek_meteorolog Re: Na wyspach Polki są na 1 miejscu 05.05.12, 18:49 Bo się puszczają dlatego. No i socjal Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdd Re: Polki są na 209 miejscu pod względem dzietnoś 05.05.12, 18:23 damiann_38 napisał: > Pod względem dzietności Polki są na 209 miejscu na 223 sklasyfikowane państwa. > Żeby uprzedzić głupie komentarze, że na więcej dzieci nie stać je finansowo, in > formuję że pod wzgędem dochodu na głowę Polska jest w pierwszej 50-tce. Z tymi dochodami to ściema ;) Niskie dochody , bardzo niskie były za PRL-u i dużo dzieci sie rodziło. A za obecne pieniądze nie idzie sie utrzymać ,a co dopiero rodzinę zakładać Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: Polki są na 209 miejscu pod względem dzietnoś 05.05.12, 18:47 Na pewno żyłeś w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej? Myślę, że nie, skoro stwierdzasz, że wtedy ludzie mieli niskie dochody. Może masz na myśli to, że niewiele dolarów albo marek można było wtedy kupić za średnią pensję? Odpowiedz Link Zgłoś
kurzyrozumek Re: Polki są na 209 miejscu pod względem dzietnoś 05.05.12, 19:17 Problem nie polega na miejscu Polski w rankingach, chociaż to też może mieć w najbliższych latach przełożenie. Problem polega na spadku poziomu życia i ograniczeniu perspektyw dla społeczeństwa. W Polsce żyje się coraz gorzej , zaczyna być gorzej niż w komunie za czasu kartkowych przydziałów. Półki są pełne dóbr , tylko portfel pusty i nie ma szans by kupić upragniony artykuł, nawet drogą tygodniowego stania w kolejce. Odpowiedz Link Zgłoś
klara551 Re: Polki są na 209 miejscu pod względem dzietnoś 06.05.12, 01:25 Kurzy rozumku to jest odwrotnie niż było,bo kiedyś i pieniędzy było mało i półki puste. A kto ci broni stać przez tydzień w sklepie i patrzeć na upragniony artykuł ? A se stój jak chcesz. Teraz możesz sobie patrzeć ,pragnąć i żałować ,że nie jesteś np. prezesem banku. Za komuny mogłaś sobie zamienić z sąsiadem kartki na wódkę w zamian za papierosy.Jak miałaś znajomą panią w mięsnym to zamiast woł-ciela dostałaś schabowy. To dopiero był sukces. Mogłaś se założyć korale ze srajbumagi jak wystałaś ją w godzinej kolejce,a jak nie to zawsze można było pociąć Trybunę Ludu. Nie porównuj marzeń o zakupach w markowych sklepach z nicowaniem ciuchów i ciułaniem bonów na markowe kosmetyki. W PRL nawet nie wiedziałaś,że są pampersy, suszarki do ciuchów,mikrofalówki,gofrownice a swetry kupowałaś od handlarz\y przywiezione z Turcji. Po ciuszki dla dzieci jeżdziło się do DDR,wódkę przywoziło z CSSR,a obrączki kupowało od ruskich.Tego ci brakuje? No chyba,że bylaś wsród tych uprzywilejowanych co to mieli specjalne sklepy.To zupełnie inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Polki są na 209 miejscu pod względem dzietnoś 12.05.12, 08:22 W świecie całej przyrody - czyli także człowieka - dla prokreacji najważniejsze jest bezpieczeństwo gniazda! W PRL-u po prostu gniazdo było znacznie biedniejsze ale o wiele bardziej bezpieczne. Wystarczyło być w miarę solidnym pracownikiem i można było przewidzieć na kilkadziesiąt lat swoją przyszłość ekonomiczną... Tak przynajmniej większości się wydawało. Teraz nie znamy takiej przyszłości nawet na kilka miesięcy do przodu. Jak więc odpowiedzialni rodzice mogą decydować się na dzieci? Piszący tu! Dla ludzi odpowiedzialnych bardziej niż jakość dobrobytu ważna jest stabilizacja. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 A Polacy pod względem jebliwości?... 05.05.12, 20:47 damiann_38 napisał: > Pod względem dzietności Polki są na 209 miejscu na 223 sklasyfikowane państwa. > Żeby uprzedzić głupie komentarze, że na więcej dzieci nie stać je finansowo, in > formuję że pod wzgędem dochodu na głowę Polska jest w pierwszej 50-tce. Odpowiedz Link Zgłoś
franek31 Re: Polki są na 209 miejscu pod względem dzietnoś 13.05.12, 09:20 damiann_38 napisał: > Pod względem dzietności Polki są na 209 miejscu na 223 sklasyfikowane państwa. > Żeby uprzedzić głupie komentarze, że na więcej dzieci nie stać je finansowo, in > formuję że pod wzgędem dochodu na głowę Polska jest w pierwszej 50-tce. No dobrze, a jaki procent Polek ma dochody na poziomie tego średniego dochodu na głowę, który klasyfikuje Polskę do pierwszej 50-tki? Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Polki są na 209 miejscu pod względem dzietnoś 15.05.12, 13:31 Mniej niż 30% - wraz z mężami. Dane te możesz znaleźć w internecie ;) Około 70% Polaków zarabia poniżej średniej krajowej. Dlatego prywatne ośrodki badania zamożności Polaków nie używają tej średniej tylko medianę... Odpowiedz Link Zgłoś
big_gadu mają mało ! 04.05.12, 21:12 prawidłowo - jak się nie ma kasy ! a podatek jest na agentów tomków i emerytury generałow - co prochu nie widzieli ! Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Całkowitą odpowiedzialność za soadek urodzin... 04.05.12, 21:22 ponosi państwo. Tak działa społeczeństwo obywatelskie, wytwór podobny do demokracji socjalistycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
herbapol Re: Całkowitą odpowiedzialność za soadek urodzin. 04.05.12, 22:05 alakyr napisał: > ponosi państwo. Tak działa społeczeństwo obywatelskie, wytwór podobny do demokr > acji socjalistycznej. - Bo państwo powinno zobowiązać służby mundurowe do robienia dzieci z braku rozsądniejszego zajęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
mada.kinhcim Dziennikarze i eksperci, jak w cale nasze pokoleni 05.05.12, 17:46 GW cytuje Pan z Banku Światowego, ktory odkryl rzecz (cytat poniżej), ktora znajduje sie na pocztku Rocznika Ststytycznego. Jakos nie zauwazyli tego (duzej liczby kobiet potencjalnie mogacych rodzic dzieci w Polsce, tylko trzeba je do tego zachecic) eksperci, wspierajacy refome emerytlna (mowili, ze trzeba dluzej pracowac, bo kryzys demograficzny), dziennikarze powtarzajacy za "ekspertami" "madre mysli" i cala reszta medialnej szarnaczy. Komentarz do poziomu wiedzy i inteligencji tego towarzystwa pozostawiam czytelnikow. A teraz cytat z odkrywcy drzewa demograficzengo w Polsce (jako jedyny cytowany ostanio przez media zauwazyl, ze mamy udzial kobiet w wieku prokreacyjnym jest obecnie najwyzszy na przestrzeni ostatnich 20 lat, wow!!!)) "Obecnie w Polsce żyje około 3 mln 200 tysięcy kobiet pomiędzy 25. a 35. rokiem życia, czyli w wieku najbardziej sprzyjającym prokreacji - napisał w piątkowej "Gazecie Wyborczej" Xavier Devictor, szef Banku Światowego na Polskę i kraje bałtyckie. - Jednak ponieważ w latach dziewięćdziesiątych dzietność spadła, mamy tylko 1,8 mln dziewczynek pomiędzy 5. a 15. rokiem życia, a to one są potencjalnymi matkami następnego pokolenia: nawet gdyby wszystkie urodziły po 2,1 dzieci, nie wystarczyłoby to, by powstrzymać spadek demograficzny - zaznaczył." Odpowiedz Link Zgłoś
bez_alternatywy państwo eliminuje naród jak w korei płn 05.05.12, 19:00 tylko to nazywa sie demokracją Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Całkowitą odpowiedzialność za soadek urodzin. 12.05.12, 08:27 alakyr napisał: > ponosi państwo. Tak działa społeczeństwo obywatelskie, wytwór podobny do demokr > acji socjalistycznej. Dokładnie! Szczególnie ważne jest to w ustroju kapitalistycznym, który z założenia ma bardzo niskie normy etyczne. Państwo musi chronić " rodzinę" przed agresją "wolnego rynku", która pożera słabszych. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Dziadzio Józio też chciałby... 04.05.12, 21:52 ...ale nie może... Odpowiedz Link Zgłoś
herbapol Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. Dl... 04.05.12, 22:01 Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. Dlaczego? - Odpowiedź jest prosta:bo Polacy wszystkiego mają mało. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 04.05.12, 22:39 Coś w tym jest :) Tradycyjnie wraca podstawowe pytanie - dlaczego Polacy średnio zarabiają takie grosze - w porównaniu do zachodniej Europy? To samo odnosi się do modelu partnerskiego - jakim cudem ma zaistnieć skoro facet ma zapieprzać na dwa etaty w czasie gdy matka będzie wyłączona z pracy zawodowej. Na śmieciówce nie przysługuje jej nawet urlop macierzyński. Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 12.05.12, 08:28 herbapol napisał: > Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. Dlaczego? > > - Odpowiedź jest prosta:bo Polacy wszystkiego mają mało. Znam setki nacji, które uważają inaczej. Rzecz względna. Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszbk Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. Dl... 04.05.12, 22:13 Bierzmy przykład z Francji.Mam okazje obserwować francuskie małżeństwa 3 dzieci to minimum. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 04.05.12, 22:16 tomaszbk napisał: > Bierzmy przykład z Francji.Mam okazje obserwować francuskie małżeństwa 3 dzieci > to minimum. Będąc we Francji można spokojnie brać przykład z Francji. Dwie pary moich znajomych tam osiadłe już dorobiły się po dwójce, jedni i drudzy przebąkują o trzecim. Co zresztą wpisuje się w ogólny trend, że nic tak dobrze nie robi na płodność młodych, wykształconych Polek jak ucieczka z grajdołu. Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 12.05.12, 08:33 kotek.filemon napisał: > Będąc we Francji można spokojnie brać przykład z Francji. Dwie pary moich znajo > mych tam osiadłe już dorobiły się po dwójce, jedni i drudzy przebąkują o trzeci > m. Co zresztą wpisuje się w ogólny trend, że nic tak dobrze nie robi na płodnoś > ć młodych, wykształconych Polek jak ucieczka z grajdołu. > Dla Polek, pobyt w krajach starej Unii, wydaje się być rajem socjalnym. Niekiedy, na zasadzie kontrastu z drapieżną, nieuczciwą państwowością Polski optymizm ten jest nadmierny. Odpowiedz Link Zgłoś
tykaczor Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 05.05.12, 07:12 tomaszbk napisał: > Bierzmy przykład z Francji.Mam okazje obserwować francuskie małżeństwa 3 dzieci > to minimum. -- Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 05.05.12, 14:22 Może odwiedź kiedyś Francję zamiast produkować takie głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. Dl... 04.05.12, 22:15 Sam się zastanawiam dlaczego i nie mogę pojąć. Przyczyna musi tkwić w polityce. Wygląda na to, że komuchy bojkotują państwo prawa i nie chcą mieć dzieci. W ten oto sposób zniszczą nasz wspaniały kapitalizm i na nowo zaprowadzą nam komunizm. Wtedy w czynie partyjnym kobiety zaczną rodzić na potęgę w rywalizacji o przodowniczą matkę. Mimo strasznej biedy przy pustych półkach w sklepach przyrost naturalny wzrośnie. Polska będzie miała nawet 60 milionów obywateli. Wtedy obalimy komunę i znowu od nowa Polsko Nieludowa! Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 12.05.12, 08:51 aekielski napisał: > Sam się zastanawiam dlaczego i nie mogę pojąć. Przyczyna musi tkwić w polityce. > Wygląda na to, że komuchy bojkotują państwo prawa i nie chcą mieć dzieci. W te > n oto sposób zniszczą nasz wspaniały kapitalizm i na nowo zaprowadzą nam komuni > zm. Wtedy w czynie partyjnym kobiety zaczną rodzić na potęgę w rywalizacji o pr > zodowniczą matkę. Mimo strasznej biedy przy pustych półkach w sklepach przyrost > naturalny wzrośnie. Polska będzie miała nawet 60 milionów obywateli. > Wtedy obalimy komunę i znowu od nowa Polsko Nieludowa! ... albo: Zaraz po urodzeniu, Państwo będzie zabierało dzieci do państwowych żłobków, przedszkoli, burs, akademików... Kobiety będą dalej rodziły, drugie, trzecie, czwarte ... dziecko Społeczeństwo będzie wprawdzie minimalistyczne ale za to plenne... Nie powtórzymy błędu "żelaznej kurtyny". Za kilkadziesiąt lat "polonia" zaleje cały świat! (Tylko co zrobić z tym, że "Polak Polakowi wilkiem"? - mamy skłócić cały Świat?) :) Odpowiedz Link Zgłoś
wrd6611 Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. Dl... 04.05.12, 22:15 W Polsce tak wyglada ochrona rodziny: - zero ulg podatkowych dla rodzin z dziecmi - zero pieniedzy dla dzieci - kto przyjmie do pracy matke z malym dzieckiem? - kto wynajmie mieszkanie rodzinie? - powinie sie noga i wpadniesz w klopoty finansowe nie zwracaj sie do opieki spolecznej bo zabiora dziecko Dzieci sa tylko dla lepiej zarabiajacych a tych jest malo. Reszta klepie biede i ich dzieci tez. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 04.05.12, 22:23 Prorodzinna PO podniosła VAT na rzeczy dla dzieci z 8% na 23%, głupio tłumacząc, że to wina Unii Europejskiej (jakoś w UK udaje się utrzymać stawkę VAT na ubranka 0%). Za prywatny żłobek płacę 1600 zł, bo do państwowego dziecko od 1,5 roku dostać się nie może. Choć w tym roku ponoć jest łatwiej, bo PO podniosło czesne w państwowych żłobkach do ponad 500 zł i niektórych nie stać nawet na państwowy żłobek. Po urodzeniu dziecka wywalili mnie z roboty, tak jak inne młode matki, bo może znowu zachce nam się rozłożyć nogi i urodzić nowego obywatela. W nowej pracy nawet nie zająknę się, że mam dziecko. Dziecko musi chodzić do prywatnego lekarza, bo w państwowej służbie zdrowia nie refundują choćby tak podstawowych badań jak USG stawów biodrowych w 6 tygodniu życia. Za szczepienia też trzeba płacić majątek z własnej kieszeni, bo państwo refunduje minimum. Jakieś pytanie czemu mnie nie stać na drugie i trzecie dziecko, które z mężem chcielibyśmy mieć? Odpowiedz Link Zgłoś
wrd6611 Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 05.05.12, 00:54 Nic dodac nic ujac. Panstwo ma rodziny z dziecmi w ciemnej d. Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 12.05.12, 08:57 wrd6611 napisał: > Nic dodac nic ujac. Panstwo ma rodziny z dziecmi w ciemnej d. Jasne! Bo obecna władza ma swoje pięć minut i myśli jedynie jak się nachapać. Po nich może już nie zostać nic. Odpowiedz Link Zgłoś
violka-pl Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 05.05.12, 01:58 Po co ci drugie i trzecie dziecko skoro nawet jednym nie chcesz się zajmować (Za prywatny żłobek płacę 1600 zł),choc nie pracujesz (Po urodzeniu dziecka wywalili mnie z roboty...W nowej pracy nawet nie zająknę się, że mam dziecko.), już 1,5 roku (do państwowego dziecko od 1,5 roku dostać się nie może)? Odpowiedz Link Zgłoś
martagawryluk Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 05.05.12, 06:39 Może znalazła już druga pracę(po wywaleniu z tej pierwszej) dlatego posłała dziecko do żłobka a nie dlatego ,że chciała płacić 1600 i siedzieć na tyłku. nigdzie nie napisała,że TERAZ nie pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 05.05.12, 07:24 martagawryluk napisała: > Może znalazła już druga pracę(po wywaleniu z tej pierwszej) dlatego posłała dzi > ecko do żłobka a nie dlatego ,że chciała płacić 1600 i siedzieć na tyłku. nigdz > ie nie napisała, że TERAZ nie pracuje. Owszem, napisała - między wierszami: Po urodzeniu dziecka wywalili mnie z roboty ... W nowej pracy nawet nie zająknę się (czas przyszły; podkreśl. moje), że mam dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 12.05.12, 09:02 koloratura1 napisała: > martagawryluk napisała: > > > Może znalazła już druga pracę(po wywaleniu z tej pierwszej) dlatego posła > ła dzi > > ecko do żłobka a nie dlatego ,że chciała płacić 1600 i siedzieć na tyłku. > nigdz > > ie nie napisała, że TERAZ nie pracuje. > > Owszem, napisała - między wierszami: > Po urodzeniu dziecka wywalili mnie z roboty ... W nowej pracy nawet nie zają > knę się (czas przyszły; podkreśl. moje), że mam dziecko. Boże! Ta upierdliwość Polaków prowadzi nas do zguby. Nieważny problem poruszony na forum - najważniejsze aby komuś coś wytknąć - okazać się lepszym. I co ulżyło wam? Odpowiedz Link Zgłoś
w_anna Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 05.05.12, 13:27 Niezły stereotyp. Kobieta chce oddać dziecko do żłobka i wrócic do pracy, więc oczywiście zajmowac sie dzieckiem nie chce. Jedno logicznie wynika z drugiego. Bo każdy kto chce miec dzieci nie powinien chcieć pracować. Naturalne jest, że do publicznego żłobka dziecka nie przyjmą gdyż pierwszeństwo mają rodziny, gdzie oboje rodziców pracuje. A skoro kobieta nie pracuje, moze sie dzieckiem zająć. I koło sie zamyka. Moje dziecko czeka drugi rok żeby być przyjetym do żłobka. Pierwszego nie przyjęli, bo nie mialo rodzeństwa. Drugiego nie przyjeli właciwie nie wiem czemu, może mało miejsc (40 podań na 16 miejsc wolnych). Teraz po raz drugi złozyłam podanie. W tym roku jest jeszcze lepiej - 54 podania 15 miejsc wolnych. Oboje pracujemy. No tak. Ale właściwie po co te moje żale - mam czego chciałam, tudziez nie chciałam. Bo wg autorki postu tak naprawdę dzieci nie chciałam, skoro nie chce sie nimi zajmowac i oddac je w obce ręce. I ludzie naprawde sie dziwią, ze jest tak mało dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Czysta ciekawość... 05.05.12, 07:13 lauren6 napisała: > Za prywatny żłobek płacę 1600 zł, bo do państwowego dziecko od 1,5 roku dostać > się nie może. > Po urodzeniu dziecka wywalili mnie z roboty, tak jak inne młode matki, Skoro nie pracujesz, to po co Ci żłobek? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrynowe Re: Czysta ciekawość... 05.05.12, 15:03 koloratura1 napisała: > lauren6 napisała: > > > Za prywatny żłobek płacę 1600 zł, bo do państwowego dziecko od 1,5 roku d > ostać > > się nie może. > > Po urodzeniu dziecka wywalili mnie z roboty, tak jak inne młode matki, > > Skoro nie pracujesz, to po co Ci żłobek? A czy gdzieś napisała, że nie szuka nowej pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Czysta ciekawość... 06.05.12, 08:33 cytrynowe napisała: > koloratura1 napisała: > > Skoro nie pracujesz, to po co Ci żłobek? > > A czy gdzieś napisała, że nie szuka nowej pracy? I z powodu owego szukania, musi trzymać dziecko w żłobku za 1600 zł./mies. Hmm..., można i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Czysta ciekawość... 12.05.12, 09:05 koloratura1 napisała: > lauren6 napisała: > > > Za prywatny żłobek płacę 1600 zł, bo do państwowego dziecko od 1,5 roku d > ostać > > się nie może. > > Po urodzeniu dziecka wywalili mnie z roboty, tak jak inne młode matki, > > Skoro nie pracujesz, to po co Ci żłobek? Bo kobieta chce pójść do pracy! Ale jak nie załatwi żłobka to nie będzie mogła - tępoto. Odpowiedz Link Zgłoś
dejot7 Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. Dl... 04.05.12, 22:59 Klasyka – myślę, gdy czytam te komentarze. Każdy chciałby mieć zasiłki na dzieci, ulgi podatkowe, dotowane etaty dla kobiet z małymi dziećmi, darmowe żłobki i przedszkola. I jednocześnie, ale już pod innym artykułem, często ci sami ludzie chcieliby, żeby w Polsce był niski liniowy podatek dochodowy, pieniądze ze składek emerytalnych żeby szły na prywatne konta, a nie jako wypłaty w systemie solidarnościowym, i żeby można było nie płacić składki zdrowotnej „bo przecież i tak do lekarza chodzę prywatnie”. Ludzie, to jest schizofrenia. Jeśli chcecie mieć socjał, to głosujcie np. na progresywny podatek dochodowy ze stawkami powyżej 50% dla najbogatszych. Jak chcecie mieć niskie podatki, to przestańcie mieć wobec państwa wymagania. Odpowiedz Link Zgłoś
wrd6611 Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 05.05.12, 00:57 Na dzieci nie ma kasy to i nie ma dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
mporo Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 05.05.12, 15:18 Bredzisz facet ... Uważasz że mało płacimy państwu w podatkach ? To chyba Ty bo ja 50 % dochodu płace (PIT + VAT) więc tu nie chodzi o to że mało tylko że bardzo źle tą kasą gospadarują. I w tym jest problem a nie w tym że mało kosy .... Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 12.05.12, 09:23 Całkowite niezrozumienie tematu. Politycy decydują o dystrybucji pieniędzy zebranych z podatków. Po prostu pieniądze w znacznej mierze nie idą tam gdzie powinny, dla przyszłego bezpieczeństwa Narodu. Podatki w Polsce są bardzo wysokie i powinny być obniżane. Polityka prorodzinna to jednak nie tylko pieniądze, to także mądre prawo, które zapewni pomoc Rodzinie w razie powstania przejściowych problemów. Państwo winno wspomagać wyłącznie tych, którzy wpadli w przejściowo w tarapaty, bez swojej winy. Wspomagać bezterminowo, aż do ustania biedy - szczególnie, gdy w Rodzinie są dzieci. Państwo nie powinno stosować rozdawnictwa, jak już przysłowiowe "becikowe", do niedawna wypłacane obligatoryjnie każdemu. Państwo nie powinno nikogo wspomagać, kto sobie dobrze radzi! Taka i tylko taka jest rola Państwa. Idąc za ciosem, państwowa emerytura i renta powinny być tylko jedne. Na poziomie minimum socjalnego, po osiągnięciu ustawowego wieku i przepracowaniu ustawowego okresu. Wyższe i wcześniejsze emerytury winny zabezpieczać ubezpieczenia komercyjne a nie państwowe. Grupy zawodowe o szczególnej uciążliwości i tzw. mundurówki winny być dodatkowo dobezpieczane a resorty winny ponosić te dodatkowe koszty tak długo dopóki nie zlikwidują uciążliwości zawodu - co w każdym przypadku jest możliwe przez działania organizacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Wszyscy Polacy chcą mieć dużo dzieci..? 04.05.12, 23:12 Więcej niż dwoje dzieci powini mieć ci których na to stać, ale oni potrafią myśleć.... Wyjątkiem są nieszczęśliwi wyznawcy religii - (syndrom królika) i zakaz antykoncepcji... Odpowiedz Link Zgłoś
krzyslbl Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. Dl... 04.05.12, 23:15 Nawet samo Słońce Peru Premieru Tusku mówiło że najlepiej żeby Polska rodzina była bez dzieci. Polskość to nienormalność,no nie Panie Premierze Tusku? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Wina Tuska!!! Jak wszystko, zresztą. 05.05.12, 07:32 krzyslbl napisał: > Nawet samo Słońce Peru Premieru Tusku mówiło że najlepiej żeby Polska rodzina > była bez dzieci. I różne bałwany, które nie do końca rozumieją co ktoś mówi - natychmiast go posłuchały. Odpowiedz Link Zgłoś
mm0427 Wyrównanie szans 04.05.12, 23:16 Może należy zacząć od rzeczywistego wyrównania płac oraz szans na rynku pracy. Reforma emerytalna bez tego ruchu także nie zmieni tyle ile by mogła. Najwięcej dzieci rodzi się w krajach, w których prawo dotyczące spraw obyczajowych jest liberalne oraz tam gdzie sukcesywnie wyrównuje się szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Wyrównanie szans 05.05.12, 00:22 dziesiątka liderów w "wyrównywaniu szans": niger, uganda, mali, somalia, burundi, burkina faso, etiopia, zambia, afganistan, republika kongo. Odpowiedz Link Zgłoś
damiann_38 Re: Wyrównanie szans 05.05.12, 17:56 Celny komentarz, ale do fanatyków fakty nie przemawiają. A pozostali niech wpiszą w Google 'Total fertility rate statistics' żeby zobaczyć w jakich krajach rodzi się dużo dzieci, a w jakich mało. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Możesz jaśniej? 05.05.12, 07:35 mm0427 napisała: > Może należy zacząć od rzeczywistego wyrównania płac Cieć w banku ma zarabiać tyle samo, co jego dyrektor? Odpowiedz Link Zgłoś
imaman.pl Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. Dl... 04.05.12, 23:19 Praca,placa,mieszkania i zakaz poruszania sie po 22/stan pokojowej produkcji dzieci/.Moze in vitro bedzie w promilach? Odpowiedz Link Zgłoś
krzyslbl Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. Dl... 04.05.12, 23:25 Jasne,jak pójdziecie z torbami to też bedziecie kalkulować jakieś dane,bo tak napiszą u Michnika. Statystyki europejskie na śmietniku bedziecie lemingi dyskutować,szukając karmy w odpadach Odpowiedz Link Zgłoś
lukaszx Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 05.05.12, 00:14 Polacy nie mają dzieci bo ich na nie nie stać! Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Znasz to z autopsji... 05.05.12, 07:39 krzyslbl napisał: > Jasne,jak pójdziecie z torbami to też bedziecie kalkulować jakieś dane,bo tak > napiszą u Michnika. > Statystyki europejskie na śmietniku bedziecie lemingi dyskutować,szukając karmy > w odpadach Przećwiczyłeś to w kraju czy zagranicą? Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 06.05.12, 02:33 krzyslbl napisał: > Statystyki europejskie na śmietniku bedziecie lemingi dyskutować,szukając karm > y w odpadach Ale odlot! dziwne ze pisac umie. Odpowiedz Link Zgłoś
neospasmin nie jest lepiej? 05.05.12, 00:17 Jsk to jest: dawniej, gdy nikomu sie nie snilo o pomocy panstwa, o zlobkach z doplatami, gdy zamoznosc spoleczenstwa byla znacznie mniejsza nizli dzis kobiety w ciagu swego zycia rodzily po 12 dzieci. Dzis materialny full wypas wobec dawnych czasow, a dzieci znacznie mniej. Moze wynika to z tego ze dzis rodza sie one nie dlatego ze "tak wyszlo" ale z decyzji rodzicow? Jesli tak to trudno twierdzic ze w Polsce obowiazuje inny model nizli partnerski i trudno twierdzic ze zalecenia religijne maja wsrod "mlodych" jeszcze jakis odzew. m@B neospasmin.blox.pl/2012/05/ZASADA-ZACHOWANIA-GATUNKU-CZYLI-WSTEP-DO-HOMOFOBII.html Odpowiedz Link Zgłoś
ojapierdziu Re: nie jest lepiej? 05.05.12, 10:52 w ciagu swego zycia rodzily po 12 dzieci. Z czego tak ze 8 umierało zanim dociągnęło do dorosłości. Świetny model. To trochę inne czasy były. Np. mało kto się do dziecka przywiązywał bo mogło szybko umrzeć, czasem młodsze dziedziczyło imię po starszym, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
totapis500 Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. Dl... 05.05.12, 00:37 Czy ten kaczy bękart może się pochwalić dziećmi choćby z nieprawego łoża czy wszyscy jego kochasie byli bez płodni. Odpowiedz Link Zgłoś
kownopalka Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 05.05.12, 01:48 Nie obrazaj tak kaczorz Donalda. Kaczy móżdżek ma, ale to zawsze premier. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 05.05.12, 07:44 kownopalka napisała: > Nie obrazaj tak kaczorz Donalda. Kaczy móżdżek ma, ale to zawsze premier. Po co rżniesz głupa? Odpowiedz Link Zgłoś
w_anna Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 05.05.12, 22:08 Bo tylko głupa da się rżnąć? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 06.05.12, 08:39 w_anna napisała: > Bo tylko głupa da się rżnąć? W Twoim przypadku? A skąd ja mam wiedzieć czy tylko głupa, czy coś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
w_anna Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 06.05.12, 20:11 Nie zawracaj sobie głowy moim przypadkiem. Wystaczy, że wieszk kogo Ty możesz. Ale miłe, że się troszczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 12.05.12, 09:36 kownopalka napisała: > Nie obrazaj tak kaczorz Donalda. Kaczy móżdżek ma, ale to zawsze premier. Czytajcie ze zrozumieniem - nie o tego premiera chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Re: Dzieci chcemy więcej, ale nie mamy 05.05.12, 01:56 Malo ,ze mundurowych ale znowu biedni polacy zasponsoruja wycieczke papy Benedykta NR.16 no bo jeszcze nasz" ukochany i najmadrzejszy " Prezydent /chyba sie sam spoliczkuje bo tez go wybieralem/ z chamem Michalikiem spotkali sie by uzgodnic tresc zaproszenia dla starego cwoka na obchody 1050 rocznicy przyjecia chrztu Polski ,ktore wypadaja w 2016 . Rece opadaja to malo .Prezydent zaprasza razem z katabasami ,ktorzy NIGDY sie uczciwa praca nie skalali za to grzechem pychy kazdego dnia za spoleczne i duze pieniadze nastepnego nygusa ,ktory wspolnie z naszym papa ukrywali przestepcow pedofilii na calym swiecie /u nas takze sa pod specjalna ochrona/. Jakos Prezydentowi nie przeszkadza fakt ,ze polakom podwyzsza sie wiek emerytalny, nie ma pieniedzy na leki ,na szpitale na pomoc biednym ale dla KK zawsze sie znajda no bo nie sa wydawne z wlasnej kasy a ze spolecznej , z cudzych a tymi mozna lekka reka szastac. Tak ,tak Kwasniewski placil miliardy zeby sie pokazac razem z Papiezem i zeby jego zona mogla dostac za spoleczne pieniadze blogoslawienstwo /zenada/ wiec nasz slynny mysliwy z malzonka nie moze byc gorszy .Dzieci tez kupa do blogosawienia a i wnuczek juz. A co ?przeciez to nie on placi, zaplaci Polska . To nic ,ze dla setek polakow zabraknie na leczenie czy operacje ,tysieiace dzieci bedzie glodnych wazne ,ze Prezydent ze swita koscielna i poliykami beda poblogoslawieni. Jest mi wstyd ,ze w Polsce nie ma ludzi ,ktorzy by godnie ,odpowiedzialnie i skromnie sprawowali urzad Prezydenta Polski dla dobra wszystkich polakow. Do tej pory to same porazki . Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 A nuż...? 05.05.12, 07:48 rockawy napisała: > Jest mi wstyd ,ze w Polsce nie ma ludzi ,ktorzy by godnie ,odpowiedzialnie i sk > romnie sprawowali urzad Prezydenta Polski dla dobra wszystkich polakow. > Do tej pory to same porazki . Zamiast się wstydzić, weź i wystartuj w wyborach za trzy lata... Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: A nuż...? 06.05.12, 02:37 koloratura1 napisała: > Zamiast się wstydzić, weź i wystartuj w wyborach za trzy lata... Ja tez na ciebioe zaglosuje. Tylko mow sensownie. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Nie będziesz miał cienia szansy... 06.05.12, 08:48 6burakow napisał: > koloratura1 napisała: > > > Zamiast się wstydzić, weź i wystartuj w wyborach za trzy lata... > > Ja tez na ciebioe zaglosuje. Tylko mow sensownie. Ani myślę (szczególnie, ze - jak widać - mamy rożne wyobrażenia co do sensowności ). - Skądinąd - przyjmij do wiadomości, że ja nie zamierzam na nic kandydować. Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Nie będziesz miał cienia szansy... 06.05.12, 13:05 koloratura1 napisała: > - Skądinąd - przyjmij do wiadomości, że ja nie zamierzam na nic kandydować. Twoj wybor. Ale w tym momencie tracisz prawo do narzekania. Od dzisisaj bede sprawdzal twoje wpisy i wytykal ci jesli zobacze choc cien negatywizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Nie będziesz miał cienia szansy... 07.05.12, 06:57 6burakow napisał: > Twoj wybor. Ale w tym momencie tracisz prawo do narzekania. Czemu? > Od dzisisaj bede sprawdzal twoje wpisy No to będziesz miał zajęcie, WOW! >i wytykal ci jesli zobacze choc cien negatywizmu. Jezuzsmaria!!! Tego to ja już na pewno nie przeżyję! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Nie będziesz miał cienia szansy... 07.05.12, 13:05 koloratura1 napisała: > 6burakow napisał: > > > Twoj wybor. Ale w tym momencie tracisz prawo do narzekania. > > Czemu? Bo narzekanie i brak dzialania sa niespojne logicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Nie będziesz miał cienia szansy... 09.05.12, 08:47 6burakow napisał: > Bo narzekanie i brak dzialania sa niespojne logicznie. Nie koniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: A nuż...? 12.05.12, 09:39 koloratura1 napisała: > rockawy napisała: > > > Jest mi wstyd ,ze w Polsce nie ma ludzi ,ktorzy by godnie ,odpowiedzialni > e i sk > > romnie sprawowali urzad Prezydenta Polski dla dobra wszystkich polakow. > > Do tej pory to same porazki . > > Zamiast się wstydzić, weź i wystartuj w wyborach za trzy lata... I co? Mamy taką ordynację, że szans nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
polskirozlamacz Mam znajomych,którzy zarabiają po kilkanaście koła 05.05.12, 03:16 miesięcznie - czasem drugie tyle zarabia też żona/partnerka. I dzieci oczywiście nie mają. Jeśli już - to jedno. Dziwnym trafem, w Polsce to rodziny ubogie są wielodzietne (ubogie jeszcze zanim zdecydowały się na pierwsze dziecko), a ta ZAMOŻNIEJSZA część na dzieci się nie decyduje. Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Mam znajomych,którzy zarabiają po kilkanaście 12.05.12, 09:43 polskirozlamacz napisał: > miesięcznie - czasem drugie tyle zarabia też żona/partnerka. I dzieci oczywiści > e nie mają. Jeśli już - to jedno. > > Dziwnym trafem, w Polsce to rodziny ubogie są wielodzietne (ubogie jeszcze zani > m zdecydowały się na pierwsze dziecko), a ta ZAMOŻNIEJSZA część na dzieci się n > ie decyduje. Bo to taki rodzaj ludzi. Świat ma służyć im a nie odwrotnie. Zresztą oni nie rozumieją Świata i nie starają się zrozumieć. Dla nich jedynie ważny jest byt materialny. Ten duchowy to abstrakcja. Nie znam ludzi, ale Ty możesz sprawdzić, czy mam rację? Odpowiedz Link Zgłoś
tykaczor Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. Dl... 05.05.12, 07:07 To, że w Polsce rodzi się mało dzieci to wina Jarusia, bo jako "SINGEL" daje zły przykład naszej młodzieży ! Jareczku - błagamy cię - ożeń sie z "damą" od Palikota i spłódźcie gromadkę "dzieci", aby poprawić statystykę ! Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. Dl... 05.05.12, 07:15 Ile dane małżeństwo chce mieć dzieci to wyłącznie ich decyzja i ich odpowiedzialność. Natomiast ciekawe są dwa elementy z artykułu. Po pierwsze rozdźwięk pomiędzy deklaracjami a rzeczywistością. Ludzie deklarują chęć posiadania kilku dzieci, a mają jedno . Ciekawe skąd to się bierze ? I druga, moim zdaniem, gorsza rzecz – mianowicie zwalanie winy za swoje decyzje na innych , na państwo. Szokuje wręcz, jak dorośli ludzie tłumaczą przecież swoje decyzje. Że jakby to czy tamto państwo dało to mieliby więcej dzieci. W moje ocenie to wyraz niedojrzałości , nic więcej. A co do obecnej sytuacji w panstwie, to grzech narzekać, bo były czasy o wiele trudniejsze i dzieci się rodziły Odpowiedz Link Zgłoś
oswojony.lisek Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 05.05.12, 19:30 Bardzo ciekawa wypowiedź. Były o wiele trudniejsze czasy, a dzieci kobiety rodziły. Obecnie pary nie mają dzieci, często zamożne, bo tak jest łatwiej, wygodniej... Ale trudno do tego przyznać się, to można winę złożyc na Państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 12.05.12, 09:46 tomek_456 napisał: > Po pierwsze rozdźwięk pomiędzy deklaracjami a rzeczywistością. Ludzie deklarują > chęć posiadania kilku dzieci, a mają jedno . Ciekawe skąd to się bierze ? > > I druga, moim zdaniem, gorsza rzecz – mianowicie zwalanie winy za swoje d > ecyzje na innych , na państwo. Szokuje wręcz, jak dorośli ludzie tłumaczą przec > ież swoje decyzje. Że jakby to czy tamto państwo dało to mieliby więcej dzieci. > W moje ocenie to wyraz niedojrzałości , nic więcej. > > A co do obecnej sytuacji w panstwie, to grzech narzekać, bo były czasy o wiele > trudniejsze i dzieci się rodziły W świecie całej przyrody - czyli także człowieka - dla prokreacji najważniejsze jest bezpieczeństwo gniazda! W PRL-u po prostu gniazdo było znacznie biedniejsze ale o wiele bardziej bezpieczne. Wystarczyło być w miarę solidnym pracownikiem i można było przewidzieć na kilkadziesiąt lat swoją przyszłość ekonomiczną... Tak przynajmniej większości się wydawało. Teraz nie znamy takiej przyszłości nawet na kilka miesięcy do przodu. Jak więc odpowiedzialni rodzice mogą decydować się na dzieci? Piszący tu! Dla ludzi odpowiedzialnych bardziej niż jakość dobrobytu ważna jest stabilizacja. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 12.05.12, 11:02 eobywatel napisał: > W świecie całej przyrody - czyli także człowieka - dla prokreacji najważniejsze > jest bezpieczeństwo gniazda! W PRL-u po prostu gniazdo było znacznie biedniejs > ze ale o wiele bardziej bezpieczne. Wystarczyło być w miarę solidnym pracowniki > em i można było przewidzieć na kilkadziesiąt lat swoją przyszłość ekonomiczną.. > . Tak przynajmniej większości się wydawało. Teraz nie znamy takiej przyszłości > nawet na kilka miesięcy do przodu. Jak więc odpowiedzialni rodzice mogą decydow > ać się na dzieci? > Piszący tu! Dla ludzi odpowiedzialnych bardziej niż jakość dobrobytu ważna jest > stabilizacja. To są wyłącznie wymówki. Popatrz na dwa wielkie wzrosty urodzeń w Polsce w latach 50 i 80 i myslisz, że wtedy była stabilizacja ? Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 15.05.12, 13:27 tomasz_456 napisał: >Jak więc odpowiedzialni rodzice mogą decydować się na dzieci? > > Piszący tu! Dla ludzi odpowiedzialnych bardziej niż jakość dobrobytu ważn > a jest stabilizacja. > > To są wyłącznie wymówki. > Popatrz na dwa wielkie wzrosty urodzeń w Polsce w latach 50 i 80 i myslisz, że > wtedy była stabilizacja ? Tak, nie myślę - tylko wiem. Lata 50 to dla "szarego" człowieka okres odreagowania po gehennie II Wojny Światowej - optymizm i rozwój. Terror stalinowski był wówczas dla szarego człowieka dużo mniej odczuwalny w konfrontacji z wojną, niż usiłuje się teraz przedstawiać. Wczesne Lata 80 - te, to pokłosie epoki Gierkowskiej - rozwój gospodarki, budowa wielkich przedsiębiorstw. Potem ruch społeczny Solidarność, który dawał widoki na wolność. Entuzjazm społeczny, do czasu stanu wojennego. To jednak też prokreacja wyżu demograficznego z lat 50 - 57. Potem krzywa demograficzna ale też i optymizmu gwałtownie opada. Polecam: artykuł Odpowiedz Link Zgłoś
ojapierdziu Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 19.05.12, 11:03 Po wojnie zawsze i wszędzie następuje wzrost urodzeń. Tak nam psychika działa. A lata 80. to czkawka wyżu z lat 50. Dzieci urodzone w latach 50 same zaczęły mieć dzieci (+podobno wyłączenia prądu miały swój udział :D). Odpowiedz Link Zgłoś
terleo Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. Dl... 05.05.12, 07:32 Czy dzieci rodzą się dla z nędzy - dla pieniędzy? Odpowiedz Link Zgłoś
harald2 Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. Dl... 05.05.12, 07:59 Polacy chcą mieć dzieci tylko nie wiadomo po co? Ja ponad 40 lat temu postanowiłem nie miec dzieci, szukałem partnerki ktora zaakceptowała moje warunki. Dziś po 40 latch widze że postąpiłem słusznie.Życie przeżyłem bez idiotycznych problemów ,żyłem własnym zyciem, corocznie wyjężdzałem na urlop za granice,bez problemo finansowych. Nie czy mądrzy Polacy maja poczucie że maja takie geny których nie przekazanie będzie szkoda dla ludzkosci,a może nie myśla ile idiotów ,i kalek spłodza? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 05.05.12, 08:10 harald2 napisał: > Polacy chcą mieć dzieci tylko nie wiadomo po co? > Ja ponad 40 lat temu postanowiłem nie miec dzieci, szukałem partnerki ktora zaa > kceptowała moje warunki. Dziś po 40 latch widze że postąpiłem słusznie.Życie pr > zeżyłem bez idiotycznych problemów ,żyłem własnym zyciem, corocznie wyjężdzałem > na urlop za granice,bez problemo finansowych. Twoje zycie, twoje wybory. Czy zabezpieczyłęś sie również na starość, aby nie pobierać emerytury , która mają tereaz wypłacać kolejne pokolenia. I pomyśl czyto hipotetycznie, co by było, gdyby każdy tak postąpił, jak ty. > Nie czy mądrzy Polacy maja pocz > ucie że maja takie geny których nie przekazanie będzie szkoda dla ludzkosci,a > może nie myśla ile idiotów ,i kalek spłodza? Proponuję szanowac postepowanie innych, szczegolnie, że teraz ich dzici będą łozyć, albo juz łożą na twoją emeryturę. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnep Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 06.05.12, 02:12 tomek_456 napisał: > Twoje zycie, twoje wybory. Czy zabezpieczyłęś sie również na starość, aby nie p > obierać emerytury , która mają tereaz wypłacać kolejne pokolenia. Uwielbiam egoistyczne podejście do kwestii posiadania dzieci... Zrobić sobie dzieciaka tylko po to, aby pracował na ciebie i twoją emeryturę. Ziemia jest przeludniona, może warto kupić sobie murzynka w Afryce lub wziąć dziecko z domu dziecka? Po co koniecznie przekazywać swoje, wątpliwej jakości, geny? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_456 Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 06.05.12, 07:53 czarnep napisała: > tomek_456 napisał: > > > Twoje zycie, twoje wybory. Czy zabezpieczyłęś sie również na starość, aby > nie p > > obierać emerytury , która mają tereaz wypłacać kolejne pokolenia. > > Uwielbiam egoistyczne podejście do kwestii posiadania dzieci... > Zrobić sobie dzieciaka tylko po to, aby pracował na ciebie i twoją emeryturę. Ale było zawsze i tak jest dalej. A że tego ludzi enie rozumieją, a później egoitycznie domagają sie, z by dzieci innych ludzi na nich pracowali to przyklad braku myślenia w społeczństwie. Emrytury z powietrza sie mają brać w naszym obecnie obowiązujacym systemie emerytalnym ? >Po co koniecznie przekazywać swoje, wątpliwej jakości, ge > ny? Jeżeli siebie tak nisko cenisz, to czasami pomaga wizyta np u psychologa. Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 12.05.12, 09:53 > > Uwielbiam egoistyczne podejście do kwestii posiadania dzieci... > > Zrobić sobie dzieciaka tylko po to, aby pracował na ciebie i twoją emeryt > urę. > Ale było zawsze i tak jest dalej. > A że tego ludzi enie rozumieją, a później egoitycznie domagają sie, z by dzieci > innych ludzi na nich pracowali to przyklad braku myślenia w społeczństwie. Emr > ytury z powietrza sie mają brać w naszym obecnie obowiązujacym systemie emeryta > lnym ? Nie potrzeba rodzić dzieci dla emerytur, ani brać ich z powietrza. Wystarczy gdy politycy rządzący państwem przestaną kraść składki odprowadzane na bieżąco, tylko odłożą je na wypłaty emerytur dla tych którzy je deponują przez cały okres swojej pracy zawodowej. I tak fundusze emerytalne stanowią najniżej oprocentowane pożyczki, które Państwo tak chętnie zaciąga. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 12.05.12, 10:59 eobywatel napisał: > Nie potrzeba rodzić dzieci dla emerytur, ani brać ich z powietrza. Wystarczy gd > y politycy rządzący państwem przestaną kraść składki odprowadzane na bieżąco, t > ylko odłożą je na wypłaty emerytur dla tych którzy je deponują przez cały okres > swojej pracy zawodowej. Niestety, gdyby to był taki problem, to by się go dało rozwiązac. Pieniądze wpłacane przez nas do ZUSu ida na wypłaty emrytur obecnym emerytom. Realizacja Twojego postulatu, to albo obciązenie budzetu państwa aktualnymi emeryturami, albo nie wypłacanie ich wcale. Który wariant wybierasz ? I tak fundusze emerytalne stanowią najniżej oprocentow > ane pożyczki, które Państwo tak chętnie zaciąga. Odpowiedz Link Zgłoś
eobywatel Re: Polacy chcą mieć dużo dzieci, ale mają mało. 15.05.12, 13:10 Nie tylko by się dało, ale tylko tak można było postapić, nie łamiąc umów społecznych. Oczywiście działając nie teraz tylko realizując jako pierwszą post-PRLowską spuściznę (zobowiązania emerytalne) na początku lat dziewięćdziesiątych. Rozpoczęte działania w 1998 roku już były spóźnione i jak zwykle niekompletne (brak zgody na potrzebne dokapitalizowanie ZUS i głęboka reforma świadczeń emerytalnych). Niski przyrost naturalny i niekorzystna krzywa demograficzna były znane już wtedy. Demografowie bili na alarm. Wtedy należało przejść do emerytur z gromadzeniem składek indywidualnych. Polska ma wyjątkowo (historycznie uwarunkowaną) niekorzystna demografie i nie wolno było przyjmować rozwiązań wzorowanych na krajach, gdzie nie ma tak nabrzmiałego problemu. Tym bardziej, że tak niekorzystne "falowanie" przyrostu naturalnego będzie trwało co najmniej 150 lat. Wypłaty bieżące i dokapitalizowanie ZUS powinno pochodzić z pieniędzy pochodzących ze sprzedaży majątku narodowego - prywatyzacji. Tu jest ciekawy artykuł na ten temat Naród ma prawo domagać się, aby elity rządzące były przewidujące (mądre) i nie łamały podstawowych praw konstytucyjnych i umów społecznych. Teraz oczywiście rozumiem przerażone "zajęcze oczy" u ekonomistów i polityków wszelkiej maści - którzy nie domknęli na czas popielnika i zrobili pożar. Nie wolno jednak tego akceptować, jak tomasz_456 raczy pisać. - że to co robi Rząd jest normalne. > Pieniądze wpłacane przez nas do ZUSu ida na wypłaty emrytur obecnym emerytom. R > ealizacja Twojego postulatu, to albo obciązenie budzetu państwa aktualnymi emer > yturami, albo nie wypłacanie ich wcale. Który wariant wybierasz ? Ja nie mam wybierać, moje składki winny były być od 20 lat odkładane i być bezpieczne. Taką umowę zawarło ze mną Państwo gdy rozpoczynałem pracę i zacząłem płacić składkę na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Były tam wtedy ustawą określone zasady. Państwo praworządne nie ma prawa łamać jednostronnie umów z obywatelami. Jeżeli teraz to robi, to powinno: - Przeprosić społeczeństwo! ( A nie gadać bzdury jak kol. tomasz_456 - że nikt nie jest winny, tylko ekonomia no i demografia), - Przedstawić program głębokich oszczędności w samym Państwie, ograniczenie wydatków, administracji, rezygnacja z luksusowego wyposażenia, pojazdów, delegacji itp. - po to, żeby obywatel poczuł, że Rząd poczuwa się do odpowiedzialności za niego - przecież te same ekipy, wymieniając tylko partie, rządzą Krajem od ponad dwudziestu lat. - Oszczędnościami obciążyć wszystkich równo, z przesunięciem na tych, którzy łatwiej przetrzymają kryzys. - Przedstawić projekt głębokiej reformy systemu emerytalnego i rentowego z likwidacją przywilejów i uproszczeniem (potanieniem) samego systemu. Dopiero wtedy można rządać od obywateli wyrzeczeń i skrócenia okresu emerytalnego ( wydłużenia okresu pracy). Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Babom jest za dobrze! 05.05.12, 08:22 Kiedyś to - po bożemu: ślub i co rok (lub prawie) to prorok... Od paru(-nastu, -dziesięciu) lat - baby się kształcą, potem mają jakieś idiotyczne aspiracje - i zamiast w świętej roli Matki Polki - chcą i próbują się realizować w pracy zawodowej. A przypomnieć sobie o zasadzie trzech K (Kinder, Kuche, Kirche)! Uczyć tałatajstwo tylko tyle, żeby umiało przeczytać na książeczce do nabożeństwa i policzyć domowe rachunki, a od razu nastąpi poprawa: odechce się babom szukać zajęcia (bo i - niby - jakiego?) poza domem. I - choćby z nudów - będzie co rok (lub prawie) to prorok. A - wiadomo - że jak Bóg da dzieci, to da i na dzieci... Kto nie wierzy, niech spyta księdza dobrodzieja. (I jeszcze tylko właściwy znaczek ;) bo a nuż ktoś z polotem, potraktuje te uwagi serio) Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Babom jest za dobrze! 06.05.12, 02:43 koloratura1 napisała: > Od paru(-nastu, -dziesięciu) lat - baby się kształcą, potem mają jakieś idiotyc > zne aspiracje Widac nie czytales dyskusji o polskim szkolnictwie. Podobno robi co moze zeby i ksiazeczki do nabozenstwa uczniowie nie mogli przeczytac. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Babom jest za dobrze! 06.05.12, 08:51 6burakow napisał: > Widac nie czytales dyskusji o polskim szkolnictwie. Podobno robi co moze zeby i > ksiazeczki do nabozenstwa uczniowie nie mogli przeczytac. Może i robi, ale coś nieskutecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Babom jest za dobrze! 06.05.12, 13:02 Widac jak ktos naprawde jest bez kompetencji to nawet i pochrzanic dobrze nie umie. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Babom jest za dobrze! 07.05.12, 07:00 6burakow napisał: > Widac jak ktos naprawde jest bez kompetencji to nawet i pochrzanic dobrze nie umie. Co to znaczy: pochrzanić dobrze nie umie ? Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Babom jest za dobrze! 07.05.12, 13:07 To byla proba zartu poprzez doprowadzenie do zdania wewnetrznie sprzecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Babom jest za dobrze! 09.05.12, 08:49 6burakow napisał: > To byla proba zartu poprzez doprowadzenie do zdania wewnetrznie sprzecznego. Aha... Odpowiedz Link Zgłoś