tzo5
19.03.05, 15:20
Zgadzam się z tą ocena. Nawet bez czytania takie odczucia i ja, jeden z
milionów podatników posiadam. I cóz z tego?. Wiadomo z historii, ze ,gdy
ilośc takich, niezadowolonych przekroczy "masę krytyczną' to zaczyna się
rewolucja. Ale dzis nikt rewolucji nie pragnie. Bo w czasie rewolucji zawsze
pojawiają sie tacy, którzy jednym "niezadowolonym" każą strzelac do
drugich "niezadowolonych".
Przykro mi stwierdzić, że dzisiaj taki a u t o r y t e t jak BARBARA SKARGA
też może tylko ponarzekac, zauważac, analizować, oceniać i też nie posiada
żednago wpływu na na sytuację. Myślę, że w takiej sytuacji łatwiej nam chyba
zrozumieć, dlaczego kiedyś tworzyła się targowica. Ba ją przecież też
rozpoczynali ludzie wykształceni, mądrzy, doświedczeni. Widocznie nie
widzieli już żadnej innej deski ratunku. Czemu u nas nie wykształcił sie taki
system, gdzie elity władzy mogły się wadzić, spierać, kłócic - ale na końcu
zawsze wychodzić z taką konkluzją, żeby nie zatracić państwa, a je
zachować..Niestety, wiemy ile razy nam tej sztuki zabrakło. Pytanie do
historyków: czy i teraz też nam się to nie uda? Może potrzeba nam więcej
wiedzy - to znaczy wiadomości /wynikających z otwatości życia publicznego/ i
umiejętności ich samodzielnego rozumienia i interpretowania. Aby Polak nie
był więcej mądry po szkodzie.