eduardo70 04.09.12, 18:44 W Norwegii i Szwecji pracuje tysiące prostytutek z Europy Wschodniej w tym Polski. Te państwa doprowadziły do tego że miejscowe dziewczyny zostały wyparte przez dziewczyny i mafię z byłych demoludów :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
paulhandyman Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać? 04.09.12, 18:45 a prostytutki się śmieją z takich projektów ! Isnieją różne organizacje typu La Strada, pomoc kościoła i innych organizacji pozarządowych, jednak prostytutki nie mają jakiejkolwiek ochoty na jakąkolwiek pomoc ze strony owych organizacji. W 99% panie i panowie świadczący usługi seksualne świadomie uczynili sobie sposób na życie z tego i nie życzy sobie by państwo lub ktokolwiek inny wtrącał się w ich życie. Przypadki zmuszania do prostytucji czy handel ludźmi jest marginalny w całej sprawie i tymi przypadkami powinna zajmować się policja, służba celna lub inne organizacje powołane w tym celu Odpowiedz Link Zgłoś
lactum Re: Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać 04.09.12, 20:38 paulhandyman napisał: > a prostytutki się śmieją z takich projektów ! Isnieją różne organizacje typu La > Strada, pomoc kościoła i innych organizacji pozarządowych, jednak prostytutki > nie mają jakiejkolwiek ochoty na jakąkolwiek pomoc ze strony owych organizacji. > W 99% panie i panowie świadczący usługi seksualne świadomie uczynili sobie spo > sób na życie z tego i nie życzy sobie by państwo lub ktokolwiek inny wtrącał si > ę w ich życie. Przypadki zmuszania do prostytucji czy handel ludźmi jest margi > nalny w całej sprawie i tymi przypadkami powinna zajmować się policja, służba c > elna lub inne organizacje powołane w tym celu Wszystko w porzadku, niech tylko ci smierdzacy alfonsi sie od nich z daleka trzymaja. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Karać sutenerów. Jak w przedwojennym prawie, 05.09.12, 06:00 do prostytucji nie popycha dobrobyt a nędza. Odpowiedz Link Zgłoś
monoekann Re: Karać sutenerów. Jak w przedwojennym prawie, 05.09.12, 12:58 szczegolnie te biedne studentki dorabiajace w ten sposob na kosmetyki czy nowe ciuszki. 1.prostytucja jest legalna. 2. nielegalne jest paserstwo. 3.kozystanie z uslug prostytutki jest legalne. 4.opodatkowac. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Karać sutenerów. Jak w przedwojennym prawie, 05.09.12, 15:22 a znasz jakis przypadek bogatej prostytutki? Bo ja nie. Jakos milionerki nie 'wybieraja' tego zajecia, taka Kulczykowa nie chce sobie dorobic, dziwne, nie? Zawodem tego nie mozna nazwac, bo wiekszosc prostytutek zostala zgwalcona 'w pracy' (badania angielskie) i cierpia na zespol stresu pourazowego, sa tez uzaleznione od uzywek. Fajna praca, co? Szczegolnie dla twojej corki. Nie wiem, czemu sie dyskutuje o legalizacji prostytucji w Polsce - przeciez prostytucja jest legalna! A podatku panstwo nie nalozy, bo nielegalne jest czerpanie korzysci z CUDZEJ prostytucji. Jest to dobre prawo, bo dzieki temu alfons jest z gruntu podejrzany. Z prostytucji trudno zrezygnowac bo zwykle kobietą opiekuje sie jakis alfons z mafii i jesli ona zdecyduje sie odejsc, to cos moze sie stac jej lub jej rodzinie. Takze nie wiem, gdzie tu jest wolny wybor. Chyba ze ktos ma wybierac miedzy dzuma i cholera. Natomiast wolny wybor ma klient - i dlatego jest karany w wielu panstwach. Zatwierdzenie prostytucji jako zawodu powoduje tylko, ze np. urzad pracy kieruje kobiety do burdelu (tak bylo w Niemczech). zreszta czemu nie ma kierowac, skoro to normalna praca? W holandii na skutek legalizacji prostytucji jako zawodu znacznie zwiekszyla sie liczba przemycanych kobiet, byla tez wielka afera z prostytutkami, ktore zmuszano do powiekszenia biustu. Zrozumiesz ten problem, jak twoja zona bedzie musiala w burdelu pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Karać sutenerów. Jak w przedwojennym prawie, 05.09.12, 21:57 Jestem przeciwniczką prostytucji, czy ściślej mówiąc jej "klientów", uważam ich za szmaty, a korzystanie z prostytucji jako takie - za traktowanie człowieka jako dziury - ale proszę, nie wypisuj głupot. Kierowanie bezrobotnych do prostytucji to stuprocentowy mit. Ktoś kiedyś rozważał, że teoretycznie coś takiego mogłoby być możliwe przy uznaniu prostytucji za zawód jak każdy inny - ale nigdzie nie jest rzeczywiście praktykowane! Domy publiczne nie szukają w ten sposób personelu, mają jakieś własne kanały. Odpowiedz Link Zgłoś
wozi-woda Re: Karać sutenerów. Jak w przedwojennym prawie, 12.09.12, 15:25 > Jestem przeciwniczką prostytucji, czy ściślej mówiąc jej "klientów", uważam ich > za szmaty Nieprawdopodobna brednia. Żeby prostytucja miała miejsce musi być również osoba prostytująca się. Deklaracja że w prostytucji "szmatami" są klienci (a już zarabiające na nich prostytutki nie) świadczy o poważnym niedoborze logiki w rozumowaniu. O pospolitej głupocie. Odpowiedz Link Zgłoś
us-rn Re: Karać sutenerów. Jak w przedwojennym prawie, 05.09.12, 20:23 Rozumiesz roznice miedzy paserstwem a sutenerstwem. Zajzyj do slownika lub zapytan pana po lekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać 05.09.12, 14:01 Jakby było legalnie to i alfonsów by nie było. To samo było z melinami. Zezwolono na sklepy nocne to i meliny upadły. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać 05.09.12, 15:12 Tylko, że prostytucja w Polsce jest od dawna legalna! Nielegalne jest sutenerstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać 06.09.12, 10:33 Jest legalna, ale co najmniej 50% dochodów z niej czerpie mafia. Byłoby znacznie lepiej, gdyby 30% czerpało państwo, a mafia straciła główny, obok handlu narkotykami, sposób utrzymania. Odpowiedz Link Zgłoś
japolak Re: Prostytutki i ich klienci. 05.09.12, 06:48 Przed laty z przerażeniem czytałem "Dzieci z dworca ZOO". Jak w zamożnym Berlinie dzieciaki obojga płci wciągane są w spiralę narkomanii, prostytucji, złodziejstwa. Bodaj rok temu w GW był tekst o polskich smarkulkach, czas spędzających w centrach handlowych i za loda "robiących loda" na parkingu. Oczywiście jak przy każdej patologii mamy pełne spektrum - wykształcone dziewczyny, co taki sposób wybrały, by zaoszczędzić na kupno mieszkania, dobrego auta i wyjść dobrze za mąż. Z drugiej strony bezrobotne kobiety, dzieci nawet przez matki namawiane do prostytucji, przemoc i nędza. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać? 04.09.12, 19:04 "Zdaniem Piotrowskiej, na świecie najlepiej sprawdzają się projekty, w których biorą udział same prostytutki: to one najlepiej wiedzą z czym się borykają, mają pomysły, jak się chronić." Naprawdę? Tylko, że one jak i klienci nie chcą zainteresowania ze strony państwa. Temat jest po prostu żałosny. Żałośni są faceci, którzy są tak mało atrakcyjni, że muszą płącić za odrobinę uwagi prostytutce - klientom to trzeba by fundować jakąś terapię u psychologa, a nie ich stygmatyzować. Odpowiedz Link Zgłoś
magtic Sam jesteś żałosny, 04.09.12, 21:37 to nie moja wina że urodziłem się bez nóg. Re:"Żałośni są faceci, którzy są tak mało atrakcyjni, że muszą płącić za odrobinę uwagi prostytutce " Odpowiedz Link Zgłoś
kobra1956 Re: Sam jesteś żałosny, 05.09.12, 05:45 LEPIEJ JAK BYŚ URODZIŁ SIĘ BEZ FIUTA...magtic napisała: > to nie moja wina że urodziłem się bez nóg. > Re:"Żałośni są faceci, którzy są tak mało atrakcyjni, że muszą płącić za odrobi > nę uwagi prostytutce " Odpowiedz Link Zgłoś
nazikomunista_back Re: Sam jesteś żałosny, 05.09.12, 10:35 Prawda? Jakże ja lubię te momenty, kiedy Obrończyniom Równości na chwilę spada maska. To bardzo ważne, żeby publika choć raz jakiś czas widziała, co tam się wije i pełza. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Sam jesteś żałosny, 05.09.12, 15:24 Niepelnosprawnosc nie usprawiedliwia przemocy wobec drugiej osoby. Na seks trzeba zasluzyc. Zreszta jest mnostwo niepelnosprawnych facetow, ktorzy maja dziewczyny, zony. No ale jesli ktos uwaza, ze wszystko mu sie nalezy z racji tego, ze jest niepelnosprawny, to faktycznie tylko prostytutka go zechce. Odpowiedz Link Zgłoś
bluice To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 04.09.12, 21:42 Oj biedny człowieku ! żebyś wiedział jacy atrakcyjni i dobrze sytuowani faceci uprzyjemniają sobie moment dnia w towarzystwie miłej escort girl to byś takich bzdur nie pisał !! klientami escort girl nie są wcale inwalidzi ze spółdzielni niewidomych ani jakieś niedorajdy życiowe... Dobra escort to inteligentna dziewczyna po studiach mówiąca 3-ma językami z którą można pogadać na każdy temat i nawet się powygłupiać przy kawce lub kieliszku wina... można się nawet z nią pobić na poduszki... i kosztuje to znacznie taniej niż stała kochanka a już o niebo taniej niż żona !!! Poza tym escort jest tylko dla przyjemności i układ jest bardzo jasny i przejrzysty... z jakąś kochanką lub żoną różnie bywa... nieraz niepotrzebne podchody i po prostu rozczarowanie na miły wieczór wcale niekoniecznie pod kołdrą ! Jeśli nie znasz tego tematu to się nie wypowiadaj !!! nie rozmawiamy tu oczywiście o jakiejś dworcowej agencji towarzyskiej lub tirówkach ! Odpowiedz Link Zgłoś
mrwolf72 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 04.09.12, 21:50 A Ty wiesz jak to jest to nie ściemniaj że prostytutka to taki fajny zawód. Napisz wprost, że lubisz taki sport i kasę jaka jest z tej zababwy. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 04.09.12, 21:58 bluice napisała: > Dobra escort to inteligentna dziewczyna po studiach mówiąca 3-ma językami z któ > rą można pogadać na każdy temat i nawet się powygłupiać przy kawce lub kieliszk > u wina... można się nawet z nią pobić na poduszki (...) > Poza tym escort jest tylko dla przyjemności i układ jest bardzo jasny i przejrz > ysty... z jakąś kochanką lub żoną różnie bywa... nieraz niepotrzebne podchody i > po prostu rozczarowanie na miły wieczór wcale niekoniecznie pod kołdrą ! Lubisz płacić za bycie oszukiwanym? ... i kosztuje to znacznie tan > iej niż stała kochanka a już o niebo taniej niż żona !!! Ile niby według Ciebie kosztuje ta żona? Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 12:09 > Ile niby według Ciebie kosztuje ta żona? Żona kosztuje mnóstwo. Z doświadczenia wiem. Załóżmy, że za wszystko płacisz Ty: 1. Wyjście do restauracji raz w tygodniu: 100pln 2. Wyjście do kina raz w tygodniu: 40pln 3. Wakacje 2 razy do roku: 3000pln 4. Prezenty na urodziny, imieniny i pod choinkę: 3x200pln 5. Okazjonalne kwiaty (raz na dwa miesiące): 30pln 6. Komplet ładnej bielizny (raz na trzy miesiące): 100pln 7. Codzienne utrzymanie na miesiąc (jedzenie, kosmetyki, fryzjer, manicure): 1200pln 8. Ciuchy od czasu do czasu miesięcznie: 200pln Miesięcznie wychodzi więc: 400 (restauracje) + 160 (kino) + 250 (wakacje) + 50 (prezenty) + 15 (kwiaty) + 30 (bielizna) + 1200 (utrzymanie) + 200 (ciuchy) = 2305pln miesięcznie. Licząc numerek za 250 złotych możesz korzystać z usług miłej pani do towarzystwa raz na trzy dni. Statystyczna żona "pozwala z siebie korzystać" nie częściej niż raz w tygodniu. Wychodzi jednoznacznie, że żona jest znacząco droższa. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
j0.latte1 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 12:58 hehe, aż się zarejestrowałam, żeby Ci odpowiedzieć:D ogromnie mi się to wyliczenie podobało! wnioski mam takie: strasznie tanią w utrzymaniu masz tą żonę:D z czego tylko się cieszyć! escort girl za 250 pln? chyba za godzinę;) zasadniczo, mimo iż jestem kobietą wieć standardowo powinnam się burzyć na to, co piszesz - no więc zasadniczo się zgadzam - jeśli nie szukasz żadnych głębszych uczuć ani związku ani innych itepe-itede, to escort girl jest dobrym rozwiązaniem. jak mi to niedawno wytknęła znajoma: nie musisz brać całego wieprza, żeby zjeść 2kg kiełbasy:) a odbijając pałeczkę - mąż również jest inwestycją kapitałochłonną, z bliżej nieokresloną stopą i terminem zwrotu;) Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 13:16 sidian napisał: > > Ile niby według Ciebie kosztuje ta żona? > > Żona kosztuje mnóstwo. Z doświadczenia wiem. Załóżmy, że za wszystko płacisz Ty: (...) > Miesięcznie wychodzi więc: > 400 (restauracje) + 160 (kino) + 250 (wakacje) + 50 (prezenty) + 15 (kwiaty) + > 30 (bielizna) + 1200 (utrzymanie) + 200 (ciuchy) = 2305pln miesięcznie. Licząc > numerek za 250 złotych możesz korzystać z usług miłej pani do towarzystwa raz n > a trzy dni. Statystyczna żona "pozwala z siebie korzystać" nie częściej niż raz > w tygodniu. > > Wychodzi jednoznacznie, że żona jest znacząco droższa. ;) Załóżmy, że jednak nie za wszystko place ja, co więcej pracująca żona znacząco dokłada się do wydatków i jeszcze daje prezenty(sic!). Odpowiedz Link Zgłoś
ha-jo Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 14:14 Załóżmy, że jednak nie za wszystko place ja, co więcej pracująca żona znacząco dokłada się do wydatków i jeszcze daje prezenty(sic!). - co w tym dziwnego, jest cala masa kobiet zarabiajacych duzo wiecej od faceta. Zalozmy jeszcze, ze oprocz tego, iz jest finansowo niezalezna, kocha seks, i jest wysmienita w lozku, bierze i daje od siebie wszystko. Zwykle efektem tego jest to, iz facet nawet sie nie oglada na inne, i jest w pelni spelniony. W porzadku, sa tacy? Sa. Bywa rowniez inaczej? Bywa. Rozwodza sie, zdradzaja, kochaja z kolegami/kolezankami z pracy, chodza na prostytutki. Tez, tak bylo, jest i bedzie. Jesli jestem milionerem, moge opowiadac, ze kazdy nim moze byc? Moze? Jasne, ze moze. Wszyscy beda? Czy karac prostytutorow? Jasne, moze zrobmy im zdjecia, i pokazmy w necie, jak w przypadku pedofilow, podobnie z panienkami z dyskotek Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzmamalgorzata Re: Facet też kosztuje i to nie mało! 05.09.12, 14:47 Rozumiem, iż przedstawione koszty dzielimy przez dwa bo Ty również korzystasz z dobrodziejstw w postaci kina czy restauracji. Zakładam, że też obchodzisz urodziny, imieniny czy świętujesz więc żona również ponosi koszty. Fryzjer i kosmetyczka też pewnie Ci nie obce bo jak się pokazać "panience" z brudem za paznokciami. Zakup bielizny to też koszt, do tego jakaś lepsza woda toaletowa też by się przydała. Jeść też musisz wątpię, że jadasz tylko w domu skoro stać Cię na ponadprzeciętne wydatki zapewne w grę wchodzą kolacje lub lunch na mieście. Koszty związane z dojazdem też są i wypadałoby mieć jakiś fajny samochodzik, który należy zatankować bo przecież panienka nie mieszka za rogiem. Do tego 3 wizyty u panienki po 250,00 zł i jak jest to jakaś ulubiona to wypadłoby od czasu do czasu jakiegoś gifta zafundować. I nie zapominaj, że w większości przypadków żony również pracują i partycypują w kosztach utrzymania siebie, domu i panienki. Po prostu koloryzujesz i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 06.09.12, 10:49 Nie uwzględniłeś w wyliczeniu kluczowych czynników 1. Strata czasu - żona zajmuje kilka godzin codziennie, a w dni wolne i święta nawet kilkanaście. 2. Zmiana prostytutki na inną nic nie kosztuje. Zmiana żony kosztuje nawet połowę majątku plus najczęściej słoną karną opłatę co miesiąc przez kilkanaście lat, patrz pkt. 3 3. Do pakietu Żona są obowiązkowo dołączani Teściowie. Przeważnie nie kosztują dużo w pieniądzach, ale absorbują czas i szargają nerwy. Co więcej wykupienie pakietu Żona zazwyczaj oznacza, że w krótszym lub dłuższym czasie po podpisaniu umowy pojawiają się Dzieci. Spróbuj policzyć, ile one kosztują ;) Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 04.09.12, 22:39 I właśnie na tym polega ta żałosność, że ten jak twierdzisz atrakcyjny facet płaci grubo za towarzystwo kobiety, z którą można pogadać oraz 'pobić się na poduszki'. Jak nie potrafisz spotkać na co dzień takich dziewczyn to jesteś po prostu ciamajda, a dla takiej escort jesteś zwyczajnym frajerem. Chyba naprawdę nie wierzysz w to co one mówią? Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 07:08 Ale kto ci napisał ze nie może ? Z prostytutka jest po prostu taniej, łatwiej ,szybciej, lepiej, uczciwiej i wtedy kiedy ty chcesz.Nie musisz jej kłamać, udawacz ze interesuje cie jej życie, słuchać o psie, babci, dzwonić następnego dnia, pamiętać o urodzinach, opuszczać deskę w kiblu, zastanawiać się czy będzie ja bolec głowa i setki innych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 09:54 michalng napisał: > Ale kto ci napisał ze nie może ? > Z prostytutka jest po prostu taniej, łatwiej ,szybciej, lepiej, uczciwiej i wte > dy kiedy ty chcesz. 1.Czy szanowny kolega może mi wytłumaczyć, dlaczego jest mu "lepiej" z prostytutką za kasę niż z normalną kobieta? 2."Uczciwiej" w sensie, że nie musisz starać się łóżku aby druga strona miała też z tego jakąś przyjemność? > Nie musisz jej kłamać, udawacz ze interesuje cie jej życie, > słuchać o psie, babci, dzwonić następnego dnia, pamiętać o urodzinach, opuszcz > ać deskę w kiblu, zastanawiać się czy będzie ja bolec głowa i setki innych rzec > zy. Masz więc drogi kolego kobiety w głębokim poważaniu a dziwi cię, że nie chcą z tobą sypiać.Bardzo ciekawe dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 10:47 > 1.Czy szanowny kolega może mi wytłumaczyć, dlaczego jest mu "lepiej" z prostytu > tką za kasę niż z normalną kobieta? Prostytutki najczęściej mają dużo większą praktykę. Wiedzą co sprawia mężczyźnie przyjemność i wiedzą jak to zrobić. > 2."Uczciwiej" w sensie, że nie musisz starać się łóżku aby druga strona miała t > eż z tego jakąś przyjemność? Nie muszę jej oszukiwać. Mówić ze jest wyjątkowa, ze jest piękna i ze czeka nas wspaniała przyszłość ;-) Nie muszę tez udawać kogoś kim nie jestem w celu zrobienia dobrego wrażenia. Ogólnie jest uczciwie, obie strony wiedzą o co chodzi. Jednej chodzi o seks a drugiej o kasę. > Masz więc drogi kolego kobiety w głębokim poważaniu a dziwi cię, że nie chcą z > tobą sypiać.Bardzo ciekawe dlaczego. Nie mam kobiet w "głębokim poważaniu". Po prostu wyjaśniam dlaczego wielu facetów decyduję się na prostytutki a nie na podrywanie "normalnych" kobiet. Nie dlatego ze są brzydcy i zakompleksieni tylko dlatego ze z prostytutkami nie ma tych "problemów" Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 11:19 michalng napisał: > Prostytutki najczęściej mają dużo większą praktykę. Wiedzą co sprawia mężczyźni > e przyjemność i wiedzą jak to zrobić. Ilu z tych panów tak wychwalających doświadczenie seksualne kobiet, w przypadku kiedy kobieta nie zdobywa go na drodze prostytucji chciało by się z nią związać? > Nie muszę jej oszukiwać. Mówić ze jest wyjątkowa, ze jest piękna i ze czeka na > s wspaniała przyszłość ;-) Nie muszę tez udawać kogoś kim nie jestem w celu zro > bienia dobrego wrażenia. Ogólnie jest uczciwie, obie strony wiedzą o co chodzi > . Jednej chodzi o seks a drugiej o kasę. Czy to oznacza, że nie da się pójść do łóżka z kobieta bez oszukiwania jej? > Nie mam kobiet w "głębokim poważaniu". Po prostu wyjaśniam dlaczego wielu facet > ów decyduję się na prostytutki a nie na podrywanie "normalnych" kobiet. Nie dla > tego ze są brzydcy i zakompleksieni tylko dlatego ze z prostytutkami nie ma tyc > h "problemów" Czyli wolisz wyłożyć kasę, za udawaną przyjemność, niż się starać? Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 11:29 > Ilu z tych panów tak wychwalających doświadczenie seksualne kobiet, w przypadku > kiedy kobieta nie zdobywa go na drodze prostytucji chciało by się z nią związa > ć? Niewielu. Prostytutki nie są od tego żeby się z nimi wiązać ;-) Chyba ze kogoś kręci krępowanie ;-) > Czy to oznacza, że nie da się pójść do łóżka z kobieta bez oszukiwania jej? A ile znasz kobiet które pójdą do łóżka z facetem który podejdzie i powie:" Cześć podobasz mi się, chce z tobą iść do łózka a jutro nawet nie zadzwonić" ;-) > Czyli wolisz wyłożyć kasę, za udawaną przyjemność, niż się starać? Dlaczego przyjemność z prostytutką ma być udawana a ta z wyrwaną w dyskotece panienką nieudawana ? Odpowiedz Link Zgłoś
ha-jo Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 11:41 jakim prawem ty wymiekczaly moralnie patafianie rozcisz sobie prawo do krotkiej przyjemnosci z panienka z dyskoteki? . Jesli masz ochote na seks, to jakim prawem ma to byc niezobowiazujacy seks? Jesli idziesz na dyskoteke, szukaj tam od razu zony, jesli jestes na imprezie na wakacjach, to samo. Ale wiem, ty po prostu nie chesz sie starac!!! Co to za przyjemnosc miec szybki numerek z bardzo ladna, mlodziutka dziewczyna? Jakie to plytkie, jakiez to udawane... Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 11:44 michalng napisał: > Niewielu. Prostytutki nie są od tego żeby się z nimi wiązać ;-) Chyba ze kogoś > kręci krępowanie ;-) Napisałeś jednak, że cenisz u prostytutek doświadczenie seksualne, skąd ona ma się brać u kobiet nie parających się tą profesją? > > Czy to oznacza, że nie da się pójść do łóżka z kobieta bez oszukiwania je > j? > > A ile znasz kobiet które pójdą do łóżka z facetem który podejdzie i powie:" Cze > ść podobasz mi się, chce z tobą iść do łózka a jutro nawet nie zadzwonić" ;-) Czyli braki w aparycji i elokwencji nadrabiamy albo małymi oszustwami albo zwitkiem papierów? > Dlaczego przyjemność z prostytutką ma być udawana a ta z wyrwaną w dyskotece pa > nienką nieudawana ? Ile prostytutek miało z Tobą orgazm? Odpowiedz Link Zgłoś
ha-jo Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 11:51 Czyli braki w aparycji i elokwencji nadrabiamy albo małymi oszustwami albo zwitkiem papierów? Oczywiscie, a jakze niby inaczej. Nie kazdy ma taka aparycje, i elokwencje jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 12:00 ha-jo napisał: > > Czyli braki w aparycji i elokwencji nadrabiamy albo małymi oszustwami albo zwit > kiem papierów? > > Oczywiscie, a jakze niby inaczej. Nie kazdy ma taka aparycje, i elokwencje jak > ty. Ja nie wyrywam kobiet na dyskotece na jednorazowy numerek. Odpowiedz Link Zgłoś
ha-jo Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 12:09 Ja nie wyrywam kobiet na dyskotece na jednorazowy numerek. JA - JA -JA - JA - JA Powinni ci pomnik postawic:-) Ach gdyby tak wszyscy byli jak twoje JA, jakiz ten swiat bylby piekny, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 12:29 ha-jo napisał: > > Ja nie wyrywam kobiet na dyskotece na jednorazowy numerek. > > JA - JA -JA - JA - JA > > Powinni ci pomnik postawic:-) Ach gdyby tak wszyscy byli jak twoje JA, jakiz te > n swiat bylby piekny, prawda? Mam o sobie pisać w 3-ej osobie? Odpowiedz Link Zgłoś
ha-jo Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 12:39 Mam o sobie pisać w 3-ej osobie? mozesz sprobowac, to sprawdzona metoda na narcyzm/ego w niektorych szkolach filozofii wschodniej:-) Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 12:50 ha-jo napisał: > Mam o sobie pisać w 3-ej osobie? > > mozesz sprobowac, to sprawdzona metoda na narcyzm/ego w niektorych szkolach fil > ozofii wschodniej:-) Na sarkazm niskich lotów również znasz jakieś lekarstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
ha-jo Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 13:10 To byl naprawde sarkazm niskich lotow? Juz myslalem, ze byl przynajmniej sredni, ale gdzie mi tam oceniac. Podobnie jak przy elokwencji, i aparycji, rowniez i na tym polu nie jestem ekspertem. Daj mi chociaz 4 z dwoma minusami, bo naprawde sie staralem:-) Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 13:18 ha-jo napisał: > > To byl naprawde sarkazm niskich lotow? Juz myslalem, ze byl przynajmniej sredni > , ale gdzie mi tam oceniac. Podobnie jak przy elokwencji, i aparycji, rowniez i > na tym polu nie jestem ekspertem. Daj mi chociaz 4 z dwoma minusami, bo napraw > de sie staralem:-) Ale za to jesteś ekspertem od wschodniej filozofii i tego się trzymaj. Odpowiedz Link Zgłoś
ha-jo Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 13:44 Ale za to jesteś ekspertem od wschodniej filozofii i tego się trzymaj. - sarkazm przedniej jakosci, zacnie, bardzo zacnie:-) A co, jak ktos kochal ta jedyna, ktora go nie chciala, a jednoczesnie nie chcial innych, ktore go kochaly? Nie chce sie wiazac, ale ma czasem ochote na zamoczenie. Czy juz tylko klasztor? Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 16:12 ha-jo napisał: > A co, jak ktos kochal ta jedyna, ktora go nie chciala, a jednoczesnie nie chcia > l innych, ktore go kochaly? Nie chce sie wiazac, ale ma czasem ochote na zamocz > enie. Czy juz tylko klasztor? Ależ ja nigdzie nie napisałem, że nie możesz iść do prostytutki. Po prostu zaintrygowało mnie to taniej, lepiej itd i tylko za kasę.Poza tym współczesne kobiety też chyba lubią seks bez zobowiązań... Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 12:00 > Napisałeś jednak, że cenisz u prostytutek doświadczenie seksualne, skąd ona ma > się brać u > kobiet nie parających się tą profesją? Nic takiego nie napisałem. Napisałem ze seks z prostytutką często jest lepszy właśnie przez owo doświadczenie. Doświadczenie seksualnie bierze się oczywiście z uprawiania seksu ;-) > Czyli braki w aparycji i elokwencji nadrabiamy albo małymi oszustwami albo zwit > kiem papierów? Nie. Po prostu podrywanie czy uwodzenie to właśnie te małe oszustwa, komplementy to właśnie małe oszustwa. > Ile prostytutek miało z Tobą orgazm? A co to ma do rzeczy ? Ja mam orgazmy zarówno z prostytutkami jak i z dziewczynami z dyskoteki. W seksie z prostytutką nie chodzi o przyjemność prostytutki. Jej przyjemność to pieniądze które za seks dostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 12:09 michalng napisał: > Nic takiego nie napisałem. Napisałem ze seks z prostytutką często jest lepszy w > łaśnie przez owo doświadczenie. Doświadczenie seksualnie bierze się oczywiście > z uprawiania seksu ;-) Ja jednak pytam czy to samo doświadczenie seksualne cenisz u zwykłych kobiet? > > Czyli braki w aparycji i elokwencji nadrabiamy albo małymi oszustwami alb > o zwit > > kiem papierów? > > Nie. Po prostu podrywanie czy uwodzenie to właśnie te małe oszustwa, komplement > y to właśnie małe oszustwa. Zawsze kiedy mówisz kobiecie, że ci się podoba w rzeczywistości jest to kłamstwo nakierowane na zaciągnięcie jej do łóżka? > > Ile prostytutek miało z Tobą orgazm? > > A co to ma do rzeczy ? Ja mam orgazmy zarówno z prostytutkami jak i z dziewczy > nami z dyskoteki. W seksie z prostytutką nie chodzi o przyjemność prostytutki. > Jej przyjemność to pieniądze które za seks dostanie. Rozumiem, że prostytutka dostaje za swoje usługi pieniądze, co jednak ma z tego dziewczyna z dyskoteki? Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 12:12 > Rozumiem, że prostytutka dostaje za swoje usługi pieniądze, co jednak ma z tego > dziewczyna z dyskoteki? Czyli dziewczyny z dyskoteki są jeszcze gorsze od prostytutek, bo w gruncie rzeczy prostytuują się za frajer? Oczywiście zakładając, że ktoś może mieć tak przekoszone spojrzenie, żeby traktować seks jako inny towar niż wszystkie pozostałe dostępne na rynku... > Zawsze kiedy mówisz kobiecie, że ci się podoba w rzeczywistości jest to kłamstw > o nakierowane na zaciągnięcie jej do łóżka? Pokaż mi kobietę, która pójdzie z Tobą do łóżka, bo powiedziałeś jej, że Ci się podoba, haha. Dobre. Nie, kobiecie trzeba nawinąć 150 metrów makaronu na uszy. Jeśli rozkłada się po prostu w temperaturze pokojowej, to raczej nie jest materiałem na żonę, bo równie dobrze może się rozłożyć tak przed każdym. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 12:38 sidian napisał: > Czyli dziewczyny z dyskoteki są jeszcze gorsze od prostytutek, bo w gruncie rze > czy prostytuują się za frajer? Oczywiście zakładając, że ktoś może mieć tak prz > ekoszone spojrzenie, żeby traktować seks jako inny towar niż wszystkie pozostał > e dostępne na rynku... Nie każdy musi traktować seks jako towar. Co do dziewczyn z dyskoteki, niestety nie jestem w stanie stwierdzić z jakiego powodu uprawiają seks z facetami, którzy traktują je jak towar. > Pokaż mi kobietę, która pójdzie z Tobą do łóżka, bo powiedziałeś jej, że Ci się > podoba, haha. Dobre. Nie, kobiecie trzeba nawinąć 150 metrów makaronu na uszy. > Jeśli rozkłada się po prostu w temperaturze pokojowej, to raczej nie jest mate > riałem na żonę, bo równie dobrze może się rozłożyć tak przed każdym. No proszę! Doczekałem się w końcu mistycznego "materiału na żonę". Odpowiedz Link Zgłoś
j0.latte1 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 13:08 pasjonujące:D kolejny raz wychodzi na to, że kobiety dzielą się na: 1. żony - zaniedbywane, niezaspokojone, i które zaspokoić mężczyzny nie potrafią, bo nie są ku...mi - ergo, nie wiedzą, co sprawia mężczyźnie przyjemność 2. ku..., które służą do zaspokajania męskich potrzeb, za pieniądze, a czasem za darmo, są spełnieniem mokrych męskich snów i nie nadają się na żony to po cholerę mężczyźni decydują się na żony?! przecież wystarczy zatrudnić kurwę i gosposię i w zasadzie wychodzi na to samo, a nawet taniej;) a mówią, że to kobiety są nielogiczne;) Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 12:30 > Ja jednak pytam czy to samo doświadczenie seksualne cenisz u zwykłych kobiet? Cenię dobry seks, nie wnikam czy wynika on z doświadczenia czy z wrodzonego talentu. Tylko ze w relacjach ze zwykłymi kobietami (nie podoba mi się to podział na "wykłe kobiety i prostytutki ) seks jest tylko jednym z wielu aspektów, w relacjach z prostytutką jest jednym z niewielu. > Zawsze kiedy mówisz kobiecie, że ci się podoba w rzeczywistości jest to kłamstw > o nakierowane na zaciągnięcie jej do łóżka? Tylko wtedy kiedy mi się nie podoba. ;-) Natomiast jeśli facet mówi kobiecie ze "ma najpiękniejsze oczy jakie w życiu widział" często myśli : " gówna prawda, Mariola miała ładniejsze oczy, ale za to twoje cycki są fajniejsze"Tylko ze prawdy powiedzieć nie może, bo żadna kobieta "komplementu" w stylu " masz ładniejsze cycki niż ta Mariola co ją wyrwałem pod koniec maja" dobrze nie przyjmie. > Rozumiem, że prostytutka dostaje za swoje usługi pieniądze, co jednak ma z tego > dziewczyna z dyskoteki? Rożnie. Trzeba by się tych dziewczyn zapytać. pewnie kilka drinków, kilka komplementów, miła rozmowę, seks, kasę na taksówkę, oderwanie się od "życia codziennego", czasem nadzieje na "coś poważniejszego". Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 12:43 michalng napisał: > Cenię dobry seks, nie wnikam czy wynika on z doświadczenia czy z wrodzonego tal > entu. > Tylko ze w relacjach ze zwykłymi kobietami (nie podoba mi się to podział na "wy > kłe kobiety i prostytutki ) seks jest tylko jednym z wielu aspektów, w relacjac > h z prostytutką jest jednym z niewielu. Z twoich analiz wynika jednak, że dobry seks częściej jest wynikiem doświadczenia(które u nie prostytuujących się kobiet jest wręcz nie osiągalne lub może przynieść efekt zgoła odwrotny od zakładanego) niż talentu. Dlatego też częściej szukasz go właśnie u pań lekkich obyczajów. > > Zawsze kiedy mówisz kobiecie, że ci się podoba w rzeczywistości jest to k > łamstw > > o nakierowane na zaciągnięcie jej do łóżka? > > Tylko wtedy kiedy mi się nie podoba. ;-) > Natomiast jeśli facet mówi kobiecie ze "ma najpiękniejsze oczy jakie w życiu wi > dział" często myśli : " gówna prawda, Mariola miała ładniejsze oczy, ale za to > twoje cycki są fajniejsze"Tylko ze prawdy powiedzieć nie może, bo żadna kobieta > "komplementu" w stylu " masz ładniejsze cycki niż ta Mariola co ją wyrwałem po > d koniec maja" dobrze nie przyjmie. Ty byś przyjął? :) Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 13:17 > Z twoich analiz wynika jednak, że dobry seks częściej jest wynikiem doświadczen > ia(które u nie prostytuujących się kobiet jest wręcz nie osiągalne lub może prz > ynieść efekt zgoła odwrotny od zakładanego) niż talentu. Dlatego też częściej s > zukasz go właśnie u pań lekkich obyczajów. To nie tak. Dobry seks jest wynikiem wielu rzeczy. Natomiast statystycznie prostytutki doświadczenia mają więcej. Na więcej też można sobie z nimi pozwolić. Czesto faceci mają problemy z mówieniem o swoich potrzebach, zwłaszcza jak te potrzeby wykraczają odrobinę poza przyjęty kanon ;-). A u prostytutki nie ma tego problemu. > Ty byś przyjął? :) Ze niby mam ładniejsze cycki niż Mariola ? ;-))))))) Raczej nie. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 13:26 michalng napisał: Na więcej też można sobie z nimi pozwolić. Przykład? Czesto faceci mają problemy z mówieniem o swoich potrzebach, zwłaszcza jak te potrzeby wykraczają odrobinę poza przyjęty kanon ;-). Oczywiście najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest pójść do prostytutki. > > Ty byś przyjął? :) > Ze niby mam ładniejsze cycki niż Mariola ? ;-))))))) > Raczej nie. ;-) Czasem warto iść pod prąd. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 18:11 > Na więcej też można sobie z nimi pozwolić. > Przykład? Zależy co kto lubi i co prostytutka oferuje. Fetysze, dominacja, przebieranki, Kupa na klatę ;-) > Czesto faceci mają problemy z mówieniem o swoich potrzebach, zwłaszcza jak t > e potrzeby wykraczają odrobinę poza przyjęty kanon ;-). > > Oczywiście najlepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest pójść do prostytutki. A co zaproponujesz dopiero co poznanej dziewczynie żeby przymocowała sobie sztucznego penisa i zgwałciła cie analnie ? Albo żeby poddusiła cie jedwabną pończochą tak trochę aż,zaczniesz trącić przytomność ;-) Czy może lepiej tego typu fantazje zrealizować z kimś kto zajmuje się tym zawodowo ? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 06.09.12, 10:58 > Czy to oznacza, że nie da się pójść do łóżka z kobieta bez oszukiwania jej? No jasne. Jak tylko widzę fajną dziewczynę, to od razu podchodzę i mówię szczerze "Cześć, podobasz mi się, to znaczy buzię masz przeciętną, ale niezły biust i ekstra tyłek. Słuchaj, postawię ci drinka, a potem idziemy do mnie na seks. Tylko sobie nic nie wyobrażaj, jedna noc i dziękuję" Sukces podrywu gwarantowany :) Odpowiedz Link Zgłoś
ha-jo Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 10:53 2."Uczciwiej" w sensie, że nie musisz starać się łóżku aby druga strona miała też z tego jakąś przyjemność? Widze, ze szanowny kolega ma niesamowicie wygorowane zdanie na temat zdolnosci seksualnych normalnej kobiety. Zapewne jego zdaniem wszystkie sa monsterami seksualnymi, dlatego seks z normalna kobieta bedzie zdaniem kolegi zawsze lepszy od seksu z prostytuka, nawet jesli dla zonki wziecie do ust to to juz szczyt perwersji. No bo przeciez zapewne zdaniem kolegi w Polsce nie ma takich zon, nie ma rowniez kobiet o bardzo przecietnej urodzie, a wszyscy nawet po 10 latach zwiazku kochaja sie wciaz tak intensywnie jak pierwszego dnia. A Jesli nie, to znaczy ze my faceci jestesmy winni, bo przeciez kolega jest bogiem seksu, i nawet z najbardziej ozieblej kobiety zrobi w tej dziedzinie prawdziwa boginie. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 10:58 ha-jo napisał: > 2."Uczciwiej" w sensie, że nie musisz starać się łóżku aby druga strona miała t > eż z tego jakąś przyjemność? > > Widze, ze szanowny kolega ma niesamowicie wygorowane zdanie na temat zdolnosci > seksualnych normalnej kobiety. (...) Zdolności seksualne statystycznej kobiety nie odbiegają zbytnio od tychże w przypadku statystycznego mężczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
ha-jo Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 11:15 Oczywsicie, a jesli ja zarabiam 100 tys miesiecznie, a ty 1 tys zlotych, to znaczy, ze tak naprawde to masz 55 tys miesiecznie. Statystyka zawsze da ci sastysfakcjonujaca odpowiedz. Gdyby statystyczny mezus byl usatysfakcjonowany pozyciem seksaulnym z zona, nie szedlby do panienki za 200 zl. Ludzie sie zdradzaja, rozwodza, i miedzy innymi chodza na panienki. Wszyscy maja swoje powody, no...prawie, poza kilkoma idealistami. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 11:36 ha-jo napisał: > Oczywsicie, a jesli ja zarabiam 100 tys miesiecznie, a ty 1 tys zlotych, to zna > czy, ze tak naprawde to masz 55 tys miesiecznie. Statystyka zawsze da ci sastys > fakcjonujaca odpowiedz. Gdyby statystyczny mezus byl usatysfakcjonowany pozycie > m seksaulnym z zona, nie szedlby do panienki za 200 zl. Ludzie sie zdradzaja, r > ozwodza, i miedzy innymi chodza na panienki. Wszyscy maja swoje powody, no...pr > awie, poza kilkoma idealistami. Czy wiadomo coś o wpływie usatysfakcjonowania seksualnego statystycznej żony na opisywaną sytuacje? Odpowiedz Link Zgłoś
ha-jo Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 11:43 o to muszisz juz zapytac styastyczna zone Odpowiedz Link Zgłoś
j0.latte1 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 13:13 kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień;) a jakość życia codziennego również się poprawia Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 13:28 j0.latte1 napisał(a): > kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień;) a jakość życia codziennego ró > wnież się poprawia Dobre! Pozwolę sobie użyć jako stopki. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 10:54 Śpieszę z wyjaśnieniem, jako obiektywny obserwator (z usług prostytutek nie korzystam). 1. Od prostytutki nabywasz usługę, pojedynczą, ewentualnie w niewielkim pakiecie. W wielu przypadkach masz możliwość sprawdzić jakość usług przed ich zakupem (np. poprzez różne portale internetowe, gdzie wystawiają swoje usługi, a klienci dodają komentarze). Od normalnej kobiety albo kupujesz znacznie większy pakiet usług z pierdzeniem pod kołdrą włącznie albo musisz się znacząco natrudzić, żeby taką kobietę zdobyć. Nawet z przyjemną aparycją istnieje ryzyko nieudanych łowów. Dodatkowo swoją pracę inwestujesz w ciemno, bo jakość usług pozostaje nieznana. Okazuje się przykładowo, że pannica, choć wiotka i oku miła, zawadza zębami, a między nogami możesz jej zaparkować rodzinne auto. W przypadku prostytutek możesz wcześniej jakość usług sprawdzić, jak wspomniałem, więc powyższy problem nie występuje. 2. Nie rozumiem ideologii starania się w łóżku, żeby druga strona miała z tego przyjemność. Seks jako akt jest przyjemny dla obojga płci, a orgazm to problem strony go przeżywającej. Jeśli jako "staranie się" rozumiesz np. seks oralny, to np. mnie pieszczenie w ten sposób mojej kobiety sprawia ogromną przyjemność, żadnego starania nie potrzeba. 3. Jest wystarczająco dużo kobiet, które lubią być poniżane i nie chcą męskiej uwagi, by osoba mająca je w głębokim poważaniu mogła codziennie w innej umoczyć pędzel (bo do tego się to w takich przypadkach sprowadza). Do sypiania nie potrzeba uwagi, do sypiania potrzeba iskry. Jak chcesz większy pakiet, czyli śniadanko, wakacje, wspólne mieszkanie i pierdzenie pod kołdrą, to faktycznie, sprawa wygląda nieco inaczej. Podsumowując kwestię prostytucji: jakiekolwiek zakazy w tej materii są wyrazem skrajnego i nieuleczalnego debilizmu i powinny być nagradzane kulą w łeb. Nie da się zakazać dragów, alkoholu i dziwek, bo są wpisane w nasz kod genetyczny. Popyt generuje podaż i nic tego nie zmieni, cały system zejdzie po prostu głębiej do podziemia, a wiemy, czym to się kończy. Potrzebna jest legalizacja, procedury, kontrola i opodatkowanie. Każdą niezarejestrowaną prostytutkę do pierdla albo do ojczyzny, każdego niezarejestrowanego alfonsa podobnie. Każdej, która nie ma aktualnych badań lekarskich (ważnych np. miesiąc) do pierdla i grzywnę. Zalegalizować w pełni burdele i kontrolować je regularnie. Nielegalne interesy zamykać i komisyjnie puszczać z dymem. Forsę z podatków zebranych z procederu przeznaczyć na walkę z nielegalną prostytucją i przemycaniem ludzi. Politycy potrafią jednak tylko delegalizować i ograniczać, więc się takiego rozwiązania prędko nie doczekamy. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 11:10 sidian napisał: > Śpieszę z wyjaśnieniem, jako obiektywny obserwator (z usług prostytutek nie kor > zystam). Interesująca definicja obiektywnego obserwatora. > 2. Nie rozumiem ideologii starania się w łóżku, żeby druga strona miała z tego > przyjemność. Seks jako akt jest przyjemny dla obojga płci, a orgazm to problem > strony go przeżywającej. Jeśli jako "staranie się" rozumiesz np. seks oralny, t > o np. mnie pieszczenie w ten sposób mojej kobiety sprawia ogromną przyjemność, > żadnego starania nie potrzeba. Czy seks jest również przyjemny dla prostytutki?(W tym kontekście pojawiło się pytanie o to co oznacza "uczciwiej".) > 3. Jest wystarczająco dużo kobiet, które lubią być poniżane i nie chcą męskiej > uwagi, by osoba mająca je w głębokim poważaniu mogła codziennie w innej umoczyć > pędzel (bo do tego się to w takich przypadkach sprowadza). Do sypiania nie pot > rzeba uwagi, do sypiania potrzeba iskry. Jak chcesz większy pakiet, czyli śniad > anko, wakacje, wspólne mieszkanie i pierdzenie pod kołdrą, to faktycznie, spraw > a wygląda nieco inaczej. Dla każdego coś dobrego. > Podsumowując kwestię prostytucji: jakiekolwiek zakazy w tej materii są wyrazem > skrajnego i nieuleczalnego debilizmu i powinny być nagradzane kulą w łeb.(...) Nigdzie nie napisałem, że prostytucja powinna być zakazana. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 11:15 > Czy seks jest również przyjemny dla prostytutki? O to trzeba by się prostytutki zapytać. Tylko ze to ma taki sam sens jak pytanie się fryzjerki czy sprawia jej przyjemność strzyżenie a kucharki czy sprawia jej przyjemność gotowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 11:16 > Interesująca definicja obiektywnego obserwatora. Dyskusja toczy się na temat legalizacji/delegalizacji oraz penalizacji/depenalizacji korzystania z usług prostytutek. Tak, osobę, która z ich usług nie korzysta i nie legitymuje się katolicką moralnością, której rdzeniem jest zakazywanie wszystkiego, co przyjemne, uważam za obiektywną. > Czy seks jest również przyjemny dla prostytutki?(W tym kontekście pojawiło się > pytanie o to co oznacza "uczciwiej".) Pojawia się zasadnicze pytanie: a co to kogo obchodzi? Dla prostytutki przyjemny jest moment przepływu gotówki. Czy układanie cegieł jest przyjemne dla murarza? Czy roznoszenie przesyłek jest przyjemne dla kuriera? Sama definicja pracy zarobkowej temu przeczy, bo jest to "cykliczna, z reguły nieprzyjemna czynność wykonywana w celu pozyskania środków niezbędnych do przetrwania". > Dla każdego coś dobrego. Nie, właśnie problem polega na tym, że nie, bo debata na temat karania klientów korzystających z usług prostytutek się toczy. Dla każdego coś dobrego funkcjonuje dzisiaj, na półlegalnej zasadzie. W momencie, w którym zostaną wprowadzone restrykcyjne zakazy nie będzie już "dla każdego coś dobrego". > Nigdzie nie napisałem, że prostytucja powinna być zakazana. Tu pisałem już o samym artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 12:47 sidian napisał: > > Interesująca definicja obiektywnego obserwatora. > > Dyskusja toczy się na temat legalizacji/delegalizacji oraz penalizacji/depenali > zacji korzystania z usług prostytutek. Tak, osobę, która z ich usług nie korzys > ta i nie legitymuje się katolicką moralnością, której rdzeniem jest zakazywanie > wszystkiego, co przyjemne, uważam za obiektywną. Każda dyskusja ma to do siebie, że nie jest wolna od dygresji i tutaj taka właśnie się pojawiła w postaci tematu wyższość usług seksualnych świadczonych przez prostytutki nad seksem z żoną/partnerką czy innym jestestwem. Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 10:48 A najlepiej jest z własną grabą. Jeszcze taniej, jeszcze łatwiej, jeszcze szybciej, kiedy się chce (nie trzeba się ruszać z domu, ani czekać na panią z agencji), no i uczciwiej też. Tylko trzeba się zaopatrzyć w chusteczki. Same profity! Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 10:51 > A najlepiej jest z własną grabą. Jeszcze taniej, jeszcze łatwiej, jeszcze szybc > iej, kiedy się chce (nie trzeba się ruszać z domu, ani czekać na panią z agencj > i), no i uczciwiej też. Tylko trzeba się zaopatrzyć w chusteczki. Same profity! I dlatego większość facetów robi to czasem z "własną grabą" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 23:47 I to jest uczciwe. Za to robienie sobie dobrze ciałem drugiej osoby jest obrzydliwe i niemoralne. Odpowiedz Link Zgłoś
kobra1956 Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 05:52 RURA ZDECHNIE RURĄ CZY WŁADA JĘZYKAMI CZY NIE.CZY MA STUDIA CZY NIE..TO TY JESTEŚ BIEDNYM CZŁOWIEKIEM....CZY KLIENTAMI SĄ INWALIDZI CZY NIE TO NAPEWNO SĄ NIEDORAJDY ŻYCIOWE CO MAJĄ PARĘ GROSZY A WSTYDZĄ SIĘ KOBIET I IDĄ DO KUR.W....LECZ SIĘ.....bluice napisała: > Oj biedny człowieku ! > żebyś wiedział jacy atrakcyjni i dobrze sytuowani faceci uprzyjemniają sobie mo > ment dnia w towarzystwie miłej escort girl to byś takich bzdur nie pisał !! > klientami escort girl nie są wcale inwalidzi ze spółdzielni niewidomych ani jak > ieś niedorajdy życiowe... > Dobra escort to inteligentna dziewczyna po studiach mówiąca 3-ma językami z któ > rą można pogadać na każdy temat i nawet się powygłupiać przy kawce lub kieliszk > u wina... można się nawet z nią pobić na poduszki... i kosztuje to znacznie tan > iej niż stała kochanka a już o niebo taniej niż żona !!! > > Poza tym escort jest tylko dla przyjemności i układ jest bardzo jasny i przejrz > ysty... z jakąś kochanką lub żoną różnie bywa... nieraz niepotrzebne podchody i > po prostu rozczarowanie na miły wieczór wcale niekoniecznie pod kołdrą ! > > Jeśli nie znasz tego tematu to się nie wypowiadaj !!! > nie rozmawiamy tu oczywiście o jakiejś dworcowej agencji towarzyskiej lub tirów > kach ! Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 07:12 Otóż nie. Klientami są najczęściej normalni panowie. Często żonaci albo w stałych związkach, niczym specjalnie nie odróżniający się od tych co tego typu usług nie korzystają. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: To nie ma nic wspólnego z atrakcyjnością ! 05.09.12, 15:27 Facet idzie do burdelu POGADAC... Czyzbys byl impotentem? A do rozmowy to jest mnostwo ludzi dookola, tylko ze nudny jestes, to nie chca z toba gadac. Odpowiedz Link Zgłoś
grandier777 W czym problem? 04.09.12, 20:24 Jedna osoba chce sprzedać swój czas i ciało druga kupić. Jeśli obie są dorosłe to co w tym nagannego? Feministki wchodzą w buty kościoła jeśli chodzi pseudo-moralną dyktaturę. A co do p. Piotrowskiej to pamiętam jej wypowiedź o tym jakie oliki są bez sensu bo korzystają z nich głównie chłopcy. Prawdziwa twarz szowinizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: W czym problem? 04.09.12, 22:07 > Jedna osoba chce sprzedać swój czas i ciało druga kupić. Jeśli obie są dorosłe > to co w tym nagannego? Tylko ze czasem jest tak ze ta jedna osoba wcale nie chce nic sprzedawać. Tylko ktoś zabrał jej paszport, nie chce pościć jej do domu i znoszą ja do tego "sprzedawania" biciem. Odpowiedz Link Zgłoś
amesh Re: W czym problem? 04.09.12, 22:11 michalng napisał: > > Jedna osoba chce sprzedać swój czas i ciało druga kupić. Jeśli obie są do > rosłe > > to co w tym nagannego? > > Tylko ze czasem jest tak ze ta jedna osoba wcale nie chce nic sprzedawać. Tylko > ktoś zabrał jej paszport, nie chce pościć jej do domu i znoszą ja do tego "spr > zedawania" biciem. Tak. W parkach czasami zabierają ludziom komórki i portfele. Ale jest na to sposób - zabronić nosić komórki i portfele oraz zamknąć wszystkie parki, problem sam zniknie. Widzisz analogię? Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: W czym problem? 05.09.12, 06:55 > Tak. W parkach czasami zabierają ludziom komórki i portfele. Ale jest na to s > posób - zabronić nosić komórki i portfele oraz zamknąć wszystkie parki, problem > sam zniknie. Widzisz analogię? Widze analogie. W obu przypadkach jest jakiś problem. Mój "przedpisca" problemu nie dostrzegał. Odpowiedz Link Zgłoś
cracovia.figiel Re: Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać 04.09.12, 20:29 eduardo70 napisał: > W Norwegii i Szwecji pracuje tysiące prostytutek z Europy Wschodniej w tym Pols > ki. Te państwa doprowadziły do tego że miejscowe dziewczyny zostały wyparte prz > ez dziewczyny i mafię z byłych demoludów :) Dziwak jakiś, albo Palant. W Szwecji nie ma płatnego seksu, bo gdyby Ktoś zapłacił za sex Pan Sędzia zaraz umieszcza takiego Szczęśliwca nawet na 3 lata w domku bez okien,. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać 04.09.12, 22:04 > Dziwak jakiś, albo Palant. W Szwecji nie ma płatnego seksu, bo gdyby Ktoś zapła > cił za sex Pan Sędzia zaraz umieszcza takiego Szczęśliwca nawet na 3 lata w dom > ku bez okien,. A skąd niby pan sędzie miał by o tym wiedzieć ? Pomijam oczywiście przypadek płacenia za seks sędziemu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
krazko Re: Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać 04.09.12, 22:14 cracovia.figiel napisał: > eduardo70 napisał: > > > W Norwegii i Szwecji pracuje tysiące prostytutek z Europy Wschodniej w ty > m Pols > > ki. Te państwa doprowadziły do tego że miejscowe dziewczyny zostały wypar > te prz > > ez dziewczyny i mafię z byłych demoludów :) > > Dziwak jakiś, albo Palant. W Szwecji nie ma płatnego seksu, bo gdyby Ktoś zapła > cił za sex Pan Sędzia zaraz umieszcza takiego Szczęśliwca nawet na 3 lata w dom > ku bez okien,. chopie wyjdz z kosciola i otworz oczy.w jakims kraju nie ma prostytutek?powaznie byles kiedys w norwegii?a widzisz aja -znam kogos kto byl i opowiedzial mi to i owo;) sam tez jezdze regularnie co roku z klubem motocyklowym odwiedzac inny klub-taka polityka i chopie sa, jest mnostwo, prawo jest jednym, a zycie musi sie toczyc! i zaufaj mi wiem co mowie wejdz jeszcze raz w googla i pzelec tamtejsze stronki tego typu wcale nie tak trudno je znalezc zanim jeszcze raz chlapniesz taka glupote kraje bez platnego seksu-jasne:/ Odpowiedz Link Zgłoś
cracovia.figiel Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać? 04.09.12, 20:32 Hania mówi, że Warszawa była by stłamszona bez prostytutek. Była by reliktem komunistycznym. A Warszawa musi żyć. Tak jak Tajlandia. popieram. Brawo dla Hani. Odpowiedz Link Zgłoś
nazikomunista_back Re: Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać 05.09.12, 10:41 Oj tam Hania, Hania. Jak już Annie Grodzkiej tak wypominacie, że kiedyś miała jajka, to i Leszka dalej nazywajcie Leszkiem, w końcu nieżyw już to i pretensji mieć nie będzie, ŁOKIEJ? Odpowiedz Link Zgłoś
1sizeer1 Wprowadzić prawo szariatu 04.09.12, 20:34 już są sprawdzone rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
jkal w okresie POlityki taniego państwa 04.09.12, 20:41 i znikomego bezrobocia to jedyna MOżliwość dorobienia jakijkolwiek forsy Odpowiedz Link Zgłoś
total_immersion Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać? 04.09.12, 20:54 Jakby kobiety dawaly za darmo to nie byloby platnego seksu i prostytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
stary71 Re: Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać 04.09.12, 22:05 ...ani - jak przypuszczam - instytucji małżeństwa... Podkreślam: INSTYTUCJI. Odpowiedz Link Zgłoś
gaa Sprawdzone rozwiązanie jest w Nowej Zelandii. 04.09.12, 21:08 W NZ kobiety mają działalność gospodarczą, składkę emerytalną i nikt nikogo do prostytucji nie zmusza. Zresztą w starej Europie to legendarne zmuszanie to taki sam mit, jak przemoc domowa. Owszem znajdą się zawsze menele z marginesu, ale to właśnie margines. Odpowiedz Link Zgłoś
mrarm Re: Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać 04.09.12, 21:11 Jedzie facet autem, przy drodze stoi prostytutka. Zatrzymuje się przy niej i pyta: -Co zrobisz za 200 złotych? Ona na to: -Wszystko! -No to wsiadaj, jedziemy murować. Odpowiedz Link Zgłoś
romikus Prostytucje należy zalegalizować a nie karać!!!!!! 04.09.12, 21:12 Nie każda dziewczyna w tym kraju za 1500 zł brutto chce pracować ( tak niska płaca minimalna w Polsce uwłacza godności człowieka, pod tym względem gorzej niż za komuny.) A tak młode dziewczyny prowadzą własna działalność usługową. Ciężką i uczciwą pracą za odpowiednie pieniądze stać je na opłacenie rachunków, czynsz,kosmetyki,nowe ciuchy,buty. Niektóre mają pieniądze na inwestycje w siebie kończą studia marketingu,prawnicze,pedagogiczne lub medyczne.Stać je na własny samochód, własne mieszkanie oraz niekiedy pomagają rodzinie(w kraju gdzie są niskie emerytury i duże bezrobocie). Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Prostytucje należy zalegalizować a nie karać! 04.09.12, 22:09 Cięzko zalegalizować coś co jest legalne ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
r1234_76 Re: Prostytucje należy zalegalizować a nie karać! 04.09.12, 22:22 może chodzi o legalizację, w sensie "certyfikat", tak jak legalizuje się wagi i alkomaty. taka prostytutka musiałaby zdać egzamin państwowy, a jeszcze wcześniej odbyć jakąś aplikację... Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Niech Agora zacznie od siebie 04.09.12, 21:13 Wziąłem kiedyś do ręki ichniejszy szmatławiec rozdawany na ulicach. Praktycznie cała rubryka towarzyska to rekrutacje do burdeli. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać? 04.09.12, 21:15 Kolejna jałowa dyskusja nad bezsensownym pomysłem. Państwo karania, mandatów i wpie...nia się ludziom w życie, w imię nie wiadomo czego... Zupełnie jak z marihuaną czy obrazą prezydenta bądź uczuć religijnych. Zamiast likwidować durne zakazy, chcą wprowadzać następne. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Jak ukarac onaniste? 05.09.12, 11:57 Onanista nie korzysta z upokorzenia innego człowieka, tylko co najwyżej nadweręża nadgarstek. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: Jak ukarac onaniste? 05.09.12, 12:15 A co jest upokarzającego w świadczeniu usług seksualnych? Seks jest jakiś szczególnie inny od np. testowania na sobie leków czy rozdawania ulotek? Żadna praca nie hańbi, jeśli jest wykonywana sumiennie, uczciwie i dobrze. To właśnie purytańskie świnie zrobiły z prostytucji coś hańbiącego. W starożytnej Grecji kobiety i chłopców do towarzystwa traktowano z estymą, a ich usługi ceniono i opisywano w pieśniach. Potem nadeszła katolicka ciemnota i wszystko, co związane z seksem zostało ukryte pod kołdrą i przy zgaszonym świetle. Europejska kultura seksualna jest naprawdę koszmarna... Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Jak ukarac onaniste? 07.09.12, 15:22 > A co jest upokarzającego w świadczeniu usług seksualnych? Seks jest jakiś szcze > gólnie inny od np. testowania na sobie leków czy rozdawania ulotek? Obciągnij fiuty sześciu brudnym i pijanym chamom którzy właśnie dostali wypłatę to będziesz wiedział ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lemmy_kilmister Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać? 04.09.12, 22:06 Nie można traktować kobiet jak niepełnosprawnych umysłowo. Jak jakaś zgłasza się do pracy w burdelu to nie jest biedną naiwną sierotką, tylko podejmuje taką decyzję jak wolny człowiek, który może sobie robić co chce i spać z kim chce. Pewnie jedne żałują tego, że w to weszły inne nie. Tak samo mogą żałować kobiety, które zaliczyły wpadkę z facetem bez ślubu lub poszły do kiepsko płatnej nudnej pracy. Ale to była ich własna wola. To, że w Szwecji, Arabii Saudyjskiej, Utah "chronią kobiety" przed nimi samymi jeszcze nie oznacza, że to mądre. Oczywiście porwania, pobicia, gwałty powinny być normalnie karane bez względu na zawód wyknywany przez poszkodowaną. Ale to nie ma nic wspólnego z karalnością prostytucji Odpowiedz Link Zgłoś
kurzyrozumek Stręczycielstwo w urzędzie skarbowym? 04.09.12, 22:21 Na hasło urząd skarbowy prac wpisane w google pojawia się oferta pracy jak z agencji towarzyskiej. Czy należy uznać to za mistrzostwo kamuflażu? jooble.com.pl/search-vacancy-pl/rgn-Krak%C3%B3w/kw-urz%C4%85d-skarbowy Odpowiedz Link Zgłoś
michel.gue Legalizacja to wreszcie podatek dla Najbogatszych. 04.09.12, 22:46 Zdecydawanie za legalizacją prostytucji. Przynajmniej jakiś dopływ pieniędzy do budżetu i opieka lekarska dla tych kobiet czy panów. Bardziej moralne jest w tym kraju podwyższać zwykłym ludziom podatki czy prostytukom wkońce je wprowadzić ?? A wierzcie, że takie dziewczyny mają po kilku nawet do 10 i więcej klijentów dziennie i od każdego prawie połowe stawki. Więc policzcie sobie jaką mają tygodniówke... łądniejsze i sprytniejsze nawet do 10 tys. tygodniowo. A przecież nasi politycy tak chętnie mówią o opodatkowaniu NAJBOGATSZYCH...... ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- Czas na gruntowne zmiany w kraju nim zbankrutujemy - www.zmieleni.pl Odpowiedz Link Zgłoś
wujek_chester Re: Legalizacja to wreszcie podatek dla Najbogats 04.09.12, 22:54 A mój mąż korzysta z usług prostytutek pracujących w dużej korporacji. Jest zadowolony,bo za darmo i Panie mają regularne badania, i płacony Zus i podatek,a także Fundusz Zdrowia.Można tez z nimi porozmawiać problemach w pracy.szkoda tylko,że ich męzowie nie wiedza z kim sypiają.A ...i proceder w tej firmie całkiem legalny ,zwłaszcza podczas delegacji tudzież szkoleń. Odpowiedz Link Zgłoś
j0.latte1 Re: Legalizacja to wreszcie podatek dla Najbogats 05.09.12, 13:18 :DDDDD amen! Odpowiedz Link Zgłoś
kurzyrozumek Re: Stręczycielstwo w urzędzie skarbowym? 05.09.12, 01:22 Szkoda że nie otwarliście linku, to oferta pracy dla panienek pod szyldem urzędu skarbowego z dokładna instrukcją obsługi klienta -hehe Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Prostytutki i ich klienci głównie żonaci... 04.09.12, 22:49 Bo te panie dają żonatym (nie wszystkim) więcej szczęścia niż dużo kosztowniejsze żony.... A w wielu małżeństwach żony jeśli nie dostaną kasy od męża to robią ciche dni.... Ale one są porządne przecież.... Odpowiedz Link Zgłoś
ktosmadrzejszy Cwok cwoka cwokiem pogania... 05.09.12, 01:16 To ze przyglupy wyolbrzymiajace sprawe handlu ludzmi przy okazji prostytucji (to praktycznie zaniedbywalny margines) nie wie ze prostytucja jest w Polsce legalna to pikus. Ale ze dziennikarzyna ktory mial pisac artykul o prostytucji nie przygotowal sie i nie przeczytal o legalnosci powyzszej a nastepnie w ryj dyskutantce nie wypalil: 'ale przeciez matka siedzi z tylu!' to juz skandal! Odpowiedz Link Zgłoś
nazwakontazajeta Nazwa klienta - Frajer, po co wymyślać nowe? 05.09.12, 06:53 Cytat: Już lepiej pójść za radą hiszpańskich feministek i mówić "prostytutor" Jest na to staropolskie słowo, o niemieckim rodowodzie: FRAJER. Sprawdź sama, jeśli nie wierzysz. Ponadto gratuluję przedpiścom wysokiego poziomu dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
quinc Ręce precz od Wietnamu 05.09.12, 07:30 Prostytucja jest w Polsce legalna. Natomiast nielegalne jest czerpanie korzyści z cudzego nierządu. "Legalizacja", o której mówi artykuł będzie w istocie pozwoleniem na tworzenie domów publicznych, a dla państwa będzie oznaczała możliwość opodatkowania prostytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Ręce precz od Wietnamu 05.09.12, 11:11 A czy opodatkowanie to nie było by właśnie owo nielegalne czerpanie zysków z cudzego nierządu (przez państwo ?) Odpowiedz Link Zgłoś
monoekann Re: Ręce precz od Wietnamu 05.09.12, 13:12 nie, to bedzie legalne czerpanie kozysci z czyjegosc nierzadu. zlodzej okrada, panstwo pobiera podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Ręce precz od Wietnamu 05.09.12, 18:14 Ciekawe jak, kasę fiskalną zainstalują w p..... albo liczniki. Jak się na takiej babie położyć? Pomyśl, zanim napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiu.wisniak Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać? 05.09.12, 08:13 Prostytutor to już prędzej nadawałoby się na nazwę pana zajmujacego się prostytucją. Prostytutka i prostytutor. :) Odpowiedz Link Zgłoś
zadymausa Chyba jest jasne ,ze karanie... 05.09.12, 08:21 zarowno prostytutki czy klienta to wkraczanie w wolnosc kazdego czlowieka.Rzady i religie swiata co roku wymyslaja i wprowadzaja w zycie dziwaczne prawa i nikt nie protestuje.Ludzie to juz prawie roboty.A nie tak dawno temu mozna bylo wedrowac po swiecie bez paszportu.A w komentarzach nikt nie wspomina o wolnosci.Wiekszosc utracila ja bezpowrotnie.Kupujcie mieszkania na kredyt placcie za przejazdy drogami wybudowanymi z waszych podatkow i ogladajcie mecze reprezentacji w zaplac za transmisje.To gorsze niz prostytucja. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać? 05.09.12, 08:23 Szybko, zanim zmienią tą kretyńską sondę: >>Dania zamierza karać klientów prostytutek. Czy tak powinno być też w Polsce? - Tak. To oni nakręcają ten biznes - Nie. Prostytucję należy zalegalizować - Trzeba karać i prostytutki, i klientów << Nie ma najlepszej opcji: zostawić jak jest, nie zabawiać się prawem. Otóż, "ten biznes" funkcjonuje praktycznie wszędzie, a im bardziej jest regulowany, tym gorzej dla owych nieszczęsnych osób. Obecnie prostytucja jest legalna, karalne jest jednak stręczycielstwo. Powiedzmy sobie szczerze: taka prostytutka fortuny nie zarobi. Może i bierze sporo pieniędzy, ale ma też niebagatelne wydatki. Co więcej - ja jej tych pieniędzy NAPRAWDĘ nie zazdroszczę. Niech je ma w całości: bez opłacania ZUS-u, bez podatków, bez składki na związek zawodowy itd. Im więcej nad nią chciwych gąb, tym więcej będzie się musiała prostytuować, żeby zarobić tyle, co jej akurat brakuje. Jedna (jeden) usługodawczyni - jeden klient(ka) - jakaś kwota w gotówce, koniec historii. Co innego, gdyby jakiś właściciel kantoru dostał licencję na sutenerstwo! Wtedy dałoby się na wykorzystywaniu wielu kobiet zrobić duuuże pieniądze. Krótko mówiąc, takiemu draniowi, który chciałby na cudzej **pie zarabiać, to obecny stan prawny jest bardzo nie na rękę. Nawet, jak prowadzi jakiś nielegalny burdel (np. rozstawia dziewczyny przy drodze), to i tak musi pieniądze z przestępstwa wyprać. Również pojawiłoby się więcej szans dla powyższego osobnika, gdyby prostytucję zdelegalizować. Wówczas mniej kobiet odważyłoby się na to (mniejsza podaż - wyższe ceny - większe zyski), a jako przestępczynie nie mogłyby nawet poskarżyć się na drania żądającego haraczu. On by sobie opłacił obrońcę albo podstawił starego garusa jako najbardziej winnego, i się wyłgał, a ona miałaby więzienie pewne jak w banku. Zostawić jak jest. Ścigać (aktywnie!) wszelkich alfonsów, naganiaczy, sutenerów, za pomocą obserwacji, podsłuchów i kontroli granicznych. Może nawet wprowadzić zakaz prostytucji dla kobiet bez polskiego obywatelstwa (nie jestem pewien, co o tym myślę). Karać zgodnie z obowiązującym prawem, a nie patrzeć przez palce i podnosić larum, że tak źle jest. Źle jest, bo polskie prawo NIE ŚCIGA alfonsów, nie aresztuje ich, nie sądzi i nie deportuje. Ktoś nie wykonuje swoich obowiązków, jacyś urzędnicy państwowi... Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Prostytutki i ich klienci. Karać czy ujawniać 05.09.12, 14:29 A ty kim jesteś z zawodu? Alfonsem czy prostytuką, że tak znasz się na rzeczy. Chyba, że z męskich rzeczy zostało ci tylko golenie? Odpowiedz Link Zgłoś
the_michal Wystarczy zalegalizować i wprowadzić podatek 05.09.12, 09:21 Wtedy sama zniknie lub znacznie się ograniczy. Poza tym spełnia rolę rozładowania napięcia .Nie tylko jest mniej gwałtów, ale i mężowie nie muszą się rozwodzić, gdy mają chłodne żonki . Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Dlaczego mężowie mają chłodne żonki? 05.09.12, 10:01 the_michal napisał: > Wtedy sama zniknie lub znacznie się ograniczy. Poza tym spełnia rolę rozładowan > ia napięcia .Nie tylko jest mniej gwałtów, ale i mężowie nie muszą się rozwodzi > ć, gdy mają chłodne żonki . Odpowiedz Link Zgłoś
nazikomunista_back Re: Dlaczego mężowie mają chłodne żonki? 05.09.12, 10:53 Bo uwierzyli, że była na pigule, a potem, się dowiedzieli, że To Twój Syn. Może i niezbyt podobny, ale szwagrzy już i tak profilaktycznie pobili. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: Dlaczego mężowie mają chłodne żonki? 05.09.12, 11:21 nazikomunista_back napisał: > Bo uwierzyli, że była na pigule, a potem, się dowiedzieli, że To Twój Syn. Może > i niezbyt podobny, ale szwagrzy już i tak profilaktycznie pobili. Gratuluje bujnego życia, sprzedałeś już prawa do ekranizacji? Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Aha, to teraz już wiem 05.09.12, 14:24 dlaczego Islam zezwala mieć 4 żony. Zawsze jest szansa, że którejś akurat głowa nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Aha, to teraz już wiem 05.09.12, 14:54 nerwus0 napisał: > dlaczego Islam zezwala mieć 4 żony. Zawsze jest szansa, że > którejś akurat głowa nie boli. Zaraz dostanie Ci sie od kobiet !!!! :-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Aha, to teraz już wiem 05.09.12, 15:03 Już przez moment myślałem, że tak się stało. Dlatego mój wpis poniżej. Najpierw był a potem przez parę minut postu nie było. Ale to, co napisałem to święta prawda. Na pocieszenie dowcip. Masztalski, wieczorem przynosi szklankę wody i tabletkę od bólu głowy swojej żonie do łóżka. - Coś ty, stary zgłupiał. Przecież głowa mnie wcale nie boli. Masztalski na to. - I tu cię mam...... Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Aha, to teraz już wiem 05.09.12, 15:35 Bo wam facetom trzeba przekladac z prostego na prostrze . Czesto to wy jestescie naszym bolem glowy !!!!!! ( takie zycie ) : -))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nazikomunista_back Re: Aha, to teraz już wiem 05.09.12, 15:41 No i przecież o to właśnie chodzi i stąd się bierze społeczne zapotrzebowanie na usługi seksualne. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Aha, to teraz już wiem 05.09.12, 15:49 To znaczy jest to specjalnie przez was - wymuszany - na nas " bol glowy " ? Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Aha, to teraz już wiem 05.09.12, 17:59 Aż tak źle nie jest. Tylko, że to nie my, chłopy, wymyślilśmy ból głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Aha, to teraz już wiem 05.09.12, 21:57 W pewnym sensie jestescie jednak jego - "stworcami ". Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Aha, to teraz już wiem 05.09.12, 22:17 Chcesz sobie nagrabić? To nie mnie boli głowa. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Aha, to teraz już wiem 05.09.12, 22:35 Juz chyba sobie nagrabilam : -)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Aha, to teraz już wiem 05.09.12, 22:57 A teraz zaczynasz sie madrzyc ,czy co ? Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Aha, to teraz już wiem 05.09.12, 22:59 To byl zart ! ( wyjasniam w razie ...... ? ) Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Aha, chłodne żonki wykasowały 05.09.12, 14:54 mój wpis. Jeszcze mąż przeczyta i pójdzie do burdelu? Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 [...] 05.09.12, 10:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nazikomunista_back Re: Za dobry seks trzeba się zrewanżować tym samy 05.09.12, 10:38 Kolega woli płacić w znanej sobie walucie na akceptowanych przez siebie warunkach. Ty wolisz płacić w ciemno, na warunkach narzuconych. Każdemu wedle woli, ale frajerem jesteś ty. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: Za dobry seks trzeba się zrewanżować tym samy 05.09.12, 10:54 nazikomunista_back napisał: > Kolega woli płacić w znanej sobie walucie na akceptowanych przez siebie warunka > ch. > Ty wolisz płacić w ciemno, na warunkach narzuconych. > Każdemu wedle woli, ale frajerem jesteś ty. Interesująca definicja frajerstwa ale...każdemu wedle woli. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Za dobry seks trzeba się zrewanżować tym samy 05.09.12, 15:22 "Z prostytutka jest po prostu taniej, łatwiej ,szybciej, lepiej, uczciwiej i wtedy kiedy ty chcesz.Nie musisz jej kłamać, udawacz ze interesuje cie jej życie, słuchać o psie, babci, dzwonić następnego dnia, pamiętać o urodzinach, opuszczać deskę w kiblu, zastanawiać się czy będzie ja bolec głowa i setki innych rzeczy." A czy z szanownych zwolenników płacenia za coś co normalni ludzie mają za darmo nie przychodzi do głowy, że jest coś takiego jak FB (Fuck Body)? Czy wy naprawdę nie spotkaliście kobiety, która chce tylko iść z wami do łóżka, a nie interesują jej wasze podchody? Może gdzieś na wsi to trzeba biegać w kiwatkiem i bombonierką, ale w mieście to poznanie kobiety wyłącznie na seks to chyba nic trudnego. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Re: Za dobry seks trzeba się zrewanżować tym samy 05.09.12, 16:14 professional_scoffer napisał: > Może gdzieś na wsi to trzeba biegać w kiwatkiem i bombonierką, ale w mieście to > poznanie kobiety wyłącznie na seks to chyba nic trudnego. Szkopuł w tym, że w wersji bez płacenia trzeba sobą coś jeszcze reprezentować. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Za dobry seks trzeba się zrewanżować tym samy 05.09.12, 18:17 No właśnie mam takie wrażenie, że część tu piszących to uważa się za tak atrakcyjnych, że jedynie płatna prostytuka może się na nich poznać. Bo jak żona nie chce dawać to przecież tylko i wyłącznie jej wina. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Za dobry seks trzeba się zrewanżować tym samy 05.09.12, 18:27 Ryzyko zawodowe. Ale jeżeli chłop nie wie co to łazienka, to trudno z takim gadać a co dopiero iść do łóżka. Odpowiedz Link Zgłoś
nazikomunista_back Re: Za dobry seks trzeba się zrewanżować tym samy 06.09.12, 14:11 To raczej nie w Polsce a i tak zarezerwowane dla atrakcyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś