cynik78
27.04.05, 00:13
Klasyfikacja jest sprawa wtorna. Mniej lub bardziej nieporadna nazwa nie
zaszkodza. Przeciez cala muzyka ciagle sie zmienia. Gorzej, ze wiekszosc nazw
dla gatunkow to chwyty marketingowe, probujace ukryc, ze 90% utorow jest
wtorna albo co gorsza to jakies nieudane (glownie pop udajacy hiphop)
przetworzenie starego motywu. Moze 1 na 100 sie uda... Czekam na swiezy
powiew muzyczny.