Dodaj do ulubionych

Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tanie...

18.07.12, 09:46
Polski rynek e-booków raczkuje od 5 lat, gdzie przez te pięć lat w innych państwach europejskich nastąpił przełom w dostępie do książek w formie elektronicznej. My nadal boimy się piractwa i tłumaczymy brak rozwoju tego medium stratami jakie mogą być gdy książka trafi na rynek w formie wirtualnej, a inni zmniejszają ceny i tną koszty. U nas e-book kosztuje prawie tyle samo co książka w wydaniu papierowym a we Francji czy Holandii pozycje książkowe w postaci elektronicznej są tańsze o połowę. Wydawnictwa próbują również tłumaczyć się tym, że w Polsce nadal jest silne przywiązanie do książki papierowej gdy w środowisku czytelników króluje obieg informacji oparty o e-mail co zaprzecza tym tezom. My wydajemy w e-booku książkę gdy mija kilkanaście miesięcy po wydaniu papierowej wersji. Innym poważnym problemem są czytniki i ich ceny ale to już osobna sprawa na inną dyskusję. W naszym kraju nadal będziemy raczkować przez następne 5 lat a zagraniczne wydawnictwa nas zaleją pozycjami elektronicznymi zabijając rodzime firmy!!!
Obserwuj wątek
    • paskudek1 Re: Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tan 18.07.12, 10:02
      dla mnie zaporą jest właśnie ta cena, niemal identyczna z papierowym wydaniem. Nie rozumiem i nie zrozumiem czemu tak jest.
      • iksior66 Re: Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tan 18.07.12, 10:07
        Bo VAT na e-booki to 23% a na książki papierowe 5%. Najpierw musiało by odpuścić nasze pazerne państwo. Ale jemu nie zależy na czytelnictwie. Jeszcze mógłby się oczytany "motłoch" zacząć domagać czegoś więcej niż tylko chleba i igrzysk.
        • olosz1971 Re: Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tan 18.07.12, 10:16
          VAT jest większy jednak koszty związane z produkcją, przechowywaniem , transportem zdecydowanie niższe. Dodatkowo trzeba wyjaśnić, że aktualnie każda książka zanim trafi do druku jest przygotowywana w formie elektronicznej, takie są wymogi współczesnego DTP.
          Co do pazerności państwa, VAT-u to z wiedzy jaką posiadam to jedynie we Francji VAT na wydania elektroniczne jest identyczny z tym jaki obarcza się papierowe wersje. We wszystkich innych państwach UE VAT jest większy na pozycje zdigitalizowane.
          • iksior66 Re: Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tan 18.07.12, 10:45
            Nie wiem jak jest z VATem w Europie ale dla mnie to nienormalna sytuacja, że jest taka różnica. Gdyby e-booki miały też 5% to od razu siłą rzeczy były by odczuwalnie tańsze niż książki papierowe. Ale fakt pazerność wydawców i kolporterów to inna sprawa. Od pewien wielki i znany dostawca e-booków (i papierowych książek) osobno każe sobie płacić za każdy format e-booka, osobno za MOBI osobno za EPUB osobno za PDF. Oczywiście można sobie samemu skonwertować ale nie każdy czytelnik musi być w tym biegły.
            • olosz1971 Re: Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tan 18.07.12, 11:18
              Zgadzam się, że płacenie za różne formaty jest dziwne ale tak jest w większości dziedzinach handlu. Płacimy za różne wersje systemów, baz danych, typów lakierów na samochód itd. W przypadku e-booków i wielości formatów sprawa wydaje się prosta, są stosowne, darmowe i łatwe w użyciu narzędzia konwersji. Czasami jednym sposobem obrony przed chciwością jest edukacja, wystarczy chwila aby zapoznać się z metodami i programami do konwersji i wtedy problem z kupowaniem różnych formatów przestaje istnieć. Im więcej osób wyedukuje się w tym temacie tym szybciej wielki wydawca/sprzedawca dojdzie do wniosku, że tak oferowany produkt jest niepotrzebny i może zmieni swoja politykę.
              • kawiarniany.filozof Re: Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tan 19.07.12, 14:26
                > Zgadzam się, że płacenie za różne formaty jest dziwne ale tak jest w większości dziedzinach
                > handlu.

                Jakby prawo było zrozumiałe i logiczne, to ja bym głodem przymierał! :D

                Radca prawny

                (no dobra, jeszcze nie radca - dopiero aplikant... :] )
          • anasz Re: Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tan 18.07.12, 11:15
            zdigi...............co?
        • mmena Re: Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tan 19.07.12, 14:06
          iksior66 napisał:
          > Bo VAT na e-booki to 23% a na książki papierowe 5%.
          23% od jakiej kwoty? Oszacuj koszty wytworzenia ebooka, koszty pozbawione druku, transportu czy przechowywania i dodaj do nich 23%. A potem porównaj koszty wytworzenia książki papierowej i dodaj do nich 5%. I nie powołuj się na różnice w vacie, bo głupstwa opowiadasz.
          Matematyka i procenty się kłaniają.
        • nihon Re: Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tan 19.07.12, 15:01
          VAT VATem, ale dla książki sprzedanej przykładowo w 10 000 egzemplarzy, koszt stworzenia e-booka jest właściwie żaden, a już zwłaszcza w porównaniu z kosztem 10 000 książek papierowych. Po prostu ktoś musi wyedytować i tyle, można sprzedawać, zero kosztów transportu, papieru, druku... Tak więc jeżeli książka kosztuje w wersji papierowej 35 zł + 5% VAT, daje to 36,75 zł. Książkę elektroniczną mogliby wydawcy sprzedawać powiedzmy za 15zł +22% =18,3. Różnica kolosalna! Jednakże łatwo tłumaczyć się wydawcom, że musimy płacić 22% VAT i dlatego książki elektroniczne tyle kosztują. Po prostu mają w tym kurę znoszącą złote jajka i robią nas w balona.
          Nie bronię wyższego VATu absolutnie. Tutaj Państwo nas rąbie i powinno jak najszybciej obniżyć VAT. Ale głównym powodem drogiej książki elektronicznej są wydawcy. I nawet gdyby VAT był 5%, to i tak byśmy płacili podobnie.
    • biorytmix Na Zachodzie są tysiące darmowych e-boków 18.07.12, 10:06
      niestety po angielsku. Co najciekawsze wiele bardzo mocnych pozycji, które w Polsce sprzedawaliby jak gorące bułeczki po 10 zet. Nasi chciwi przedsiębiorcy nie zrozumieli jeszcze mechanizmów działania reklamy i za darmo dają tylko sam chłam. Bo taka darmowa perełka np Lem zachęciłby do zaglądania na stronę "dobrodzieja". Ale co tam. Lepiej być biednym polskim cwaniakiem niż bogatym "dobrodziejem" w zachodnim stylu.
    • maquis.drake Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tanie... 18.07.12, 10:54
      Polskie wydawnictwa? Te pajace, które nie potrafią wydać w postaci elektronicznej książki, która pokazała się pół wieku temu?
    • appleflower Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tanie... 18.07.12, 11:19
      Na serwisie NaKanapie.pl jest trochę ebooków darmowych, lub w promocyjnych cenach. Poza tym rośnie alternatywny rynek książek wydawanych przez samych autorów. Wiele z nich jest słabych, ale można też znaleźć prawdziwe perełki. A ich ceny prawie zawsze oscylują w granicach 0,90-9,90zł i często trafiają do darmowych promocji. Dla przykładu takie opowiadanie: nakanapie.pl/moim-kolorem-bedzie-czerwien-maciej-gorywoda-ksiazka,740325
    • marac STOP okradaniu wydawców! 18.07.12, 11:49
      Uważajcie. Przecież ściąganie legalnych darmowych e-booków to okradanie Polskiej Izby Książki. Jak ktoś chce coś poczytać, to powinien kupić coś wydawnictwa Wolters Kluwer.
      • appleflower Re: STOP okradaniu wydawców! 18.07.12, 12:08
        Co za bzdura @@
        Jak niby mam okraść kogoś, kto sam udostępnił książkę za darmo?
    • male_zle Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tanie... 18.07.12, 12:20
      jak się chce znaleźć to można skompletować pokaźną biblioteczkę eboków za darmo albo po kosztach. sama korzystam z wolnych lektur i darmowej bazy ebooków empiku, poza tym wystarczy śledzić promocje i zawsze się coś trafi w przyzwoitej cenie. zgadzam się że zwykłe ceny nie rozwalają (też uważam że elektroniczne książki powinny być tańsze od papierowych, ale głupiego vatu nie przeskoczymy), ale na szczęście jest dużo miejsc, gdzie można szukać tańszych (legalnych oczywiście;) alternatyw.
      • paskudek1 Re: Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tan 18.07.12, 12:31
        nikt mi nie wmówi że koszt wytworzenia kopii elektronicznej jest tak wielki że doliczony VAT daje kwotę niemal identyczną z ceną egzemplarza papierowego. Bardzo chętnie popatrzę na kalkulacje kosztów ebooka tak jak robi to gazeta np. z kawą czy innymi dobrami.
        • q-ku druk książki to najtańsza pozycja w cenie 18.07.12, 13:13
          max 5 zł

          większość bierze wydawnictwo - to jest powód wysokich cen
          • paskudek1 Re: druk książki to najtańsza pozycja w cenie 18.07.12, 21:30
            koszt druku zależy od nakładu, bo im większy nakład tym mniejszy koszt jednostkowy druku. Kurcze liczyłam to kiedyś ale dawno i nie chce mi się grzebać. Umiałam policzyć ile potrzeba papieru na konkretny nakład konkretnej książki. Z tym że i tak mi to niewiele da bo wydawcy nie podają teraz wielkości nakładu. Ale i tak nadal będę twierdzic że ta elektroniczna wersja nie kosztuje ich tyle samo co papierowa. ba, śmiem twierdzić że gdyby ebook kosztowal w granicach 1/3 1/4 ceny papierowej wersji to zarobiliby na ilości sprzedanych egzemplarzy. ale wolą nie mieć obrotu, i narzekać oraz psioczyć na piractwo i niski poziom czytelnictwa.
          • nomina Re: druk książki to najtańsza pozycja w cenie 25.08.12, 17:32
            Co za bzdura!

            Druk książki przy nakładzie ok. 2000 egz. może i da się wykonać za 5 z, choć przy uszlachetnieniach już nie zawsze - z moich doświadczeń to 6-8 zł. Ale z książki, która kosztuje 30 zł - cena netto, tj. bez VAT, to jakieś 28 zł. Z tego 50-55% bierze pośrednik, który wstawia do księgarń (bez pośrednika w zasadzie trudno pojawić się w jakiejkolwiek sensownej księgarni). Czyli mamy 14 zł. Za wejście do empiku trzeba wykupić promocję - książka na stole w zeszłym roku kosztowała ok. 20.000 + VAT za dwa tygodnie (dane z rynku, ja nie płacę i empik mnie nie interesuje). Ale załóżmy, że wydawcy wszystko jedno i nie wykupuje promocji. Niech będzie, że ten druk kosztuje 7 zł. Do tego trzeba jeszcze zrobić redakcję, korektę, skład. Załóżmy, że książka ma 13 arkuszy wydawniczych (ok. 290 stron), czyli nie jest bardzo gruba. To te koszty wynoszą jakieś 4000-4500 zł (mówię o normalnych pracownikach, a nie pseudokorektorach, którzy przewałkują tekst autokorektą Worda i wezmą złotówkę za stronę). To na egzemplarz wychodzi 2-2,25 zł. Autorowi wydawcy płacą 5-10% ceny detalicznej. Liczmy 2,50 za egzemplarz. A gdzie wysyłka książek? Magazynowanie? Czyli zysk wydawcy to ok. 15% uzyskanej ceny sprzedaży, to jest jakieś 2 złote, przy założeniu, że książka nie ma najmniejszej promocji, nigdzie nie ma recenzji, nie jest wystawiona, nie ma najmniejszego banera czy plakatu reklamowego. Jak wydawca wydrukuje więcej (co jest ryzykowne, bo kanały dystrybucji są niewydolne) albo jak podwyższy cenę netto o 10-20%, to będzie mieć 3-5 zł na egzemplarzu.

            Gdzie widzisz to "większość bierze wydawnictwo" z ceny księgarnianej 30 zł?
    • arnise Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tanie... 18.07.12, 12:54
      O wikiźródłach też przydałoby się napisać.
      • pochodna.dx Re: Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tan 19.07.12, 16:43
        Tylko tam sam sobie musisz ręcznie skonwertować do wybranego formatu (poza PDF, który jest osiągalny)
        • arnise Re: Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tan 20.07.12, 11:26
          E-PUBa też możesz - wystarczy się zalogować i w preferencjach odznaczyć możliwość pobierania jako EPUB-a
    • as-zalogowany Re: Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tan 19.07.12, 12:18
      E-booki za darmo? Toż to SCAN-DAL.
    • derobson Od Lema po "Igrzyska śmierci" - darmowe i tanie... 19.07.12, 13:35
      w realu książka papierowa od 6,99 do 9,99 , trafiają się wartościowe pozycje, wiadomo,że to wakacyjna wyprzedaż, ale ....
    • qdynt Darmowe ??? 19.07.12, 14:46
      Darmowe to siano, wolne lektury? no proszę!
      Tanie, owszem. Za kilka złotych można spokojnie wyhaczyć fajne pozycje.
      A i za 1zł (przykład poczytaj.to) można ciekawe książki nabyć.

      Rynek może i kuleje, ale to niestety wina wydawnictw, które podnoszą mocno ceny ebooków.
      Pojawienie się Kindle'a w Polsce miało przynieść zmiany.
      • skarolina Re: Darmowe ??? 20.07.12, 08:03
        qdynt napisał:

        > Pojawienie się Kindle'a w Polsce miało przynieść zmiany.

        Kindla czy Amazona? Kindli pojawia się coraz więcej i widać wyraźny wpływ liczby ich posiadaczy na dostępność i ceny ebooków. Ok, w regularnej sprzedaży ceny są dość wysokie (ale jednak niższe niż papier), ale nie ma dnia ani tygodnia, żeby nie było ciekawych promocji z atrakcyjnymi ebookami za max. kilkanaście złotych, kiedy cena drukowana oscyluje między 30 a 40.
        Kiedy rok temu kupowałam kindla nawet nie marzyłam, że będę miała kilka razy w tygodniu możliwość kupienia czegoś w takich cenach, a teraz muszę się pilnować, żeby nie kupować co chwilę czegoś - zwłaszcza w okresie urlopowym, kiedy czasu na czytanie dużo.
        • siostro_skalpel Re: Darmowe ??? 20.07.12, 09:30
          skarolina, zaiste mam ten sam problem - ebooki w promocjach zżerają sporą część mojego domowego budżetu, właśnie sobie uświadomiłam, że w lipcu kupiłam 14 książek w formacie mobi :) Papierowych kupowałam tyle może przez rok...Do tego dochodzi jeszcze prasa na czytnik.
          W pół roku rynek ebookow bardzo urósł w siłę, jest coraz więcej, taniej, lepiej. Oryginalne ebooki są coraz lepiej przygotowane, bez DRM. A jeśli coś jest nie tak, wydawcy chętnie przyjmują krytyczne opinie i zaraz poprawiają.
          Ale wiadomo, zawsze znajdzie się zgraja malkontentów, którzy wydali tyyyyyyle kasy na czytnik, to teraz nie będą przecież płacić za książki tyyyyyyyle kasy z taaaaakim wysokim VAT-em...
          • skarolina Re: Darmowe ??? 20.07.12, 10:43
            Ostatnio było w nexto w okazji dnia świetne wakacyjne czytadło - w papierze ponad 800 stron, cena drukowana 49,90, w empik.com 45,90, w e-bookach we wszystkich księgarniach po 39,90, a w okazji dnia nexto kupiłam za 14,76.

            Promocje tygodniowe też bywają fajne - cena drukowanego "Lodu" Dukaja, to jeśli dobrze pamiętam coś w okolicach 50 zł - w woblinku był za bodajże 25 albo 27. Nie uważam, żeby to były zbyt małe różnice.
            Malkontentom umyka taki drobiazg, że niezależnie od ceny druku i dystrybucji, jest jeszcze cena ludzkiej pracy - autor, redaktor, korektor i paru innych, którzy przygotowują książkę do wydania - obojętnie czy drukowanego czy elektronicznego.
    • trajkotek informacja czy akwizycja? 20.07.12, 14:58

      dowiedziałeś się czegoś nowego?
      nie? ale dostałeś linki do sklepu ... za darmo!

      __________________________________________________
      Recenzję opublikowanł portal erec israel. Dowiadujemy się z niej o mocnych i słabych stronach książki, o jej śmiesznostkach ... ... ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka