aussie1inc
09.05.12, 01:14
Jak pan Kaczynski mowi ze "nie ma niczego" to znaczy ze niczego nie ma. A nawet jak cos jest, to jest jeszcze gorzej - bo niby jest, ale prezes nie dostrzega - to nie ma. W tej sytuacji wszyscy zwolennicy prezesa tez nie beda widziec, czegos co jest, bo przeciez"nie ma niczego", wiec jest nadzieja, ze piski i zwolennicy piskow nie beda jezdzic droga, ktorej nie ma, prawda?