Dodaj do ulubionych

Doda a sprawa polska

25.06.12, 01:22
Z oskarżenia prywatnego zawsze i za wszystko.

To co się wydarzyło jest jednak pieprzonym skandalem, na który z całą pewnością liczyła Pani Rabczewska.

Nie chcę jednak aby moje dzieci wychowywały się w kraju gdzie człowiek może dostać
po kieszeni za słowa, które komuś uroją się jako obraźliwe wobec postaci być może historycznej.

Skąd niby wiemy, że ludzie odtwarzający podobno słowo Boże nie lubili chlać i jarać.
Być może powiedzenie iż nie lubili byłoby dla nich obrazą. I jakim prawem ktoś zabrania drugiemu bardziej wierzyć w dinozaury do cholery.
Obserwuj wątek
    • inkwizytorstarszy Doda a sprawa polska 25.06.12, 01:25
      Ja uważam że " Boga" nie ma, a Jezus z Nazaretu nie " wstąpił do Nieba"
      Jeśli ktoś mi udowodni że się mylę, to chętnie odpowiem za "świętokradztwo"....
      (czy przesłuchanie w czasie spowiedzi jest zgodne z Prawem...? )
      • mike.recz Re: Doda a sprawa polska 25.06.12, 01:32
        inkwizytorstarszy napisał:
        Ja uważam że " Boga" nie ma, a Jezus z Nazaretu nie " wstąpił do Nieba"
        Jeśli ktoś mi udowodni że się mylę, to chętnie odpowiem za "świętokradztwo"....
        (czy przesłuchanie w czasie spowiedzi jest zgodne z Prawem...? )

        Mocne, muszę zapamiętać.
    • polak_k.prawy Niski poziom polskich uniwersytetów 25.06.12, 01:48
      Osobiście uważam, że te różne "wpadki" polskiego wymiaru sprawiedliwości (np. sprawa Alesia Białackiego, Dody, umorzenia dotyczące afer w CBA, niskie kary dla kiboli) świadczą o słabym przygotowaniu zawodowym prawników przez uczelnie. Coś szwankuje i to bardzo. Odstajemy od Europy - to co tam jest normalne u nas jest przestępstwem i vice-versa.
      • 0721x Re: Niski poziom polskich uniwersytetów 25.06.12, 06:12
        mam pytanie do Żurka - skąd sąd wie w jakim stanie byli autorzy tego czytadełka dla ubogich?
        • dean08 Re: Niski poziom polskich uniwersytetów 25.06.12, 11:41
          Problem w tym, że to nie było przedmiotem procesu. A czy Doda udowodniła, że mówiła prawdę?
          • astrotaurus Re: Niski poziom polskich uniwersytetów 25.06.12, 12:22
            dean08 napisał:

            ** Problem w tym, że to nie było przedmiotem procesu. A czy Doda udowodniła, że mówiła prawdę?**
            Czy Doda mówiła prawdę czy nie też nie było przedmiotem procesu.
            I dlaczego Doda miałaby cokolwiek udowadniać? Może pleść dowolne banialuki bez żadnego dowodu (jako i Biblia plecie i wszyscy religijni plotą).
            Ma prawo do wolności słowa i haniebne jest, że jakiś Kogut jednostronną decyzją może ograniczyć jej to prawo tylko dlatego, że raczył uznać za świętość jakiś idiotyzm (choćby starożytną antologię bajęd czy plugawego ochroniarza pedofilów na stolcu papieskim).
            Nie potrafią bronić swej religii, swego fałszu, pustki intelektualnej inaczej, niż policyjną pałką; Nie stać ich na dialog to wprowadzili do prawa urągający rozumowi zapis.
            • jsd1952 Re: Niski poziom polskich uniwersytetów 25.06.12, 13:03
              Brak wiedzy nie zwalnia od myślenia. Zapisu nie wprowadzili wyznawcy posczególnych wyznań, lecz politycy. Dotyczy on ochrony przez "wolnością" naruszającą granice "wolności" innych osób. Proste! A Pani Rabczewska /Doda/ swą chamską wypwiedzią przekroczyła tą granicę...
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Niski poziom polskich uniwersytetów 25.06.12, 13:12
                Ale czy ktoś się zapytał autorów biblii (albo ich spadkobierców) czy Doda ograniczyła ich wolność?
              • astrotaurus Re: Niski poziom polskich uniwersytetów 25.06.12, 13:23
                jsd1952 napisał:
                ** Zapisu nie wprowadzili wyznawcy posczególnych wyznań, lecz politycy.**
                A kto w ogóle wykreował siłę Kościoła po 1989? Kto pchał w czarne tyłki ile tylko się dało wyrwać? Politycy! Z księżyca? Nie, z kruchty głównie i posocjalistyczne głupy, którym się coś zdawało...

                **Dotyczy on ochrony przez "wolnością" naruszającą granice "wolności" innych osób.**
                Ależ masz tendencje do bełkotu! A kto ochroni mnie przed wolnością naruszającą granice wolności naruszającej granice wolności?


