Dodaj do ulubionych

Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd

19.05.05, 10:50
Kara dla lekarza jest jeszcze zrozumiała, ale czym zawiniła pielęgniarka?
Obserwuj wątek
    • gromax Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 10:54
      przykre dla samych zainteresowanych, ale za błędy zwłaszcza w sztuce
      lekarskiej należy karać. Wolę żeby badania były aż "nadmiarowe" niż zeby
      były "niedoróbki". zwłaszcza w sztuce lekarskiej.
      Tym bardziej że nie była to jakaś bardzo skomplikowana sprawa. krwiaka po
      prostu widać, rtg to podstawa przy potłuczeniach
      • konrad321 Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 11:03
        Szczególnie dobrze widać podoponowego.Kolejny wybitny znawca błędów lekarskich.
        • hipciaczek Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 11:15
          Podejrzewam, że taki z krwiakiem podoponowym nie poszedłby sam do domu panie
          drugi znawco...
          • konrad321 Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 11:27
            Dlaczego zabieracie głos na tematy o których nie macie zielonego pojęcia?Nie
            jest Wam głupio,że się ośmieszacie? Właśnie ON poszedłby sam do domu bez ŻADNYCH
            objawów.Taki to już zdradliwy uraz i skutki(jak słyszycie) mogą być tragiczne.
            • hipciaczek Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 17:32
              Tak się składa, że krwiak podtwardówkowy w tej grupie wiekowej ( nie mówimy o
              noworodku, czy staruszkach ) powstaje zazwyczaj przy silnych urazach głowy. W
              większości przypadków wynika z przerwania żył zespalających mózgu i
              współistnieje z uszkodzeniem kory mózgowej. Wiąże się z szybkim narastaniem
              poważnych deficytów neurologicznych. Uszkodzenie tkanki mózgowej, obecność
              wynaczynionej krwi prowadzi do obrzęku mózgu, zaburzeń świadomości i wystąpienia
              objawów ogniskowych, dalej pojawią się objawy ciasnoty śródczaszkowej. Tak więc
              istnieje podejrzenie, że taki pacjent nie poszedłby sobie do domu o własnych
              siłach. Stąd mało trafne wydaje mi się pisanie o tym, że w zdjęciu rtg czaszki
              krwiaka podoponowego nie widać, skoro dane z wywiadu i badania fizykalnego
              pozwolą pacjenta przesłać od razu do ośrodka z CT i neurochirurgią (
              przypominam, że dyskutujemy o sprawach zagrożenia życia ).
              Skoro pacjent poszedł samodzielnie do domu, to piszemy raczej o krwiaku
              nadtwardówkowym, którego objawy przy umiarkowanym i konsekwentnym krwawieniu
              mogą wystąpić stosunkowo późno ( intervalum lucidum ), niejednokrotnie już za
              późno. Związane są przede wszystkim z narastaniem ciasnoty śródczaszkowej
              prowadzącej do wgłobienia. Zdjęcie rtg czaszki nie wykluczy krwiaka, ale może
              zasugerować poprzez uwidocznienie pęknięcia kości ( z którym krwiak
              nadtwardówkowy przeważnie ma związek.. krwawienie z śródkościa, przerwanie np:
              tętnicy oponowej srodkowej ), co już przemawia za hospitalizacją. Wykonanie
              takiego zdjęcia ma konkretne wskazania, które trzeba uchwycić w trakcie wywiadu
              i badania pacjenta ( utrata przytomności, niepamięć wsteczna, krwiak, obrzęk lub
              rana drążąca do kości, objawy neurologiczne – w tym bóle głowy, dwa epizody
              wymiotów ), te wskazania przemawiają też za pozostawieniem pacjenta w szpitalu
              celem obserwacji. Pewnie, że lepiej jest wykonać przy podejrzeniu krwiaka
              wewnątrzczaszkowego CT, ale czy w Łapach jest ono dostępne?
          • pyosalpinx Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 12:49
            widze ze sami eksperci tutaj. krwiak nadoponowy: krwawienie z tetynicy...od
            momentu urazu do objawow moga mijac minuty a nawet godziny (bezobjawowy
            interwal)
            krwiak podoponowy: krwawienie zylne lub tetnicze najczesciej objawowy zaraz po
            wystapieniu urazow.
        • loppe Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 11:15
          Coś tu zbyt skrótowo omówiono. Rzeczywiście za cholerę nie wiadomo jaki mógł
          być akt oskarżenia w stosunku do pielęgniarki....

          Nb. kiedyś rozbiłem sobie głowę i tylko mi ją zszyli, żadnego prześwietlenia -
          prawdę mówiąc wolałbym bez prześwietlenia, tak jak było.
          • loppe Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 11:44
            CYTUJĘ, wyjasniło się: "Chirurg odpowiada za to, że w czasie diagnozy pacjenta
            nie wykonał wszystkich niezbędnych badań, głównie prześwietlenia czaszki.
            Pielęgniarce natomiast prokuratura zarzuca, że nie powiadomiła lekarza o tym,
            że po zszyciu rany pacjent wymiotował, co mogło świadczyć o tym, że ma
            wewnętrzne obrażenia głowy."

            tym razem onet lepszy niż gazeta, dał całość notki PAP, gazeta obcięła powyższy
            kluczowy cytat
            • slav_ Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 12:18
              Kwestią nie jest to czy pacjent miał krwiaka wewnątrzczaszkowego (MY wiemy juz
              że miał ale teraz - po śmierci pacjenta) tylko czy lekarz W MOMENCIE
              PRZYJMOWANIA pacjenta miał powody podejrzewać że taki krwiak może istnieć.
              Jeśli dziecko nie miało żadnych objawów poza raną (było przytomne, logiczne,
              normalnie sie zachowywało) nie było żadnych danych w wywiadzie (utrata
              przytomności) i nie został poinformowany o następnych objawach (wymioty) to mógł
              podjąć taką decyzję i nie była ona błędem. Czy rtg coś by zmieniło - wyłacznie w
              przypadku gdy pęknięta była czaszka (tego nie wiemy)- w każdym innym rtg niczego
              by nie wniosło. Zapewne w szpitalu w Łapach nie ma tomografu.
              Z informacji prasowej uraz wyglądał na niewielki, jakich tysiące co dnia
              zdarzają sie w całej Polsce. Być może są inne przesłanki na których oparł się
              sąd wydając wyrok a których nie znamy.
          • hh7 Takie badania robią tylko w Leśnej Górze 19.05.05, 14:37
            Tam nawet łapówek nie biorą.To dopiero skandal.Tam jeszcze pewnie Łapiński nie
            dojechał.
      • 66mada1 Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 11:21
        pielęgniarka wykonuje tylko i wyłącznie polecenia lekarza który wpisuje na kartę
        zleceń chorego wyroku nie rozumiem bo od kiedyb weszliśmy do uni to pielęgniarka
        straciła status samodzielnego zawodu co za tym idzie nic nie może zrobić bez
        zlecenia lek nawet nakleić plasterek na rane
        • jakeww Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 11:27
          Sprawa jest poważna i wolałbym żeby dziennikarze jasno napisali co źle zrobiła
          pielęgniarka, przecież nie wolno takim innuendo terroryzować wielotysięcznej
          grupy zawodowej....
        • rob11111 Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 12:07
          do 66mada1: najpierw przeczytaj posty, potem pisz. Zacytuję Tobie dlaczego
          pielęgniarkę: "Pielęgniarce natomiast prokuratura zarzuca, że nie powiadomiła
          lekarza o tym, że po zszyciu rany pacjent wymiotował, co mogło świadczyć o tym,
          że ma wewnętrzne obrażenia głowy."
          Czyli nic nie miała robić somowolnie, tylko poinformować lekarza. Czytaj drogi
          66mad1, czytaj i myśl - to nie boli.
          • loppe Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 12:41
            ależ ja później znalazłem i wpisałem wyjaśnienie niż ta osoba napisała... nie
            mogła przeczytać
          • 66mada1 Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 13:00
            rob11111 napisał: do 66mada1: najpierw przeczytaj posty, potem pisz. jakbys
            czytał iż informacja o tym że pielęgniarka widziała jak chłopak wymiotował było
            póżniej może przeprasam się należy
      • pyosalpinx Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 12:40
        krwiaka widac w tomografii. w rtg widac pekniecia czaszki.nie mniej to
        nieusprawiedliwia lekarza. powinni zatrzymac chlopaka w szpitalu do obserwacji,
        a przy objawach neurologicznych wyslac na CT i neurochirurgie. Na badania
        nadmiarowe nie ma pieniedzy i nawet w bogatych panstwach nie robi sie w takich
        przypadkach ad priori tomografii.
        • loppe Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 12:45
          Hm, trochę mi to wygląda że lekarz miał pecha - pielęgniarka nie raczyła mu
          powiedzieć że chory wymiotuje, chłopak umiera więc wielkie wydarzenie - trzeba
          kary itd. itp. Tymczasem tysiące podobnych decyzji jest podejmowanych zapewne
          codziennie przez lekarzy tylko akurat nikt nie umiera.
        • slav_ Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 13:05
          Hospitalizacja wszystkich urazów głowy zapełniła by w ciągu jednego dnia
          wszystkie szpitale w Polsce. Żeby skierować kogoś do szpitala trzeba mieć po
          temu powody. Niem ma objawów - nie ma powodow. Zwykle wystarcza obserwacja w
          domu i ponowne zgłoszenie sie w razie dolegliowsci (wymioty, ból głowy itp). Tu
          nieszczęściem było szybkie narastanie krwiaka. Są takie miejsca krwawienia mózgu
          po urazie (bez złamania kości czaszki) że PIERWSZYM objawem może być zgon pacjenta.
    • jakh Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 11:28
      Szerszy problem jest taki,że w Polsce brak prawnie zatwierdzonych
      standardów postępowania lekarskiego-np. uraz głowy-CT.
      • glob1 [...] 19.05.05, 11:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ascasc W KONCU!!! 19.05.05, 12:25
      Czyzbysmy zaczynali zyc w normalnym kraju..? :D
    • r.p.mcmurphy dwuletni zakaz wykonywania zawodu... 19.05.05, 12:35
      szkoda ze nie dwumiesieczny...cholerny znachor-olewacz powinien byc pozbawiony
      dozywotnio prawa wykonywania zawodu, to by nauczylo medyczna holote wiekszej
      dbalosci o "mieso" ktore im przywoza do szpitali
      • slav_ Re: dwuletni zakaz wykonywania zawodu... 19.05.05, 13:00
        Jedynym zaniedbaniem o ktorym pisze gazeta było niepoinformowanie o wymiotach.
        Jesli sąd nie dysponował innymi informacjami niż te zawarte w artykule to dziwię
        sie że w ogóle skazał lekarza.
    • barbla02 no i bardzo dobrze 19.05.05, 12:45
      że sie tak stało
    • aditer Opinia lekarza 19.05.05, 13:02
      Ludzie, kogo bronicie?

