Dodaj do ulubionych

Małżeństwo śmieciowe? Zgoda. Zagrożenie? Nie wy...

08.08.12, 11:24
Nazywa związek partnerski małżeństwem śmieciowym i ma rację ! No !, bo kto może zawierać taki bezceremonialny związek, zamiast ślubu kościelnego ? Tylko dwa ludzkie śmiecie ! A dzieci zrodzone z takiego śmieciowego związku, to odpady do utylizacji. Nie ma przecież znaczenia, czy ludzie tworzą dobry, uczciwy, oparty na miłości i zaufaniu związek, dobrą rodzinę dla dzieci. Ważne, że nie mają papierka. I to wystarcza, aby nazywać ich śmieciami.
Czy rodzina zgodzi się na taki śmieciowy związek ? A co rodzina ma do gadania ? Szczególnie, że to często zła rodzina jest powodem tego, że młodzi niechcą brać ślubu. Byłam w zeszłym roku na ślubie przyjaciół. Cywilnym, bez białej sukni. Rodziny zostały zaproszone, tak jak i inni goście. Młodzi sami wszystko finansowali i zorganizowali go tak, jak chcieli. Nie wiem, jak wiele rodzin wydaje córki za mąż. W moim otoczeniu, to córki biorą ślub. Czujesz różnicę ?
Obserwuj wątek
    • anty65 Jak tak dalej pójdzie... 08.08.12, 12:50
      to córki będą się żeniły i to wcale nie dlatego, że ślub będzie osobą tej samej płci, ale kto inny niż facet będzie nosił spodnie :-P
      • jazg1 Konkubinat łatwo jest skończyć 09.08.12, 14:01
        Jeżeli opuszczający związek jest właścicielem mieszkania, to wystawia za drzwi walizkę z rzeczami opuszczanego, zmienia zamki w drzwiach i wymeldowuje tę osobę. W przeciwnym przypadku pakuje swoje rzeczy i żegna na zawsze byłego partnera/partnerkę.

        Tak się dzieje od zawsze. Miłość nie potrzebuje papieru, więc kiedy kończy się miłość, kończy się związek.

        Znam niejedną parę, ktora rozstała się w powyższy sposób i zazwyczaj porzucane są kobiety, bo facio znalazł nową 20-latkę, więc mu stara partnerka do niczego nie jest potrzebna, a kobieta po 40-tce niełatwo znajdzie stałego partnera.

        Konkubinaty są potrzebne facetom, nie dziewczynom, a dziewczyny, które się zgadzają żyć na słowo, są po prostu frajerkami. Po co chłopak ma się żenić, skoro ma seks, jedzenie i pranie?
        • walonki_putina Re: Konkubinat łatwo jest skończyć 09.08.12, 16:23
          Związków partnerskich chcą poligamiści.
          Siedzą gdzieś zamaskowani i czekają na sposobność by się móc mormonić do woli.
    • anty65 Małżeństwo śmieciowe? Zgoda. Zagrożenie? Nie wy... 08.08.12, 13:08
      Pomimo, że nie uważam, że związek partnerski to małżeństwo śmieciowe, to pewnie mieszanka dwóch postaw. Z jednej strony niechęć do wszelkiej instytucjonalizacji życia prywatnego, a takim jawi się małżeństwo, a z drugiej tryumf życia codziennego nad sferą naszego człowieczeństwa. Nie chcę wchodzić w szczegóły czy ludzie są z natury monogamiczni czy nie, zapewne z racji tego ile lat zajmuje zanim dzieci się usamodzielnią małżeństwo ma naturalne uzasadnienie, daje bezpieczeństwo prawne, ale nie daje gwarancji stałości emocjonalnej związku. Taką mogą sobie dać tylko partnerzy. Tryumf życia codziennego polega na tym, że walcząc codziennie o przetrwanie o odhumanizowanym świecie nie mamy już sił walczyć o to, żeby być razem. Może dlatego chcielibyśmy łatwiej się rozstawać?
      • ar.co Re: Małżeństwo śmieciowe? Zgoda. Zagrożenie? Nie 08.08.12, 15:36
        Jeżeli o "bycie razem" trzeba aż "walczyć", to lepiej nie być razem.
      • joly.roger Re: Małżeństwo śmieciowe? Zgoda. Zagrożenie? Nie 08.08.12, 18:05
        anty65 napisał:

        > Z jednej strony niechęć do wszelkiej instytucjonalizac
        > ji życia prywatnego, a takim jawi się małżeństwo,

        Bredzisz. skoro jesteś przeciw "instucjonalizacji życia prywatnego" to po co ci instytucjonalizacja związków partnerskich?
        • polska_baba Czy państwo musi pilnować trwałości związku? 09.08.12, 09:55
          Nie! Zwłaszcza, że nie jest tego w stanie upilnować.
          Ślub niczego nie gwarantuje poza kłopotami przy decyzji o rozstaniu się. Jak jedno z dwojga nie chce związku, to związek de facto przestanie istnieć, choć na papierze ludzie będą małżeństwem. Ślub chroni kobietę? Jakoś tych tysięcy maltretowanych i setek zamordowanych przez mężów kobiet ślub nie ochronił.
          Kobietę i jej dzieci skutecznie może chronić sprawny system ściągania alimentów. W Polsce ta skuteczność jest na poziomie kilku procent!
          Co jest dziwnego w tym, że ludzie nie chcą przysięgać przedstawicielowi państwa, że będą z daną osobą całe życie, a potem innemu przedstawicielowi państwa tłumaczyć, że coś nie wyszło?
          Po co państwo zmusza ludzi do legalizacji związków, po co wtrąca się w intymne sprawy? Kiedyś był to sposób na zabezpieczenie bytu dzieci - mąż matki był domniemanym ojcem dziecka. Dziś mamy badania DNA, małżeństwo nie musi już, jak w starożytnym Rzymie, wskazywać kto jest ojcem.
          Jeżeli mężczyzna nie chce się zatroszczyć o żonę i dzieci, żaden kwit z USC go do tego nie zmusi! Można go zmusić tylko do płacenia alimentów, ale to dotyczy ojca dziecka czy dzieci bez względu na ślub. I u nas równie kiepsko działa w przypadku dzieci ślubnych, jak i nieślubnych.
          Cały czas piszę tu o ślubach cywilnych. Ludzie wierzący mają swoje śluby religijne i nikt im tego nie zamierza zabierać. Śluby religijne to zupełnie inny temat.
          • eduardo70 Re: Czy państwo musi pilnować trwałości związku? 09.08.12, 14:56
            Lepiej dostać od faceta kopa w cztery litery i figę z makiem :)
    • mol_chemiczny "dedykowane TYLKO dla" - po jakiemu to? 08.08.12, 13:09
      "dedykowane TYLKO dla" - po jakiemu to?
    • l.szulc Małżeństwo śmieciowe? Zgoda. Zagrożenie? Nie wy... 08.08.12, 17:48
      To bardzo ciekawy zabieg. Jak się mówi o homo-małżeństwach to jest zaraz burza, bo geje chcą zmieniać Konstytucję i atakują uświęcone hetero-małżeństwo. Jak mówią, ok, weźcie se zjedzcie to małżeństwo, zalegalizujmy związki partnerskie, to się wtedy pojawia pan Flis i wymachuje palce, że sobie sami przeczą, bo niby mają trwałe związki, ale legalizacji chcą związków nietrwałych. Jaki wybór pozostaje?

      Cały komentarz na moim blogu: www.dopiskipedala.blox.pl
      • walonki_putina Re: Małżeństwo śmieciowe? Zgoda. Zagrożenie? Nie 09.08.12, 16:29
        To jest feministyczno-poligamiczny ruch, zmierzający do tego by bezdzietni imężczyźni
        płacili podatki na dzieci kasty rozpłodowców in-vitro lub poligamistów..
    • joly.roger Małżeństwo śmieciowe? Zgoda. Zagrożenie? Nie wy... 08.08.12, 18:02
      Przepraszam, a czy związek partnerski rodzi też obowiązek alimentacyjny? Bo naprawdę nigdzie nie moge tego znaleźć, a to sprawa dość podstawowa
      • polska_baba Wobec kogo? Partnera? 09.08.12, 10:06
        Obowiązek alimentacyjny wobec dzieci mają rodzice bez względu na to czy są one ze związku małżeńskiego czy nieślubne. Wobec byłego małżonka taki obowiązek istnieje, ale jest obwarowany tyloma zastrzeżeniami, że w praktyce takich alimentów prawie nie ma. Związków partnerskich oficjalnie nie ma, więc alimentów dla partnera też nie ma - prawnie są obcymi ludźmi. Gdyby to było uregulowane, ustawodawca mógłby obowiązek alimentacyjny na partnerów nałożyć.
        • walonki_putina Re: Wobec kogo? Partnera? 09.08.12, 16:35
          A jak będzie z "poli-związkami".
          Będzie możliwa sieć związków-córek, wnuczków i ciotek?
          Czy możliwe będzie, żeby mąż jednej żony był partnerem żony innego mężczyzny
          a jego żona partnerką tego drugiego albo jeszcze innego?
          To dopiero byłby ciekawy now świat.
      • walonki_putina Re: Małżeństwo śmieciowe? Zgoda. Zagrożenie? Nie 09.08.12, 16:31
        I czy jest monogamiczny?
    • policjawkrainieczarow Re: Małżeństwo śmieciowe? Zgoda. Zagrożenie? Nie 09.08.12, 15:18
      Zamiast sie zapowietrzac, moze zastanow sie, dlaczego Flis to tak nazwal? Albo, dlaczego nikt nie protestuje przeciwko nazywaniu umow o dzielo lub zlecenie "smieciowymi", argumentujac, ze same smieci na takich umowach pracuja?
      • walonki_putina Re: Małżeństwo śmieciowe? Zgoda. Zagrożenie? Nie 09.08.12, 16:36
        Od kobiety wymagasz by pojęcia ogólne traktowała ogólnie?
      • maura4 Re: Małżeństwo śmieciowe? Zgoda. Zagrożenie? Nie 09.08.12, 19:21
        Nie, nie dlatego, że pracują na umowach śmieciowych same śmiecie, a dlatego, że warunki dostają śmieciowe. Bez ubezpieczenia, urlopu w tym macierzyńskiego, chorobowego, emerytury. Pracownicy nie wchodzą dobrowolnie w taki układ, a są do takich warunków zmuszeni, z wyjatkiem tych, którym taka umowa odpowiada. Ci ludzie najczęściej mają kierowników, stałe godziny pracy. Albo śmieciówka albo bezrobocie. O ile dobrze pamiętam to coś ok. 60% młodych pracowników zatrudnionych jest na śmieciówkach. To europejski rekord.
        Związek partnerski tworzą ludzie kochający się, chcący ze sobą być. Niektórzy mają dzieci. Prowadzą wspólny dom, pomagają sobie. Nikt nie wymusza na nich takiego sposobu życia, w przeciwieństwie do pracowników. Co więc powoduje panem Flisem, że nazywa ich związek, ich życie śmieciowym ? Kiedy tylko zawarliby ślub, ich związek nie byłby już smieciowym. Chyba się nie mylę ?
      • nchyb Re: Małżeństwo śmieciowe? Zgoda. Zagrożenie? Nie 09.08.12, 19:53
        > dlaczego nikt nie protestuje przeciwko nazywaniu umow o dzielo lub zlecenie "s
        > mieciowymi", argumentujac, ze same smieci na takich umowach pracuja?

        protestują, protestują, słabo słuchasz...
    • sceptyq Re: Małżeństwo śmieciowe? Zgoda. Zagrożenie? Nie 10.08.12, 00:15
      maura4 napisała:
      >Nie wiem, jak wiele rodzin wydaje córki za mąż. W moim otoczeniu, to córki biorą ślub. Czujesz różnicę ?

      U nas synów wydaje się za babę. To taka nowa świecka tradycja.


    • pytlarro Małżeństwo śmieciowe? Zgoda. Zagrożenie? Nie wy... 10.08.12, 10:54
      lewaki w kolko te sam glupi argument, to niech spisza pedzie testament! Istnieje od wiekow, moga sobie papudze zapisac dom. Ale to za trudne jak rozumiem i musimi mnozyc przepisy, ktore odzwierciedlaja kazda mode i styl zycia? Prawo powinno byc minimalistyczne i niezmienne, na pewno nie nalezy zmieniac, bo jakims "postepowym " bojownikom kojazy sie sie to z Kosciolem, a to jak wiadomo jest be. Jest slub cywilny, mozecie sobie zawrzec wikkanski zwiazek pod drzewem.

      Ale zostawcie normalne malzenstwo, w zadnej kulturze nigdy nie bylo innej definicji
    • three-gun-max Przywileje tak, obowiązki nie 10.08.12, 13:20
      Na tym w skrócie polegają związki pedalskie/partnerskie
    • inkwizytorstarszy Małżeństwo śmieciowe? Zgoda. Zagrożenie? Nie wy... 11.08.12, 00:13
      Kobieta i mężczyzna jeśli się kochają, mogo żyć razem. Pod warunkiem że nie wierzą w bajki kopłanów, bo oni zniszczą ich miłość....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka