Dodaj do ulubionych

Jezuici idą na aborcyjną wojnę

    • zigzaur Brawo! 03.08.05, 10:42
      za działania pozytywne, ciche, konsekwentne, bez bluzgania nienawiścią i
      zapluwania się.

      Ale jezuici byli zawsze mądrzy.

      Chociaż nie zawsze ich interes był zgodny z polskim.
    • w.cimoszenko Bez sęsu 03.08.05, 11:16
      To skandal, zupeuny bezsęs.
      Jak Juzuici mogą odmawiać cięrzarnym kobitom prawo do aborcji.
      To niezgodne z ogulnie przyjentymi światowymi prawami człowieka.
      Przyszły prezydent powinien zrobić z tym porzondek. rzadnych głupich ideologii,
      wolność dla każdego, zero głupich akcji, kobiety sobie poradzą bez nich.
      • sclavus Re: Bez sęsu 03.08.05, 14:33
        w.cimoszenko napisał:

        > To skandal, zupeuny bezsęs.
        > Jak Juzuici mogą odmawiać cięrzarnym kobitom prawo do aborcji.
        > To niezgodne z ogulnie przyjentymi światowymi prawami człowieka.
        > Przyszły prezydent powinien zrobić z tym porzondek. rzadnych głupich
        ideologii,
        >
        > wolność dla każdego, zero głupich akcji, kobiety sobie poradzą bez nich.

        Cimoszenko nie narobiłby tyle byków w tak krótkim poście...
      • brzecholina Re: Syndrom postaborcyjny 03.08.05, 16:48
        pracuje w pewnej poradni i wierzcie mi ze strasznie trudno pomoc kobiecie,która
        przezywa syndrom poaborcyjny.Tego glosu wewnetrznego dezorganizujacego jej
        zycie nie da sie do konca uciszyc. Czy wiec aborcja to takie wielkie
        dobrodziejstwo???
        • sclavus Re: Syndrom postaborcyjny 03.08.05, 18:11
          brzecholina napisał:

          > pracuje w pewnej poradni i wierzcie mi ze strasznie trudno pomoc
          kobiecie,która
          >
          > przezywa syndrom poaborcyjny.Tego glosu wewnetrznego dezorganizujacego jej
          > zycie nie da sie do konca uciszyc. Czy wiec aborcja to takie wielkie
          > dobrodziejstwo???

          Nikt o dobrodziejstwie nie mówi - o wyjściu TAK
          Ponieważ jest to dla kobiet (wielu) wyjście w bardzo wielu przypadkach -
          wypadkach!!!
          Tego nie wolno im zabraniać
          A już szczególnie mężczyznom nie wolno!!!
    • bloczek4 Cóż, taka mają robotę. Niech każdy robi swoje 03.08.05, 11:24
    • qamma Wyrazy uznania 03.08.05, 11:28
      Po prostu wprowdzają w czyn swoja wizję swiata,trzymam kciuki:)
    • dokowski To bardzo dobry tekst dla forumowych fanatyków 03.08.05, 11:42
      "Nazywamy rzeczy po imieniu. Aborcja to dla nas zabicie dziecka"

      Nawet jezuici nie mają tak skrajnych poglądów, jak nasi chamscy "prolajfowcy",
      którzy kierują się wyłącznie nienawiścia i pogardą do kobiet. Kto twierdzi, że
      aborcja jest "morderstwem" lub "zbrodnią", tego jezuici zawstydzili.
    • marina_babe Re: Jezuici idą na aborcyjną wojnę 03.08.05, 12:06
      Aborcja? Jaka aborcja? Przecież jest prawnie zakazana.
      A może to krasnoludki je przeprowadzają? A jezuici zamiast uderzyć w chorobę,
      leczą tylko symptomy?

      Nie będzie zakazu - nie będzie podziemia oraz jego beneficjentów.
      Będzie właściwe nauczanie o życiu seksualnym - nie będzie takiego
      zapotrzebowania na aborcje.
      Będą dopłaty do środków antykoncepcyjnych - nie będzie potrzeba akcji jezuitów.
      • sclavus Re: Jezuici idą na aborcyjną wojnę 03.08.05, 14:32
        marina_babe napisała:

        > Aborcja? Jaka aborcja? Przecież jest prawnie zakazana.
        > A może to krasnoludki je przeprowadzają? A jezuici zamiast uderzyć w chorobę,
        > leczą tylko symptomy?
        >
        > Nie będzie zakazu - nie będzie podziemia oraz jego beneficjentów.
        > Będzie właściwe nauczanie o życiu seksualnym - nie będzie takiego
        > zapotrzebowania na aborcje.
        > Będą dopłaty do środków antykoncepcyjnych - nie będzie potrzeba akcji
        jezuitów.
        >
        Możnaby jeszcze długo przytaczać takie nieodparte racje, tylko że... "ojcowie
        jezuici" nie mieliby wtedy żadnej szansy wyruszać na wojnę...
        A i tak ruszyli nie ze swoją kasą - to łatwe...
    • kizdam47 Re: Jezuici idą na aborcyjną wojnę 03.08.05, 12:12
      Brawo, tak trzymać! Gdyby wszyscy duchowni brali przykład z Ojców Jezuitów
      byłoby mniej tragedii na świecie.
      • sclavus Re: Jezuici idą na aborcyjną wojnę 03.08.05, 14:29
        kizdam47 napisała:

        > Brawo, tak trzymać! Gdyby wszyscy duchowni brali przykład z Ojców Jezuitów
        > byłoby mniej tragedii na świecie.

        W przeszłości wielu było, którzy brali przykład z "ojców jezuitów" - krew do
        dzisiaj jeszcze nie wyschła i z rąk tych "ojców zmyć się nie da.... Brawo???
        Ano, brawo...
    • luty14 GRATULACJE 03.08.05, 12:29
      Wreszcie jakieś konkretne działanie! Brawo! Tak trzymać i oby inni brali z was
      przykład :)

      P.S. Info dla dziewczyn w ciąży - św. Ignacy loyola jest patronem matek
      rodzących. Może pomóc :)
    • yogim tylko dlaczego Gazeta dała taki agresywny tytuł? 03.08.05, 12:31
      dla tak pozytywnej wiadomości... Czyżby w imię zasady "dobry news to żaden
      news"?
      • kajetanb52 Re: tylko dlaczego Gazeta dała taki agresywny tyt 03.08.05, 12:34
        Bo to bardzo niepostępowe i nieeuropejskie rodzić dzieci zamiast je skrobać.
        Przecież większość tych dzieci będzie żyła w syfie i ubóstwie i o zgrozo
        najpewniej zostanie ochrzszczona.
    • radiomaryja1 a myslałem... 03.08.05, 12:36
      że Krzyżaków juz wycieli...i znów bedą płonęły stosy, znów egzorcyści będą dizalać, niech lepiej zajmą sie pedałami w swoich szeregach, a nie mieszają do spraw osobistych innych ludzi
      • kajetanb52 Re: a myslałem... 03.08.05, 12:38
        Rozumiem, że gdyby Jezuici namawiali albo sami przeprowadzali skorbanki to byś
        im przyklasnął ?
        • radiomaryja1 Re: a myslałem... 03.08.05, 13:44
          z ust mi to moherku wyjąłeś - miłego dzionka :))
          • kajetanb52 Re: a myslałem... 03.08.05, 13:46
            Za młody na beret jestem
    • diego00 BRAVO JEZUICI!!!! 03.08.05, 12:43
    • an9991 tak, ale... 03.08.05, 12:48
      to co mówią organizatorzy tej akcji pokazuje jaką fikcją jest w polsce ustawa
      antyaborcyjna. powoduje ona jedynie rozrost podziemia i utrudnia przekonywanie
      kobiet do ewentualnej zmiany decyzji. a można by zliberalizować w tej kwestii
      prawo a każdą kobietę chcącą usunąć ciążę obligatoryjnie kierować do
      organizacji społecznych (również z udziałem kościoła), które oferowałyby pomoc
      czy inne wyjście z sytuacji. ostateczna decyzja należałaby jednak do kobiety.
      ale to wymagałoby dobrej woli i odideologizowania całej dyskusji o problemie
      legalizacji aborcji. a o to w polsce najtrudniej a płacą za to dzieci i kobiety.
      i jeszcze jedno. irytujący język dyskusji stosowany przez przeciwników
      liberalnego prawa. nie mówcie o zabijaniu bo to zabijaniem nie jest. nie mówcie
      o zwolennikach aborcji tylko zwolennikach prawa do aborcji. może to szczegóły
      ale robiące różnicę.
      • sclavus Re: tak, ale... 03.08.05, 14:25
        an9991 napisał:

        > to co mówią organizatorzy tej akcji pokazuje jaką fikcją jest w polsce ustawa
        > antyaborcyjna. powoduje ona jedynie rozrost podziemia i utrudnia
        przekonywanie
        > kobiet do ewentualnej zmiany decyzji. a można by zliberalizować w tej kwestii
        > prawo a każdą kobietę chcącą usunąć ciążę obligatoryjnie kierować do
        > organizacji społecznych (również z udziałem kościoła), które oferowałyby
        pomoc
        > czy inne wyjście z sytuacji. ostateczna decyzja należałaby jednak do kobiety.
        > ale to wymagałoby dobrej woli i odideologizowania całej dyskusji o problemie
        > legalizacji aborcji. a o to w polsce najtrudniej a płacą za to dzieci i
        kobiety
        > .
        > i jeszcze jedno. irytujący język dyskusji stosowany przez przeciwników
        > liberalnego prawa. nie mówcie o zabijaniu bo to zabijaniem nie jest. nie
        mówcie
        >
        > o zwolennikach aborcji tylko zwolennikach prawa do aborcji. może to szczegóły
        > ale robiące różnicę.

        Zgodziłbym się z tym niemalże w 100 % gdyby nie ten kościół do tych rozmów...
        Lekarze i "czynniki" społeczne powinny wystarczyć - dewoci, bigoci, oszołomia
        katolicka wykluczeni jako czynniki!!!
    • isia_50 Brawo tak trzymać. 03.08.05, 12:53
      Adres już mam i chętnie prześlę rzeczy, które mogą się przydać maleństwom
      uratowanym przez Jezuitów oraz ich mamom:) Tak trzymać.
    • wari Re: Jezuici idą na aborcyjną wojnę 03.08.05, 13:25
      Jezuici w przeszłości przyczynili się do śmierci tylu całkiem już urodzonych
      ludzi, że nic nie zmyje krwi z ich rąk.
    • sclavus Re: Jezuici idą na aborcyjną wojnę 03.08.05, 14:21
      Oni są dobrzy!!!
      Mogliby na stosie spalić, jak to niegdyś... a oni ogłoszenia w gazetach dają,
      że pomogą...
      Facet milioner dał forsę - ciekawe ile prowizji biorą Jezuici...za pomoc...
    • 44.1khz Re: Jezuici idą na aborcyjną wojnę 03.08.05, 14:25
      Brawo!

      Taką walkę z aborcją popieram z całego serca!!!!
      Niezmiernie ciesz mnie to, że wreszcie ktoś reprezentujący Kościół zaczął na
      prawdę działać. Dotychczasowe zakaz i nakazy, kary, straszenie powodowały tylko
      powstanie podziemia aborcyjnego...

      Taka inicjatywa moim zdaniem ma szansę realinie zmienić sytuację. Oby tylko
      podchwycono ją w innych częściach kraju.

      Jeszcze raz brawo! Powodzenia.
    • japolak Jezuici - to nie wojna, to potrzebna pomoc 03.08.05, 14:30
      Nareszcie coś innego: zamiast straszenia sądem, więzieniem, karami ludzkimi i
      boskimi - ludzka pomoc.
      Oby jeszcze Kościół przełamał się, zmienił zdanie w sprawie środków
      antykoncepcyjnych i edukacji seksualnej.
      Niedawno z przerażeniem czytałem jak często dochodzi do inicjacji seksualnej
      dziewcząt (dzieci?) majacych 12-14 lat
      Gdy moja córka, już pełnoletnia, zaczęła życie seksualne, sam ją zaopatrzyłem w
      prezerwatywy i uważam że dobrze robiłem, pierwszy związek nie wytrzymał próby
      czasu. Ja zresztą w czasach swej młodości powiedziałem moim rodzicom, iż wolę
      brać ślub z moją ostatnią dziewczyną, nie zaś pierwszą...
      Szokiem, tragedią dla kobiet, szczególnie młodych dziewczyn, jest nie tylko
      aborcja, ale i każda nieplanowana, niechciana ciąża, oddanie dziecka do adopcji
      lub np. rezygnacja z matury, ze studiów - by wychowywać dziecko, bardzo często
      bez ojca, przy niechęci otoczenia, od rodziców po proboszcza. Ile rozwodów
      niedojrzałych par, które brały ślub bo "musiały"...
      • alx "nie o to nam chodziło" 03.08.05, 14:46
        "- To nie zdało egzaminu, bo zaczęły się zgłaszać głównie ubogie rodziny wielodzietne - opowiada Katarzyna Wyczyńska z Arki. - Nie o to nam chodziło."

        Lepiej, żeby było więcej ubogich rodzin wielodzietnych? Pod rozwagę.
        • dama-kanaliowa Re: Interes? 03.08.05, 14:50
          Towar do adopcji to dobry interes zawsze i wszedzie - zwlaszcza dzieci zdrowe,
          biale, europejskie i z katolickim certyfikatem. Mam nadzieje, ze to nie o to
          chodzi?
    • domk1 KATOLICCY TALIBOWIE PODNOSZĄ GŁOWY. 03.08.05, 14:50
      Może tak Jezuitów wysłać do Iranu?
      • carramba7 [...] 03.08.05, 14:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • wlodek.piekut komentarz 03.08.05, 15:41
          Dziś o 18.45 w POLSACIE jest wywiad z jezuitą o. Piotrem Idziakiem, pod którego
          opieką duchową prowadzona jest akcja bydgoskiej młodzieży akademickiej ARKI.
          Przekonajcie się na własne oczy, że jest to bardzo skromny człowiek.

          Jeszcze kilka słów co do seksu, dziecioróbstwa, antykoncepcji etc. etc.
          Seks jest odpowiedzialnością, tak jak wiele innych spraw w życiu. Kobiety nie
          można sobie brać do łóżka wtedy kiedy się chce. To godzi w jej człowieczeństwo
          i kobiecość i tu feministki powinny zabrać głos w temacie "Uprzedmiowienie
          ciała kobiecego przez współczesnego mężczyznę".
          Tyle zła dzieje się dlatego, że dziś mężczyźni biorą sobie kobiety jak chcą i
          kiedy chcą. Kobiety zaś na to... przyzwalają, ponieważ zatraciły zdolność
          zatrzymywania przy sobie mężczyzn inaczej niż przez seks. Ile facetów idzie do
          łóżka z dzewczyną która mogą mieć co dzień... ale ilu chciałoby mieć taka
          żonę??? Ilu zadałoby pytanie: "Z nim też chodziłaś codziennie do łóżka?"
          Dzieci płodzone są z braku odpowiedzialności dwojga ludzi - meżczyzny i
          kobiety, a nie z braku darmowych pigułek antykoncepcyjnych czy prezerwatyw.
          Dzieciom niepotrzebna jest edukacja seksualna w przedszkolach tylko
          wykształcenie u nich szacunku dla drugiej osoby. Dziś mężczyźni nie mają
          szacunku dla kobiet i traktują je instrumentalnie, zaś same kobiety nie mają
          często szacunku dla samego siebie. I to jest problem, bo rosna nam całe
          pokolenia tak "wykształcone". Zadaniem meżczyzny jest odpowiedzialność, czasami
          rónież odpowiedzialność za kobietę, zaś kobiety zadaniem jest otoczenie
          miłością również swojego faceta. Ale prawdziwą miłością. Ale co zrobić jeśli
          dziś priorytety są inne??? Jeśli dziś ważna jest kasa, fajna fura, kosmetyki
          etc. etc...

          Powstaje pytanie co więc zamiast prezerwatyw, czy pigułek... Cóż... Mylenie
          obśmianego kalendarzyka małżeńskiego" z metodami naturalnymi poczęcia jest
          powszechne a TO NIE TO SAMO ponieważ metody naturalnego poczęcia są bardzo
          precyzyjnym narzędziem dla każdej kobiety do poznania po pierwsze własnego
          ciała (którego kobiety dziś nota bene nie znają), jego rekacji, a także
          poprowadzenia umiejętnej gry erotycznej, zaś kalendarzyk - zgadzam się, to
          faktycznie śmieszna rzecz.
          Odmowa przez kobietę seksu z powodu tzw. "migreny" jest śmieszna ale jeśli
          kobieta wie, że może zajść w ciążę, to mówi do swego faceta, że nie pójdzie z
          nim do łóżka chyba że on chce mieć dziecko. Facetowi żadnemu nie zaszkodzi
          jeśli poczeka te kilka(naście) dni, a wrecz przez to wyrabia sobie cierpliwość
          i szacunek dla kobiety i nawet wcale nie musi o tym wiedzieć.
          Ale dziś jesteśmy wszyscy nastawienie na chwytanie chwili i hedonizm, a że
          dzisijszy seks jest hedonizmem w najczystej postaci więc sobie bierzemy jak
          towar z półki kiedy i gdzie i jak tylko można. Bo tak mogą się poczuc wszystkie
          dziewczyny, ktore łykają codziennie rano pigułkę, bo nie wiedzą kiedy ich facet
          się do nich dobierze...
          Wstyd mi za tych wszystkich facetów, którzy faszerują swoje żony i dziewczyny
          chemią i żal mi tych dziewczyn, że nie potrafią utrzymać swoich facetów
          uczuciem tylko seksem. Trudno się do tego przynać ale tak jest.
          W tym tkwi ciemna strona seksu, że to co wiąże dwie osoby może się wydawać
          tylko uczuciem, a w rzeczywistości jest chemią. Seks wciąga. Jeśli zaś dwoje
          ludzi przed ślubem nie ma wspólnych doświadczeń seksualnych to cały ten okres
          jest dla nich prawdziwą próbą, ponieważ jedyne co ich może wówczas łączyć to
          relacje i uczcuia, czyli to co zostanie kiedy minie uroda, a ciało zmarszczy
          się.
          Przeżyje zaś tylko związek oparty własnie na tych dwóch rzeczach... W seksie
          ważna jest odpowiedzialność nie tylko za siebie, za druga osobę ale również za
          to dziecko, które może się począć. Cóż jednak zrobić jeśli większość z nas
          myśli tylko o przyjemności...


          SEKS - tak ale pod jednym warunkiem - SEKS ODPOWIEDZIALNY

          • sclavus Re: komentarz 03.08.05, 15:47
            Ja cię podziwiam.... no, nie całkiem... a nawet wcale...
            Dziwne teorie głosisz - jakby prawdziwe a jednak nie...szkoda...
            pozdro...
            • wlodek.piekut Re: komentarz 03.08.05, 15:55
              widzisz, tak powinno być między mężczyzną a kobietą... sam doskonale wiesz, że
              wszystko jest dziś przewrócone do góry nogami...
              nieprawdziwe są pod tym względem, że bardzo mało ludzi je głosi, lecz bardzo
              wiele w duszy pragnie takich relacji właśnie, niestety media, moda na seks i
              inne lobby (fabryki pigułek) głoszą co innego... i taka jest smutna prawda...
          • hopp ohyda 03.08.05, 16:11
            > Kobiety nie
            > można sobie brać do łóżka wtedy kiedy się chce.

            Klesze się pomyliły wspólczesne kobiety mające w nosie nauki kk z
            siostrzyczkami.

            U normalnych seks to coś ZUPEŁNIE innego.
      • milo_1 Re: KATOLICCY TALIBOWIE PODNOSZĄ GŁOWY. 03.08.05, 15:18
        domk1 napisał:

        > Może tak Jezuitów wysłać do Iranu?
        ----------------------------
        widać że masz słabe pojęcie o indoktrynacji religijnej ,ale jeżeli jesteś spod
        znaku wyznawców o.dyr Rydzyka to sie nie dziwię............
        nie można stawiać znaku równości pomiędzy:
        1.www.radiomaryja.pl/
        a:
        2.www.jezuici.pl/dr/
        ad.pkt.1- nauka w Iranie juz była pobrana lecz całe szczęscie że istnieje
        przeciwwaga z pkt.2 - światła przeciwwaga, bo inaczej rzeczywiście groziłoby nam
        państwo wyznaniowe i można spokojnie powiedzieć że:
        KATOLICCY TALIBOWIE MUSZĄ POCHYLIĆ GŁOWY bo Jezuici w sposób godny podeszli do
        tej tematyki czego brakuje wyznawcom o.Rydzyka.
    • konradwal "Brak miesiączki? Możemy pomóc" 03.08.05, 15:07
      Mam coraz wiecej pomyslów w glowie na nowe hasla reklamowe, które moga pomoc
      jezuitom. To, które przytoczyla GW zwalilo mnie z nóg:

      1. Zadnych znaków menstruacji, przyjdz do kongregacji.

      2. Gdy brzuszek nie boli, zglos sie do Loyoli (Ignacy Loyola - zalozyciel
      jezuitow).





    • konradwal Dobry text ten w www.kosciol.pl - dzieki 03.08.05, 15:10
      Amerykańscy jezuici proponują podjęcie „konstruktywnego dialogu” ze
      zwolennikami aborcji. – "Są oni także dziećmi Boga – powiedział prowincjał
      amerykańskich jezuitów – i należy ich traktować z miłością, a przede wszystkim
      trzeba objąć ich specjalną opieką duszpasterską Kościoła. Najwyższy czas, aby
      przestać na nich polować”.
    • konradwal cd. o jezuitach i aborcji z www.kosciol.pl 03.08.05, 15:11
      Strategia pracy pastoralnej wśród opowiadjących się za aborcja będzie
      świadectwem tego, w jaki sposób Kościół realizuje powołanie o miłości i
      przebaczeniu. Kościół ma bowiem obowiązek kochać każdego grzesznika. Zwolennik
      aborcji jest takim samym grzesznikiem jak wszyscy inni członkowie Kościoła.
      Dlaczego więc przyprawiać mu sztucznie rogi? W takim też duchu amerykańscy
      jezuici pracują nad opracowaniem nowych zasad, według których podejmą opiekę
      duszpasterską osób, które są zwolennikami aborcji. Dotychczasowa, tradycyjna
      metoda traktowania tych ludzi po prostu się nie sprawdziła. Zostali oni
      napiętnowani i wyparci na margines Kościoła. W niczym nie wpłynęło to na
      zmniejszenie ilości wykonywanych zabiegów aborcyjnych w Stanach Zjednoczonych.
      Wręcz odwrotnie: dało to grupom pro-aborcjonistów okazję do zwarcia sił i
      wypowiedzenie otwartej wojny grupom pro-life.

      - "Zwolennik aborcji – jak każdy grzesznik – potrzebuje wiele miłości, ciepła i
      akceptacji" – podsumował ks. John Steurt SJ z Kolorado. – Dlaczego więc im tego
      nie dać? Tym bardziej, że może to być ich drogą powrotu do Boga i Kościoła
      oraz – najważniejsze – pomoże to uratować od śmierci tysiące nienarodzonych”.

    • mincia4 Re: Jezuici idą na aborcyjną wojnę 03.08.05, 15:21
      BRAWO! NARESZCIE KTOŚ ZABRAŁ SIĘ ZA POMOC KOBIETOM, KTÓRYM PROPAGANDA WMAWIA,
      ŻE ABORCJA TO NIE MORDERSTWO, ALE TYLKO ZABIEG!!! bRAWO!
    • carramba7 Re: Jezuici idą na aborcyjną wojnę 03.08.05, 15:29
      I co na to Środy i Jaruhy?Przecież posadzono ich na urzędach żeby przeciwdziałać
      takim niecnym dywersyjnym knowaniom duchownych..słabo starają sie te óswiecone
      panie.....ha ha ha ha ha
      • karbat Re: Jezuici idą na aborcyjną wojnę 03.08.05, 15:37
        """Bydgoscy jezuici namawiają przyszłe matki, żeby zrezygnowały z aborcji.
        Zamieszczają w prasie ogłoszenia: "Brak miesiączki? Możemy pomóc". I pomagają -
        płacą za wyprawki, organizują adopcję. Uratowali już dziesięcioro dzieci"""

        Pomagaja dobrze ,ze nie za swoje ,to zle b. zle .


    • rach_ciach Brawo Jezuici!!! 03.08.05, 15:52
    • truten.zenobi A jednak można.... 03.08.05, 15:56
      To jest właściwy kierunek działań a nie ustawa!!!!!
      • midwesterner Cos tu nie gra: 03.08.05, 16:07
        Przeciez w Polsce podziemia aborcyjnego nie ma, a nielegalne aborcje, to wymysl
        feministek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka