goryll
02.04.05, 09:03
Ciesze sie, ze mnie teraz nie ma w Polsce.
Papiez umiera. Szkoda, kazda smierc wartosciowego czlowieka smuci.
Szczegolnie gdy poprzedzona jest cierpirniem.
Ale to co obserwuje przez net z wydarzez w Polsce i na Swiecie zalamuje.
A szczyt hipokryzji dopiero nadchodzi. Bedzie darcie szat i posypywanie glow
popiolem przed kamerami.
Ciekawe kto pierwszy wciagnie smierc papieza do nadchodzacej kampani
wyborczej?
Nie podejrzewalem w najsmielszych fantazjach, ze pierwszy relity-
show "Umieranie na ekranie" bedzie mial za bohatera Papieza.
Okazuje sie, ze Zycie, jak zwykle, przeskakuje kazda poprzeczke jaka mu
ustawimy. I zawsze pozniej posle nam to cyniczne mrugniecie okiem.