edek47 19.02.05, 07:20 Nie jechac i MOWIC PRAWDE, POWTWRZAC AZ DO SKUTKU. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mudshark Re: Jechać, ale nie milczeć 19.02.05, 08:36 "kończąc" zmagania wojenne historycznie najpoteżniejszy dyktator stalin, zapro- ponował polskiemu rządowi w londynie utworzenie rządu w polsce. londyn olał to równo, żadając przy okazji "historycznie należnych polsce" ziem wschodnich aż po ural... trudno oczekiwać że ktokolwiek, a zawłaszcza stalin pójdzie na to. skończyło się to więc KONIECZNOŚCIĄ wymuszenia stworzenia polskiego rządu na bazie pkwn i w konsekwencji tego wszystkiego co przeżywaliśmy przez ostatnie 50 lat. nie poraz pierwszy zaprzańskie układy i kanapowe partie emigracyjne polskiego rządu handlowały historią polski. o tym trzeba pamietać. powiem krótko, gdyby nie stalin i jego dobra wola, polski nie byłoby na mapie świata od 1945 roku... Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Tak,tak , bolszewiku !!!!! 19.02.05, 11:45 WSZYSTKO ZAWDZIECZAMY NAJWIEKSZEMU ZBRODNIARZOWI W DZIEJACH SWIATA - STALINOWI.Cos glupszrgo to nawet trudno wymyslec. Odpowiedz Link Zgłoś
insite albo glupiec, albo moskiewski prowokator 20.02.05, 00:31 jestes durniem mudshark. twoj tekst to stek klamstw, godny rosyjskiej propagandy. tak moze napisac tylko ruski. polecam lekture ksiazki "Za wolnosc nasza i wasza"o lotnikach Dywizjonu 303, a wlasciwie o sytuacji Polski przed, podczas i po wojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
krakuszeuropy Re: Jechać, ale nie milczeć 19.02.05, 08:47 Jechac ale jedoczesnie szukac tych ktorzy maja mocny glos w swiecie np. CNN, P. Norman Davies. W parlamencie europejskim mamy marne szanse. Tam sa stronnictwa zachowawcze, ktore nie chca narazac sie naszemu wschodniemu sasiadowi ani zmieniac swej polityki zagranicznej. To prawda - kraje Europy zachodniej widza zupelnie inaczej historie Europy, dlatego miedzynarodowa konferencja - to tez bardzo dobry sposob na wyrazenie polskiej opinii o Jalcie. Na opnie Rosji nie reagowac gwaltownie, bo ona potrzebuje o wiele wiecej czasu na obiektywne wysnucie wnioskow z historii. Byc moze potrzebuje i nowej rewolucji, ale bez nowego Lenina. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Z tym, ze Rosjanie potrzebuja wiecej czasu... 19.02.05, 11:50 na myslenie, to mozna sie nawet zgodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
efg Rosjanie potrzebują bardzo duzo czasu... 19.02.05, 12:34 Nawet ci co potepiaja zbrodnie, mysla podobnie - nie chca byc ani w Europie nie mówiac o Ameryce. Chca byc sami dla siebie. Czy uda sie im to ? Wątpie, bo chcąc byc sami dla siebie mysla jeszcze o "bliskiej zagranicy" która ani mysli wracac do nich, czego nie rozumieja. Odpowiedz Link Zgłoś
kappa3 Re: Rosjanie potrzebują bardzo duzo czasu... 19.02.05, 13:17 Jechać, podziękować oraz wystawić w Warszawie na Woli (dużo poległo tam sołdatów w 1831) pomnik wdzięczności armii rosyjskiej za 300 lat wyzwalania Polski z różnych okupacji np. warchołów uchwalających Konstytucję 3 Maja, wojsk napoleońskich, dyktatury sanacyjnej. A Wielkiemu Prezydentowi Putinowi, Słońcu Narodów, zaproponować udział polskich jednostek w walce z bandytami i terorystami z Czeczeni. Przecież pomagała nam armia rosyjska w walce z bandytami i terorystami gnębiącymi Polaków w 1830, 1863 i 1905. I jeszcze jedno - koniecznie odbudować cerkiew na placu Zwycięstwa (jak można było można nazwać go nazwiskiem bandyty i terorysty?) Odpowiedz Link Zgłoś
talug Re: Jechać, ale nie milczeć 19.02.05, 13:30 Ja bym proponowaB konferencje wszystkich Prezydentów lub Premierów wszystkich ktorzy w 1945 roku dostali siE pod okupacje Zwiazku Sowieckiego t.zw. Demoludow. Odpowiedz Link Zgłoś
barm Re: Jechać, ale nie milczeć 19.02.05, 15:07 Jeśli prezydent ma jechać a nie ma mieć okazji się wypowiedzieć, czyli stać w drugim rzędzie i służyć za tło dla Chiraca i Putina to nie za bardzo widzę sens tej eskapady Odpowiedz Link Zgłoś
janusz.m.k Re: Jechać, ale nie milczeć 20.02.05, 10:44 racja wyjazd do moskwy jako tlo to tylko marnowanie pieniedzy podatnika .Kwasniewski powinien zapowiedziec wyjazd a nastepnie z powodu niedyspozycji olac putina Odpowiedz Link Zgłoś
wlodek111 wszystkich ktorzy byli w Jalcie.. 20.02.05, 17:45 wszystkich ktorzy byli w Jalcie oraz ktorych losy tam omawiano...., no moze bez tych, ktorzy wspolpracowali z Hitlerem - jak litwini i lotysze, wegrzy i slowacy Mam rade dla Oszolomow: szable w dlon, na kon i na moskala - niech Polska bedzie znowu od Morza do Morza - ambitna, biedna i bezbronna jak w 1939, o ile jej wczesniej nie pograzycie w bagnie, w ktorym tak bardzo lubicie sie paprac........ No i zacznijcie wszystko od poczatku: najpierw od tego, ze nie oddamy guzika od plaszcza, potem kampania wrzesniowa, okupacja, Katyn, Jalta, powstanie warszawskie (z malej litery bo to hanba londynczykow!), utrwalanie wladzy ludowej - po drodze usunicie Stalina, Roosvelta, Churchila - no i Hitlera, bo gdyby nie oni to mozna by histore napisac pod wasze dytktando, idioci.... Odpowiedz Link Zgłoś
ubu66 Ciagle jestescie tow. Włodek oszołomieni sukcesami 24.02.05, 22:19 PRL-u. A teraz zróbcie osobna delegacje i pojedźcie całować tyłek tego NIEREFORMOWALNEGO ! Odpowiedz Link Zgłoś
dyzein Re: Jechać, ale nie milczeć 19.02.05, 21:37 serwisy.gazeta.pl/kraj/72,34314,2561011.html?a=20773025&v=3#opinie Odpowiedz Link Zgłoś
prowo Re: Jechać, ale nie milczeć 20.02.05, 02:20 Jechac, i wyslac Polakow w delegacji aby powiedzieli co Polacy mysla. To by ci byla prowokacja dopieoro. Jestem za, a naewet przeciw. Prowokadyriew. P.S. Pssst, Ja tu in cognito. Prowokator Odpowiedz Link Zgłoś
krzyd Re: Jechać, ale na czołgach 20.02.05, 11:15 Dostaliśmy od Bundeswehry prawie 100 starych czołgów. Jesteśmy silni, zwarci, gotowi i jedźmy do moskwy na tych leopardach. Wtedy zrobimy wrażenie w całym świecie. Niech dowdzi wyprawą Tusk, który tak pięknie mówił o godności. Razem z Komornickim. Że sprawa Jałty i oceny historii to sprawa godności narodowej. Tusk naczytał się w dzieciństwe Grzesiuka - to był taki bandzior z Czerniakowa, który jednak skończył (przed wojną!) szkołę, zdobył zawód i pracował w fabryce. I napisał - oprócz sławnych, do dzisiaj wykonywanych piosenek - kilka książek, m.in "Boso, lecz w ostrogach". Że można być żebrakiem, ale trzeba być godnym. Koniecznie. I taka to obecnie w Polsce dominuje koncepcja polityczna. Nieważne, że połowa młodzieży kończącej szkoły nie ma roboty, że służba zdrowia się sypie, sądy kpią ze sprawiedliwości, aferzyści kpią z sądów i społeczeństwa, wszystkie banki w rękach Niemców, Portugalczykó, Francuzów i Amerykanów i - co najważniejsze - nic już nie produkujemu i nie wymyślamy, co na świecie mogłoby się kojarzyć z Polską. Ot, taki grajdoł się robi. Cuchnący wywlekanym bagnem. I w tym grajdole najważniejsza jest godność: godność ofiar, którym sprawiedliwi będą pokazywać teczki, godność historyczna - że będziemy wrzeszczeć o Jałcie, godność moralna - że będziemy zajmować się koniecznie Katyniem. Obce nam są postawy Niemców i Francuzów, którzy tragiczną historię pozostawili historykom a opinie o historii swoim obywatelom, a zajmują się teraz razem wypieraniem resztek polskiego eksportu z rynku rosyjskiego. A więc, dali nam Niemcy pancerny złom (nasze Łabędy i nasze czołgi politycy godnie olali)to jedźmy zdobywać Moskwę. Juszczenko nas przepuści przez swoje ziemie, bośmy najwięksi jego przyjaciele na calutkim świecie. Przed chwilą w TV pewien profesor od historii (nazwiska nie pomnę, i słusznie) powiedział, że nie powinniśmy jechać, bo wtedy będzie o nas głośno w prasie światowej. Oto mentalność godnego Polaka, profesora, intelektualisty, nauczysiela młodych. Jak się awanturowaliśmy o kaplicę w Starsburgu - to też było głośno. Jak pojedziemy ma czołgach - będzie jeszcze głośniej. Nie musimy robić komputerów, samochodów, obrabiarek, mikserów, nie musimy budować dróg i domów ani zdobywać Noblów z chemii, medycyny czy fizyki. Polak ma być panad to! Boso, ale w ostrogach. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisbis Re: Jechać, ale na czołgach 20.02.05, 13:16 Fakty historyczne a nie ślepota.Z czołgami i na rowerach"podwodnych" na Amerykę żeby się odgryść za Teheran i Jałtę abcnet.com.pl/pl/index.php?token= PLANY AMERYKAŃSKIE DLA POLSKI W ROKU 1944 2005-02-18 W związku z 60-tą rocznica zawarcia Układów Jałtańskich w lutym 1945 r. i szeregiem artykułów w polskiej prasie na temat zdradzieckiego przekazania Polski w Jałcie pod kontrolę Stalina, pozwolę sobie na komentarz dotyczący planów dla polskich granic, jakie proponował były podsekretarz spraw zagranicznych USA, pan Sumner Welles, kilka miesięcy wcześniej, bo latem roku 1944. Artykuł na ten temat ukazał się w bardzo popularnym w owym czasie ilustrowanym magazynie „Life” latem 1944 r., tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego. Mr. Welles napisał także książkę „The Time for Decision”, wydaną w 1944 r. przez firmę Harper and Bros i opisującą w szczegółach plany dla Polski i Niemiec, jak i dla kolonii brytyjskich i francuskich po wygranej wojnie. Wedle magazynu „Life” Mr. Welles był bardzo bliskim doradcą prezydenta Roosevelta. W myśl propozycji Mr. Wellesa, Niemcy zostaną po wojnie podzielone na trzy oddzielne kraje: Niemcy Południowe, Niemcy Północne i Niemcy Wschodnie (bez Prus Wschodnich). Prusy Wschodnie przypadną w całości Polsce, a ich niemiecka ludność określona na 700 000 zostanie przesiedlona na pasek lądu odebrany Polsce obejmujący Poznańskie i Górny Śląsk, gdzie wedle Mr. Wellesa ludność jest w większości niemiecka. Ta cześć Polski będzie przyłączona do Niemiec Wschodnich. Co do granic wschodnich, to Polska odda ZSSR tereny na wschód od linii Curzona, czyli tak jak przebiega dzisiejsza polska granica na wschodzie. Na tym terenie, wedle Mr. Wellesa, żyje 4 700 000 Ukraińców, Białorusinów i Rosjan. Po zwycięskiej wojnie populacja sojuszniczej Polski, wedle planów Mr. Wellesa, będzie miała następujący skład: 20 780 000 Polaków 400 000 Żydow 2 000 000 „innych”. Całość mieszkańców: 23 180 000. Mr. Welles pisał, że Polska w 1939 r. miała 32 348 000 mieszkańców, w tym tylko 22 281 000 Polaków. Nie ma żadnej wątpliwości, że Stalin nie miał przyjaznego stosunku do Polski ani nie zamierzał tolerować jej niepodległości, niemniej gdyby decyzja w pełni zależała od Mr. Wellesa, Polska po zwycięskiej wojnie byłaby dużo mniejsza od dzisiejszej. W gruncie rzeczy Niemcy po przegranej wojnie wyszliby terytorialnie lepiej niż Polska. Decyzje w Jałcie były złe dla Polski, ale byłoby jeszcze gorzej, gdyby w Jałcie o polskich granicach decydował wyłącznie amerykański podsekretarz stanu. Może jest to lekcja na przyszłość. Jan Czekajewski jest członkiem Polskiego Instytutu Naukowego w Nowym Jorku Odpowiedz Link Zgłoś
karul wreszcie jakis glos 20.02.05, 17:56 rozsadku, o co nielatwo w kraju gdzie cala para idzie w gwizdek. gwizdek jest pozlacany, co tlumy strasznie cieszy, a fachowcom od robienia wody z mozgu daje przyjemnosc z racji dobrze wykonanej roboty. i tak trwa od dwudziestu lat ta narodowa masturbacja - gowni*ne haselka o bogu (nikt nie pamieta ze na imie ma jehowa), moralnosci, niepodleglosci. fachowcy od hasel napychaja sobie kieszenie szmalem, chichoczac sobie po katach z glupoty swoich poddanych, a kult zydowki z bekartem to wszystko godnie nadzoruje. w sumie duzo formy, minimum tresci. Odpowiedz Link Zgłoś
ubu66 Kto qwa rzadził przez prawie 50 lat ? Odpieprz sie 24.02.05, 22:25 Ze ludzie nie maja roboty i jest bieda, toć w latach 80 tylko ocet dyzurny był w sklepach. Jakbyście komuchy mieli cos ludziom do zaoferowania to nie było by tego przewrotu. Ten post to ściema idioty. Odpowiedz Link Zgłoś
barteksep Myślmy Strategicznie 20.02.05, 22:47 Zależy nam na dobrych stosunkach z Rosją ale na szczęście nie za wszelką cenę. Gdy chodzi o coś ważnego (Ukraina) nie boimy się działać odważnie, natomiast głupote odstawmy na bok i nie reagujmy na prostackie prowokacje. Dziwi mnie tylko postawa niektórych polityków którzy na nie chcą drażnić rosji a zaraz potem namawiają do bojkotu obchodów. Na szczęście dzięki USA Rosja wie że w stosunkach z Polską są wyraźne granice których nie może przekraczać. A co do spraw nie mieszania się w sprawy innych państw to właśnie takie nastawienie doprowadziło zachód do Jałty.Rosja nie dojżała jeszcze do tego tego aby mówić szczerze o historii.Wiemy o tym a jednak o dziwo za każdymrazem jest to dla nie których zaskoczenie! Odpowiedz Link Zgłoś
barteksep ROSJA CHCE ABY POLSKA NIE POJECHAŁA!!! 20.02.05, 22:51 Byłem chyba ślapy że tego wcześniej nie zauważyłem!! Prowokacyjny komunikat jest bardzo przemyslanym działeniem! Głosy aby polska nie jechała są dowodem na to że Rosja przewidziała że tak będzie i pewnie bardzo by tego chciała! Nie działajmy więc po ich mysli i jedźmy! Pamiętajmy że jeśli chodzi o wywiad,prowokacje,spiskowanie to oni są najlepsi na świecie. Przewidują nasze reakcje,ale nie zawsze im sie to udaje.Są dobrzy ale nie aż tak dobrzy... Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Matuszka jest passe. 03.03.05, 09:22 To JEST prowokacja, ale czy taka wymyslna, jesli widac ja z perspektywy forum GW? Mysle, iz Ukraina pokazala, ze wcale nie sa dobrzy w akcjach politycznych. Raczej nieudolni. Sa passe i oczywiscie nie moga sie z tym pogodzic. Osiagaja pewne sukcesy "dezinformacyjne" i "zero" sukcesow politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 proponuję sporządzić listę strat wynikających 21.02.05, 09:06 z Jałty tj. obejmujących m.in. 50 lat socjalizmu i przedstawić ją odpowiedzialnym tj. Rosji, USA i Anglii Odpowiedz Link Zgłoś