tompay
25.06.05, 11:30
Który to już raz czytam "takie" życiorysy
polityków, prezesów, działaczy.
I dobrze ale pytam się:
jaki jest cel pisania podobnych artykułów?
Pani Kasiu po co ten kolejny artykuł?
Kiedy wreszcie zacznie się robić coś w tych sprawach zamiast tylko pisać?
Gdzie są prokuratorzy specjalizujący się w przestępczości gospodarczej?
Czy wpłynęły do nich jakieś zawiadomienia o nieprawidłowościach
jakies dokumenty lub inne dowody swiadczace o przekretach?
Albo jest coś tam "na rzeczy" i mamy do czynienia z sitwą
i nalezy cos z tym zrobic albo nic tam nie ma
ale po co w takim razie ten "obiektywny" artykul?
Kiedy wreszcie do świata dziennikarskiego zawita profesjonalizm
który cechował niedawno zmarłego autora programu "Zawsze po 21"
- po wypowiedzeniu "A" zawsze mówić "B".
Tyle już było artykułów i co?!!!
Czy będą jakieś następstwa czy będzie pani konsekwentnie "pilotować"
sprawę poruszoną w artykule czy też jest to kolejna publikacja
powiększająca tylko i tak już obszerną gazetę świąteczną -
jednorazowy artykul w stylu tych opowiastek z pisemek dla kucht
duzo sensacji a jeszcze wiecej bredni i historii zmyslonych.
To w braku rzetelnosci i konsekwencji
ze strony dzienikarzy upatruję przyczyn
że ci ludzie jeśli nawet są robakami (tak jak wynika to z artykulu)
to i tak mogą śmiać nam się w twarz i nic sobie z tego nie robić
bo dziś jest szum a za tydzień nikt już o sprawie nie będzie pamiętał
i pies z kulawa noga sie o nia nie upomni.
Za tydzień zamiast artykułu będącego logicznym następstwem
dzisiejszej publikacji będzie kolejna opera mydlana o kolejnym Dyzmie.
Jestem przekonany że za tydzień nie znajdę już w GW
artykułu opisującego co z tym panem dzieje się teraz
a przede wszystkim co na dzień dzisiejszy robią w tej sprawie
powołane do tego organy - co robi rząd, minister skarbu, policja,
prokuratorzy.
Chcialbym bowiem wiedziec czy racje ma pani
a jesli nic sie w tej sprawie nie dzieje
to odpowiednio rozliczyc przy urnie
odpowiedzialnych za ten stan politykow;
a jesli nie ma pani racji i pisze podobne teksty
to wyciagnac konsekwencje w stosunku do GW
ktora uprawia nierzetelne dziennikarstwo.
Apeluję wiec o odrobinę profesjonalizmu w takich sprawach
albo proponuje: w ogóle nie piszcie takich tekstow -
bo po co sobie i nam "psuć krew" w sobotni poranek
skoro i tak gu..zik w tej sprawie zostanie
poczynione a tym ludziom włos z głowy nie spadnie.
Samo tylko szkalowanie opinii tych osób nic nie da.
Oni maja ja juz dawno ustalona (jako nieciekawa)
ale to nic nie zmienia w ich polozeniu -
wciaz maja wladze, wplywy, pieniadze.
A opinia publiczna? - moga ja miec gdzies
bo ta nie potrafi komara zgniesc
a co dopiero zlapac i "upupic" takiego trutnia.