ubiquitousghost88 19.07.12, 21:17 Niech otworzą agencje towarzyskie, jeśli rzeczywiście "muszą zarabiać"... (a w międzyczasie auto by mogli wymyć...) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
professional_scoffer Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapłaci... 19.07.12, 21:24 To kolejny przykład na to, że senat powinno się zlikwidować, bo senatorowie z braku zajęć wymyślają bzdurne zakazy. Wątpliwe, żeby ten projekt przeszedł przez Sejm, ale najważeniejsze, że senatorowie mogą o sobie powiedzieć, że dbają o zdrowie obywateli. Mimo iż nikt nie udowodnił związku pomiędzy sprzedażą alkoholu na stacjach benzynowych a liczbą pijanych kierowców to i tak wprowadza się zakaz. Oto polnische Wirtschaft. Odpowiedz Link Zgłoś
walonki_putina [...] 19.07.12, 22:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 19.07.12, 22:17 Nie we wszystkim należy się wzorować na innych krajach. Nikt, póki co, nie udowodnił związku między sprzedażą alkoholu na stacji a liczbą pijanych kierowców. I nie udowodni, bo zazwyczaj osobnik który na sam widok alkoholu odczuwa przemożną i nie dającą się zwalczyć ochotę natychmiastowego napicia się, jest rasowym alkoholikiem - a tacy zwykle nie tylko już nie mają prawa jazdy, ale i swoje auta zdążyli przepić, jeśli kiedykolwiek je mieli. To po pierwsze; po drugie, jeśli nie będzie alkoholu na stacjach, powstaną inne sklepy całodobowe w pobliżu, a jeśli nie sklepy, to mety, bo życie próżni nie znosi. Już to ćwiczyliśmy. I po trzecie, koncesji na sprzedaż alkoholu udziela gmina. Niech świętoyebblivi senatorowie, którzy do jakichś partii należą, spowodują żeby ich partie przeprowadziły najpierw eksperyment z brakiem alkoholu na stacjach w jakiejś gminie, i zobaczymy skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
bumcykcykhopsiup Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 19.07.12, 22:38 serio uwazasz ze na stacjach benzynowych powinno sie sprzedawac alkohol, w przychodniach papierosy a na posterunkach policji kastety? "jeśli nie będzie alkoholu na stacjach" to niech powstana w okolicy sklepy calodobowe, w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 19.07.12, 22:55 Ja po prostu uważam, że problem jest sztuczny. Co za różnica, czy alkohol będzie na stacji, czy w sklepie całodobowym zaraz obok? Wydawanie koncesji na sprzedaż jest naprawdę w gestii lokalnego samorządu, i można to na tym szczeblu w ramach polityki lokalnej załatwić. I zwróć uwagę, że to sami nasi szanowni prawodawcy pośrednio spowodowali tę sytuację. Uchwalili mianowicie ustawę zakazującą handlu w święta państwowe i kościelne, chyba 15 dni w ciągu roku, wyłączając z zakazu kilka kategorii punktów handlowych, w tym z definicji stacje benzynowe właśnie. I to właśnie od tego momentu na praktycznie każdej stacji jest alkohol; przedtem różnie to było. Ja osobiście alkoholu na stacjach nie kupuję, bo nie lubię płacić zbójeckich marż, ale jeszcze bardziej nie lubię, kiedy jakieś niedouczone pasożyty usiłują, w imię ideologii, decydować co i gdzie mogę kupić lub nie. Naprawdę uważasz, że sprzedaż alkoholu na stacjach powoduje wzrost liczby kierowców na bani? Senatorowie powinni tez zakazać sprzedaży prezerwatyw w automatach w WC w knajpach, bo jeszcze młodzież będzie zachęcona do bzykania się po kiblach ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
stonybruk Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 20.07.12, 07:12 > Ja po prostu uważam, że problem jest sztuczny. Co za różnica, czy alkohol będzi > e na stacji, czy w sklepie całodobowym zaraz obok? Wydawanie koncesji na sprzed > aż jest naprawdę w gestii lokalnego samorządu, i można to na tym szczeblu w r > ach polityki lokalnej załatwić.ale jeszcze bardziej nie lubię, kiedy jakieś Roznica bedzie wtedy, kiedy alkoholu nie bedzie mozna kupic ani w melinie zwanej 'calodobowym sklepem'. I prosze sobie oszczedzic belkotu, ze ograniczenie sprzedazy nic nie da, bo i tak ... Ostrzegam, bo jak mi sie zachec to w czterech zdaniach potrafie udowodnic, ze to jest belkot idioty. >niedouczone pasożyty usiłują, > w imię ideologii, decydować co i gdzie mogę kupić lub nie. Poczekaj, az ci jakis napity kierowca zabije kogos z rodziny. Wtedy ci sie odmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 20.07.12, 10:43 > Poczekaj, az ci jakis napity kierowca zabije kogos z rodziny. Wtedy ci sie odmieni. A jak Tobie zabije trzeźwy kierowca, to co sobie pomyślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
stonybruk Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 20.07.12, 12:25 zamknij Dzięki Tobie Forum może być lepsze - klikaj w tę ikonę: przy wpisach łamiących regulamin. Zaproś znajomych, piszcie razem. Załóż forum prywatne. Publicystyka * Autor: stonybruk@gazeta.plkorzysta z IP: (150.254.113.104) * Temat: * Treść: o Pogrubienie o Kursywa o Podkreslenie o Wideo o Link * Powiadamiaj mnie mailem o odpowiedziach w wątku * Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut. * Podglad Edytuj Odpowiadasz na: sverir napisał > A jak Tobie zabije trzeźwy kierowca, to co sobie pomyślisz? Nie bardzo rozumiem. Jezleki 'Tobie' oznaczac ma 'Ciebie', to pewnie sobie juz nic nie pomysle. Jezeli natomiast po 'Tobie' brakuje 'kogos', to nie bardzo rozumiem, jak sie to ma do tematu dyskusji? Artykul chyba nie dotyczyl zakazu urzadzania na stacjach benzynowych punktow odwykowych, z ktorych wyjezdzaliby kierowcy po wytrzezwieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
wojna71 Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 21.08.12, 14:34 Twoje wywody są tyle warte co zeszłoroczny śnieg. To powiedz co zrobisz jak trzeżwy kierowca zabije ci rodzinę? Jak kierowca kupuje alkohol na stacji to dzwoń na policję i po kłopocie. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 kosz! 20.07.12, 12:10 stonybruk napisał: > Poczekaj, az ci jakis napity kierowca zabije kogos z rodziny. Wtedy ci sie odmi > eni. Na coś takiego reakcja może być tylko jedna. KOSZ! Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 20.07.12, 12:11 " Poczekaj, az ci jakis napity kierowca zabije kogos z rodziny. Wtedy ci sie odmieni." Człowieku, od dawna jest zakaz prowadzenia auta po spożyciu alkoholu i jest za to odpowiedzialność karna. Ba, nawet w tym kraju nie można piwa na ławce wypić. Czego państwo powinno jeszcze zabronić? Naprawdę za mało mamy zakazów? A skutkiem tego mamy sytuację, że stróże prawa nie zajmują się niczym innym jak wlepianiem mandatów za picie piwa czy palenia papierosa. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 20.07.12, 10:41 W ogóle na stacjach można niczego nie sprzedawać, to w okolicy sypnie sklepami z właściwym asortymentem. Problem jednak nie leży w tym, gdzie coś będzie można kupić, tylko w tym, że nie będzie można tego kupić na stacji benzynowej. Odpowiedz Link Zgłoś
bumcykcykhopsiup Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 20.07.12, 14:16 wlasnie o to chodzi. naprawde stacja benzynowa to nie miejsce na sprzedaz alku. "piles, ni prowadz" i flacha na stacji "palenie zabija" i fajki w sklepiku na onkologii. toz to absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
wojna71 Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 21.08.12, 14:32 Ty jesteś zwykłym debilem lub jakimś posłem osłem, senatorem. Udowodnij swoje racje, a potem się produkuj. Odpowiedz Link Zgłoś
walonki_putina Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 20.07.12, 16:43 Widze, że pijaczkowie się wyroili w wielkiej masie i minusują. Choćby to jest już dowodem na to, że należy im przykrecić nieco kurek. "Wskazała, że średnio na jednej stacji tankuje ok. 300-500 kierowców na dobę, podczas gdy do hipermarketów dziennie przyjeżdża ok. 10 tys. kierowców. - Dlaczego więc nie zakazać sprzedaży alkoholu w hipermarketach? - pytała." Dęta statystyka. Jak ktoś kręci statystykami to znaczy, że ma nieczyste intencje. Jego argumenty należy wyrzucić do kosza. Ile stacji benzynowych przypada na jeden supermarket? Jeśli 20 to już mamy 10 tys. kierowców na dobę zajeżdżąjąych do nich. Podwajają "siłę rażenia" supermarketów. > Nie we wszystkim należy się wzorować na innych krajach. Jasne, że nie ale jeśli się coś robi inaczej niż w innym kraju to trzeba mieć jakies powody. Jeśli Polacy robią coś inaczej niż w Arabii Saudyjskiej lub Rwandzie to pewnie mają jakiś powód. Zaczną się powoływać na to, że nie ma tam swobód albo poziom życia jest niższy. A dlaczego nie chcą się w polityce sprzedaży alkoholu wzorować na krajach, w których spożycie alkoholu jest niższe i nie widzi się zataczających się pijaczków w pracy i na ulicach? > Nikt, póki co, nie udow odnił związku między sprzedażą alkoholu na stacji a liczbą pijanych > kierowców. A to nie wiadomo, to tylko takie gadanie. Po prostu w Polsce mało prowadzi się badań, a sprzedaż alkoholu na stacjach b enzynowych to takie polskie novum. Inni o tym nie słyszeli i tego nie badali. Polacy też mieli dość mało czasu. Jestem pewien, że gdyby zaczęto nagle alkohol sprzedawać w żłobkach, przedszkolach, kościołach i na cmentarzach to też szermowano by argumentem, że "nikt do tej pory nie udowonił ....". Jasne, że nie udowodnił, bo nawet nie słyszał o takich inicjatywach. Sprzedawcy wszelkich używek zawsze będą się głośno wydzierać. To łatwy chlebek dla nich. Kiedyś Anglicy napadli na Chiny po to by móc eksportować do nich opium. Mieli z Chinami ujemny bilans handlowy i musieli mieć czym handlować. Brzmi znajomo? Odpowiedz Link Zgłoś
walonki_putina W pobliżu. 20.07.12, 16:49 > To po pierwsze; po drugie, jeśli nie będzie alkoholu na stacjach, powstaną inne > sklepy całodobowe w pobliżu, Ja bym im dał, "w pobliżu." Od tego jest władza by w żadnym pobliżu do tego nie dopuścić. Co to za władza, która umie powiedzieć 'A', a nie umie powiedzieć 'B'? Książęta nieudolni. > a jeśli nie sklepy, to mety, bo życie próżni nie znosi. Już to ćwiczyliśmy. Jasne, życie alkoholika nie znosi próżni w brzuchu. Już to ćwiczyliśmy. Gdy w sklepach były puste półki to wszędzie powstało pełno met z najwykwintniejsza żywnością. Jakby taki palant poszedł na 15 lat do więzienia, za "metę" (podatki) to by się szybko nauczył, ze lepiej wrócić na start. Za dużo cackania z pewnym elementem. Nie element przeżyje bez tego. Odpowiedz Link Zgłoś
54bodek Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 20.07.12, 11:06 professional_scoffer napisał: > Mimo iż nikt nie udowodnił związku pomiędzy sprzedażą alkoholu na stacjach benz > ynowych a liczbą pijanych kierowców to i tak wprowadza się zakaz. Oto polnische > Wirtschaft. Chyba się mylisz. To nie Polska Gospodarka, to zwyczajna czysta polska zawiść. ------------------------------- bigosogroch.blogspot.com/2012/07/pytania-retoryczne.html Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 20.07.12, 12:06 Nie, to sposób myślenia. W Niemczech nie ma nawet zakazu picia alkoholu w miejscach publicznych, a i tak jest większy porządek niż u nas. A kupowanie alkoholu na stacji benzynowej jest po prostu koszmarnie drogie i mało kto to robi. Odpowiedz Link Zgłoś
docsnugg Alkohol wróci do "całodobowych" ? 19.07.12, 21:33 hmm Teraz nie popieram ALE może poprę... Ta decyzja raczej nie służy ograniczeniu sprzedaży alkoholu... Ale czy przeniesie sprzedaży alkoholu do sklepików "całodobowych" może być korzystną decyzją? Nawet jeśli podejrzewam że, to lobbing to chyba TAK... Dlaczego British Petroleum BP ma zarabiać na alkoholiźmie Polaków? A nie oni sami? Odpowiedz Link Zgłoś
jagger2009 Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapłaci... 19.07.12, 21:34 w kraju w ktorym mieszkam nie sprzedaje sie alkoholu w zadnych sklepach czy marketach spozywczysz tak jak w Polsce sa specjalne sklepy monopolowe i sklepy z piwem a na stacjach benzynowych? absolutnie Odpowiedz Link Zgłoś
walonki_putina Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 19.07.12, 21:57 "Właściciele stacji oponują: - Wzrosną ceny benzyny, bo na czymś musimy zarabiać " A najlepiej na alkoholu. Skoro on na benzynie traci, to znaczy, że trzeba u niego przepłacać alkohol. Proste. Możliwe jest jednak, że na benzynie wcale nie traci, ale "dorzucając" do niej alkohol zarobek ma większy, robiąc po prostu konkurencję innym sklepom albo po prostu zarabia na alkoholu, bo mu się tak podoba, chociaż mógłby na czym innym. Będzie musiał wymyśleć co innego. Jeszcze od niego usłyszymy, że nie wolno ograniczać spozycia alkoholu, bo on na tym straci. Odpowiedz Link Zgłoś
lukilukk Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 19.07.12, 22:15 Kiedyś słyszałem że "stacja stoi przy sklepie a nie sklep przy stacji". Mowa oczywiście o tym punkcie handlowym na stacji. Podobno wpaja się to tym którzy na stacjach maja pracować aby mieli świadomośc że rentowność gwarantuje nie tyle sprzedaż paliw lecz tego co w ofercie na sklepie. Dlaczego dziwimy się że stacje protestują? Pytanie otwarte kto za tym lobbował? Bo nie sądzę że senatorowie kierują się tutaj wyłącznie troską o zdrowie obywateli. Hahaha Pytanie otwarte - czy stacje powinny konkurować z całodobowymi sklepami alkoholowymi? Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 19.07.12, 22:27 walonki_putina napisał(a): > "Właściciele stacji oponują: - Wzrosną ceny benzyny, bo na czymś musimy zarabia > ć " > > A najlepiej na alkoholu. Skoro on na benzynie traci, to znaczy, że trzeba u nie > go przepłacać alkohol. Proste. > I to jest akurat największa ściema. Bo biedni pompiarze, cytowani w artykule, mówią, że żeby zarabiać na paliwie, muszą mieć 35 groszy marży z litra, a tymczasem na benzynie mają marne 7%, a na dieslu 2%. No, o ile ja się znam na matematyce, to 7% w 5,60 zł (a tyle mniej więcej kosztuje Pb95 na najtańszych stacjach Bliska) daje niecałe 40 groszy, ale może źle liczę. 2% w cenie ON to już trochę gorzej, tyle że pamiętam, że jakieś 3 miesiące temu, kiedy ceny rosły jak na drożdżach i ON był droższy od benzyny, branża mówiła, że to dlatego, że na ON realizują wyższą marżę, bo transport jeździć musi i łyknie każdą cenę, a na benzynie poszaleć nie można, bo prywatni właściciele odstawią auta na kołki jeśli będzie za droga. W sumie potem okazało się, że kosili niezłą marżę i na jednym i na drugim, a wyższa cena ON wynikała z faktu, że diesel był na rynkach światowych droższy, bo ON, olej opałowy i paliwo lotnicze to jedna frakcja, i w zimie i wczesną wiosną z oczywistych względów jest droższy. Pewnie teraz jest tak samo, podobnie jak cierpiarzom i rolnikom, nic im się nigdy nie opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
walonki_putina Cnotliwy kraj. 19.07.12, 22:02 Skandynawia? W kraju, w którym ja mieszkam, w spożywczych jest wino, piwo i czasami inne używki alkoholowe jak mocne piwo (takie, że czasami mocne jak wino) lub inne jakieś egzotyczne mieszanki. "Cięższe" alkohole - w monopolu. Na stacjach benzynowych? Nic z tych rzeczy. Benzyna, woda, cukierki, gazety, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Cnotliwy kraj. 19.07.12, 22:25 A o ile mi wiadomo to Finlandia właśnie przoduje z liczbą alkoholików w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 19.07.12, 22:44 jagger2009 napisała: > w kraju w ktorym mieszkam nie sprzedaje sie alkoholu w zadnych sklepach czy mar > ketach spozywczysz tak jak w Polsce sa specjalne sklepy monopolowe i sklepy z p > iwem a na stacjach benzynowych? absolutnie I OK. Według danych WHO łączne spożycie czystego alkoholu legalnie kupionego i samogonu na głowę mieszkańca powyżej 15 roku życia wynosi w Norwegii niecałe 8 litrów rocznie, w Szwecji 10,5 litra, w Finlandii 12,5 litra, w Danii prawie 13,5, a w Polsce 13,25 litra. W Czechach i na Węgrzech, gdzie dostęp jest trochę trudniejszy niż w Polsce, po 16,5 litra. Co oznacza, że mimo niezmiernie utrudnionego dostępu do alkoholu w Skandynawii, i zaporowej ceny, ludzie i tak znajdą sposób, żeby zadbać o swój humor. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapłaci... 19.07.12, 22:28 Chodzi o to, że taki zakaz i tak nie ma większego znaczenia w praktyce, bo ci co muszą się napić kupią alkohol w innym sklepie, jak zmieni się godziny to alkoholicy po prostu inaczej będę planowali dzień. A młodzież? Chyba nikt tak dobrze nie potrafi organizować takich rzeczy jak flaszka wódki jak młodzież. Odpowiedz Link Zgłoś
aquaqu Ten kraj naprawde jest zdrowo pierd....ęty!! 19.07.12, 22:55 Predzej skłamie niz przyznam się do tego że tu mieszkam bedąc na obczyżnie. Wstydze sie tego że jestem polaczkiem. To wszystko na ten temat ( alkoholu , stacji i benzyny) Odpowiedz Link Zgłoś
cezaryk Wycofajmy alkohol z kościołów chrześciańskich. 19.07.12, 23:04 Jakim prawem pierwszy lepszy ksiądz w miejscu publicznym popija wińsko w obecności 'wiernych'. Przychyliłbym się do prawa dopuszczającego wstęp na msze tylko dla pełnoletnich. Odpowiedz Link Zgłoś
aquaqu Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapłaci... 19.07.12, 23:05 Dlaczego alkoholu ma nie być na stacji ( sam jestem nie pijacy) ..bo głupek polaczek pojedzie pijany? Za rączkę i cycusia nam jeszcze dajcie i przestańcie doić ten kraj , zajmijcie sie np. zusem który zabija ten kraj...a nie wódką na stacji benzynowej! Odpowiedz Link Zgłoś
aquaqu Tu sie można spodziewac wszystkiego... 19.07.12, 23:12 Kwestią czasu jest kiedy ci debile wyobradują zakaz wstępu do sklepów nocnych dla ludzi posiadających prawo jazdy....tu sie kur..wszystkiego można spodziewac ..już pół europy sie śmieje z "polaczka" żygać mi sie chce jak to wszystko czytam. Odpowiedz Link Zgłoś
janzpola Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapłaci... 19.07.12, 23:30 parlamentarzyści nie spełniają pragnień biskupów w trzecim punkcie pisze: "pamiętaj,abyś dzień święty święcił" Jego Ekscelencje/Eminencje czekają a tu tylko stacje benzynowe i gorzała Sakral Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapłaci... 20.07.12, 01:31 benzyna też zawiera alkohol (etylowy). podobnie jak niektóre płyny do spryskiwaczy, kosmetyki, lekarstwa, różne rzeczy w aerozolu, farby, lakiery i dodatki do paliw. idźmy dalej - alkohole pierwszorzędowe inne niż etylowy: preparaty do mycia szyb, znów kosmetyki, pozostałe płyny do spryskiwaczy, chusteczki tzw. odświeżające. alkohole drugorzędowe: płyn hamulcowy, płyn chłodniczy, preparaty przeciw zamarzaniu zamków i uszczelek. gliceryna też jest alkoholem, zawiera ją nawet zwykłe mydło (i mnóstwo innych towarów). wracając do etanolu - znajdziemy go w kefirze, razowym chlebie, owocach, atramencie.. wszystkiego tego chcą panowie zakazać? Odpowiedz Link Zgłoś
1ewkas Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapłaci... 20.07.12, 06:10 Następny kamyczek do likwidacji Senatu, jako zbiorowiska zbędnych dla kraju głupków. Myślałam, że izby parlamentu są po to, żeby ułatwiać życie obywatelom, a nie wprost przeciwnie. Może niech najpierw zaczną od likwidacji sejmowej knajpy ? Wtedy uwierzę w ich dobre intencje. Odpowiedz Link Zgłoś
0721x Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 20.07.12, 06:48 przecież 90% tych palantów zwanych senatorami na niczym innym niż alkohol się nie zna - to o czym maja stanowić ? Odpowiedz Link Zgłoś
nalpal Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapłaci... 20.07.12, 07:42 Mili Państwo, polecam zająć się bardziej niebezpiecznym dla nas i naszego państwa tematem ! Chodzi mianowicie o sprzedaż i spożywanie alkoholu na terenie sejmu !! Niektóre bowiem ustawy i regulacje prawne powstają w "pijanym widzie" ! I to jest najbardziej niebezpieczne !!! Odpowiedz Link Zgłoś
miszczjaszczomb ...zajmuje sie pierdołami 20.07.12, 07:46 ...a kiedy Senat zajmie się czymś pożytecznym dla polskiego obywatela? Bo przez ostatnie lata rządzący (Parlament RP, UE) zajmowali się głównie nakładaniem restrykcji, ograniczeń i podatków. W ramach tego nowego nurtu składam petycje o rozwiazanie senatu jako niepotrzebnej, oraz nieefektywnej instytucji, która z nadmiaru czasu i braku pomysłów na poprawe jakości życia obywateli ZAJMUJE SIE PIERDOŁAMI! Odpowiedz Link Zgłoś
radek_sim Wisi mi czy alkohol jest czy go brak na stacji. 20.07.12, 08:28 Wisi mi czy alkohol jest czy go brak na stacji. Pany senatorowie powinni zająć się poważnymi sprawami, a nie ideologicznymi głupotami. Debilizm senatorów prowadzi do tego, aby rozwiązać Senat. W ogóle, po co to dziadostwo istnieje? Szkoda kasy z naszych podatków. A na stacjach wystarczy oddzielić pomieszczenie i nazwać go kioskiem, sklepem. I dalej sprzedawać alkohol o ile ktoś go kupuje. A wzorowanie się na innych krajach winno polegać również na innych płaszczyznach. Francja wiek emerytalny 60 lat. Kraje UE trzykrotnie większe płace. Czy mam wyliczać dalej pany Senatorowie od nieróbstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
walonki_putina Re: Wisi mi czy alkohol jest czy go brak na stacj 20.07.12, 17:12 > A na stacjach wystarczy oddzielić pomieszczenie i nazwać go kioskiem, sklepem. > I dalej sprzedawać alkohol o ile ktoś go kupuje. Nie wystarczy. Wystarczy by na sprzedaż alkkoholu były zezwolenia i zakaz sprzedaży w promieniu x m od szkół, przedszkoli, stacji benzynowych etc. Ilość punktów sprzedaży alkoholu n na X tys. mieszkańców. Więcej zezwoleń się nie wydaje, bo tyle wystarczy i już. Proste? Proste. Ale w Polsce za dużo pewnie pijaczków wsród "ustawodawców": W Sejmie sobie chlają, a potem głosują. Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Wisi mi czy alkohol jest czy go brak na stacj 20.07.12, 18:22 tata pil co? nic dziwnego ze masz fisia ksiadz napier...la winko na twoich oczach niby z wody zamienione i jakos ci to nie przeszkadza nie zakazami lecz edukacja mozna o wiele wiecej wskorac tempaku komunistyczny Odpowiedz Link Zgłoś
starblast Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapłaci... 20.07.12, 10:19 To kolejny klerykalny projekt. Kiedyś był apel purpuratów o zniesienie sprzedaży alko na stacjach benzynowych: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,8201779,Zakaz_sprzedazy_alkoholu_w_nocy_i_na_stacjach_paliw_.html W poprzedniej kadencji były próby, teraz kolejna. Wielu ludzi nie kupuje alkoholu na stacjach, woli markety gdzie jest na przykład taniej. W niektórych miejscowościach, głównie wsiach, jedyny sklep monopolowy czynny całą dobę to stacja benzynowa. Politycy, dorośli ludzie, chcą z dorosłych obywateli uczynić dzieci wskazując co dobre a co nie. Pijani kierowcy to plaga, ale dlaczego przez jakąś grupę nieodpowiedzialnych mają cierpieć wszyscy? Paliwo w PL jest już i tak drogie, więc właściciele podniosą ceny, a rząd nie zgodzi się na obniżkę akcyzy i widok 6 zł za litr będzie bardziej realny. Gdyby paliwo można było kupić w supermarkecie to wprowadzajcie sobie takie obostrzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wiciu7 Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapłaci... 20.07.12, 10:30 Kolega neurolog mówi, że codziennie brakuje im znaczników, które pomagają im oznaczać zakres udarów w potrzebujących pacjentów, bo zawodowi alkoholicy wyczerpują dzienny limit. Nie wyciąga się wobec nich żadnych konsekwencji, nie wprowadza żadnych ograniczeń. Piją i my za opiekę nad nimi płacimy. Nie dość, że opieka medyczna nad zawodowymi alkoholikami jest opłacana z naszych podatków, to teraz Państwo Senatorstwo chcą przyciąć dochody przedsiębiorciom, a nam wyciągnąć pieniądze z portfeli za benzynę. Więc...napijmy się! Za zdrowie Mądrych Senackich Głów! Odpowiedz Link Zgłoś
conrddd 7% to jest około 35groszy 20.07.12, 10:33 Skoro już teraz benzynowy klient płaci 35gr marży to jaka różnica? Nie ma to jak zaciemnić tekst mieszajac wartosci z procentami. Odpowiedz Link Zgłoś
feliksjulian Re: Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapła 20.07.12, 10:43 ?? Odpowiedz Link Zgłoś
ukrai-niec Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapłaci... 20.07.12, 11:13 To prawda, że dzięki stacjom dostępność alkoholu, szczególnie w nocy, jest większa. Klientami, niezależnie od pory dnia, nie są kierowcy! Zakaz sprzedaży nie zniechęci potencjalnych chętnych do zakupu alkoholu. Zamiast kupować na stacjach towar z legalnego źródła, za który wszyscy płacą podatki, zaczną się oni zaopatrywać w melinach, nie mając pewności co kupują. Powstanie szara strefa - stracą na tym spragnieni klienci i Państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Lobby meliniarskie znów w akcji 20.07.12, 12:08 Jak ktoś kiedyś słusznie zauważył - dwa najpotężniejsze lobby w Polsce to lobby melinarskie i lobby producentów kas fiskalnych. Można się spierać, które silniejsze, ale na pewno żadne inne nie może się z nimi równać. Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapłaci... 20.07.12, 12:35 nie moga wymyslec jak wykopac row do zatki wislanej ale k....a jak zabronic czyms handlowac nie maja problemu Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapłaci... 20.07.12, 12:40 Ani chybi to sprawka Jokera. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
laptokowiec Nie będzie alkoholu na stacjach, więcej zapłaci... 20.07.12, 13:29 Czy kandydaci na senatorów powinni mieć cyrtyfikat zaświadczający posiadanie co najmniej 100 komórek mózgowych ? Odpowiedz Link Zgłoś
walonki_putina Pijaczki paskudne 20.07.12, 17:06 Poniżej tej ilości schodzi się gdy się za dużo pije. Powalczylibyście z taką energią o sport w szkołach dla waszych dzieci, pomogli jakiemuś bezdomnemu albo poszkodowanemu przez chorobę, albo choćby bezdomnym zwierzetom. Ale w was energia wstępuje tylko wtedy gdy wam się flachę od ust odrywa. Ja popijam sobie wino albo piwo, ale gdyby nagle alkoholu zabrakło, choćby w pobliskich sklepach czy restauracjach, na odległość 5 min to pewnie by mnie to guzik obeszło. Nie chciałoby mi się jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
zmichalg1 Proste obejście zakazu 20.07.12, 14:03 Dwa okienka kasowe: jedno to "stacja paliw", w którym płaci się za paliwo, a drugie to "sklep wielobranżowy" m. in. z alkoholem. Względnie osobne stoisko, którym zarządza wydzielona firma (inny NIP/REGON/KRS) posiadająca koncesję na sprzedaż alkoholu. Prawo, które można w dziecinny sposób obejść, ośmiesza prawodawcę. Chyba, że prawodawca wymyśli, że sprzedaż alkoholu nie może się odbywać w odległości mniejszej niż XXX metrów od stacji paliw, ale taki przepis uderzy w sklepy, które na swoje nieszczęście znajdują się zbyt blisko stacji. Sam znam co najmniej jeden taki. A tak na poważnie: z moich spostrzeżeń wynika, że alkohol na stacjach (przynajmniej tych w miastach) "tankują" głównie wcale nie kierowcy, ale zwykli ludzie i robią to wieczorami w weekendy (tankowanie na imprezę), gdy normalne sklepy są pozamykane i zostają tylko te 24h, a wśród nich - stacje paliw. Odpowiedz Link Zgłoś
fajny30lat Nikt mnie nie przekona do picia alkoholu. 20.07.12, 14:13 Problem alkoholizmu w Polsce jest nadal powazny, chociaz spozycie podobno spada. W mojej miejscoowsci, gdzie sie urodzilem kilku sasiadow zmarlo wczesniej z powodu pijanstwa. Ile placzu i cierpienia musza przezywac zony alkoholikow. Nastepny problem to przyzwolenie na spozywanie alkoholu przez osoby prowadzace samochod na weselach i innych uroczystosciach. Picie jest pochwalanie, facet, ktory nie pije nie jest meski. Pijany facet czesto wzbudza usmieszek na twarzy. Upijanie sie w szkole sredniej to powod do dumy. Jestem chyba jedynym Polakiem, ktory nie byl pijany w zyciu. Nigdy nie spotkalem kogos, kto nigdy nie byl pijany. A mam juz 33 lata. Znacie kogos? Pewnie nie. Nikt mnie nie przekona,ze alkohol jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Nikt mnie nie przekona do picia alkoholu. 20.07.12, 18:02 Problem jest, ale jego rozwiązaniem na pewno nie jest zakaz sprzedaży alkoholu na stacji benzynowej. Ze względu na wysokie ceny stacja benzynowa to ostatnie miejsce gdzie kupuje się alkohol. Niepijący są podejrzani - albo ktoś jest po odwyku albo odbiera mu rozum po alko i boi się wypić. Odpowiedz Link Zgłoś
walonki_putina Re: Proste obejście zakazu 20.07.12, 16:53 Polska władza, gdyby sama nie chlała za dużo wiedziałaby jak wyczyścić teren z "obejść". Dwa okienka - wysoka grzywna lub przepadek biznesu otworzonego zbyt blisko stacji niejednego by rozumu nauczył - na dłuższą chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś