homophob_and_racist 09.02.05, 18:33 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lutekstg Re: Najpierw Ukraina! 09.02.05, 19:35 Ciekawe skąd wiesz, że eurokonstytucja jest dla Polski zła? - pewnie ze słyszenia, bo założę się, że jej nie czytałeś. Chyba także nie bardzo wiesz kto to jest mason. Sądząc po hasełkach, które głosisz - chyba myślenie jest dla ciebie nad wyraz uciążliwym zajęciem. Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: Najpierw Ukraina! 09.02.05, 20:13 Takie stesknienie za Mitteleuropa! To moze powodywac rozdwojenie jazni. Sluzyc jednoczesnie Niemcom i Amerykanom nie bedzie latwo. Odpowiedz Link Zgłoś
1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg To juz jest horrendalne!!! 10.02.05, 17:12 Takie pomieszanie wszystkiego ze wszystkim...Celem Polski czyli panstwa polskiego <mowiac precyzyjnie> nie moze byc przyjecie Ukrainy do UE bo to by moglo byc co najwyzej srodkiem...Celem Polski jest moralne doskonalenie Polakow...Jaki z tym zwiazek ma Ukraina?Ano taki ze im lepsza bedzie Ukraina tym korzystniejsze to bedzie i dla Polski...A wiec celem Polski na Ukrinie jest moralne doskonalenie Ukrainy...I teraz czy wejscie do UE pomoze w tym dziele? Oczywiscie nie.Wszyscy wiemy na czym polega UE w dziedzinie moralnej- <aborcja><eutanazja><tolerancja dla gejow> chyba nie trzeba tego ciagnac,poza tym wszyscy wiemy ze katolicy nie moga oficjalnie zajmowac stanowisk w UE <inna rzecz ze jesli jakis katolik by tam wszedl to jedynym jego celem moglo by tylko byc rozmontowanie tej patologicznej struktury>...W sensie ideowym UE propaguje mialkie koncepcje lewactwa ekologizm,pacyfizm,prawa kobiet itd.Jednym slowem antywartosci...Teraz co do gospodarki bo to jest na Ukrainie wazne-skrajna bieda niszczy moralnosc.UE w dziedzinie gospodarki jest bankrutem nieefektywny system Euro w polaczeniu z biurokratyzacja i regulacja powoduje stagnacje...Wprowadzenie Ukraine w stagnacje szczegolnie w jej obecnym ubostwie jest zbrodnia...Co do europrostytuty to ewidentnie jest ona szkodliwa juz chocby ze wzgledu na dlugosc oczywiscie powinnismy byc jej przeciwni to oczywiste zle prawo niszczy moralnosc i gdyby mialo obowiazywac bylo by to straszne...Wezmy chocby jeden punkt -wspolna polityka zagraniczna-byla by bardzo szkodliwa dla Ukrainy praktycznie uniemozliwiala by zrobic cokolwiek w jej sprawie bo byla by nastawiona na Putina...Ale to nie znaczy ze trzeba europrostytute odrzucic.Zachodzi tu taki przypadek jak w wtedy gdy dziecko pcha rece do ognia wtedy rodzice pod kontrola dotykaja palcem dziecka do goracego-dziecko przezywa szok <kontrolowany> ale juz unika ognia...To samo z europrostytuta zaszkodzi ona ewidentnie UE i dlatego nalezalo by ja poprzec aby do reszty mechanizmy UE sie zaciely...UE nie mozna zreformowac mozna ja tylko dobic a poniewaz zaplatala sie w wewnetrzne absurdy trafila sie okazja zamotac jeszcze bardziej aby ta szkodliwa struktura zapadla sie do wenatrz aby sie od niej uwolnic wreszcie... Odpowiedz Link Zgłoś
markmig Re: To juz jest horrendalne!!! 17.02.05, 13:47 Strasznie zawikłany bełkot... Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Re: Najpierw Ukraina? czy Polska 09.02.05, 22:24 dzsiaj mozna chlodno ocenic bilans zyskow i strat angazujac gro polityki zagranicznej w Ukraine: -zysk, to niewatpliwie poparcie prezydenta Busha, zyczliwosc obecnego rzadu ukrainskiego, jaki wplyw bedziemy mieli na demokratyzacje Ukrainy jest wielka niewiadoma. Narazie premier Tymoszenko wstrzymala wieksze prywatyzacje. Juszeczenko i Tymoszenko nie zlozyli oficjalnej wizyty w Belwederze. -straty, zamkniety calkowicie rynek rosyjski dla polskich produktow, wstrzymane sa dostawy taniej ropy, lodowate stosunki z prezydnetem Rosji. Czy walczyc o wejscie ukrainy do UE? Oczywiscie walczyc, ale nie zapominac, ze w pierwszym rzedzie mamy tam bronic interesow polskich, a Ukrainy nie nalezy traktowac jak malego dziecka, nie ma od nich zadnej gwarancji, ze chca wejsc do UE i ze akurat Polska ma byc jej rzecznikiem w tej sprawie. Jak juz podkreslono takie wejscie bedzie mozliwe po 15 latach, do tej pory, prawdopodobnie juz UE w takim ukladzie jaki jest teraz, juz nie bedzie, sprawdzianaem beda referenda w sprawie Konstytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Gó.. prawda!!! 09.02.05, 22:41 Rzeczywistość jest taka że Ukraina pod rządami reżimu Juszczenki i Tymoszenko jest V kolumną Ameryki w Europie. Przyjmowanie takiego bękarta na łono Europy byłoby tragiczne w skutkach, dlatego czołowe kraje UE nigdy na to nie pozwolą. Ukraińcy mają w dupie Europę, walczą tam dwie frakcje, proamerykańska i prorosyjska, dla Europy lepiej by wygrała ta prorosyjska i w tym celu trzeba działać. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: Gó.. prawda!!! 10.02.05, 03:30 Kiedys o Polsce mowilo sie ze to bekart. milo ci jest gdy slyszysz takie slowa? > Ukraińcy mają w dupie Europę, walczą tam dwie frakcje, proamerykańska i > prorosyjska, dla Europy lepiej by wygrała ta prorosyjska i w tym celu trzeba > działać. Wierz mi, ze nie maja. Na Majdanie w czasie rewolucji powiewaly flagi UE, flaga UE przyozdobiona byla scena podczas koncertu po powtorzonej drugiej turze. Ja mam to na zdjeciach. Wiem z rozmow od przypadkowo spotkanych Ukraincow i przyjaciol, ze maja takie aspiracje i ogromna wole. I to trzeba im ulatwic. Ale co do konstytucji sie nie zgodze. Po pierwsze nie uwazam, zeby byla ona decydujacym czynnikiem, a po drugie nie wierze - znajac Ukraincow, ze oni poparliby zasady, ktore zostaly zmienione w trakcie gry (takze przeciw takiemu traktowaniu ludzi protestowali). W czesie negocjacji i podczas referendum akcesyjnego warunki byly inne (i nie chodzi o wielkosci - chodzi o zasady). Bo raz akceptujac oszukiwanie siebie na drobna skale dajemy przyzwolenie na proby kombinacji w przyszlosci. (I jeszcze grozi nam zarzut, ze poprzednio nam to nie przeszkadzalo). Wydaje sie, ze Europa jest ostatnio zainteresowana czlonkostwem Turcji. I jesli tak jest to tu stawialbym warunek. "Tak" dla Turcji tylko w przypadku "Tak" dla Ukrainy. A i tak uwazam, ze decydujace bedzie zrozumienie w UE, ze Rosji nie trzeba sie obawiac. Ostatnio kolezanka z Kolonii napisala do mnie, ze ona nie rozumie dlaczego Polacy tak poparli (wie, ze bylem obserwatorem i uczestniczylem w protestach) manifestujacych Ukraincow. "Po co draznic Rosje?" zapytala. "Gdyby nie draznic Rosji, mur berlinski nadal by stal" - odpisalem. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Gó.. prawda!!! 10.02.05, 03:58 niezapowiedziany napisał: > Kiedys o Polsce mowilo sie ze to bekart. milo ci jest gdy slyszysz takie slowa Nie można zaakceptować warcholskich metod jakimi Juszczenko do władzy, nie można też akceptować proamerykańskiego pachołka międzu UE a Rosją. > > Ukraińcy mają w dupie Europę, walczą tam dwie frakcje, proamerykańska i > > prorosyjska, dla Europy lepiej by wygrała ta prorosyjska i w tym celu trz > eba > > działać. > > Wierz mi, ze nie maja. Na Majdanie w czasie rewolucji powiewaly flagi UE, flaga > > UE przyozdobiona byla scena podczas koncertu po powtorzonej drugiej turze. Ja > mam to na zdjeciach. Wiem z rozmow od przypadkowo spotkanych Ukraincow i > przyjaciol, ze maja takie aspiracje i ogromna wole. I to trzeba im ulatwic. Człowieku obódź się!!! Ludzie mają gó.. do gadania, decydują Juszczenko, Tymoszenko i cała ta klika, a oni mają wytyczne z Waszyngtonu i od swych klanów oligarchicznych. Oczywiście że Ukraina dąży do UE i musi udawać przyjaciela. Ale gdy już wstąpią to będą Polską-bis, tylko szkodzącą wspólnocie i wysługującą się jej wrogom. > Ale co do konstytucji sie nie zgodze. Po pierwsze nie uwazam, zeby byla ona > decydujacym czynnikiem, a po drugie nie wierze - znajac Ukraincow, ze oni > poparliby zasady, ktore zostaly zmienione w trakcie gry (takze przeciw takiemu > traktowaniu ludzi protestowali). W czesie negocjacji i podczas referendum > akcesyjnego warunki byly inne (i nie chodzi o wielkosci - chodzi o zasady). Bo > raz akceptujac oszukiwanie siebie na drobna skale dajemy przyzwolenie na proby > kombinacji w przyszlosci. (I jeszcze grozi nam zarzut,ze poprzednio nam to nie > > przeszkadzalo). Polacy, którzy robią za osła trojańskiego w UE i robią wszystko co w ich mocy by Europa była dalej folwarkiem Amerykanów, mają raczej małe prawo by się czepiać zmian reguł w UE. Wstąpiliśmy do UE by jej szkodzić i bronić tam amerykańskich interesów i jeszcze mamy jakieś pretensje, to jest żałosne! > Wydaje sie, ze Europa jest ostatnio zainteresowana czlonkostwem Turcji. I jesli > > tak jest to tu stawialbym warunek. "Tak" dla Turcji tylko w przypadku "Tak" dla > > Ukrainy. A ja stawiam warunek NIE DLA PACHOŁKÓW AMERYKI!!!! Nawet Polsce i GB powinno się postawć ultimatum, albo jesteście w UE i działacie dla dobra wspólnoty, albo wysługujecie się Stanom Zjednoczonym, a wtedy "spadówa"! > A i tak uwazam, ze decydujace bedzie zrozumienie w UE, ze Rosji nie > trzeba sie obawiac. Trzeba się obawiać utraty tak znaczącego sojusznika. > Ostatnio kolezanka z Kolonii napisala do mnie, ze ona nie > rozumie dlaczego Polacy tak poparli (wie, ze bylem obserwatorem i > uczestniczylem w protestach) manifestujacych Ukraincow. "Po co draznic Rosje?" Tym bardziej że to perspektywiczny sojusznik UE. Jak przeciągną ją na swoją stronę Chińczycy, czy nie daj boże Amerykanie, to marny los Europy. > zapytala. "Gdyby nie draznic Rosji, mur berlinski nadal by stal" - odpisalem. To pewnie nie zakumała, bo poza Polską ludzie nie zieją taką nienawiścią do dawnego podziału świata i za nic nie rozumieją polskiej antykomunistycznej zawziętości. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Razem z Ukrainą Polska ma z grubsza podobny potenc 10.02.05, 09:05 Razem z Ukrainą Polska ma z grubsza podobny potencjał co Rosja, i nie kłóćmy się o parę milionów, u nas 40 tam 50 czyli razem koło setki się zbierze a Rosja to raptem 120 i wiem, że w Rosji nie wszyscy są Rosjanami i nie wszyscy na Ukrainie są Ukraińcami ale jakby nie liczyć to żadne państwo w UE nas razem nie przegłosuje i dobrze by było zacieśniać tę współpracę nawiązując do dawnych związków historycznych nawet na wzór unii polsko-litewskiej. Bo z kimś trzeba trzymać. Nie chcemy z Francuzami czy Niemcami, Ameryka za dalekom to z kim? Znowu sami? Odpowiedz Link Zgłoś
xyz61 Re: Razem z Ukrainą Polska ma z grubsza podobny p 10.02.05, 10:14 He-he! Wspaniala bedzie rozrywka! Ale nie chcialbym okazac sie w srodku! Odpowiedz Link Zgłoś
markmig Re: Razem z Ukrainą Polska ma z grubsza podobny p 17.02.05, 13:52 Kuba jest bardziej na zewnątrz... Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: Razem z Ukrainą Polska ma z grubsza podobny p 18.02.05, 16:44 Wlasnie, czy w Argentynie nie bedzie bezpieczniej? Odpowiedz Link Zgłoś
che.guevara Tyle że 80% ukraińskiej gospodarki jest w rękach 10.02.05, 13:21 Rosjan, a 90% polskiej w rękach Zachodu. W rzeczywistości oba te kraje razem wzięte znaczą może tyle co Belgia czy Szwecja. Odpowiedz Link Zgłoś
markmig Re: Razem z Ukrainą Polska ma z grubsza podobny p 17.02.05, 13:51 Zgadzam się z toją... Odpowiedz Link Zgłoś
ursynowiak Jaką konstytucję? 10.02.05, 09:30 Konstytucja jest najwyższym aktem prawnym w państwie (nawet jeśli uznaje wyższość umów międzynarodowych w pewnych sytuacjach) i jako taka powinna być zarezerwowana dla państw a nie dla międzynarodowych organizacji, nawet tak zawansowanych jak unia walutowo-gospodarcza Odpowiedz Link Zgłoś
droch Lekarstwo na wszystkie bolączki 10.02.05, 12:41 O jeeeeeny... "Eurokonstytucja" to takie panaceum na wszystko. Od pijaństwa do gradobicia i kokluszu. Bardziej karkołomnego powiązania jak pomiędzy przyjęciem przez Polskę konstytucji a przyszłością Ukrainy to ja dawno nie czytałem, nawet w GW. Odpowiedz Link Zgłoś
indris "Logika" nie do przyjęcia 11.02.05, 10:20 Wezwanie "niech cel uświęci środki" (śródtytuł artykułu) jest całkowicie nie do przyjęcia. Pozostaje tylko wyrazić zdziwienie, że takie coś wychodzi spod pióra (lub klawiatury) dziennikarza "Tygodnika Powszechnego". Czyżby to zasłużone kiedyś pismo istotnie schodziło na psy ? Traktowanie wejścia Ukrainy do UE jako jakiegoś absolutnego priorytetu też nie bardzo ma sens. Taki postulat wypadałoby uzasadnić a nie podawać jako aksjomat. A już całkowitym absurdem jest postawienie sprawy tak, jakby bez Ukrainy w Unii i Unia i Ukraina miały się zawalić. Jeżeli zaś już wykazałoby się, że wejście Ukrainy do UE byłoby rzeczą korzystną, to i tak należałoby jeszcze wykazać, że ten cel jest wart przyjęcia "z zaciśniętymi zębami" traktatu konstytucyjnego. Nie chcę się tu wypowiadać ani za ani przeciw "eurokonstytucji". Ale pewne jest jedno: w ten sposób p. Pięciak przeciwników traktatu konstytucyjnego nie przekona. Odpowiedz Link Zgłoś