Dodaj do ulubionych

Kieres i ks. Maliński

22.04.05, 07:33
Podobno jesteśmy inni, śmierć Jana Pawła II wstrząsnęła nami, odmieniła. Nie
wszystkich.
Natychmiast po pogrzebie Leon Kieres ogłosił rewelację: IPN upubliczni dane o
inwigilacji Papieża. Na pytanie, czemu czekał z tym do śmierci JP II,
oznajmił, że "z ludzkich względów".
IPN powołano do życia - jak deklarowano - po to, by udostępnić ofiarom SB
zebrane o nich materiały. Dlaczego Kieres nie przekazał tych materiałów
Janowi Pawłowi II, póki On żył? Odpowiedź narzuca się sama: Kieres
przewidywał, że Papież wybaczy donosicielom, tak jak wybaczył Agcy. A już na
pewno nie będzie chciał publicznej hańby dla ludzi może kiedyś zastraszonych,
słabych, którzy dziś są zapewne starcami - albo już nie żyją.
Dla Kieresa i IPN ważniejszy był rozgłos, szansa nowych dotacji, rozpętanie
nowej nagonki. Z nastroju modlitewnego przeszliśmy w środek jazgotliwego
polowania. Czołowi łowczy znowu pokrzykują mantrę, że "prawda nas wyzwoli". Z
czego? Z człowieczeństwa?
Jest już pierwszy "sukces": publiczne upokorzenie bliskiego przyjaciela
Papieża, 84-letniego ks. Malińskiego, niesprawiedliwym posądzeniem. Ten 84-
letni starzec niemal płakał w TV, oby nie przypłacił tego życiem. Oto
przykład naszej głoszonej miłości do Jana Pawła II. Co za obrzydliwość.
Obserwuj wątek
    • olo1033 Re: Kieres i ks. Maliński 24.04.05, 12:55
      Dochodzę do wniosku że p.Kieres robi wszystko na pokaz,sieje ferment i
      zamieszanie w społeczeństwie ,rozbija jego jedność ,rozpala ognisko do którego
      dolewają jemu podobni "pokazowcy" oliwy i to z pierwszego tłoczenia.IPN na
      czele z Kieresem robi więcej złego w naszym społeczeństwie niż dobrego.Swoimi
      posunięiami i decyzjami kaleczy dobre imię swoich rodaków.Niech sobie poczyta
      posty internautów co myślą o nim i jego IPN-ie i porówna opinie dobre i złe
      do dalszej jego pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka