Dodaj do ulubionych

przeciw nienawiści

19.03.05, 15:20
Zgadzam się z tą ocena. Nawet bez czytania takie odczucia i ja, jeden z
milionów podatników posiadam. I cóz z tego?. Wiadomo z historii, ze ,gdy
ilośc takich, niezadowolonych przekroczy "masę krytyczną' to zaczyna się
rewolucja. Ale dzis nikt rewolucji nie pragnie. Bo w czasie rewolucji zawsze
pojawiają sie tacy, którzy jednym "niezadowolonym" każą strzelac do
drugich "niezadowolonych".
Przykro mi stwierdzić, że dzisiaj taki a u t o r y t e t jak BARBARA SKARGA
też może tylko ponarzekac, zauważac, analizować, oceniać i też nie posiada
żednago wpływu na na sytuację. Myślę, że w takiej sytuacji łatwiej nam chyba
zrozumieć, dlaczego kiedyś tworzyła się targowica. Ba ją przecież też
rozpoczynali ludzie wykształceni, mądrzy, doświedczeni. Widocznie nie
widzieli już żadnej innej deski ratunku. Czemu u nas nie wykształcił sie taki
system, gdzie elity władzy mogły się wadzić, spierać, kłócic - ale na końcu
zawsze wychodzić z taką konkluzją, żeby nie zatracić państwa, a je
zachować..Niestety, wiemy ile razy nam tej sztuki zabrakło. Pytanie do
historyków: czy i teraz też nam się to nie uda? Może potrzeba nam więcej
wiedzy - to znaczy wiadomości /wynikających z otwatości życia publicznego/ i
umiejętności ich samodzielnego rozumienia i interpretowania. Aby Polak nie
był więcej mądry po szkodzie.
Obserwuj wątek
    • indris ZA "nienawiścią" 19.03.05, 16:18
      Cały tekst to kompletne wodolejstwo, JEDYNY w nim konkret, to Wildstein. Na
      poziomie ogólnym oczywiście Autorka ma rację. Ale cóż to miałoby znaczyć w
      odniesieniu do współczesnej Polski ? Czy przypadkiem nie jest to postulat
      tzw. "świętej zgody", oczywiście z ludźmi i poglądami bliskimi Autorce ?
      Na to nie ma zgody. Demokracja - to spory.
      A specyfiką polskiej demokracji jest to, że zamiast argumentów merytorycznych
      (czasem w ich braku) przeciwnikom zarzuca się "nienawiść". Nie podoba ci się
      Wałęsa - jesteś nienawistnikiem. Inni na miejsce nazwiska Wałęsy podstawiają
      Kwaśniewskiego, Rydzyka, lub Mazowieckiego, ale "logika" argumentacji pozostaje
      ta sama.
      A jeszcze jeżeli komuś nie podoba się "polska transformacja", to
      już "nienawistnikiem" będzie mianowany na pewno.
      Wydaje mi się,że pokolenie p. Skargi walczyło m.in właśnie o WOLNOŚĆ. A bez
      sporów wolności nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka