Dodaj do ulubionych

pytanie do katolików

08.04.05, 20:33
po dziśiejszym wydarzeniu nasuneła mi się pewna refleksja i pytanie:
kto w katolicyżmie jest naprawdę najważniejszy????
Czy:
1)Ojciec Święty (czytaj Karol Wojtyła)
2)Maryja
3)Duch św
4)Chrystus
5)Pan Bóg

A swoją droga to ciekawe że do Boga (stwórcy) zwracaćie się "PAN" a do papieża
"OJCZE" - to kto jest dla was prawdziwym bogiem??

Moderator nie kasuj nie jestem katoplikiem(nigdy nie byłem) i jestem naprawdę
ciekawy odpowiedzi - to nie jest prowokacja!!!!!
Obserwuj wątek
    • visitor5 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 20:35
      Pytanie nie do mnie, ale chyba to zalezy od sytuacji.
      • bokaj Re: pytanie do katolików 08.04.05, 20:43
        nie ulegajmy nastrojom chwili, skłonności do szukania dziury w całym. nic
        bałwochwalczego się nie dzieje!
        zawsze cześć należy się Wielkiemu Człowiekowi, zwłaszcza, jeśli był święty.

        i niczego to czci Bożej nie ujmuje. przeciwnie. czcimy Papieża właśnie dlatego,
        że był ŚWIADKIEM BOGA W NASZYCH CZASACH!
    • headeater Re: pytanie do katolików 08.04.05, 20:47
      Skoro i tak jesteś niewierzący, to nie widzę powodu, aby odpowiadać na takie
      prowokacje.
      • murowany Re: pytanie do katolików 08.04.05, 20:48
        No ale dlaczego przyjales takie zalozenie? Moze jest bladzacym czlowiekiem i pragnie wrocil na lono KK, jednakze ma pare watpliwosci co do istoty wiary?
        • headeater Re: pytanie do katolików 08.04.05, 20:56
          Katechizm Kościoła Katolickiego:
          www.katechizm.opoka.org.pl/
          • murowany Re: pytanie do katolików 08.04.05, 20:58
            headeater napisał:

            ooooo,i to jest wlasciwa odpowiedz!
            • pandada Re: pytanie do katolików 11.04.05, 11:17
              No niezupełnie. Autor wątku pytał o pogląd katolików, a nie dokumenty, bo mało kto te dokumenty zna.
      • brylant1 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 20:50
        to może mnie nawrócisz jeśli racjonalnie mi odpowiesz: w co lub kogo wierzą
        KATOLICY!!! to nie jest prowokacja!!!!! pytam poważnie
        uważałe tylko że religia katolicka jest monoteisyczną - wygląda na to że NIE!!!!
        Macie wielu bogów???
        • murowany Re: pytanie do katolików 08.04.05, 20:54
          Dlaczego nie wolno napisac, ze katolicyzm jest obludnym wyznaniem? Czy to bluznierstwo?
          • kobusowaty Re: pytanie do katolików 10.04.05, 21:02
            murowany napisał:

            > Dlaczego nie wolno napisac, ze katolicyzm jest obludnym wyznaniem? Czy to bluzn
            > ierstwo?

            Dlatego,że duchowni tak kazali zapisac w Konstytucji pod postacią przepisu
            o obrażaniu uczuć religijnych. A nieduchowni "zapomnieli" dopisać,że dopuszcza się krytykę konstruktywną.
        • bokaj Re: pytanie do katolików 08.04.05, 20:55
          CHŁOPIE ZROZUM!
          mamy Jednego Boga, ale czcimy zawsze i wszędzie każdego Człowieka, który stara
          się być Świadkiem Boga na ziemi. to są święci - czyli ci, którzy potrafili
          pokonać swoje ludzkie słabości, by - na miarę swoich czasów i możliwości -
          naśladować Chrystusa.
          Czcimy Ich - bo wiemy, jakie to trudne, graniczące z niemożliwością, po ludzku
          rzecz ujmując.
          • murowany Re: pytanie do katolików 08.04.05, 20:57

            > Czcimy Ich - bo wiemy, jakie to trudne, graniczące z niemożliwością, po ludzku
            > rzecz ujmując.

            I biznes dalej sie kreci:)
            • bokaj Re: pytanie do katolików 08.04.05, 20:59
              "I biznes dalej sie kreci:)..."

              biznes istotnie - można zrobic ze wszystkiego.
              co nie znaczy, że KAŻDY robi z tego biznes i robi to dla biznesu.
              jak nie chcesz - nie zrozumiesz tego.
          • pandada Re: pytanie do katolików 11.04.05, 11:32
            Twoja wizja czczenia świetych nie jest katolicka.
            W katolicyzmie nie tylko podziwia się zmarłych gigantów hartu ducha, dobroci i umysłu. W tej religii zanosi się do nich też modły i oczekuje nadnaturalnej sprawczości. Ewentualnie traktuje się świętych, podobnie jak anioły, jako posłanników Boga.
            Przypisuje się im zatem moce nadludzkie, nienaturalne, cudowne. Czy bogowie greccy nie byli właśnie takimi obdarzeni?

            Modlitwy zanosi się do świętych, Maryi, osób Trójcy, anioła-stróża, świętych, a także Bożych atrybutów: Miłosierdzie (Serce Jezusowe), Opatrzność, Wydaje się, ze w monoteizmie wszelka modlitwa powinna być skuteczna, gdy skieruje się ją prosto do jedynego Boga
        • srebrzysty_zmierzch Re: pytanie do katolików 08.04.05, 20:56
          Bóg jest jeden, ale przejawia się w trzech osobach, którymi są: Bóg Ojciec, Syn
          Boży czyli Jezus Chrystus i Duch Święty.
          • brylant1 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 20:58
            srebrzysty_zmierzch napisała:

            > Bóg jest jeden, ale przejawia się w trzech osobach, którymi są: Bóg Ojciec, Syn
            > Boży czyli Jezus Chrystus i Duch Święty.

            To już totalnie nic nie kumam!!!
            Skoro piszesz że jest Bóg Ojciec to jak się to ma do OJCA ŚWIEGO( nazywanego
            papieżem)
            To kto jest ważniejszy????
            • murowany Re: pytanie do katolików 08.04.05, 20:59
              brylant1 napisał:

              > srebrzysty_zmierzch napisała:
              >
              > > Bóg jest jeden, ale przejawia się w trzech osobach, którymi są: Bóg Ojcie
              > c, Syn
              > > Boży czyli Jezus Chrystus i Duch Święty.
              >
              > To już totalnie nic nie kumam!!!
              > Skoro piszesz że jest Bóg Ojciec to jak się to ma do OJCA ŚWIEGO( nazywanego
              > papieżem)
              > To kto jest ważniejszy????

              No wlasnie, kto komu moze tam wydawac polecenia i rozkazy?
            • angelika_20 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 20:59
              To proste, ważniejszy ten kto ma polskie obywatelstwo :)
              • murowany Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:01
                angelika_20 napisała:

                > To proste, ważniejszy ten kto ma polskie obywatelstwo :)

                ooootak, teraz w niebie polskie obywatelstwo bedzie w cenie:)
              • brylant1 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:02
                nie róbcie sobie jaj - ja pytam powąznie bo z moich wniosków wynika ze ta religa
                jest mocno zakręcona. a jak wspomniałem uważałem katolicyzm za monoteistczną
                religię!!!! tak chyba nie jest - pomijam kult człowieka i bałwochwalstwo!!!
                • murowany Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:03
                  ok, przepraszam, troche zboczylismy z tematu.
                  To w takim razie katolicy modlac sie Maryi to tez modla sie do Boga? To jakas zenska forma Boga czy jak? Jak mam to zrozumiec?
                  • headeater Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:07
                    Widzę, że nawzajem się nakręcacie. Niedługo i Mojżesz z Abrahamem znajdą się w
                    tym "naukowym" wywodzie i "dociekających do prawdy" pytaniach.
                    W skrócie napisane:
                    www.pascha.org.pl/modlitewnik/credo.php
                  • srebrzysty_zmierzch Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:09
                    W modlitwach,w których zwracamy się do Maryji prosimy ją o wstawiennictwo u
                    Boga. Jest naszą Pośredniczką.
                    • murowany Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:11
                      srebrzysty_zmierzch napisała:

                      > W modlitwach,w których zwracamy się do Maryji prosimy ją o wstawiennictwo u
                      > Boga. Jest naszą Pośredniczką.

                      A bezposrednio nie mozna?
                      • srebrzysty_zmierzch Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:12
                        Oczywiście, że można. Można pośredni i bezpośrednio.
                        • pandada Re: pytanie do katolików 11.04.05, 11:40
                          Ale po co wstawiennictwo niedoskonałego człowieka, skoro miłość Goga jest nieskończona? Miłość Maryi do ludzi jest z pewnością mniejsza (ograniczona) niż miłość Boża, zatem modły do Maryi mogą jedynie utrudniać.
                    • brylant1 POŚREDNICZKĄ ???? 08.04.05, 21:12
                      Przecież religia to nie handel!!! nie potrzeba pośredników oni zgarniają
                      najwięcej!!!!
                      • srebrzysty_zmierzch Re: POŚREDNICZKĄ ???? 08.04.05, 21:18
                        chyba trochę przesadziłeś. W niezrozumiały dla mnie sposób przekładasz zwyczaje
                        handlowe na sprawy teologiczne, a jak sam zauważyłeś religia to nie handel, więc
                        takie porównania się nie sprawdzają.
                        Jeżeli poprosisz znajomego, żeby poprsił swojego kolegę o jakąś przysługę dla
                        ciebie (bo go lepiej zna, ma do nigo bliżej itp.), to też powiesz, że zgarnia
                        najwięcej?
                        • brylant1 Re: POŚREDNICZKĄ ???? 08.04.05, 21:26
                          Religia katolicka to nie handel!!!??? A śluby za kase? A chrzty za kase? a
                          koleda za kase?? A produkcja wina Monsigniore???? a sprzedawanie odpustów (tak
                          tak i to w watykanie)???? I co na to odpowiesz???
                          • srebrzysty_zmierzch Re: POŚREDNICZKĄ ???? 08.04.05, 21:31
                            Nie spotkałam się z praktyką wymuszania pieniędzy przez osoby duchwne (jestem
                            osobą praktykującą).

                            A co ma duchowe pośrenictwo Maryji do spraw finansowych? Zdawało i się, że
                            rozmawiamy o pośredniczeniu w prośbach do Boga.
                          • bbombel Re: POŚREDNICZKĄ ???? 11.04.05, 15:53
                            To nie jest spokojna dyskusja i Wy nam zarzucacie histerie, a kto ciagle
                            histeryzuje?

                            Przeciez Kosciol nie ma stalych dochodow z Panstwa wiec jest utrzymywany przez
                            wiernych, Kosciol ma bardzo rozbudowane struktury (zgodnie z zapotrzebowaniem w
                            Polsce ponad 90% spoleczenstwa jest katolikami) aby je utrzymac potrzeba dosc
                            sporych nakladow finansowych.
                          • bbombel Re: POŚREDNICZKĄ ???? 11.04.05, 15:55
                            brylant1 napisał:

                            > Religia katolicka to nie handel!!!???

                            To pojdz i sprobuj kupic spowiedz czy Komunie za pieniadze zobaczymy czy Ksiadz
                            da Ci rozgrzeszenie lub Najswietszy Sakrament
                        • pandada Re: POŚREDNICZKĄ ???? 11.04.05, 11:46
                          Ale Maryja zna ludzi gorzej od Boga. Nie rozmawiamy raczej z osobami słabo nas znającymi o ich wstawiennictwie w naszej sprawie u naszych dobrych przyjaciół.

                          Poza tym na jakiej podstawie możemy wnioskować, że Maryja odbiera prośby ludu w modlitwach? Bóg wie z definicji wszystko i wszystko słyszy, a Maryja i święci?

                          Może za pośrednictwem Boga? to byśmy mówili, Bóg przekazywał to Maryi, ta powtarzała Bogu...?
                    • cinna Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:32
                      jak to posredniczka? przeciez Jezus powiedzial ze on jest jedynym posrednikiem
                      do Boga? czyzby kosciol znow namotal?
                      • srebrzysty_zmierzch Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:34
                        Mogę prosić o konkretny przykład, bo nie wiem o co dokładnir Ci chodzi?
                        • brylant1 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:38
                          cina ma rację - Zgodnie z biblijnymi przekazami (ralizacje filmowe to
                          potwierdzają) nikt NIKT nie modliłsie do MARYJI jako posredniczki lub
                          bezpośrednio do niej!!!!
                          Tylko do Boga poprzez Jezusa!!!
                        • cinna Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:50
                          wez Biblie Tysiaclecia to Katolicka Biblia otworz na 1 Tm. 2,15
                          "Albowiem jeden jest Bóg, jeden jest też pośrednik między Bogiem a ludźmi,
                          człowiek, Chrystus Jezus(...)"
                          sorry ze tak dlugo ale trzeba bylo zapalic wszystkie swiatla
                          • srebrzysty_zmierzch Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:53
                            Maryja jako matka Jezusa wyprasz nam łaski u Niego.
                            • cinna Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:56
                              to juz chyba twoja osobista interpretacja a wlasciwie naciaganie faktow
                              • srebrzysty_zmierzch Re: pytanie do katolików 08.04.05, 22:08
                                ta interpretacja pochodzi stąd:

                                "Święta Maryjo Matko Boża módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci
                                naszej"
                                • brylant1 katechizm kk 08.04.05, 22:24
                                  znajdz mi ten tekst w PIŚMIE ŚW. - powodzenia :))) ale Twoja religia nie opiera
                                  sie o Biblię tylko o jakiś katechuzm ludzki!!!!
                                  • srebrzysty_zmierzch Re: katechizm kk 08.04.05, 22:26
                                    Nie znasz mnie na tyle, żeby stwierdzić na czym opiera się moja religia. Uważam,
                                    że pojedyńcza wymiana zdań na forum to trochę za mało, żeby wyrobić sobie zdanie
                                    na temat czyjegokolwiek światopoglądu.
                                    • brylant1 do srebrzystego 08.04.05, 22:41
                                      zadałem Ci pytanie - odszukaj mi tę modlitwę w Bibli!!!! nie zminiaj temtu
                                      • cinna Re: do srebrzystego 08.04.05, 22:43
                                        przeciez on nie ma Biblii w domu to jak ma znalezc?
                                      • klik.klak Re: do srebrzystego 10.04.05, 22:12
                                        kim jest dla ciebie twoja matka?
                                        • pandada Re: do srebrzystego 11.04.05, 11:52
                                          Przepraszam za porównanie, ale Maryja jest dla Jezusa mniej więcej tym, kim dla Romulusa i Remusa była wilczyca. Jest ona bytem niższym - człowiekiem, a jej syn jest Bogiem.
                                          • klik.klak Re: do srebrzystego 11.04.05, 21:01
                                            "przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem..."
                            • brylant1 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 22:00
                              stary ty chyba sam siebie nie słyszysz - ta jakby rozmawiac poprzez matkę z
                              ojcem o pierwszym razie!!!!!!! głupota do kwadratu
                              • cinna Re: pytanie do katolików 08.04.05, 22:02
                                to rozmawa raczej z ojcem przez syna za posrednictwem matki...
                                teraz dojdzie jeszcze jeden posrednik papiez i chyba juz do wlasciwej osoby juz
                                nie dojdzie to co chcemy jej powiedziec... cos jak zabawa w gluchy telefon
                      • murowany Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:40
                        Bo to jest tak: KRK jest stara organizacja a kazda stara organizacja o ustalonej pozycji ma to do siebie, ze po pewnym czasie zaczyna obrastac w mnostwo osrodkow decyzyjnych, niejasne reguly zarzadzania, niemoc biurokratyczna, rozpasanie, nietrzymanie sie budzetu, klopoty i podzialy wewnetrzne oraz mnostwo posrednikow do szefa, ktorzy maja "plecy".
                      • bbombel Re: pytanie do katolików 11.04.05, 15:59
                        No tak ale Jezus wypowiedzial takze te slowa:

                        Jn 20:21-23
                        21. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was
                        posyłam.
                        22. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego!
                        23. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im
                        zatrzymane.
                        (BT)

                        Mt 16:15-19
                        15. Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie?
                        16. Odpowiedział Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego.
                        17. Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem
                        nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie.
                        18. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale
                        zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą.
                        19. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi,
                        będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.
                        (BT)

                        Łk 10:16
                        16. Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną
                        gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał.
                        (BT)
                • angelika_20 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:04
                  Zadajesz za trudne pytania.
                  Tu za mało ludzi w katechiźmie oczytanych. Jak ktoś coś pamięta, to pewnie jest
                  to "Biblia dla dzieci" i to wszystko. Nasza religia posiada wiele dzieł, ale
                  mało kto je zna. To z tego powodu Świadkowie Jehowy mogą podawać cytaty jak im
                  się podoba...
            • srebrzysty_zmierzch Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:06
              a dlaczego ma się jakoś mieć;)

              Po prostu jest stara tradycja, że do papieża zwracę się "Ojcze Święty". Ojcze
              zapewne dlatego, że powinnien być ojcem duchowym wszystkich wyznawców, czyli
              troszczyć się o ich rozwój duchowy, a Święty dlatego m.in., że jest
              namiestnikiem (zastępcą) Chrystusa tu na ziemi.
              • pandada Re: pytanie do katolików 11.04.05, 11:57
                W Biblii jest zakaz Jezusa, co do nazywania kogoś tytułem honorowym Ojca. Sam Jezus umierając zwraca się do Boga "Ojcze Święty". Czy do Piotra ktoś się tak zwracał?
                Także nie wiem skąd przekonanie, że papież jest zastępcą Chrystusa na Ziemi?
          • kobusowaty Re: pytanie do katolików 10.04.05, 21:05
            srebrzysty_zmierzch napisała:

            > Bóg jest jeden, ale przejawia się w trzech osobach, którymi są: Bóg Ojciec, Syn
            > Boży czyli Jezus Chrystus i Duch Święty.

            A jak się do tego ma Matka Boska, przecież tyle cudów uczyniła...
    • ned_pap Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:04
      > A swoją droga to ciekawe że do Boga (stwórcy) zwracaćie się "PAN" a do papieża
      > "OJCZE" - to kto jest dla was prawdziwym bogiem??

      Zwrot "Pan Bog" powstal, jak sadze, z przekreconego "Pan, Bog". Przypuszczam,
      ze po prostu zgubiono przecinek.

      Do Papieza, tak jak do kazdego innego ksiedza zwracamy sie "Ojcze", poniewaz
      jest on naszym ojcem duchowym - przewodnikiem w sprawach wiary. Zreszta do
      samego Boga rowniez zwracamy sie "Ojcze" - poniewaz jest On naszym najwyzszym
      ojcem.
      • brylant1 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:06
        ned_pap napisał:

        > > A swoją droga to ciekawe że do Boga (stwórcy) zwracaćie się "PAN" a do pa
        > pieża
        > > "OJCZE" - to kto jest dla was prawdziwym bogiem??
        >
        > Zwrot "Pan Bog" powstal, jak sadze, z przekreconego "Pan, Bog". Przypuszczam,
        > ze po prostu zgubiono przecinek.
        >
        > Do Papieza, tak jak do kazdego innego ksiedza zwracamy sie "Ojcze", poniewaz
        > jest on naszym ojcem duchowym - przewodnikiem w sprawach wiary. Zreszta do
        > samego Boga rowniez zwracamy sie "Ojcze" - poniewaz jest On naszym najwyzszym
        > ojcem.


        To do którego "OJCA" sie modlisz???
        • srebrzysty_zmierzch Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:08
          modlimy się do Boga
          • linke1 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:45
            srebrzysty_zmierzch napisała:

            > a dlaczego ma się jakoś mieć;)
            >
            > Po prostu jest stara tradycja, że do papieża zwracę się "Ojcze Święty". Ojcze
            > zapewne dlatego, że powinnien być ojcem duchowym wszystkich wyznawców, czyli
            > troszczyć się o ich rozwój duchowy, a Święty dlatego m.in., że jest
            > namiestnikiem (zastępcą) Chrystusa tu na ziemi.
            ==============
            W Biblii nazywanej Pismem Świętym napisano:"Nikogo też na ziemi nie nazywajcie
            ojcem swoim; albowiem jeden jest Ojcic wasz, Ten w niebie.
            • headeater Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:49
              Lubię takich gości ;-)
              To swojego ojca zgodnie z interpretacją biblijną zwracasz sie "panie
              listonoszu"????
              • linke1 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 22:02
                headeater napisał:

                > Lubię takich gości ;-)
                > To swojego ojca zgodnie z interpretacją biblijną zwracasz sie "panie
                > listonoszu"????
                ================
                Być może że napisałes o sobie.
                Ja Ci zacytowałem zapis w Ew. Św. Mateusza 23/9 SPRAWDŹ!
                • headeater Re: pytanie do katolików 08.04.05, 22:05
                  A jak jest napisane w greckim oryginale? Świetnie odróżniam papieża od Boga...
                  • linke1 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 22:09
                    headeater napisał:

                    > A jak jest napisane w greckim oryginale? Świetnie odróżniam papieża od
                    Boga...
                    ================
                    Więc co mi próbowałeś imputować w poprzednim poście.
                    • kivol7 Re: pytanie do katolików 09.04.05, 00:47
                      Jesteście faryzeuszami XXI wieku, choć uważacie się za niewierzących, lepiej
                      interpretujecie i rozumicie Pismo Św. niż ludzie którzy poświęcajom mu cale
                      swoje życie i dogłebnie je studiują, mało uczą jego pojmowania na wydzialach
                      teologicznych i w seminariach, ALE TO WY - ATEIŚCI LEPIEJ WIECIE co Bóg chciał
                      przekazać ludziom, w księgach spisanych w języku hebrajskim, przez apostolów,
                      w ktorym to jedno słowo ma kilka znaczeń w zależności od kontekstu, w którym
                      istnieje wiel zasad i złożoności gramatycznych i bardzo ciężko jest go
                      jednoznacznie tłumaczyć (poczytaj choćby niektóre z psalmów tlumaczonych z
                      hebrajskiego przez C. Miłosza i te które są w śpiewnikach, porównaj je
                      niektore paslmy wydają sie zupelnie inne).
                      • pandada Re: pytanie do katolików 11.04.05, 12:06
                        Jakich konkretnie teologów masz na myśli? Może Węcławskiego - dziekana teologii w Poznaniu, specjalistę od teologii fundamentalnej (apologetyki)? Ewangelia została spisana po aramejsku i grecku i raczej nie przez apostołów (z tej 12 Jezusa). Poza wszystim ci spece od teologii katolickiej stoją za polskim tłumaczeniem Ewangelii, więc starali się z pewnością, aby tłumaczenie było jak najbliższe oryginału pod względem przesłania (bo w końcu jest to utwór o znaczeniu bardzie praktycznym niż artystycznym).

                        Poza tym istnieją badacze Ewangelii protestanccy czy świadkowie Jehowy. Też zajmują się całe życie interpretacja Biblii i jakoś dochodzą do innych wniosków, a ich religie przyjmują za podstawę wyłącznie Biblię, podczas gdy katolicy powołują się jeszcze na tradycję.
              • cinna Re: pytanie do katolików 08.04.05, 22:09
                poczytaj sobie kontekst i bedziesz wiedzial o czym pisal Jezus :P nie o zwyklych
                ojcach tylko o tytulowaniu ludzi tak jak mozna tylko Boga
            • brylant1 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 21:50
              świete słowa - zapomniałem o nich - ale katolicy woląmieć kilku bogów - a swoją
              drogą jak sądzicie(katolicy) czyją narodowość wasz bóg (napisałem z małej bo nie
              wiem do tej pory kto jest waszym bobiem) lubi najbardziej???
              • obcesowy naród wiernych, cichych, pokornych i mądrych 08.04.05, 22:17
                ale wierzę jajogłowy, że Najwyższy i dla Ciebie znajdzie miejsce w raju bo
                pakowanie przygłupów do piekła byłoby niemiłosierne i odbierało powagę i
                znaczenie temu miejscu
                • murowany Re: naród wiernych, cichych, pokornych i mądrych 08.04.05, 22:21
                  czy kazda dyskusja z katolikiem musi sie sprowadzic do tekstow ze strony katolika o przyglupach, idiotach itp. haslach?
                  brakuje mi rzeczowej i merytorycznej dyskusji.
                  • brylant1 Re: naród wiernych, cichych, pokornych i mądrych 08.04.05, 22:22
                    standardowe rzucanie inwektyw przez katolików - a większosc wojen toczona jest
                    przez takich katolików!!! niestety
                    • obcesowy Re: naród wiernych, cichych, pokornych i mądrych 08.04.05, 23:20
                      wzrusza mnie wasze zatroskanie o poziom merytoryczny dyskusji
                      mam nadzieję, ze to forum nie zejdzie do poziomu jaki prezentujecie i jaki
                      próbujecie narzucić, jełopy

                      tylko więcej wiary w ludzi, naprawdę nie jest potrzebne boskie natchnienie,
                      wystarczy trochę oleju we łbie i wrażliwości żeby odróżnić przyzwoitość i
                      rozwagę od ociężałości umysłowej, braku taktu i deficytu wiedzy co wyraża się w
                      waszym przypadku w tyleż kompromitujących co debilnych prowokacjach i żenującym
                      szczekaniu, rzekomo w obawie o wolność i demokrację
                      • rosebud68 Re: naród wiernych, cichych, pokornych i mądrych 08.04.05, 23:43
                        obcesowy napisał:

                        > wzrusza mnie wasze zatroskanie o poziom merytoryczny dyskusji
                        > mam nadzieję, ze to forum nie zejdzie do poziomu jaki prezentujecie i jaki
                        > próbujecie narzucić, jełopy
                        >
                        > tylko więcej wiary w ludzi, naprawdę nie jest potrzebne boskie natchnienie,
                        > wystarczy trochę oleju we łbie i wrażliwości żeby odróżnić przyzwoitość i
                        > rozwagę od ociężałości umysłowej, braku taktu i deficytu wiedzy co wyraża się w
                        > waszym przypadku w tyleż kompromitujących co debilnych prowokacjach i żenującym
                        > szczekaniu, rzekomo w obawie o wolność i demokrację


                        podzielam tę opinię, z tym że nie mam złudzeń co do forum, istny zalew głupawych
                        wątków, których źródłem jest nienawiść
                        • murowany Re: naród wiernych, cichych, pokornych i mądrych 08.04.05, 23:52
                          Czyja nienawisc do kogo?
                          • rosebud68 Re: naród wiernych, cichych, pokornych i mądrych 10.04.05, 20:22
                            murowany napisał:

                            > Czyja nienawisc do kogo?

                            nienawiść osób zainteresowanych li tylko obrzucaniem się błotem, akurat dni
                            żałoby po zmarłym obfitują kolejnymi wątkami wzniecanymi pod byle pretekstem z
                            jednym tylko zamiarem - dowalić katolikom i kosciołowi katolickiemu, a żródłem
                            takich postaw jest nienawiść właśnie
                            • pandada Re: naród wiernych, cichych, pokornych i mądrych 11.04.05, 12:16
                              "rozwagę od ociężałości umysłowej, braku taktu i deficytu wiedzy co wyraża się w waszym przypadku w tyleż kompromitujących co debilnych prowokacjach i żenującym szczekaniu, rzekomo w obawie o wolność i demokrację"

                              Tego "forumowicza" poparłeś. A to jest nienawiść w czynie. Ty odwołujesz się do rzekomej nienawiści w intencjach, co jest wyłącznie twoją interpretacją.

                              Nie chcecie rozmawiać, nie czujecie się przygotowani? Apologetyka chrześcijańska to dziedzina teologii, ale wy uznajecie tutaj tabu.
                              • rosebud68 Re: naród wiernych, cichych, pokornych i mądrych 11.04.05, 22:19
                                pandada napisał:

                                > Tego "forumowicza" poparłeś. A to jest nienawiść w czynie. Ty odwołujesz się do
                                > rzekomej nienawiści w intencjach, co jest wyłącznie twoją interpretacją.

                                Jeśli chodzi o „forumowicza” to jest to bardzo wyważona opinia, tyle, że
                                utrzymana w ostrym tonie (niepotrzebne epitety). Nie ma w niej ani krzty
                                nienawiści, co najwyżej (dla mnie zrozumiałe) zniecierpliwienie i pogarda. Jeśli
                                chodzi o nienawiść w intencjach jest ona dla mnie bardzo czytelna na podstawie
                                rozwoju „dyskusji”. Nie wyciągam tego wniosku tylko na podstawie jednego postu w
                                jednym wątku.

                                >
                                > Nie chcecie rozmawiać, nie czujecie się przygotowani? Apologetyka chrześcijańsk
                                > a to dziedzina teologii, ale wy uznajecie tutaj tabu.

                                My? Ja wypowiadam się tylko w swoim imieniu. I na pewno teologia nie jest moim
                                hobby, a szczególnie w tym „forumowym” wydaniu. I na ten temat się nie
                                wypowiadam. A więc szukaj "onych" (do bicia jak rozumiem). A co do tabu - jeśli
                                temat jest dla jednych co najmniej przedmiotem szacunku a dla drugich obiektem
                                niewybrednych drwin to jak ma ta dyskusja wyglądać?
                      • pandada Re: naród wiernych, cichych, pokornych i mądrych 11.04.05, 12:12
                        Ty za to nie przedstawiłeś żadnej uwagi, którą można by posądzać o merytoryczność. Nie odniosłeś się do żadnej kwestii teologicznej, a tylko wyzwałeś "maluczkich".
                        Możesz przecież w wysoce błyskotliwy sposób przedtawić rzeczowe argumenty przeczące tym opluwanym przez ciebie ludziom? Czy coś poza szczekaniem możesz z siebie wydobyć?
                • kobusowaty Re: naród wiernych, cichych, pokornych i mądrych 10.04.05, 21:31
                  obcesowy napisał:

                  > ale wierzę jajogłowy, że Najwyższy i dla Ciebie znajdzie miejsce w raju bo
                  > pakowanie przygłupów do piekła byłoby niemiłosierne i odbierało powagę i
                  > znaczenie temu miejscu

                  Puk, puk, moderator,obrażają tu normalnych ludzi!
              • wanda43 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 22:18
                Narod wybrany to teraz Polska oczywiscie.Biblia juz sie nie liczy bo mamy
                katechizm napisany przez JPII.Jezus na ziemie nie wroci,sadu ostatecznego nie
                bedzie,bo teraz po smierci idzie sie wprost do Boga. O !!!I to tyle na dzien
                dzisiejszy.
                Acha,zaraz napewno mnie znowu wytna.He he
                • brylant1 wszyscy ludzie będą polakami 08.04.05, 22:21
                  z tego wynika że zę by dostać się do nieba trzeba byc POLAKIEM !!! JESZCZE
                  POLSKA NIE ZGINĘŁA - BEDZIEMY WIEKSZYM MOCARSTWEM NIŻ usa !!!!!! :))))
                  Bo bóg papież wybrał POLSKĘ
                • obcesowy Re: pytanie do katolików 08.04.05, 22:22
                  wanda43 napisała:
                  > Acha,zaraz napewno mnie znowu wytna.He he

                  najlepiej przy szyi
                  • wanda43 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 22:23
                    a tobie przy pisankach
    • przewoz_pw Re: pytanie do katolików 08.04.05, 22:48
      > Moderator nie kasuj nie jestem katoplikiem(nigdy nie byłem) i jestem naprawdę
      > ciekawy odpowiedzi - to nie jest prowokacja!!!!!
      Przepraszam że pytam, ale w jaką wiarę ty wyznajesz i kto jest w tej wierze dla
      Ciebie najważniejszy?

      Najważniejszy w Katolicyźmie (i Chrześcijaństwie z resztą całym) jest Pan Bóg w
      trzech osobach (Ojciec, Syn Boży i Duch Święty); Katolicy dodatkowo szczególnym
      kultem czczą Maryję, a Papież jest po prostu duchowym przewodnikiem.
      Przynajmniej ja tak myślę, jako wierzący i praktykujący katolik
      • pandada Re: pytanie do katolików 11.04.05, 12:22
        Katolicy modlą się do Boga w trzech Osobach, Maryi, świętych, aniołów, "cech" Bożych (Miłosierdzie, Opatrzność). Wierzą, że adresaci ich modlitw potrafią działać w sposób cudowny i słuchać modlitw. "św. Krzysztofie spraw, aby ten samochód.." od świętych oczekuje się boskich zdolności - są zatem mniej więcej na poziomie bogów greckich.
        • pandada Re: pytanie do katolików 11.04.05, 15:37
          Do tego jeszcze dodam modlitwy do świętych obrazów. Także Eucharystia i Krzyż Św. mają samodzielne kulty. Nawet boże Ciało jest dniem wolnym od pracy.
    • losiu4 Re: pytanie do katolików 08.04.05, 23:11
      poczytaj katechizm oraz to, co głosił papież :)

      Pozdrawiam

      Losiu
      • cinna Re: pytanie do katolików 08.04.05, 23:37
        a ty czytales Losiu?
        • losiu4 Re: pytanie do katolików 09.04.05, 20:45
          tak, i jakoś nie mam problemu :)

          Pozdrawiam

          Losiu
          • brylant1 Wiara..... 09.04.05, 20:58
            widać taka wiara katolicka - brak merytoprycznego dialogu oraz konkretnych i
            jasnych odpowiedzi. Same tajemnice.... a wiadomo że jak nie wiadomo o co chodzi
            to chodzi o..... tu sobie sami dopowiedzcie :))
            • jethrox Re: Wiara to wiara - po co szukać logiki i sensu ? 09.04.05, 21:08
              Udajesz wariata jak Josef Szwejk
              • brylant1 Re: Wiara to wiara - po co szukać logiki i sensu 09.04.05, 21:11
                tak się składa za żeby w coś uwierzyć to musi się to trzymać KUPY!!!!!!! a nie
                non stopem pojawiają sie nowe wątki!!!!
                • jethrox Re: Wiara to wiara - po co szukać logiki i sensu 09.04.05, 21:21
                  Aby w coś uwierzyć to wcale nie musi się trzymać kupy tylko musi ci z jakichś
                  powodów pasować. Np. chcesz żyć wiecznie po śmierci to po prostu w to sobie
                  wierzysz jak JP II i jest OK. Jak umrzesz i nic tam będzie, to reklamacji i tak
                  nie wniesiesz bo cię nie ma. JP II reklamacji nie wnosi a więc albo jest
                  zadowolony albo go już wcale nie ma.
                  Kupy to trzymać się muszą teorie i praktyka naukowa a nie wiara w Boga. Boga
                  się z zasady nie sprawdza i nie testuje - takie jest założenie. Co innego
                  nauka - jak samolot spadnie to może być dowód, że jego plan techniczny nie
                  trzymał się kupy.
                  • pandada Re: Wiara to wiara - po co szukać logiki i sensu 11.04.05, 12:29
                    Najlepsze jest to, że katolicy wierzą, ale często nie bardzo wiedzą w co. Bez wiedzy wiara jest tylko skłonnością do fanatyzmy czy uznawania zewnętrznych autorytetów. Taka skłonność do niemyślenia często bywa wykorzystane przez fanatyków lub cwaniaków. Bo te jednostki niewiedzące pójdą za każdym charyzmatycznym głosem i nie sprawdzą, czy ma on uzasadnienie w Ewangelii czy raczej Biblii Szatana.
                • losiu4 Re: Wiara to wiara - po co szukać logiki i sensu 10.04.05, 20:17
                  brylant1 napisał:

                  > tak się składa za żeby w coś uwierzyć to musi się to trzymać KUPY!!!!!

                  no i się trzyma :)

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • jethrox Re: Wiara to wiara - po co szukać logiki i sensu 10.04.05, 21:43
                    Taki losiu4 np., tak mocno jest wierzący, że nawet wydaje mu sie, że to się
                    trzyma kupy. To dobry przykład. Jak się bardzo chce to mozna sobie wszystko
                    wyobrazić.
                    • losiu4 Re: Wiara to wiara - po co szukać logiki i sensu 11.04.05, 09:06
                      bo się trzyma :) mniej więcej tak samo jak teorie naukowe :)

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                      • jethrox Re: Wiara to wiara - po co szukać logiki i sensu 12.04.05, 14:55
                        No i dalej, ten typ (losiu4) tak ma ...
                        • losiu4 Re: Wiara to wiara - po co szukać logiki i sensu 14.04.05, 09:47
                          no masz... pewnie że ma :) prócz tego zachęca do przeczytania pewnych
                          tekstów :) a to dla dzisiejszych jest trudnością nie do przejścia

                          Pozdrawiam

                          Losiu
            • losiu4 Re: Wiara..... 10.04.05, 20:15
              e tam, jakie tam tajemnice... wszak zachęcam tylko do przeczytania kilku
              pozycji.. to zbyt trudne dla niektórych krytyków?

              Pozdrawiam

              Losiu
      • kobusowaty Re: pytanie do katolików 10.04.05, 21:25
        losiu4 napisał:

        > poczytaj katechizm oraz to, co głosił papież :)

        Akurat ta "lektura" póki co nie jest obowiązkowa,ale ciekaw jestem,
        czy napisane jest i w obecnych wydaniach,że Bóg stworzył świat w 6 dni, a siódmego odpoczywał.
        Przy okazji, nie za bardzo był chyba wszechmocny skoro się zmęczył.
        • losiu4 Re: pytanie do katolików 14.04.05, 09:52
          kobusowaty napisał:

          > losiu4 napisał:

          > > poczytaj katechizm oraz to, co głosił papież :)

          > Akurat ta "lektura" póki co nie jest obowiązkowa,

          ano pewne wyjątki z Biblii w LO (lata komuny, żeby nie było) swego czasu były
          przerabiane na polskim :) natomiast paszerzanie wiedzy np. przez czytanie
          tekstów innych ludzi, komentujących i wyjaśniających pewne rzeczy, nie jest
          niczym nagannym a nawet stwierdziłbym, że może to być pożyteczne

          > ale ciekaw jestem,
          > czy napisane jest i w obecnych wydaniach,że Bóg stworzył świat w 6 dni, a
          > siódmego odpoczywał.

          sprawdzałem: pisze tak nadal :)

          > Przy okazji, nie za bardzo był chyba wszechmocny skoro się zmęczył.

          ech...

          Pozdrawiam

          Losiu
    • guleranda metafora dla niewierzących 09.04.05, 21:11
      Zaczerpniete z innego forum
      Metafora dosyć prosta,życzą powodzenia:

      Subject: Wierzysz w życie po porodzie??


      > W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy
      > zapytał się
      > drugiego:
      >
      >
      > - Wierzysz w życie po porodzie?
      >
      >
      > - Jasne. Coś musi tam być. Mnie się wydaje, że my
      > właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to
      > co będzie potem.
      >
      >
      > - Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by
      > miało wyglądać?
      >
      >
      > - No nie wiem, ale będzie więcej światła. Może
      > będziemy biegać, a jeść buzią ....
      >
      >
      > - No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A
      > kto widział żeby jeść ustami! Przecież żywi nas
      > pępowina.
      >
      >
      > - No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę a ona się będzie
      > o nas troszczyć.
      >
      >
      > - Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według Ciebie w
      > ogóle jest?
      >
      >
      > - No przecież jest wszędzie wokół nas... Dzięki niej
      > żyjemy. Bez niej by nas nie było.
      >
      >
      > - Nie wierzę! Żadnej mamy jeszcze nie widziałem czyli
      > jej nie ma...
      >
      >
      > - No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz
      > posłuchać jak śpiewa, albo poczuć jak głaszcze nasz
      > świat. Wiesz, ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna się później.
      • karmin-cynober Re: metafora dla niewierzących 10.04.05, 20:34
        Ladne ale nie wyjasnia pytania. Najpierw z jedynki zrobila sie trojka a obecnie
        wyksztalcil sie pieciokat.
        • brylant1 Re: metafora dla niewierzących 10.04.05, 20:36
          DOKŁADNIE - widac tak ta wiara nikt sensownie nie potrafi tego faktu wytłumaczyć
          tylko zaciemniają obraz jakimis metaforo-bełkotem
        • kropekuk Pentagram...No to masz i satanistow... 10.04.05, 20:41

    • kobusowaty Re: pytanie do katolików 10.04.05, 21:13
      A jak papieża wyświęcą, to jak będzie się nazywał.
      Swięty Ojciec Święty?
      • pandada Re: pytanie do katolików 11.04.05, 12:35
        Święty, Święty. W odróżnieniu o d Święty, Święty, Święty Pan Bóg Zastępów.

        Ale termin "wyświęcić" chyba odnosi się w katolicyzmie do mianowania na kapłana.
    • netina1 Odpowiedz na Twoje pytanie 10.04.05, 22:59
      Nie wnikam czy to pytanie jest prowokacja, czy nie, odpowiem tak, jak czuje i
      tak, jak wydaje mi sie uczy nasza religia.
      Po pierwsze - Bog to Trojca Swieta czyli Bog, Jezus i Duch Swiety - nie mozna
      wiec bardziej lub mnie wierzyc w jednego z Nich.
      Z zalozenia religia katolicka wierzy w Boga, a Ojciec Swiety jest jakby jego
      ziemskim pzredstawicielem, wiec nie wierzymy w Niego, ale w to, że został
      wybrany przez ducha Świetego i ma dana sile od Boga, aby glosic Slowo Boze.
      Natomiast kult Maryji owszem istanieje, ale to tak jakbys pytal - kogo bardziej
      kochasz? Mame czy Tate?
      Do Boga nie zwracamy sie "PAN' tylko Ojcze - spojrz chocby na poczatek
      modliwty 'Ojcze Nasz'

      Jaka jest twoja religia jesli mozna wiedziec? Bo to chyba smutne w nic nie
      wierzyc?
      • karmin-cynober Re: Odpowiedz na Twoje pytanie 10.04.05, 23:24
        Czy kazdy Papiez zostal wybrany przez Ducha Swietego i mial dana sile od Boga?
        • netina1 Re: Odpowiedz na Twoje pytanie 11.04.05, 15:47
          tak - stad tradycja o wyborze papieza zwiazana z dymem. to nie jest tak, ze jan
          pawel drugi jest swiety a reszta juz nie. my - polacy podchodzimy do tego
          bardzo osobiscie jako ze ten akurat papiez byl polakiem, ale generalnie kazdy
          papiez jest wybierany dzieki duchowi swietemu, a czy ten jest omyslny czy nie,
          ocenia historia i ludzie...
        • netina1 Re: Odpowiedz na Twoje pytanie 11.04.05, 15:48
          tak - stad tradycja o wyborze papieza zwiazana z dymem. to nie jest tak, ze jan
          pawel drugi jest swiety a reszta juz nie. my - polacy podchodzimy do tego
          bardzo osobiscie jako ze ten akurat papiez byl polakiem, ale generalnie kazdy
          papiez jest wybierany dzieki duchowi swietemu, a czy ten jest omylny czy nie,
          ocenia historia i ludzie...
      • pandada Re: Odpowiedz na Twoje pytanie 11.04.05, 12:38
        "Panie, nie jestem godzien..." a to do kogo?
        nie fałszuj, bo każdy, kto raz był w kościele wie, że Pan odnosi się do Boga. Ojciec - tylko do Boga Ojca (czyli jednej z osób)
        • netina1 Re: Odpowiedz na Twoje pytanie 11.04.05, 15:52
          daleko tobie do Boga czlowieku, skoro mowisz 'nie falszuj' nie wiedzac nawet o
          czym mowisz. Do matki zwracasz sie jak?? tylko 'mamo'?
          dzieci ktore ucza sie o bogu nie ucza sie ze to ich tatus kochany tylko pan
          bog, nasz ojciec, choc mysle, ze nie ma nic zlego w nazwyaniu go tak w
          modlitwie. do papieza w takim razie tez nie zwracamy sie ojcze swiety tylko
          papiezu - tak przynajmniej wynika z twojego rozumowania.
          a wiadomo, ze Pan odnosi sie do obcego czlowieka na ulicy...
    • walnientynka najwazniejsza jest sw. KASA 10.04.05, 23:45
      a reszta to takie pitolenie:)
    • bobasia1 Re: pytanie do katolików 11.04.05, 10:08
      Witam. Chętnie podyskutuję o dogmatach wiary, ale najpierw chcę zapytać o to, w
      co Ty wierzysz, gdzie doszukujesz się sensu ludzkiego istnienia, jego początku
      i końca. Innymi słowy proszę o przedstawienie doktryny filozoficznej Tobie
      najbliższej ( lub poprostu Twojej). Pozdrawiam
      • pandada Re: pytanie do katolików 11.04.05, 13:14
        Ja odpowiem za siebie.

        1. Apologetyka jest jedną z kluczowych dziedzin teologii katolickiej, Nie wiem dlaczego jesteście jej niechętni i nie chcecie dyskutować na temat dogmatów. wymijacie się lub oburzacie.

        2. Ja nie posiadam wiary religijnej, dogmatycznej.
        Hipotetycznie:
        - jeżeli wierzę dziś, że słuszny jest pogląd Russeau, to dlatego, że mam uzasadnienie racjonalne, które akceotuję. Jednak jutro może się okazać, że odkryję u Russeau coś z czym się nie zgadza, coś nieuprawnionego przy wniskowaniu. Może zatem stanę na pozycji marksisty, bo takm odnajdę najbardziej rzeczowe tłumaczenie rzeczywistości.
        Jakbym nie zawierzył Marksowi, to zawsze mam świadomość, że nie jest to bezwzględne i jeśli dostrzegę tam błędy i niezgodność z moim światopoglądem, to powinienem być gotowy na odrzucenie lub zmodyfikowanie marksizmu.

        3. Czy zatem wierzę w rozum, który te systemy weryfikuje? Wierzę w rozum, ale w ograniczonym zakresie. Rozum nie mówi, co jest dobre, piękne, zxbawne, straszne. O tym nie da się wnioskować bez założeń spoza rozumu.
        Tyle, ze załozenia zawsze są nieabsolutne. Jeśli założę, że dzieci lubią szkołę, a coś mi to założenie podważy, to jestem skłonny takie założenie odrzucić, ponieważ nie jest dogmatem.

        4. Poprzez rozmaite doświadczenia, rozumowania, założenia i odczucia doszedłem do w miarę stałego światopoglądu, w którym poczesne miejsce zajmuje wolność przekonań, wieloprzyczynowość i wieloskutkowość zjawisk, szacunek dla jakości życia (a nie tylko ilości), potrzeba ludzkiej solidarności i wiele innych idei.
        Nie są one jednak absolutne i zawsze traktuję je z rozsądkiem i umiarem. Bliska jest mi Arystotelesowska zasada "złotego środka". Nie można patrzeć na jedna z wyznawanych zasad, lecz dbać o wszystkie jednocześnie, póki nie uzna się, że któraś nie pasuje do pozostałych i przeszkadza w ich przestrzeganiu.
        jest to trudne, ale wykonalne, jeśli wyznawane idee mają silne osbiste umocowanie - są uargumentowane i sprawdzone w praktyce.
        • klik.klak Re: pytanie do katolików 11.04.05, 21:18
          A my Katolicy w Pana Boga
          • kapitalizm Re: pytanie do katolików 11.04.05, 22:29
            czy ktos moze mi powiedziec co papiez zrobil wielkiego w Watykanie?

            czy uczynil cos wielkiego w zyciu oprocz niezlej poezji?

            czy propagowal jakies obiektywne wartosci moralne?

            zaznaczam, ze nie jestem religionista, a ilosc 'wyswiecen' nie jest dla mnie
            wyznacznikiem moralnosci.


        • rosebud68 Re: pytanie do katolików 11.04.05, 22:36
          pandada napisał:

          > Ja odpowiem za siebie.
          >
          > 4. Poprzez rozmaite doświadczenia, rozumowania, założenia i odczucia doszedłem
          > do w miarę stałego światopoglądu, w którym poczesne miejsce zajmuje wolność prz
          > ekonań, wieloprzyczynowość i wieloskutkowość zjawisk, szacunek dla jakości życi
          > a (a nie tylko ilości), potrzeba ludzkiej solidarności i wiele innych idei.
          > Nie są one jednak absolutne i zawsze traktuję je z rozsądkiem i umiarem. Blis
          > ka jest mi Arystotelesowska zasada "złotego środka". Nie można patrzeć na jedna
          > z wyznawanych zasad, lecz dbać o wszystkie jednocześnie, póki nie uzna się, że
          > któraś nie pasuje do pozostałych i przeszkadza w ich przestrzeganiu.
          > jest to trudne, ale wykonalne, jeśli wyznawane idee mają silne osbiste umocow
          > anie - są uargumentowane i sprawdzone w praktyce.

          super - a jak radzisz sobie z pojęciem grzechu w tym elastycznym światopoglądzie?
        • bobasia1 Re: pytanie do katolików 12.04.05, 09:29
          Cóż. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale z Twojej wypowiedzi wynika, że Ty
          sam decydujesz o kanonie zasad i wartości, jest on w związku z tym zmienny i
          zależny od Twojego postrzegania świata. Nie obawiasz się, że popełnisz błąd w
          swoim oglądzie rzeczywistości, wszak "errare humanum est". Poza tym tak
          skonstrowany system filozoficzny nie niesie ze sobą żadnych rozstrzygnięć
          definitywnych, właściwie wszystko mozna w nim umieścić. Na koniec nie mówi on
          nic o tym skąd człowiek i świat oraz dokąd zmierzamy, że nie wspomnę o sensie
          ludzkiej egzystencji. Taki system folozoficzny nie daje żadnych odpowiedzi, nie
          ustanawia niczego stałego, żadnego punktu odniesienia, nie umieszcza człowieka
          w żandej przestrzeni. Nie czujesz się samotny?
          • karmin-cynober Re: pytanie do katolików 12.04.05, 09:50
            Samemu nigdy nie decydujesz. Samotnie mozesz decydowac na wyspie bezludnej i to
            tez jest iluzja. Nie decydujesz za dzikie zwierzaki, ktore moga cie zjesc.
            Decyzje to wynik roznych wplywow, sytuacji i mozliwosci. Mozesz modlic sie w
            dzungli a jak cie pozre zwierze to oznacza ze Bog tak chcial. Albo zdecydujesz
            sie na obrone lub ucieczke. W przypadku obrony lub ucieczki myslisz
            racjonalnie. w pierwszym przypadku irracjonalnie. Sumujac, wierzacy zostal
            zjedzony a ateista moze przezyl. W co sama nie wierze. Wielu wierzacych zrobilo
            by to samo co racjonalista i odwrotnie. Decyzje sa zwiazane z dana sytuacja. A
            jak wrocimy w bezpieczne miejsce to mozemy sobie opowiadac. Bog mnie uchronil
            lub udalo mi sie.
            • bobasia1 Re: pytanie do katolików 12.04.05, 10:04
              Po pierwsze, skąd założenie, że Bóg oczekuje od nas w opisanej przez Ciebie
              sytuacji biernego poddania się? I naprawdę sądzisz, że właśnie postawy wobec
              niebezpieczeństwa odróżniają wierzącego od racjonalisty? Skąd założenie, że
              wierzący nie może być racjonalistą? I na koniec: chyba nie zrozumiałaś, o
              jakich decyzjach mowa. Pozdrawiam.
              • karmin-cynober Re: pytanie do katolików 12.04.05, 10:19
                Napisalam, ze sama nie wierze w taki podzial.
                • bobasia1 Re: pytanie do katolików 12.04.05, 10:31
                  Przepraszam. Nie było to dla mnie czytelne. :)
                • karmin-cynober Re: pytanie do katolików 12.04.05, 10:33
                  To byla tez aluzja do wypowiedzi "decydujesz sam".
                  Dlaczego sadzisz, ze wiara powoduje bezblednosc twoich decyzji.
                  Skad jestesmy,Kim jestesmy,Dokad zmierzamy- to slynny obraz Paula Gauguin.
                  • bobasia1 Re: pytanie do katolików 12.04.05, 10:37
                    Wprawdzie decyzje i wybory są moje, ale "wytyczne" już nie. Zakładam
                    bezbłędność tych "wytycznych", bo wiara w Boga popełniającego błędy byłaby
                    nieporozumieniem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka