biedronka7112 Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 11:25 ...żeby zobaczyć, że katolicy w Polsce są prześladowani (traktowani jak banda matołów, kretynów, niemal przestępców). Przykre. Niby mamy swobodę wyznania, a jak przyjdzie co do czego, to się okazuje, że jedynie słuszną religią w kraju jest laicyzm, a wszelkie inne wyznania są tępione jako bandy inteligentnych inaczej. Miło by też było, gdyby na temat porządków w Kościele Rzymsko-Katolickim wypowiadały się osoby z tym kościołem związane od środka, a nie te, które wyżywają się na nim z jakichś sobie tylko znanych względów. Wiadomo, że nie same aniołki w KRzK, ale nie ma ani jednej grupy, w których byłyby sami niewinni. Czy weźmiemy pod uwagę księży, czy nauczycieli, lekarzy, prawników, policjantów, budowlańców, handlarzy, czy dowolną inną grupę - zawsze znajdą się wśród tych ludzi czarne owce. Czy płynie z tego wniosek, że wszyscy pozostali przedstawiciele danej grupy to banda głupców/oszołomów/złodziei/oszustów/pedofili/szubrawców/itd.? Ludzie! - nieco krytycyzmu, dystansu i spokojnego podejścia do sprawy! Żeby każdy darował sobie wytykanie błędów innych, a zajął się poprawianiem tylko i wyłącznie siebie - byłoby wiele lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 11:36 biedronka7112 napisała: > Miło by też było, gdyby na temat porządków w Kościele Rzymsko-Katolickim wypowiadały > się osoby z tym kościołem związane od środka, a nie te, które wyżywają się > na nim z jakichś sobie tylko znanych względów. Przedstawiam Ci osobę, właśnie doświadczoną związaniem z tym kościołem od środka; Cytuję komentarz: "madziapl1 napisał: > Mam 70 lat i od 58 lat nie bylem w kosciele to jest od czasu gdy wyrwalem sie z > pod penisa ksiedza proboszcza, bylem ministrantem. " Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka7112 Jeśli w wieku 8 lat 29.06.12, 11:50 uciekłby nauczycielowi spod penisa, to świadczyłoby to o tym, że najlepiej nie chodzić do szkoły? Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Jeśli w wieku 8 lat 29.06.12, 12:00 Ty się tak nie podniecaj, bo strzelasz byki. 58 + 8 = 66 a tam było 70 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Podałam przykład 29.06.12, 15:47 Biedrona, opowiadałaś na wpis poprzednika nawet go cytując. Więc nie cymbal ! Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Jeśli w wieku 8 lat 29.06.12, 12:25 biedronka7112 napisała: > uciekłby nauczycielowi spod penisa, to świadczyłoby to o tym, że najlepiej nie > chodzić do szkoły? W szkołach, kiedy takie sytuacje miały miejsce, nauczyciele tego pokroju byli pociągani do odpowiedzialności; nie byli i nie są chronieni żadnym dekretem papieskim i przenoszeni na inne placówki. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka7112 Jakie "są chronieni"? 29.06.12, 12:38 Księża też mogą być powoływani do odpowiedzialności przez sądy cywilne. Problem zaczyna się wtedy, kiedy nikt nie wnosi przeciwko nim sprawy, podobnie zresztą, jak w wypadku hipotetycznego nauczyciela. Proszę bardzo, oto dwa przypadki z brzegu: 1. wyrok księdza wyłudzającego pieniądze 2. wyrok księdza molestującego dzieci Można? Można. Nawet skazać na więzienie można. Tyle, że musi się znaleźć osoba, która wniesie oskarżenie lub złoży obciążające zeznania. Odpowiedz Link Zgłoś
maxik-g A żebyś wiedziała. 29.06.12, 13:51 biedronka7112 napisała: > uciekłby nauczycielowi spod penisa, to świadczyłoby to o tym, że najlepiej nie > chodzić do szkoły? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka7112 Tia 29.06.12, 13:54 Żeby zostać niepiśmiennym kretynem zdatnym najwyżej do kopania rowów? Doznana krzywda i przestępstwo to jedno. Działanie na własną szkodę to drugie. Widzę, że czas się zmywać z forum - dzieci ze szkół po zakończeniu roku poprzychodziły. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Tia 29.06.12, 15:50 Nie rozumiem dlaczego, niektórzy z uporem amoniaka bronią pedofili w sutannach. Z cywilami policja już sobie radzi całkiem dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Tia 29.06.12, 17:04 nerwus0 napisał: > Nie rozumiem dlaczego, niektórzy z uporem amoniaka bronią > pedofili w sutannach. Z cywilami policja już sobie radzi całkiem > dobrze. No a jak zrozumieć to ze ta sekta istnieje juz od 1700 lat ?? Odpowiedz Link Zgłoś
jqu Re: Tia 29.06.12, 17:14 > No a jak zrozumieć to ze ta sekta istnieje juz od 1700 lat ?? A jak zrozumieć, że buddyzm ma już 2500 lat? A hinduizm jeszcze więcej? Bóg tak chciał? Ten w Tr.Św. Jedyny?? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Tia 29.06.12, 17:18 jqu napisał: > > No a jak zrozumieć to ze ta sekta istnieje juz od 1700 lat ?? > A jak zrozumieć, że buddyzm ma już 2500 lat? A hinduizm jeszcze więcej? > Bóg tak chciał? Ten w Tr.Św. Jedyny?? Judaizm ponad 3 tys i co z tego ?? Odpowiedz Link Zgłoś
maxik-g To zmywaj się z tego forum. Już. 02.07.12, 23:32 biedronka7112 napisała: > Widzę, że czas się zmywać z forum - dzieci ze szkół po zakończeniu roku poprzyc > hodziły. Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 12:31 marina0321 napisał(a): > Przedstawiam Ci osobę, właśnie doświadczoną związaniem z tym kościołem od środ > ka; > Cytuję komentarz: > > "madziapl1 napisał: > > > Mam 70 lat i od 58 lat nie bylem w kosciele to jest od czasu gdy wyrwalem > sie z > > pod penisa ksiedza proboszcza, bylem ministrantem. " Sprawdziłaś wiarygodność tej informacji?. Każdy może napisać coś takiego. Skąd masz pewność, ze nie napisał tego np. ministrant, który oskarżył Księdza Prałata Jankowskiego. To nie ważne, że został oczyszczony z zarzutów, bo jak wiadomo przypłacił to zdrowiem i życiem. Biskup poznański pod wpływem nagonki prasowej wycofał się z życia publicznego, mimo, że przeciwko niemu nawet nie wniesiono oskarżenia. Taka teraz moda, ważne, żeby dołożyć KK. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka7112 Akurat wzmiankowany biskup poznański 29.06.12, 12:40 to powinien się cieszyć, że mógł zostać tylko na pozycji wycofania z życia publicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Akurat wzmiankowany biskup poznański 29.06.12, 12:55 biedronka7112 napisała: > to powinien się cieszyć, że mógł zostać tylko na pozycji wycofania z życia publ > icznego. Wycofanie się z życia publicznego nie zwalnia z odpowiedzialności karnej. Jeżeli potrafisz udowodnić takie zarzuty to Twoim obowiązkiem jest zgłoszenie tego do prokuratora. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka7112 Niestety 29.06.12, 13:10 sami zainteresowani są najmniej zainteresowani tym, żeby ich nazwiska pojawiły się w sprawie tego typu. Wolą, żeby było, jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Niestety 29.06.12, 13:15 biedronka7112 napisała: > sami zainteresowani są najmniej zainteresowani tym, żeby ich nazwiska pojawiły > się w sprawie tego typu. Wolą, żeby było, jak jest. A może obawiają się epilogu jak u Prałata Jankowskiego.? W takim razie jedynym rozwiązaniem bylby proces cywilny o zniesławienie. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka7112 A swoją szosą - znamienne 29.06.12, 13:26 że X. Biskup nie wytacza takiego procesu nikomu, n'est-ce pas? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: A swoją szosą - znamienne 29.06.12, 17:09 biedronka7112 napisała: > że X. Biskup nie wytacza takiego procesu nikomu, n'est-ce pas? Logiczne , bandzior też nie pozywa do sądu . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 13:04 bool_a napisała: > Sprawdziłaś wiarygodność tej informacji?. > Każdy może napisać coś takiego. każdy może tez peany na cześć księdza pedofila napisać w jego obronie , choć to nie jego dupa była gwałcona. > Skąd masz pewność, ze nie napisał tego np. mini > strant, który oskarżył Księdza Prałata Jankowskiego. No a było ich sporo jak pamiętam .. >To nie ważne, że został oczyszczony z zarzutów, bo jak wiadomo przypłacił to zdrowiem i życiem. No fakt synek który zeznawał w jego obronie dodam ze z biednej rodziny po rozmowie w prokuraturze zaczął chodzić w markowych ubraniach . >Biskup po znański pod wpływem nagonki prasowej wycofał się z życia publicznego, mimo, że > przeciwko niemu nawet nie wniesiono oskarżenia. Kłamiesz Jan Paweł II odsunął go od posługi !! > Taka teraz moda, ważne, żeby dołożyć KK. Nie, kiedy 4 kleryków skarży sie na molestowanie to cos jest na rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 13:46 kolter-xl napisał: > każdy może tez peany na cześć księdza pedofila napisać w jego obronie , choć to > nie jego dupa była gwałcona. Istnieje coś takiego jak klauzula domniemania niewinności i pomówienia. Mówi Ci to coś? > No a było ich sporo jak pamiętam .. Źle pamiętasz, był jeden.... > No fakt synek który zeznawał w jego obronie dodam ze z biednej rodziny po rozm > owie w prokuraturze zaczął chodzić w markowych ubraniach . podejrzewasz, że otrzymał „gratyfikacje” od prokuratora? > Kłamiesz Jan Paweł II odsunął go od posługi !! To Ty kłamiesz. Jan Paweł II był już wtedy bardzo chory i w ogóle nie znał sprawy! > Nie, kiedy 4 kleryków skarży sie na molestowanie to cos jest na rzeczy Na zasadzie w każdej plotce jest ziarno prawdy? Idąc Twoim tokiem rozumowania, może zabrakło im na „piwo” i chcieli „gratyfikacje” od prokuratora. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 14:01 bool_a napisała: > kolter-xl napisał: > > > każdy może tez peany na cześć księdza pedofila napisać w jego obronie , c > hoć to > > nie jego dupa była gwałcona. > Istnieje coś takiego jak klauzula domniemania niewinności i pomówienia. Mówi Ci > to coś? Mówi ci coś to kiedy ofiara (domniemana) oficjalnie oskarża ?? > > No a było ich sporo jak pamiętam .. > Źle pamiętasz, był jeden.... Był jeden( o którym pamiętam) którego matka na Henia doniosłą, o tych z którymi balował w hotelach tez ucichło . > > No fakt synek który zeznawał w jego obronie dodam ze z biednej rodziny p > o rozm > > owie w prokuraturze zaczął chodzić w markowych ubraniach . > podejrzewasz, że otrzymał „gratyfikacje” od prokuratora? Ni,e od Henia, jak biedakowi najlepiej zatkać twarz jak nie kasą? > > > Kłamiesz Jan Paweł II odsunął go od posługi !! > To Ty kłamiesz. Jan Paweł II był już wtedy bardzo chory i w ogóle nie znał sprawy! Nie to ty kłamiesz JPII odsunął go od razu kiedy julek sam ( ::)).) podał się do dymisji czy tak na JPII działała magia świeckiej prasy ?? Pomijając to ze jak był chory mógł abdykować !!. > Nie, kiedy 4 kleryków skarży sie na molestowanie to cos jest na rzeczy > Na zasadzie w każdej plotce jest ziarno prawdy? > Idąc Twoim tokiem rozumowania, może zabrakło im na „piwo” i chcieli > „gratyfikacje” od prokuratora. Nie bądź żałosna w tej obronie faceta którego oskarżyli jego właśni poddani , to nie zły świat czyhał na julka to jego własne pedalstwo doprowadziło do rozpaczy 4 podległych mu kleryków . > > Nie, kiedy 4 kleryków skarży sie na molestowanie to cos jest na rzeczy > Na zasadzie w każdej plotce jest ziarno prawdy? > Idąc Twoim tokiem rozumowania, może zabrakło im na „piwo” i chcieli > „gratyfikacje” od prokuratora. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka7112 na marginesie 29.06.12, 14:05 > Ni,e od Henia, jak biedakowi najlepiej zatkać twarz jak nie kasą? Wszystko zależy od tego, czy biedak wyżej ceni swój honor i ogólnie sprawiedliwość, czy kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: na marginesie 29.06.12, 14:10 biedronka7112 napisała: > > Ni,e od Henia, jak biedakowi najlepiej zatkać twarz jak nie kasą? > > Wszystko zależy od tego, czy biedak wyżej ceni swój honor i ogólnie sprawiedliw > ość, czy kasę. 14 latek z biednej rodziny w dupie ma honor . Odpowiedz Link Zgłoś
jarsons70 Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 11:50 No cóż, nawet w Piśmie Św. jest napisane, żeby upomnieć swego brata na różne sposoby. "Brat" niestety nie rozumie, bo mu dobrze na stanowisku zajętym od 1700 lat (liczę od Konstantyna Wlk.), a każdy kto próbowałby tę uwagę zwrócić, przez stulecia kończył na stosie, obecnie kończy odchodząc od Kościoła, więc jest nieco lepiej, ale płynie z tego prosty wniosek - nie da się od środka, bo każdy, kto się o Kościele krytycznie wypowie jest już na zewnątrz. A jednocześnie Kościół doskonale potrafi sie wypowiadać za wszystkich innych z tymi na zewnątrz włącznie. Tak więc rzeczywiście nieco krytycyzmu i obiektywizmu! Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka7112 Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 12:13 Owszem, kościół katolicki w niechlubnych czasach palił niektórych przeciwników na stosie. Jednak były to takie czarne czasy dla wielu społeczności - czy wiesz, że tylko sam Kalwin posłał w Genewie, tylko w 1545 roku, 31 osób na stos bez żadnego procesu? Poszukaj materiałów - fascynująca lektura... w miastach na prawie magdeburskim takie - dajmy na to - tortury były dość popularnym sposobem przeprowadzania przesłuchań, również w sprawach np. o cudzołóstwo. Cytuję: "w Strasburgu w samym tylko październiku 1582 skazano na stos 134 czarownice". Nie z uwagi na Inkwizycję, po prostu takie mieli możliwości mieszczanie i z tych możliwości korzystali. Nie da się ukryć, że KRzK jako instytucja przechodzi obecnie olbrzymi kryzys. Natomiast mieszanie do tego czasów średniowiecza stanowi wg mnie olbrzymią przesadę. Włochów też zamierzasz rozliczać za wieloletnie, bezwzględne mordy rzymskich cezarów? Odpowiedz Link Zgłoś
kwamar Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 12:22 to wtedy nie istniało 5-te katolskie przykazanie ? pierdzielisz głupoty, tak mozna usprawiedliwiać wszystko i Hitlera i jego przydupasa Piusa XII Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka7112 Serio winisz obecnych Niemców 29.06.12, 12:41 za to, co robili w czasie II wojny światowej ich dziadkowie? Odpowiedz Link Zgłoś
jarsons70 Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 13:01 1545 to już całkiem późno, zaczęło się 1200 lat wcześniej, więc Kalwin miał z kogo brać przykład. Dodam jeszcze, że tą bardzo humanitarną metodą (tj. paleniem na stosie) zastąpiono ukrzyżowanie, bo to było już "zajęte" dla osób z wyższych sfer. Natomiast postulowali tego typu rozwiązania Ojcowie Kościoła, bo lepiej spalić inaczej myślącego, niżby się miały jego poglądy rozpowszechniać po owczarni. No cóż, każdy ustrój łagodnieje z czasem, nawet komuniści za Gorbaczowa zamykali już łagry, a na zagłodzenie kilku milionów ludzi nikt by się nie odważył. Cieszmy się wobec tego, że Kościół się aż tak ucywilizował po tych 2000 lat. Może też ciąg dalszy będzie przypominał to, co zostało z komunistów. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka7112 nie "Ojcowie Kościoła", ale "Kościołów". 29.06.12, 13:15 Przedstawiciele innych kościołów, w tym kalwini, też palili bez opamiętania. Myślę, że kościół jako taki przetrwa. Rozwarstwienie - swoją drogą - w nim jest ogromne, bo z jednej strony mamy w nim magnatów finansowych, a z drugiej niektóre zakony, które ocierają się o głodowanie. KRzK to nie jest monolit ani jednolity organizm. A komunizm, to akurat bardzo fajna ideologia. Tyle, że utopijna :/ Odpowiedz Link Zgłoś
yan.nick Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 12:19 "wszelkie inne wyznania to jako bandy inteligentnych inaczej." - Przyznam, coś w tym jest. "Miło by też było, gdyby na temat porządków w Kościele Rzymsko-Katolickim wypowi > adały się osoby z tym kościołem związane od środka,. . ." - Ależ zapewniam cię, że tak jest, bardzo często wyławiam tutaj młodych proboszczów, udzielających się na forum, tyle że nie ujawniających swojej profesji. Wypowiedzi są często poniżej poziomu (może przez anonimowość?) "Wiadomo, że nie same aniołki w KRzK, ale nie ma ani jednej grupy, w których był > yby sami niewinni." - Ale za to w tej grupie jest ich najwięcej. Zachłannych? Innych można by policzyć na palcach. Traktujących swoje obowiązki byle jak? Większość. Przez obronę księży-pedofili przez biskupów utarło się już, że każdy jest pedofilem, nawet jeśli tak nie jest. A opinie na temat biskupów, to już dopiero. Znajdź takiego na poziomie. Tischner? Nie był biskupem. Cała reszta - o d... roztaś. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka7112 Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 12:31 > - Ale za to w tej grupie jest ich najwięcej. Zachłannych? Innych można by polic > zyć na palcach. > Traktujących swoje obowiązki byle jak? Większość. Zaraz - to już nie prawnicy i nie lekarze są najbardziej zachłanni i traktujący swoje obowiązki byle jak? Widziałam wielu przedstawicieli tych grup postępujący wobec swoich pacjentów/klientów w sposób skandaliczny, nie mający nic wspólnego z etyką zawodową ani przysięgami, które przecież złożyli. Ale nie odsądzam od czci i wiary wszystkich, jak leci, bo wiem, że są wśród nich naprawdę uczciwi i porządni ludzie. A że większość jest miernoty - tak jest wszędzie. W każdej grupie. > Przez obronę księży-pedofili przez biskupów utarło się już, że każdy jest pedof > ilem, nawet jeśli tak nie jest. No dobrze, ale równie dobrze można powiedzieć, że przez obronę policjantów powiązanych z mafią utarło się, że każdy policjant to bandyta, nawet jeśli tak nie jest. Serio uważasz, że każdy policjant już tylko z racji swojego zawodu jest podejrzany? Bo ja znam policjantów, którzy są fantastycznymi ludźmi, bardzo uczciwie i wręcz często z radością (chociaż czasem i zniechęceniem) od lat wypełniającymi swoje obowiązki (i trochę więcej). > A opinie na temat biskupów, to już dopiero. Znajdź takiego na poziomie. Tischne > r? Nie był biskupem. Cała reszta - o d... roztaś. Fakt, że tu chyba obowiązuje zasada podobna, jak w korporacjach ;-) Jeśli ktoś jest wpływowy i nie za bardzo nadaje się na stanowiska, na których faktycznie mógłby zaszkodzić "firmie", to się go pcha wyżej. Ale to też ludzie, i to tacy sami, powtarzam, jak w każdej innej grupie. Nie ma co wymagać od nich bycia ponad poziomy. Wg mnie wystarczy, jeśli będą ich obowiązywały pewne standardy identyczne ze standardami obowiązującymi innych. To ostatnie zdanie jednak w naszej obecnej polskiej rzeczywistości nie brzmi zbyt dobrze, prawda? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jan.sprzeczny Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 12:53 Biedronko, katolicy uwielbiają prawie nagiego trupa którego ciało jedzą a krew piją w swoich rytuałach. Co ja mam o nich myśleć? Kanibale i zboczeńcy albo ludzie którzy nie są w stanie samodzielnie myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka7112 Zaraz :-) 29.06.12, 13:22 Z punktu widzenia niekatolika, katolicy spożywają mąkę z wodą, czasem też/dla odmiany wodę z odrobiną wina. Zdecyduj się: - albo jesteś katolikiem i wierzysz, że te produkty żywnościowe są czyimś ciałem i krwią - albo jesteś niekatolikiem i z niedowierzaniem przyglądasz się temu, że można mąkę pomylić z ciałem, a szprycera z krwią. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka7112 W sumie to katolicy w to nie wierzą 29.06.12, 13:24 Sama jestem katoliczką, to wiem. Katolik jednoczy się z Chrystusem, przyjmując (duchowo) jego Ciało i Krew, spożywając - uwaga - chleb i wino. Mamy Ciało i Krew pod postacią chleba i wina. Czyli podczas Komunii przyjmujemy chleb i wino. A nie ciało i krew. W sumie nie ma przepisu, żebyś to wiedział ani nawet akceptował :-) Dopóki nikomu się tym sposobem nie wyrządza krzywdy - nie Twoja rzecz, w co wierzymy. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: W sumie to katolicy w to nie wierzą 29.06.12, 13:40 biedronka7112 napisała: > W sumie nie ma przepisu, żebyś to wiedział ani nawet akceptował :-) > Dopóki nikomu się tym sposobem nie wyrządza krzywdy - nie Twoja rzecz, w co wie > rzymy. Jesteś pewna, że nie wyrządzacie? Bo ja na przykład znam przypadek pojenia tym świętym sikaczem dziecka. Kiedy małolata pochwaliła się, że piła wino, mamuśka-moher natychmiast ryknęła, że nie wino, tylko krew pańską! Rzeczona mamuśka po wychlaniu tego samego syfu bez wahania siada za kierownicę, bo przecież to nie alkohol, tylko krew pańska. Jeżeli straci za to prawo jazdy, pewnie podniesiecie jazgot pod hasłem "katolików prześladują". Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka7112 Mam nadzieję 29.06.12, 13:56 że nie jesteś tylko tchórzliwym, ujadającym pieskiem, i zgłosiłaś fakt prowadzenia pojazdu przez nietrzeźwego kierowcę do odpowiednich organów. Bo dokładnie tak powinnaś zrobić. Tak samo, jeśli znasz praktyki upijania dziecka alkoholem - również powinnaś zgłosić sprawę na policję oraz do MOPS. O ile jesteś odpowiedzialnym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Mam nadzieję 29.06.12, 18:20 > Tak samo, jeśli znasz praktyki upijania dziecka alkoholem - również powinnaś zg > łosić sprawę na policję oraz do MOPS. Ze skutkiem dokładnie takim jak w przypadku zgłoszenia kleszej pedofilii. Odpowiedz Link Zgłoś
parweniuszom-saturator Re: W sumie to katolicy w to nie wierzą 29.06.12, 14:26 biedronka7112 napisała: > Dopóki nikomu się tym sposobem nie wyrządza krzywdy - nie Twoja rzecz, w co wierzymy. A no właśnie! Ale przez to, że - siłą, i presją wywieraną szczególnie mocno przez lokalne grupy społeczne - próbujecie narzucać innym wasz światopogląd i mieszacie z błotem innych uczciwych ludzi, tylko dlatego że "To pani synek (czy córka) nie chodzi na lekcję religii..? Jak to?" wyrządzacie innym ludziom wielką krzywdę! Poza tym jak chcecie swoje gusła uprawiać - to proszę bardzo na swoim ogródku i za swoje pieniądze - a nie kraść ile wlezie z państwowych podatków na które łożą wszyscy ludzie a nie tylko katole, czy okradać majątek gminny czy państwowy (przekręty komisji majątkowej) - więc okradając niewierzących krzywdę współobywatelom też czynicie. A zachłanny kler i episkopat pełen faryzeuszy tylko swoje klejące się łapska po jeszcze więcej wyciąga... A tak długo, jak takie katole co to nie trawią innych ludzi i mieszają ich z błotem tylko dlatego, że ci inni mają odwagę przyznać, że katolami nie są, tak długo świat będzie was postrzegał jako szowinistyczny skansen średniowiecznej europy - i więcej, sami sobie na to zasłużyliście przez wasz brak toleracji dla bliźnich (przynajmniej tak długo, jeśli ci ostatni nikomu krzywdy nie czynią) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: W sumie to katolicy w to nie wierzą 29.06.12, 17:11 biedronka7112 napisała: > Sama jestem katoliczką, to wiem. > Katolik jednoczy się z Chrystusem, przyjmując (duchowo) jego Ciało i Krew, spoż > ywając - uwaga - chleb i wino. > Mamy Ciało i Krew pod postacią chleba i wina. > Czyli podczas Komunii przyjmujemy chleb i wino. A nie ciało i krew. To coś nowego przecież klecha robi czary mary i już jest jezusek aresztowany w opłatku :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Zaraz :-) 29.06.12, 17:16 biedronka7112 napisała: > Z punktu widzenia niekatolika, katolicy spożywają mąkę z wodą, czasem też/dla o > dmiany wodę z odrobiną wina. No bo tak jest !! > Zdecyduj się: > - albo jesteś katolikiem i wierzysz, że te produkty żywnościowe są czyimś ciałem i krwią Ta i to do tego jest to krew i ciało samego boga :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 13:33 > ...żeby zobaczyć, że katolicy w Polsce są prześladowani (traktowani jak banda m > atołów, kretynów, niemal przestępców). Przykre. Owszem, to przykre, że w XXI wieku są jeszcze ludzie wierzący, że cokolwiek w ich życiu zależy od tego, czy dadzą natace, oraz że modły do gościa z małopolskiego zadupia spowodują wyzdrowienie, podwyżkę zarobków i wygraną w totolotka. > Niby mamy swobodę wyznania, a jak przyjdzie co do czego, to się okazuje, że jed > ynie słuszną religią w kraju jest laicyzm, a wszelkie inne wyznania są tępione > jako bandy inteligentnych inaczej. A kim niby są osobnicy pozwalający przebierańcom dyktować sobie, jak mają żyć, co myśleć, co jeść, w jakiej pozycji się dupczyć? > Miło by też było, gdyby na temat porządków w Kościele Rzymsko-Katolickim wypowi > adały się osoby z tym kościołem związane od środka, a nie te, które wyżywają si > ę na nim z jakichś sobie tylko znanych względów. Toć przecie rzeczony kościotrup złodziejsko-pedofilski sam twierdzi, że jego członkiem zostaje się przez fakt oblania w dzieciństwie lodowatymi pomyjami, a wypisać się nie można (co jest jednym z wielu dowodów, że jest to organizacja o charakterze mafijnym). Ponieważ nad większością z nas te gusła odprawiono, jesteśmy "związani od środka". > Wiadomo, że nie same aniołki w KRzK, ale nie ma ani jednej grupy, w których był > yby sami niewinni. Czy weźmiemy pod uwagę księży, czy nauczycieli, lekarzy, pra > wników, policjantów, budowlańców, handlarzy, czy dowolną inną grupę - zawsze zn > ajdą się wśród tych ludzi czarne owce. Tylko że wymienione środowiska nie uzurpują sobie prawa do dyktowania innym, co jest dobre, a co złe, i nie reagują agresją i jazgotem na próby tępienia patologii wśród siebie. Żadne z nich nie traktuje Polski jak ziemi podbitej, której mieszkańcy mają obowiązek zachowywać się jak niewolnik wobec pana. Nie przypominam też sobie, żeby lekarze, nauczyciele i budowlańcy byli za darmochę utrzymywani przez podatników ani żeby dostali za friko pół procent powierzchni kraju. No, i lekarzom, nauczycielom i policjantom można zarzucić bardzo wiele, ale nie to, że są agentami obcego państwa działającymi na szkodę państwa własnego. > Ludzie! - nieco krytycyzmu, dystansu i spokojnego podejścia do sprawy! Nie, qrva, nie zamierzam spokojnie podchodzić do bezczelnego bydła, które nie tylko wyrywa więcej i więcej moich podatków, nie tylko samo nie płaci ani grosza do wspólnej kasy, nie tylko nie ponosi żadnych konsekwencji popełnianych przestępstw, ale jeszcze traktuje mnie jak wór na kolejne płody i untermenscha nie mającego nic do powiedzenia na temat kraju, w którym żyje. > Żeby każdy darował sobie wytykanie błędów innych, a zajął się poprawianiem tylk > o i wyłącznie siebie - byłoby wiele lepiej. Powiedz to swoim pedofilskim boziom, bo do wypominania cudzych błędów i tresury wszystkich poza sobą to one są pierwsze. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka7112 Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 13:52 > > ...żeby zobaczyć, że katolicy w Polsce są prześladowani (traktowani jak b > anda m > > atołów, kretynów, niemal przestępców). Przykre. > > Owszem, to przykre, że w XXI wieku są jeszcze ludzie wierzący, że cokolwiek w i > ch życiu zależy od tego, czy dadzą natace, oraz że modły do gościa z małopolski > ego zadupia spowodują wyzdrowienie, podwyżkę zarobków i wygraną w totolotka. A w czym Ci to przeszkadza? Serio pytam. > A kim niby są osobnicy pozwalający przebierańcom dyktować sobie, jak mają żyć, > co myśleć, co jeść, w jakiej pozycji się dupczyć? Nie przychodzi Ci do głowy, że ktoś może po prostu uznawać te zasady za słuszne? Że nie chodzi o narzucanie poglądów, ale o ich dzielenie? Na zasadzie - skoro A i B myślą tak samo, to czemu nie mają się wspólnie spotykać i działać w osiągnięciu wspólnych celów? > Toć przecie rzeczony kościotrup złodziejsko-pedofilski sam twierdzi, że jego cz > łonkiem zostaje się przez fakt oblania w dzieciństwie lodowatymi pomyjami, a wy > pisać się nie można (co jest jednym z wielu dowodów, że jest to organizacja o c > harakterze mafijnym). Ponieważ nad większością z nas te gusła odprawiono, jeste > śmy "związani od środka". Tak się składa, że jestem jedną ze składowych KRzK i nie czuję się ani kościotrupem, ani złodziejem, ani pedofilem. Dzieci są oblewane zimną wodą, a nie pomyjami. Nie wiem, czemu mają służyć Twoje oszczerstwa. Lepiej się wtedy czujesz? Jeśli mnie jakaś organizacja nie obchodzi - to mnie nie obchodzi również fakt, że istnieję w ich rejestrach - przynajmniej tak długo, jak długo nic mnie to nie kosztuje. Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi. Możesz żyć po swojemu, nie przejmując się KRzK, każdego jego wysłannika odprawiając mniej lub bardziej grzecznie od drzwi, jeśli Cię będzie nagabywał. Można wychować dzieci na sposób świecki, tak samo się parować i umierać/być chowanym. Co Ci do tego, co kto myśli? W czym Ci przeszkadza, że pani Iksińska uważa Cię za kretynkę, pani Ygrekowska za geniusza, a KRzK za katoliczkę?!?! Czy to cokolwiek zmienia?! > > Wiadomo, że nie same aniołki w KRzK, ale nie ma ani jednej grupy, w który > ch był > > yby sami niewinni. Czy weźmiemy pod uwagę księży, czy nauczycieli, lekarz > y, pra > > wników, policjantów, budowlańców, handlarzy, czy dowolną inną grupę - zaw > sze zn > > ajdą się wśród tych ludzi czarne owce. > > Tylko że wymienione środowiska nie uzurpują sobie prawa do dyktowania innym, co > jest dobre, a co złe, Jeśli chodzi o prawników - mylisz się. Właśnie oni decydują, co jest dobre, a co złe. Lekarze znowu - owszem - nie decydują o tym, co dobre/złe. Za to bywa, że swoją tępotą i zaniedbaniami doprowadzają bezpośrednio lub pośrednio do śmierci wielu ludzi. Wg Ciebie to lepsze? > i nie reagują agresją i jazgotem na próby tępienia patologii wśród siebie. Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli... > Żadne z nich nie traktuje Polski jak ziemi podbitej, której > mieszkańcy mają obowiązek zachowywać się jak niewolnik wobec pana. Wydrukuj to sobie i przeczytaj, kiedy będziesz czekała na wizytę u Jaśnie Pana Lekarza lub próbowała uzgodnić coś z Jaśnie Panem Prawnikiem. Nie, nie prywatnie płaconych, ale tych przynależnych z urzędu. > Nie przypomi > nam też sobie, żeby lekarze, nauczyciele i budowlańcy byli za darmochę utrzymyw > ani przez podatników W jaki sposób utrzymywani są księża? Co do utrzymywania nauczycieli, nie wiem, czy się tego nikt nie czepia - wystarczy sobie poczytać wpisy ludzi pod dowolną informacją o protestach nauczycieli ;) Wielu ludzi uważa, że właśnie nauczycielom płaci się kupę forsy za to, że niemal nic nie robią. > ani żeby dostali za friko pół procent powierzchni kraju. A gdzie ja mówię, że wszystko jest sprawiedliwe? Mówię, że w przypadku każdej grupy mamy do czynienia z wieloma nieprawidłowościami. > o, i lekarzom, nauczycielom i policjantom można zarzucić bardzo wiele, ale nie > to, że są agentami obcego państwa działającymi na szkodę państwa własnego. W jaki sposób księża działają na szkodę własnego państwa? Bo się zgubiłam. > Nie, qrva, nie zamierzam spokojnie podchodzić do bezczelnego bydła, które nie t > ylko wyrywa więcej i więcej moich podatków, nie tylko samo nie płaci ani grosza > do wspólnej kasy, nie tylko nie ponosi żadnych konsekwencji popełnianych przes > tępstw, ale jeszcze traktuje mnie jak wór na kolejne płody i untermenscha nie > mającego nic do powiedzenia na temat kraju, w którym żyje. Lepiej po wypuszczeniu pary i opluciu co poniektórych? > > Żeby każdy darował sobie wytykanie błędów innych, a zajął się poprawianie > m tylk > > o i wyłącznie siebie - byłoby wiele lepiej. > > Powiedz to swoim pedofilskim boziom, bo do wypominania cudzych błędów i tresury > wszystkich poza sobą to one są pierwsze. Nie mam "bóź", ale z tego, co o nich piszesz, to chyba dla mnie lepiej. Współczuję kontaktu z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 19:03 biedronka7112 napisała: > A w czym Ci to przeszkadza? Serio pytam. W tym, że zabobonne matoły utrzymują ten kraj w cywilizacyjnym średniowieczu. Nie wspominając o tym, jaką siarę robią całemu narodowi za granicą. > Nie przychodzi Ci do głowy, że ktoś może po prostu uznawać te zasady za słuszne > ? A ja mogę po prostu uważać wyznawców tych guseł za idiotów. > Że nie chodzi o narzucanie poglądów, ale o ich dzielenie? Nie wiem, co znaczy "nie chodzi o" (nota bene, jedno z tych sformułowań, po których można poznać głupka), ale jeżeli uważasz, że nie narzucacie otoczeniu swoich przedpotopowych przesądów, to jesteś albo skrajnie bezczelna, albo tragicznie głupia. > Na zasadzie - skoro A i B myślą tak samo, to czemu nie mają się wspólnie spotyk > ać i działać w osiągnięciu wspólnych celów? Ponieważ cele te są sprzeczne z obowiązującym w Polsce prawem przewidującym między innymi swobodę wyznania, sumienia i słowa. > Tak się składa, że jestem jedną ze składowych KRzK i nie czuję się ani kościotr > upem, ani złodziejem, ani pedofilem. Nie ma znaczenia, kim się czujesz albo nie. Znaczenie ma to, że gang, do którego należysz, uprawia złodziejstwo i pedofilię, jest bezkarny, a ty samą swoją przynależnością co najmniej akceptujesz jego postępowanie. Możesz jeszcze tysiąc razy powtórzyć"nie" - faktów nie zmienisz. Dzieci są oblewane zimną wodą, a nie pomyj > ami. Zapytaj pierwszego lepszego biologa (tylko nie katolika), na czym najlepiej hoduje się kultury bakteryjne. Nawiasem mówiąc, nawet gdyby rzeczywiście była to woda, a nie ścieki, to za oblewanie dziecka zimną cieczą należy się przymusowa izolacja, bo to jest znęcanie się. > Nie wiem, czemu mają służyć Twoje oszczerstwa. Lepiej się wtedy czujesz? Jak zwykle katol jest pokrzywdzony i prześladowany. Tylko się nie popłacz, męczennico za wiarę. > Jeśli mnie jakaś organizacja nie obchodzi - to mnie nie obchodzi również fakt, > że istnieję w ich rejestrach - przynajmniej tak długo, jak długo nic mnie to ni > e kosztuje. Gdybyś była zapisana jako członek NSDAP też by cię nie obchodziło, dopóki Himmler nie zgłosiłby się po składki? Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi. Możesz żyć po swojemu, nie prz > ejmując się KRzK, Otóż właśnie nie mogę, bo całe prawo tego pieprzonego watykańskiego bantustanu dyktują zboczeńce w czarnych kiecach. każdego jego wysłannika odprawiając mniej lub bardziej grzecz > nie od drzwi, jeśli Cię będzie nagabywał. Co nie zmienia faktu, że będzie w dalszym ciągu na mnie pasożytował. > Można wychować dzieci na sposób świecki, tak samo się parować i umierać/być cho > wanym. No, proszę, jaka łaskawa paniusia. Nie wiadomo tylko, jak długo będzie to dozwolone, bo jakieś ścierwo w różowym pedalskim czepeczku już sobie zażyczyło obowiązkowej boziologii w szkołach. > Co Ci do tego, co kto myśli? Po pierwsze, "kto" nie myśli. Po drugie, to mi do tego, bejbe, że "kto" robi ze swoich halucynacji i urojeń powszechnie obowiązujące prawo. > W czym Ci przeszkadza, że pani Iksińska uważa Cię za kretynkę, pani Ygrekowska > za geniusza, a KRzK za katoliczkę?!?! Czy to cokolwiek zmienia?! Zmienia, nie zmienia, nie twój biznes. Nie życzę sobie być traktowana per owieczka, krowa czy inny wieprzek boży. Oczywiście, komuś wytresowanemu w wykonywaniu poleceń, dawaniu natace, "niesieniu krzyża" i nieprzyzwyczajonemu do tego, że można mieć własną wolę, nie mieści się to w głowie. > Jeśli chodzi o prawników - mylisz się. Właśnie oni decydują, co jest dobre, a c > o złe. W jaki niby sposób? > Lekarze znowu - owszem - nie decydują o tym, co dobre/złe. Za to bywa, że swoją > tępotą i zaniedbaniami doprowadzają bezpośrednio lub pośrednio do śmierci wiel > u ludzi. Wg Ciebie to lepsze? A u was biją Murzynów :/. Nawiasem mówiąc, konowały jeszcze długo nie będą mieć na koncie tylu trupów, co twoje bozie, które od kilkunastu stuleci mordują nie z zaniedbania, tylko najzupełniej świadomie. > Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli... Dowcipne jak globulka antykoncepcyjna, tylko czego dotyczy? > Wydrukuj to sobie i przeczytaj, kiedy będziesz czekała na wizytę u Jaśnie Pana > Lekarza lub próbowała uzgodnić coś z Jaśnie Panem Prawnikiem. Nie, nie prywatni > e płaconych, ale tych przynależnych z urzędu. Wśród lekarzy zdarza mi się spotkać ludzi kulturalnych i poważnie traktujących swoje obowiązki. Prawnik "przynależny z urzędu" raczej mi nie grozi, bo takowego otrzymują wyłącznie oskarżeni w sprawach karnych. > W jaki sposób utrzymywani są księża? Nie udawaj głupszej niż jesteś. A może nie udajesz...? > Co do utrzymywania nauczycieli, nie wiem, czy się tego nikt nie czepia Nie pisałam o tym, czego kto "się czepia". > wystarczy sobie poczytać wpisy ludzi pod dowolną informacją o protestach nauczycieli > ;) > Wielu ludzi uważa, że właśnie nauczycielom płaci się kupę forsy za to, że niema > l nic nie robią. U was w dalszym ciągu biją Murzynów. > A gdzie ja mówię, że wszystko jest sprawiedliwe? > Mówię, że w przypadku każdej grupy mamy do czynienia z wieloma nieprawid > łowościami. W przypadku twojego gangu mamy do czynienia nie z "nieprawidłowościami", tylko z okupacją i bezkarnym łamaniem wszelkich przepisów prawa, łącznie z postanowieniami konstytucji. > W jaki sposób księża działają na szkodę własnego państwa? Bo się zgubiłam. Zgubiłaś się, biedactwo, już w chwili urodzenia. Zdecydowanie nie do tego kosmosu miałaś trafić. > Lepiej po wypuszczeniu pary i opluciu co poniektórych? Ja tylko fakty stwierdzam, bejbe. A że prawda w oczy kole, to już twój problem. > Nie mam "bóź", ale z tego, co o nich piszesz, to chyba dla mnie lepiej. Jakżeż nie? Kogo po łapkach boćkasz? Do kogo latasz z donosami na siebie? Kto ci dyktuje, co ci wolno, a czego nie? Kto za ciebie myśli? Kogo uważasz za nieskazitelnego, nieomylnego, nietykalnego, niepodlegającego ocenie ani krytyce? Kogo histerycznie bronisz wbrew oczywistości, robiąc przy tym z siebie kretynkę? Współcz > uję kontaktu z nimi. Ja kontakty z nimi zerwałam, zanim skończyłam osiemnaście lat. Za to tobie w dalszym ciągu skutecznie piorą mózg. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Wystarczy poczytać komentarze.... 29.06.12, 19:39 biedronka7112 napisała: > ...żeby zobaczyć, że katolicy w Polsce są prześladowani (traktowani jak banda > matołów, kretynów, niemal przestępców). Normalnych katolików nikt tak nie traktuje. Kretynów i matołów owszem. I słusznie. > Żeby każdy darował sobie wytykanie błędów innych, a zajął się poprawianiem > tylko i wyłącznie siebie - byłoby wiele lepiej. Byłoby to bardzo fajne, bo wówczas kler miałby sam ze sobą tyle - pożytecznej - roboty, że wreszcie przestałby się pchać do polityki i wyciągać łapki po cudzą kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: Do koscioła również zniechęcają biedronki i Te 30.06.12, 08:11 Do koscioła również zniechęcają biedronki i Terlikowskie... Jeśli mam mieć tak wyprany mózg jak oni to wolę trzymać się od tej instytucji z daleka ! Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Katolycy prześladowani? W Polsce? Buahahahahah. 01.07.12, 12:33 Takich wałów jak robi KK w Polsce, w innych państwach się nie toleruje w zarodku i całe te dziwiszowo-michalikowe towarzystwo gniło by w więzieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkaniec_wszechswiatow Wprowadzić model japoński finansowania nawiedzonyc 29.06.12, 11:29 h !!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jurber1 Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 11:33 Polski Kościół, to w przeważającej części "rydzykowszczyzna" - sekta dla nierozgarniętej, PIS-owskiej ciemnoty. Jeśli to się nie zmieni (a ostatnio zmienia się raczej ku Rydzykowi - "czarno widzę" ! Odpowiedz Link Zgłoś
miikz Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 11:39 to proste, kk to oszuści i tyle w temacie!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 11:42 "Duchowni mają się czym martwić. Socjolog ks. Wojciech Sadłoń z ISKK przekonuje, że to efekt zaniku wiary. - A to skutkuje tym, że nie chce nam się w niedzielę wstać i pójść do kościoła - twierdzi." ----------- A to ci dopiero rewelacja...:) Jak ktoś nie wierzy, to trudno żeby chodził na msze. Co do zaniku wiary - może by się tak duchowny socjolog zastanowił czym to jest spowodowane i jaki w tym udział ma instytucja, którą reprezentuje... Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 19:17 antropoid napisał: > "Duchowni mają się czym martwić. Socjolog ks. Wojciech Sadłoń z ISKK przekonuje > , że to efekt zaniku wiary. - A to skutkuje tym, że nie chce nam się w niedziel > ę wstać i pójść do kościoła - twierdzi." > ----------- > > A to ci dopiero rewelacja...:) Jak ktoś nie wierzy, to trudno żeby chodził na m > sze. Co do zaniku wiary - może by się tak duchowny socjolog zastanowił czym t > o jest spowodowane i jaki w tym udział ma instytucja, którą reprezentuje... > > Wystarczy przeczytać, co na ten temat sądził ks. Józef Tischner: "Nie znam nikogo, kto straciłby wiarę po przeczytaniu Marksa, ale znam kilku, którzy utracili ją po rozmowie ze swoim proboszczem" "Nie wiecie, gdzie żyjecie? Dialog w Kościele to dialog dupy z kijem" Odpowiedz Link Zgłoś
pak4 Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 11:45 Co do pustawych kościołów Odpowiedz Link Zgłoś
maska23 Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 11:53 zal.pl, Szanowna Pani Redaktor :))) Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia7808 Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 11:57 A kto chce słuchać jakiegoś pedofila przebranego w kolorowe szmaty. Zamiast o Bogu i życiu Jezusa mówić to pieprzą bzdury o polityce.Z resztą jaki to kościół gdzie same afery. Do kościoła chodzą stare babcie i 40% kobiet z większych miast bo kobieta wierzy we wszystko co facet powie, i to nie ważne czy w domu czy z ambony. Odpowiedz Link Zgłoś
eulogete Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 12:21 Panie Hrabio, żeby oglądać pedofila w kolorkach idzie się na gejparadę ( i tu podobnie ja Pan nie mogę się nadziwić, że to kogoś interesuje). Natomiast jeśli o działalności Kościoła wie Pan tyle, że to "same afery" - to trochę mało Pan wie. Odpowiedz Link Zgłoś
amron53 Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 12:13 Nie jest to kwestia niechęci. Jak zdrowy na umyśle człowiek może wierzyć w takie brednie jak religie? W XXI w???Ogłupianie powinno być karalne. Wystarczy obłożyć podatkami wszystkie kościoły, tak jak każdą firmę prowadzącą działalność gospodarczą. Odpowiedz Link Zgłoś
kwamar Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 12:15 Ja tam jestem za RadyjkiemCoLubiDaćwRyja. Poniewaz nie lubię kleru to jestem za Belzebubem z Torunia, nikt jak on nie pracuję na zgubę wielebnych drani. Odpowiedz Link Zgłoś
eulogete Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 12:25 Ciekawe, że na temat "co zniechęca KATOLIKÓW do Kościoła" najwięcej do powiedzenia mają osoby które: - nie są katolikami - nie chodzą do kościoła - nie znają osobiście żadnego księdza Nie ma co, full wypas kompetencja. Odpowiedz Link Zgłoś
resident_troll Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 19:42 eulogete napisała: > Ciekawe, że na temat "co zniechęca KATOLIKÓW do Kościoła" najwięcej do powiedze > nia mają osoby które: > - nie są katolikami > - nie chodzą do kościoła > - nie znają osobiście żadnego księdza > > Nie ma co, full wypas kompetencja. Fatalne świadectwo wystawiasz swoim możliwościom intelektualnym. Można się założyć o dowolną sumę, że lwia część osób, które aktualnie odsądzają Kościół od czci i wiary, do pewnego etapu życia była z tą instytucją związana. Tak było ze mną, tak było z każdą ze znanych mi osób, które aktualnie deklarują ateizm, agnostycyzm lub przynależność do alternatywnej w stosunku do krk grupy religijnej. Zostaliśmy ochrzczeni, wychowani w przekonaniu, że istnieje bóg, jego domem są kościoły, zaś przedstawicielami - członkowie kleru rzymskokatolickiego. Z biegiem lat dorobiliśmy się bagażu doświadczeń, przemyśleń i wiedzy, któe odepchnęły nas czy to od religii, jako takiej, czy to od tej konkretnej instytucji, uzurpującej sobie prawo do rządu dusz w Polsce. Ergo - mamy doskonałe kompetencje, by oceniać, co odpycha od Kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 22:46 eulogete napisała: > Ciekawe, że na temat "co zniechęca KATOLIKÓW do Kościoła" najwięcej do powiedze > nia mają osoby które: > - nie są katolikami > - nie chodzą do kościoła > - nie znają osobiście żadnego księdza Byłam praktykującą katoliczką wiele lat. Do kościoła chodziłam co niedzielę. Pielgrzymki piesze też mam zaliczone. Znałam wieeeele księży; ich życie zawodowe i prywatne..... Mimo to w końcu pojęłam, że KK nic nie ma z naukami Jezusa Chrystusa do czynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 08:33 marina0321 napisał(a): > Byłam praktykującą katoliczką wiele lat. Do kościoła chodziłam co niedzielę. P > ielgrzymki piesze też mam zaliczone. Znałam wieeeele księży; ich życie zawodowe > i prywatne..... > Mimo to w końcu pojęłam, że KK nic nie ma z naukami Jezusa Chrystusa do czynien > ia. Tak, przeważni eto pojęcie to problemy z grzechami i spowiedzia. Wiec wymyśla sie wlasną idalną religie bez grzechów i spowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 09:49 tomasz_456 napisał: > > Tak, przeważni eto pojęcie to problemy z grzechami i spowiedzia. Wiec wymyśla s > ie wlasną idalną religie bez grzechów i spowiedzi. Problem to ty masz problem z percepcją matole katolicki , spowiedź to mały pikuś przy tym co człowiek widzi choćby tylko w nauczaniu twojej sekty . Nie każdemu można oślizgłą gadka zamydlić oczy. Są ludzie którzy mają mózg. Którym nie da rady wmówić ze pedofil przy ołtarzu ma kontakt z samym bogiem w niebie . Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 09:53 Najpierw człowieku poradź sobie ze swoimi grzechami, poźniej oceniaj innych. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:01 tomasz_456 napisał: > Najpierw człowieku poradź sobie ze swoimi grzechami, poźniej oceniaj innych. Grzech jest dla wierców , ja mogę ewentualnie złamać prawo tu w tym kraju stanowione. Więc już się uporałem:) i nadal będę wam moraliści od pani Dulskiej uprzykrzał tu żywot :)) Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:05 kolter-xl napisał: > Grzech jest dla wierców Grzech dotyczy kazdgo kto poznał nauki Boga. Bez względu na to czy wierzy, czy też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:16 tomasz_456 napisał: > kolter-xl napisał: > > > > Grzech jest dla wierców > > Grzech dotyczy kazdgo kto poznał nauki Boga. Bez względu na to czy wierzy, czy też nie. Tomuś skłamałeą skłamałeś teraz dwa razy; 1.Przecież twierdzisz ze ja nic nie rozumiem z biblii ,wiec nie poznałem tak naprawdę nauk biblii :) 2.Gdzie to jest napisane ze mnie dotyczy , jakiś grzech , skoro nie przyjmuje tego bzdetu ?? Odpowiedz Link Zgłoś
mein-teil Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 18:43 Uważaj, twoje słowa uderzają najmocniej w tych, którzy poznali katolicką naukę w seminarium, a mimo to grzeszą pychą, chciwością, pogardą dla innych ludzi i niewłaściwymi zachowaniami seksualnymi ( jak widzisz nie czepiam się tych duszpasterzy, którzy żyją bogobojnie ze swoimi gospodyniami- osobiście znam takich dwóch, w tym jednego prałata) Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:03 tomasz_456 napisał: > Tak, przeważni eto pojęcie to problemy z grzechami i spowiedzia. Wiec wymyśla s > ie wlasną idalną religie bez grzechów i spowiedzi. Jeżeli chcesz wyprać brudną bieliznę - wkładasz ją do brudnej wody, czy do czystej? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:10 marina0321 napisał(a): > tomasz_456 napisał: > > Tak, przeważni eto pojęcie to problemy z grzechami i spowiedzia. Wiec wym > yśla s > > ie wlasną idalną religie bez grzechów i spowiedzi. > > Jeżeli chcesz wyprać brudną bieliznę - wkładasz ją do brudnej wody, czy do czystej? Przecież on nie zrozumie prostej zasady wyznawania grzechów , jemu w pusty nocnik wbili ze ma kapować kapłanowi a nie samemu bozi w niebie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:19 kolter-xl napisał: > Przecież on nie zrozumie prostej zasady wyznawania grzechów , jemu w pusty nocn > ik wbili ze ma kapować kapłanowi a nie samemu bozi w niebie :)) Kiedy wyznawalęś swoje grzech ostatni raz, ze piszesz iż wyznawanie grzechów dokladnie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:30 tomasz_456 napisał: > kolter-xl napisał: > > > Przecież on nie zrozumie prostej zasady wyznawania grzechów , jemu w pust > y nocn > > ik wbili ze ma kapować kapłanowi a nie samemu bozi w niebie :)) > > Kiedy wyznawalęś swoje grzech ostatni raz, Było tak sporo razy jeszcze jako religiant często i gęsto si przed bozia kajałem :)) >ze piszesz iż wyznawanie grzechów dokladnie rozumiesz. Byłem juz dorosłym człowiekiem obarczony rodzina więc wiem o czym mowa niemoto Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:32 To znaczy kiedy byłeś ostatni raz u spowiedzi ? Jak miałeś 11 cy 12 lat ? Bo sam sie przyznałęś, zę wtedy olałęś KK. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:37 tomasz_456 napisał: > To znaczy kiedy byłeś ostatni raz u spowiedzi ? > Jak miałeś 11 cy 12 lat ? > > Bo sam sie przyznałęś, zę wtedy olałęś KK. Pisałem o spowiedzi ? czy o wyznaniu grzechów bogu ?? Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:47 A wierzysz w Boga ? Pewnie nie, bo konsekwencja trwania w grzechach śmiertelnych jest właśnie odrzucenie wiary w Boga. I tylko spowiedź powoduje oczyszczenie z grzechów śmiertelnych. Nie ma spowiedzi, w konsekwencji nie ma wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:51 tomasz_456 napisał: > A wierzysz w Boga ? > Pewnie nie, bo konsekwencja trwania w grzechach śmiertelnych jest właśnie odrzu > cenie wiary w Boga. > I tylko spowiedź powoduje oczyszczenie z grzechów śmiertelnych. > > Nie ma spowiedzi, w konsekwencji nie ma wiary. Jak oczyszczali się z grzechów Apostołowie, u kogo się na ucho spowiadali? Jeżeli tylko spowiedź uszna oczyszcza nas z grzechu, to musiałaby mieć początek za czasów Jezusa. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:56 marina0321 napisał(a): Nie ma spowiedzi, w konsekwencji nie ma wiary. > > Jak oczyszczali się z grzechów Apostołowie, u kogo się na ucho spowiadali? Jeże > li tylko spowiedź uszna oczyszcza nas z grzechu, to musiałaby mieć początek za > czasów Jezusa. Przecież Jezus mówił jak ma wyglądać rozmowa z szefem w niebie Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 11:00 kolter-xl napisał: > Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl s > ię do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, o > dda tobie. Czy Tomuś to wie? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 15:35 marina0321 napisał(a): > kolter-xl napisał: > > > > Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i > módl s > > ię do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukry > ciu, o > > dda tobie. > > Czy Tomuś to wie? Jeżeli nawet to i tak nie rozumie, im kler wmówił ze jest im do kontaktu z bogiem nieodzownie potrzebny ; Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:53 tomasz_456 napisał: > A wierzysz w Boga ? > Pewnie nie, bo konsekwencja trwania w grzechach śmiertelnych jest właśnie odrzu > cenie wiary w Boga. > I tylko spowiedź powoduje oczyszczenie z grzechów śmiertelnych. > > Nie ma spowiedzi, w konsekwencji nie ma wiary. Tomuś spowiedź to wasz wymysł, apostołowie na sto% nie wyznawali grzechów do ucha Piotrowi :)) Wystarczy bozi sie pokajać :)) Gdy Ezdrasz, płacząc i klęcząc przed domem Bożym, modlił się i wyznawał grzechy, zebrał się dokoła niego bardzo wielki tłum z Izraela: mężczyzn, kobiet i dzieci, przy czym lud płakał rzewnymi łzami. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:59 Wierzysz w Boga ? Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 11:03 tomasz_456 napisał: > Wierzysz w Boga ? Masz na myśli Proboszcza? Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 11:08 @marina0321 - jesteś prostej drodze do utraty wiary. Najpierw odrzucenie Koścola, wybor fargmentów z Biblii odpowiadajacych swoim potrzebom, nowa religia, poźniej odrzucenie Boga. Wieć wróć teraz, później będzie tylko trudniej. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 11:11 tomasz_456 napisał: > @marina0321 - jesteś prostej drodze do utraty wiary. Najpierw odrzucenie Koścol > a, wybor fargmentów z Biblii odpowiadajacych swoim potrzebom, nowa religia, poź > niej odrzucenie Boga. > > Wieć wróć teraz, później będzie tylko trudniej. Nie rozumiem - w/g Ciebie fragmenty z Biblii to nowa religia? Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 11:33 Wybierajac sobie fragmenty z Biblii, odrzucajac inne tworyz sie wałsny system wierzeń i praktyk stanowiacych nową religię. W dodatku nie kazda religia opierająca sie o Bilbie jest chrześcijańska. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 11:41 tomasz_456 napisał: > Wybierajac sobie fragmenty z Biblii, odrzucajac inne tworyz sie wałsny system w > ierzeń i praktyk stanowiacych nową religię. > W dodatku nie kazda religia opierająca sie o Bilbie jest chrześcijańska. O co więc opiera się religia katolicka? Odpowiedz Link Zgłoś
maran283 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 11:48 marina0321 napisał(a): > tomasz_456 napisał: > > > Wybierajac sobie fragmenty z Biblii, odrzucajac inne tworyz sie wałsny sy > stem w > > ierzeń i praktyk stanowiacych nową religię. > > W dodatku nie kazda religia opierająca sie o Bilbie jest chrześcijańska. > > O co więc opiera się religia katolicka? może o figurki, obrazki, piękne ołtarze? Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 12:03 maran283 napisał: > marina0321 napisał(a): > > > tomasz_456 napisał: > > > > > Wybierajac sobie fragmenty z Biblii, odrzucajac inne tworyz sie wałsny system > > > wierzeń i praktyk stanowiacych nową religię. > > > W dodatku nie kazda religia opierająca sie o Bilbie jest chrześcijańska. > > O co więc opiera się religia katolicka? > może o figurki, obrazki, piękne ołtarze? Przemówił Tomuś do obrazu, a obraz do niego???? Wpatrywanie się w obrazy podczas modlitwy uniemożliwia połączenie się duchowe. Zagradzają w tym drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
maran283 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 12:09 marina0321 napisał(a): > maran283 napisał: > > > marina0321 napisał(a): > > > > > tomasz_456 napisał: > > > > > > > Wybierajac sobie fragmenty z Biblii, odrzucajac inne tworyz s > ie wałsny system > > > > wierzeń i praktyk stanowiacych nową religię. > > > > W dodatku nie kazda religia opierająca sie o Bilbie jest chrz > eścijańska. > > > > > O co więc opiera się religia katolicka? > > > może o figurki, obrazki, piękne ołtarze? > > Przemówił Tomuś do obrazu, a obraz do niego???? > Wpatrywanie się w obrazy podczas modlitwy uniemożliwia połączenie się duchowe. > Zagradzają w tym drogę. i jeszcze całują te figurki; niektórzy to robią naprawdę i z przekonaniem był w mojej parafii ksiądz który potrafił to zganić otwarcie z ambony; potrafił też wypomnieć w Wielkanoc te świecenia pokarmów dla samego święcenia bez głębszego zastanowienia się nad tajemnicą wiary; ale już go niema , ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 12:30 maran283 napisał: > marina0321 napisał(a): > > Wpatrywanie się w obrazy podczas modlitwy uniemożliwia połączenie się duchowe. > > Zagradzają w tym drogę. > i jeszcze całują te figurki; niektórzy to robią naprawdę i z przekonaniem[/u] > był w mojej parafii ksiądz który potrafił to zganić otwarcie z ambony; > potrafił też wypomnieć w Wielkanoc te świecenia pokarmów dla samego święcenia > bez głębszego zastanowienia się nad tajemnicą wiary; > ale już go niema , ciekawe dlaczego? Dobre pytanie. Też się nad tym zastanawiałam, gdzie zostali ci księża i ich nauki, które potrafili jeszcze w latach 60- i 70-tych głosić? Znacznie różniły się od tych, które wygłaszają dzisiaj. (obecnie o 150 lat wstecz). Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 13:17 Czyli na Msze chodzi się aby wysłuchać nauk księży ? Przepraszam kapłanów, wielkich i dostojnych. Tylko, ze w takim razie mówimy o pogańskiej religii z wiarą w kapłana jako jednym z jej podstawowych elementów. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 13:56 tomasz_456 napisał: > Czyli na Msze chodzi się aby wysłuchać nauk księży ? > > Przepraszam kapłanów, wielkich i dostojnych. Tylko, ze w takim razie mówimy o p > ogańskiej religii z wiarą w kapłana jako jednym z jej podstawowych elementów. Wplątujesz już się? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 15:57 tomasz_456 napisał: > Czyli na Msze chodzi się aby wysłuchać nauk księży ? Dokładnie tak w 99,9% to ich tradycja a nie biblia . > Przepraszam kapłanów, wielkich i dostojnych. Na kolanach to pisałeś :)) Tylko, ze w takim razie mówimy o p ogańskiej religii z wiarą w kapłana jako jednym z jej podstawowych elementów. Katolicyzm jest sekta pogańską Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 13:15 marina0321 napisał(a): > Wpatrywanie się w obrazy podczas modlitwy uniemożliwia połączenie się duchowe. > Zagradzają w tym drogę. Jakieś bzdury piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 13:14 marina0321 napisał(a): > > W dodatku nie kazda religia opierająca sie o Bilbie jest chrześcijańska. > > O co więc opiera się religia katolicka? Katolicka opiera sie o Biblie rozumiana jako całość. Wyjęcie sobie fragmentów z Biblii przeczy jej jako całości i wyklucza uznanie takiej religii jako chrześcijańskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 13:27 tomasz_456 napisał: > Katolicka opiera sie o Biblie rozumiana jako całość. Wyjęcie sobie fragmentów z > Biblii przeczy jej jako całości i wyklucza uznanie takiej religii jako chrześcijańskiej. Jak wię poradzili sobie Apostołowie ze zrozumieniem tego, co Jezus ich nauczał, kiedy zrozumieć musieliby dopiero jako całość, to znaczy, po wypowiedzeniu im ostatniego słowa? Np.:..."kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień" . Wystarczyło to zdanie, że ludzie Magdaleny nie ukamieniowali, czy powinny byli najpierw przeczytać biblię i wziąć jako całość, żeby zrozumieć, co Jezus miał na myśli? Zrozumiałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 13:48 > tomasz_456 napisał: > > > Katolicka opiera sie o Biblie rozumiana jako całość. Wyjęcie sobie fragmentów > > z Biblii przeczy jej jako całości i wyklucza uznanie takiej religii jako > chrześcijańskiej. Więc - jak rozumiesz biblię jako całość? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 16:08 marina0321 napisał(a): > > > tomasz_456 napisał: > > > > > Katolicka opiera sie o Biblie rozumiana jako całość. Wyjęcie sobie > fragmentów > > > z Biblii przeczy jej jako całości i wyklucza uznanie takiej religii > jako > > chrześcijańskiej. > > Więc - jak rozumiesz biblię jako całość? Tomuś do dziś kozy koiło domu trzyma żeby mieć co w ofierze w świątyni złożyć :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 16:05 marina0321 napisał(a): > tomasz_456 napisał: > > > Katolicka opiera sie o Biblie rozumiana jako całość. Wyjęcie sobie fragme > ntów z > > Biblii przeczy jej jako całości i wyklucza uznanie takiej religii jako c > hrześcijańskiej. > > Jak wię poradzili sobie Apostołowie ze zrozumieniem tego, co Jezus ich nauczał, > kiedy zrozumieć musieliby dopiero jako całość, to znaczy, po wypowiedzeniu im > ostatniego słowa? > > Np.:..."kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień" . Wystarczyło > to zdanie, że ludzie Magdaleny nie ukamieniowali, czy powinny byli najpierw prz > eczytać biblię i wziąć jako całość, żeby zrozumieć, co Jezus miał na myśli? > Zrozumiałeś? Tomuś klepie bzdury , do kogo jak nie do biedoty na wpół analfabetów kierował Jezus swoje słowa. Przecież nie do teologów a do prostego ludu używał prostych słów i prostych przykładów ,przecież Jezus dziękował bogu za to ze zrozumieli go prości ludzie a nie wyedukowany kler i uczeni w piśmie .Teologia katolicka jest tak zagmatwana żeby durnie pokroju Tomusia musieli a nie ze chcieli korzystać z usług ich kapłanów . Na obłudzie i ogłupieniu zbudowano katolicyzm gmatwając prosty przekaz ewangelii i pism Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 15:54 tomasz_456 napisał: > marina0321 napisał(a): > > > W dodatku nie kazda religia opierająca sie o Bilbie jest chrześcija > ńska. > > > > O co więc opiera się religia katolicka? > > Katolicka opiera sie o Biblie rozumiana jako całość. Wyjęcie sobie fragmentów z > Biblii przeczy jej jako całości i wyklucza uznanie takiej religii jako chrześcijańskiej. Kłamiesz nieuku , sugerujesz ze bóg kiedy biblistów tchnął do spisywania jego słowa sam sobie zaprzeczał :)) Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 17:14 Nie, biorac dowolny fargment każdego tekstu smiało można wysnac inne winoski, niż czytajac całosć. Dowodem jest ciagłe twoje opieranie sie na fragmenatach Biblii. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 17:32 tomasz_456 napisał: > Nie, biorac dowolny fargment każdego tekstu smiało można wysnac inne winoski, n > iż czytajac całosć. > Dowodem jest ciagłe twoje opieranie sie na fragmenatach Biblii. Znasz różnicę między powieścią, a kodeksem prawnym? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 19:42 tomasz_456 napisał: > Nie, biorac dowolny fargment każdego tekstu smiało można wysnac inne winoski, n > iż czytajac całosć. > Dowodem jest ciagłe twoje opieranie sie na fragmenatach Biblii. Jesteś tak żałosny ze nawet nie śmieszny :(( Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 19:44 Czy mam pociąć twoej wypowiedzi i zacytować ich fragmenty. Byś sie zdziwił. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 19:46 tomasz_456 napisał: > Czy mam pociąć twoej wypowiedzi i zacytować ich fragmenty. > Byś sie zdziwił. > No dawaj pokaz ze masz cos do powiedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 15:50 marina0321 napisał(a): > tomasz_456 napisał: > > > Wybierajac sobie fragmenty z Biblii, odrzucajac inne tworyz sie wałsny sy > stem w > > ierzeń i praktyk stanowiacych nową religię. > > W dodatku nie kazda religia opierająca sie o Bilbie jest chrześcijańska. > > O co więc opiera się religia katolicka? Jak każda sekta na swoich nie biblijnych tradycjach . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 15:46 tomasz_456 napisał: > Wybierajac sobie fragmenty z Biblii, odrzucajac inne tworyz sie wałsny system w > ierzeń i praktyk stanowiacych nową religię. Ty mi pokaż choć 5 wersetów które popierają jakiś wasz katolicki dogmat ?? > W dodatku nie kazda religia opierająca sie o Bilbie jest chrześcijańska. Np katolicyzm z biblii czerpie tylko imiona występujących tam postaci . Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 17:11 Dogmat - przyjmujesz lub odrzucasz. Nie udowadnisz. Wiec alboś tępy, albo celowo pytasz wiedząc, ze nie otrzywmasz odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 19:40 tomasz_456 napisał: > Dogmat - przyjmujesz lub odrzucasz. Nie udowadnisz. Po prostu bezmyślnie przyjmujesz , wbrew np ewangeliom . > Wiec alboś tępy, albo celow o pytasz wiedząc, ze nie otrzywmasz odpowiedzi. To ze nie umiesz odpowiedzieć to tylko dowodzi twojej tępoty Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 19:43 kolter-xl napisał: > Po prostu bezmyślnie przyjmujesz , wbrew np ewangeliom . To wg ciebie dogmat o Trójcy Świetej ewangelicy odrzucają ? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 19:45 tomasz_456 napisał: > kolter-xl napisał: > > > Po prostu bezmyślnie przyjmujesz , wbrew np ewangeliom . > > To wg ciebie dogmat o Trójcy Świetej ewangelicy odrzucają ? Nie, one w ogóle o tym idiotyzmie wynalezionym ze 3 wieki po Jezusie nie wspominają. Pokaż mi cytat z ewangelii w którym ktoś zrównał Jezusa z Bogiem albo jeszcze lepiej te trzy byty nazwał sobie równymi ?? Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 19:49 Wiara w Trójcę jest wyznawana przez wszystkie Kościoły katolickie, prawosławne, oraz wszystkie główne wyznania wyrastające z nurtu reformacji takie, jak luteranizm, kalwinizm, anglikanizm, metodyzm i prezbiterianizm. Dogmat o Trójcy Świętej jest więc uważany za „centralną prawdę wiary teologii chrześcijańskiej (źr. wiki) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 20:54 tomasz_456 napisał: > Wiara w Trójcę jest wyznawana przez wszystkie Kościoły katolickie, prawosław > ne, oraz wszystkie główne wyznania wyrastające z nurtu reformacji takie, > jak luteranizm, kalwinizm, anglikanizm, metodyzm i prezbiterianizm. Dogmat o T > rójcy Świętej jest więc uważany za „centralną prawdę wiary teologii chrze > ścijańskiej (źr. wiki) No pewno :)) skoro cesarz poganin Konstantyn piewca Mitry czyli boga który zrodzony jest z dziewicy a urodzony 25 grudnia wam z Jezusa boga zrobił :))) Tomuś podaj konkrety z biblii a nie z Wikipedii którą każdy nawet taki nieuk jak ty może redagować . Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:00 Nawet nie wiesz, że protestanci uznaja Dogamt o Trójcy Sw. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:17 tomasz_456 napisał: > Nawet nie wiesz, że protestanci uznaja Dogamt o Trójcy Sw. Wie, wiem też to ze tak samo jak katolicy nie potrafią tego udowodnić . Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:20 Czyli znów wykręasz sie z tego co napisałeś. Twoje ucieczki są zanane. Nigdy nie przyznasz sie przecież do błędu. To poniżej godnosci @kolter-xl. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:24 tomasz_456 napisał: > Czyli znów wykręasz sie z tego co napisałeś. Twoje ucieczki są zanane. Nigdy ni > e przyznasz sie przecież do błędu. > To poniżej godnosci @kolter-xl. Wiem ze znowu łżesz ,ale bądź łaskaw wskazać mi konkretnie o co ci chodzi ?? Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:25 kolter-xl napisał: > Wiem ze znowu łżesz ,ale bądź łaskaw wskazać mi konkretnie o co ci chodzi ?? Zawsze jak ma racje piszesz ze łże. To taki twoj sposób ? Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 19:48 tomasz_456 napisał: > To wg ciebie dogmat o Trójcy Świetej ewangelicy odrzucają ? Wytłumacz mi Trójcę św. - zawsze miałam problemy to zrozumieć ... Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 19:50 marina0321 napisał(a): > Wytłumacz mi Trójcę św. - zawsze miałam problemy to zrozumieć ... Poszukaj sobie w internecie, lenistwo intelektualne poraża. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 20:56 tomasz_456 napisał: > marina0321 napisał(a): > > > Wytłumacz mi Trójcę św. - zawsze miałam problemy to zrozumieć ... > > Poszukaj sobie w internecie, lenistwo intelektualne poraża. Tomuś najtęższe łby waszej teologi nie potrafią z sensem to wytłumaczyć a ty do netu odsyłasz :)) Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:04 tomasz_456 napisał: > marina0321 napisał(a): > > > Wytłumacz mi Trójcę św. - zawsze miałam problemy to zrozumieć ... > > Poszukaj sobie w internecie, lenistwo intelektualne poraża. Czytałam w różnych źródłach 100 razy i tak nie zrozumiałam, a ci, którzy to pisali, też nie. Może jednak wytłumaczysz mi to na podstawie biblii, którą według Ciebie interpretujesz w całości? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:34 marina0321 napisał(a): > tomasz_456 napisał: > > > marina0321 napisał(a): > > > > > Wytłumacz mi Trójcę św. - zawsze miałam problemy to zrozumieć ... > > > > Poszukaj sobie w internecie, lenistwo intelektualne poraża. > > Czytałam w różnych źródłach 100 razy i tak nie zrozumiałam, a ci, którzy to pis > ali, też nie. > > Może jednak wytłumaczysz mi to na podstawie biblii, którą według Ciebie interpr > etujesz w całości? Ta i koniecznie niech ST pokaże :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:38 marina0321 napisał(a): > Czytałam w różnych źródłach 100 razy i tak nie zrozumiałam, a ci, którzy to pis > ali, też nie. > > Może jednak wytłumaczysz mi to na podstawie biblii, którą według Ciebie interpr > etujesz w całości? Jak czytałaś juz i nie zrozumiałaś, to znaczy, ze nie rozumiesz słowa DOGMAT. A to pojęcie jest zrozumiałe nawet dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:41 tomasz_456 napisał: > marina0321 napisał(a): > > > Czytałam w różnych źródłach 100 razy i tak nie zrozumiałam, a ci, którzy > to pis > > ali, też nie. > > > > Może jednak wytłumaczysz mi to na podstawie biblii, którą według Ciebie i > nterpr > > etujesz w całości? > > Jak czytałaś juz i nie zrozumiałaś, to znaczy, ze nie rozumiesz słowa DOGMAT. > A to pojęcie jest zrozumiałe nawet dla dzieci. Dogmat katolicki to najczęściej nie uzgodniona tzw teologami tzw nauka zawsze zaprzeczająca biblii :)) Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:43 kolter-xl napisał: > Dogmat katolicki to najczęściej nie uzgodniona tzw teologami tzw nauka zawsze > zaprzeczająca biblii :)) Sam tę definicje wymyśliłeś ? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:47 tomasz_456 napisał: > kolter-xl napisał: > > > Dogmat katolicki to najczęściej nie uzgodniona tzw teologami tzw nauka z > awsze > > zaprzeczająca biblii :)) > > Sam tę definicje wymyśliłeś ? Tak zaraz po tym ja przeczytałem 59 książkę katolickiego teologa i po raz 59 przekonałem się ze to ateista :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:49 kolter-xl napisał: > Tak zaraz po tym ja przeczytałem 59 książkę katolickiego teologa i po raz 59 pr > zekonałem się ze to ateista :))) To teraz taka nowa moda wśród ateistów (a tak każesz sie tytułować) czytacei ksiazki teologiczne. Aby sie utwierdzić w waszej niewierze , czy aby mieć podstawy do budowy nowej ateistycznej religii ? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:54 tomasz_456 napisał: > kolter-xl napisał: > > > Tak zaraz po tym ja przeczytałem 59 książkę katolickiego teologa i po raz > 59 pr > > zekonałem się ze to ateista :))) > > To teraz taka nowa moda wśród ateistów (a tak każesz sie tytułować) czytacei ks > iazki teologiczne. Aby sie utwierdzić w waszej niewierze , czy aby mieć podstaw > y do budowy nowej ateistycznej religii ? Tomuś jako kompletny debil nie pamiętasz ze pisałem wielokrotnie o tym ze przez lata wierzyłem w boga ????? Wtedy też drogi szukałem czytając bardzoo dużooo różnych rzeczy !! Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:55 kolter-xl napisał: > Tomuś jako kompletny debil nie pamiętasz ze pisałem wielokrotnie o tym z > e przez lata wierzyłem w boga ????? Wtedy też drogi szukałem czytając bardzoo d > użooo różnych rzeczy !! Pisałęś też że w wieku lat 11 olałes KK, wiec kiedy kłamiesz ? A może zmieniłeś wyznania i stałęś sie Jechową ? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 22:00 tomasz_456 napisał: > kolter-xl napisał: > > > Tomuś jako kompletny debil nie pamiętasz ze pisałem wielokrotnie o > tym z > > e przez lata wierzyłem w boga ????? Wtedy też drogi szukałem czytając bar > dzoo d > > użooo różnych rzeczy !! > > Pisałęś też że w wieku lat 11 olałes KK, wiec kiedy kłamiesz ? Durniu a jeszcze częściej pisałem o tym ze wiara w boga nie ma nic wspólnego z byciem w Krk rozumiesz matole indoktrynowany ?????? > A może zmieniłeś wyznania i stałęś sie Jechową ? Fiu fiu no i zostałem mianowany Bogiem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:54 tomasz_456 napisał: > Jak czytałaś juz i nie zrozumiałaś, to znaczy, ze nie rozumiesz słowa DOGMAT. > A to pojęcie jest zrozumiałe nawet dla dzieci. Zapomniałam prawie, że KK na nic więcej nie stać, jak na dogmaty. Czy zapoznałeś się już z nowym dogmatem - o katastrofie smoleńskiej? Nanieś go do kolekcji na listę KK. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:57 marina0321 napisał(a): > Czy zapoznałeś się już z nowym dogmatem - o katastrofie smoleńskiej? Nanieś go > do kolekcji na listę KK. Piszesz bzdurę, bo nawe nie wiesz, w czyjej gestii jest uznanie dogmatu. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 22:01 tomasz_456 napisał: > marina0321 napisał(a): > > > Czy zapoznałeś się już z nowym dogmatem - o katastrofie smoleńskiej? Nani > eś go > > do kolekcji na listę KK. > > Piszesz bzdurę, bo nawe nie wiesz, w czyjej gestii jest uznanie dogmatu. No w czyjej ? Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 22:04 @kolter-xl , a co cie to obchodzi ? Przeciez nie jesteś katolikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 22:13 tomasz_456 napisał: > @kolter-xl , a co cie to obchodzi ? > Przeciez nie jesteś katolikiem. Jestem , na papierku ,ale póki co jestem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 22:16 trzeba było chodzić na religie, to być coś wiedział. A tak zdajesz glupie pytania na forum. A przy okazji dobrze że potwierdzas że jesteś katolikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 22:19 tomasz_456 napisał: > trzeba było chodzić na religie, to być coś wiedział. A tak zdajesz glupie pytan > ia na forum. > > A przy okazji dobrze że potwierdzas że jesteś katolikiem. Ja chodziłam na religię do 19 roku życia. Dostawałam pochwały ok księży za to, że czasami w roku nie opuściłam ani jednej lekcji. I... dalej nie rozumię Trójcy Swiętej. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 22:22 marina0321 napisał(a): > Ja chodziłam na religię do 19 roku życia. Dostawałam pochwały ok księży za to, > że czasami w roku nie opuściłam ani jednej lekcji. I... dalej nie rozumię Trójc > y Swiętej. A rozumiesz słowo dogmat? Bo od tego trzeba wyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 22:40 tomasz_456 napisał: > marina0321 napisał(a): > > > Ja chodziłam na religię do 19 roku życia. Dostawałam pochwały ok księży z > a to, > > że czasami w roku nie opuściłam ani jednej lekcji. I... dalej nie rozumię > Trójcy Swiętej > A rozumiesz słowo dogmat? Bo od tego trzeba wyjść. Dogmaty mnie nie zadawalają, ani nie wypełniają, ani nic nie dają. Sama logika nie pozwala mi w to wierzyć. Z osobą Jezusa nie mam problemu, tylko - jaka jest różnica między Bogiem, a Duchem Sw., jeżeli są to dwie osoby. Z tego wniosek, że Bóg i Duch to dwie osoby, czyli Bóg musiałby być bez ducha. Wiem, że powiesz to jest dogmat, a papież Benio XVI mówi, że Bóg śpi. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 22:20 tomasz_456 napisał: > trzeba było chodzić na religie, to być coś wiedział. A tak zdajesz glupie pytan > ia na forum. Gdybym chodził na wasza religię to byłbym takim samym jełopem jak i ty . > A przy okazji dobrze że potwierdzas że jesteś katolikiem. Tylko na papierku o klechy na plebani , wiec nie jestem nim mam w dupie kler i takich jak ty parafian :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 15:43 tomasz_456 napisał: > @marina0321 - jesteś prostej drodze do utraty wiary. Co ma odejście z sekty z utratą wiary ?? > Najpierw odrzucenie Koścola, wybor fargmentów z Biblii odpowiadajacych swoim potrzebom, nowa religia, poźniej odrzucenie Boga. No popatrz a nie przyszła do pustej dyńki taka myśl ze jest inny kościół czy zbór który mu wyjaśni czemu jest tak a nie inaczej zapisane w biblii . > Wieć wróć teraz, później będzie tylko trudniej. Po to żeby mieć te same dylematy i faktycznie zostać ateistą ?? Odpowiedz Link Zgłoś
mein-teil Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 19:39 Ja wierzę w Boga. Cały problem polega na tym, że KK już dawno Boga przehandlował za pieniądze, władzę i zaszczyty, Nawet wymyślił czyściec,żeby zbijać kasę na nieboszczykach ( tak, Tomeczku, w Piśmie Swiętym nie ma ani słowa na temat czyśćca... przeczytaj i sprawdź - ale lojalnie uprzedzam, że kontakt ze Słowem Bożym może być niebezpieczny dla kogoś, kto do tej pory obcował jedynie ze słowem proboszcza...nie bez powodu Biblia była przez kilkaset lat na indeksie ksiąg zakazanych) Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:09 tomasz_456 napisał: > marina0321 napisał(a): > > > > Byłam praktykującą katoliczką wiele lat. Do kościoła chodziłam co niedzie > lę. P > > ielgrzymki piesze też mam zaliczone. Znałam wieeeele księży; ich życie za > wodowe > > i prywatne..... > > Mimo to w końcu pojęłam, że KK nic nie ma z naukami Jezusa Chrystusa do c > zynien > > ia. > > Tak, przeważni eto pojęcie to problemy z grzechami i spowiedzia. Wiec wymyśla s > ie wlasną idalną religie bez grzechów i spowiedzi. U jakich kapłanów spowiadali się ludzie za czasów Chrystusa, którzy z nim chodzili i jego nauk słuchali? U kogo spowiadała się Magdalena? Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:17 marina0321 napisał(a): > U jakich kapłanów spowiadali się ludzie za czasów Chrystusa, którzy z nim chodz > ili i jego nauk słuchali? U kogo spowiadała się Magdalena? To jest argument, jak wstydzisz sie pojść do spowiedzi i wyznać swoje grzechy. Lepiej udawać, ze ich nie ma. Najproscie dopasować sobie religie do swoich potrzeb. Zero odwagi staniecia w prawdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:21 tomasz_456 napisał: > marina0321 napisał(a): > > > U jakich kapłanów spowiadali się ludzie za czasów Chrystusa, którzy z nim > chodz > > ili i jego nauk słuchali? U kogo spowiadała się Magdalena? > > To jest argument, jak wstydzisz sie pojść do spowiedzi i wyznać swoje grzechy. > Lepiej udawać, ze ich nie ma. Najproscie dopasować sobie religie do swoich potr > zeb. > > Zero odwagi staniecia w prawdzie. Ona zadał ci konkretne pytanie , więc nie odwracaj kota pipą a odpowiedz !! > U jakich kapłanów spowiadali się ludzie za czasów Chrystusa, którzy z nim > chodzili i jego nauk słuchali? U kogo spowiadała się Magdalena? Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:21 tomasz_456 napisał: > marina0321 napisał(a): > > > U jakich kapłanów spowiadali się ludzie za czasów Chrystusa, którzy z nim > chodz > > ili i jego nauk słuchali? U kogo spowiadała się Magdalena? > > To jest argument, jak wstydzisz sie pojść do spowiedzi i wyznać swoje grzechy. > Lepiej udawać, ze ich nie ma. Najproscie dopasować sobie religie do swoich potr > zeb. > > Zero odwagi staniecia w prawdzie. Dlaczego nie potrafisz odpowiedzieć na moje pytanie? W ten sposów jak Ty, odpowiadają katoliccy dostojnicy. Nic się od nich nie dowiesz, a jak zadasz jakieś pytanie, to grzeszysz. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:25 Poniewaz taką odpowiedź znajdziesz w przeciagu 15 sekund w internecie, a twoje pytanie swiadczy o koniecznosci ciągłęj idiotycznej dyskusji nad rzeczami oczywistymi. I napisanie kolejny raz prawdy na ten temat i tak nie zmieni nic w twoim postepowaniu, bo sie strasznie boisz stanac w prawdzie o sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:35 tomasz_456 napisał: > Poniewaz taką odpowiedź znajdziesz w przeciagu 15 sekund w internecie, a twoje > pytanie swiadczy o koniecznosci ciągłęj idiotycznej dyskusji nad rzeczami oczyw > istymi. > > I napisanie kolejny raz prawdy na ten temat i tak nie zmieni nic w twoim postep > owaniu, bo sie strasznie boisz stanac w prawdzie o sobie. Używaj funkcji kopiuj /wklej wtedy będzie wiadomo do kogo ta swoja wsiową psychoanalizę kierujesz Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 10:43 Tomasz-456 ... czy Jezus przekazywał Apostołom coś o relikwiach? Czy wiesz chociaż, jakie modlitwy nauczał Pan Jezus? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 11:02 marina0321 napisał(a): > Tomasz-456 ... czy Jezus przekazywał Apostołom coś o relikwiach? Oczekujesz odpowiedzi :))) > Czy wiesz chociaż, jakie modlitwy nauczał Pan Jezus? Zdrowaś Mario ? Zdrowam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 17:27 tomasz_456 napisał: > Tak, przeważni eto pojęcie to problemy z grzechami i spowiedzia. Dokładnie odwrotnie - to jest koniec problemów. Problemów z emocjonalnie spaczonymi szantażystami, którzy brandzlują się wywlekając z ludzi najintymniejsze sprawy. > Wiec wymyśla sie wlasną idalną religie bez grzechów i spowiedzi. Nic się nie wymyśla, tylko uwalnia się od szkodników, którzy wykorzystując religię wymyślili sobie wygodny pretekst do dewiacyjnego babrania się w cudzym życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 17:31 antropoid napisał: > Dokładnie odwrotnie - to jest koniec problemów. Problemów z emocjonalnie spac > zonymi szantażystami, którzy brandzlują się wywlekając z ludzi najintymniejsze > sprawy. Bez wątpienia to jest koniec problemów z koniecznoscią stanięcia w prawdzie o sobie. To jest takie zwykłe oszukiwanie siebie. Nie ma swoiedzi, więc nie grzeszę. Ale prawda jest inna, zwykle bardziej bolesna i czasami odkrywana zbyt poźno. Nie warto uciekać i odkladac spowiedzi. > Nic się nie wymyśla, tylko uwalnia się od szkodników, którzy wykorzystując re > ligię wymyślili sobie wygodny pretekst do dewiacyjnego babrania się w cudzym ży > ciu. Wymyśliła, zresztą nie tylko ona idelna religię bez grzechów i bez spowiedzi. Bajka, tylko za jakiś czas pryśnie jak bańka mydlana. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 17:38 Dawno temu opowiadał mi ksiądz, że poszedł do spowiedzi i przedstawił się, że jest księdzem. Spowiednik zapytał go: "a z której parafii?". Ksiądz (znajomy) odpowiedział mu: "dziękuję za spowiedź" i odszedł. Taka oto ciekawostka dla ludzi spowiadających się... mogą wyciągnąć wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 18:15 tomasz_456 napisał: > Bez wątpienia to jest koniec problemów z koniecznoscią stanięcia w prawdzie o s > obie. To jest takie zwykłe oszukiwanie siebie. Nie ma swoiedzi, więc nie grzesz > ę. Ale prawda jest inna, zwykle bardziej bolesna i czasami odkrywana zbyt poźno To się wspaniale do ciebie odnosi, bo choć zapewne do konfesjonału biegasz, to bolesnej prawdy o sobie jeszcze nie odkryłeś, za to ogłosiłeś ją światu na tym forum. Dzięki za dobry ubaw :) > Wymyśliła, zresztą nie tylko ona idelna religię bez grzechów i bez spowiedzi. He, he, ciężko tak nie móc zmusić wszystkich do spowiedzi... Żal d..ę ściska co? > Bajka, tylko za jakiś czas pryśnie jak bańka mydlana. Racja, pryśnie - jak tylko zacznie się w tym kraju przestrzeganie konstytucji skończy się babce s...... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 30.06.12, 21:04 tomasz_456 napisał: > > Bez wątpienia to jest koniec problemów z koniecznoscią stanięcia w prawdzie o s > obie. To jest takie zwykłe oszukiwanie siebie. Nie ma swoiedzi, więc nie grzeszę. Ale prawda jest inna, zwykle bardziej bolesna i czasami odkrywana zbyt poźno Synuś nie ma grzechu bo boga nie ma , to pedały w czarnych kieckach robią ci wodę z mózgu żeby mogli tobą manipulować . > . > Nie warto uciekać i odkladac spowiedzi. Bo co bo statystki a zarazem wpływy finansowe maleją :)) > Wymyśliła, zresztą nie tylko ona idelna religię bez grzechów i bez spowiedzi. Idealna religia nie istnieje a ateizm czy odejście od sekty to nie religia . > Bajka, tylko za jakiś czas pryśnie jak bańka mydlana. Fakt , jak fikniesz orła ze swoim klechą do dołu :)) Odpowiedz Link Zgłoś
jan.sprzeczny Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 12:27 Ciekawe że w artykule nie ma słowa o tym że spadek frekwencji może być wynikiem rozwoju cywilizacyjnego. Rola religii w społeczeństwie maleje od czasów Oświecenia i dalej będzie malała. Kiedyś gawiedź wierzyła w czarownice, wilkołaki, rzucanie uroków i inne zabobony ale dziś te przesądy prawie zanikły. Kiedyś wiara w wielkiego niewidzialnego czarodzieja w niebie też zaniknie. W niektórych, bardziej rozwiniętych krajach mówi się już o epoce po-religijnej. Polska jest do tyłu pod tym względem ale może kiedyś ten cywilizowany świat dogoni. Odpowiedz Link Zgłoś
parweniuszom-saturator Co zniechęca katolików? To proste: PRAWDA o kk 29.06.12, 12:45 Można albo (ślepo) wierzyć, albo wiedzieć! Powoli i do najdalszych zakątków średniowiecza dochodzi wiedza o tym wszystkim, czego przez stulecia dopuszczał i nadal dopuszcza się kk... powoli coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć prawdę o tej przegniłej moralnie kaście pełnej samouwielbienia i pychy, o tym towarzystwie wzajemnej adoracji i robienia wody z mózgu "owieczkom"... nawet Irlandia już zrozumiała po ostatnich skandalach, teraz może wreszcie czas na Polskę (szkoda tylko, że tak późno). Coraz więcej ludzi ma internet (czyli ma dostęp do niezależnej od episkopatu wiedzy), coraz więcej Polaków na tyle dobrze posługuje się jakimś choćby jednym językiem obcym, aby móc czytać i zrozumieć artykuły w zachodniej prasie, gdzie nie istnieje autocenzura polskich mediów, narzucona przez płaszczących się przed klerem poprawnych politycznie (takich jak Gowin) i do szpiku kości wiernych redaktorów czy polityków ... Powoli i w Polsce kończy się monopol na wiedzę utrzymywany przez episkopat i śliniących się przed kk o utrzymanie jego poparcia polityków (przytłaczająca większość pisowców z zakłamanym Kaczyńskim na czele), którzy wykorzystując swoje wpływy decydowali o tym, co w polskich mediach będziemy czytać a czego nam lepiej mówić nie będą, bo jest krytyczne w stosunku do kk... To obrzydliwe podlizywanie się klerowi przez tych katotalibów powoli zaczyna robić się śmieszne i dzięki WWW traci rację bytu, bo coraz więcej Polaków dowiaduje się prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
jan.sprzeczny Re: Co zniechęca katolików? To proste: PRAWDA o k 29.06.12, 13:17 Zgadzam się z tobą ale z opowiadań ludzi którzy opuścili ten kult wiem że są tak otumanieni że nie potrafią widzieć spraw najbardziej oczywistych dla tych z nas którzy nie są pod jego wpływem. Ja sam takiego doświadczenia nie miałem bo jakoś ta ich indoktrynacja na mnie nie działała. Już w wieku 14 lat już wiedziałem że to są bajki a kapłani są darmozjadami szerzącymi zabobony. I nie zmieniłem zdania przez te 40 lat które od tego czasu minęły. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Psychomanipulacja w kosciele...... 29.06.12, 12:51 www.youtube.com/watch?v=mnwl--Nq_xU&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Psychomanipulacja w kosciele...... 29.06.12, 23:05 zdybka napisała: > > www.youtube.com/watch?v=mnwl--Nq_xU&feature=related Dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
bronimir Odbija się czkawką nauka religii w szkole. 29.06.12, 13:01 Przymusowa i niechciana indoktrynacja zawsze przynosi takie skutki. Uczniowie traktują naukę religii jak j. rosyjskiego za komuny, trzeba chodzić bo ocena jest za obecność, ale potem już nigdy więcej. Ośmieszona "tajemnica wiary" jest strasznie nudna. Znika atmosfera mistycyzmu "miejsca i czasu", klasa szkolna to nie świątynia, to nawet nie salka katechetyczna. Krzyż w klasie ma taką samą wymowę jak kiedyś portrety Gomułki i Cyrankiewicza. Ot są, wiszą. Paziorność księży na forsę za naukę w szkole zabija w ludziach wiarę a nie przekształca się w nawyk chodzenia do kościoła. Wyjazdy granicę pokazują inny kościół, kościół wiernych a nie biskupów. Mit Polak-katolik powoli upada. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac To właściwie są 3 czynniki 29.06.12, 14:02 1. Wraz z bogaceniem się kraju następuje jego laicyzacja. Ci co do tej pory chodzili tylko bo "tak wypada" przestają to robić. 2. Ten sam efekt co wyżej daje "otwartość" kraju. Też powoduje że ludzie zaczynają chodzić do kościoła coraz częściej "bo chcą" a nie "bo wypada". 3. Opisane przez ciebie wchodzenie Kościoła w buty PZPRu dał bym dopiero na trzecim miejscu ponieważ na dwa pierwsze nie ma wpływu. Coby nie robił otrzymał by ten efekt. Na to jednak jak zochydza sma ludziom potrafiącym krytycznie myśleć swoją działlność to już sam zasłużył. Co tragiczniejsze dla Kościoła to im większa wiara człowieka a mniej "moherowa" (czyli na zasadzie przyzwyczajenia i bardziej w księdza niż w Boga) tym szybciej taki człowiek od Kościołą z 3 powodu odejdzie. Ci co chodza do niego "bo wypada", "bo tak robią wszyscy", "bo co by rodzina, sąsiedzi powiedzieli" nad zachowaniem Kościoł nie będą sie zastanawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
grazus0791 Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 13:10 Mnie zniechęcają 2 rzeczy: stosunek księży do zwierząt i mieszanie się w politykę. Zwierzę nie ma duszy, więc można się nad nim znęcać, kościół nie zajmuje się takimi "pierdołami". A szkoda, bo mógłby sporo zdziałać, szczególnie na wsi, gdzie ksiądz nadal jest bogiem, a sytuacja zwierząt jest tragiczna. O różnych rzeczach mówi się na mszy, ale tego tematu nigdy nie uświadczyłam. Tak, jakby zwierząt nie było. Wg mnie to podłość i brak jakiejkolwiek wrażliwości. I polityka - ataki , mowa nienawiści. Przykład: Częstochowa po katastrofie smoleńskiej. Wściekły, agresywny ksiądz, insynuacje, oskarżanie Rosji. Jak można publicznie, pod obrazem MB, tak się zachowywać??? To było zbezczeszczenie świętego miejsca, że o totalnym braku odpowiedzialności nie wspomnę. Gdzie są konsekwencje prawne za szerzenie nienawiści, pomówienia bez żadnych dowodów? Jeden głupi ksiądz zepsuł mi cały pobyt w Częstochowie. Byłam tak zniesmaczona i zszokowana, że o modlitwie nie było mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 23:46 grazus0791 napisała: > Mnie zniechęcają 2 rzeczy: stosunek księży do zwierząt i mieszanie się w polity > kę. > Zwierzę nie ma duszy, więc można się nad nim znęcać, kościół nie zajmuje się ta > kimi "pierdołami". A szkoda, bo mógłby sporo zdziałać, szczególnie na wsi, gdzi > e ksiądz nadal jest bogiem, a sytuacja zwierząt jest tragiczna. O różnych rzecz > ach mówi się na mszy, ale tego tematu nigdy nie uświadczyłam. Tak, jakby zwierz > ąt nie było. Wg mnie to podłość i brak jakiejkolwiek wrażliwości. > I polityka - ataki , mowa nienawiści. Przykład: Częstochowa po katastrofie smol > eńskiej. Wściekły, agresywny ksiądz, insynuacje, oskarżanie Rosji. Jak można pu > blicznie, pod obrazem MB, tak się zachowywać??? To było zbezczeszczenie święteg > o miejsca, że o totalnym braku odpowiedzialności nie wspomnę. Gdzie są konsekwe > ncje prawne za szerzenie nienawiści, pomówienia bez żadnych dowodów? Jeden głup > i ksiądz zepsuł mi cały pobyt w Częstochowie. Byłam tak zniesmaczona i zszokowa > na, że o modlitwie nie było mowy. -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 6 [Vt-3,32] [JK] Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomq12 spadek akcji Agory od 2007 jest 80%, czyli większy 29.06.12, 13:16 "gdy porównamy wynik z rokiem 2000, okaże się, że spadek jest już siedmioprocentowy." spadek ceny akcji Agory od 2007 jest 80%, czyli większy i nikt nie kruszy kopii :) Odpowiedz Link Zgłoś
maaac A ilość żydów w synagogach w Jerozolimie? 29.06.12, 13:30 :) Komuchy zawsze znajdą sposób nawet jak się nazywają "prawicą" by dyskutowac o "bitych Murzynach w Ameryce" zamiast o własnych problemach. Odpowiedz Link Zgłoś
tomq12 pani Kasiu, ma pani za mały rozumek ze by to pojąć 29.06.12, 13:28 pani Kasiu, ma pani za mały rozumek ze by to pojąć. O walce z Kościołem przez masonerię pisało wielu papieży, to jest oczywisty fakt. Jak można zaprzeczać temu. wystarczy popatrzeć tez na waszą propagandę, to też zorganizowana walka, ale nie ogarnia pani tego jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: pani Kasiu, ma pani za mały rozumek ze by to 29.06.12, 13:40 tomq12 napisał: > pani Kasiu, ma pani za mały rozumek ze by to pojąć. Bo trzeba wielkiego rozumu by pojąć że zauważalne zmniejszanie jest w rzeczywistości zwiększaniem. No ale na szczęście Polska ma liczne kadry zajmujące się udowadnianiem takiego paradoksu pochodzącego z epoki PRLu. > O walce z Kościołem przez masonerię pisało wielu papieży, to jest oczywisty fakt. Oczywiste fakt, że pisali. To czy mieli rację jest już mniej oczywiste. Tak samo jak oczywistym faktem było, że kraje komunistyczne za swoje niepowodzenia gospodarcze oskarżały "wrogie siły", a nie własną niewydolność wynikającą z samej konstrukcji gospodarki socjalistycznej. > Jak można zaprzeczać temu. wystarczy popatrzeć tez na waszą propagandę, to też > zorganizowana walka, ale nie ogarnia pani tego jeszcze. Oczywistą oczywistością było to, że wszelakie artykułu w prasie tzw. Zachodu o problemach "bloku wschodniego" nie mogły być tylko opisem zjawiska, a musiały być elementem celowej kampani mającej na celu wprowadzenie w bła zdrowego elementu robotniczego. A Kościół mógłby być naprawdę potężną siła w Polsce...... niestety opanowali go ludzie o identycznej mentalności jak ci co prowadzili demoludy do upadku. Odpowiedz Link Zgłoś
tajlerdarden Re: pani Kasiu, ma pani za mały rozumek ze by to 29.06.12, 13:42 tomq12 napisał: > pani Kasiu, ma pani za mały rozumek ze by to pojąć. Trzeba mieć jeszcze mniejszy żeby "żeby" pisać rozdzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: pani Kasiu, ma pani za mały rozumek ze by to 29.06.12, 14:26 tomq12 napisał: > pani Kasiu, ma pani za mały rozumek ze by to pojąć. Katoliczka ?? > O walce z Kościołem przez masonerię pisało wielu papieży, to jest oczywisty fakt. Pisało,p co mieli pisać ze kler sam ze sobą walczy swoja podłością ? a ilu biskupów było masonami ?? > Jak można zaprzeczać temu. wystarczy popatrzeć tez na waszą propagandę, to też > zorganizowana walka, ale nie ogarnia pani tego jeszcze. Zło należy piętnować twoja sekta to niebezpieczna grupa przestępcza !! Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: pani Kasiu, ma pani za mały rozumek ze by to 29.06.12, 14:49 tomq12 napisał: > O walce z Kościołem przez masonerię pisało wielu papieży, to jest oczywisty fakt. Oczywisty fakt, że białe mzimu z Watykanu zawsze mieli emo na masonerię. Obecnie paranoję można leczyć, kiedyś było to niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: pani Kasiu, ma pani za mały rozumek ze by to 29.06.12, 17:19 kotek.filemon napisał: > tomq12 napisał: > > > O walce z Kościołem przez masonerię pisało wielu papieży, to jest oczywis > ty fakt. > > Oczywisty fakt, że białe mzimu z Watykanu zawsze mieli emo na masonerię. Obecni > e paranoję można leczyć, kiedyś było to niemożliwe. Gdyby z 1000 lat temu paranoja byłaby zdiagnozowana to Krk miałby ze 70% mniej świętych . Odpowiedz Link Zgłoś
tomtg123 Re: Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 13:35 Widać efekty ewangelizacyjnego trudu ojca Tadeusza... Odpowiedz Link Zgłoś
tajlerdarden Coraz mnie ludzi wierzy w bajki... 29.06.12, 13:41 Kościół tak się ma do boga, jak krzesło do krzesła elektrycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1970zparku KAsprowy i msza 29.06.12, 13:43 Popatrzcie na zdjęcie w czołówce artykuł€.. Na Kasprowym Wierchu msza!?. To zagarnianie przestrzeni publicznej przez pewna grupę nawiedzonych. Po co to robić. Mało w Zakopanem kościołów? Dojdzie do tego, że muzułmanie będą na Kasprowym meczet chcieli wybudować, ci od latającego makaronu durszlak a ci od mormonów swoje świątynie . Ale oczywiście religia ma dziwny niezasłużony szacunek wiec mogą Odpowiedz Link Zgłoś
nabuhodenozor Re: KAsprowy i msza 29.06.12, 14:02 ej ty! Latającego Makaronu z dużych liter! a tak w ogóle to Wielki Latający Potwór Spaghetti jak dla Ciebie! obrażasz moje uczucia religijne! Odpowiedz Link Zgłoś
nabuhodenozor Re: KAsprowy i msza 29.06.12, 19:48 kosciol-spaghetti.pl/o-nas.html#osiem Odpowiedz Link Zgłoś
lebrostesab Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 13:49 Po skandalach pedofilskich w kosciele katolickim w USA amerykanski rzad powolal komisje do zbadania sprawy. Po dwoch latach pracy komisji jej przewodniczacy stojac przed kamerami telewizji powiedzial, koscol, to taka sama zbrodnicza organizacja jak mafia. Jednemu z ksiezy udowodniono gwalt na 18-tu chlopcach. O jednym z tych chopcow dowiedzieli sie jego koledzy, i zaczeli go nazywac zona ksiedza. Chlpiec popelnil samobojstwo. Jego matka, zeznajac przed komisja powiedziala, to ja sama skazalam mojego jedynago syna na smierc, bo to ja wyslalm syna do ksiedz, ktory obiecal uczyc go gry na gitarze. W dzien przed aresztowaniem ksiadz wyjechal do Rzymu i zapadl w Vatykanie. W zwiazku z tym przewodniczacy komisji powiedza, takiego przestepce mozemy wydobyc z najgorszych dyktatur swiata, ale nie z Vatykanu. Nasze listy Vatykan odsyla z dopiskiem " adresat nie jest znany" Jedynym sposobem, aby go z tamtad odebrac jest wyslanie tam amerykanich marines, niestety narazie nie jest to mozliwe. Fakt, ze coraz mniej Polakow chodzi do koscola, to dowod, ze Polska zdrowieje. Odpowiedz Link Zgłoś
nabuhodenozor Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 13:58 Starzy kawalerowie w dziwnych strojach są tacy betonowi jak ich działa i ludzie to widzą. Kościół katolicki jest jak Aragorn świebodziński beton ina zewnątrz pustka w środku. Idzie ludzi tysiąc tysięcy Na Jasną Górę idzie Stoją ludzi tłumy wielkie I modlą się do rzeźb Tysiące, tysiące, tysiące ludzi Świecą świeta stworzone przez ludzi Tysiące ludzi płaci Aby się od grzechu wypłacić A ja wiem, a ja wiem, on kłamie I chociaż dawno nie wierzę To widzę w każdym domu Religia wielkiego Babilonu Tak, ja widzę prawie w każdym domu Religia wielkiego Babilonu A przecież wszyscy wiemy Przeklęty ten, kto coś w Piśmie zmienia Czy pamiętasz, armia zmierza Na wojnę za papieża Wtedy niosą ze sobą kościelne sztandary To jest właśnie armia rzymskiej wiary A ja wiem, a ja wiem, on kłamie I chociaż dawno nie wierzę To widzę w każdym domu Religia wielkiego Babilonu Tak, ja widzę w prawie każdym domu Religia wielkiego Babilonu (Kult) Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina Co zniechęca katolików do Kościoła 29.06.12, 13:59 Te odsetki "wiernych" to kościelna propaganda. W moim - urodzonym w drugie połowie peerelu - pokoleniu jest mnóstwo ludzi ochrzczonych, "bo wypadało". Nie wychowaliśmy się w "domach katolickich", choć niby w szkole chodziliśmy na religię (do salek parafialnych) itd. Katolicyzm nie stanowi elementu naszej tożsamości, tak jak ją postrzegamy - i pomimo zewnętrznych oznak w latach 80 nigdy nie stanowił. Te 40% nominalnych katolików, którzy chodzą do kościoła, to tak naprawdę 100% praktykujących katolików i kler musi się z tym pogodzić. Nie wiem, ilu z tych ludzi jest autentycznie wierzących (nie wiem też, ilu wśród niepraktykujących jest wierzących w mniej więcej katolicką teologię z wyłączeniem spraw kościelnych), to byłyby znacznie ciekawsze dane. I oczywiście, gdyby dało się wypisać z kościoła w prosty sposób, zaraz bym to zrobiła, żeby tych statystyk nie zawyżać. Odpowiedz Link Zgłoś