lesio.kaczorek
30.10.05, 02:31
Taki chyba plan maja Kaczory: upokarzac PO i ponizac gdzie sie da, a
jednoczesnie robic miny i mrugac w strone mediow, aby ludzie sie nie
zorientowali w prawdziwej grze.
Jesli dojdzie do nowych wyborow, to Kaczory powiedza: widzicie, my chcemy,
ale to oni sie nie nadaja do rzadzenia, w efekcie czego moga dostac wiecej
glosow gwarantujacych im samodzielne rzadzenie. A w socjotechnice PO
pokazala, ze zbyt mocna nie jest.
Gdy zas do wyborow nie dojdzie, to poprzez trzymanie PO z daleka, byc moze
uda sie oderwac troche parlamentarzystow na swoja strone. Zwlaszcza takich,
ktorzy chca dostac sie do rzadu i korzystac ze wszystkich przypadajacych z
tego tytulu przywilejow. Gdyby wiec np. od PO oderwala sie spora zadna
stanowisk grupa - PiS chetnie ja przyjmie, ugosci posadami i znowu bedzie
rzadzic samemu.