Dodaj do ulubionych

Niech Putin przeprosi za pakt Hitler-Stalin - p...

24.02.05, 21:24
Dzisiejszej Rosji nie mozna obwiniac za zbrodnie Stalina, tak jak
dzisiejszych Niemiec za zbrodnie Hitlera. Putin nie musi przepraszac za
Stalina, ale nie powinien bronic stalinowskich zbrodni, Jalty czy paktu
Ribbentrop-Molotow.
Tego mozna od niego i powinno sie oczekiwac.
Obserwuj wątek
    • kubba Re: Niech Putin przeprosi za pakt Hitler-Stalin - 24.02.05, 21:40
      Rosjanie powinni wreszcie dorosnąć do odheroizowania swojej historii. Uświadomić
      sobie, że wojna nie zaczęła się w czerwcu '41, a jej zakończenie nie było
      zwycięstwem dla Europy Środkowej. Niemcy zostali zmuszeni do tego zaraz po
      wojnie , Polacy mieli niedawno Jedwabne, a Rosjanie... stawiają w Jałcie pomnik
      Stalina. Jeżeli władze federacji nie przeproszą i nie wezmą na siebnie
      odpowiedzialności nic sie nie zmieni.
      • walrus2 Re: Niech Putin przeprosi za pakt Hitler-Stalin - 25.02.05, 19:23
        przeprosic?[a potem od nowa].jak mi zona pojdzie do lozka z listonoszem a potem
        przeprosi to sprawa zalatwiona i mam satysfakcj emyslac ze moze ona i ku..
        ale przeprosila.dlaczego panstwa nie rozbroja sie i nie wpisza w konstytucje
        tak jak japonia czy niemcy ze wojna jest nielegalna a jak juz przyjdzie co do
        czego to beda walczyli tylko synowie elity polityczneji biznesowej oni bowiem
        tylko maja cos do wygrania lub stracenia.i zabronic im mowic ze walcza w naszym
        imieniu.pozdrowienia.
    • rs_gazeta_forum Przepraszanie 24.02.05, 21:47
      Dołączam się do głosu har.
      Zawsze dziwnym wydawało mi się żadanie przeprosin nie od bezpośrednich winowajców.
      Może ludzie tego potrzebują, ale nie jest to logiczne.
      Natomiast po stronie państw, utworzonych przez ludzi bezpośrednio żyjących i
      choćby biernie współuczestniczących w zbrodniczych poczynaniach ich przywódców,
      powinna być szczególna czułość na sprawy choćby zawoalowanego popierania tamtych
      działań, gdyż trudno się dziwić wyrażaniu braku zaufania do ich bieżącej
      polityki przez sąsiadów w takim kontekście.
      • homophob_and_racist Re: Przepraszanie 24.02.05, 21:57
        Zgadzam sie, nie oczekuje od Putina przeprosin za sowieckie zbrodnie wobec
        Polski, ale gloryfikowanie stalinizmu przez Wolodie Kagiebekowicza odbieram jak
        plucie nam w pysk.
        dziwie sie tylko masochizmowi samych Rosjan, jakby nie bylo to oni stanowili
        przytlaczajaca liczbe ofiar stalinizmu.
        • rs_gazeta_forum Re: Przepraszanie 24.02.05, 22:52
          Tak mi przyszło do głowy, że ofiary wyginęły, a kto został? ;-)
          • meerkat1 Ofiary KATYNIA NIE zyja, ale czesc KATOW- T A K! 25.02.05, 10:08
            Zbrodniarze hitlerowscy ktorzy przezyli wojne- zostali ukarani!

            A zbrodniarze KOMUNISTYCZNI?????! ;-))))) [nie mowie nawet o zalosnym Jaruzelu!]

            Orwell byl jednak GENIALNY!

            Niektore zwierzeta (SWINIE!) sa ROWNIEJSZE od innych! :-((((((((((((((((((((((
            • tkuprian Nie wszyscy Niemcy zostali ukarani. 25.02.05, 17:42
              Pamiętasz może kata Warszawy, którego ekstardycji do Polski odmówili nasi
              najlepsi sojusznicy - Angole? W Królestwie oczywiście nic złego go nie
              spotkało. Został ekspertem od taktyki Rosjan. Gdybym został prezydentem, to
              odmówiłbym wszelkich kontaktów z UK, póki się z tego nie wytłumaczą. Mało to
              naszych zginęło pod ich sztandarem? Po co? Żeby mogli nas zostawić na pastwę
              czerwonych i hołubić tych, co popełniali na nas zbrodnie? Nie tylko nie
              wspomogli Powstańców, ale jeszcze ochronili dowodzącego pacyfikacją miasta.
              • zigzaur Re: Nie wszyscy Niemcy zostali ukarani. 25.02.05, 20:57
                Jak Anglicy mogli pomóc Warszawie w sierpniu i wrześniu 1944?
                W tym czasie jeszcze V1 atakowały Londyn, operacja Market Garden (popatrz na
                mapę Europy) rozpoczęła się w połowie września.
                • tkuprian Próba nacisku na Stalina byłaby niezła. 26.02.05, 00:36
                  W sferze fantastycznych marzeń można byłoby snuć obraz SBS zrzucanej nad Wisłą,
                  miast dolnym Renem. W końcu to była polska brygada, a skoro i tak sprzedali nas
                  komunistom, to mogli pare Dakot 'na otarcie łez' poświęcić. Myśmy im z sił
                  wszystkich pomagali w walce z Niemcami, a oni nam tak jakoś mało pomogli.
              • meerkat1 BZDURA! KAT WARSZAWY zostal POWIESZONY! 25.02.05, 23:14
                Przez POLAKOW!

                Katem tym byl pruski general von Stroop, ktory, nb, nim wykonano wyrok,
                przesiedzial pare lat w tej samej celi smierci z majorem AK- Moczarskim.
                Moczarski napisal potem fascynujace wspomnienia na temat tego okresu,
                zatytulowane: "Rozmowy z Katem".

                Poczytaj se synku, a dopiero potem zabieraj glos! :-(((
                • meerkat1 Prawdziwy KAT WARSZAWY zostal szefem MON-u!:-((( 25.02.05, 23:17
                  Sowiecki amrszalek, KOnstantin Rokossowki, ktory celowo wstrzymal ofensywwe
                  Frontu Bialoruskiego na drugim brzegu Wisly, by pozwolic Niemcom na wyrzniecie
                  powstancow wiernych rzadowi w Londynie- zostal pierwszym po wojnie ministrem
                  OBRONY NARODOWEJ PRL!!! :-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                  • meerkat1 A WWII N I E skonczyla sie 9 maja!!! :-(((((((((( 25.02.05, 23:31
                    Nie skonczyla sie nawet 8-mego maja, kiedy doszlo do FAKTYCZNEJ kapitulacji
                    Niemiec! Moskwa nie chciala tego uznac wowczas, i nie chce uznac dzis!

                    Zas Druga Wojna Swiatowa zakonczyla sie dopiero WE WRZESNIU l945 kapitulacja
                    JAPONII!!! ( po zrzuceniu dwoch atomowych baniek przez USA).

                    No ale was, i waszych rodzicow, o tym w WSNS przy KC PZPR nie uczono! :-((((((((

                    "KLAMCIE, KLAMCIE, A COS Z TEGO ZAWSZE W KONCU PRZYLGNIE!" (dr Joseph Goebbels)
                • tkuprian Czytasz, czytaj uważnie. 26.02.05, 00:12
                  Stroop likwidował powstanie w gettcie, ja pisałem o Powstaniu Warszawskim. W
                  lecie 1944 roku Stroop był w nadokregu Rhein. Człowiek, o którym pisałem
                  nazywał się von dem Bach - Zalewski.
                  • meerkat1 Re: Czytasz, czytaj uważnie. 26.02.05, 07:39
                    To von Stroop, juz po upadku powstania (WARSZAWSKIEGO), wykonal rozkaz Hitlera
                    zburzenia stolicy, co uczynil w typowo pruski, solidny i systematyczny sposob,
                    po czym wyslal do Fuehrera slynny telegram: 'POKOJ PANUJE W WARSZAWIE'!

                    Przed wyjsciem z celi na miejsce kazni odwrocil sie do maj. Moczarskiego i
                    powiedzial (w miedzyczasie nauczyl sie troche polskiego):

                    "Do zobaczenia Herr Moczarski! Spotkammy sie w Himmelkommando!"

                    [Moczarski zostal "ulaskawiony" przez sowieckie wladze w W-wie w roku l956tym]
                    • tkuprian Kolejna bzdura, zejdź z tematu na którym się nie 26.02.05, 12:43
                      znasz. Cytat z Rozmów z katem, których mimo czczych przechwałek chyba nie
                      czytałeś: "Kiedyś opowiadałem w celi o zniszczeniach jakim uległa Warszawa w
                      dniach Powstania 1944... Wspinałem się raz w górę, raz w dół scieżką wydeptaną
                      przez łączników pośród cegieł, szkła, bloków cementowych i kamieni. Krajobraz
                      górsko - księżycow z wysepkami ognia i dymu... -Znam takie pejzaże. Niektóre
                      miejscowości mojego Bereichu przeszły przez piekło bombardowań - wyzna Jurgen
                      Stroop... (czemuż nie powiedział : Też tam byłem i domy burzyłem????) inny
                      cytat: W ostatnich miesiącach pobytu w Wiesebadenie zwiększyło się tempo działa
                      Stroopa. Od czerwca 1944 miał nieograniczoną władzę ne terenie Bereichu
                      (przypominam Westmark z Lotaryngią, Hesja - Nassau i Moselland z
                      Luksemburgiem). Żadne ważne wydarzenie nie odbywało się bez jego bezpośredniego
                      lub pośredniego udziału... Do którego dnia przebywał pan w Wiesenbadenie? -
                      pytam któregoś dnia. Do 24 marca 1945 -odpowiada Stroop. cytaty odpowiednio ze
                      stron 317 i 340-341, PWN, Warszawa 1992

                      Stroop nie niszczył Warszawy po Powstaniu Warszawskim. Jest to wierutna bzdura,
                      którą moim zdaniem usiłujesz ukryć brak elementarnej wiedzy na temat powstania
                      warszawskiego. Ty, syn bohaterskiego Polaka mylisz powstania w gettcie i
                      Powstanie 1944 roku jakbyś był jakimś niedouczonym Francuzem. Potem zaś
                      wykrętnie próbujesz swoją niewiedzą ukryć. Pozdrawiam.
                      • meerkat1 Za co przepraszam, zostal zgladzony von Stroop 27.02.05, 08:41
                      • meerkat1 Za co przepraszam, zostal zgladzony von Stroop ? 27.02.05, 08:42
                        Przez polskie wladze???

                        Za likwidacje GETTA?! ;-)))
                        • tkuprian Uzasadnienie wyroku znajduje się w Rozmowach z 27.02.05, 11:48
                          katem. Zajmuje s. 393 - 396 cytowanego przeze mnie wcześniej wydania. Stroopa
                          skazano za:
                          1) prześladowania i zabójstwa ludności polskiej w tzw. kraju Warty
                          2) likwidacja Getta

                          i wiele pomniejszych. Czyny te uznano za jedno przestępstwo. Wcześniej już na
                          śmierć skazali go Amerykanie.
                        • meerkat1 A za co zostali straceni Gen Jaruzelski i Kiszczak 27.02.05, 22:53
                          Bo chyba tez za <zbrodnie przeciw narodowi polskiemu", oraz liwidacje
                          solidarnosciowego getta? ;-)))
                • tkuprian Szczególnie rozbawiło mnie to:"poczytaj se synku". 26.02.05, 00:39
                  Doprawdy jestem wzruszony widząc jak można się mądrzyć, w swej mądrości błądzić.
                  • meerkat1 Re: Szczególnie rozbawiło mnie to:"poczytaj se sy 26.02.05, 07:46
                    Dziekuje, synku! :-)

                    Bo widzisz, moj osobisty tatus zreszta, nie mogl Powstaniu Warszawskiemu pomocy
                    nalezycie udzielic (byl oficerem-pilotem RAF), bo musial CALA droga z Brindisi
                    (obejrz se mapke pd. Wloch, syneczku mamusiny malutki!) zap...nad W-we i
                    wracac , dostajac (podobnie jak jego koledzy) DWA RAZY poteznie w d.. od
                    niemieckiej artylerii pl nad Jugoslawia, bo Nasz Wielki Sojusznik Joe Stalin,
                    odmowil zgody na ladowanie i uzupelnianie paliwa przez amerykanskie i
                    brytyjskie samoloty bombowe i transportowe w Smolensku.!Powstanie MUSIALO upasc!

                    "Little knowledge is a dangerous thing!" :-(((
                    • meerkat1 Co recytowal w marcu 1968 tow. WIESLAW???! 26.02.05, 07:54
                      Na dowod, ze pseudopolscy literaci ( w tym ewidetnie syjonistycznego
                      pochodzenia Mickiewicz) sabotuja proby dalszego {zaciesnienia)"tradycyjnej
                      przyjazni polskp-rosyjskiej" znany aktor komediowy scen warszawskich, Wladyslaw
                      Gomulka, przytoczyl wowczas nastepujacy fragment "Dziadow":

                      [dekabrysta Rylejew do dekabrysty Bestuzewa]

                      "NIE DZIW, ZE NAS TU PRZKLINAJA!
                      WSZAK TO JUZ MIJA WIEK
                      JAK Z MOSKWY W POLSKE NASYLAJA
                      SAMYCH LAJDAKOW STEK!"

                      "Tak,towarzsze" -spuentowal 1szy sekretarz! :-)))
                      ["spontaniczne" okrzyki z sali: "WIESLAW, SMIALO! SYJONISCI do S Y J A M U!"]
                    • tkuprian Przy czym ja nie neguję, że musiało upaść, 26.02.05, 13:00
                      ale postawa sojusznika, który udaje, że nic wielkiego (ot, raptem największa
                      partyzancka bitwa Europy) się nie dzieje. Nie PRÓBUJE nawet naciskać na Stalina
                      (pewno i tak się by nie udało), odmawia zrzutu POLSKIEJ SBS nad Puszczą
                      Kampinoską, mimo próśb jej żołnierzy, a przedtem rządu emigracyjnego. Stary, i
                      to pomimo iż nasz wkład w ich wysiłek wojskowy był OLBRZYMI! Co, nie mogli się
                      zdobyć nawet na taki gest? Tak jak we wrześniu w Abbevile, a potem w lutym w
                      Jałcie, tak w międzyczasie w lecie 1944 roku w Londynie wygrał cynizm. Ot co. A
                      takich jak Twój tata , czy brat mojego dziadka (sprawdź listę poległych w
                      dziele Melchiora Wańkowicza - tak jest tam nazwisko T.Kuprian) angole z
                      premedytacją wykorzystali DO WŁASNYCH CELÓW! Nie naszych.
    • rkcb Re: Niech Putin przeprosi za pakt Hitler-Stalin - 25.02.05, 01:13
      Czy nie należy nareszcie jasno powiedzieć: To ZSSR WYWOŁAŁO II wojnę
      światową, najpierw pomagając Niemcom odbudowywać armię - jeszcze przed dojściem
      Hitlera do władzy żołnierze niemiecy ćwiczyli na radzieckich poligonach!- potem
      pomagając Hitlerowi zdobyć władzę w Niemczech - niemieccy komuniści,na rozkaz
      Moskwy, pogłębiali chaos w Republice Weimarskiej, dzieki czemu Hitler mógł
      objąć władzę. Współpraca między bratniemi socjalizmami, narodowym niemieckim i
      internacjonalistycznym sowieckim, układała się świetnie. Pakt Ribbentrop -
      Mołotow nie wziął się znikąd. Gdyby nie atak niemiecki 21.06.1941 na szykującą
      się do ofensywy Armiię czerwoną to dziś mielibyśmy republiki sowieckie w CAŁEJ
      Europie, albo i dalej.
      Trzeba to Rosjanom jasno powiedzieć: Byliście (jesteście?) agresywnym
      mocarstwem, które planowało podbój całej Europy, a może i świata, i przestańcie
      udawać ofiary wojny, którą sami wywołaliście!
      I do chwili, kiedy Rosjanie nie przyznają, że ZSSR był państwem zbrodniczym i
      agresywnym, nie może być mowy o żadnych wspólnych wartościach!
      Niemcy rozliczyły się z hitleryzmem i dlatego mogą być traktowane jak kraj
      demokratyczny z którym inne kraje demokratyczne mają wspólne wartości.
      Rosja nie rozliczyła się z komunizmem. A jak Putin uważa że ZSSR w 39r miało
      prawo zawierać zbrodnicze pakty i napadać na sąsiadów to niczy się nie różni od
      Stalina. Z resztą głupota stwierdzenia, że jak się chcę zabezpieczyć przed
      agresorem to niszczy się państwa buforowe i dopuszcza jego wojska kilkaset
      kilometrów bliżej do własnego państwa, nie wymaga komentarza.
      Uważam że Prezydent nie powinien jechać do Moskwy. Polska powina za to 9 maja
      zorganizować - wspólnie z innyni państwami podbitymi przez Armię czerwoną -
      uroczystości żałobne. Dla nas i dla wszystkich innych ofiar sowieckiego
      imperializmu ta data to symboliczny początek zniewolenia!
      Wielu żołnierzy sowieckich zgineło w walkach na terenie Polski - zgineli w
      wojnie, którą wywołał ich rząd, zostali na podbitych terenach jako okupanci
      przez następne pół wieku, na początku czynnie zwalczając polskie podziemie, i
      my teraz mamy czcić ich pamięć?
      Jeżeli tak to dlaczego nie czcimy żołnierzy Suworowa (tych od rzezi Pragi),
      tych co zgineli tłumiąc powstania listopadowe i styczniowe?
      Żołnierzy armi czerwonej, którzy zgineli pod Radzyminem i Lwowem w 1920r?
      Czy jest jakaś różnica???
      --
      "Lepszy na wolności kęsek lada jaki
      Niźli w niewoli przysmaki"
      Adam Mickiewcz

      • meerkat1 Czy beda kiedys przeprosiny za Pakt Putin-Schroder 25.02.05, 10:14
        "głupota stwierdzenia, że jak się chce zabezpieczyć przed
        agresorem to niszczy się państwa buforowe i dopuszcza jego wojska kilkaset
        kilometrów bliżej do własnego państwa, nie wymaga komentarza."-napisal <rkcb>

        I to jest NAJINTELIGENTNIEJSZY komentarz jaki dotad na tym forum znalazlem!

        Bo w mysl planow Stalina z l939 roku panstwem buforowym na zachodniej flance
        ZSRS miala byc...PORTUGALIA!!!
      • zigzaur o cytacie z Mickiewicza 25.02.05, 17:10
        Zacytowany tekst nie ma sensu, ponieważ w wolności jest dobrobyt a w niewoli
        jest nędza.
        Zwłaszcza w niewoli moskiewskiej.
        • turb Re: o cytacie z Mickiewicza 25.02.05, 18:50
          Cytat jest dobry
          Syty niewolnik jest najwiekszym wrogiem wolności
          • zigzaur Re: o cytacie z Mickiewicza 25.02.05, 21:11
            Tylko że syty niewolnik jest rzadkością.
            Przeważnie spotykamy niewolników wygłodzonych i zabiedzonych.

            Zresztą, na takim podziale opierała się kastowa struktura państwa
            komunistycznego. Istniały trzy kasty:
            1. "przywódcy" - pełnia władzy ale i konieczność stałej walki o utrzymanie się
            przy korycie
            2. "aparat" - czyli właśnie syci niewolnicy - LWP, NKWD, MO itp.
            3. "masy pracujące" - czyli większość niewolników głodnych

            Najbardziej jaskrawie widać to na przykładzie północnej Korei.
    • matt_k Co Litwini robili w Wilnie we wrzesniu 1939 roku? 25.02.05, 04:40
      Z wypowiedzi tego profesorka za dyche wynika niezbicie, ze jak zmudzki Kalis
      ukrasc krowe, to dobrze, etc...
      • rkcb To co Polacy na Zaolziu w 38 25.02.05, 09:22
        Łatwiej zauważyć źdźbło w oku bliźniego, niź belkę we własnym.
        • matt_k Z tym zdzblem to sie zgadzam- szukaj go w... 25.02.05, 15:57
          ... oczach Litwinow (na pakcie Ribbentrop-Molotow akurat zdrowo zyskali) i
          Czechow (etnicznie polskie Zaolzie to oni nam zabrali w 1919 roku).

          Przypomniec ci inny cytacik - ten o kalaniu wlasnego gniazda?
          • tkuprian Tak strasznie zyskali, że aż weszli w skład Kraju 25.02.05, 17:51
            Rad... nie twierdzisz chyba, że wyszło im to na zdrowie? Toć o tym też stanowił
            ten dokument.
            • tkuprian Tak w ogóle to sam sobie jeszcze odpowiem. 25.02.05, 18:15
              Z Litwinami iść nam pod rękę wypadnie. Nienawidzą Rosji, są proamerykańscy.
              Jeszcze się okaże, że będą naszymi najbliższymi sojusznikami - w UE, w Nato,
              generalnie w polityce m-nar. , więc zamiast wypominać im jakieś efemeryczne
              przewinienia - wszak władza ich nad Wilnem trwała ze trzy kwartały ledwie -
              winniśmy nawiązywać do jasnych kart naszej wspólnej historii. Tym bardziej, że
              Litwini nam więcej mają do wypomnienia niż my im.
      • nwrcn Re: Co Litwini robili w Wilnie we wrzesniu 1939 r 25.02.05, 17:12
        A co robili tam polacy w latach miedzy wojennych?
        • tkuprian No, co robili? 25.02.05, 17:55
          Zapewne getta ławkowe i te sprawy kolego, bo w 1917 roku Wilno zamieszkałe było
          przez Polaków i Żydów (odpowiednio 54 i 41 procent). Litwinów było tam 2,2 tys.
          czyli jakieś niecałe 2 procent. Dane za encyklopedią powszechną PWN z 1997 roku.
          • lietuviai Re: No, co robili? 02.03.05, 21:22
            Przy takim traktacie statystiki, odpowiedz przosze kim byl Mickiewicz?
    • fajka2 Re: Niech Putin przeprosi za pakt Hitler-Stalin - 25.02.05, 10:29
      Fajka do homophob. Nikt nie obwinia dzisiejszej Rosji o stalinowskie zbrodnie,
      ale o zakłamywanie historii. Na Kremlu jest ciąglość władzy i ta władza
      wreszcie powinna powiedzieć przepraszam. Kohl przeprosił za zbrodnie niemieckie
      i jakoś nikt wówczas nie twierdził,że niepotrzebnie.
      • mkopek Re: Niech Putin przeprosi za pakt Hitler-Stalin - 25.02.05, 11:09
        Dokladnie tak. I jak jest to napisane w artykule jest to bardzo potrzebne samym
        Rosjanom. Oni utozsamiaja sie ze Stalinem i z tym co Rosja robila w tamtym
        czasi uwazajac to za cos dobrego. Prezydent Putin zas swoimi wypowiedziami
        utwierdza ich w tym przekonaniu. Mysle, ze takie przeprosiny daly by tym
        Rosjanom wiele do myslenia, jednak ich buta nie pozwoli im zdobyc sie na taki
        gest. To zonacza ze sa tym samym narodem co w 1939 roku i mozna miec od nich
        zal o tamte wydarzenia. Uwazam ze 17 wrzesnia powinnismy zaprosic szefow panstw
        europejskich na obchody pamieci ofiar zbrodniczej napasci na Polske przez ZSRR
        w 1939 roku. Ciekwaym jestem reakcji Rosji. Zas do Moskwy na 9 maja mozemy
        jechac, jednak nie jako uczestnicy obchodow lecz goscie i zachowac dystans, zas
        w wypowiedziach mowic prawde o tamtym czasie. Wybielanie historii Rosji przez
        Rosjan powinno sie skonczyc. Nie znaczy, ze nie mozna uznac 9 maja za swieto
        dla Rosji, jako daty pokonania wroga - hitlerowskich Niemiec.
        • zigzaur Kogo wysłać do Moskwy na 9 maja? 25.02.05, 17:07
          Proponuję polityków tej rangi, co:
          Gabriel Janowski, Kazimierz Świtoń, Leszek Bubel, Jarosław Kalinowski, Maciej
          Płażyński, Adam Glapiński, Anna Walentynowicz.
    • toja3003 lepiej niech przeprosi za wszystko co ZSRR 25.02.05, 13:03
      zrobił po 1945 roku czyli za szkody wyrządzone przez
      Jałtę i za cały socjalizm
    • ubu66 To zadanie dla niego za trudne. Nie dopuszą ci 25.02.05, 14:33
      którzy za nim stoją. Poza tym nie zrozumiał by tego zwykły Rosjanin wytresowany
      w okreslonych pogladach.
    • ubu66 Tresura wykształciła w Rosjanch poglądy takie 25.02.05, 14:43
      jakie chciała władza. W ZSRR nie było nauki historii tylko apologetyka
      historii, naginnie jej tak, jak chciała władza. Sam Ciosek,były ambasador w
      Moskwie, stary komuch zresztą, mówił kiedys w TV ze jak przegladał podreczniki
      historii obowiazujace w Rosji to "włosy stawały mu deba" (choc jest łysy!).
      Nawet dzisiejsi historycy w Rosji, wyszukuja teraz np. jakies "haczyki" na nas,
      bredza o jakiejs zbrodni na jeńcach rosyjskich w czasach Piłsudskiego itd.
      Procedura ta ma tam nawet jakis termin urzedowy - nie pamietam jaki. Niestety bo
      jak czytałem o tym W ICH CZASOPISMACH, to byłem totalnie zaszokowany, ze
      zapomniałem tego terminu.
      Sa po prostu "naukowcy" którzy otrzymali zadanie wyszukiwania jakichs
      kontroskarzeń w odpowiedzi na nasze. SZOK !
    • jerzy55 Re: Niech Putin przeprosi za pakt Hitler-Stalin - 25.02.05, 15:08
      Putin to "stalin" w formie unowoczesnionej.
    • a.adas Homofobie, ale dzisiejsza Polskę mozna 25.02.05, 15:57
      oskarzać o zbrodnie kremlowską i roku 20tego?
      • turb Re: Homofobie, ale dzisiejsza Polskę mozna 25.02.05, 18:54
        aaaaaa?
    • jjjjjjjjjj2 Kwach - nie jedź tam 25.02.05, 15:58
      Po tym co ostatnio powiedział Putin o pakcie Ribentrop-Mołotow uważam go za
      parszywego psa. Jeśli Kwasniewski pojedzie do Moskwy 9 maja i poda Putinowy ręke
      to znizy sie do tego samego poziomu i będzie dla mnie tak jak Putin wart mniej
      niz zero.
    • zigzaur logika putinowska 25.02.05, 17:04
      Aby zabezpieczyć mój dom przed pożarem, podpalę dom sąsiada.

      Hitler nie miał zamiaru napadać na Rosję z tej prostej przyczyny, że z Rosją nie
      graniczył. Głównym zamiarem Hitlera było pokonanie Francji i Anglii. Tak też
      zaplanował zbrojenia. Gdyby planował wojnę z Rosją w celu jej podboju, to
      niemiecki przemysł zbrojeniowy rozpocząłby produkcję czołgów, które mogą jeździć
      po mrozie i błocie a także samolotów bombowych mogących dolecieć do Uralu.

      Gdyby Stalin bał się niemieckiego napadu, to zaoferowałby Polsce dostawy broni
      oraz wysłałby swoje wojska POD KOMENDĘ Rydza Śmigłego.
      • tkuprian Masz ostre halucynacje człowieku. 25.02.05, 18:11
        O planach wojny NA WSCHODZIE Hitler pisze już w Mein Kampf. Planując napaść na
        nas liczył, że pacyfistyczny zachód pozostanie obojętny. Gwarancje, jakich
        Polsce udzieliło Zjednoczone Królestwo tak go zaskoczyły, że zmienił nawet datę
        ataku. Zresztą co, myślisz, że liczył na to iż lebensraum (od początku
        projektowany na wschodzie) sam się stworzy? Porównaj jak wyglądała okupacja na
        wschodzie i zachodzie. Czy myślisz, że zachód traktował łagodniej bo się bał
        ich gniewu? Czemu nie szukał porozumienia ze Słowianami przeciw zgniłej
        zachodniej dekadencji, a paneuropejska krucjata antybolszewicka była elementem
        jego polityki?
        • zigzaur Re: Nie masz żadnej wiedzy, nieuku. 25.02.05, 21:04
          W odróżnieniu od ciebie, czytałem "Mein Kampf" oraz współczesne prace
          niemieckich historyków. Celem numer jeden Hitlera było pozbycie się ograniczeń
          zbrojeniowych nałożonych przez traktat wersalski oraz rozerwanie sojuszu Francji
          z Polską i Czechosłowacją oraz wyparcie Anglików z Europy.
          Ale wojnę planowano dopiero na rok 1943. Na walkę wcześniej po prostu nie było
          środków. Atak na Polskę był hazardowym zagraniem Hitlera w odpowiedzi na
          polsko-brytyjski sojusz.
          Pisanie o Lebensraumie na wschodzie było w chwili powstawania "Mein Kampf"
          mrzonkami nie do zrealizowania.

          "Czemu Hitler nie szukał porozumienia ze Słowianami przeciw zgniłej zachodniej
          dekadencji...?"

          Otóż, szukał. I znalazł. W Moskwie 23 sierpnia 1939. Do Zachodu zaliczała się
          wtedy Polska.

          A z tej "paneuropejskiej krucjaty antybolszewickiej" zwyczajnie nic nie wyszło.
          Jakby zliczyć ochotnicze jednostki Waffen SS z całej Europy, to wyszły by może
          ze 3 dywizje.

          Chyba uczył cię historii były politruk z LWP.
      • tkuprian Moim zdaniem twoje argumenty świadczą o niczym. 25.02.05, 18:44
        Głównym zamiarem Hitlera było pokonanie Francji i Anglii. Tak też
        > zaplanował zbrojenia. Gdyby planował wojnę z Rosją w celu jej podboju, to
        > niemiecki przemysł zbrojeniowy rozpocząłby produkcję czołgów, które mogą
        jeździ
        > ć
        > po mrozie i błocie a także samolotów bombowych mogących dolecieć do Uralu

        Moim zdaniem twoje argumenty świadczą o niczym.
        1) Czołgi - Hitler i jego kompadierzy od zbrojeń nie byli nieomylni - na
        jesieni 1941 roku wiedzieli że przyjdzie im walczyć na mrozie, a mimo to nie
        podesłano na front zimowego ekwipunku. Analogicznie mogli mylić się z czołgami -
        mogli wiedzieć, że przyjdzie im jeździć po mrozie i błocie, a mimo to nie
        wprowadzić stosownych rozwiązań technicznych. Po za tym do 1943 niemieckie
        czołgi były generalnie słabsze od konstrukcji oponentów. Już w 1940 jedyną
        bronią przeciw francuskim Renault B1 bis były działa p-lot. 88 mm. (pisze o tym
        Guderian). Tym, co pozwoliło Niemcom na sukcesy w pierwszych latach była nie
        jakość ich czołgów, lecz sposób ich zorganizowania i rewolucyjne wręcz zmiany w
        taktyce. Również w 1941 pojawienie się 3 lipca pod Borysowem T-34 wprowadziło
        panikę w szeregach Niemców. Czołg T-34, przez Rosjan określany jako średni był
        około 3 ton cięższy od najcięższej niemieckiej maszyny (PzKpfw IV), jego (T34)
        działo było skuteczniejsze i donośniejsze niż działo niemieckie. Jedynym
        sposobem, dzięki któremu niemiecka czwórka mogła z nim sobie poradzić był
        strzał w gąsienice.

        2) Bombowiec ciężki - to właśnie brak takiej maszyny spowodował, że Hitler w
        1940 roku przegrał Battle of Britain. Nie będę się rozwodził, bo lepiej znam
        się na czołgach niż samolotach, ale historycy są zgodni. (Powodem numer 2 była
        bezsensowna zmiana celu nalotów - Luftwaffe skutecznie anihilująca dotąd RAF
        metodą ataków na lotniska, nagle otrzymała rozkaz zmiany celu na Londyn - to
        pozwoliło będącym u kresu sił angielskim lotnikom na złapanie oddechu, a potem
        skuteczne rozp* butnych chłopaków Goeringa.
        • zigzaur Re: Moim zdaniem twoje argumenty świadczą o niczy 25.02.05, 20:55
          Dziękuje za wyrażenie twojego stanowiska, które potwierdza słuszność stanowiska
          mojego.
          Atak Niemiec na Rosję odbył się po prostu bez przygotowania, na "łapu capu", na
          wieść o ogromnej koncentracji rosyjskich wojsk na linii demarkacyjnej. Niemieccy
          sztabowcy liczyli na zniszczenie sowieckiej armii w bitwie granicznej. I prawie
          im się udało. Tylko że zniszczyli zaledwie 80 % wojsk rosyjskich. Pozostałe 20 %
          plus rezerwy wystarczyło Stalinowi do zwycięstwa nad Niemcami.

          Czołg T-34 faktycznie pojawił się przed Niemcami 3 lipca jednakże na uzbrojeniu
          rosyjskiej armii był od grudnia roku 1939. Jeszcze wcześniej został
          wyprodukowany a jeszcze wcześniej zaprojektowany.
    • talking_head Re: BIERZMY PRZYKŁAD Z MAŁEJ LITWY 25.02.05, 18:29
      LITWA, MALEŃKI KRAJ W EUROPIE, JESZCZE NIE TAK DAWNO JAK ZRZUCIŁ JARZMO
      SOWIECKIEJ NIEWOLI A POTRAFI POSTAWIĆ SIĘ NOWEMU, FASZYSTOWSKIEMU GENSEKOWI NA
      KREMLU. PUTIN Z RĘKAMI PO ŁOKCIE UBABRANYMI WE KRWI CZECZEŃCÓW WPISUJE SIĘ W
      TRADYCJE TOTALITARNE ROSJI SOWIECKIEJ.
      NO A CO NA TO PREZZIO? JAK ZWYKLE, ROBI W PORTKI I NIE PIŚNIE ANI SŁOWA.
      NASZ MSZ TEŻ MILCZY, JAK ZAKLĘTY, NO ALE CZEGO SIĘ MOŻNA SPODZIEWAĆ PO POLSKIM
      (?) MSZ, TAM NA CZELE JAK NIE BIAŁORUSIN TO ŻYD, CZEMU MIELIBY PRZEJMOWAĆ SIĘ
      POZYCJĄ POLSKI W EUROPIE. ONI MAJĄ TYLKO SPEŁNIAĆ POLECENIA, JAK MÓWIŁ PREZZIO:
      WCZORAJ MOSKWA DZIŚ BRUKSELA ( I WASZYNGTON, DODAJMY)
      • tkuprian Litwa Rosji nienawidzi, używanie j.rosyjskiego 25.02.05, 18:59
        na Litwie jest konkretnym Faux pas.
    • kappa3 Re: Niech Putin przeprosi za pakt Hitler-Stalin - 25.02.05, 18:49
      Cham nie przeprasza, cham wie swoje i ma gdzieś opinię innych
    • demokratus DRŻYJ TYRANIE!!! Twe dni są policzone. Vivat 25.02.05, 20:33
      wszyscy bojownicy o wolność i prawa człowieka.
    • tomekjeden Re: Niech Putin przeprosi za pakt Hitler-Stalin - 25.02.05, 21:46
      Oto co powiedział Stalin na posiedzeniu Biura Politycznego WKP 19 sierpnia 1939
      roku.

      „Jeżeli zawrzemy układ o wzajemnej pomocy z Francją i Wielką Brytanią, Niemcy
      zrezygnują z Polski i zaczną szukać modus vivendi z państwami zachodnimi.
      Wojnie się zapobiegnie, ale w przyszłości wydarzenia mogą przyjąć obrót
      niebezpieczny dla ZSSR. Jeżeli przyjmiemy propozycję Niemiec i zawrzemy z nimi
      pakt o nieagresji, Niemcy, oczywiście, napadną na Polskę, a wtedy przystąpienie
      do tej wojny Francji i Anglii będzie nieuniknione. Europę Zachodnią ogarną
      poważne niepokoje i zamieszki. W tych warunkach będziemy mieli duże szanse
      pozostania na uboczu konfliktu i przystąpienia do wojny w dogodnym dla nas
      momencie. (...).

      Towarzysze! W interesie ZSSR – Ojczyzny Mas Pracujących, jest, by wojna
      wybuchła pomiędzy Rzeszą i kapitalistycznym blokiem angielsko-francuskim.
      Należy zrobić wszystko, żeby ta wojna ciągnęła się jak najdłużej, po to, by
      obie strony nawzajem się wyniszczyły. Właśnie dlatego powinniśmy się zgodzić na
      zawarcie zaproponowanego przez Niemcy paktu, i pracować nad tym, by ta wojna,
      gdy już zostanie wypowiedziana, trwała jak tylko można najdłużej.”

      Widać tu wyraźnie jak Putin łże. Stalin widział wyraźnie, że Monachium nie
      reprezentowało rzeczywistej postawy Francji i, zwłaszcza, Wielkiej Brytani. Oba
      te państwa były wobec Hitlera nastawione zdecydowanie wrogo. Przyjaźnie zaś do
      Hitlera był nastawiony ZSRR. Dla Stalina dobre stosunki z Hitlerem były bardzo
      ważne. Wystarczy wspomnieć, że po podpisaniu paktu Ribentropp – Mołotow za
      każdą krytykę Hitlera można było zostać wysłanym do łagru. Ideologia
      nazistowska była bardzo bliska myśleniu Stalina, zwłascza jeśli chodziło o
      Polskę. Można sądzić, że ideologia nazistowska jest również bliska Putinowi,
      który kamufluje te sentymenty na sposób chamski i prostacki. Prymityw Putin
      udaje, że nie wie o bliskich powiązaniach Stalina z Hitlerem w sprawie
      podziału Polski. Warto, a nawet należy, tutaj dodać że Putin reprezentował
      myślenie bardzo bliskie idei Stalina względem Polski. Otóż kiedy był w NRD,
      jako oficer KGB, forował ideę zjednoczenia Niemiec kosztem trwałej okupacji
      Polski przez ZSRR.

      Żaden prawdziwie polski prezydent by się nie pojawił, w kontekście
      profaszystowskich i prostalinowskich wypowiedzi Putina, w Moskwie 9 maja.
      Nawet za cenę mocnego pogorszenia stosunków wzajemnych między Polską a Rosją.
      No cóż, pan Prezydent Kwaśniewski reprezentuje myślenie PZPR-u nacechowane
      pogardą dla idei niepodległośći Polski. Polski Ałganow w Moskwie 9 maja. Nic
      dodać nic ująć.
      • tomekjeden Re: Niech Putin przeprosi za pakt Hitler-Stalin - 26.02.05, 02:42
        Oto co powiedział Stalin na posiedzeniu Biura Politycznego WKP 19 sierpnia 1939
        roku.

        „Jeżeli zawrzemy układ o wzajemnej pomocy z Francją i Wielką Brytanią, Niemcy
        zrezygnują z Polski i zaczną szukać modus vivendi z państwami zachodnimi.
        Wojnie się zapobiegnie, ale w przyszłości wydarzenia mogą przyjąć obrót
        niebezpieczny dla ZSSR. Jeżeli przyjmiemy propozycję Niemiec i zawrzemy z nimi
        pakt o nieagresji, Niemcy, oczywiście, napadną na Polskę, a wtedy przystąpienie
        do tej wojny Francji i Anglii będzie nieuniknione. Europę Zachodnią ogarną
        poważne niepokoje i zamieszki. W tych warunkach będziemy mieli duże szanse
        pozostania na uboczu konfliktu i przystąpienia do wojny w dogodnym dla nas
        momencie. (...).

        Towarzysze! W interesie ZSSR – Ojczyzny Mas Pracujących, jest, by wojna
        wybuchła pomiędzy Rzeszą i kapitalistycznym blokiem angielsko-francuskim.
        Należy zrobić wszystko, żeby ta wojna ciągnęła się jak najdłużej, po to, by
        obie strony nawzajem się wyniszczyły. Właśnie dlatego powinniśmy się zgodzić na
        zawarcie zaproponowanego przez Niemcy paktu, i pracować nad tym, by ta wojna,
        gdy już zostanie wypowiedziana, trwała jak tylko można najdłużej.”

        Widać tu wyraźnie jak Putin łże. Stalin wiedział doskonale, że „układ
        monachijski” nie reprezentował rzeczywistej postawy Francji i, zwłaszcza,
        Wielkiej Brytani. Oba te państwa były wobec Hitlera nastawione zdecydowanie
        wrogo. Przyjaźnie zaś do Hitlera był nastawiony ZSRR. Dla Stalina dobre
        stosunki z Hitlerem były bardzo ważne. Wystarczy wspomnieć, że po podpisaniu
        paktu Ribentropp – Mołotow za każdą krytykę Hitlera można było zostać wysłanym
        do łagru. Ideologia nazistowska była bardzo bliska myśleniu Stalina, zwłaszcza
        jeśli chodziło o Polskę. Można sądzić, że ideologia nazistowska jest również
        bliska Putinowi, który kamufluje te sentymenty na sposób chamski i prostacki.
        Prymityw Putin udaje, że nie wie o bliskich powiązaniach Stalina z Hitlerem w
        sprawie podziału Polski. Warto, a nawet należy, tutaj dodać że Putin już
        wcześniej reprezentował myślenie bardzo bliskie idei Stalina względem Polski.
        Otóż kiedy był wysłannikim Moskwy w NRD, jako oficer KGB, forował ideę
        zjednoczenia Niemiec kosztem trwałej okupacji Polski przez ZSRR.

        Żaden prawdziwie polski prezydent by się nie pojawił, w kontekście
        profaszystowskich i prostalinowskich wypowiedzi Putina, w Moskwie 9 maja.
        Nawet za cenę mocnego pogorszenia stosunków wzajemnych między Polską a Rosją.
        No cóż, pan Prezydent Kwaśniewski reprezentuje myślenie PZPR-u, nacechowane
        pogardą dla idei niepodległości Polski. Polski Ałganow w Moskwie 9 maja. Nic
        dodać nic ująć.
    • unio4 Re: Niech Putin przeprosi za pakt Hitler-Stalin - 25.02.05, 23:08
      Kolebka Rosji to Moskwa i niedalekie okolice, ale...
      Jakuci, Czukcze, Tuwińcy, Buriaci, Tatarzy , Czeczeni ... itd. to tylko grupy
      etniczne . Polacy też ! I w 1939 "matiuszka rassija" chciała by jej dziecię
      wróciło na łono. Panowie z MSZ ! proszę w imieniu ofiar Katynia, Kołymy ,
      Magadanu... jak Polak czekistę. Nie otwierajcie czerwonej SLDowskiej gęby.
      Bracia Litwini - cześć i chwała za Waszą odwagę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka