olosz1971
18.07.12, 09:46
Polski rynek e-booków raczkuje od 5 lat, gdzie przez te pięć lat w innych państwach europejskich nastąpił przełom w dostępie do książek w formie elektronicznej. My nadal boimy się piractwa i tłumaczymy brak rozwoju tego medium stratami jakie mogą być gdy książka trafi na rynek w formie wirtualnej, a inni zmniejszają ceny i tną koszty. U nas e-book kosztuje prawie tyle samo co książka w wydaniu papierowym a we Francji czy Holandii pozycje książkowe w postaci elektronicznej są tańsze o połowę. Wydawnictwa próbują również tłumaczyć się tym, że w Polsce nadal jest silne przywiązanie do książki papierowej gdy w środowisku czytelników króluje obieg informacji oparty o e-mail co zaprzecza tym tezom. My wydajemy w e-booku książkę gdy mija kilkanaście miesięcy po wydaniu papierowej wersji. Innym poważnym problemem są czytniki i ich ceny ale to już osobna sprawa na inną dyskusję. W naszym kraju nadal będziemy raczkować przez następne 5 lat a zagraniczne wydawnictwa nas zaleją pozycjami elektronicznymi zabijając rodzime firmy!!!