                **Proste! A Pani Rabczewska /Doda/ swą chamską wypwiedzią przekroczyła tą granicę...**
                Krzywe! Pani Rabczewska była bardzo delikatna wobec tego co da się rzetelnie, zgodnie z prawdą o Biblii i banialukach na niej opartych powiedzieć.
                PRZYKŁAD
                • mn7 Re: Niski poziom polskich uniwersytetów 25.06.12, 14:34
                  Podobny przepis jest w prawie karnym "od zawsze", wzorowany na rozwiązaniach niemieckich (które nadal tam obowiązują - widocznie w Niemczech rządzą "kieckowi").
                  • astrotaurus Re: Niski poziom polskich uniwersytetów 26.06.12, 13:43
                    mn7 napisała:

                    ** Podobny przepis jest w prawie karnym "od zawsze", wzorowany na rozwiązaniach niemieckich (które nadal tam obowiązują - widocznie w Niemczech rządzą "kieckowi"). **
                    Coś tam słyszysz, ale nie wiesz, ze to diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni.
                    W niemieckim prawie jest owszem przepis o ochronie ale wyłącznie kiedy obrażanie dokonywane jest z zagrożeniem porządku publicznego. Dody nikt by się tam nie uczepił.
                    Nie porównuj polskiego prymitywnego zaścianka z cywilizowanym światem
    • sakral Doda a sprawa polska 25.06.12, 02:09



      Doda nie powiedziała,że pan/pani X jest idiotą bo wierzy w Boga

      czytelniczka Doda oceniła autorów ostatnio przeczytanej książki

      i ma pecha,w Polsce nie wolno mówić o swoich wrażeniach
      czytelniczych

      dla bezpieczeństwa czytelników warto opublikować
      wykaz
      książek i autorów którzy nie podlegają ocenie

      na razie jest cisza,ale już w podziemnych
      kółkach czytelniczych są omawiane wybrane
      encykliki Jana Pawła II

      dyskusja na forum publicznym o w/w autorze
      jest niemożliwa z uwagi na art.196 Kodeksu karnego


    • benek231 Niech pani nie struga idiotki, pani Ewo :O) 25.06.12, 02:59
      "Jeśli natomiast państwo chce karać świętokradztwo jako obrazę obiektywną, to jedynym uzasadnieniem może być to, że uznaje, Biblię za objawioną, więc świętą. Takiego założenia państwo laickie jednak przyjąć nie może. "

      Ale panstwo wyznaniowe, oraz panstwo kryptowyznaniowe - co na jedno wychodzi - takie zalozenie przyjac moze, i najwyrazniej przyjelo.

      Po coz wiec przemawiac do panstwa, ze jest dobrym panstwem swieckim i laickim, jakby przemawialo sie do malego Kazia, ze ten jest grzecznych chlopczykiem, choc Kazio wrecz przeciwnie. Po coz ciagnac te maskarade, zamiast powiedziec wprost:

      POLSKA JEST PANSTWEM WYZNANIOWYM, I CO DO TEGO MOZNA NIE MIEC WATPLIWOSCI.

      Konstytucja uzaleznia panstwo polskie od kk w Art.25, narzucajac mu obowiazek zawierania konkordatow z Watykanem, czyli i polskim klerem. Konkordat ustawia panstwo na pozycji dojnej krowy w stosunku do ktorej wysuwa szereg zadan - zarowno finansowych jak i natury prawnej. Watykan zas nie daje absolutnie NIC w zamian. Praktyka "suwerennego" panstwa polskiego, w ktorej od 20 lat wszedzie az fioletowo, takze pokazuje jak laickie jest panstwo polskie.

      Moze wiec przestalaby sie pani w koncu wyglupiac, pani Ewo.



    • idonea Nieprawda, sąd nie miał racji 25.06.12, 03:13
      Doda po prostu odpowiedziała na zadane przez dziennikarza pytanie. Nie urządziła wiecu, nie opublikowała broszurki, nie atakowała nikogo personalnie, nie zniszczyła fizycznie obiektu kultu. Nie była to też prowokacja, obliczona na skandal, ponieważ pani Rabczewska mówiła to, co naprawdę myśli, a nie odwrotność tego, czy przerysowanie (jak w tekście Wojewódzkiego o Ukraince).
      To znaczy, że teraz każdy, kogo zagadnie dziennikarz w sondzie ulicznej na przykład, musi cenzurować swoje poglądy, bo wyrażanie ich może kogoś urazić. To kompletny absurd.
    • rockawy Doda a sprawa polska 25.06.12, 04:03
      Dla holoty zatrudniunej a wlasciwie ,ktora dorwala sie do koryta jest wszystko ok.
      Ludzie wybierajcie NORMALNYCH poslow i senatorow a nie idiotow jak do tej pory. To badziewie nadaje sie ty\ko do psychiatryka albo do wywalenia na bruk. Co by nie bylo to zwykly szajs a nie ludzie ,ktorzy chca zmiam na dobre w Polsce.
    • 6burakow Doda a sprawa polska 25.06.12, 05:30
      Jakosc poskiego wymiaru sprawiedliwosci a w szczegolnosci sedziow jest zenujaca. Sprawa Dody byla przykladem chowania glowy w piasek, nie wychylania sie, i podejscia "nie moja sprawa".
    • edek60-2 Doda a sprawa polska 25.06.12, 05:41
      Ta kobieta ma wielkie szczęście,że nie skazali Ją na stos.Terlikowski sam,własnoręcznie podłożyłby ogień.Ale inkwizycja ma długie ręce.Czy naprawdę mamy 21 wiek?
      • 0721x Re: Doda a sprawa polska 25.06.12, 06:16
        XXI wiek mamy ale nie w Watykanie i co za tym idzie w Polskim KK oni dopiero przyzwyczajają się że ziemia jest okrągła
    • astrotaurus Re: Doda a sprawa polska 25.06.12, 07:23
      mike.recz napisał:

      **To co się wydarzyło jest jednak pieprzonym skandalem, na który z całą pewnością liczyła Pani Rabczewska.**
      Problemem jest nie to co i po co zrobiła Doda, ale problemem jest to co i po co zrobił wymiar sprawiedliwości (!?)

      Reszta ok.
    • astrotaurus Doda a sprawa polska 25.06.12, 07:27
      Z artykułu w gazecie:
      **Zgadzam się z sędzią Żurkiem, że sąd nie może odmówić stosowania prawa.**
      Chyba że jest to prawo do wolności słowa kolidujące z prawem ochrony czegoś co to nie wiadomo co to jest, ale jest religijne.

      **A sytuacja sądu była tym trudniejsza, że sama Doda podczas procesu wcale nie powoływała się na wolność słowa i prawo głoszenia poglądów.**
      A biedny sąd sam nie może rozpatrzeć wszystkiego tylko to co podpowie mu oskarżony.
    • lehoo Doda a sprawa polska 25.06.12, 08:47
      Autorce, jak i sędziom zalecam lekturę Apokalipsy. Tego po trzeźwemu napisać się nie da...
    • sakral Doda a sprawa polska 25.06.12, 09:04



      ceny są raczej dla każdego (link)

      kiedyś,jak jeszcze nie było Kaczyńskiego i Tuska

      to Biblia tyła po łacinie,a po polsku już nie

      a posiadanie Biblii w domu z mocy prawa byłe śmiercią lub grzywną 5ooo zł

      wrócić do tamtych zapisów do Kodeksie karnym

      i czytelniczka Doda
      nie kupi i nie poczyta I i II tomu
    • henryabor Napruci gusłem! 25.06.12, 09:48
      Dziewczyno, opamiętaj się! Krzyże w Sejmie, Senacie i urzędach plugawiące najświętszą biblię każdego cywilizowanego narodu, jaką jest Konstytucja! Krzyżyki w szkółkach parafialno-publicznych i krzyżyczki w żłobkach! Judykatura stanowiona i w obrocie przez judykatorów naprutych gusłem przy wsparciu bóstw wszelakich, a ty dziewczyno bredzisz o jakiś to narodowych laicyzmach i państwie świeckim???!!! Zapomnij! Krzyż po sierpku z młotkiem, to kolejny symbol ideologicznej przemocy i terroru! A kościół i komuna, to dwa takie systemy autorytarno-totalitarnej władzy! Jedynie argumentum różne! Na kolanach przez Watykan z krzyżem w ręku i garbem konkordatu na plecach droga wiedzie prosto do Lechistanu! Jak orzekł mój wielki rodak na odchodnym - Polska, to zadupie cywilizacyjne Europy! Od siebie dodam - polskie przedmurze chrześcijaństwa, to zamurze cywilizacji!
    • costa3500 Doda a sprawa polska 25.06.12, 10:18


      Bredni zawartych w knocie zwanym biblią nie mażna uznać za normalne,choćby niepokalane poczęcie wszyscy wiedz ą że niejaką Maryję zgwałcili rzymscy żołdacy.
      • sakral Re: Doda a sprawa polska 25.06.12, 10:32
        ale przecież co pisze w tej książce nie jest istotne w wyroku
        tylko ocena Dody

        Dodzie nie wolno oceniać swoich lektur
    • podhajce Doda a sprawa polska 25.06.12, 12:09
      Święta prawda Pani Redaktor,święta prawda!. Ale cóż z tego,nie o prawdę przecież tu chodzi!!
    • ajsrod Bzdury! 25.06.12, 12:13
      "Solidaryzuję się z sędzią Żurkiem: Doda ewidentnie popełniła czyn opisany jako przestępstwo obrazy uczuć religijnych stwierdzając publicznie, że Biblię napisali napruci winem i napaleni ziołem faceci."

      Doda nie naruszyła prawa. To sąd wymyślił sobie, że naruszyła.

      Sąd zastosował idiotyczną interpretację "wzorca". Oceniając obiektywność obrazy mógł wziąźć pod uwagę wzorzec przeciętnego członka: 1) konkretnej wspólnoty religijnej (przeciętny katolik), 2) jakiejś wspólnoty religijnej (przeciętny wierzący w jakąś religię) lub 3) naszego społeczeństwa (też z uwzględnieniem niewierzących).
      Tutaj sąd przyjął wzorzec nr 1 (dlatego w tym kontekście powołał na "biegłego" księdza, a olał osoby przedstawiane przez obronę, niekatolików).
      Już sam ten fakt dyskredytuje wyrok i orzekającą babę. A uzasadnienie do wyroku wydaje się być pisane w "kruchcie" a nie w sądzie Rzeczypospolitej Polskiej.

      I stąd w sądzie padają takie idiotyzmy (z ust "biegłego" księdza):
      "Pismo Święte jest jedyną księgą na świecie, którą czyta się w obecności jej autora, czyli Boga. Zatem oskarżona ugodziła w świętych Kościoła" - kuźwa! W XXI wieku!!

      Mam nadzieję, że Doda zaskarży do Strasburga i kretyńskie wyrokowanie polskich pierdół w togach zostanie ośmieszone (i zmienione).

      PS
      Oraz najważniejsze. Gdyby dzisiaj ktoś napisał idiotyzmy zawarte w tzw. biblii (i jeszcze bredził, że natchnął go bóg), to oczywistym byłoby, że był napruty winem i palił zioła, bo na trzeźwo takich bzdetów nie sposób napisać.
      • warczyslaw Sędzia Bzdurek 25.06.12, 16:15
        "Doda popełniła czyn opisany w kodeksie karnym - to sąd nie miał innego wyjścia, jak ją skazać."

        Niech pokaże w Kodeksie Karnym - gdzie jest opisany czyn polegający na
        wypowiedzeniu słów o "Ludziach naprutych winem i palących jakieś zioła".

        Do tego, że tam jest opisany ten czyn, trzeba najpierw dojść bardzo pokrętną interepretacją
        tego czynu.

        Poza tym, Konstytucja stosuje się bezpośrednio.

        Ten zasrany paragraf, jest niekonstytucyjny, gdyż zakazuje ateistom mówienia,
        że nie wierzą w Boga.

        Konstytucję napisali najwidoczniej jacyś włazidupy-ministranci, być może napruci winem,
        co im się, owszem, zdarza.

        O dupę potłuc takie prawo i taką zasraną "demokrację", o zasranym zakłamanym "rodzdziale Kościoła od państwa już nie wspomnę.

        Kościół choć "rozdzielony" to chce by go państwo finansowało.

        Rozdział Kościoła od państwa wyraźnie mówi o tym, że państwo nie będzie WSPIERAĆ
        żadnej religii.

        A tu: Gdzie się nie ruszyć to ksiądz pokrapia każdą inwestycję i uroczystość państwową
        i mszę dziękczynną odprawia.

        I gó... mnie obchodzą jęki religijnych cwaniaczków chcących żyć z państwowej kasy.
      • warczyslaw Re: Bzdury! 25.06.12, 16:19
        "Tutaj sąd przyjął wzorzec nr 1 (dlatego w tym kontekście powołał na "biegłego" księdza, a olał osoby przedstawiane przez obronę, niekatolików). "

        Biegły był w sumie sędzią we własnej sprawie, gdyż na jego opinii opierał się sąd a on sam
        miał interes w kształcie wyroku.

        Niedługo na biegłych w sprawach o obrazę komunistów będą powoływani UB-cy i pierwsi sekretarze.

        W ogóle najlepszą kwalifikacją dla biegłego w sprawach o "obrazę" będzie osobowość paranoiczna.
      • jan.sprzeczny Re: Bzdury! 25.06.12, 16:41
        ajsrod napisała:

        > PS
        > Oraz najważniejsze. Gdyby dzisiaj ktoś napisał idiotyzmy zawarte w tzw. biblii
        > (i jeszcze bredził, że natchnął go bóg), to oczywistym byłoby, że był napruty w
        > inem i palił zioła, bo na trzeźwo takich bzdetów nie sposób napisać.

        Amen
    • same.zalety Doda a sprawa polska 25.06.12, 12:31
      ja już na moim FB wrzuciłam to słynne zdanie Dody i czekam aż mnie pozwą. wszystkim sugeruję to samo, ten wyrok ośmiesza państwo polskie
      • warczyslaw Re: Doda a sprawa polska 25.06.12, 16:24
        "I stąd w sądzie padają takie idiotyzmy (z ust "biegłego" księdza):
        "Pismo Święte jest jedyną księgą na świecie, którą czyta się w obecności jej autora, czyli Boga. Zatem oskarżona ugodziła w świętych Kościoła" - kuźwa! W XXI wieku!! "

        To znaczy, że "niezawisły i rozdzielony od Kościoła" sąd, przyjął chrześcijańską interepretację, że inne księgi "święte" nie zostały napisane przez boga? Tym samym sąd wypromował tylko jedną religię jaki prawdziwą.

        Sąd, po prostu, był stronniczy.
    • jsd1952 Chamstwu w życiu... 25.06.12, 12:41
      Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać ... cytując strofy z kabaretu "Dudek". Pani Doda swoją wypowiedzią udowodniła, że wskaźnik IQ nie świadczy bynajmniej o inteligencji. Oczywiście liczyła na tanią reklamę i w końcu jej się udało. W końcu 5 000 zł. to nie wiele za taką "reklamę" . A tak na marginesie całej sprawy to za chamstwo należy karać!!!
      • astrotaurus Re: Chamstwu w życiu... 25.06.12, 12:47
        jsd1952 napisał:

        **A tak na marginesie całej sprawy to za chamstwo należy karać!!!**
        A za wygrażanie światu ampułką krwi pewnego dna moralnego chroniącego pedofilów?
        A za wymuszenie hucpą pobierania kasy za opowiadanie bredni w państwowych placówkach oświatowych?
        To jsd1952 z sędziami od Dody wedle widzimisię będzie oceniał co chamstwo i jaka za to kara?
        • jsd1952 Re: Chamstwu w życiu... 25.06.12, 12:57
          Każdy ma prawo do swoich faktów. A jak swego czasu twierdził dr. filozofii J.G. każde stierdzenie powtarzane wielokrotnie może stać się faktem. A wracając do sprawy każdy może mieć prawo do własnego zdania, ale nie oznacza to bynajmnie prawa do rozpowszechniania tego zdania. Wystraczy zapoznać się z prawodawswem naszym, europejskim i swiatowym. Polecam pouczającą lekturę prawa pn. "Patriot Act" w USA. W sprawi Panie Dody to chamstwo było ewidentne i wyrachowane, zwłaszcza że Pani Doda podała /wcześniej/ do sądu sprawę poglądu w którym nazwano ją "blacharą". To również było chamstwo tylko, że w odniesieniu do późniejszej "chamki". Tyle i aż tyle.
          • astrotaurus Re: Chamstwu w życiu... 25.06.12, 13:13
            jsd1952 napisał:

            ** A jak swego czasu twierdził dr. filozofii J.G. każde stwierdzenie powtarzane wielokrotnie może stać się faktem.**
            Zajrzyj do jakiejś encyklopedii do hasła "fakt " i nie próbuj mydlić oczu pseudofilozoficznym bełkotem.

            **A wracając do sprawy każdy może mieć prawo do własnego zdania, ale nie oznacza to bynajmnie prawa do rozpowszechniania tego zdania.**
            Taaa, a religianci maja prawo nie dość że rozpowszechniać swoje banialuki, żądać za nie przywilejów i jeszcze być wyłączonymi spod krytyki?

            **Wystraczy zapoznać się z prawodawswem naszym, europejskim i swiatowym. Polecam pouczającą lekturę prawa pn. "Patriot Act" w USA.**
            Ależ porównanie! Sprawy bezpieczeństwa państwa i sprawy prywatnych bajek!

            **W sprawi Panie Dody to chamstwo było ewidentne i wyrachowane, **
            Nie będę robił Dozie psychoanalizy, bo mnie ona kompletnie nie interesuje. Ma prawo do wypowiedzi, w tym - jak ktoś tu ładnie zauważył - do oceny swoich lektur!
            • jsd1952 Re: Chamstwu w życiu... 26.06.12, 08:43
              Sądząc z pseudonimu Pan/ Pani Astrozaurus zalicza się do dinozaurów. Stąd też /być może?/ wynikają braki w wiedzy. Pan J. G. dr filozofii był pragmatykiem, jakkolwiek dość dzczególnego rodzaju i bynajmniej nie zajmował się teorią filozofii. dr J. Gooebbels zajmował się propoagandą w III Rzeszy i jego "prawa: z tego okresu są stosowane /niestety/ do dziś. Wystarczy nabyć trochę wiedzy by przestać bełkotać na wzór wymarłych gadów...
              • astrotaurus Re: Chamstwu w życiu... 26.06.12, 14:02
                jsd1952 napisał:

                **Sądząc z pseudonimu Pan/ Pani Astrozaurus zalicza się do dinozaurów.**
                Sądząc z głupawej psychoanalizy dla ubogich nie masz za wiele do powiedzenia.

                **Stąd też / być może?/ wynikają braki w wiedzy. Pan J. G. dr filozofii był pragmatykiem, jakkolwiek dość dzczególnego rodzaju i bynajmniej nie zajmował się teorią filozofii. dr J. Gooebbels zajmował się propoagandą w III Rzeszy i jego "prawa: z tego okresu są stosowane /niestety/ do dziś.**
                Rozmówcą jesteś tutaj Ty - to podstawa. Możesz podpierać się autorytetami ile chcieć, ale to Ty za swoje słowa odpowiadasz. O propagandzie, manipulacji, łatwowierności gawiedzi można długo rozmawiać Ty jednak użyłeś zdania: "każde stierdzenie powtarzane wielokrotnie może stać się faktem" co jest może dobrą nauczką w w szkole manipulacji, ale niedobrym opisem rzeczywistości. Dlatego odesłałem Cię do encyklopedii, abyś się podkształcił. Chyba ze chodziło Ci o to, że wielokrotne powtarzanie stanie się faktem wielokrotnego powtarzania. A to coś zupełnie innego: równie głupie, ale tym razem prawdziwe.

                **Wystarczy nabyć trochę wiedzy by przestać bełkotać na wzór wymarłych gadów...**
                Radziłbym puknąć się w czoło przed puknięciem w klawiaturę, żebyś się z motyką na Słońce nie porywał.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Chamstwu w życiu... 25.06.12, 13:14
            I co? Za nazwanie Dody "blacharą" Nowak z Kogutem pozwali kogoś do sądu?
          • warczyslaw Re: Chamstwu w życiu... 25.06.12, 16:40
            > Każdy ma prawo do swoich faktów. A jak swego czasu twierdził dr. filozofii J.G.
            > każde stierdzenie powtarzane wielokrotnie może stać się faktem. A wracając do
            > sprawy każdy może mieć prawo do własnego zdania, ale nie oznacza to bynajmnie p
            > rawa do rozpowszechniania tego zdania.

            Owszem, oznacza. Bez prawa do głoszenia poglądów, prawo do ich posiadania staje się bezprzedmiotowe.

            Z tego co pamiętam to co ty głosili komuniści.
            Oni też łaskawie pozwalali poglądy posiadać, ale nie pozwalali ich głosić

            Mam wrażenie, że wielu dzisiejszych "sługów kościoła" trafiło do niego prosto z siedziby
            Komitetu Partii.


            Na USA to ty się duraku nie powołuj, bo łżesz jak pies, tylko zajrzyj sobie do ich Konstytucji i orzecznictwa sądów.

            Specjalnie mieszasz różne sprawy do jednego wora i dlatego pomieszałeś sprawy bezpieczeństwa państwa z prawem religiantów do zatykania gęby ateistom, choć
            państwo z tego powodu nie jest zagrożone.
            • jsd1952 Re: Chamstwu w życiu... 26.06.12, 08:48
              Głupota i brak iwedzy jak zwykle nie boli. Warczenie również - jak to mówia wolno psu warczeć ale ugryźć nie wolno. A na kłopoty z rozumieniem języka polskiego polecam lektury książek miast internetowych wiadomości. A co do USA to patrząc w historię tego kraju to ostatni porządni Amerykanie polegli pod Gettysburgiem /i to po obu stronach/. W czasach póxniejszych pozostały jedynie deklaracje zwieńczone obecnym Patriot Act i mordowanie, ewentualnie /w drodze łaski/ torturowaniem przeciwników politycznych/.
          • warczyslaw Re: Chamstwu w życiu... 25.06.12, 16:43
            > "Każdy ma prawo do swoich faktów. A jak swego czasu twierdził dr. filozofii J.G.
            > każde stierdzenie powtarzane wielokrotnie może stać się faktem."

            Czyżbyś cytując go miał na myśli rzekome boskie autorstwo Biblii i to co w niej napisano?
            • jsd1952 Re: Chamstwu w życiu... 26.06.12, 08:50
              Totalny brak wiedzy. Przykro mi, ale moje cytaty pochodzą od ludzi i to tych jak najbardziej odległych od wiary w Boga, Allacha, Buddę. Ci ludzi akurat walczyli z religiami i wierzyli jedynie w swoją "boskość".
      • jan.sprzeczny Re: Chamstwu w życiu... 25.06.12, 16:26

        Wielu było więzionych, wielu zginęło w walce o wolność słowa i po co? Po to żeby zakaz obrażania uczuć komunistycznych został zamieniony na zakaz obrażania uczuć religijnych?

        To co dla jednej osoby jest chamstwem dla innej nie jest. Prawo o tym decydować nie jest w stanie. Ja na przykład uważam że tzw. pismo święte jest po prostu księgą mitów prymitywnych plemion Izraelickich z epoki brązu i składa się z niewiarygodnych i często bzdurnych opowieści. Uważam że ci którzy wierzą że te historie są czymkolwiek innym są naiwni i zaślepieni przez propagandę religijną.

        Czy to co napisałem jest chamstwem? Czy to obraża czyjeś uczucia religijne? Czy mam prawo tak pisać? W wolnym kraju nie musiał bym sobie takich pytań zadawać.

        • jsd1952 Re: Chamstwu w życiu... 26.06.12, 08:56
          Tekst - w formie zaprezentowanej akurat nikogo nie obraża. Gdyż wyraża jedynie pogląd. Stwierdzenie o prymitywnych wierzeniach itp. też nikogo nie obraża. Natomiast mówienie a autorach /ludziach, Bogu, Duchu itp./, że był naćpany,pijany itp już tak! A Ci co walczyli rzeczywiści o wolność słowa nie mieli /bynajmniej/ na myśli wolności słowa a'la Pani Rabczewska. Nota bene piosenkarka zrobiła to, nie tylko moim zdaniem, jedynie dla reklamy i PR.
      • warczyslaw Skazana za "chamstwo"? 25.06.12, 16:27
        Tak wynika z twojej pierdoły.

        A gdzie jest ten paragraf o chamstwie?

        Ciekawe są te wydaliny umysłowe "wierzących".

        Już szybciutko, z "obrazy uczuć" przekierowują temat na "chamstwo". Cwaniaczkowie jedni.
      • indris Re: Chamstwu w życiu... 26.06.12, 18:15
        Należy się przeciwstawiać. Ale chamstwu słownemu nie należy przeciwdziałać poprzez prawo karne. Choćby dlatego, że nie można obiektywnie stwierdzić czy jakaś wypowiedź jest chamstwem czy nie.
    • lewi_hashomer Rasa, kolor, etniczność, narodowość ... 25.06.12, 12:44
      religia, gender, niepełnosprawność, orientacja seksualna dowlnej grupy lub osoby powinny być chronione prawem. Jeśli są one przedmiotem zniewagi, sprawca powinien ponieśc karę.
      Porszę przeczytać o "blasphemy law" (choćby w Wiki), prawo takie obowiązuje w wielu krajach europoejskich. Przypomnę także rezolucje ONZ w sprawie "defamiation of religion".
      Dodam nie jest osobą religijną.
      • obraza.uczuc.religijnych Wszystkie te elementy ok 25.06.12, 12:49
        ale czy pasuje tu książka?
      • astrotaurus Re: Rasa, kolor, etniczność, narodowość ... 25.06.12, 13:03
        lewi_hashomer napisał:

        *** religia, gender, niepełnosprawność, orientacja seksualna dowlnej grupy lub osoby powinny być chronione prawem.**
        A co robi religia w tym towarzystwie?! Religię robi się specjalnie, a reszty nie!
        Zwłaszcza kiedy religianci bezczelnie domagają się za opowiadanie swoich bredni szacunku, pieniędzy wszelka ochrona jest bezzasadna. Wręcz przeciwnie - powinni być zobligowani do odpowiedzi na każde pytanie!
        Człowiek idący do kościoła, czerpiący z religii motywację do życia, do bycia lepszym - tak. Tłusty pyszałek rozkradający państwo polskie na rzecz Watykanu w zmowie z szefem samorządu - nie.
        Religia ma różne oblicza - większość szkaradnych - i gdyby nie te szkaradne nie byłoby sprawy Dody.
      • indris Re: Rasa, kolor, etniczność, narodowość ... 25.06.12, 15:00
        ..są mnej ważne niż wolność słowa. Można i powinno się je chronić, ale przed dyskryminacją. Wszystkie zapisy o zniewagach powinny zniknąć z kodeksu karnego Tak jest w USA i wcale to temu państwu nie szkodzi.
        Problem w Polsce polega na tym, że każda siła polityczna chciałaby używać prawa karnego do zatykania gęby, tylko każda komu inemu.
    • lewi_hashomer Combating defamation of religions 25.06.12, 12:52
      as a means to promote human rights, social harmony and religious and cultural diversity."
      jedna z rezolucji ONZ z roku 2000 i inne.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Combating defamation of religions 25.06.12, 13:10
        No i gdzie tutaj jest coś o książkach?
        • warczyslaw Re: Combating defamation of religions 25.06.12, 16:34
          A gdzie jest coś o skazywaniu za ateizm i jego głoszenie?

          On dobrze wie, że ta rezolucja ma się nijak do tego procesu ale trzeba jakoś ludziom oczy mydlić.
      • warczyslaw Spadaj. 25.06.12, 16:32
        Rezolucje ONZ nie są polskim prawem.

        W tej rezolucji nic nie ma o skazywaniu ludzi za głoszenie poglądów ateistycznych.


        Tego świra, który ją pozwał powinno się zamknąć do psychuszki.
        To wyjątkowy szkodnik.
      • jan.sprzeczny Re: Combating defamation of religions 25.06.12, 16:37

        Wydaje mi się że zamiast chronienia religii i ich zabobonami i przesądami powinniśmy dążyć do pokoju przez edukację. Nauka odkrywa fakty które nas jednoczą, na przykład badania przypadkowej mutacji w chromosomie Y są dowodem że wszyscy pochodzimy z jednego ojca który żył w Afryce 140 tysięcy lat temu. Na przykład nauka i technika umożliwia porozumiewanie się ludzi z rożnych części świata i zobaczenie że tak na prawdę to wszyscy chcemy tego samego: życia z rodziną i przyjaciółmi w pokoju i dobrobycie.

        Czego nas religie uczą? Żydzi są jedynym wybranym narodem. Tylko przez Chrystusa jest droga do raju. Allah jest jedynym bogiem a Muhammad jest jego jedynym prorokiem. Religie nas poróżniają.
        • warczyslaw Re: Combating defamation of religions 25.06.12, 17:02
          > Wydaje mi się że zamiast chronienia religii i ich zabobonami i przesądami powin
          > niśmy dążyć do pokoju przez edukację. Nauka odkrywa fakty które nas jednoczą, n
          > a przykład badania przypadkowej mutacji w chromosomie Y są dowodem że wszyscy p
          > ochodzimy z jednego ojca który żył w Afryce 140 tysięcy lat temu.

          Religijne mity o Adamie, nawet ateistów zarażają.
          To dowodzi jedynie tego, że w tamtych czasach żył jeden wspólny męski przodek
          dzisiejszych ludzi, ale nie dowodzi, że nie mamy w tamtych czasach innych wspólnych przodków.
        • jsd1952 Re: Combating defamation of religions 26.06.12, 08:58
          A Darwin był jedynym człowiekiem, który pochodził od małpy...
    • as129 Doda a sprawa polska 25.06.12, 13:05
      Hamstwo dody powinno byc sprawiedliwie ukarane a nie tak symbolicznie. wystepujmy przeciwko dodzie z sprawami cywilnymi.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Doda a sprawa polska 25.06.12, 13:11
        Jesteś kolejnym z autorów biblii, który objawił się na forum.
        • as129 sad udowodnil ze obrazala chrzescijan 25.06.12, 13:28
          Karzdy chrzescijanin juz ma wygrana sprawe przedf sadem bo jest wyrok ze obrazala chrzescijan, kwestia tylko kwoty zadoscuczynienia.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: sad udowodnil ze obrazala chrzescijan 25.06.12, 13:40
            Sąd tego nie udowodnił. Wg sądu udowodnił to kto inny.
            • mn7 Re: sad udowodnil ze obrazala chrzescijan 25.06.12, 14:26
              Sąd nie jest od "udowadniania". Sąd jest od rozstrzygania. Udowadnia ten, kto twierdzi, w tym wypadku - oskarżyciel.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: sad udowodnil ze obrazala chrzescijan 25.06.12, 14:34
                Innymi słowami ale chodziło nam o to samo.
              • warczyslaw Re: sad udowodnil ze obrazala chrzescijan 25.06.12, 17:07
                mn7 napisała:

                > Sąd nie jest od "udowadniania". Sąd jest od rozstrzygania. Udowadnia ten, kto t
                > wierdzi, w tym wypadku - oskarżyciel.

                A uzasadnienie wyroku to niby czym jest i dlaczego często jest tak długie skoro wystarczą
                słowa oskarżyciela?

                Czy wy wszyscy jesteście tacy głupio-mądrzy?
          • warczyslaw Re: sad udowodnil ze obrazala chrzescijan 25.06.12, 17:05
            Za jeden czyn może być tylko jeden wyrok, kretynie.
      • ar.co Re: Doda a sprawa polska 25.06.12, 14:01
        Mnie bardziej obraża taki tępy nieuk, który nie wie nawet, jak należy pisać słowo "chamstwo", ale uważa się za obrońcę kultury (w twoim przypadku - zapewne "kóltóry").
    • indris Cofnięcie przed rok 1564 25.06.12, 13:37
      "Podczas procesji Bożego Ciała w dniu 1 czerwca 1564 roku w Lublinie Erazm Otwinowski podszedł do księdza niosącego monstrancję i rzekł do niego takie oto słowa: Tyle razy ci mówiłem, abyś tego nie robił, a ty, obiecałeś, że już nie będziesz! A oto znów dopuściłeś się. Odmów modlitwę Pańską. Ksiądz zaczął: ? Ojcze nasz, który jesteś w niebie? A Otwinowski na to: A więc sam mówisz, że w niebie. On jest w niebie, a więc nie ma go w chlebie, nie ma w twojej puszce. Po czym wyrwał monstrancję z rąk kapłana i podeptał, mówiąc, że nie godzi się ludziom takich głupot wmawiać. Po dokonaniu tego czynu Otwinowski schronił się u swego współwyznawcy, Piotra Suchodolskiego, podstarościego lubelskiego, a następnie opuścił Lublin. W końcu został aresztowany i postawiony przed sądem sejmowym, właściwym do orzekania w sprawach dotyczących szlachty osiadłej, zagrożonych karą śmierci. Obecnie byłby to proces o obrazę uczuć religijnych, ale w czasach wolności szlacheckiej uczucia były sprawą prywatną i nie sądowi było oceniać, do jakiego stopnia zostały one obrażone (zawsze mogli to obrażony z obrażającym między sobą rozstrzygnąć na uklepanym polu). Oskarżonego o zbezczeszczenie Najświętszego Sakramentu Otwinowskiego bronił przed sądem Mikołaj Rej z Nagłowic ? polityk i teolog ewangelicki, ojciec literatury polskiej. Rolę adwokata odegrał w sposób wyjątkowo dowcipny i skuteczny. Argumentował mianowicie, że Otwinowski powinien jedynie zapłacić księdzu odszkodowanie za zniszczone monstrancję i hostię, zaś ukaranie go za znieważenie majestatu boskiego należy zostawić samemu Panu Bogu. Jeśli Bóg poczułby się obrażony czynem Otwinowskiego, to mógł go skarać natychmiast, np. rażąc go piorunem. Skoro jednak tego nie zrobił, to nie należy go wyręczać i wchodzić w Jego kompetencje nie mając żadnej pewności odnośnie tego, jaka jest Jego wola w tej kwestii.
      Pod wpływem przemowy Mikołaja Reja, Erazm Otwinowski został uwolniony od stawianego mu zarzutu świętokradztwa i skazany jedynie na zapłacenie odszkodowania za zniszczone przedmioty. Prymas Jakub Uchański wcale się takim wyrokiem nie przejął i wszystko rozeszło się po kościach. Natomiast taki wyrok, w czasach inkwizycji szalejącej w krajach cywilizowanych, utwierdził nuncjusza papieskiego monsignore Lippomano w przekonaniu, że kraj nasz jest istnym infernum (piekłem).
      Warto zauważyć, że uwidocznione w sprawie Otwinowskiego poglądy Mikołaja Reja na temat tego, jakie stosunki powinny panować między prawem a religią, wyprzedzały swoją epokę o co najmniej dwieście lat. Argumentując przed sądem sejmowym, że Otwinowski powinien ponieść odpowiedzialność jedynie za materialne skutki swojego czynu, Mikołaj Rej agitował ? być może w sposób nie do końca świadomy ? za pełną, absolutną neutralnością religijną państwa i prawa, czyli ideą, która stała się szerzej znana dopiero pod koniec XVIII w. i której pełna realizacja do dziś pozostaje w Polsce niespełnionym do końca postulatem."

      ( www.opoczno-top.pl/artykul,Incydent_lubelski,9313.html )
    • mignik Bluźniercza Doda a kodeks karny 25.06.12, 13:52
      Nie Państwo, ale Tusk, Tusk, Tusk. To on rządzi od kilku lat i miał dużo czasu, aby choćby zaproponować zmianę ustawy. Gdyby zaproponował, to wtedy propaganda Gazety by się przekonała, ilu z partii rządzącej nie poparłoby tej propozycji. Jasne?
    • starblast Bluźniercza Doda a kodeks karny 25.06.12, 14:27
      Wielu wspaniałych artystów - malarzy, pisarzy tworzyło i tworzy na haju lub pod wpływem. Ich dzieła są sprzedawane za dużą kasę.

      Polska nie jest państwem laickim. Jest quasi-wyznaniowym. Władze są wybierane przez naród, o którym pamięta się tylko przy okazji kolejnych wyborów, a politycy słuchają rozkazów płynących z ambon. "Obraza uczuć religijnych" jest ewidentnie podyktowana przez środowisko kieckowych. To nie pierwsza ani ostatnia ich sugestia w kwestii prawodawstwa polskiego.
      • mn7 Re: Bluźniercza Doda a kodeks karny 25.06.12, 14:32
        Polski przepis (i cały zresztą rozdział) jest wzorowany na przepisie (i rozdziale) niemieckiego Strafgesetzbuch (kodeksu karnego). Rozumiem że twierdzisz, iż w Niemczech rządzą "kieckowi"? W PRL-u też rządzili "kieckowi"?
        • warczyslaw Re: Bluźniercza Doda a kodeks karny 25.06.12, 16:49
          Gówno mnie obchodzi kto rzadzi w Niemczech, czy kieckowi czy spodniowi.

          Wiem na pewno, że układając polski Kodeks Karny należy patrzeć na Konstytucję
          Rzeczpospolitej Polskiej, a nie na niemiecki Kodeks Karny.

          Co to będzie gdy zechce im się wzorować na chińskich kodeksach albo na saudyjskich?
        • warczyslaw Re: Bluźniercza Doda a kodeks karny 25.06.12, 16:53
          mn7 napisała:

          > Polski przepis (i cały zresztą rozdział) jest wzorowany na przepisie (i rozdzia
          > le) niemieckiego Strafgesetzbuch (kodeksu karnego). Rozumiem że twierdzisz, iż
          > w Niemczech rządzą "kieckowi"? W PRL-u też rządzili "kieckowi"?

          Rozumiem, że was nie uczą logicznego rozumowania tylko upierdliwego sprzeczania się.

          Chodziło o to, czy w Polsce rządzą kieckowi.

          Wygląda na to, ze to oni podsunęli polskim, pożal się Potworze Spaghetti, "prawodawcom" niemiecki kodeks karny, do przepisywania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka