marne Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 14:14 każdy ma dość ,polski i problemów,dlatego ludzie uciekają jak szczury z płonącego okrętu,i maja racje,logiczna reakcja,autor napisał o polakach w angli,wloszech i niemcach,a gdzie sa polacy w francji,??? Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 19:19 marne napisał: > a gdzie sa polacy w francji,??? No, jak to, gdzie? We Francji! :) Odpowiedz Link Zgłoś
raddy Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 15:16 "Dla wielu właśnie teraz mija bowiem pięcioletni okres zamieszkania w UK, który muszą udowodnić starający się o obywatelstwo". no i kolejny blad. 6 lat, a tego, co sie orientuje; rok po uzyskaniu rezydentury stalej. Odpowiedz Link Zgłoś
paulhandyman Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 15:55 raddy napisał: > "Dla wielu właśnie teraz mija bowiem pięcioletni okres zamieszkan > ia w UK, który muszą udowodnić starający się o obywatelstwo". no i kolejny blad > . 6 lat, a tego, co sie orientuje; rok po uzyskaniu rezydentury stalej. któżby tam zawracał sobie takimi szczegółami w Polsce głowę ? Tam i tak większość wszystko wie i jest najmoądrzejsza, bez czytania książek czy uczenia się... Ot taka wrodzona mądrość gminno-narodowa :-) In addition the candidate should have fulfilled the six-year requirement as detailed below. The six-year period is counted from the six years from the date when the application reaches the home office. You must have had indefinite leave to remain (sometimes also known as permanent residency/ILR) to be able to apply for naturalisation. źródło Odpowiedz Link Zgłoś
josif47 Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 18:48 Nie zyje pies Krolowej Elzbiety. Bedzie zaloba narodowa ?.... Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 19:20 josif47 napisał: > Nie zyje pies Krolowej Elzbiety. Bedzie zaloba narodowa ?.... A byla, jak Alik zdechl? Odpowiedz Link Zgłoś
adski1977 Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 21:26 Spedzilem ostatnie 20 lat w Kanadzie (data emigracji - 12 czerwca 1992), mam dwa paszporty - polski i kanadysjki, w Kanadzie skonczony high school i uniwersytet (McGill w Montrealu). Chcialbym sie podzielic kilkoma doswiadczeniami. 1. Mam wrazenie, ze dla wiekszosci Polakow to 5-8 lat emigracji...To jest czas po ktorym moze pierwsze zauroczenie jeszcze nie minelo...gwarantuje ze kiedys minie, a wielu Polakom, ktorych poznalem osobiscie z UK juz minelo, nawet tym dobrze znajacym jezyk i dobrze zaaklimatyzowanych. Tym co nie minelo, sorry, ale troche sie jeszcze łudźicie... 2. Paszport UK - dobra rzecz ze wzgledow praktycznych i nic poza tym - chociazby ze wzgledu na to ze mozna pojechac na wycieczke do USA...ja mieszkam 30 minut od granicy i dobrze jest tam pojechac bez wizy od czasu do czasu, chociaz nigdy nie chcialbym tam mieszkac 3. Mentalnosc zachodnia (UK, US, Kanada, Australia, Francja...) - bawic sie dobrze (entertainment to klucz), nie wyrozniac sie inteligencja, tryskac humorem i zawsze sie usmiechac (jak pytaja "how are you?" zawsze mowic "fine, thanks", nawet jak umarla wam matka)...w skrocie mowiac, spoleczenstwo plastikowe i plytkie 4. Paszport czy nie paszport, nie łudzic sie ze kiedys sie bedzie "jednym z nim" po otrzymaniu obywatelstwa, czy po przemieszkaniu tam dekady czy dwoch. Nawet jak poklepia was od czasu do czasu po plecach, a anglieski opanowany macie do perfekcji, to zawsze jest nazwisko, lekki akcent, stare (co NIE znaczy zle) przyzyczajenia...Niektorzy mysla ze beda Brytyjczykami. Nie beda. 5. Paszport po to zeby moc glosowac - ok, ale nie przesadzajmy ze wybieramy miedzy dobrymi kandydatami. Wybierami miedzy miernymi a gorszymi. W Polsce glosujemy na Tuska, bo choc mierny, to nie szalony jak Kaczynski. Ale tak samo jest wszedzie. Tym co sa jeszcze zafascynowani spoleczenstwem, kultura, i polityka zachodnia, polecam ksiazki m.in. Noam'a Chomskiego. 6. Wyrzekanie sie Polski po emigracji - czy mielismy w Polsce dobre doswiadczenia czy zle, to Polska jest (byla) czescia naszego zycia. W zasadzie ci co sie wyrzekaja, wyrzekaja sie tez czesci swojej tozsamosci, czesci siebie. To jest niezdrowe, i nie za bardzo etyczne. Mozna przeciez mieszkac w UK, byc zintegrowanym, byl wartosciowym obywatelem, nie malpujac przy tym naszych "gospodarzy", i nie wyglupiajac sie. Najgorze, co moze byc, to probowac byc kims kim sie nie jest. Bo to naprawde wyglada zalosnie. Odpowiedz Link Zgłoś
paulhandyman Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 09.09.12, 22:27 adski1977 napisał: > Spedzilem ostatnie 20 lat w Kanadzie (data emigracji - 12 czerwca 1992), mam dw > a paszporty - polski i kanadysjki, w Kanadzie skonczony high school i uniwersyt > et (McGill w Montrealu). Chcialbym sie podzielic kilkoma doswiadczeniami. > > 1. Mam wrazenie, ze dla wiekszosci Polakow to 5-8 lat emigracji...To jest czas > po ktorym moze pierwsze zauroczenie jeszcze nie minelo...gwarantuje ze kiedys m > inie, a wielu Polakom, ktorych poznalem osobiscie z UK juz minelo, nawet tym do > brze znajacym jezyk i dobrze zaaklimatyzowanych. Tym co nie minelo, sorry, ale > troche sie jeszcze łudźicie... > 2. Paszport UK - dobra rzecz ze wzgledow praktycznych i nic poza tym - chociazb > y ze wzgledu na to ze mozna pojechac na wycieczke do USA...ja mieszkam 30 minut > od gr.................... weź się kmieciu nie błaźnij ! Wpierw skończ gimnazjum, potem poproś rodziców, żeby wyrobili ci paszport i wysłali na kolonie gdzieś za granicę. Słyszałeś jakieś opowieści wujka, co całe życie z Portorykami pracował na czarno przy czyszczeniu kominów i teraz wypisujesz swoje barwne projekcje spowodowane zwiększonym poziomem testosteronu, co jest normalne w twoim wieku Odpowiedz Link Zgłoś
franiaaa1 Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 10.09.12, 10:27 To bardzo ciekawy glos w dyskusji Panie Adski, szczegolnie ze wzgledy na tak duze (dlugie) doswiadczenie na emigracji. Przeczuwalam ze tak wlasnie jest, tzn. ze "u siebie" to my niestety nie bedziemy nigdy, jakkolwiek wygodnie i dostatnio nam sie tu zyje.. Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Polacy chcą być Brytyjczykami 12.09.12, 01:48 adski, wypisujesz nonsensy. "Zauroczenie minelo", a ci, ktorym "nie minelo" to omamieni, ktorzy "jeszcze sie ludza"? To ile lat trzeba spedzic na emigracji, zeby spojrzec wstecz i powiedziec "nie rozczarowalem sie, dobrze mi tu, nie jestem oczarowany pierwszymi wrazeniami i nie mam zludzen"? 30? 40? 50? 100? Prawidlowosc jest calkiem inna (bo tez poczynilem pewne obserwacje przez ostasnie trzydziesci kilka lat). Taka mianowicie, ze jedni adaptuja sie szybciej, a inni wolniej, dla jednych emigracja okazuje sie wybawieniem, a dla innych tortura. Jedni chca chlonac zycie w pelni, inni wola raczej stworzyc sobie swoj wlasny "maly swiat". Jedni sa zdania, ze "tam moj kraj, gdzie jest mi dobrze", inni chca pielegnowac stare tradycje i obyczaje, jezyk, religie i jeszcze sto innych rzeczy, w imie "posiadania wlasnej tozsamosci". To ostatnie troche dziwaczne, bo tozsamosc, "wyrazistosc jestestwa", by tak to ujac, nalezy do kazdej osoby z definicji, niewazne gdzie jest, po jakiemu mowi i jak sie ubiera. Ktorzy maja racje? Wszyscy, albo nikt - bo nie ma "pierwszej prawidlowej odpowiedzi". Kazdemu swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 wybierają porządny kraj zamiast dziadowskiego 10.09.12, 07:47 którego elita ma obywatela w przysłowiowej d.pie... Odpowiedz Link Zgłoś
njuser Polacy chcą być Brytyjczykami 18.09.12, 14:44 czy wiedzą, przez ile pokoleń będa obywatelami którejś kategorii? zostali dla pieniędzy, dla łatwiejszego życia. Brytanię też opuszczą przy pogorszeniu warunków. i tak będą uciekać całe życie. gorzej, gdy ich dzieci będą pogardzać Polską, jak Volsdojcze. Odpowiedz Link Zgłoś