      Każdy uraz głowy wymaga prześwietlenia RTG. Każdy! Tego uczą na studiach! Nawet
      pijakom się prześwietla, jeśli tylko widać guza na ich głowie... To był
      ewidentny błąd. Pielęgniarka też jest winna, skoro nie powiedziała o tym, że
      chłopak wymiotuje, w takim wypadku nawej najgłupszy lekarz wysłał by na
      prześwietlenie, albo od razu TK, mogła mu uratować życie...
      • slav_ Re: Opinia lekarza 19.05.05, 13:15
        Nie każdy (a skaleczenie nożem?). Choć w tym przypadku (charakter urazu mógł
        dawać podejrzenie pęknięcia czaszki) wydawało sią być zasadne. Jednak nie
        wykonanie zdjęcia obciąża lekarza tylko wtedy jesli dziecko miało złamanie bo ta
        informacja powinna zmienić jego postepowanie (skierowanie do szpitala). Jeśli
        nie miało złamania czaszki (nie wiemy) to rtg tylko tym bardziej skłoniło by
        lekarza do odesłania dziecka do domu.
        Nie wiemy jaka była rana - jesli chirurg poczas szycia rany widział kości
        czaszki i były nieuszkodzone mógł uznać że uderzenie nie miało dużej siły i rtg
        nie jest potrzebne.
    • prawopl a dlaczego za błędy nie są skazywani sędziowie? 19.05.05, 13:09
      Pierwszorzędną sprawą do wyjaśnienia jest afera znanego sędziego Dariusza C. -
      opisywana przez prasę od kilkunastu miesięcy - którego już nawet
      przedstawiciele Wymiaru Sprawiedliwości nazywają "jednym z dwóch czarnych
      symboli polskiego sądownictwa".

      Na rozprawie dyscyplinarnej okazało się jednak że jak podano w
      uzasadnieniu "część zarzutów się przedawniła", a za pozostałe sędziego jedynie
      relegowano do innego miasta. Pytanie więc czy w końcu jest on winny, czy nie?
      Jeśli jest winny, to gdzie kara? Dla przypomnienia sędzia jest oskarżany przez
      prasę o pośpieszne ogłaszanie upadłości firm, których majątek następnie trafia
      do biznesów powiązanych z tym samym Dariuszem C. Zarzuty te zostały
      potwierdzone przez prokuraturę. Kary jednak brak. Nawet jest strona opisująca
      obfitą w niespodzianki historię tego sędziego: www.upadloscian.org.pl
      • loppe Re: a dlaczego za błędy nie są skazywani sędziowi 19.05.05, 13:13
        no właśnie - fuszerki jest sporo w każdej profesji, więc może częściej by tak
        zakazywać wykonywania zawodu na 2 lata: hydraulikom, księgowym (!),
        psychologom, dziennikarzom itd. itp - już bez zasądzania więzienia ma się
        rozumieć he he!
        • prawopl Re: a dlaczego za błędy nie są skazywani sędziowi 19.05.05, 13:25
          loppe napisał:

          > no właśnie - fuszerki jest sporo w każdej profesji, więc może częściej by tak
          > zakazywać wykonywania zawodu na 2 lata: hydraulikom, księgowym (!),
          > psychologom, dziennikarzom itd. itp - już bez zasądzania więzienia ma się
          > rozumieć he he!

          tak, ale pracę lekarza możesz krytykować (najwyżej źle odbije się to na Twoim
          zdrowiu), a spróbuj skrytykować sędzięgo. To są święte krowy. Jakakolwiek
          krytyka jest odbierana jako podważanie wiarygodności organu państwa. Zaczynają
          się szykany, prokuratury, a nawet dozory policyjne.

          Pierwszorzędnym zadaniem jest więc oczyszczenie Wymiaru Sprawiedliwości z
          przestępców, którzy poprzebierali się za sędziów. Jest to jednak bardzo trudne.
    • nysanin1 Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 13:35
      maciek20001 napisał:

      > Kara dla lekarza jest jeszcze zrozumiała, ale czym zawiniła pielęgniarka?

      Ofiara zlego czasu w zlym miejscu, ze zlym lekarzem.

      Juz ja to sobie wyobrazam: Panie doktorze Pan nie wysyla go do domu bez
      dodatkowych badan, prawda?
      Osobiscie proponuje ......!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      A doktor, Pani Jadziu, oczywiscie ma pani zupelna racje, co jeszcze Pani
      proponuje?
      Dostalaby w leb przy pierwszej probie podwazenia decyzji eksperta.
      No jezeli chodzi o odpowiedzialnosc to juz inna sprawa. Proponuje rowniez
      pociagnac do odpowiedzialnisci osobe ktora otworzyla drzwi przychodni, za
      wpuszczenie pielegniarki do pracy w tym dniu.
      Banda durniow.
      • przemas234 TO WINA WYŁĄCZNIE PIELEGNIARKI 19.05.05, 13:58
        Uwazam ze to jest tylko wina pielegniarki, a nie lekarza. Dlaczego?
      • loppe Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 14:03
        Oto przykład jak niepełna informacja prasowa powoduje domysły (nietrafione) i
        wymysły...
      • przemas234 To wina PIELEGNIARKI!!!!!!!!!!!!!!!!!11 19.05.05, 14:03
        Uważam, ze to jest wina wylacznie pieleganirki. Dlaczego?? Dlatego, ze ta pani
        po zbadaniu chlopca przez lekarza. Byla z chlopcem, az do momentu wypuszczenia
        go do domu. Nie przekazala lekarzowi, ze chlopiec wymiotowal, a to moglo
        oznaczac ze jest w wielkich klopotach. Lekarz jest od stawiania diagnozy a
        pielegniarka ma sie zajmowac pacjentem. A dodam, ze akurat tego dnia ta pani
        strasznie spieszyla sie na plotki i kawke do pokoju socjalnego.
        Kolega z pracy.
        • shamsa Re: To wina PIELEGNIARKI!!!!!!!!!!!!!!!!!11 19.05.05, 14:15
          a, to rozumiem, sama jestem pielegniarka i bardzo boleje nad rozpowszechniona
          niestety ignorancja kolezanek i, ze tak powiem, kompetencjami (chociaz prawde
          mowiac na wyzsze im sie nie pozwala, wiec trudno sie dziwic). do szalu mnie
          doprowadzaja te posiadowki w socjalnym itp.
          rzeczywiscie ona rowniez w takim wypadku nie dopelnila obowiazkow , a mimo
          bledu lekarza mogla uratowac chlopcu zycie
          jednak uwazam, ze odpowiedzialnosc lekarza jest tu niewspolmiernie wieksza
          wiec tekst TO WINA PIELEGNIARKI z milionem wykrzyknikow jest przesadzony
        • 66mada1 Re: To wina PIELEGNIARKI!!!!!!!!!!!!!!!!!11 19.05.05, 14:20
          przemas234 ale ty k.... wa głupi jesteś no właśnie diagnoza :fajną i trafną
          postawił lekarz.
          1]czy wymioty są objawem krwiaka czy tylko wstrząśnienia mózgu
          2]czy pielęgniarka ma obowiązek wiedzieć że te wymioty to oznaka czegoś złego?bo
          czy lekarz jej powiedział co ma obserwować i na co reagować
          3]czy życie tego chłopca uratowało by natychmiastowe otwarcie czaszki i
          ewakuacja krwiaka pewno tak ale na jakiej podstawie niestety badanie komputerowe
          tzn ct głowy nie jest badaniem podstawowym
          4]powinny być dawno standarty postępowania w określonych jednostkacz chorobowych
          a narazie to mamay standarty mycia rąk ścielenia łożka mycia podłogi
        • nysanin1 Re: To wina PIELEGNIARKI!!!!!!!!!!!!!!!!!11 19.05.05, 14:50
          przemas234 napisał:

          > Uważam, ze to jest wina wylacznie pieleganirki. Dlaczego?? Dlatego, ze ta
          pani
          > po zbadaniu chlopca przez lekarza. Byla z chlopcem, az do momentu
          wypuszczenia
          > go do domu. Nie przekazala lekarzowi, ze chlopiec wymiotowal, a to moglo
          > oznaczac ze jest w wielkich klopotach. Lekarz jest od stawiania diagnozy a
          > pielegniarka ma sie zajmowac pacjentem. A dodam, ze akurat tego dnia ta pani
          > strasznie spieszyla sie na plotki i kawke do pokoju socjalnego.
          > Kolega z pracy.

          Jezeli to jest prawda to cofam sarkastyczna wypowiedz pod adresem sadu. I
          przepraszam wszystkich tych, ktorych to moglo dotyczyc. Nie mniej uwazam ze
          personel medyczny powinien byl wykazac troche wiecej zainteresowania ta sprawa,
          a w szczegolnosci lekarz, ktory mam nadzieje wiedzial ze nawet drobne obrazenia
          glowy moga miec fatalne skutki.

    • maciek20001 To w Łapach jest już tomograf komputerowy? 19.05.05, 14:10
      Bez tego badania ani rusz.Nawet gdyby chłopaka przyjęto do szpitala na
      obserwację , zapewne zmarł by w nocy.Lekarz dyżurny miał pecha.Tak było im
      sądzone. I chłopcu i lekarzowi.
    • mona14 Re: Lekarz i pielęgniarka skazani za błąd 19.05.05, 15:15
      Pracuję w szpitalu od 20 lat i wiem,że pielęgniarka nie ma zadnego wpływu na
      decyzję lekarza i to można zrozumieć,ponieważ to on "podbija się" pieczątką pod
      swoją diagnozą.Skąd więc ta kara dla średniego personelu??? Sędzia DEBIL!!!!
      ....ale przecież oni (Sędziowie)są nieomylni.Szlag człowieka trafia patrząc na
      takie bagno.
      • monopol Wydaje się, że skazani byli słusznie:( 19.05.05, 15:46
        Jeśli pielęgniarka nie poinformowała lekarza o pogorszeniu się stanu zdrowia
        pacjenta to była winna. Wystąpienie wymiotów u chorego po urazie głowy to objaw
        mogący świadczyć o tym, że uraz jest poważniejszy niż się wydawało. Kara dla
        pielęgniarki jest więc słuszna, choć można się zastanawiać nad jej wymiarem.
        Lekarz również popełnił błąd. Wykonanie zdjęcia RTG czaszki po urazie głowy
        jest właściwie standardem. Niezależnie od tego czy w tym wypadku coś by
        wykazało czy nie.
        Oczywiście lekarz, biorąc pod uwagę brak odchyleń w badaniu neurologicznym oraz
        fakt niewystąpienia niepamięci i utraty przytomności, mógł uznać, iż uraz był
        niegroźny, ale powinien zawsze pamiętać o tym jak podstępny bywa krwiak
        podtwardówkowy.
        Jeśli w szpitalu nie było tomografu komputerowego to należało zrobić RTG
        czaszki ( wiem - nic by nie wykazało, ale prokurator widziałby, że zrobiono
        cokolwiek, że wykluczono przynajmniej złamania kości czaszki ) a najlepiej było
        zapakować chłopaka w karetkę i wysłać go do najbliższego szpitala, w którym
        wykonanie TK jest możliwe.
        Przy komentowaniu całej sprawy należy też pamiętać o tym, że po fakcie wszystko
        zawsze wydaje się prostsze niż na bieżąco. W gruncie rzeczy nie wiemy jak było
        naprawdę. Dlatego też oprócz kwestii błędu w sztuce, który chyba rzeczywiście
        miał miejsce, należy zawsze pamiętać o pechu, w tym wypadku przede wszystkim
        pechu pacjenta, ale także lekarza i pielęgniarki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka