bobasek_i_cala_klasa 27.02.05, 09:58 zebysmy my tak zadali zniesienia wiz to tez by nie byly zniesione i nie sa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
meerkat1 A po co wam ZNIESIENIE WIZ jak KASY nie macie??!!! 27.02.05, 10:54 Przciez olbrzymia wiekszosc z Was i tak nie ma srodkow na PRAWDZIWIE TURYSTYCZNE wyjazdy do USA (zwlaszcza na 3 miesiace)! Bujac to MY, ale nie NAS!!! ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
wicurpix Re: A po co wam ZNIESIENIE WIZ jak KASY nie macie 27.02.05, 11:43 Będziemy oszczędzać-specjalnie na wyjazd do USA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eofek my-wy? 27.02.05, 11:48 meerkat1 napisał: > Przciez olbrzymia wiekszosc z Was i tak nie ma srodkow na PRAWDZIWIE > TURYSTYCZNE wyjazdy do USA (zwlaszcza na 3 miesiace)! tak z ciekawości, czemuż to zawdzięczam zaszczyt bycia poklepywanym po ramieniu? bo ja na ten przykład chciałbym mieć możliwość pojechania tu i ówdzie, bez poniżającego tłumaczenia urzędasowi w ambasadzie (po raz n-ty), że tak - już byłem, tak - mam stałą pracę, etc. dla Twego oświecenia - jak sobie namalujesz siłę nabywczą dulara sprzed ponad ponad 16 lat z dzisiejszą, to okaże się, że nawet robolowi z pierdziszewa w suwalskiem bardziej "opłaca się" pielęgnować babcię rencistkę i pobierać zasiłek, niż nosić cegły na budowie w usa. nie te czasy panie, kiedy się budowało dom i kupowało SANYO do kamerowania ślubu jedynaczki z synem sołtysa... Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_khorda Re: USA żądają reakcji na zamach w Tel Awiwie 27.02.05, 12:26 Prawem hegemona mogą żądać,tego co służy ich interesom. Niebezpiecznie jest się przeciwstawiać.I niebezpiecznie wierzyć, że ich interes jest naszym. Jeśli zechcą to marines wylądują na Wiejskiej, Rakowieckiej, Krakowskim Przedmieściu. Już widze te tytuły: agenci BOR poddali się bez wystrzału;) A tak poważnie ciekawą sprawą jest schizofrenia polityki amerykańskiej. Z jednej strony ideologia oparta na tradycji wolności, z drugiej konsekwentna polityka imperialna(od początku XX w). Co o tym myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
danceny Re: USA żądają reakcji na zamach w Tel Awiwie 27.02.05, 13:08 Tak to już w polityce międzynarodowej jest, że kraje potężne (ekonomicznie, militarnie) mają chęć urządzania świata wedle własnej jego wizji. Nie mam wątpliwośći, że podobnie "imperailną" politykę prowadziłyby niektóre państwa europejskie (Francja, Niemcy), gdyby miały ku temu stosowny potencjał. Postawię w tym miejscu niepopularną dziś tezę, że ta hegemonia USA ma jednak w sumie dla świata znaczenie pozytywne. Silna i niepodważalna pozycja Stanów jako jedynego dziś mocarstwa globalnego wywiera jednak na świat element stabilizujący (przykład Iraku nie obala mej tezy, zdecydowanie za wcześnie jest na ocenianie skutków interwencji przeciwko Saddamowi). Weźmy choćby takie oto trzy przykłady: Liberia - wystarczyło wysłać okręt z jednostką marines i konflikt wewnętrzny przycichł; pomoc po tsunami - amerykańskie lotniskowce jako pierwsze zaczęły nieść pomoc; Ukraina - zapewne bez jednoznacznego poparcia Białego Domu Pomarańczowa rewolucja nie powiodłaby się. Nie wiem, czy użycie określenia " polityka imperialna" jest w pełni uzasadnione, bardziej stosowne wydaje mi się nazwanie polityki USA polityką globalną. Oczywiście nie jestem naiwny, zdaję sobie sprawę, że Ameryka interweniuje tam, gdzie ma w tym swój interes (nie sądzę, by w słowniku polityki międzynarodowej słowo "altruizm" miało jakiekolwiek realne znaczenie), w końcu nasz rząd również dosyć zdecydowanie interweniował na Ukrainie nie po to, by Ukraińcy byli bardziej wolni, ale przede wszystkim w celu wyrwania naszego wschodniego sąsiada z satelickiej orbity Moskwy. W takim ujęciu polityka każdego państwa wydaje się być "schizofreniczna". Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Re: USA żądają reakcji na zamach w Tel Awiwie 27.02.05, 14:33 Celnie:) Ja tylko dodam, że Niemcy i Francja cały czas pomrukują imperialnie i chcą, zeby świat ponownie uwierzył w ich niepodważalne znaczenie. Niemcy niestety sie juz otrząsnęły z drugiej wojny swiatowej (na zasadzie: dobrze; przeprosiliśmy, z dawnymi Niemcami nie mamy nic wspólnego - oddajcie nam więc to co się nam należy z racji... wpisać cokolwiek, byleby nie historię, na razie nie historię obawiam się.) A we Francji nadal działa blef de Gaulle, widać to szczególnie drastycznie w pofrancuskiej Afryce. Dla zainteresowanych - prześledźcie interwencje USA w dwudziestym wieku (poza Ameryką), mozna dojsć do interesujacych wniosków. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Re: USA żądają reakcji na zamach w Tel Awiwie 27.02.05, 13:48 Artykul dowodzi, mozna relacjonowac w sposob wywazony sytuacje na Bliskim Wschodzie.Jest smobojczy, terrorystyczny zamach zdesperowanych "bojownikow" Al- axy ale sa tez i nowe osiedla izraelskie na terenach okupowanych przez Izrael. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Kolejny zgrzyt miedzy USA a UE. Wszystko przez Bus 27.02.05, 14:07 ha! Zrzucić go z tronu!!! I byndzie pokój w Palestynie, Chirac, Schreoder, Putin i, oczywiscie, Zapatero to załatwią nie ruszajac się z pokoju bawialnego... Odpowiedz Link Zgłoś
tow1sekr Re: USA żądają reakcji na zamach w Tel Awiwie 27.02.05, 14:08 USA żądają reakcji na zamach w swojej stolicy: w Tel Awiwie! Odpowiedz Link Zgłoś
karol63 Re: USA żądają reakcji na zamach w Tel Awiwie 27.02.05, 15:07 w odwecie żydzi zabiją palestyńczyków w proporcji 1 do 2 Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 Re: USA żądają reakcji na zamach w Tel Awiwie 27.02.05, 16:02 "Przeprowadzono go w odpowiedzi na ogłoszenie przez władze izraelskie planów budowy nowych osiedli na terytoriach palestyńskich, co stanowi jawne pogwałcenie sponsorowanych przez USA planów pokojowych, określanych mianem "mapy drogowej"." <>Nic na swiecie nie dzieje sie bez przyczyny....Jakos nic nie slyszalem zeby USA, ZAZADALO od wladz Izraela wyjasnienia na temat NIELEGALNEJ budowy osiedli zydowskich na terytoriach palestynskich. <> Na bliskim Wschodzie należy usunąć PRZYCZYNĘ (tj. Izrael) zła, a nie jego skutki (walkę wyzwoleńczą Arabów). <>Zydzi z Izraela,czy WY , tam mieszkajacy na zagrabionej palestynskiej ziemi , uwazacie ze sytuacja jaka istnieje w Izraelu i na terytoriach okupowanych, jest UCZCIWA i SPRAWIEDLIWA ? Odpowiedz Link Zgłoś
italmex1 Re: USA żądają reakcji na zamach w Tel Awiwie 27.02.05, 16:03 Od kiedy to Terl Aviv jest stolica Izraela. Wg nauki geografii to Jerozolima jest stolica. Szkoda, ze korektorzy w niedziele nie pracuja ?!?!?!?! rrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
mmm05 USA żądają reakcji od Palestynczykow... 27.02.05, 16:07 ....a Izrael zada reakcji od Amerykanow. Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 Jak zydostwo najezdzalo obozy uchodzcow to 27.02.05, 16:15 bialy dom- siedlisko terrorytyczne- morde w kubel. A teraz to w bialym domu ajawaj- bo morduja naszych zydkow Odpowiedz Link Zgłoś
patman Kiedy silny bije słabego 27.02.05, 16:52 To ja się najpierw dowiem o co chodzi. Jeśli będzie trzeba, to pomogę. Czasem słabemu należy się porządny wp...ol. A palestyńska hołota nadzwyczaj sobie na to zasługuje. Jak GŁUPI Odpowiedz Link Zgłoś
patman Kiedy silny bije słabego 27.02.05, 16:57 To ja się najpierw dowiem o co chodzi. Jeśli będzie trzeba, to pomogę. Czasem słabemu należy się porządny wp...ol. A palestyńska hołota nadzwyczaj sobie na to zasługuje. Jak GŁUPI musi być naród, który ma w swych szeregach tylu samobójców. Dziwię się ludziom, którzy wyżej cenią debilizm, kretynizm, imbecylizm palestyńczyków (i pozostałych arabów też) od zaradności Żydów, którzy mimo bardzo niesprzyjających warunków zbudowali stabilne państwo. Cóż was tak pociąga w byciu nieudacznikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
szerszen039 Re: USA żądają reakcji na zamach w Tel Awiwie 27.02.05, 16:51 Szedl przez wieki lud Izraelowi pochylajac smutnie ku ziemi swe glowy, Widzial Mojzesz bol i lzy z palacu zgnebionych w niewoli,zameczeni praca, Babilon,tez niewola, wracaja,taka byla Boska wola co roku modla sie zarliwie, by niemozliwe, stalo sie mozliwe. W przyszlym roku,Jeruzolimo, puki Bog na Niebie, silni i doswiadczeni wrocimy do Ciebie. Po swiecie rozproszeni szli do Izraela,do ich Swietej Ziemi. Inkwizycja,pogromy czynione z ochota, w obozach hitlerowskich wdeptywani w bloto. Wrocili!Walczyli,budowali gminy, pomagali ludziom ktorzy tutaj zyli. Palestynski Narod,bogacza chwali nie znajac demokracji przed muchtarem na twarze padali. Ludzie,ktorzy w niedoli im reke podali z reki terorystow w wybuchach gineli. Fanatyk,w mysli,w zbrodni,czynie,nie zawacha tyle "swietych"poszlo na lono Allaha. Wojna dobra ze zlem,przesadzona z gory, dobro w obronie wlasnej wyciaga pazury. Bog nie zlamie slowa, dal Izraelowi wszystkich terorystow z ludnosci wylowi, Bog slowa nie zlamie Wszechmogacy nie klamie. Odpowiedz Link Zgłoś
kubecek mahomet.tk 27.02.05, 18:49 mahomet.tk/ Polecam lektore stron: mahomet.tk/ islam.own.pl/KonfliktIslamu.zip islam.own.pl/ mahomet.own.pl/ oraz koran.own.pl/ ISLAMSKA INWAZJA Konfrontacja najbardziej rozprzestrzeniającej się religii świata Islam jest nie tylko religią dominującą w Afryce Północnej ale jest również drugą co do wielkości religią na świecie po chrześcijaństwie. Na skutek liberalnej polityki emigracyjnej, miliony muzułmanów wyemigrowało na zachód w poszukiwaniu lepszego życia. Stąd w wielu tradycyjnie chrześcijańskich narodach islam stał się drugą największą religią. Dla przykładu, we Francji i w Niemczech ludność muzułmańska liczy się obecnie w milionach. Sytuacja na Wyspach Brytyjskich jest zdumiewająca. Jest tam obecnie więcej arabskich muzułmanów niż metodystów! Są oni jeszcze bardziej liczebni niż ewangeliczni chrześcijanie. Finansowani dochodami ze sprzedaży arabskiej ropy naftowej, muzułmanie nabywają opuszczone kościoły anglikańskie i zamieniają je na meczety, w tempie takim, że jak utrzymują niektórzy z nich, Anglia będzie pierwszym muzułmańskim krajem w Europie. Sytuacja prawna osiągnęła stan, w którym Parlament Brytyjski zmuszony został zezwolić muzułmanom na odejście od obowiązującego Prawa Powszechnego w kwestii rozwodów, zezwalając na praktykę prawa islamskiego. Od roku 1955, kiedy w Australii było około 800 muzułmanów, przybyło 200 000 wyznawców Mahometa (1990r). Stały napływ emigrantów arabskich trwa niezmiennie. Szacuje się, że w samym stanie Wiktoria jest więcej muzułmanów niż baptystów. W Ameryce Północnej jest obecnie ponad 4 miliony muzułmanów. Niektórzy badacze utrzymują, że obecnie jest więcej muzułmanów w Ameryce Północnej niż Żydów. Oznaczałoby to, że islam jest drugą co do wielkości religią w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Ponad 500 ośrodków islamskich zostało wybudowanych w Stanach Zjednoczonych. Ponad 60 procent muzułmanów amerykańskich jest pochodzenia arabskiego, podczas gdy pozostałe 40 procent to różne murzyńskie sekty islamskie. Oficjalnie w Stanach Zjednoczonych jest więcej muzułmanów niż episkopalian. Należy przy okazji wspomnieć o niewiarygodnych roszczeniach niektórych muzułmanów, utrzymujących, że w Stanach Zjednoczonych jest od 10 do 25 milionów muzułmanów. W trakcie audycji radiowej 22 lutego 1991 roku przedstawiciel Centrum Informacyjnego Islamu w USA utrzymywał, że na świecie jest ponad 2 miliardy muzułmanów i ponad 10 milionów w USA. Zapytany o wskazanie jakiejkolwiek publikacji tych danych nie potrafił jej przedstawić. Skonfrontowany informacjami encyklopedycznymi, rocznikami statystycznymi, gazetami i publikacjami takimi jak Time i Newsweek, które zgodnie określają liczbę muzułmanów w USA na 3-4 miliony, odparł on, że wszystkie one są w błędzie! Nam jednak pozostaje trzymanie się ustalonych standardów odniesienia, dopóki muzułmanie nie przedstawią czegoś konkretnego na poparcie swoich odmiennych ambicji. Na przykład, rocznik statystyczny z 1989 roku stwierdza, że w Ameryce Północnej było 2,6 miliona muzułmanów i tylko 860 milionów na całym świecie. Nawet dodając milion do przytoczonych danych aby uaktualnić je do danych z roku 1991, daleko jeszcze do przytoczonych roszczeń muzułmanów. Jeden z muzułmańskich przywódców w Detroit utrzymywał w programie radiowym, że w samym Nowym Jorku jest 600 000 muzułmanów. Takie niesamowite roszczenia wyrządzają sprawie muzułmanów więcej szkody niż pożytku. Niezależnie jak wielu muzułmanów znalazło się na Zachodzie w poszukiwaniu pracy, kraje gościnne muszą próbować zrozumieć nowoprzybyłych oraz zasymilować ich. Kiedy zachodni żołnierze pojawili się na Bliskim Wschodzie, arabscy dyktatorzy z Khadaffim i Saddamen Husseinem na czele wzywali muzułmanów do dżihadu, czyli Świętej Wojny przeciw tym wojskom. Główną przyczyną tego wezwania było to, że żołnierze ci w większości byli wyznania chrześcijańskiego, a więc według islamu niewiernymi. Tak więc dyktatorzy ci wzywali muzułmanów aby zabijali tych żołnierzy dlatego, że byli oni chrześcijanami. Doprawdy stwierdzenie to jest godne pożałowania ale prawdziwe. Według zachodniego sposobu rozumowania, różnice religijne nie mogą prowadzić do destrukcji życia i dóbr osobistych kogokolwiek. Ludziom pozostawiona jest wolność do praktykowania jak i od praktykowania religii w zgodzie z ich własnym sumieniem. Stąd muzułmanie muszą zrozumieć dlaczego ludzie na Zachodzie czasami czują się nieswojo widząc masową imigrację arabskich muzułmanów do ich własnych krajów. 6 lutego 1991 roku gazeta USA Today na pierwszych stronach opublikowała wyniki sondażu przeprowadzonego wśród arabskich muzułmanów zamieszkałych w USA odnośnie ich nastawienia do wojny aliantów z reżimem Saddama Husseina. Wyniki sondażu były zaskakujące. Na pytanie "czy jesteś gotów aby twój syn/córka brali udział w wojnie przeciw Saddamowi?" 82% respondentów powiedziało -nie. Jedynie 18% badanych gotowych było poprzeć USA w wojnie przeciw Irakowi. Zapytani czy popierają sposób w jaki prezydent Bush panuje nad sytuacją 62% powiedziało -nie. W sondażu wyszło na jaw, że ponad połowa amerykańskich arabskich muzułmanów nie poprze jakiejkolwiek wojny USA z krajem arabskim. Jedno co wykazał ów sondaż ponad wszelką wątpliwość to to, że wielu arabskich muzułmanów nie zasymilowało się w amerykańskim tyglu. Wygląda na to, że nadal są oni bardziej arabami niż amerykanami. Przywiązanie muzułmanów do arabskiej kultury, narodowości i arabskich interesów politycznych mimo wieloletniego zamieszkiwania na Zachodzie napawa wielu niepokojem. Zadają oni słuszne pytanie, "Komu są lojalni muzułmanie arabscy? Czy zachodnim narodom, które udzieliły im gościny i umożliwiły lepsze życie, czy nadal jedynie arabskim krajom?" Jest naszym pragnieniem poinformować ludzi na Zachodzie o naturze i roszczeniach Islamu, oraz wykazać, dlaczego naukowcy badający problematykę bliskowschodnią odrzucają te roszczenia. Musimy także przypomnieć, że muzułmanie nie zwlekają aby potępić i zaprzeczyć podstawowym doktrynom innych religii, jak na przykład chrześcijaństwu. Odwiedziwszy wiele muzułmańskich ośrodków informacyjnych i meczetów zebrałem wiele literatury muzułmańskiej otwarcie atakującej Biblię, zaprzeczającej Trójcy Św., boskości Chrystusa, jego Synostwa, Jego śmierci na krzyżu, Jego zmartwychwstaniu w ciele oraz Jego wstawiennictwa po prawicy Boga Ojca. Skoro muzułmanie nie mają najmniejszych skrupułów krytykować inne religie, skąd u nich obawa przed uczciwą, naukową krytyką Islamu? W końcu te same prawa wolności, jakie pozwalają im krytykować inne religie dają innym również prawo poddawać krytyce Islam. Miecz wolności religijnej zawsze tnie na obie strony. Ciężar dowodu powołania Mahometa na proroka jak i natchnienia Koranu spoczywa na muzułmanach. Tak więc rozpatrzymy argumenty przytaczane przez muzułmanów i przekonamy się czy ostoją się one w świetle naukowej analizy. reszta szczegulow na stronie islam.own.pl/ mahomet.tk/ mahomet.own.pl/ oraz koran.own.pl/ dla osob wladajacych angielskim ponadto polecam: www.chick.com/reading/tracts/0042/0042_01.asp <a href="www.chick.com/re Odpowiedz Link Zgłoś